a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Sypialnia Jessi - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Sypialnia Jessi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Sro Sty 07, 2015 7:02 pm

Wydawało jej się czy usłyszała skrzypnięcie drzwi szafy? Szafy? Serio? Nie przecież kto jak kto ale Remus nie mógł tego zrobić! Teraz to dopiero będzie klops!
- Jessico? Co ty wyprawiasz na podłodze z tą kołdrą?- usłyszała srogi głos matki i skrzywiła się lekko Pannie z dobrego domu nie wypada kulać się po podłodze... pomyślała.
- Pannie z dobrego domu nie wypada kulać się po podłodze!- ha! Proszę nagrodę roku za znajomość własnej matki dla Jessi!
- Jessico Mall! - westchnęła i usiadła po turecku na podłodze ściągając z twarzy kołdrę. Uśmiechnęła się blado ale uprzejmie.
- Dzień dobry mamo. Dzień dobry Pani Lupin.- skinęła głową obu kobietom w głowie układając plan.
- Takich pobudek to nie robi się nam nawet w Hogwarcie mamo. Przestraszyłaś mnie tak że o mało nie dostałam zawału.- starała się mieć opanowany głos jednak z każdą chwilą chciało jej się coraz bardziej śmiać. Matka pokręciła tylko głową.
- Dzień dobry Jessi. Czy możesz mi wytłumaczyć dla czego leżysz na podłodze skoro to Remus miał spać na materacu nie ty? - wtedy też odezwała się mama Remusa.
- Dzień dobry Jessi. Tak właściwie to jak jesteśmy przy Remusie to gdzie podział się mój syn?- no tak musiały zapytać! Siedzi w szafie bo zachował się jak nie on i całkiem spanikował, pewnie wstydził się bokserek w śnieżynki.- tak miała ochotę odpowiedzieć ale przecież nie mogła!
- Mamo i tak właśnie było. Ja po prostu spadłam z łóżka. Już miałam we śnie złapać znicz gdy zawołałaś i... no i spadłam.- wzruszyła ramionami mając nadzieję że wygląda w miarę naturalnie.
- A gdzie jest Remus, nie umiem powiedzieć bo spałam pewnie poszedł do toalety lub na śniadanie? - wzruszyła ramionami. Matka patrzyła na nią podejrzliwie. No tak Hope Lupin może i uwierzyła ale jej własna matka wiedziała doskonale o której córka się budzi.
- Chciałyśmy się zapytać czy wybierzecie się z nami na spacer po okolicy?- ooo jej mama też umiała świetnie grać, no tak czemu jej to nie dziwi. Nie powie przecież że przyszły zobaczyć czy nie zostaną zbyt szybko babciami!
- To może spotkamy się w jadalni?- zaproponowała mama Remusa i Jessi spojrzała na nią jak na swojego wybawiciela. Kobieta zaczęła lekko się wycofywać z pokoju i wszystko miało skończyć się bezboleśnie gdy z szafy słychać dało się donośne kichnięcie, coś łupnęło potężnie, drzwi się otworzyły i ze środka wytoczył się Remus zawinięty w jedną z sukienek Jessi!
A mówiłam że ta półka już długo nie wytrzyma...- pomyślała tylko ukrywając twarz w dłoniach.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Czw Sty 08, 2015 9:50 pm

Jak tylko znalazł się w szafie od razu w nos wdarł mu się kurz. No tak, Jessi teraz siedzi w Hogwarcie, to nie ma kto sprzątać, pomyślał. Uniósł lekko głowę i oczywiście walnął się w głowę. Omal nie zaklął i w porę się opanował, bo usłyszał przytłumiony, choć karcący głos matki Jessi.
Gdyby tylko ich matki wiedziały, że wcale nie spał na materacu! Ciekawe co by to było. Pani Mall na pewno urwałaby mu głowę i jeszcze coś, coś niezbędnego do życia i egzystowania jako mężczyzna. Nie wspominając o swojej matce. Od razu zrobiłaby im wykład na temat współżycia seksualnego w tak młodym wieku i konsekwencjami wynikającymi z tychże czynności.
Odetchnął już z ulgą, gdy jego mama zaproponowała spotkanie w jadalni. I właśnie w tym momencie jakiś wredny złośliwy pyłek kurzu nabrał ochoty na zwiedzanie jego nozdrzy! Starał się jak mógł, by nie kichnąć, ale nie dał rady. Na dodatek walnął się głową w półkę, która spadła mu na głowę, chcąc więc ratować swoje życie, złapał pierwszą lepszą rzecz jaką miał pod ręką, by się jej przytrzymać. Rzeczą okazała się sukienka Jessi, która nie wytrzymała jego ciężaru i runął jak długi, fajtając nogami i zaplątując się w ciuch.
Leżał na dywanie, owinięty w jakie jedwabie. Podniósł się i robiąc minę do złej gry, uśmiechnął, a raczej wyszczerzył się licząc, że pewnie zaraz oberwie zaklęciem mordującym.
- Dzień dobry mamo, dzień dobry pani Mall - powiedział dłubiąc w dywanie dużym palcem od nogi dziurę.
Hope Lupin myślała, że za moment zejdzie na zawał. Jej Remus, jej syn poowijany w damskie ciuchy, stał przed nią, w samych majtkach i bezczelnie się uśmiechał. Domyśliła się wszystkiego, wystarczyło spojrzeć na ich przestraszone twarze.
- Remusie Johnie Lupinie! -wrzasnęła.- Myślałam, że jesteś dojrzały. Uczyłam Cię, tyle razy Ci powtarzałam...
- Mamo, ja...
- Cicho! Nie skończyłam przecież mówić! - zdenerwowała się. - Powtarzałam Ci, że noszenie bokserek w różne wzorki to obciach dla faceta - zakończyła powstrzymując się   od śmiechu. Nie wiedziała jakie poglądy na wspólne spanie zakochanej młodzieży ma mama Jessi, ale ona sama nie miała nic przeciwko temu. - Ale to nie zmienia faktu, że muszę z wami obojgiem porozmawiać - zakończyła. Teraz dopiero dotarło do niej, że Remus dorósł. Jej jedyny, najdroższy synek miał dziewczynę, był dorosły i na pewno uprawiał seks. Miał to wypisane na twarzy, a ona wcześniej tego nie zauważyła!
Remus stał jak wryty nie spodziewał się takich słów od swojej matki i mimowolnie zaczerwienił się, aż po korzonki włosów. Szkoda tylko, że mina tej drugiej mamy nie była wcale taka pogodna jak jego własnej. Ciaśniej owinął się materiałem sukienki i cofnął się o krok czekając na najgorsze.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Czw Sty 08, 2015 10:22 pm

Jessi pozwoliła sobie odsłonić jedno oko i spojrzeć na Remusa który zawinięty w jej sukienkę w połączeniu z szerokim uśmiechem wyglądał niezwykle ponetnie. Co jednak z tego jak wyglądał jeżeli za chwilę niechybnie pewnie umrą w męczarniach a na pewno jedno z nich! Bo o ile Jessi mogła czuć się spokojna - cóż Hope Lupin nie znała morderczych zaklęć- o tyle Remus był w tej bardziej niekomfortowej sytuacji.
Słysząc wrzaski mamy Remusa Jessi tylko się skrzywiła by po chwili ukryć twarz ponownie w kołdrze by nie wybuchnąć śmiechem. Tego to się nie spodziewała! Jednak wizja "rozmowy" nie była zbyt pocieszająca. Szczególnie że jej własna matko póki co milczała a nie oznaczało to niczego dobrego.
Jessi spojrzała na matkę i zdębiała, widziała ten ruch dłoni, jej rodzicielka sięgała po różdżkę!
Dziewczyna zerwała się na równe nogi pozwalając by kołdra upadła na podłogę i odsłoniła jej nocną koszulkę na ramiączkach koloru błękitnego nieba.
- Mamo chyba oszalałaś! - wykrzyknęła spanikowana! Rzuciła okiem na nocny stoliczek ale jej własnej różdżki tam nie było! Pewnie spadła gdzieś na podłogę! Przez jedną, jedyną sekundę serce jej zamarło, z końca różdżki jej matki poszybował w stronę Remusa blask. Dziewczyna ruszyła o krok w kierunku matki by po sekundzie ruszyć w kierunku Remusa tak czy inaczej zarządca azkabanu nie miała swojego stanowiska ze względu na piękne oczy! Zaklęcie już dotarło do jej ukochanego a dziewczyna wypuściła nieświadomie wstrzymywane w płucach powietrze.
Remus stał teraz na środku pokoju nie zawinięty w sukienkę i ubrany w majtki w śnieżynki a odziany w jeansy i koszulkę. Zwykłe zaklęcie zmieniające strój.
- Myślałaś że co niby chce zrobić młoda damo?- padło pytanie. A Jessi tylko opuściła głowę udając że jej stopy są szalenie interesujące. Nie żeby mama Jessi nie miała na samym początku ochoty wywiesić Remusa za okno i nasłać na niego dementora jednak wiedziała że musi się wstrzymać. Jeszcze będzie miała okazję porachować mu kości jeśli skrzywdzi jej córkę, póki jednak co wierzyła (może lepiej powiedzieć łudziła się) że jej córka jest na tyle odpowiedzialna że wie co robi.
- Myślę że pora się ubrać i zejść na śniadanie. Porozmawiamy sobie o tym zajściu. - zlustrowała chłodnym wzrokiem córkę i jej narzeczonego. Widać było że nie odpuści jednak Jesi odetchnęła z ulgą że wyrok został odroczony.
Kobiety wyszły i zamknęły za sobą drzwi.
Jessi wybuchła śmiechem.
- Słyszę cię Jessico! - grzmiał głos jej matki gdzieś z głębi korytarza, dziewczyna zasłoniła usta dłonią i opadła na leżącą u jej stóp kołdrę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Czw Sty 08, 2015 11:35 pm

Remus stał nic nie mówiąc. Czuł się strasznie niezręczne. Dziwnie było stać prawie gołym przed matką Jessi i swoją. Chciał zapaść się pod ziemię, uciec jak najdalej, ale w tej sytuacji , że jego spodnie leżały nie wiadomo gdzie, trudno byłoby mu to wykonać.
Zdrętwiał. Dostrzegł ruch jaki wykonała pani Mall i przygotował się na najgorsze. Strzegła Azkabanu, znała o wiele więcej zaklęć niż on zdołał wyczytać w książkach i pewnie zaraz wyzionie tu ducha na oczach swej rodzicielki. Całe życie przeleciało mu przed oczami w dosłownie kilka sekund. Jessi biegła w kierunku matki i krzyczała, że oszalała, a potem ruszyła w jego stronę, jakby go chciała zasłonić. Zamknął oczy, by nic nie widzieć, a usłyszał tylko świst zaklęcia lecącego w jego kierunku. Nic się nie stało. Otworzył powoli jedno oko, pokój był na miejscu, on stał, otworzył drugie oko. Był ubrany. Od stóp do głów miał na sobie ciuchy. O mało co nie klepnął się w głowę. Zaklęcie zmieniające strój, no tak.
- Nie tylko ona tak pomyślała - powiedział Remus cicho odrzucając sukienkę Jessi na stojące nieopodal krzesło. Zaczął się bawić rękawem, czekając na dalszy ciąg wydarzeń.
- Gdybym ja miała córkę i nakryłabym jej narzeczonego w jej pokoju, tu coś bym mu urwała - wtrąciła Hope. Jak zawsze popierała syna, pomyślał złośliwie.
- Tak, proszę pani - powiedział pokornie, a na jego twarzy pojawił się figlarny uśmiech. Wiedział, ze to będzie ciężka przeprawa i niezwykle śmieszna. Chciał by już wyszły bo zaraz się udusi ze śmiechu. Długo nie musiał czekać i gdy drzwi zamknęły się od zewnątrz roześmiał się i opadł na łózko zwijając się. Ucichł kiedy dobiegł ich groźny głos jego przyszłej teściowej.
- Ale jazda - powiedział do Jessi szeroko się uśmiechając.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Sob Sty 10, 2015 6:14 pm

Jessi uniosła głowę i spojrzała na Remusa.
- Jazda? Jazda to mało powiedziane. Myślałam że ona cię zabije! - pokręciła głową, była pewna że matka miała taki zapęd i pewnie w ostatniej chwili się powstrzymała żeby tego nie zrobić.
- Ale Twoja mama też jest nie zła. Lepiej żeby nie podsuwała mojej pomysłów.- zaśmiała się - No chyba że nigdy nie chce zostać babcią.- nie mogła się już powstrzymać i wybuchnęła niezahamowanym śmiechem.
Tak właśnie widzimy Jessi w stanie zupełnej głupawki!
Nie mogła się uspokoić. Nic dziwnego to normalna reakcja osób które cudem uniknęły nagłej i bolesnej śmierci.
Ciężko stwierdzić ile trwał ten atak śmiechu jednak gdy się w końcu skończył dziewczyna leżała po prostu na podłodze szczerząc się w uśmiechu.
- Byłam pewna że zamykałam drzwi wieczorem na klucz. - powiedziała w końcu.
- Więc wychodzi na to że byliśmy tak zajęci sobą że nie usłyszeliśmy pierwszego pociągnięcia za klamkę i mama użyła zaklęcia by otworzyć drzwi. - w takich właśnie chwilach jak ta wolała by żyć w świecie bez magii, gdzie nikt nie mógł by bezkarnie wejść do jej sypialni używając odpowiedniego zaklęcia! Przecież gdyby mamy zapukały unikli by tego całego cyrku!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Sob Sty 10, 2015 11:58 pm

- Nie ukrywam, że i ja już widziałem przed oczami lecące ku mnie zielone światło. W wyobraźni już rysowałem sobie skrzydlate aniołki unoszące mnie w powietrzu i zapraszające do swojego królestwa - powiedział z uśmiechem. Starał się rozładować tą dość napiętą atmosferę, jaka powstała po wyjściu obu mam.
- Moja mama jest stanowczo zbyt nowoczesna. Przygotuj się na ,,wychowanie seksualne'' z jej strony, gdy już zejdziemy na dół - stwiedził krzywiąc się, ale i on nie wytrzymał dłużej i roześmiał się.
- Tak, najwyraźniej na to wychodzi. Poza tym tak właśnie jest, kiedy jestem blisko ciebie, nic innego się nie liczy - dodał i skulał się na podłogę obok Jessi.
Nie chcial nawet myśleć co by było, gdyby ich matki weszły do pokoju stanowczo dłuższą chwilę później. Na pewno pozbawiono by Remusa głowy, już o życiu nie wspominając.
- Hm... Twoja mama zapomniała jeszcze ubrać ciebie, co bardzo mi odpowiada - rzekł i musnął ustami zagłębienie między uchem a szyją Jessi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Nie Sty 11, 2015 8:15 pm

Gdy tylko Remus znalazł się tuż obok niej uśmiechnęła się do niego i przytuliła.
- Tak, gdy jesteśmy razem ogarnia nas głuchota na resztę świata. - zachichotała. Musieli bardziej uważać szczególnie gdy byli świadomi że za drzwiami może kręcić się ktoś z rodziców z różdżką w pogotowiu!
- Wiesz twojej się aż tak bardzo nie boję gorzej jak moja sobie poukłada wszystko w głowie i jednak stwierdzi że trzeba podjąć jakieś bardziej radykalne środki zaradcze. - nie chciała nawet sobie wyobrażać co też jej mamuśka mogła wymyślić szczególnie w połączeniu z mamą Remusa! A jak znała życie właśnie gdzieś tam na dole toczyła się rozmowa której byli głównym tematem!
- Moja mama z pewnością uważa że jestem tą bardziej rozsądną stroną naszego związku i że zaraz po jej wyjściu sama pobiegłam by ubrać habit.- zaśmiała się. Gdyby jej matka wiedziała... O tak za pewne Jessi była by zamknięta w najwyższej wieży jakiejś starej warowni której pilnował by smok ziejący ogniem! Poczuła jego ciepłe i miękkie usta na swojej szyi.
- Z kolei Twoja mama pewnie uważa że to ja bałamucę jej grzecznego, ułożonego synka. - i połączyła ich usta w pocałunku. Nikt chyba by nie powiedział ze ta dwójka może być aż tak dopasowana. Pamiętała jak zaczęli oficjalnie pokazywać się w zamku jako para, pamiętała komentarze jakie wtedy padały. " Nie możliwe Pan spokojny Remus i Panna szalona Jessi! Ciekawe jak długo ze sobą wytrzymają te dwa światy! " Chyba okazało się że te dwa światy idealnie ze sobą współgrały tworząc jeden wspólny, harmonijny świat.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Pon Sty 12, 2015 2:48 am

Remus nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że kiedykolwiek bedzie w stanie zapomnieć o całym świecie, otoczeniu, ludziach. Gdy był z Jessi nic innego się dlań nie liczyło.
- Najchętniej wcalr nie wychodziłbym z pokoju, jednak zostałem wzorowo wychowany i wiem, że byłoby to niegrzeczne - powiedział z figlarnym uśmiechem przytulając się do niej.
- Mam dziwne wraze, że jeśli nie zejdziemy na dół w ciągu trzech minut, twoja mama nie będzie miała dla mnie najmniejszej litości - powiedział i zrobił smutną minę. Starał się jak tylko mógł by pani Mall go polubila lub chociaż zaakceptowała. Nie miał już pomysłów jak ją do siebie przekonać.
- Szkoda, że tak bardzo się mylą obydwie - mruknął, a potem zatopił się w jej słodkich ustach, porzucając nawet strach przed jej rodzicielką. Wystarczyło, że go dotknęła, a rozsądny, ułożony Remus Lupin zmieniał się w chaotycznego, zdeterminowanego Romea z dramatu Szekspira.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Pon Sty 12, 2015 9:54 pm

Posłała mu figlarny uśmiech - Wiedź że wymówka z chorobą nie zadziała w tym domu. W ciągu minuty kochany tatko postawi diagnozę i skutecznie nas wyleczy.- tak, mieć ojca uzdrowiciela to jednak kompletna porażka nie można sobie nawet posymulować choroby.
Rozczulił ją widok smutnej miny ukochanego jednak wiedziała że chłopak ma rację. Z pewnością gdy zejdą na dół będą zlustrowani od stóp do głów jak by można było wyczytać po samym już ich wyglądzie całą listę niecnych uczynków których się dopuścili.
- No mamy z 5 minut powiem że musiałam wziąć prysznic. - puściła mu oczko i delikatnym ruchem poprawiła spadające mu w oczy włosy muskając przy tym delikatnie jego skórę.
Jessi zdecydowanie uwielbiała obie wersje Remusa Lupina za równo tą ułożoną i stateczną jak i tą bardziej namiętną.
- I jak ja mam po tej przerwie świątecznej spokojnie wrócić do zamku i obiecać że nie wyruszę na żadne wagary...- westchnęła trochę jak by przesadnie, teatralnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Wto Sty 13, 2015 12:35 am

- Cóż - zaczął z niewinną miną - zawsze można wywołać jakąś gorączke czy krwotok wewnętrzny. Znam kilka skutecznych zaklęć - zaśmiał sie. Gdyby tylko jej mama wiedziała co on kombinuje dałaby mu ostro popalić.
- Pewnie i tak nie uwierzą ale chrzanić to - mruknął calując ją w usta, a potem przenosząc się na szyję. Uwielbiał jej skórę, taka miekka, delikatna i cudownie pachnąca. Nie wyobrażał sobie momentu, kiedy święta się skończą i będą musieli wrócić do swoich obowiązkòw, Jessi do Hogwartu, a Remus na uczelnie Hugona.
- Wagary jak wagary, ja nie będę potrafił się skupić na żadnych zajeciach. Pozostaje tylko Hogsmeade bądź mała sciema o chorej matce, wiem z doświadczenia że działa. Przynajmniej do momentu kiedy twoi przyjaciele nie zaczną się interesować twoimi zniknięciami - mrugnął do niej. Sam przez to już przechodził.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Czw Sty 15, 2015 8:01 pm

Uśmiechnęła się tylko - Wiesz że mój tata poradził by sobie z tym w mgnieniu oka prawda? - co zrobić, gdy nic nie da simę zrobić trzeba się po prostu trzymać tego co jest i jakoś wytrzymać.
Przymknęła oczy rozkoszując się jego ciepłym miękkimi ustami na swojej szyi.
- Tak wiem o tym. Ja też będę o Tobie myśleć ale w końcu zostaje nam raptem pół roku do czerwca jakoś wytrzymamy prawda? - sama nie była pewna czy nie oszaleje z tęsknoty ale wolała myśleć pozytywnie w końcu w szkole miała teraz tyle obowiązków że gdyby nie nazywała się Jessi Mall to pewnie nie poradziła by sobie z ogarnięciem tego wszystkiego. Sama nie jeden raz się zastanawiała jak to robiła że znajdowała czas na wszystko ale widocznie był to jakiś wrodzony talent czy coś w tym stylu. W końcu godziła wszystkie obowiązki i nawet znajdowała czas na to by poimprezować i do tego żeby się wyspać! Może to te poranne pobudki skoro świt?
- Już nie mogę się doczekać wakacji...- mruknęła mu prostu do ucha przygryzając je jednocześnie delikatnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Sob Sty 17, 2015 4:50 pm

Westchnął. - Czemu ze wszystkich zawodów świata, akurat Twój tata musi być uzdrowicielem? - jęknął niezadowolony. Cokolwiek by nie zrobił, otruli się, uszkodzili czy cokolwiek innego, jej tata od razu wszystko by wyleczył.
Zsunął delikatnie ramiączko od jej koszulki nocnej i pocałował ją w obojczyk.
- Musimy. Pamiętaj, żeby mi dać znać o wyjściu do Hogsmeade - powiedział. - Wtedy poruszę niebo i ziemię, by się tam dostać - dodał z uśmiechem. Będzie odliczał dni do ich kolejnego spotkania, aż wreszcie do końca czerwca, by już na zawsze być razem. To jej ostatni rok w Hogwarcie, potem będą mogli się spotkać niemal codziennie. Może nawet kiedyś zamieszkają razem zanim wezmę ślub?
- Ja też. Wtedy już będziemy już zawsze razem i nie będziemy myśleli o tym, że znowu musimy się rozstać - wydukał, bo zadrżał, gdy przygryzła mu ucho. Uwielbiał kiedy to robiła...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Wto Sty 20, 2015 7:26 pm

Zaśmiała się - Wiesz raczej bardziej się obawiam tego że ze wszystkich zawodów świata moja mama jest zarządcą azkabanu. - Wtuliła się w jego ramię uśmiechając się cały czas gdy ten całował jej obojczyk.
- No pewnie że zapomnę Ci powiedzieć że jest wyjście. - pokręciła głowa rozbawiona. Jak mogła by zapomnieć? Co temu Remusowi przyszło w ogóle do głowy!
- Wytrzymaliśmy te pół roku to i wytrzymamy drugie a później już nie będziesz miał takiej swobody jak teraz bo znowu zacznę wpadać z niezapowiedzianymi wizytami zupełnie jak do Waszego dormitorium. - przypomniała sobie takie standardowe wtargnięcie do ich dormitorium i wyszczerzyła się jeszcze szerzej niż przed chwilą. To zawsze ją bawiło.
Peter siedział na łóżku i zawsze coś jadł. Gdy ją widział wchodzącą uważnie lustrował czy czasem nie przyniosła czegoś dobrego co często robiła bo widok jego zadowolonej miny zawsze ją rozczulał. Syriusz zazwyczaj leżał na łóżku, gdy spał Jessi zawsze robiła mu pobudkę, jesli nie spał to było prawie pewne że biegał w samych majtkach a wtedy Remus zrywał się z miejsca i zaczynał robić wszystko by w jakiś sposób go zakryć z czego razem z Jamesem po prostu płakali ze śmiechu. Szczególnie jak jednego razu Remus wepchnął Blackowi za gumkę od majtek kilka stron proroka codziennego tworząc coś na kształt spódniczki.
- No dobra idę pod prysznic i zbierajmy się na dół. Nie chce zostać wdową zanim jeszcze zostanę żoną. - puściła ukochanemu oczko i podniosła się na nogi rozciągając przy tym, nagle poczuła jednak uścisk i pociągnięcie w dół. Wylądowała Remusowi na kolanach śmiejąc się przy tym cicho.
- Wiesz że w tym tempie to my do kolacji nie wyjdziemy z tego pokoju prawda? - jednak zamiast wstać i odejść zarzuciła mu ręce na szyję i przyciągnęła do siebie łącząc ich usta w pocałunku.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin



Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Czw Sty 22, 2015 12:32 pm

- Jestem przekonany, że Twojej mamy boją się nawet dementorzy - zaśmiał się. Sam jej widok budził strach, przynajmniej w Remusie. Zaczął wierzyć, że historie o teściowych są prawdziwe.
- Ja wcale nie będę narzekał na brak swobody. Może nawet dostawimy łózko i będziemy cię ukrywać w naszym pokoju? - zażartował. Tak. Przykładny Remus Lupin właśnie znowu szykował się na łamanie szkolnego regulaminy, by potem stwierdzić, że przecież on o niczym nie wiedział.
- Mam lepszy pomysł. Chodźmy pod prysznic razem. Zawsze o tym marzyłem - powiedział do niej, gdy się podniosła. Złapał ją i pociągnął znowu w dół. Wylądował na jego kolanach i zarzuciła mu ręce na szyję.
- Prawda. Ale wcale mi się do niej nie spieszy - skomentował i znowu oszalale całował się z Jessi.
___
przepraszam, że tak krótko, ale spieszę się do pracy i piszę szybko <3

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Czw Sty 22, 2015 5:21 pm

Coś było w tym co właśnie powiedział.
- Powiem Ci że wcale bym się nie dziwiła gdyby tak było. Po za tym w końcu kogoś się nawet dementory muszą bać inaczej robiły by co by chciały prawda? - nie chicała nawet myśleć o tym co by było gdyby nikt nie trzymał tych potworów w ryzach!
- Razem powiadasz? A jak mamuśki znowu wejdą? Chcesz ryzykować? - uniosła pytająco brew, tak na prawdę mówiąc w taki sposób jak by podpuszczała Remusa.
Gdy ich ustał złączyły się w pocałunku, poczuła rozlewające się po całym ciele ciepło. Było to przepiękne uczucie które ogarniało ją całą.
- Dobra namówiłeś mnie. - rzuciła odsuwając się od narzeczonego i wstając pociągnęła go za sobą w stronę przyległej do sypialni łazienki.
Co tam się dalej działo lepiej niech zostanie tajemnicą...

z/t Jessi i Remus.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia Jessi   Today at 2:49 am

Powrót do góry Go down
 

Sypialnia Jessi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Jessica "Jessi" Mall
» Pamiętnik Jessi
» Sypialnia Gościnna
» Sypialnia Marco - piętro
» Sypialnia gościnna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dworek Rodowy Państwa Mall-