a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Salon
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Salon    Pią Mar 07, 2014 7:56 pm




Salon. Przestronny i przytulny, w ciągu dnia to tutaj można najczęściej spotkać mieszkańców domu. Znajduje się tu kominek przed którym nie raz Jessi kładła się z książką w dłoni aby trochę poczytać co jej babka zawsze komentowała tym że damie nie przystoi leżeć na podłodze, no ale czy ona się tym przejmuje?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.



Ostatnio zmieniony przez Jessi Mall dnia Sro Lip 23, 2014 7:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Sro Lip 23, 2014 12:34 pm

Musiał się tu zjawić, wiedział to. Ostatnio zauważył, że przyjaciółka jest jakaś przygaszona, zamyślona. Może coś się stało. Ostatnio zajmował się tylko własnymi sprawami, może pora to zmienić? Może dziewczynie nie poszył żadne plany w łeb tylko nie śmiała przyjacielowi odmówić jak się wpraszał. No nic. Przyjechał, ale długo raczej mu to nie zajmie. Był pewien. Nie wiedział czy to dobry pomysł tak wchodzić. No ale czy wszyscy sąsiedzi musieli wiedzieć, że ma gości? Rozejrzał się po pomieszczeniu podziwiając wygląd domu. Mimo, że on tymczasowo miał dom dla siebie nigdy takiego porządku by nie utrzymał. Czy był jeszcze ktoś?
- Jessi, jesteś?- zapytał, ale odpowiedziało mu tylko echo. Czy był kiedyś w jej domu? Nie przypominał sobie. Przymknął oczy i przystaną patrząc się czy nie słychać odgłosu nawet jakiegoś skrzata. Ale nic się nie działo.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Sro Lip 23, 2014 7:30 pm

Wyczekiwała Roy'a na prawdę ale nagle skrzaty zawołały ją do ogrodu na tyłach domu jak by nagle to że ktoś z rodziny przebywa w domu sprawiło że nie mogły żadnej decyzji podjąć same tak jak to czyniły do tej pory, a może po prostu chciały zająć czymś myśli Jessi ?
- A te iglaki mogą zostać tak jak są... - dało się słyszeć gdy Jessi weszła do korytarza zajrzała do salonu bo wydawało jej się że słyszała zamykanie frontowych drzwi.
- Hej Roy, umyję ręce i już wracam do ciebie. - rzuciła znikając w korytarzu by wrócić po chwili z dwiema szklankami wody z lodem i siadając na kanapie.
- Super że jesteś. - stwierdziła udając lekki ton, sama nie wiedziała co ma w tej chwili przyjacielowi powiedzieć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Sro Lip 23, 2014 8:37 pm

Po pewnej chwili postanowił, że czekanie to najlepszy pomysł. Może Lepszych chyba nie było. A co miałby zrobić? Latać po całym domu i szukać kogoś? To byłoby całkiem bez sensu! Usiadł przypatrując się jeszcze pomieszczeniu. Czy właśnie takie domy robili jego rodzice? A potem tak sobie.. znikali? Wszystko możliwe było przecież.
Po jakiś niecałych pięciu minutach przyszła jego przyjaciółka. Ucieszył się, że nic nie mówiła, że sam się wpakował jej do domu. Uśmiechnął się patrząc na jej dłonie, ale tylko kiwnął głową. Kiedy wróciła z szklanką wody wydawała się jakaś smutna, przygaszona. Od razu wiedział, że coś się dało. Nawet nie była jakoś rozgadana. Wielka zmiana u niej.
- ja też się cieszę, że tu jestem. No i dzięki- uniósł szklankę w górę i upił łyka (po drodze połykając lód). Nie wiedział czy po prostu zapytać czy może jakoś się postarać by zapomniała. Wyjął z kieszeni list z jej zaproszeniem na otwarcie lata i wskazał na niego- przepraszam, że mnie nie było. ale.. nie wiem, chyba jakiś problem był- zmarszczył brwi. Co się wydarzyło, że nie przyszedł? Co gorsza nie wiedział. Może chciał samolubnie upić te wakacje a znalazł się cały we krwi, a co ważniejsza z amelią i kyo? W każdym razie źle się czuł, że nie przyszedł.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Sro Lip 23, 2014 8:58 pm

Jessi uniosła brwi no tak z nim jeszcze o tym nie rozmawiała!
- Roy ale ty byłes na tej imprezie i pobiłeś się z Kyo, ale on też niczego nie pamięta. - tak właśnie było, do tego zmieniając temat którego nawet nie zaczęli nie rozkleiła się jeszcze zupełnie. To było straszliwie dziwne że ani jeden ani drugi niczego nie pamiętał, ale może chociaż Roy opowie jej trochę dokładniej co wydarzyło się później !
Napiła się ze swojej szklanki i oparła głowę o poduszkę.
- Ale to wszystko jest popieprzone. - wyrzuciła z siebie po dłuższej chwili.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Sro Lip 23, 2014 9:27 pm

Co? Nie wierzył własnym uszom! Nie mógł być tam przecież! Postawił szklankę na stoliku i oparł łokcie na kolanach i zaczął się bujać. To było przecież nie możliwe. To prawda, nie pamiętał. Chyba chciał iść nawet na tą imprezę.
- Jessi, przykro mi, ale.. to niemożliwe! Bardzo chciałem iść. Pewnie wypiłem coś przedtem i po prostu obudziłem się.. w dziwnym stanie. - nie widział w tym sensu bo pewnie kyo też jej powiedział to samo i nie chciała słuchać tych beznadziejnych żali. Może po pijaku jednak coś? Pewnie rozwalił jej imprezę. Przysunął się do niej bliżej.
- Coś się stało? Dlaczego jesteś taka smutna, zła i mało rozmowna? Zrobiłem coś? Powiedziałem? Ktoś ci coś nagadał? Coś nie tak w życiu..? Jeśli nie masz ochoty nie mów, wiedz, że na mnie możesz liczyć- przygryzł wargę rozmyślając co też mogło się stać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Sro Lip 23, 2014 9:41 pm

Pokiwała głową
- Ależ byłeś, co najmniej pięć osób to potwierdzi, biliście się ludzie chcieli was rozdzielić ale nie szło do was przemówić, w końcu skrzat Samaela gdzieś was odstawił ale co dalej się działo nie mam pojęcia - wzruszyła ramionami wpatrując się w sufit. Poczuła że przyjaciel dosiadł się bliżej, cóż nie umiała udawać że wszystko jest ok, więc nic dziwnego że się szybko domyślił.
- To nic związanego z tobą, po prostu... - urwała słowa nie chciały przejść jej przez gardło.
- Remus odszedł... - wyrzuciła z siebie na jednym wdechu i ukryła twarz w poduszce chcąc z całych sił powstrzymać napływające do oczu łzy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Lip 24, 2014 3:27 pm

Więc jednak był na imprezie. Tylko było pytanie co tam robił i czy dużego wstydu zrobił. Znając go i jego wybryki to tak. Chyba będzie koszmarnie! Jednak to go specjalnie nie zainteresowało. Dziewczyna powiedziała, że to nie jego wina. Więc to nie przez niego była smutna. Przez swojego chłopaka i jego przyjaciela była. Przynajmniej dotychczasowego przyjaciela.
- Jak to odszedł w jakim sensie? Zrobił ci coś?- nie wiele myśląc przytulił ją mocno. Nie daruje Lupinowi tego jeśli coś.. No, ale jak odszedł. Czyżby.. umarł? Co prawda dawno go nie widział, ale to nie możliwe przecież!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Lip 24, 2014 8:26 pm

Nie miała siły aby tłumaczyć o co chodzi, w końcu ile razy można powtarzać to samo? Zamiast tego sięgnęła do kieszeni i wyciągnęła kawałek pergaminu, wyraźnie pomięty od ciągłego noszenia w kieszeni i podała przyjacielowi.
Kochana, muszę odejść.
Tak będzie lepiej sama o tym wiesz...
Jest mi tak samo ciężko jak tobie, ale robię to dla twojego dobra.
Zawsze będę cię kochał.
R.

Oparła się głową o jego ramię i czekała jak też tą rewelację skomentuje Roy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Lip 24, 2014 9:34 pm

No tak. Lupin teraz szedł na studia. No ale dlaczego to zrobił! Cham jeden rozkochał dziewczynę i ją tak sobie rzucił. Wszystko nim wrzało. Nie mógł wytrzymać. I on się uważał za jego przyjaciela? Gówno prawda! Teraz już na pewno nim nie był. Przytulił Jessi i zaczął ją delikatnie bujać.
- nie spodziewałem się po nim tego, naprawdę. Nie miałem pojęcia, że taki skurwysyn z niego wyjdzie.- pokręcił głową nerwowo. W jego oczach parowała złość. Nie chciał dobijać dziewczyny tymi "jak się trzymasz?" bo widział dokładnie, że się nie trzymała! On przeżywał rozstanie z Cath, Dianą, Natalie, Dorth... i jeszcze kilkoma, a co na to Jessi?! Była z nim naprawdę długo. Tak bardzo go kochała.
- Kto normalny zrywa z dziewczyną przez list?! Chory jest!- szepnął. Co prawda Cath z nim też zerwała przez list. Widać, że są siebie warci. Rozumiał, że z nim. W końcu on jest strasznie nudny i.. zakręcony? No, ale Jessi nikt nie miał prawa tak zranić! On już sobie porozmawia!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Lip 24, 2014 10:32 pm

Jessi przygryzła wargę nie spodziewała się takiej reakcji w końcu Roy i Remus byli przyjaciółmi !
- Nie nazywaj go tak miał swoje powody. - stwierdziła gorzko, im dłużej nad tym myślała tym bardziej zdawała sobie sprawę z tego że Remus na prawdę myślał że tym krokiem ją chroni ale przecież nikt nie wiedział o jego problemie i w oczach wszystkich właśnie uchodził za takiego nikczennika który porzuca dziewczynę poprzez list.
- Pewnie nie miał odwagi powiedzieć mu tego w twarz, myślę że nie miał by tyle siły aby to zrobić. - a może się myliła ? w końcu cały czas mierzyła swoją miarką, ale znała go wiedziała że nie umiał by jej tak zranić patrząc jej prosto w twarz.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Pią Lip 25, 2014 11:29 pm

Miał go tak nie nazywać? W porządku. Mógł tyle zrobić dla najlepszej przyjaciółki. No, ale to tylko słowa. Myśli mógł zostawić dla siebie przecież. Nie chciał tak myśleć. Nie sądził, że miał jakieś poważniejsze powody by mógł coś takiego zrobić. Zacisnął usta jak najbardziej mógł i westchnął.
- Nic go chyba nie usprawiedliwia. Nie stawił ci się twarzą w twarz? Chciał uniknąć twoich łez, nie chciał tego widzieć? No i co z tego jak oczy masz czerwone jak królik, a nocami pewnie cały czas płaczesz w poduszkę. Nie możesz spać, a już nawet nie wspomnę o jedzeniu.
Wiedział co za chwilę zrobi Jessi. Nawrzeszczy na niego i po prostu wywali z domu. Chyba każdy by tak zrobił, prawda? Nie miał odwagi, też coś. Gryfon bez odwagi!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Sob Lip 26, 2014 11:04 am

MIała go wywalić z domu? Och owszem może i mogła to zrobić ale czy miała powód ? Miała go wyrzucić bo mówił prawdę ? Bo się o nią martwił ? Raczej nie był to dobry powód.
Zamiast tego więc przytuliła się do przyjaciela i oparła się głową o jego bark.
- Jego już nie ma nic tego nie zmieni, teraz muszę na nowo nauczyć się żyć. - taka była prawda musiała zacząć nowe życie bo przecież ciągłe zamartwianie do niczego nie prowadziły, a na pewno nie do niczego dobrego.
Pocierpi trochę i przejdzie jej, tak samo jak jakaś wredna choroba która wykańcza człowieka by po pewnym czasie albo przejść i zniknąć jak by jej nie było albo wykończyć...
Cóż pozostaje mieć nadzieję że w przypadku Jessi będziemy mieli do czynienia z tą pierwszą opcją. Przecież przyjaciele nie pozwolą jej się wykończyć, tego była pewna!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Nie Lip 27, 2014 3:07 pm

No tak. Mógł się wcześniej spodziewać tego, że go nie wyrzuci. Była jego najlepszą przyjaciółką. Była inna od tych wszystkich przyjaciół. Przyjaciół, którzy tylko udawali, że są przyjaciółmi, a tak naprawdę knuli jakiś spisek za jego plecami. Przyjaciół?! Przecież on nie ma nawet ich. No, ale Jessi taka nie była. Znał ją od małego przecież.
Uśmiechnął się. "od nowa żyć". Żeby to tylko było takie proste. Nie był pewien tego. Może to tylko takie słowa, ale co do czego to nikt nie może się pozbierać. Nie da jej się zatracić. Była śliczna i pół Hogwartu za nią szalało tylko bało się zrobić ten pierwszy krok. No, ale nie jeden się zdobędzie na odwagę. Miał nadzieję, że niedługo na jej ustach pojawi się szeroki uśmiech.
- Spokojnie. Masz jeszcze nas. Możesz na nas liczyć, prawda?- wiedział, że tak będzie. No, ale nie można zapomnieć tak po prostu. Znał to ze swojego własnego doświadczenia. Zakołysał ją jak małe dziecko. Nie miał pojęcia ile czasu to już trwa.
- To już w końcu nasz ostatni rok. Musi być fajnie! - przyznał się sam sobie. Nawet profesory nie mogą im tego roku zepsuć. Chociaż słyszał, że Kyo nie zdał i kibluje rok. Na pewno będzie gorąco.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Nie Lip 27, 2014 3:36 pm

Odpowiedziała mu uśmiechem - Co ja bym bez was zrobiła? - ot pytanie czysto retoryczne bo wiadomo że by nic nie zrobiła !
Ostatni rok w Hogwarcie, często myślała o tym jak on będzie wyglądać i jak to będzie opuścić te mury prawdopodobnie już na zawsze !
Musieli dobrze wykorzystać ten rok, tak żeby był niezapomniany !
- Masz rację musi być fajnie. - stwierdziła przeczesując włosy dłonią.
- Jedziesz gdzieś na wakacje ? - zapytała zmieniając temat, w końcu ciągłe wałkowanie tego samego nie sprawi że Remus wróci! A pozostał jeszcze cały miesiąc wakacji więc trzeba było go jakoś wykorzystać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Nie Lip 27, 2014 4:04 pm

Czy wybierał się gdzieś na wakacje? Odpowiedź wydawała się zbyt prosta. Wiał plany z rodziną, ale nie. Rodzice pojechali bez niego. Taka ich była już praca. On miał tak jakby własne życie. Własny dom. Oni kupowali dom w beznadziejnych warunkach i go sprzedawali w lepszym stanie. Dawali ludziom szczęście. Coś jednak się zmieniło. Teraz by się tym nie zamartwiał. Jego kuzynka zmarła. Kompletnie nie było się czego martwić. Nie od dziś wiadomo, że rud Hale szybko wymierał. Wydawała się mocna i nic nie stawało na przeszkodzie do śmierci. Dopóty, dopóki nie dowiedział się dwa lata temu, że jest w śpiączce. No i musieli ją odłączyć. To wszystko. Uśmiechnął się szczęśliwy jednak, że siedzi właśnie w dobrym miejscu.
- W sumie nic takiego. Jak zwykle pewnie prześpię do pierwszej, a potem czas szybko zejdzie mi na lataniu i dziwić się, że dzień taki krótki jak się połowę prześpi, ale.. są wakacje więc można pospać. A ty z pewnością masz jakieś plany, prawda? Jedziesz do Grecji?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Nie Lip 27, 2014 5:54 pm

Roy przez moment wydawał jej się zamyślony i jak by gdzieś odpłyną myślami tak się nad tym zaczęła zastanawiać że sama nie wiedziała kiedy jego głos wyrwał ją z zamyślenia.
- Grecja, tak , tak wybieram się nie można całego lata przesiedzieć w domu. - stwierdziła chwytając swoją szklankę z wodą i upijając kilka jej łyków.
- Cały czas gadamy o mnie a co u ciebie tak w ogóle ? Wszystko w porządku ? - przechyliła głowę w lekkim zainteresowaniu czekając na jego odpowiedź, była strasznie ciekawa co u niego słychać, w końcu teraz gdy nie byli w szkole nie widywali się tak często.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Lip 31, 2014 2:15 pm

Zastanowił się co u niego. Wiele by mógł dziewczynie mówić. Nie chciał jej w żaden okropny sposób niepokoić, ale przyjaciół się nie okłamuje. A z resztą to też nie było tak strasznie źle.
- Odkąd Natalie znikła z mojego życia wszystko wraca do jakiejś dziwnej normalności. To znaczy niczym już się tak bardzo nie martwię i nawet umiem spać. I to nieźle nawet czasami. W końcu są wakacje, a że nikogo nie ma w domu to korzystam sobie.- uśmiechnął się. Nie miał odwagi zaśmiać się.
- Więc można uznać, że u mnie w porządku.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Lip 31, 2014 8:12 pm

Pokręciła głową wiedziała co to znaczy nie móc spać ale pocieszające było to że to tylko przejściowe, że kiedyś w końcu zawsze przychodzi taki moment w którym sen powraca.
- Cóż o to chyba chodzi w wakacjach żeby sobie z nich korzystać co nie. - uderzyła przyjaciela delikatnie kolanem w kolano.
- Chciała bym wrócić do tych pierwszych lat w Hogwarcie kiedy największym naszym problemem było napisanie wypracowania na eliksiry. - uśmiechnęła się przypominając sobie jak to było kiedy byli dziećmi, nie mieli żadnych problemów a te które wtedy były ogromne dziś wydawały się śmieszne.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Nie Sie 10, 2014 8:59 pm

Zastanowił się jak to byli mały. Już wtedy wpadał w kłopoty jako pierwszy. Wypracowaniami się nie przejmował. Nie żeby wykorzystywał słabszych, ale.. Bywali tacy bardzo chętni do pomocy. Za buziaka dożo chętnych damskich duszyczek się znajdowało. W tym jeszcze roku Jessi mu podszeptywała odpowiedzi. A teraz tego miałoby nie być? Uh, i tak nie będzie mógł urwać kontaktu?
- wiesz może co chcesz dalej? wiesz, o ile coś chcesz..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Nie Sie 10, 2014 10:31 pm

Jessi pokręciła głową - Jeszcze nie sprecyzowałam waham się między różnymi opcjami. - no tak kto by tam wiedział co Jessi strzeli do głowy! W końcu miała na to jeszcze cały rok więc na pewno coś wymyśli!
- A ty ? - nie mieli jeszcze okazji o tym rozmawiać i była ciekawa jakie opcje rozważa przyjaciel.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Wto Sie 12, 2014 11:08 pm

No tak. Teraz by powiedzieć na pewno było jeszcze za wcześnie. Na pewno nikt jeszcze nie był pewny na sto procent i każdy się wahał między czymś. A on? Trudno mu było to stwierdzić, ale chyba sobie te całe studia odpuści. Nie było iść na studia. I tak nie był jakimś wybitnym uczniem. Kochał latać na miotle, ostatnio mu nie wychodziło, kochał grać na gitarze, ojciec sprzedał. Nic mu w życiu nie wychodziło!
- Jeszcze się waham. Jeszcze dużo czasu co prawda.- posłał jej przyjemny uśmiech. Był pewien, że nic nie zauważyła.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Czw Sie 14, 2014 3:08 pm

Jessi patrzyła na Roya, chyba się wahał co do odpowiedzi ale przecież na podjęcie decyzji ma jeszcze tyle czasu .
- Tak mamy czas, cały rok. Kurde powinnam się zacząć pakować do Grecji ale nie mam weny twórczej. Spakujesz mnie ? - zapytała śmiejąc się, Już widziała jak by była spakowana, wyobraźnia pracowała dobrze !

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale



Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Salon    Pią Sie 15, 2014 5:47 pm

No tak. Niebawem Grecja. Trzeba było się dobrze bawić przez resztę wakacji. Uśmiechnął się szerzej. Miałby ją spakować? Oj, chyba tego nie chciała.
- Na pewno? Wiesz przecież, że połowę torby ci zajmą odrzwyki, maseczki i różnego rodzaju środki do włosów. Włosy od słońca szybciej się niszczą niż przez cały rok! Trzeba o nie zadbać. No i strasznie się rozjaśniają. A jeśli miałabyś zamiar malować, choć nie radzę, to zrobią ci się rude. Z resztą takie piękne włosy masz- pogładził ją po włosach i się uśmiechnął. Patrząc jej głęboko w oczy zapytał- to jak, chcesz mojej pomocy?
Jessi roześmiała się tylko i zabrała przyjaciela do swojego pokoju zanudzając go na śmierć pakowaniem się na wyjazd.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Salon    Sob Gru 27, 2014 9:14 pm

Jessi dotarła do dworku cała i zdrowa tuż po zachodzie słońca. Podróż pociągiem była długa i niemiłosiernie się ciągnęła. Jednak teraz trzeba było puścić to w nie pamięć i zająć się przygotowywaniem do świąt!
Umówiła się z przyjaciółmi że każdy dotrze do dworku sam. W końcu doskonale znali adres a jak się okazało każdy chciał chociaż na kilka godzin zagościć w swoim domu.
Nie było jednak czasu na odpoczynek ponieważ ledwo Panna Mall przekroczyła próg domu dopadły ją skrzaty!
Panienko czy to może być tak? Czy tamto może być tak? Niech Panienka posmakuje! A czy to ma stać tutaj? Panienko? Panienko! Panienko....
Chrapeki i Chrapka wpadli w prawdziwy przedświąteczny szał! Nie dość że Jessi przyjechała na święta co dla tych dwóch skrzatów było prawdziwym świętem to jeszcze zaprosiła całą gromadę gości! Tak, chociaż przez święta ten dworek będzie prawdziwym domem a nie tylko czymś na kształt hotelu w którym zabiegani i zapracowani rodzice Jessi tylko spali i spożywali posiłki i to też nie zawsze!
Tak więc Panna Mall dawała się ciągać po wszystkich pomieszczeniach i oglądała przygotowane przez skrzaty w każdym pomieszczeniu świąteczne dekoracje, próbowała każdej potrawy zastanawiając się czy kiedy przyjdzie co do czego będzie miała siłę cokolwiek zjeść! Wiedziała że sprawia tym skrzatą ogromną przyjemność więc uśmiechała się tylko i zachwycała bo wszystko wyglądało naprawdę świetnie!
W końcu stworzonka  wręczyły jej złotą gwiazdę którą umieściła na czubku ogromnej świeżej choinki stojącej w kącie salonu. Jessi nie mogła napatrzeć się na przepiękne bombki. Najwięcej było szkarłatnych z herbem Gryffindoru. Te Jessi zaczarowała by wydawało się że Lew ryczy. Znalazły się też niebieskie z herbem Ravenclawu na tych za sprawą zaklęcia kruk wzbijał się do lotu. Borsuk na żółtych bombkach maszerował dumnie a wąż na zielonych których było najmniej wił się i wystawiał swój długi język. Były też takie z Herbem hogwartu oraz cała masa rozmaitych pierniczków i innych łakoci!
Pod drzewkiem Jessi ułożyła cały ogromny stos prezentów! Dla każdego z przyjaciół leżała podpisana, pięknie opakowana paczuszka. Nie zabrakło też podarunków dla rodziców Jessi i oczywiście rodziców Remusa którzy mieli się pojawić. Dziewczyna zadbała też o dekoracje przed domem, ogromna liczba światełek ozdabiała całą drogę od granicy posiadłości aż do samego budynku. Sprawdziła jeszcze czy wszystkie pokoje są przygotowane na przyjęcie gości i gdy w końcu wszystko było gotowe dziewczyna pozwoliła sobie odpocząć. Oczywiście nie długo udało jej się usiedzieć w spokoju więc przywołała swoją gitarę i czekając na gości zaczęła grać.
Cały dom wypełniło wesołe...
Shake it up
Shake up the happiness
Wake it up
Wake up the happiness
Come on y'all
It's Christmas time

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Salon    Today at 9:29 am

Powrót do góry Go down
 

Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Mały salon
» Główny Salon
» Pokój Dzienny - Salon II - Parter
» Salon z kuchnią
» Studio Piercingu i Tatuażu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dworek Rodowy Państwa Mall-