a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Anders
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Anders

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Sofie Brown



Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Anders   Wto Sie 06, 2013 12:33 am



Anders
Sowa Panny Brown



Ostatnio zmieniony przez Sofie Brown dnia Sob Lut 22, 2014 8:45 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry



Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Anders   Pią Sie 09, 2013 4:03 pm

Szanowna Pani Brown.
Otrzymaliśmy doniesienie, że dzisiejszego popołudnia, użyła Pani zaklęć pojedynkowych na obszarze, gdzie przebywali mugole.
Stanowi to bardzo poważne naruszenie Ustaw o Uzasadnionych Restrykcjach wobec Niepełnoletnich Czarodziejów oraz wykroczenie przeciw 15. paragrafowi Zasad Tajności Międzynarodowej Konfederacji Czarodziejów. Zmuszeni jesteśmy Panią powiadomić o konieczności pańskiej obecności na przesłuchaniu w Sądzie Najwyższym, Wizengamotu, 13. sierpnia.


Urząd Niewłaściwego Użycia Czarów
Ministerstwo Magii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciele



Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Anders   Sob Wrz 14, 2013 9:34 am


Szanowny panno Brown,
Mam zaszczyt zaprosić panią na spotkanie Klubu Ślimaka, które odbędzie się w przyszłym tygodniu. W godzinach wieczornych proszę udać się do mojego gabinetu.
Obowiązuje strój elegancki. Może pani wziąć osobę towarzyszącą.


Horacy Slughorn

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Nie Paź 27, 2013 8:18 pm

Kochana siostrzyczko!

Co u ciebie słychać? Nie było mnie trochę w szkolę właściwie to nie wiem ile. Tydzień, miesiąc... ? Czas stracił na znaczeniu. Nie pytaj co u mnie bo to pewnie wyczytałaś już z jakieś gazety a może zatuszowali całą sprawę? Zastanawiam się czy jeszcze żyję bo jeśli tak to jaki jest tego dalszy sens?
Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. - To wszystko miesza się ze sobą i już nie wiem co jest prawdziwe. Nie pozwalają mi opuszczać tego pomieszczenia i to cud że pozwolili mi do ciebie napisać. A może po prostu to mi się wszystko wydaję tak jak w tedy... ? Nie umiem już logicznie myśleć więc straciłem swój jedyny dar który miał być moim przekleństwem. Bez tego, bez was czuje się pusty. To takie dziwne... Czy ja nadal jestem normalny? Czy kiedykolwiek byłem?

Twój brat...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Nie Paź 27, 2013 8:49 pm

Kochana siostrzyczko...

Gdzie ja jestem? Myślisz że ja to wiem? Nie wiem gdzie jestem, co się z zemną dzieje kto tu jest ani kiedy mnie wypuszczą o ile to uczynią.
Mógłbym ci napisać co wiem i czemu się tu znalazłem ale nie jestem tak chory jak przypuszczają. Nie wiem czy twój list był prawdziwy ani czy mój jest lecz jeśli tak to nie mogę ci napisać. Oni by się o tym dowiedzieli.

"Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż
Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu
Życie się będzie toczyć i tak pomału
Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj.. "

Będąc tam myślałem o śmierci. Pragnąłem jej. Myśl o tobie pozwoliła mi przeżyć ale jakim kosztem? Czy się stałem? Sofie to jest gorsze od śmierci. Stan w którym nie możesz ufać swojemu umysłowi ani temu co widzisz i słyszysz. Wszystko zdaje się być otoczone śmiercią i bólem. Czuje się okropnie i żałośnie nie znając odpowiedzi na pytanie kto ani dlaczego mi to uczynił. Czym sobie na to zasłużyłem?

I dlaczego śmierć nie chce mnie do siebie przytulić i zabrać ze sobą w krainę pozbawioną tego bólu i pustki.... Dlaczego... ?

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Nie Paź 27, 2013 9:21 pm

Kochana siostrzyczko...


"Moja dusza jest rozdarta, niedługo całkiem zginie.
Nocami męczą mnie zmory, za dnia staram się odegnać wszystkie myśli. Jest tak, jakby
życie upływało mi bez żadnego pożytku. Narasta we mnie gwałtowny protest, uczucie
głębokiej niechęci. To jest coraz silniejsze, coraz częściej muszę brać się w ryzy, żeby nie
wybuchnąć bezsilnym gniewem. Gonię resztkami sił! Nie mogę tak żyć!"

Ja także za tobą bardzo tęsknie pomimo że moje życie straciło na znaczeniu. Nie ma w nim sensu ani blasku. Utraciłem już wszystko. Utraciłem marzenia o nas, utraciłem zdrowie psychiczne i wiarę że może być lepiej. Utraciłem samego siebie. Nie mam już powodów by żyć... Lecz skoro tak to po co wciąż żyje? Coś się w we mnie zacina gdy myślę o samobójstwie tak jakbym miał powodu by żyć ale nie potrafię tego pojąc. Nie potrafię tego dostrzec...
Tak bardzo cię przepraszam ale ja już nie umie dłużej...

"Nie pomogło. Nic nie mogło go już powstrzymać. Doszedł do końca swej via dolorosa, drogi
bólu i cierpienia."

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Nie Paź 27, 2013 9:43 pm

Kochana siostrzyczko...

Spokojnie! Jeśli wciąż piszę to żyje prawda? Chociaż zawsze możesz założyć że ktoś się podszywa pode mnie patrząc na moje martwe ciało...
Chcę śmierci i nawet nie wiesz jak bardzo jej pragnę! Ale nie mogę się zabić bo wiem jakim bólem bym cię w tedy poczęstował. Obiecywałem ci zawsze być przy tobie gdy będziesz mnie potrzebować i chociaż nie składałem tej obietnicy jako twój brat to jest ona nadal aktualna.
Jestem bezpieczny bo przecież mogę pisać chociaż powiadają iż nie jestem zdrowy na umyślę. Mają rację. Mam lęki, wizje, omamy, i wiele innych dolegliwości.

Wiesz że gdybym umarł i tak pozostałbym przy tobie. Moja miłość jest silniejsza od śmierci i nikt nie zdoła rozerwać tej więzi.
Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Nie Paź 27, 2013 10:04 pm

Kochana siostrzyczko...

Ja już jestem martwy. Umarła we mnie nadzieja, sens życia oraz rozum. Tylko egzystuje z myślą że powinienem już być martwy.
Twoje listy są mi pociechą i niosą ze sobą nadzieje oraz poczucie że jestem komuś potrzebny. Tylko nie wiem czy chce wracać do tego samego uczucia o którym obecnie zapomniałem. Do uczucie pustki i straty oraz przymusu oglądania cię z innym. Wiem że nie powinienem tego pisać ani się tak czuć ale jak mam to zmienić? Nie potrafię. Serce pokochało cię miłością czystą i nieskalaną lecz chorą.
Co mam więcej zrobić? Żyję i chcę żyć chociaż nigdy już szczęśliwy nie będę. Przy życiu utrzymuje mnie myśl o tobie oraz Daine. Myśl o dokonaniu zemsty. Przeżyję lecz kim się stanę gdy powstanę z popiołów?
Nie wiem co jest prawdą ani co kłamstwem. Kocham cię i wiem że to jest prawdziwe chociaż niewybaczalne.

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Nie Paź 27, 2013 10:39 pm

Kochana siostrzyczko...

To wszystko jest pozbawione sensu. Moje uczucia. Są sprzeczne i mieszają się ze sobą. Z jednej strony chce żyć z drugiej chce umrzeć. Wiem ze mam dla kogo żyć bo mam ciebie ale z drugiej strony wiem że poradzisz sobie be zemnie może nawet będziesz szczęśliwa nie musząc mnie oglądać. To chore i wiem o tym ale to i tak niczego nie zmienia. Czuje się jak zamkniętym pomieszczeniu bez klamek mogę iść do przodu ku śmierci lub cofnąć się ku życiu. Co mam wybrać? Wiem co byś chciała ale nie wiem czy ja sam potrafię żyć...
Rozczulam się nad sobą. To takie do mnie niepodobne. Czyżbym miał po prostu dosyć i odnalazł koniec tej drogi. Koniec drogi bólu i cierpienia lecz nie chce jej przekroczyć. Zaprzeczam sam sobie czy to do mnie podobne? Nie wiem co z zemnie będzie ale chyba nie będzie źle. Dałaś mi dużo wiary i nadziei dziękuje ci za to. Wiem że mam po co i dla kogo żyć więc się nie poddam.

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Pon Paź 28, 2013 10:35 am

Kochana siostrzyczko...

Wiesz ze zabrzmiało to jak "nie idź w stronę światła!" ? Wiem ze chciałaś dobrze ale dla mnie zawsze to będzie brzmiało śmiesznie.
Wybacz mi ze ci wczoraj nie odpisałem ale podali mi jakieś środki na sen. Dzisiaj rano przechodziłem przez kolejne badania. Wierzysz że nie byłem w stanie ułożyć prostej historyjki według kolejności zdarzeń? Nie jestem w stanie podjąć żadnej decyzji!
Jednak wcale nie to jest najgorsze. Najgorszy jest ten lęk. Boje się wszystkiego i wszystkich wzdrygam się przestraszony na jakikolwiek dźwięk lub odruch! Mało tego mam omamy i dziwne wizje. Ja już nie umiem tak dłużej. Chciałbym ci napisać że jest z zemną lepiej i jakoś sobie radzę ale nie umiem kłamać a nawet nie chcę bo i po co? Nie wiem co się z zemną dzieje ale ja już nie chcę i nie mogę tak dłużej.

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Pon Paź 28, 2013 11:21 am

Kochana siostrzyczko...

Jesteś istnym zaprzeczeniem moich wcześniejszych słów. Jak to możliwe że wcześniej dawałaś sobie radę be zemnie? No cóż będziesz musiała jakoś śmierci przetłumaczyć że musi na mnie jeszcze trochę poczekać ale nie licz na to że będzie ona zadowolona.
Obecnie biorę jakieś eliksiry i uczę się wszystkiego od początku. Wrócę do szkoły szybciej niż myślisz możesz mi wieżyc na słowo więc lepiej weź się za naukę i poprawę ocen bo mogę wrócić w nie najlepszym nastroju.

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Pon Paź 28, 2013 12:03 pm

Kochana siostrzyczko...

Ponieważ nie ma we mnie żadnej radości. Ona zgasła. Nie wiem co się dzieje czuje się jak by coś lub ktoś odbierał mi nadzieje. Czy to jest moja wina? Że przedstawienie tak szybko się zaczyna? Zabrali mi słońce, moje jedyne słońce, zabrali mi słońce i poznali z nocą no powiedz proszę powiedz mi po co, zabrali mi wolność i zaufanie podłączyli do czegoś i zrobili mózgu pranie...
Masz rację że masz wątpliwości i tak też powinno zostać. Zresztą skoro już jesteś taka chętna do nauki to chętnie się z tobą zamknę w jakimś pomieszczeniu na calutki tydzień.

Twój braciszek...
Powrót do góry Go down
Hope Henderson



Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Anders   Pią Lis 01, 2013 9:30 pm

Panno Brown,
Dziękuję za szybki raport. Masz rację, wieści do najlepszych nie należą. Profesor McGonagall jest dla nas zagrożeniem, ze względu na swoją podejrzliwość.
To od kogo dowiedziała się o całej sytuacji i waszym udziale nie jest w tej chwili ważne.
Musisz postarać sie oddalić wszelkie podejrzenia od siebie i swoich towarzyszy.
Lekcję rozpoczną się gdy tylko sytuacja uspokoi się na tyle, byśmy mogły spokojnie się spotkać.
Liczę natomiast na raporty jak najczęściej. Musimy wiedzieć co się dzieje w szkole.

Hope Henderson

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Hope Henderson
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t561-hope-henderson
Anthony Rhodes



Liczba postów : 182

PisanieTemat: Re: Anders   Nie Lis 03, 2013 9:12 pm

Sofie...
Oczywiście, że przyjdę.
Nie mam właściwie teraz nic ważnego, więc jak najbardziej możemy się spotkać w TYM miejscu.
Czekaj tam na mnie, niebawem przybędę.

Tony

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Anthony Rhodes
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t686-anthony-rhodes
Hope Henderson



Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Anders   Pon Lis 04, 2013 8:51 pm

Panno Brown
Cieszy mnie wiadomość, ze udało wam się wyjść z tej ciężkiej sytuacji. Proszę podziękować panu Andersonowi za udzieloną pomoc. Należy uważać na profesor McGonagall.Jest to osoba bardzo dociekliwa i niełatwo ją oszukać.O czym zapewne się przekonałaś. Wzmocnienie ochrony zamku, to spory kłopot lecz jestem pewna, ze mimo to zdołacie wykonać powierzone wam zadanie. Zadanie to nie może zbyt długo czekać. Masz rację moja droga. Uważajcie co robicie, o czym i jak mówicie. Czekam na kolejne raporty.

Hope Henderson

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Hope Henderson
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t561-hope-henderson
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Sro Lis 06, 2013 5:50 pm

Na zawsze siostra...

Z wielkim smutkiem piszę do ciebie ten list. Jednak nie pozostawiłaś mi wyboru. Nie chcesz się z zemną spotkać i unikasz mnie na korytarzach. Czekałem codziennie w naszym miejscu an ciebie jednak nie przyszłaś ani razu.
Widziałem to już w, tedy, gdy się spotkaliśmy. Zmieniłaś się Sofie. Nie wiem, kiedy ani jak a tym bardziej dlaczego. Może sama zechcesz mi powiedzieć?
Wiesz Sofie naszą największą słabością nie jest to, że boimy się mroku. Naszą największą słabością jest to, że boimy się jasności.
Nasza największą słabością nie jest strach przed brakiem siły, ale strach, że mamy jej za dużo w sobie. Przestań się bać Sofie i stań się odważna. Nie cofaj się ku przepaści i nie toń w mroku. Pokaż jak silna jesteś i, na co cię stać!
Uratowałaś mi życie i tknęłaś we mnie iskry nadziei. To dla ciebie chciałem przeżyć. Wiem, że gardzisz szlamami i zdrajcami krwi. To bardzo zabawne, bo mówi się o mnie, że jestem jedną z nich. Podobnież jestem zdrajcą krwi. Dlaczego tak mówią? Bo nie kieruje się pustymi stereotypami o czystości krwi i mam dość odwagi, by powiedzieć całemu światu co sadze. Bo się nie boje Sofie! Czemu ty zaczynasz się bać?
Wiesz szczerze żałuje, że zmusiłaś mnie do skoku. W, tedy na statku. Tracę siostrę, której potrzebuje, a może już straciłem? To gorsze niżby bycie martwym.
Przysyłam z tym listem płatek niebieskiej róży oprawiony w żywicy którą dostałem od kogoś, kto mnie kochał i potrzebował.
Co, by się działo ja wciąż będę ci kochać pamiętaj o tym…

Twój braciszek..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Sro Lis 06, 2013 6:42 pm

Zdrajca krwi (Twój brat?)

Mówisz o mroku jak o czymś co można mieć i nad tym panować. Mrok może cię tylko pogrążyć i w końcu cię pochłonie. Staniesz się nieczuła a wartość życia ludzkiego przestanie dla ciebie istnieć. Tego chcesz?
Mówisz, że byłaś słaba. To nie prawda. To co nazywasz słabością było twoją siłą. To teraz stajesz się słaba. To co w nas dobre jest tym co silne. Bo, jeżeli nie, to znaczy ze ja jestem słaby i co dalej? Mam wyrzucić z siebie emocje tak jak ty to robisz? I co dalej? Może popierać ideologie tego, którego imienia się boją? Wybacz, ale nie. Nie uznaje tej ideologii, bo jest ona bezsensowna, idiotyczna i chora. Jedynie co wprowadza to śmierć, okrucieństwo i wojnę. Wiec tak jestem tym pieprzonym zdrajcom krwi i nie wstydzę się tego.
Tak oddałem ci to. Bo czekam z utęsknieniem na osobę, która mnie potrzebował i mnie wspierała. Czekam za tą słodką, słabą blondynką, bo ją kocham. I, chociaż będę kochać cię zawsze niezależnie od tego jaką ścieżką w swym życiu podążysz to mam wrażenie, że następnym razem spotkamy się, gdy ci rozkażą mnie zabić. Bo tych wielkich i mrocznych właśnie do tego wykorzystuje. Do tortur i do morderstw. Są niczym więcej niż sługami. Ja mam wolną wolę i nie będę niczyim sługą nawet, jeśli, za to mam zginąć. Śmierć jest niczym. Boli tylko świadomość ze wyrzucasz mnie ze swego serca. Czy to wszystko jest tego warte?

Zawsze kochana siostra...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Wto Lis 12, 2013 2:09 pm

Zdrajca krwi...

Dlaczego wszystko przekręcasz i rozumiesz na opak ? Nie chcę byś się taka stawała, bo wiem do czego to doprowadzi! Jeszcze chwila a zaczniesz służyć temu-którego-się-boją i mordować lub torturować takich jak ja! Tego właśnie pragniesz a mimo wszystko robisz to świadomie ? Nie rozumiem czemu uważałaś siebie za słabą, ale teraz dopiero stajesz się słaba. Jeśli tego chcesz to dobrze. Niech tak będzie. Kocham cię i nie przestanę.
Będę czekać, gdy przyjdziesz mnie zabić lub torturować jako sługa czarnego pana. Szkoda, bo mogłabyś być silna zamiast tego stajesz się słaba. Przykro mi na to patrzeć, ale to twoje życie a, skoro twierdzisz, że właśnie tego pragniesz to kim ja jestem, by cię zatrzymywać ? Ah tak! Robakiem, pomiotem znanym jako zdrajca krwi. Czyż nie tak mnie postrzegacie ? Lepiej się do mnie nie przyznawaj, bo jeszcze zaczną się z ciebie śmiać.
Kocham cię.

Moja ukochana S...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry



Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Anders   Pon Lis 25, 2013 6:54 pm

Sophie Brown...


Ta, która pragnie mieć sławniejsza nazwisko od samego Blacka. 
Ile poświęcisz dla sławy i własnego honoru?
Udowodnij choć raz, że nie jesteś tylko durną uczennicą, a kobieta, która jest zdolna do najgorszych rzeczy.


A.D.

Ps. Dzisiejsza noc. Tereny Centaurów. Nie stchórz. Twój braciszek w przeciwnym razie będzie krzyczał jak panienka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Czw Gru 05, 2013 3:30 pm

Sofie pisze do ciebie ten list nie bez powodu. Chce swym najbliższym wyjaśnić co się ze mną dzieje. Tobie szczególnie należą się wyjaśnienia oraz przeprosiny po naszym ostatnim spotkaniu. Przede wszystkim chce byś wiedziała, że cię kocham i nigdy mnie nie stracisz. To co tam się wydarzyło nie jest twoją winą. Jednak najlepiej będzie jak zacznę od początku.
Pomimo tego, że jesteśmy rodzeństwem twój ojciec nie jest moim ojcem. Wiem, że nie jesteś w stanie to zrozumieć i wkurzają cię te słowa. Lecz to Michaelis mnie wychowywał to on mnie tulił, nauczał, wstawał do mnie w nocy. Dał mi miłość, opiekę, dom spokój, bezpieczeństwo i rodzinę. Dał mi tyle rzeczy i uczuć, że nie potrafię nawet połowy wymienić. Był przy mnie zawsze, odkąd tylko pamiętam. I wiem, że mnie kocha. Kocham cię jako siostrę Sofie, ale zrozum mnie. Dla mnie ojcem jest Michaelis nie Brown. Bo ojcem dziecka jest ten, kto je wychowa.
Nie dawno dowiedziałem się, że jest on śmiertelnie chory i pozostało mu kilka tygodni a w najlepszym wypadku miesięcy życia. Nie umiem sobie z tym radzić i, chociaż za dnia jestem wesoły to skrywam w sobie smutek i ból. Powstrzymuje płacz i tonę w oceanie alkoholu. Piszę ci to wyjaśnienie, bo chce byś wiedziała jedno. Chcę ci przekazać moje obawy. Bo wiem, że jeśli przyjdzie dzień, w którym pochowam swojego ojca… Ten dzień mnie zmieni… I nie wiem kim się w, tedy stanę….

Sebastian.
Powrót do góry Go down
Barty Crouch Jr



Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Anders   Czw Gru 05, 2013 5:21 pm


Naprawdę?! To wspaniale! Nie mogę się doczekać tego dnia, kiedy wyjedziemy do domu.

Powiem Ci, że po raz pierwszy w życiu cieszę się, że  wracam na święta. Dzięki Tobie, kochana siostro.

Również dziękuję, za mile spędzony czas, mam jednak nadzieję, że przed wyjazdem znajdziesz dla mnie chwilę czasu, gdyż muszę Cię o czymś uprzedzić...

Musisz to wiedzieć, zanim wejdziemy do domu



Barty

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch


Ostatnio zmieniony przez Barty Crouch Jr dnia Pon Lut 09, 2015 12:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Barty Crouch Jr



Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Anders   Czw Gru 05, 2013 5:32 pm


Nie chodzi o to jak masz się zachowywać, ale jak masz się nie zachowywać, jakkolwiek to brzmi. Moja rodzina jest dziwna. Zrozumiesz, jak usłyszysz. A co do rozmowy. Wszystko zależy od ciebie, dostosuję się.

Również całuję mocno i serdecznie!


Barty

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Barty Crouch Jr



Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Anders   Czw Gru 05, 2013 6:00 pm

W porządku. Od razu po zajęciach idę do ciebie. Bo to serio ważne.



Barty

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Anders   Czw Gru 05, 2013 6:40 pm

Chciałem ci wszystko wyjaśnić byś przypadkiem nie obarczała siebie za nic. Może kiedyś poznam naszego ojca gdy nadarzy się taka okazja bo jak do tej pory takowej nie było. Alkohol pozwala mi się uśmiecham i wygłupiać i pomimo że to wszystko jest sztuczne to co mi pozostało ? Wiem że to nie rozwiązuje problemu i tak dalej. Jednak chociaż na chwilę pozwala mi zapominać i przestaje odczuwać ból. Co ważniejsze pozwala mi to usnąć.
Jesteś kochaną niezdarą wiesz ? Tylko ty tak potrafisz. Nie odpisuj już na ten list i nie nadwyrężaj swojej ręki. Spotkamy się w nowym roku i porozmawiamy.
Kocham cię.

Sebastian.
Powrót do góry Go down
Bellatrix Lestrange



Liczba postów : 234

PisanieTemat: Re: Anders   Sro Gru 25, 2013 1:04 pm


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Is it wrong wrong that I think it's kinda fun

When I hit you in the back of the head with a spell?


Diamonds on my wrist, whiskey on my tongue
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1297-bellatrix-black
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Anders   Today at 5:22 pm

Powrót do góry Go down
 

Anders

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: DANE POSTACI :: POCZTA-