a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Pobliskie Jezioro
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Pobliskie Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Pobliskie Jezioro    Pon Mar 10, 2014 9:14 pm



Jezioro znajdujące się w niedalekim sąsiedztwie domu Jessi. Idealne miejsce aby popływać wpław lub łódką , połowić ryby, pooddychać świeżym powietrzem a zimą pojeździć na łyżwach

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 5:02 pm

Gdy tylko Jessi przekroczyła próg domu (oczywiście pustego bo jak by inaczej...) skrzaty wpadły w prawdziwą euforię!
- Panienka Jessi, Panienka Jessi ! Jak dobrze że panienka już jest ! W końcu ten dom nie będzie przypominał hotelu! - zawołał Chrapek i szybko zakrył usta dłonią. Co zarówno Jessi jaki i jego towarzyszka Chrapka powitały salwą śmiechu.
- W porządku nie denerwuj się, mam dla Was trochę pracy mam nadzieję że mi pomożecie... - tak brzmiały pierwsze słowa dziewczyny. Cóż jak to ona miała skomplikowany plan ułożony w tej czarnowłosej główce!
Co ona nowego wymyśliła ? A no właśnie...


Przywitanie Wakacji

Głosił wielki baner rozpięty pomiędzy dwoma drzewami na polance przylegającej do jeziora.
Po prawej stronie od pomostu rozstawione stały długie ławy  ze stołami uginającymi się pod ciężarem ogromu smakowitych potraw oraz  rozmaitych napojów zarówno bez jaki i alkoholowych ! Było tu wszystko czego dusza zapragnie.
Po lewej stronie stała prowizoryczna scena w postaci drewnianego podestu na której zespół przygotowywał się do zabawiania gości. Do sceny przylegał też drewniany kwadratowy  parkiet.
Sam pomost przystrojony był migoczącymi światełkami, było tu przycumowanych też kilka małych łódek w razie gdyby ktoś mia ochotę wybrać się w romantyczny rejs !
Jessi ubrana w czarną sukienkę i swoje ulubione buty na obcasach stała teraz w miejscu gdzie urządziła prowizoryczne wejście na imprezę i przypatrywała się dziełu swojemu i jej skrzatów, cóż trzeba przyznać że odwalili kawał dobrej roboty !
Teraz trzeba było czekać tylko na przybycie gości !
Teraz to chyba uda mi się w końcu zatańczyć z Remusem... - pomyślała dziewczyna przywołując na swoją twarz uśmiech.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 5:37 pm

W sumie gryfon został kiedyś poinformowany przez Jessi o tej imprezie która organizuje. W sumie przez długi czas zastanawiał się nad tym czy iść tam czy nie. W końcu bal na zakończenie roku zakończył się atakiem trolli, teraz w sumie był stosunkowo negatywnie nastawiony na jakie kolwiek imprezy. Mimo wszystko stwierdził, że jednak idzie. Posiedzi tam z godzinkę i zawinie się za nim kto kolwiek zdąży to zauważyć. No i była jeszcze jedna kwestia. Jessi najpewniej była na niego zła po tym co odwalił w przedziale.
-No, ale przepraszam to oni zaczęli. Ja chciałem tylko spędzić tamten czas w ciszy. Mogli gadać między sobą, ale mnie zagadywać nie musieli- Mruczał sobie w myślach kiedy doszedł na miejsce. Skrzaty od razu zakręciły się wokół niego i zaprowadziły do miejsca gdzie organizowana była ta cała impreza. Oczywiście od razu zobaczył Jessi. Przez chwilę się zawahał. W jego głowie pojawiła się myśl, że źle zrobił przychodząc tutaj, ale teraz nie ucieknie już.
-Yo...- Mruknął cicho wsadzając sobie spokojnie ręce do kieszeni swoich jeansów. A na sobie miał po prostu najzwyklejsza bluzkę. Nie miał najmniejszego zamiaru się stroić jak nie wiadomo kto, bo po prostu nie chciał czuć się jak kretyn.
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 5:55 pm

Impreza Impreza Impreza..Sofie przyszła na przyjęcie do swojej przyjaciółki..Bo obiecały sobie w szkole że jej nieudane urodziny odbiją sobie w wakacje..Uśmiechnęła się szeroko i weszła do jej posiadłości..Bal skończył się tragedią, więc liczyła że tu nic złego się nie stanie..Ubrana o tak, przystanęła przy niej i cmonknęła ją w policzek..-Hej Jessi to dla ciebie!-podała jej zgrabnie, zapakowane pudełko z wisiorkiem...-Drugą połówkę ja mam to na znak, naszej przyjaźni Kochana!-przytuliła ją mocno..-Spokojnie zwykły srebrny wisiorek nie zły..-owszem parała się czarną magią ale nigdy, by nie dała wisiorka z klątwą swojej najlepszej przyjaciółce..Bo to byłoby niewybaczalne, szczególnie że ją odzyskała, i musiała jej powiedzieć o rozstaniu ze swoim..Poprawiła włosy i czekała na resztę gości. Upiła soku i popatrzyła na jezioro zamyślona. Chwile potem bawiąc się pierścionek obietnicy, co dostała od niego przed rozstaniem.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 6:05 pm

Już otwierał usta aby coś jeszcze powiedzieć, kiedy pojawiła się kolejna osoba. Tak też wziął tylko głęboki wdech i wyminął Jessi bez słowa i w sumie od razu zajął się czymś mocniejszym. Wlał sobie do szklanki trochę ognistej i ustał gdzieś w najdalszym miejscu. Oparł się o drzewo które miał za plecami i przyglądał się temu wszystkiemu.
-Łańcuszki przyjaźni. Po szkole i tak każda z nich pójdzie w swoją stronę. I tyle będzie z ich znajomości- Zawsze tak było, z tymi ludźmi tylko chodziło się do klasy nawiązywanie jakich kolwiek kontaktów było bezcelowe. Potem każdy idzie w swoją stronę i zapominają o sobie. Kyo tak naprawdę nigdy nie poznał czym jest prawdziwa przyjaźń i w tej chwili szanse na to miał mniejsze niż mogło by się wydawać.
Tak też gryfon usiadł sobie spokojnie na trawie i wbił swoje brązowe ślepia w delikatnie falującą wodę .
Powrót do góry Go down
Asmodeus Dekker

avatar

Liczba postów : 126

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 6:59 pm

Wreszcie mógł się trochę rozerwać. Natłok pracy wręcz ostatnio wręcz dobijał psychicznie, więc chwila, kilka godzin w swobodzie, idealnie mu pasowały. Nie wiedział co jej sprezentować na wejście, więc wziął z piwnicy stare wino i skierował się do jej domu. Przed drzwiami odetchnął i odrzucił włosy w tył. Zapukał, a drzwi same się otworzyły, a przynajmniej tak z początku mu się wydawało, bo potem dostrzegł małego skrzata. Skrzywił się lekko i rozejrzał się dookoła. Było głośno, usłyszał gdzieś w tle śmiech gospodyni i podążył w tamtym kierunku. Zaszedł pannę Mall od tyłu i cicho odchrząknął. - Dotarłem. - uśmiechnął się szeroko.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Der Gott weiß ich will kein Engel sein.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1444-asmodeus-dekker
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 7:12 pm

Kto by się spodziewał że pierwszym gościem będzie nie kto inny jak Kyo ??? Cóż w sumie po akcji w wagonie spodziewała by się raczej że akurat on wcale się nie pojawi.
- Hej, rozgość się. - zdarzyła tylko powiedzieć bo już z oddali zobaczyła zbliżającą się Sofie z wesołym uśmiechem przyklejonym do twarzy !
- Witaj Sofie! - przytuliła krótko przyjaciółkę i ucałowała ją w policzek, po czym przyjęła pudełeczko z prezentem.
- Ojej nie musiałaś ! Na prawdę śliczny ! - i cóż ponownie ją uściskała.
- Fajnie że jesteś mam nadzieję że będziemy się dobrze bawić. - powiedziała Jessi z uśmiechem patrząc za oddalającym się w stronę stołów Kyo.
- Nie widziałam cię w pociągu jak dotarłaś do domu ? - zagadała gdy usłyszała za swoimi plecami czyiś głos, aż podskoczyła zdziwiona.
- Boże musisz tak straszyć ?? - zapytała odwracając się w stronę Asa.
- Fajnie że jesteś i że udało mi się u niknąć zawału ! - Zaśmiała się, witając kolejnego gościa jak na porządną gospodynię przystało.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 7:30 pm

Gryfon sobie popijał spokojnie to co sobie wlał. Siedział spokojnie na ziemi z dala od tego całego majdanu. Nie słyszał nawet ich rozmów. Po prostu wolał się w tej chwili nie udzielać. Bo po za tym i tak nie miał nic do powiedzenia. Nikt nigdy nie liczył się z jego zdaniem więc dlaczego teraz miał by się produkować.
-Dlaczego ?....tutaj przylazłem. Pcham się cały czas tam gdzie mnie nie potrzebują- W sumie to był jeden z jego problemów. Nie potrafił nigdy powiedzieć, że należy do jakiegoś miejsca. Po prostu nie znalazł sobie takowego w tym wielkim świecie. A brak poczucia przynależności nie było fajne. Człowiek wtedy wiedział, że żyje, że gdzieś zmierza, ale nie miał pojęcia gdzie i po co. Szło się na oślep i co chwila upadało. Brak poczucia pewnego gruntu sprawiał, że w człowieku budziło się uczucie zagrożenia które kazało mu się bronić i cały czas uciekać. A Kyohei za miast to przerwać po prostu się temu poddawał, bo nie wiedział jak to zmienić.
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 7:52 pm

Uśmiechnęła się przyjaźnie do Jessi..-Powiedzmy mój kuzyn zafundował mi teleportację łączną i tak wróciłam do domu, ale tej imprezy nie mogłam przegapić o nie..-nałała sobie i Jessi whisky..-Szczególnie że mam skończone 17 lat i mogę pić, czarować..nie mam namiaru już!-niewerbalnie szepnęła Lacarnum Inflamarae-z końca jej różdżki wystrzelił maleńki płomyk który zapalił świeczki, które ze sobą przyniosła by upiększyć dekorację imprezy..chwile potem zgasiła i popatrzyła na przyjaciółkę..-Uwielbiam tą Magię niewerbalną-pokręciła głową..-Musiałam bo już dawno ci chciałam dać Kochana! ale w szkole nie miałam jak..-popatrzyła na mężczyznę który pojawił się chwile potem, nie kojarzyła go w ogóle..no może raz go widziała na zebraniu, lecz nie mieli sposobności się poznać..Wzruszyła obojętnie ramionami, i upiła Whisky..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 7:59 pm

Jessi zaśmiała się gdy w jej ręce pojawiła się szklaneczka z alkoholem, cóż nie przewidywała zaczynać pić tak szybko szczególnie zanim oficjalnie rozpocznie imprezę, no ale nie wypadało odmówić z resztą kilka łyków na odwagę... Nie no dobra Jessi nie potrzebowała odwagi bo miała jej aż nadto! Kto by się odważył zrobić imprezę i zaprosić na nią masę ludzi ? Taaak jedynie Jessi była na tyle szalona !
- Tak magia niewrebalna jest szalenie przydatna ! A jeśli już jesteśmy przy urodzinach! - Jessi zawołała Chrapkę która przyniosła małe pudełeczko .
- Proszę to dla ciebie i jeszcze raz wszystkiego najlepszego ! - powiedziała Jessi wręczając pudełeczko pannie Brown.
- Szczerze to ci zazdroszczę ja muszę czekać do października ! - wyniosła oczy ku niebu ! Kto wymyślił tak idiotyczne przepisy ??

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 8:05 pm

Zobaczyła na prezent i otworzyła go, jej oczy zalśniły radośnie i ubrała bransoletkę na rękę..-Jest genialna Dziękuję ci Jessi!-uściskała ją i popatrzyła na to motyw węża, ciemnowłosa wiedziała co lubi jej przyjaciółka...Wzięła jeszcze ze dwa łyki, i nie dopiła bo czekali na resztę gości..-Oj no Kochana wytrzymasz!, i nim się obejrzysz będziesz miała też 17 lat-wybuchła znowu śmiechem gdy zobaczyła co Jessi robi, na jej palcu błysnął śliczny złoty pierścionek, z drobnymi kamieniami, które mieniły się w słońcu i świetle świec..-Ile osób zaprosiłaś?-spytała z ciekawości uśmiechnięta..-Widzę tu Kyo, i jeszcze Asmodeusa-popatrzyła na wejście, czekając na pozostałych...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 8:13 pm

Sowa. Kto w czasie wakacji pisał listy? To był czas odpoczynku. Każdy chyba miał ochotę odpocząć od niego. Kiedy otworzył list okazało się jasne, że nie. Nawet zbytnio się nie przebierał tylko rzucił w kąt kufer i poprawił włosy. Był pewnie, że nikt o niego nie będzie się martwił. Tam gdzie były piękne widoki był dom jego przyjaciółki. Musiał się pokazać, w końcu przyjacielem się nie odmawia. Mimo, że miał ochotę wejść do łóżka i po prostu zasnąć i się nie zbudzić. Nie wiedział z początku czy trafił dobrze, ale szum rozmów to potwierdził. Wszedł bez pukania i widząc przyjaciółkę zajmującą się gośćmi dał jej krótkiego, przyjacielskiego całusa w policzek i ruszył w głąb pomieszczenia by porozmyślać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 8:24 pm

Jessi podrapała się po brodzie - Cóż zaprosiłam... yyyy.... no tak chyba z cały zamek i jeszcze trochę dodatkowych osób. - zaśmiała się Jessi - Cóż to jest impreza pod hasłem chodź i baw się dobrze nawet jak cię nie znam. - zażartowała Jessi.
Wtedy zauważyła Roy'a nie wyglądał jak by był w imprezowym nastroju ale zjawił się, na niego zawsze można było liczyć !
- Hej Roy, baw się dobrze - przywitała go i również ucałowała w policzek, czuła że tych przywitań troszkę dzisiaj zaliczy ale była właśnie w swoim żywiole !
- Wiesz mam tylko nadzieję że zjawi się masa osób i że wszyscy będą się dobrze bawić ! Zobacz ile jedzenia skrzaty zrobiły ! - wskazała na uginający się pod ciężarem smakołyków stół.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:11 pm

Syriusz przybył nad brzeg jeziora rozglądając sie wokół z uznaniem. Kiedy ujrzał Jessi, od razu do niej podszedł.-Siema! Kurczę blade, przygotowanie tego wszystkiego musiało zająć Ci chyba z tydzień.-skomentował będąc pod wrażeniem malowniczej scenerii, w jakiej Jessi postanowiła urządzić spotkanie z okazji rozpoczęcia wakacji.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:19 pm

Uśmiechnął się do Jessi jeszcze. To nie było tak, że nie przyszedł tu spać pod stołem. Jeśli już tu był to po coś! Chciał się zabawić i tańczyć do białego rana! Może nawet kogoś nowego pozna i wyrwie? Choć po ostatnich przejściach to nie miał na to ochoty. No, ale zobaczymy. Rozmyślając tak o sobie (no i wciąż patrząc na olśniewająco piękną przyjaciółkę. Kiedy ona tak dorosła? Fajna teraz z niej dupa. Nie żeby wcześniej nie..) potknął się o nogi kogoś, kogo nie zauważył. Miał już przeprosić i iść dalej, ale zauważył twarz.
- Nie no, dalej ty! Czemu świat jest taki mały?- uniósł teatralnie oczy ku niebu jakby zwołać wszystkie niebosa na świadków.- No i czemu to robisz? Świat ci nie miły, chcesz dostać?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:30 pm

Relaks Kyo przerwało czyjeś gadanie. Cóż trzeba przyznać, że chłopak był w tej chwili w nie najlepszym nastroju.
-Zachowaj spokój...zachowaj spokój...- Mruczał sobie cicho, ale coś czuł, że chyba mu się to nie uda dzisiaj.
-Pieprzyć spokój- Już dawno się przekonał, że nic nim nie udało mu się jeszcze nigdy wskórać. Tak też zerwał się z miejsca a jego szklanka wylądowała na ziemi roztrzaskując się na milion malutkich kawałków.
-Aaaa....- Mruknął cicho zmierzając chłopaka wściekłym wzrokiem od stóp do głów.
-Coś ty powiedział...- Chwycił go za klamoty i przytwierdził go do drzewa.
-To ty się potykasz więc ty powinieneś przeprosić.- Warknął wbijając w oczy gryfona wściekłe spojrzenie swoich brązowych tęczówek.
-A jak tak bardzo chcesz dostać to da się załatwić. Tylko w sumie wiesz nie biję się ze słabeuszami- W końcu puścił go i cóż zaczął powoli odchodzić. Nigdy nie zacznie pierwszy bójki co to, to nie.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:34 pm

Kiedy do Ari przyszła sowa z zaproszeniem dziewczyna nie mogła się powstrzymać. Musiał zjawić się na nim. Szybko przebrała się i chwyciła torebkę przyjeżdżając na miejsce. Widząc wszystkich zebranych ludzi, a troszkę ich tu było pomachał im wesoło dłonią. Po chwili poprawiła strój podchodząc do Jess, z która się przywitała. - Hej, ślicznie tu, a to dla Ciebie.- podała dziewczynie pudełeczko, w którym były przepyszne,własnoręcznie zrobione,kolorowe babeczki. Po chwili odeszła życząc smacznego. Sama chwyciła kubek z kolorowym drinkiem,który powoli piła przez słonkę bawiąc się nią.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:40 pm

Czyżby on chciał zachować spokój? No chyba mu się jakoś nie udaje! Człowiek przy nim nie może pozostać spokojny. Patrzył na szkło i miał ochotę złapać go i skrzywdzić! Nie chciał przyjaciółce psuć zabawy, ale wiedział, że nawet tego nikt nie zauważy! Popchnął go lekko.
- Że je mam przeprosić? Weź mnie czarodzieju nie rozśmieszaj! Czy ja własnoręcznie kazałem ci podstawiać nogi? Chciałeś to specjalnie zrobić! A już miałem nadzieję, że nigdy w życiu się nie spotkamy. Nie wiedziałem jak się myliłem. Cioty znajdę wszędzie. Zwłaszcza takie- zmierzył go groźnym spojrzeniem. Widząc, że chce odejść złapał do za kurtkę. Po pewnym czasie żałował tego bo trochę się rozdarła.
- posprzątałbyś, kretynie! Już nic nie mówiąc o tym by pasowało zapłacić za szkoł! Kultury cię już nie uczono chyba!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:41 pm

Ku radości Jessi w zasięgu wzroku pojawił się Syriusz ! Oj tak on nigdy by nie opuścił zabawy !
- Hej, nie no trochę krócej niż tydzień a gdzie też podziewa się reszta Huncwotów ? - zapytała gdy już zbliżała się do niej Arisa.
- Och dziękuję na prawdę nie trzeba było, baw się dobrze. - przywitała się przyjmując przepiękne babeczki. Nagle do jej uszu dobiegł niepokojący dźwięk, odwróciła się na pięcie  a jej oczom ukazał się straszny widok !
- Czy wy na prawdę  musicie mi to robić ? !! -  i pomimo zawrotnej wysokości szpilek Jessi w kilku susach dopadła do Kyo i Roy'a !
- Zwariowaliście ? Macie zamiar się bić ? Na mojej imprezie ? - Jessi zaczęła miotać piorunami z oczu! No pięknie ! Impreza nawet się na dobre nie zaczęła a już miała być rozruba ?
- Jak się nie uspokoicie to zaraz obaj pójdziecie do domu !   - stanowczo powiedziała Jessi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:45 pm

Kyo cóż kompletnie nie słuchał Jessi w tej chwili...."ciota" tak go nazwał. Zadrżał niebezpiecznie i zacisnął pięści. Po prostu zgrabnie ją ominął i dosłownie rzucił się na gryfona. Nie trzeba było czekać długo aż poleciał lewy sierpowy prosto w jego szczękę.
-SAM SIĘ PROSIŁEŚ O TO TY DRANIU...!!!- Wykrzyczał wściekły. Cóż nie oszukujmy się Roy sprowokował Kyo, w przeciwnym razie najpewniej Kyo by sobie spokojnie odszedł gdzieś przed siebie. Nie myśląc wiele dopadł do chłopaka i ponownie chwycił go za brzegi jego koszuli/bluzki co tam miał na sobie.
-Odwołaj to, albo chodźmy gdzieś w jakieś odludne miejsce bo nie chcę ciebie poniżać tutaj- Wywarczał mu do ucha. Nie panował nad sobą w tej chwili. Miał taką ochotę zmyć mu z twarzy ten arogancki wyraz. Nawet jeżeli będzie mu musiał poprzestawiać kilka kości.
Powrót do góry Go down
Alex Clark

avatar

Liczba postów : 454

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:48 pm

Impreza. wiele razy się zastanawiał czy aby na pewno powinien? Alec gdzieś polazł z koleżkami. Niektórzy mugole naprawdę potrafią być denerwujący. Ubrał się luźniej i już po dziesięciu minutach był na miejscu. Widząc jak Arisa wita się z Jessi podbiegł do niej i objął ją w pasie.
- A dla mnie nie masz żadnego prezentu na pewno?- spytał patrząc jej głęboko w oczy. Chciał jakoś jej wynagrodzić, że nie pokazał się na balu mimo jej prośbie. Odgarnął jej lśniące włosy do tyłu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Alex Clark
Najgorzej, gdy ktoś jest dla Ciebie wszystkim, a Ty dla niego nikim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t984-alex-clark
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 9:59 pm

Że się prosił? Co takiego zrobił? To on się o to prosił w pewnym sensie! Czy to on kazał mu podstawiać nogi, bić szklankę czy czepiać się go? Nie jego wina. Popatrzył na przyjaciółkę. Nie chciał robić jej jakiegoś burdelu z imprezy. Nawet jeśli prawie nikt nie widział to zaraz by się przysunęli tak, że zaczęliby zwracać na nich uwagę.
- Wybacz- szepnął błagalnie do Jessi. Jemu tego po prostu nie mógł wybaczyć. Prosił się. Już dawno chciał komuś skopać dupe, ale jak zwykle padało na niego. Zaśmiał się szyderczo.
- że ja mam odwołać? W życiu. Normalnie to nie biję się przy kobietach. Nie dajesz mi szans nawet na to- wyrwał bluzę z jego dłoni i z całej siły, pięści walnął go w nos. Chciał wyładować całą na nim energię. W końcu takie spotkanie może się nie powtórzyć! Poczół na dłoni jakąś ciecz.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 10:04 pm

Kyo zobaczył tylko lecącą pięść gryfona w kierunku jego nosa, usłyszał cichy chrzęst a potem ból i ciemność. Poczuł jak upada na ziemie a po twarzy spływa mu coś ciepłego. Kiedy pierwsze zamroczenie przeszło przejechał ręką po twarzy a jak zobaczył na niej krew. Zagotowało się w nim wręcz.
-TY...CHAMIE NOS MI ZŁAMAŁEŚ !- Zawył niczym ten zraniony zwierz i nie czekając długo zerwał się ze swojego miejsca i ponownie rzucił się na chłopaka. Tym razem nie oszczędzał w środkach. Po prostu zaczął go okładać pięściami jak popadnie. Raz trafił w brzuch, raz trafił w szczękę albo w inne miejsca. Pchnął go mocno aby przewrócić go na ziemię. Poszedł w jego kierunku chwycił go za rzeczy i ponownie jego pięść poleciała w kierunku twarzy chłopaka. Tym razem trafił w oko.
-NO DAWAJ....TAKI BOHATER Z CIEBIE. POKAŻ NA CO CIEBIE STAĆ JEŻELI TAKI ODWAŻNY JESTEŚ !- Nie obchodziło go w tej chwili to, że być może wszyscy się na nich patrzą. Krew spływała z jego nosa na ubranie Roy'a, ale tym już tym bardziej się nie przejmował.
Powrót do góry Go down
Asmodeus Dekker

avatar

Liczba postów : 126

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 10:06 pm

Podał Jessi butelkę wina i dał jej buziaka przyjacielskiego w policzek. - Dla pani szefowej... - W końcu sam wziął swojego drinka i stanął gdzieś z boku, obserwując bawiących się młodszych zdecydowanie od siebie ludzi. Aż tu nagle ... testosteron młodzieńców w okresie dojrzewania wybuchł. As odłożył drinka i wyprostował się, słuchając ich sprzeczki. Pięści poleciały w ruch ' Cudownie ... dzieci' mruknął pod nosem, widząc jak jeden chce okładać drugiego, a drugi leci przez pół pokoju. - Hej ! Panowie, kulturalniej ! To nie wasza impreza, nie wasz dom, trochę pomyślunku. Jak chcecie się pobić, to proszę kulturalnie zrobić pojedynek na czystych zasadach a nie ... jak rozwydrzone szczeniaki ! - Słowa chyba nie działały, bo panowie byli zbyt pogrążeni w furii. As podwinął rękawy i nagle wszedł pomiędzy nich, chwytając mocno ich za koszule. - Spokój, do cholery! - krew trysnęła, świetnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Der Gott weiß ich will kein Engel sein.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1444-asmodeus-dekker
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    Czw Lip 03, 2014 10:20 pm

Dostał. To już przewidział. Przecież ten cios nie był taki aż mocny. Jak leżał mógł mu dokopać, na co czekał. Czuł ból na szczęce, oku, ramieniu, ale najbardziej w brzuchu. Zwinął się z bólu i wypluł trochę krwi. Tak mocno go uderzył, że upadł na podłogę. Na szyi i włosach czuł wbijanie się stłuczonej szklanki. Krew mu ciekła z niektórych części, ale się nie przejmował. Nie dość, że własna to jeszcze jego! Zobaczył jakiegoś mężczyznę, ale nie rozpoznawał go. W duchu mu radził odejść. Teraz był tak wkurwiony, że mógł i jego walnąć. Niestety go złapał. To dla niego nie było przeszkodą. Za koszule mógł łapać! Wyśliznął się z niej ukazując klatkę piersiową. Nie czuł palców (pewnie mu nadepnął nogą, sukinsyn jeden!). Wymachnął nogą by go walnąć w tą szyderczą twarz. Pociągnął za dłuższe włosy.
- odszczekasz to! Zobaczysz jeszcze mnie spotkasz gdzieś na ulicy i cało z tego nie wyjdziesz. O ile przeżyjesz kolejne spotkanie!- z każdym słowem uderzał coraz mocniej. Nie chodziło tylko o to co się dziś wydarzyło tylko chciał odreagować sprawy bardziej prywatne. Nie miał pojęcia co się działo z jego ciałem, ale wciąż czuł odłamki szkła. doskonale wiedział, że powinien podziękować jessi za miłą zabawę i wyjść, ale nie mógł. Walnął Kyo w usta, że poczuł pod powierzchnią pięści jakieś zgrzytnięcie.
- Teraz dopiero poczujesz co ci złamałem!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pobliskie Jezioro    

Powrót do góry Go down
 

Pobliskie Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

 Similar topics

-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dworek Rodowy Państwa Mall-