a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Stolik nr.6 - Page 4
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Stolik nr.6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:13 pm

Syriusz spojrzał na dziewczyny i zaśmiał się.
- Cassie byłaby Twoją szwagierką jeśli Chris by ją poślubił a propos... Chris... ja mam zapasy ognistej whisky w dormitorium wystarczy przywołać- jak powiedział tak zrobił i na ich stole pojawiła się jedna butelka Whisky. A co... Przecież nie przywoła wszystkich.- Mi też nie podoba sie Twój krawat... Może się wymienimy??
Powiedział i zaśmiał się. Pocałował jeszcze lekko Ciro w usta taki ot mały buziak.
- To poczekam czy mi kiedyś wyznasz co do mnie czujesz.- powiedział nadal się uśmiechając.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:18 pm

Cassie już się w tym wszystkim zgubiła. Gdzie?? Co?? Jak?? O co chodzi?? Dobra wracajac z otępienia.
- Zostaniesz moją siostra Ciro- Powiedziała i zaśmiała się cicho.- Whisky!!!
Gdy ją zobaczyła otworzyła ja i nalałą solidnie do kieliszków każdego
- Tylko uwaga na prefektów- dodała Cichutko i uśmiechnęła się- I nie słuchaj ich Chris Krawat masz ładny i pasujący
Połączenie wina z Whisky mogło zrobić piorunujący efekt tego że Casie będzie odwalało ale to już będzie wina Syriusza B.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:24 pm

Chris uśmiechnął się słysząc te wszystkie uwagi na temat swojego ubioru, a raczej na temat części jego ubioru. Spojrzał na wszystkich po kolei, z tym rozbawionym wyrazem twarzy. 
-Ale co żeście się tak dojebali do tego krawata, co!? - zaśmiał się po tych słowach, zrzucając z siebie jednym ruchem ten krawat, rzucił go na krzesło obok.
-Lepiej? - znowu się zaśmiał, biorąc jeden z kieliszków i oceniając jego zawartość jednym spojrzeniem. Uniósł go w górę, uśmiechając się szeroko, w końcu dostał to, czego chciał. Może to nie jest fińska wódka o niesamowitej mocy walona z gwinta z Eliasem, ale i tym idzie się upić. 
-No dobra...pierwszy raz, mam nadzieję, że nie ostatni. - sam się podniósł, wznosząc toast.
-Za nas. - uśmiechnął się, mając nadzieję, że stukną się z nim kieliszkami w tą doniosłą chwilę. No cóż, brunet miał niestety takie odchyły. Przechylił swoją zawartość na raz, a potem poczekał, aż wszyscy skończą.
-Dobra, Syriuszu. Polewaj, czyń honory, jesteś tak jakby gospodarzem...Ale nie martw się, odwdzięczę się. - zaśmiał się, czekając na następną kolejkę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:31 pm

- Kto wie czy nie poślubi? -spytała z tajemniczym wyrazem twarzy. Ona tam wiedziała co się święci. Kolejne słowa Syriusza skwitowała krótkim całusem, odwdzięczając mu się za tamten.
Whiskey. Na to właśnie czekała. Na whiskey. Chwyciła szybko swoją szklankę i spojrzała na Chrisa krytycznym wzrokiem.
- Lepiej -potwierdziła i stuknęła się z nim kieliszkiem na jego toast. Szybko wypiła płyn i położyła szklane naczynie na stoliku. Nawinęła sobie jeden z loczków Syriusza na palec i zaraz go puściła tak, że śmiesznie przy tym podskoczył. Zachichotała na ten komiczny widok.
- Tak, tak Chris potrafi się odwdzięczyć -powiedziała ironicznie i puściła przyjacielskiego całusa chłopakowi.
Powrót do góry Go down
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:36 pm

Syriusz spojrzał na Ciro ze śmiechem na ustach.
- Cassie się musiała by zgodzić prawda??- Spytał Ciro i uśmiechnął się słodko. Podniósł sój kieliszek i stuknął się z resztą.
- Wiecie co?? Ja się dołączę i powiem jeszcze że za miłość... Bo to takie piękne uczucie- Boże co to za romantyk się zrobił z Syriusza.- Wierzę że potrafi
Zaśmiał się bo miał jakieś dziwne skojarzenie z odwdzięczaniem się.
- Za chwilę zagramy w butelkę zobaczycie- powiedział. Miał mocną głowę do trunków więc za szybko nie padnie,- Cassie wyluzuj z tymi prefektami no... Walniem jednemu walniem drugiemu i zwiejem do Pokoju życzeń...
Powiedział i polał po drugim kieliszku reszcie

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:40 pm

Cassie zaśmiała się cicho. Ojjj... Źle się skończy to picie Whisky. Cassie miała słabą głowę.... Bardzo słabą... dwa kieliszki Whisky i leży pod stołem świrujac... Chyba będzie piła bardzo wolno. Stuknęła się ze wszystkimi i uśmiechnęła się
- Kochani ja za dużo nie piję Bo mam słabą łepetynkę i po alkoholu mi odwala tak że mogę się pocałować nawet z Ciro..- stwierdziła i upiła trochę po czym odstawiła kieliszek. Uśmiechała się.
- To czy ja będę żóną Chrisa jest nie przesądzone... Przecież On może mnie nie chcieć- stwierdziła cichutko już powoli przestają się odzywać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:45 pm

Ciro odwzajemniła uśmiech Syriusza i roześmiała się na jego słowa o miłości.
- No, no Black, nie sądziłam, że taki z ciebie romantyk -skomentowała, po czym od razu dodała.- Butelka? To się nie może dobrze skończyć. -Roześmiała się i chwytając swój kieliszek, pacnęłą delikatnie wolną ręką Cassie, w głowę.
- Cassie, Cassie, Cassie... -Zacmokała.- Pij złotko, pij -dodała i zaśmiała się.
- Oczywiście, że cię zechce, a jak nie to ja sprawię, że zechce -rzuciła im rozbawione spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 6:51 pm

Chłopak zanim się w ogóle odezwał, sięgnął po kolejny kieliszek whisky. Oj tak, ożłop był z niego ostry, to trzeba było przyznać. Jak już ktoś zauważył wcześniej - nie znał granic. Spojrzał z troską na Cassie, uśmiechając się do niej przy tym, właśnie tym uśmiechem, który był zarezerwowany tylko dla niej. Tyle uczuć..woow. Ale to nic, ponownie zawartość tego małego naczynia znalazła się w jego gardle, a on skrzywił się leciutko.
-Ah..mocne kurestwo. - powiedział patrząc dalej na Cass. 
-Jeśli nie chcesz to nie pij, mimo wszystko jestem tutaj. Jakbym nie był pijany, jestem tu przy Tobie. Więc choćbyś nie wiem jak była pijana, wrócisz do dormitorium, bez jakichś WIĘKSZYCH ekscesów. - znowu ujął jej łapkę w swoją. 
-Nie ma takiej możliwości, bym Cię 'nie chciał'! To Ty będziesz miała mnie dość. A ta butelka..może nie starczyć. - zaśmiał się, czekając na kolejną kolejeczkę. Od razu było weselej.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 9:25 pm

Cassie nabrała odwagi i wypiła cały kieliszek whisky. Mocne cholerstwo.
- Ja z Tobą wytrzymam dłużej niż ty ze mną słonko- powiedziała a na stwierdzenie Ciro zaśmiała się. Zaklęciem Accio przywołała butelkę whisky z dormitorium Syriusza.- Pije droga Ciro a to że sprawisz że będzie chciał to Ci wierze.
Na Cassie już powoli działała Whisky Syriusza widać to było po tym że usiadła Chrisowi na kolanach wtulając się w niego tak jak Ciro w Syriusza. Zaklęciem polała wszystkim i teraz ona wyniosła toast.
- Za to że się spotkaliśmy i się kochamy -tu wskazała na siebie i Chrisa a potem na Ciro i Syriusza- i przyjaźnimy.
Humorek jej dopisywał nie ma co.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 9:49 pm

Dziewczyna łyknęła szybko whiskey, a jej przełyk rozpalił płomień. Musiała uważać, żeby nie upić się przy Syriuszu, bo robiła wtedy wyjątkowo głupie i nieprzewidywalne rzeczy. Odłożyła więc dyskretnie szklaneczkę i wtuliła się mocniej w chłopaka.
Na toast Cassandry uniosła kieliszek i przyglądnęła się jej z uśmiechem. Oczy brunetki błyszczały niczym dwa szafirki, chyba zaczynała być już na dobrej drodze.
- Cassie, tylko nie przesadź -zaśmiała się i zrobiła głupią minę. Po chwili odwróciła się do Chrisa.- A ty jej pilnuj -powiedziała ostrzegawczym tonem, jednak zaraz potem znów wybuchnęła śmiechem.
- No moje gołąbeczki, to za co jeszcze wniesiemy toast?
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 10:35 pm

Brunet ukazał im rządek swoich białych ząbków, w nie małym wyszczerzu. Zauważył, że dziewczyny jakoś nabrały o wiele lepszego humoru, co za pewne spowodował alkohol. Słaba głowa to dość...fajna sprawa, ekonomiczna. Mało wydajesz, a jesteś pijany. No cóż, czasami Chris żałował tej swojej głowy. Ale natura zawsze daję coś, w zamian zabiera co innego. Pewnie dlatego tak ciężko sobie radził z emocjami, co zawsze ukrywał. Przechylił kolejny kielich który mu nalano, ot tak, lekką ręką. Skrzywił się przy tym lekko, jednak po chwili oblizał usta. Przytulił jedną ręką dziewczynę mocniej, a jego dłoń spoczęła na jej brzuszku. Drugą wyciągnął różdżkę, podobnie jak wcześniej Cassie, polał tym, którzy wychylili wszystko, za pomocą zaklęcia. Uniósł swoją szklankę wolną ręką.
-Myślę, że mogę wznieść toast zarówno w swoim imieniu, jak i w imieniu Syriusza. Za największe szczęście jakie nas spotkało. - mrugnął porozumiewawczo do wszystkich, a przynajmniej tak, by wszyscy to dostrzegli. Zaraz po tym ucałował Cassie w rączke, a konkretnie w ramię, bo to miał dość blisko ust, gdy tak siedziała wtulona w niego. A potem...raaaz i nie ma. Odetchnął głębiej, narzucał ostre tempo, miał nadzieję, że wszyscy tutaj wytrzymają. Bacznie przyglądał się zachowaniu obydwu dziewczyn, czy aby nie mają dosyć. Gorzej jak i on da się porwać temu płynowi, który tak rozgrzewa.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 10:46 pm

Cassie chętnie wypiła kolejny kieliszek i to tak samo szybko jak poprzedni. Uśmiechnęła się do Ciro. Teraz ona mogła zobaczyć gwiazdy które schował ktoś w jej oczach. Widać było że ma jakieś pytanie.
- A ty moja droga podasz jakiś pomysł na toast??- spytała z szerokim uśmiechem na ustach mimo że w głowie powoli się jej kołowało. Nalała po raz któryś i Uśmiechnęła się.
- Za Ciro... Piękna i dobra kobietę która zna swoją wartość- powiedziała poważnie i Uśmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 10:52 pm

Dziewczyna zaśmiała się kiedy usłyszała toast Cassandry. Zastanowiła się chwilę, przechylając przy tym głowę lekko w lewo.
- Za Cassie, osobę najbardziej podatną na działanie alkoholu, w tym towarzystwie, ale i za najbardziej uroczą! -wykrzyknęła cicho i spojrzała z uśmiechem na brunetkę. Wzięła malutkiego łyczka. Nie chciała przecież przesadzić, nie na to teraz czas.
Chwyciła Syriusza za rękę i zaczęła na niej kreślić małe kółka swoim kciukiem. Zdjęła powoli uwierającą ją maskę i położyła ją na stole, obok butelki whiskey.
- Chris -powiedziała poważnie.- Masz nam coś do powiedzenia? -spytała. Dlaczego? On już wiedział dlaczego.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 11:01 pm

Brunet jakby pogrążył się na chwilę w swoich rozmyślaniach, odkładając pustą szklankę. Wpatrzył się gdzieś przed siebie w ścianę, delikatnie przejeżdżając dłonią po brzuchu swojej partnerki łamane przez wybranki. Z tego zamyślenia wyrwały go słowa jego siostrzyczki. Dziewczyny wznosiły wspaniałe toasty, cholernie go cieszyło to, że się tak dogadują. Na chwilę wyłączył się z ich rozmowy, ale przyszedł czas, by do niej powrócić.
-Hmm..? Ja nigdy nie mam żadnych tajemnic, wiesz o tym siostro. Mówię co myślę.. - podczas mówienia tego wszystkiego polał znów, tym razem w tradycyjny sposób, wziął swoją szklankę i przechylił ją szybko.
-Oprócz tego, że się za..kh, kh..(kaszel)ekhm. Że się chyba zakochałem. I to konkretnie. - powiedział zerkając prosto na buźkę Cassie. Pewnie ten alkohol i magia tego wieczoru wywołała to, że wreszcie tak naprawdę to przyznał. To już nie było wyznanie, że mu się podoba, czy że za nią szaleje..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Sro Lut 19, 2014 11:56 pm

Cassie na początku stwierdziła że źle usłyszała jednak po chwili te słowa do niej dotarły jednak najpierw chciała odpowiedzieć Ciro.
- Nie mam najsłabszej głowy... Mam po prostu dobry humor moja kochana- powiedziała Cicho. Była cała czerwona na twarzy i zrobiło jej się gorąco więc zdjęła maskę z twarzy.- że... Co??
Spytała nagle patrząc na Chrisa. Teraz te słowa całkowicie do niej dotarły. Jak ona pięknie się dziwiła aż szok. Nie wiedziała co mu odpowiedzieć więc tylko namiętnie go Pocałowała.
- dobrze usłyszałam??
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 12:00 am

Brunet tylko uśmiechnął się, sięgając znów po flaszkę, jednocześnie zbadał ją chwilę wcześniej wzrokiem, czy aby nic mu nie powie na temat tego, że tyle pije. Ale chyba nie..więc nalał sobie kolejny kieliszek i wlał sobie płyn do ust, tak, by dodać sobie odwagi. 
-Dobrze...dobrze słyszałaś. - powiedział, oczywiście uprzednio oddając jej pocałunek. Teraz położył swoją dłoń na jej łapce, od jej zewnętrznej strony, zaciskając na niej palce. 
-Potrafisz zawrócić w głowie.. - zaśmiał się cicho, przecierając swoje czoło ręką.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 12:14 am

Nie ma to jak być Cassandra jak widać. Wyszła na głupia ale sądziła że źle słyszała. No cóż. Bywa. Wypiła kolejny kieliszek whisky spojrzała na niego i Uśmiechnęła się lekko.
- Miło... Bardzo miło... Ja również się zakochałam- powiedziała cichutko. Cóż czasem tak miała.
- Ciro- zwróciła się w jej stronę- Twoje zdrowie.
Uśmiechnęła się najładniej jak potrafiła nalała kolejny kieliszek i po chwili go wypiła.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 6:08 am

Chłopak uśmiechnął się, kładąc głowę na jej ramieniu, pocałował ją delikatnie w szyję. Dziewczyny naprawdę się świetnie dogadywały, a on nie mógł powiedzieć, że mu się to nie podoba. Chociaż, z drugiej strony, teraz będzie dostawał podwójny opierdol, gdy mógł by dostać go osobno od Ciro, oraz osobno od Cassie...Ale cóż, takie coś jeszcze idzie przeżyć. Kosztem tego, że nie będą darły kotów, oczywiście. Przymknął oczka, a głowa dalej spoczywała na jej barku, brunet natomiast uśmiechnął się tylko, sięgając po swój kieliszek właśnie w tej pozycji.
-Zdrowie. - skwitował, po czym uniósł głowę tylko na chwilę, właśnie po to, by przechylić naczynie i wlać gorzki płyn do swojego gardziołka. Potem znowu oparł łepetynę o to samo miejsce co wcześniej, tak mu się to spodobało. Zaczął cichutko gwizdać, jakąś wymyśloną przez siebie melodie, oczekując na dalszą część rozmowy dwóch kobiet, oraz ich toasty. A zaraz, dwóch najważniejszych dla niego kobiet, zapomniałbym dodać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 2:24 pm

Cassie w końcu przestała wszytko ogarniać. Po prostu piła by się napić. A co... Sprawdzi sobie jak mocną ma głowę. A zresztą jak zacznie jej odwalać ruszy w końcu do swojego dormitorium.
- Ej... a tak w ogóle?? Czemu nie idziemy się gdzieś schować by zagrać w Butelkę bądź coś takiego?? Wiecie... Może byśmy się czegoś o sobie dowiedzieli i nie musielibyśmy się tego wstydzić- Powiedziała. Szok... Cassie już nie była tą wiecznie zestresowaną dziewczynką. Stała się pewną siebie i swoich poglądów Kobietą.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 2:29 pm

Brunet uśmiechnął się wesoło, przyglądając się zachowaniu dziewczynu. Podobała mu się taka nowa Cassie, chociaż jak zwykle to miało swoje wady. Jakie to wady, jeszcze nie wiedział, ale zapewne wszystko okaże się z czasem. 
-Co tylko chcesz skarbie, z resztą ja i tak pewnie mam już tu mało do powiedzenia teraz. - powiedział żartobliwie, śmiejąc się. Taka była prawda, dziewczyna była już delikatnie wcięta i dopiero teraz pewnie pokaże pazurki.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 2:39 pm

Cassandra zaśmiała się cicho i spojrzała na Chrisa. Tak racja była wcięta. Ale tylko troszkę. Była po prostu rozluźniona. Alkohol czynił swoje. Cassie zaczynała pokazywać swoje uczucia bardziej dogłębnie.
- Chris... Nie jesteś moją własnością i możesz robić co chcesz prawda??- spytała już nie do końca mówiąc zrozumiale. Uśmiechała sie lekko.- Ale butelkę z wielką chęcią można rozkręcić
Powiedziała z uśmiechem i pocałowała Chrisa w czoło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 3:30 pm

Ciro przyglądała się ich wymianie zdań z lekkim rozbawieniem na twarzy. Kręciła delikatnie kieliszkiem i kreśliła kółka na ręce Syriusza. Na toast Cassandry uśmiechnęła się lekko.
- I twoje Cassie -powiedziała, stukając się z nimi szklankami.
Kiedy usłyszała propozycję o zagraniu w butelkę, dość niezdrowo się podjarała nieco bardziej się ożywiła i spojrzała na wszystkich z szerokim uśmiechem.
- Świetny pomysł! -wykrzyknęła.- Musimy się stąd gdzieś zabrać i zagrać w butelkę -powiedziała, a w jej oczach zabłysły niebezpieczne ogniki. Oj, już ta dziewczyna im powymyśla zadania. I pytania też, oczywiście.
Powrót do góry Go down
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 3:42 pm

Syriusz zaśmiał się cicho na stwierdzenie Ciro. Zabawa w butelkę chyba nie wiedziały w co się pakują. Obie miałyby bardzo przechlapane gdyby zagrały w butelkę z Syriuszem. Bo w końcu to mistrz tejże gry.
- Dobra dobra... Z butelką nie przesadzajmy kochane... Nie wiecie jakie nam- wskazał na siebie i Chrisa- Mogą przychodzić pomysły do głowy... Jesteśmy w końcu facetami prawda??
Powiedział wciąż się śmiejąc.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 3:50 pm

Dziewczyna na słowa Syriusza szybko zerwała się z jego kolan. Na jej ustach widniał wręcz szaleńczy uśmiech.
- Tak? -spytała, podpierając się pod biodra.- A więc wyzywam cię... -powiedziała wskazując na niego palcem.- I ciebie też -dodała, pokazując tym razem na Chrisa.- Gramy w butelkę, czy wam się to podoba, czy nie -zakończyła, zgarniając flaszkę ze stołu i patrząc z oczekiwaniem na resztę.- Pokój życzeń? -spytała, rzucając im wyzywające spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   Czw Lut 20, 2014 3:57 pm

Syriusz zaśmiał się złowieszczo. Ona?? Im wyzwanie... Super.... Ciekawe jak się to skończy.
- To weźcie Cassie i ruszamy... Tylko nie wiem jak to się skończy- powiedział ze śmiechem na ustach. A co... Lubił śmiech i zabawy różnego typu. Spojrzał na parkiet.
- Ktoś się bije atmosfera robi sie gorąca... Decydujcie się szybciej- powiedział do Chrisa i Cassie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stolik nr.6   

Powrót do góry Go down
 

Stolik nr.6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

 Similar topics

-
» Drewniany stolik
» Narożny stolik
» Stolik przy oknie
» Stolik nr 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Bal Karnawałowy-