a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Pokój Regulsa - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Pokój Regulsa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Rigel R. Ashdown



Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Sro Wrz 16, 2015 1:10 am

Kiedy się przy niej tak szybko znalazł jej serce na moment się zatrzymało, ale czy ze strachu. Dziwnie czuła się bez swojej różdżki. Zupełnie bezsilna. Bezbronna. Już pomijając fakt, że w stosunku do niego. Spojrzała mu głęboko w oczy, poczuła jak czule dotykał jej dłoni. Chciała mieć pewność, że niczego jej nie zrobi. Naprawdę chciała. W jednej chwili stanęła na palcach i drugą dłoń położyła mu na karku przyciągając go do siebie, bo przecież była tak niziutka. I pocałowała go żarliwie, chcąc się wyzbyć wątpliwości, myśli i wspomnienia w momencie gdy go widziała. Chciała jego reakcji. Teraz. Bo czy reakcja jego ciała w takiej chwili mogłaby ją okłamać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black



Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Sro Wrz 16, 2015 12:42 pm

Oczekiwał odpowiedzi, najlepiej wyjaśnienia. I właściwie... poniekąd się jej doczekał, a przynajmniej mógł lepiej określić co teraz dziewczyna czuje. Oddał jej pocałunek, przez cały ten czas trzymając ją za ręce. Nie pozwolił jednak sobie na długie zatracenie się i po dłuższej chwili, sam się odsunął. Milczał przez chwilę, bo wydawało się to jakieś odpowiednie. Miał wrażenie, że każde słowo zepsuje nastrój, który nagle się miedzy nimi pojawi.
- Rigel... - powiedział jednak, bo nie mógł już dłużej znieść tej niewiedzy. - Powiedz mi wszystko wreszcie. Możesz mi zaufać.
Tylko on cały czas milczał na temat swoich czynów. Nie wiedział jednak ile dziewczyna już wiedziała i ile jeszcze powinna... dla jej własnego dobra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown



Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Sro Wrz 16, 2015 12:54 pm

Przysunęła się do niego bliżej, kiedy oddawał pocałunki i przez krótką chwilę na prawdę miała wrażenie, że się pomyliła. Nie chciał jej zabić... on? Właściwie - zupełnie dla siebie nie podobnie - chciała tylko zostać tak jak teraz, co miało całkiem logiczne wytłumaczenie w tym, że z nim po prostu czuła się bezpiecznie. A od dwóch miesięcy nie miała tego poczucia. I jak się szybko okazało - tutaj też prysło.
Jak tylko się odsunął, spuściła głowę i westchnęła.
- To skoro mogę ci zaufać, to ty ufaj mi i przestań mnie pytać. Minęły dwa miesiące, od kiedy ostatni raz mnie widziałeś, a tęsknotę wyłączyłeś chyba razem z piątą klepką. - prychnęła. Objęła się ramionami i odsunęła od niego o parę kroków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black



Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Sro Wrz 16, 2015 1:04 pm

Jego umysł trochę nie ogarniał tego, co się działo i dlaczego. Wewnętrzny Regulus właśnie coraz bardziej się niecierpliwił i wydawało się, że już dłużej nie da rady tak wyczekiwać wyjaśnienia. Jednak prawdziwy Regulus wciąż próbował się dowiedzieć.
- Ufam ci, ale jak mam nie zastanawiać się o co w tym wszystkim chodzi? - rzekł łagodnym głosem. - Jak sama zauważyłaś, przez ostatnie miesiące nie miałem okazji, ponieważ byłem bardzo zajęty. - Jego ton przy ostatnim słowie stał się jakby zimny. - A ty nie wydawałaś mi się tego ułatwiać i teraz jestem wręcz przekonany, że mnie unikałaś. Chyba należą mi się jakiekolwiek wyjaśnienia.
Przez chwilę stał i na nią patrzył, a potem podszedł do okna i wyjrzał na zewnątrz. Ot, żeby spojrzeć gdzie indziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown



Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Sro Wrz 16, 2015 1:25 pm

Jak powiedział "zajęty", to aż ciarki przeszły jej po plecach. I to bardzo nieprzyjemnie swoją drogą. Zabrzmiał tak poważnie. Tak... źle? Bosh! Co jej było! Te emocje, wibracje... jak ona tego nienawidziła. Nie. Koniec. Musi stąd wyjść, porzucić wszystko i odebrać swoją różdżkę, tak się nie da żyć! Zachowuje się jak jakiś wrażliwy puchon! Wzdrygnęła się na samą myśl i spojrzała na niego.
- Cóż, najpierw byłam uprowadzona przez jakiś czas. Ale ty byłeś zajęty. A teraz mam się dobrze, a ty ciągle jesteś zajęty. Nie mam różdżki. Ach i jestem jasnowidzącą. Bo jak sądzę tylko ta część cię interesuje. - Odwróciła się w stronę drzwi i nacisnęła klamkę chcąc wyjść. - I kim my w ogóle dla siebie jesteśmy, co? - chciała go z tym zostawić i wyjść, ale w sumie nie wiedziała czy nawet drzwi są otwarte.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black



Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Sro Wrz 16, 2015 3:17 pm

Tyle rewelacji na raz i w dodatku podanych tylko jako suche fakty... Nie mogła tego powiedzieć inaczej? Cóż, w końcu chciał, żeby powiedziała mu wszystko i wyglądało na to, że wreszcie to zrobiła. Nie czuł jednak satysfakcji, a dezorientację. Nie pokazywał tego, uparcie wpatrując się w widok za oknem.
- Kto cię uprowadził? - uczepił się tego pytania, bo w końcu czegoś musiał, musiał dowiedzieć się więcej, żeby móc cokolwiek zrozumieć. A poza tym nie chciał przyznawać jej racji w tym, że interesowało go tylko jej jasnowidztwo. Co prawda teraz zrozumiał co działo się w Ukrytym Zakątku... ale nadal miał wiele pytań.
Spojrzał na nią, wciąż jednak nie opuszczając swojego miejsca. Machnął różdżką w stronę drzwi wypowiadając zaklęcie, które sprawiło, że przekręcił się zamek.
- Mówiłem, że się nie wypuszczę - stwierdził potem spokojnie. - Jesteśmy po prostu Rigel i Regulus, prawda? I... miło byłoby gdyby to było coś więcej, ale cóż... chyba nie zawsze układa się tak jak powinno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown



Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   Czw Wrz 17, 2015 2:27 am

Nie chciał przyznawać jej racji, że obchodziło go tylko jej jasnowidztwo ale tak było? Cóż, jeżeli tak było, to punkt dla niego - nie pomyślała o tym. Zamiast tego przeszło jej przez myśl, że być może zmartwił się tym co jej mogli zrobić. Spuściła głowę.
- Nie chcę rozmawiać ani o tym kto, ani co mi robili. - westchnęła nieowocnie poruszając klamką. Westchnęła cicho i spojrzała na niego. - Miło by było? To czemu o to nie zadbałeś? Nie przypominam sobie byś zadał jakiekolwiek pytanie albo powiedział cokolwiek co szło by w tym kierunku. Ale proszę. Jestem tu zamknięta. Masz mnie do swojej pełnej dyspozycji. - Oparła się o drzwi i patrzyła na niego. - Najpierw jednak daj mi coś od siebie. Twoja kolej na zwierzenia, Ptysiu. - Zmrużyła oczy. Przez jego oschłość czuła się jak przesłuchiwana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Regulsa   

Powrót do góry Go down
 

Pokój Regulsa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dwór Blacków-