a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Stolik nr.3
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Stolik nr.3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Stolik nr.3   Nie Lut 16, 2014 8:06 pm

Duży, okrągły stolik nakryty czerownym obusem. Na nim znajdowały się nakrycia dla 8 osób. Na środku stał wielki świecznik i bukiet kwiatów utrzymany w odpowiedniej kolorystyce. Krzesła ozdobione były czerwonym kwiatm.
Na ścianach znajdowały się brązowo czarne ozdoby, a sklepienie przybrało obraz gwieździstej nocy.
Ogólnie wystrój tworzył tajemniczy nastrój....
Powrót do góry Go down
Gilderoy Lockhart

avatar

Liczba postów : 314

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Pon Lut 17, 2014 5:49 pm

Gilderoy usiadł na krześle i oparł głowę na ramionach.
Zostało mu jedynie czekać na Lydie. Miał tylko nadzieję, że dziewczyna nie wystawi go i przybędzie w pięknej sukni.
Oczywiście bez niej też by mu pasowała... jednakże nie przy ludziach. Uśmiechnął się pod nosem na tę myśl i rozejrzał się po towarzystwie. Sofie bardzo ładnie wyglądała w swojej szmaragdowej sukni, Ciro również... ciekawe czy zgłosiła się do castingu na modelkę.
Wziął głęboki oddech i wyciągnął różdżkę. Przywołał kieliszek ponczu i zamoczył w nich usta...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t257-gilderoy-lockhart
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Pon Lut 17, 2014 7:51 pm

Dziewczyna weszła do wielkiej sali w swoim jakże zacnym i cudownym stroju. W końcu jakoś musiała się prezentować przy zwycięzcy. Rozejrzała się po sali, ale nigdzie nie mogąc zlokalizować swojego puchona, więc starała się zlokalizować kogoś znajomego, padło na Gildka. Nie wiadomo czy chłopak miał pecha czy nie, ale zmierzyła w jego kierunku. Rozejrzała się teatralnie wkoło stolika po czym się do niego odezwała.
-Gildi... a gdzie twoje fanki? Oślepłam czy co?- Po czym nie pytając o pozwolenie przysiadła się do niego.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Liam Toy

avatar

Liczba postów : 194

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Wto Lut 18, 2014 10:38 am

Liam, osobiście nie lubił taki balów. Ale no cóż była to okazja, żeby się oderwać od rzeczywistości. Mieszając się z tłumem, próbował wypatrzyć Ros. I po pewnym czasie udało mu się. Po chwili podążył jej krokiem z lekkim uśmiechem.A kiedy doszła do stolika Gildka, usmiechnął się przyjaźnie, po chwili spojrzał na nią.
- Zatańczysz może?- wyciągnął ku niej dłoń.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Nie oceniaj mnie jeśli nie znasz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Wto Lut 18, 2014 11:12 am

Rozmawiała sobie z Gilderoyem kiedy znikąd pojawił się Liam. Ucieszyła się na jego widok, bo sama od jakiegoś czasu nieświadomie się za nim rozglądała. Odwróciła się w jego stronę składając na jego policzku delikatnego całusa. Prezentował się jak prawdziwy zwycięzca, a w garniturze wyglądał cudownie, dziewczyna nie obraziłaby się gdyby go nosił codziennie.
-Pewnie, że zatańczę.- Chwyciła jego dłoń i pozwoliła się zaprowadzić na parkiet.
[z/t dla Rose i Liama]

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Wto Lut 18, 2014 6:21 pm

Trzeba przyznać, że Lydia miała drobne problemy związane z przygotowaniami do balu. Skoro miała towarzyszyć hogwarckiemu cesarzowi stylu to wiadomo, że musiała wyglądać oszałamiająco. No i tym razem zrobiła wszystko co w jej mocy, tak więc miała nadzieję, że Gilderoy nie będzie musiał się za nią wstydzić!  Nie kombinowała zbytnio z włosami, zostawiła je rozpuszczone i kiedy dobrała już sukienkę razem z pozostałymi dodatkami, założyła na oczy maskę.  Ostatni raz przejrzała się w lustrze i kiedy stwierdziła, że wcale nie wygląda aż tak źle zeszła do Wielkiej Sali, choć pewnie i tak była już spóźniona.  Przez chwilę spacerowała po sali, szukając swojego towarzysza, a kiedy wreszcie go zauważyła uśmiechnęła się szeroko i podeszła do niego szybkim krokiem, siadając obok. - Mam nadzieję, że nie musiałeś długo czekać -  miała nadzieję, że Gilderoy nie będzie miał jej tego za złe, ale lepsze drobne spóźnienie niż gdyby faktycznie go wystawiła.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilderoy Lockhart

avatar

Liczba postów : 314

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Wto Lut 18, 2014 6:47 pm

Chłopak uśmiechnął się i zlustrował przyjaciółkę wzrokiem. Trzeba było przyznać, że Rosemarie pasowała czerwona suknia, oddawała cały jej charakterek. Jak wiadomo nie był on wcale przyjemny.
-Nie potrzebuje fanek złotko...- odpowiedział na zaczepkę, po czym dziewczyna po chwili zniknęła. W niedługim czasie obok niego pojawiła się śliczna blondynka. Chyba do nich miał największą słabość. Wstał i się zgrabnie ukłonił jak na dżentelmena przystało, wziął jej dłoń i pocałował. Oh jaki szarmancki Gilderoy, uśmiechnął się do niej.
-Cieszę się, że przyszłaś. Pięknie wyglądasz Lydio.- powiedział już weselej i odsunął jej krzesło, aby usiadła. Miała śliczną, długą suknie. Jego oko stylisty i estety było usatysfakcjonowane całym widokiem. Całe szczęście, że dziewczyna zdecydowała się przyjść z nim na ten bal. W końcu wieczór zapowiadał się na udany. Przywołał szklankę ponczu dla Gryfonki i jej ją wręczył.
-Jak ci się podoba dzisiaj Wielka sala?-zapytał wskazując ręką na wystrój...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t257-gilderoy-lockhart
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Wto Lut 18, 2014 7:33 pm

Posłała Puchonowi szeroki uśmiech, kiedy odsunął dla niej krzesło. Miło z jego strony,  a dobrych manier zdecydowanie nie można mu odmówić. Nie żałowała, że zgodziła się z nim przyjść. Na początku nie była co do tego przekonana, nie wiedziała jak to wszystko będzie wyglądać, w końcu nie znała Gilderoya zbyt dobrze.  Jedynie z opowieści młodych Gryfonek, które najwyraźniej były nim zachwycone. - To nic takiego - zaśmiała się pod nosem, wzruszając ramionami. Nie wyróżniała się jakoś specjalnie, wyglądała  równie dobrze co pozostałe uczennice. -  W sumie spodziewałam się czegoś innego, ale te wszystkie dekoracje przekroczyły moje oczekiwania. Jest pięknie - ktoś musiał się nieźle postarać, żeby to wszystko przygotować. No ale opłacało się, bo wszyscy wyglądali na zadowolonych. - Właściwie to czemu zaprosiłeś właśnie mnie? - była po prostu ciekawa dlaczego to akurat na nią trafiło. Nie żeby miała coś przeciwko, skądże. Miała jedynie nadzieje, że nie zostanie zjedzona żywcem przez wszystkie jego fanki. To nie byłoby miłe doświadczenie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilderoy Lockhart

avatar

Liczba postów : 314

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Wto Lut 18, 2014 7:52 pm

Dziewczyna nie miała, czego się obawiać. Widział oczy fanek skierowane właśnie na nich, jednakże nie miał zamiaru się nimi przejmować. Jeśli by go w jakiś sposób zdenerwowały, skompromitowały to... byłoby z nimi źle. Nie da krzywdzić siebie, a tym bardziej ślicznych dziewcząt, które zaprasza. No a co.
Uśmiechnął się pod nosem na pytanie Lydki. W sumie mógłby powiedzieć, że miał po prostu taki kaprys. W końcu zazwyczaj robił to na co miał ochotę, jednak tym razem było odrobinkę inaczej.
-Pamiętasz może dzień stylizacji na Igrzyska?-zapytał, po czym spojrzał na nią znacząco. On widział doskonale ten obraz w swojej głowie, po prostu wtedy rzuciła mu się w oczy...
-Wtedy zwróciłem na ciebie uwagę, byłaś taka radosna i pełna życia. Jakby ci to powiedzieć... piękna, rozkwitająca róża wśród więdnących kwiatów. Nie można było cię przeoczyć moja droga...- mówiąc to wziął łyka pączku, po czym spojrzał jej prosto w oczy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t257-gilderoy-lockhart
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Sro Lut 19, 2014 9:04 pm

Przez chwilę wpatrywała się w Gilderoya z szerokim uśmiechem, nie odzywając się nawet słowem. Oczywiście, że pamiętała tamten dzień. Co prawda niezbyt dobrze, bo była zbyt zdenerwowana igrzyskami, by zapamiętać dokładniejsze szczegóły, ale jego akurat nie trudno było nie zauważyć, skoro sam zajmował się dobieraniem ich strojów. - Myślałam, że śmiertelnie się na mnie obrazisz za ten mały żart - zaśmiała się pod nosem, biorąc łyk ponczu. - To miłe, pewnie siedziałabym teraz w dormitorium gdyby nie ty - Lydia nie przepadała za takimi balami, ale tym razem nie miała zbytnio wyjścia. Jakoś nie miała serca, żeby Gildkowi odmówić, więc specjalnie dla niego zrobiła wyjątek.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilderoy Lockhart

avatar

Liczba postów : 314

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Czw Lut 20, 2014 10:17 am

Popatrzył na nią, po czym nagle wstał. No cóż... przecież nie będą siedzieć jak kołki cały wieczór. Jakoś nie uśmiechało mu się wbicie w ten cały tłum, jednak nie chciał by Lydia się nudziła. Podszedł do niej i z gracją się ukłonił biorąc jej rękę w swoją.
-Czy Piękna pani zaszczyci mnie tańcem.- powiedział niczym książę do swojej księżniczki. Tak przynajmniej było w bajkach. Ale czy dzisiejszy wieczór nie mógłby być bajką. Gilderoy chciał zrobić wszystko, żeby dziewczyna zapamiętała ten bal do końca swojego życia. Uśmiechnął się do niej, a kiedy odpowiedziała. (mam nadzieję, że pozytywnie)... Wziął ją pod ramię i zaprowadził na parkiet...
/zt x2
Pisz już słońce tam...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t257-gilderoy-lockhart
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   Pią Lut 21, 2014 12:02 pm

Kiedy wybiła godzina 4 rano. Uczniowie zatańczyli swój ostatni taniec, zjedli ostatni kawałek ciasta. Potem profesor Dumbledore wstał i podziękował im za dobrą zabawę w świetnej atmosferze.
Ostatni raz pogratulował Liamowi zwycięstwa i wysłał wszystkich do łóżek.

/zt dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stolik nr.3   

Powrót do góry Go down
 

Stolik nr.3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Drewniany stolik
» Narożny stolik
» Stolik przy oknie
» Stolik nr 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Bal Karnawałowy-