a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Parkiet - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Parkiet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:31 pm

Dziewczyna spojrzała na niego z powątpiewaniem, które po sekundzie znikło. Nie wydawał się być taki, jak opisywała jej to Marta i reszta szkolnych plotkar. Może jednak obędzie się bez tych wszystkich gierek i męczarni, które już rodziły się w jej głowie?
- Niebywałe -powiedziała, a w jej oczach błysnęły iskierki rozbawienia. Była wyjątkowo zadowolona, że, o ile mówił prawdę, a nie sądziła żeby kłamał, spośród wszystkich dziewczyn wybrał właśnie ją.- Chętnie -opowiedziała na jego pytanie i podała mu rękę. W końcu, nie dowie się jaki jest, jeśli sama tego nie sprawdzi. Z doświadczenia wiedziała, że nie należy bezgranicznie ufać plotkom. Jednak... Nie należy ich tez ignorować, w związku z czym, w głowie Ciro, cały czas paliło się małe czerwone światełko. Przede wszystkim czujność.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:34 pm

Susan wstała, lecz po chwili usiadła. No, tak. Zawroty głowy powróciły. Dziewczyna spojrzała na Ciro i się lekko uśmiechnęła. Uśmiech nie był szczery, bo dziewczyna nie miała powodu by się uśmiechać, ale dla Ciro wszystko, tylko żeby się nie martwiła, niech bawi się dobrze z Syriuszem. Uśmiech zlazł jej z twarzy i powróciła grobowa mina.
- Susan.. - szepnęła. Tak, powiedziała sama do siebie. A co ! Hm. Nawet dziewczyny które były bez partnerów się (chociaż trochę..) dobrze bawiły. Ona, bez partnera, siedziała przy ścianie. O nie nie. Wstała i podeszła do bufetu. Wzięła kieliszek z jakimś napojem. Nie, nie wiedziała co to za napój. Ale raz kozie śmierć. Kozie ? Nie ważne.. Napiła się.




Susan Harred
Do you know me?
It's just a mask, I'm different

Powrót do góry Go down
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:37 pm

Syriusz uśmiechnął się lekko i pociągnął ją na sam środek parkietu gdzie ukłonił się przed nią jak na dżentelmana przystało. Złapał ją jedną ręką a dokładnie lewą ręką w pasie a prawą chwycił jej dłoń w swoją dłoń. Wciąż patrzył jej w oczy. Zaczął w rytm muzyki tańczyć walca. Jej oczy tak go interesowały że nie patrzył nigdzie indziej.
- Mam nadzieję że będziesz się dobrze bawić ze mną na tym balu- powiedział wciąż patrząc w jej piękne oczęta. Wiedział że dobrze wybrał jeśli szło o dziewczynę którą chciał zdobyć. Cirella była po prostu jego ideałem.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:43 pm

Chłopak wszedł wolnym kroczkiem do wielkiej sali, gdzie podobno miał się odbywać jakiś...bal czy coś? Nie no, już z daleka można było usłyszeć muzykę. Chris również za bardzo nie przepadał za takimi wydarzeniami, ale cóż, może po tym balu zmieni do tego wszystkiego podejście? A na pewno jest to okazja do porozmawiania z kilkoma ludźmi, których nie widzi na codzień. A poza tym...ktoś tu na niego czekał. W każdym razie ubrany był tak, a w dłoni dzierżył taką maskę. Rozejrzał się po sali, w poszukiwaniu swojej wybranki, aż wreszcie ją zauważył. Ku jego zdziwieniu rozmawiała z Eliasem, oni się w ogóle znali..? Ale to nie ważne. Kątem oka gdzieś tam dostrzegł Ciro, do której delikatnie się uśmiechnął i puścił jej 'oczko'. Po czym podszedł do wyżej wymienionych, Eliasa, oraz Cassie. Najpierw cmoknął dziewczynę w policzek.
-Jej..wyglądasz przepięknie.. - powiedział cicho, znowu delikatnie unosząc kąciki ust. Naprawdę - wyglądała niesamowicie. Potem wyciągnął dłoń w kierunku Eliasa, z zamiarem przywitania się z nim.
-Cześć stary. Jak leci? - no i przywitania miał już za sobą, teraz pozostało mu tylko się...bawić? No po to tutaj niby przyszedł, ale...nie mógł oderwać oczu od Cass.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jewel Starrk

avatar

Liczba postów : 10

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:45 pm

-Witam, czy pani aby na kogoś nie czeka?- po cichu zaszedł Nerezę od tyłu wcześniej przez dłuższą chwilę podziwiając ją w pięknej kreacji. Nie mógł jej pomylić z nikim innym. Szczególnie, gdy do swej wyjściowej kreacji założyła bransoletki z ćwiekami. Tylko Scoliari była zdolna do założenia jednocześnie dwóch rzeczy w tak odmiennym stylu. - Może coś do picia? - zaproponował podając jej jeden z kieliszków. Gdy dziewczyna się odwróciła mogła zobaczyć, że jest ubrany w biały, elegancki garnitur oraz czarną atłasową koszulę, której dwa guziki pod szyją zostały rozpięte. Jego twarz natomiast skrywała posrebrzana metalowa maska, wyglądająca jakby została sklejona z wielu maleńkich części. Fenomenalnie kontrastowało to z jego kruczoczarnymi włosami oraz śniadą cerą.

Maska
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:49 pm

Usłyszała znajomy głos i popatrzyła na Nicole swoją BFF -Hej Kochana-zwróciła się do niej cichym głosem bez cienia emocji..poprawiła delikatnie loczek tak że teraz zmysłowo opadał na jej twarz, dodając jej silnego uroku półwili którą była od urodzenia..gdy usłyszała jej pytanie z trudem powstrzymała raptowny wybuch.. Ten temat delikatnie mówiąc sprawiał jej ból..-Wyobraź sobie jak to jest czuć jak się straci osobę którą kochało się nad życie? i nie wie gdzie się teraz ona podziewa?-przygryzła usta które miała podkreślone ładną soczystą szminką co dodała jej uroku i delikatnej pełności..odczuła to w momencie gdy nie zobaczyła na balu swojego wybranka który zawsze siedział na miejscu, niedaleko Horacego.. objęła się ramionami i poprawiła rękawiczki które ładnie przylegały do jej dłoni ukrywając mroczny znak co miała tu schowany..była bezpieczna więc niczego się nie obawiała.. Jej serduszko miała skromną nadzieję że ktoś podejdzie i poprosi ją do tańca..przyszła na bal się bawić a nie nołlajfić, ogólnie teraz nie miała nic innego do roboty.. Upiła znowu wina i obróciła kieliszek w palcach kątem oka patrząc na młodą blackównę.. -Myślałam że nie przyjdziesz-stwierdziła uśmiechnięta chodź ten uśmiech nie objął jej oczu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elias Sevänen

avatar

Liczba postów : 136

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:50 pm

Elias tylko skwitował słowa Cassie za pomocą uśmiechu. Co tu dużo mówić, pewnie pozna niedługo nieco więcej sekretów na temat tego zamku, a być może też nieco więcej na temat samych mieszkańców... ale teraz czas zrobić wstępne wrażenie. Wzruszył ramionami, chcąc coś powiedzieć, lecz wtedy zauważył zbliżającego się Chrisa. Uśmiechnął się wesoło. Zawsze było mu miło zobaczyć tego gościa. Braciszek, chciałoby się powiedzieć. Trzy lata różnicy, ale co tam. Nigdy się mu nie przyznawał do swojego prawdziwego wieku.
-Cześć, Chris. Miło cię znowu widzieć. A, robię sobie obchód po szkole, poznaję ludzi... wiesz, stare rzeczy.
Uznał po tym, że nie będzie przeszkadzał tej dwójce... wyglądali na dość sobie bliskich. Skłonił się lekko z uśmiechem i odsunął się. Zaczął powoli zmierzać w kierunku wyjścia... by ostatecznie usiąść na jednym z krzeseł w pobliżu Gryfonów. Z zamyśleniem na twarzy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


O Death, come near me
and stay (by my side). Hear my silent cry!
In sadness I'm veiled, to the cross I am nailed
and the pain around me freezes my world
My cold world...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:56 pm

Cassie nie zauważyła że Chris się do nich zbliża więc szczerze... Podskoczyła jak poparzona. Jednak usłyszawszy jego głos uspokoiła się. Uśmiechnęła się na jego komplement.
- Dziękuję Ci bardzo- powiedziała - Ty też wyglądasz niczego sobie
Stwierdziła i zwróciła wzrok na parkiet. Zauważyła że Syriusz i Ciro Tańczyli. Według niej wyglądali pięknie ale na parę chyba nie do końca pasowali. Ale to nie jest sprawa Cassie. Zresztą nie interesowało jej to.
- Fajny chłopak z Eliasa... Miło mi się z nim rozmawia- stwierdziła widząc minę Chrisa która wyglądała na zdziwioną.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:57 pm

Gdyby Ciro zauważyła Chrisa, zapewne posłałaby mu uśmiech, ale w tym momencie była zbyt zajęta stojącym przed nią huncwotem.
Dziewczyna odpowiedziała dygnięciem na jego ukłon i delikatnie się uśmiechnęła. Czuła się jak bohaterka książki typu "Duma i Uprzedzenie", chociaż wiedziała, że wyglądem jej daleko do kobiet tamtej epoki. Lewą rękę położyła na ramieniu Syriusza, a prawą wsunęła w jego dłoń. Kiedy zaczęli poruszać się po parkiecie w rytmie walca, spojrzała w jego oczy, a jej serce przyśpieszyło. Zamknij się, cholero jedna. -powtarzała w myślach, kierując te słowa w stronę głównego narządu utrzymującego ją przy życiu i mając nadzieję, że Black nie zauważy jak na nią oddziałuje. Właściwie czemu tak się działo? Może dlatego, że był szarmanckim, przystojnym siedemnastolatkiem? Tak, to pewnie to.
- Nie wątpię w to -odpowiedziała, uśmiechając się przy tym. Podobało jej się jak prowadzi ją w tańcu.- Mam nadzieję, że nie będziesz się przy mnie nudzić -powiedziała, rzucając mu spojrzenie spod rzęs.


Ostatnio zmieniony przez Ciro Lyns dnia Pon Lut 17, 2014 6:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 5:58 pm

Susan stanęła pod ścianą z kieliszkiem w ręku. Nie uśmiechała się, bo nie miała powodu. Wątpiła, że ktoś ją pozna.. Susan i sukienka ? Nigdy. A tu proszę ! Myślała, czy zagadać do kogoś. Nie, nie chodziło o chłopaków. Chodziło o jakąś koleżankę. Napiła się. Troszkę mocniej zawiązała maskę. Zmrużyła oczy. Rozglądnęła się. Wszyscy tak cudownie wyglądali.. Masakra. A ona ? Ona to ona, zwyczajna. Ponownie się napiła. Stała sama i rozglądała się po sali. Sala również wyglądała ślicznie. Wszyscy się postarali, wszyscy. Było idealnie. Ale ona się czuła, jak by czymś się wyróżniała. Może.. Może to dlatego, bo jako jedyna się nie uśmiechała ? No, nie wiem.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:01 pm

Chris kiwnął głową na 'tak', gdy Elias odchodził. Rzucił tylko jeszcze za nim:
-Jeszcze pogadamy dzisiaj chłopie...skombinuj coś do picia, coś...wiesz o co mi chodzi. Jak za starych dobrych lat. - zaśmiał się cichutko, przenosząc teraz swój wzrok na Cassie, a konkretnie jak zwykle na jej oczęta. Podążył za jej wzrokiem, popatrzył na tańczących Ciro z jednym z tych...Eh. Z Syriuszem. Ten gość jakoś mu nie odpowiadał, ale cóż, być może musiał go po prostu lepiej poznać, a na to przyjdzie pora. Podszedł do Cas obejmując ją w pasie, z tym swoim cwaniackim uśmieszkiem.
-Tak, Elias...To jeden z tych ludzi, o których opowiadałem Ci wcześniej, z mojego dzieciństwa. Od dziecka był mi bratem, jako jedyny chyba wyszedł na prostą z moich dawnych...przyjaciół. Ale to już nie ważne, teraz liczy się to co tu i teraz. - mrugnął do niej jednym oczkiem, przybliżając się nieco do niej i składając delikatny pocałunek na jej ustkach. 
-Czy mogę Panią prosić? - rzucił niczym zupełnie inny człowiek, odsuwając się, wyciągając w jej kierunku dłoń i kłaniając się teatralnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:05 pm

Syriusz był oczarowany motylkiem który oczyma posłała mu Ciro. Uśmiechnął się.
- Nie bedę się przy Tobie nudzić bo przy Tobie się nie da nudzić nawet wtedy gdy odrabiasz lekcje- skomplementował ją. A trzeba przyznać że taki komplement z ust Blacka wiele znaczył. W końcu jak krążyły plotki mógł mieć każdą ale wybrał Ciro... i to nie do końca ze wzgledu na wygląd ale też na charakter. Uśmiechał się do niej wciaż prowadząc ją w tańcu po całym parkiecie. Nie zwracał uwagi na to czy na nich patrzyli... Dla niego liczyła się tylko Ciro.
- Wiesz że masz piękne oczy?? wydukał nagle. Jego serce nagle zaczęło szybciej bić co można było usłyszeć bo waliło równie mocno co szybko.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Lucas Hawke

avatar

Liczba postów : 52

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:05 pm

-Czy widzieliście gdzieś może moją partnerkę? - zaczepił Nerezę i towarzyszącego jej chłopaka. Lis od dłuższego czasu rozglądał się po parkiecie, jednak jak na złość nigdzie nie mógł dopatrzyć się Rosalie. Poprawił zsuwającą mu się maskę. Niezwykle prosta. Zwykła, metalowa bez żadnych ozdób. Ubrany w coś podobnego, co nosił na co dzień. Wystroił się na swój pseudo rockowy sposób. W tym momencie można by było uznać, że zarówno on jak i Scoliari mieli tego samego stylistę, co akurat nie było prawdą.- Ostatnim razem zniknęła tuż po tym, gdy zaprosiłem ją do tańca...

Maska

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Więc składam modły
czekając tu na kolejny dzień
i świecąc jasno po morza kres
zobaczę w końcu brzeg
za każdym razem gdy widzę cię,ocean w sercu mym burzy się
dzięki tobie znów mam siły i gdzieś w oddali jest brzeg

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t627-lucas-hawke
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:10 pm

Cassie lekko odwzajemniła ten pocałunek Chrisa i uśmiechnęła się lekko. Czy miała ochotę na tańce?? Raczej nie ale fajnie by było coś zrobić a nie ciągle stać. Uśmiechnęła się też gdy usłyszała że Elias był jednym z tych którzy wyszli na prostą a to że się przyjaźnią wiedziała od niego samego.
- To ze się znacie to wiem... Sam mi to powiedział- rzekła z lekkim uśmieszkiem na twarzyczce która była w połowie zasłonięta. Gdy zaś Chris poprosił ją do tańca dygnęła tylko przed nim i powiedziała.
- No oczywiście mój rycerzu- powiedziała nieco się z nim drocząc.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:11 pm

Nicole patrzyła chwilę na nią nieodgadnionym wzrokiem, po czym z smutnym westchnięciem przytuliła ją do siebie, nie puszczając, choćby świat się walił i palił. Pogładziła ją, z niewłaściwą sobie czułością, po blond czuprynie.
- Skarbie, wiesz, że jest mi strasznie przykro -wymamrotała w jej włosy.- Ale na pewno się ułoży. Zobaczysz. -Co do tego, nie miała takiej pewności, ale musiała powiedzieć coś, co uspokoiłoby przyjaciółkę.
Wypuściła ją z objęć i popatrzyła na kieliszek w jej dłoniach. Jej też by się przydało trochę alkoholu.
- Też tak myślałam -mruknęła na jej kolejne stwierdzenie.- A jednak jestem, co jest wspaniałym dowodem na to, że nie wiemy co przyniesie nam los! -dodała, próbując wykrzesać z siebie optymistyczny ton.
- Choć -powiedziała, chwytając ją za rękę i ciągnąc w stronę wina.- Potrzebuję tego. -Wskazała na kieliszki, stojące po drugiej stronie sali.
- Nie możesz stać tu i podpierać ścianę -zauważyła.- Nawet jeśli tego chcesz, nie pozwolę ci na to -ostrzegła, grożąc jej palcem.


Ostatnio zmieniony przez Nicole Black dnia Pon Lut 17, 2014 6:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:16 pm

Wysłuchał słów przepięknej kobiety, po czym ujął jej dłoń, a potem no...po prostu zaciągnął ją na parkiet, jakoś dziwnie wybrał miejsce tak, że znaleźli się obok tańczących Ciro, oraz Syriusza. Przypadek..? Ależ oczywiście, że nie. Musiał przecież pilnować swojej kochanej siostrzyczki, nie?
W każdym razie objął ją lewą ręką w pasie, a w prawą ujął jej dłoń. Zaczął ją prowadzić w tańcu po sali, jednocześnie zbliżając się do niej...Szepnął jej do ucha:
-Rycerzu...hmm...To Ty jesteś moją księżniczką, tak? - i zaśmiał się cichutko, dalej prowadząc ją w tym szalonym tańcu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nereza Scoliari

avatar

Liczba postów : 168

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:18 pm

-Wygląda, że to właśnie na pana czekałam - zmierzyła wzrokiem Jewela. Nie mogła się przyczepić do czegokolwiek w jego stroju. Jak zawsze był nienaganny. - Dziękuję ci... mój panie - wzięła kieliszek i upiła łyk. W tej chwili podszedł do nich Lucas. - Nie, niestety nie widziałam, aby tu była. Gdy wychodziłam, nie opuściła jeszcze Krukońskiej wieży. Nie martw się, z pewnością się zjawi. - przyjrzała się obu panom. - Wygląda na to, że w pewnym stopniu już się znacie i chyba nie muszę was sobie przedstawiać... - dodała z nutką niepewności.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t611-nereza-scoliari
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:20 pm

Dziewczyna rozwiązała maskę i na chwilę ją zdjęła. Jej brązowe, załzawione oczy błyszczały w tym świetle. Bez maski poczuła się.. Jak Susan. Jak prawdziwa Susan. Stała przy ścianie trzymając w jednej ręce trzymając maskę, a w drugiej kieliszek.
- No tak.. - mruknęła. Odłożyła pusty kieliszek i przyjrzała się masce. Maska nie miała żadnych ozdób, po prostu maska. Zbyt wiele nie zakrywała, bo była taka jak by dziurawa. Susy uwielbiała swoje oczy, nie były tak piękne jak oczy niebieskie, ale je lubiła. Uśmiechnęła się delikatnie.
- Susan.. Sama, niezbyt szczęśliwa, ale jestem Susan. - powiedziała cicho do siebie tak, żeby nikt jej nie usłyszał. Nikt do niej się nie odzywał, ale jej to nie przeszkadzało. Co prawda, nie przeszkadzało by jej to, gdyby ktoś do niej zagadał, ale okay. Nie narzekała.




Susan Harred
Do you know me?
It's just a mask, I'm different



Ostatnio zmieniony przez Susan Harred dnia Pon Lut 17, 2014 6:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:20 pm

Dziewczyna nie zwracała uwagi na nic, poza Syriuszem, a szkoda, bo zobaczyłaby wirujących obok nich Cassandrę i Chrisa. Czyżby braciszek chciał mieć ją na oku? W tej chwili nie miała do tego głowy.
Cirella roześmiała się na ten komplement.
- Przecież nauka nie jest nudna! -powiedziała z udawanym oburzeniem. Pomimo tego, że kiedy przyszła na bal, była w kiepskim nastroju, teraz humor jej dopisywał. A czemu? Własnie przez tego chłopaka, który obejmował ją w talii i prowadził po parkiecie Wielkiej Sali, przez jego uśmiech i całą resztę zestawu popełniającą osobowość huncwota.
Nie wiedziała co odpowiedzieć na jego kolejne słowa, w których usłyszała pewne... Zakłopotanie? Uśmiechnęła się pod nosem na tę myśl. Nasz huncwot -samiec alfa był zakłopotany? Niemożliwe.
- Dziękuję -wyszeptała, lekko speszona. Nie była przyzwyczajona do tego rodzaju zachowań. Jednak, żeby nie dać tego po sobie poznać, uniosła delikatnie podbródek i popatrzyła w jego brązowe oczy. Usłyszała szybkie bicie jego serca, które dudniło głośniej niż bębny w mugolskich kapelach rockowych.
- Chyba nie tylko ja się denerwuję? -wypaliła zanim zdążyła to przemyśleć. Ty idiotko -warknęła na siebie w myślach. No, ciekawe co teraz o niej pomyśli?


Ostatnio zmieniony przez Ciro Lyns dnia Pon Lut 17, 2014 9:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rosalie Amell

avatar

Liczba postów : 147

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:25 pm

Rosalie przyszła na bal karnawałowy a dłonią poprawiła swoją delikatną czarną maske, wzrokiem szukała swojego partnera który zaprosił ją na bal.Wzrokiem szukała rudowłosego chłopaka, gdy go zauwarzyła zakradła się do niego od tyłu i zakryła mu oczy śmiejąc się delikatnie a następnie rzekła:
-zgadnij kto to!-zachichotała ponownie.

strój jak na avku

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




"Nigirishimeta ketsui wo
hidarimune ni kirisaku no wa
"Ringel der Torheit" Sōkyū o mau
Flügel der Freiheit"


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/f22-uczniowie
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:27 pm

Syriusz uśmiechnął się lekko. Nauka nie jest nudna?? No przy Ciro na pewno nie. Gdy zauważył jakąś nową parę czyli chyba Cassie i Chrisa starał się nie zwracać na nich uwagi.
- Naprawdę masz piękne oczęta- powiedział jej wprost do ucha. Zbliżył się bardziej do Ciro jakby chciał zrobić na złość Chrisowi z którym nie do końca się lubili. - No nie tylko ty... ale moje serce po prostu wariuje gdy jesteś blisko mnie
Powiedział z powagą wciąż wpatrując się w jej piękne oczęta w kolorze brązowym[?]. Aj ta dziewczyna sprawiała że chłopak po prostu no... wariował.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:35 pm

Cassie na początku nie zwróciła uwagi gdzie tańczą ale chwilę później zauważyła że zbliżyli się do Syriusza Blacka i Ciro Lyns. Wiedziała że Chris ma jakieś dziwne powiązania z Cirellą ale chyba jakoś jej to nie ruszało. Poddała się mu w tym tańcu w którym ją prowadził
-Mogę być i księżniczką - Powiedziała i przyjrzała się sukience Ciro. Pięknie wyglądała i jakby nie patrzeć mimo tego że Syriusz był wielkim podrywaczem to z bliska bardziej do siebie pasowali niż jak patrzyła z daleka. Uśmiechnęła się do Ciro po raz drugi. Miała nadzieję że to zauważy a potem zwróciła wzrok na Chrisa. - Nieźle tańczysz
Powiedziała a oczy które były widoczne pod maską zabłysły.
Powrót do góry Go down
Chris Whitman

avatar

Liczba postów : 537

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:41 pm

Chłopak skupił całą swoją uwagę na swojej partnerce...No dobra, prawie całą. Gdzieś tam kątem oka obserwował tańczących Ciro, oraz Syriusza...No nie mógł sobie po prostu odpuścić, nie mógł. Jak taki zawzięty stary chłop. Niby przypadkiem, czasem trącał Syriusza swoim barkiem, czy plecami podczas tańca. Zdarzało mu się przy tym rzucić jakieś.."sory'', czy coś w tym stylu. Może to było głupie zachowanie z jego strony, no wręcz...bardzo głupie, ale Chris już taki był. Zarówno Cirella, jak i Cassie o tym wiedziały, a Syriusz...cóż, właśnie się dowiadywał. Spojrzał swojej wybrance w oczęta, uśmiechając się...
-Hmm...moją księżniczką.. - przeciągnął te słowa, jakby się nad nimi zastanawiał...
-Zastanowię się jeszcze nad tym. - rzucił z przekąsem, no że też teraz wzięło go na droczenie się z nią...
-Dziękuje, Ty również dajesz sobie radę, ale cóż...króla parkietu nie przebijesz. - zaśmiał się, oczywiście miał na myśli siebie...Nie był skromny.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Chris Whitman
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:42 pm

Ciro nie wiedziała co odpowiedzieć na taki komplement. No bo, co można powiedzieć, kiedy najbardziej pożądany facet w szkole mówi ci o twoich pięknych oczach? Dziewczyna więc uśmiechnęła się tylko, posyłając mu szybkie spojrzenie. Kiedy stwierdził, że nie tylko ona, zaśmiała się krótko. Więc jednak. Tylko czym on mógł się denerwować. W międzyczasie zauważyła uśmiech posłany w jej stronę przez Cass. Odpowiedziała na niego puszczeniem oczka i znaczącą miną, po czym ponownie zwróciła się do Blacka.
- No tak, to w pewnym sensie pocieszające. -Rzuciła mu rozbawione spojrzenie.- Chociaż mi tak szybko serce nie bije -powiedziała i przysunęła się do niego tak, że dzieliły ich teraz minimetry. Zarzuciła ręce na szyję Syriusza i położyła głowę na jego klatce piersiowej. Poruszali się powoli po parkiecie w swoim własnym rytmie, nie zważając na resztę świata. Dziewczyna przymknęła delikatnie oczy i westchnęła, wdychając zapach chłopaka.
- Ładnie pachniesz -powiedziała zanim zdążyła pomyśleć. Stanowczo powinna myśleć zanim słowa wydobędą się z jej ust.


Ostatnio zmieniony przez Ciro Lyns dnia Pon Lut 17, 2014 9:11 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Daina de Langeais

avatar

Liczba postów : 424

PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Lut 17, 2014 6:44 pm

Wielki bal karnawałowy rozpoczął się już w Wielkiej Sali i parę osób pytało Dainę, czy się na niego wybierze. Czy miała ochotę? Tak naprawdę, to kompletnie nie. Czemu?
Sebastian wciąż był w Świętym Mungu i tak naprawdę wciąż nie było wiadomo co z nim, kiedy się obudzi.. I trzeba przyznać z ogromnym bólem, że nie wiadomo, czy kiedykolwiek się obudzi. Daina myślała o tym prostując ostatnie kosmyki włosów i malując szminką usta by uzyskać taki efekt swojego wyglądu. Przyjrzała się sobie w lustrze i zatrzymała wzrok w oczach, które widziała w odbiciu. Jeszcze jakiś czas temu, gdy z Sebastianem wszystko było w porządku, te właśnie czekoladowe oczy były wesołe i jarzące się ciepłymi iskierkami na samą myśl o ukochanych. Teraz, te same tęczówki wyrażały ból i smutek a po policzku spływała jedna, krystalicznie czysta i słona łza. Szybkim ruchem dłoni ją wytarła i przybrała na usta sztucznie przyjazny uśmiech. Wygładziła sukienkę i odwróciła się tyłem do odbicia. Wyszła z dormitorium i ruszyła na parter, aby chwilę potem dostać się do WS.
Z drzwi otwartych na oścież wysypywali się uczniowie, którzy zmywali się z imprezy aby zamknąć się w pustych klasach z butelkami pełnymi trunków i sami świętować karnawał, a w nich pojawiła się ślizgonka z rękami opuszczonymi po bokach i zaciśniętymi w pięści. Rozejrzała się po pomieszczeniu i ruszyła wgłąb sali, aby może znaleźć kogoś z kim będzie mogła spędzić dzisiejszy wieczór. Znajdzie się taka osoba, która pozwoli jej zapomnieć o zmartwieniach i troskach?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Daina Ithilien de Langeais
Od­na­lazłeś mnie... więc dlacze­go czuję się ta­ka zagubiona?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t680-daina-de-langeais
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Parkiet   

Powrót do góry Go down
 

Parkiet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

 Similar topics

-
» Mały salon
» Parkiet
» Lodowy parkiet

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Bal Karnawałowy-