a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Jarmark
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Jarmark

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Jarmark   Pon Mar 10, 2014 1:19 pm


W centrum Doliny można znaleźć na około pełno małych domków, w których spedawane są różne ręczne robótki oraz kwiaty. W końcu zaczęła się wiosna i zaczęło się robić ciepło. Zresztą na ten specjalny festiwal kwiaty sprowadzane są z magicznych szklarni.
Co można jeszcze kupić?
-przeróżne ozdoby
-biżuterię
-produkty spożywcze
-wata cukrowa!
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Jarmark   Pon Mar 10, 2014 9:04 pm

Ze sceny zaczął roznościć się głos jednego blondyna. Śpiewał on "Song Of The Lonely Mountain".
W sumie całkiem nieźle mu wychodziło...
W tym samym czasie ludzie chodzili po parku, spacerowali. Jedli pyszne wypieki i zakupowali pamiątki. Był to czas dla przyjaciół i rodzin...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Jarmark   Sro Mar 12, 2014 4:46 pm

Lydia cieszyła się, że może spędzić kilka dni z babcią. Nie widziały się już sporo czasu, nawet Bożego Narodzenia nie spędzała w swoim rodzinnym domu, choć to akurat nie do końca od niej zależało. Ale to nie jest teraz ważne. Cieszyła się, że dotrzyma staruszce towarzystwa chociaż przez ten krótki okres czasu. Stęskniła się z nią okropnie, dlatego teraz musiały nadrobić cały ten czas, który Lydia spędziła w szkole. Na szczęście babcia Lydii była na tyle rozrywkową babcią, że ani razu nie musiała wspominać jej o wyjeździe na Festiwal, bo od samego rana chodziła bardziej podekscytowana od swojej wnuczki i nawet nie było takiej możliwości, żeby nagle z tego zrezygnowała. Niestety zaraz po przybyciu na miejsce zniknęła gdzieś w tłumie, wyraźnie zainteresowana wszystkim co się wokół niej dzieje. No w sumie to nie dziwiła jej się, skoro pierwszy raz miała do czynienia z jakimś magicznym wydarzeniem, poza tym wszystko to co działo się w życiu jej wnuczki było dla niej całkowicie obce. Nie miała zbytnio co robić, dlatego kręciła się po jarmarku, szukając czegoś ciekawego, co ewentualnie mogłaby  sobie kupić.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen


Ostatnio zmieniony przez Lydia Gallagher dnia Czw Mar 13, 2014 8:22 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Jarmark   Sro Mar 12, 2014 7:07 pm

Roy nie wiedział gdzie się podziać. Zupełnie jak w Hogwarcie. Westchnął. Tak mało osób teraz widywał. Musiał się gdzieś przejść, nie mógł już usiedzieć. Dziwne uczucie kiedy się pragnie kogoś spotkać znajomego, ale wszyscy są zajęci rodziną lub umówienie z przyjaciółmi. Nagle zobaczył Lydię, również ścigającą jak on. Niestety nie miał z dziewczyną jakiegoś bliższego kontaktu. Podszedł bliżej przywitać się.
- Hej. Coś kupujesz- zagadał. Może to głupie pytanie. Ale jedyne jakie mu mogło wpaść w tym czasie do głowy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Jarmark   Sro Mar 12, 2014 9:09 pm

Lydia była tak pochłonięta przeglądaniem wszystkich tych wymyślnych bransoletek z muszelek i innych dziwnych materiałów, że kompletnie nie zwracała uwagi na to co się wokół niej dzieje. Co prawda gdzieś tam dosłyszała głos Jess, ale jakoś nie chciało jej się pędem biec pod scenę, tylko po to, by zobaczyć występ przyjaciółki. Skoro miała takie występy praktycznie codziennie to ten jeden raz mogła sobie odpuścić, by skupić się na czymś, co w tej chwili strasznie ją pochłaniało. Dopiero znajomy głos wyrwał dziewczynę z zamyślenia. Uniosła głowę, a na widok Roya uśmiechnęła się szeroko. -  Cześć Roy! -  uściskała chłopaka na przywitanie, aby po chwili wrócić do ulubionego na dziś zajęcia. - Właściwie to chciałam kupić coś babci na pamiątkę, ale jakoś nie mogę się zdecydować - wzruszyła ramionami, jednak zaraz po tym przeniosła wzrok na Gryfona, unosząc brew. - A co u ciebie słychać? Dawno nie rozmawialiśmy.. - no nie mieli ostatnimi czasy zbyt dobrego kontaktu, a szkoda, bo Lydka na prawdę lubiła przebywać w jego towarzystwie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Jarmark   Sro Mar 12, 2014 9:25 pm

Po kilkunastu minutach na scenie pojawił się ten sam prezenter. Uśmiechał się do wszystkich...
-Czas na ogłoszenie wyników...
III miejsce otrzymuje ->Sofie
II miejsce otrzymuje -> Aric
I miejsce otrzymuje ->Jessi

reszta za udział otrzymuje 10 galeonów!

Prezenter stanął zadowolony z ogłoszenia wyników...
-To jeszcze nie koniec atrakcji... ogłaszamy konkurencję niespodziankę. Jednak tutaj potrzebne są pary... chłopiec z dziewczyną. Chętnych zapraszamy na scenę!.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Jarmark   Sro Mar 12, 2014 10:26 pm

Roy kiwnął głową na wieść, że kupuje babci pamiątkę. Niewiele osób dbało o takie rzeczy. Większość by nawet o tym nie pomyślała. Ale Lydia widocznie była inna. Widać było po niej.
- Fakt dawno nie gadaliśmy. U mnie wszystko się zmieniło. Większość moich znajomych stała się mi obca. Ale jakoś jest. Pomału. A co u ciebie?- zapytał delikatnym głosem. Zdał sobie sprawę, że z nią również dawno rozmawiał. Jaki z niego nieogarnięty człowiek! Miał nadzieję, że nie zauważy tego, a nawet jeśli to by się nie obraziła. Nie chciał wszystkich przyjaciół tracić. Przynajmniej nie tych ważniejszych. Ale na niektórych było już za późno. Ale coraz trudniej rozmawiało mu się.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Jarmark   Czw Mar 13, 2014 8:20 pm

Lydia zawsze dbała o swoją babcię jak o nikogo innego i pewnie wydałaby na nią wszystkie swoje oszczędności, ale to pewnie głównie z tego powodu, że była jedyną osobą jaką miała. Rodzice już dawno temu zapomnieli o jej istnieniu, a babcia kochała ją za to jaka była, przez co Lydia była pewna, że nigdy nie zostawi jej w potrzebie. - To znaczy, jak to obca,  coś nie tak? - to smutne, że nie mieli aż tylu okazji, żeby sobie porozmawiać. Lydia już nawet nie pamiętała kiedy ostatni raz zrobiła za Roya wypracowanie, a przecież dawniej było to u nich niemalże codziennością! Miała jedynie nadzieje, że z czasem wszystko nieco się zmieni. -  Jesteś sam, czy z kimś? - spytała po chwili ciszy, wracając do oglądania bransoletek. - Jak myślisz, która bardziej pasuje do babć, ta czy może ta? - uniosła brew, podnosząc w górę dwie bransoletki z muszelek, jedną z zielonych, drugą z kremowych.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Jarmark   Czw Mar 13, 2014 10:39 pm

- Jak obcy? Po prostu przestaję z niektórymi gadać. Kiedyś nie mogliśmy przestać rozmawiać, a teraz? Kiedy mnie ostatnio widziałaś jak rozmawiam z Jessi albo z Aną? Nie wiedziałem jak to nazwać więc powiedziałem obcy. Może dziwnie to zabrzmiało. Bo wiadomo, witać się witamy.- zaśmiał się pod nosem. Mimo wszystko nie chciał stracić swojego dobrego humoru i nikomu go nie chciał psuć! Zaskoczyło go trochę te pytanie. Ale uśmiechnął się. Miłe było to, że kogoś to obchodziło.
- Jestem wciąż sam. Dziwnie tak być samu kiedy się widzi tyle par. Ale myślę, że może kiedyś przyjdzie pora i na mnie? Kiedy o ile znajdę odpowiednią osobę. A ty masz kogoś?- zapytał spoglądając na bransoletki.
- Myślę, że ta kremowa bardziej pasuje do babć. Ta druga raczej dla osób młodszych.- uśmiechnął się. Pierwszy raz go ktoś spytał o zdanie. Dziwne uczucie. Ale tak mu coś podpowaidało, że ta będzie pasować do babci Lydi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Lydia Gallagher



Liczba postów : 218

PisanieTemat: Re: Jarmark   Pią Mar 14, 2014 8:20 pm

Może powinni zorganizować sobie jakieś wspólne spotkanie? Faktycznie, ostatnio nie widziała Roya w towarzystwie dziewcząt, ale to chyba nie znaczy, że o nim zapomniały. To pewnie tylko taki okres przejściowy, Lydia była pewna, że za chwilę znów będą mogli usiąść sobie razem w pokoju wspólnym i pogawędzić. Już ona tego dopilnuje jak wrócą do szkoły! Nie da im spokoju, dopóki takiego wieczoru sobie nie zorganizują. - Musimy koniecznie kiedyś zorganizować sobie jakieś spotkanie w pokoju wspólnym, możemy pograć w szachy, albo w gargulki! - uśmiechnęła się szeroko i klasnęła w dłonie, wyraźnie dumna ze swojego pomysłu. Choć trochę za bardzo się tym wszystkim ekscytowała, ale u Lydii to chyba normalne. - No jasne, każdy przecież w końcu znajdzie swoją drugą połówkę - posłała chłopakowi pokrzepiający uśmiech, a na wzmiankę  o tym czy ona kogoś ma zaczerwieniła się lekko, a po chwili ciszy odchrząknęła głośno. - Na oku - wymamrotała po chwili, bo w sumie nie za bardzo wiedziała co powiedzieć. Po balu, który spędziła w towarzystwie Gildka nie mogła wyrzucić go z głowy, ale wiadomo, że nie chciała zapeszać, bo nic nie wiadomo. - Mam nadzieje, że będzie jej się podobać i nie zabije mnie za to, że wydaje na nią pieniądze -  zaśmiała się pod nosem, wyobrażając sobie srogą minę babci. No ale cóż mogła poradzić? Wzruszyła jedynie ramionami i zapłaciła za bransoletkę, chowając ją do torebki.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _




and i'm in love with being queen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Jarmark   Sob Mar 15, 2014 7:05 pm

Roy wpatrzył się w dziewczynę dokładnie. Zaczęła się czerwienić. Już wiedział, że była w kimś zakochana. Niektóre osoby miłość znajdowała wcześniej niż myślała. Znacznie wcześniej. Ale równie szybko opuszczała nas. Za szybko. Tego się właśnie bał, że pewnego razu już kogoś nie będzie. Zabraknie kogoś. Najgorsze było to, kiedy osoba umierała po jakiejś kłótni. Najgorsze było to, że ktoś kogoś zostawiał. Wtedy by się zabił.
- Cieszę się, że w końcu zbaczasz na odpowiednią ścieżkę. To dobry wiek na miłość- skinął głową patrząc na biżuterię.- Nie zabije. Za bardzo cię kocha.- poklepał ją delikatnie po ramieniu patrząc za siebie.
- Może nie każdy znajdzie swą połówkę, ale każdy ma na to nadzieję- to śą złudzenia, dodał w myślach.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jarmark   

Powrót do góry Go down
 

Jarmark

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Jarmark - LOTERIA
» Jarmark - ŁAPANIE ŚWINIAKA
» Jarmark Walentynkowy - Budka z Całusami!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Festiwal piosenki magicznej-