a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Ogródek różany - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Ogródek różany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Ogródek różany   Nie Kwi 13, 2014 6:28 pm

Uśmiechnęła się unosząc przy tym brew do góry - Przyszłościowo no jasne - i wybuchnęła śmiechem, tak łatwo było się śmiać w jego towarzystwie.
- No sam widzisz skoro nie kanapa to nic innego nam nie zostaje - wzruszyła ramionami, klamka zapadła.
- Jeszcze nie próbowałeś mnie ubierać to skąd wiesz?? - była tym wszystkim rozbawiona, choć pewnie powinna się była wstydzić czy coś w tym stylu.
Pocałowała go lekko i wyplątała się z jego ramion i choć protestował sięgnęła po ubrania, na początek rzuciła w niego koszulą i spodniami a później zaczęła się rozglądać za wszystkimi częściami swojej garderoby i aż pokiwała głową.
- Wiesz ty co ja twoje rzeczy to przynajmniej rzuciłam wszystkie w jedno miejsce - zganiła go w żartach i zaczęła przechadzać się po terenie i zbierać swoje rzeczy, specjalnie to przedłużała, chodząc jak modelka po wybiegu i drażniąc się z nim, musiał na to wszystko patrzeć, jak z każdym krokiem falują jej piersi, jak zalotnie porusza biodrami i najśmieszniejsze z tego było to że Jessi specjalnie przechodziła w takiej odległości od niego żeby ze swojej pozycji nie mógł jej dosięgnąć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Ogródek różany   Nie Kwi 13, 2014 7:03 pm

Uśmiechnął się najszerzej jak potrafił.
- Będzie bardzo miło - puścił jej oczko, a w między czasie sięgnął rękę po swoje bokserki i wciągnął je na tyłek. Kto by pomyślał kiedykolwiek, że będzie sobie leżał goły i wesoły w jakimś różanym ogrodzie z najwspanialszą dziewczyną, jaką mógł sobie tylko wymarzyć?
Zamruczał niezadowolony, gdy wymknęła się z jego ramion i zaczęła szukać ubrań. Zachichotał kiedy jego własna koszula wylądowała mu na głowie, a spodnie na brzuchu. Ściągnął koszulę całkowicie i definitywnie psując swoją fryzurę, sprawiając, że włosy piały mu we wszystkich kierunkach, jak u Jamesa.
- Jakbym się miał zastanawiać, gdzie je położyć to by nam się wieczór skończył - odparł z uśmiechem zakładając spodnie, a następnie zapinając koszulę. Jednego guzika rzecz jasna brakowało, bo Jessi mu go urwała. - Dodam jeszcze, że ja nie zniszczyłem twojej garderoby - dopowiedział naprawiając guzik zaklęciem Reparo.
Rozsiadł się wygodnie na kocyku i z fascynacją obserwował wciąż jeszcze nagą Jessi jak szuka swoich ciuchuów. Wyglądała słodko i niewinnie, niczym jakaś nimfa i była jeszcze piękniejsza niż mu się wydawało. Wiedział, że robiła to specjalnie i kusiła go przyprawiając o zawrót głowy. Uśmiechał się tylko głupkowato, bawiąc się swoimi palcami.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Ogródek różany   Nie Kwi 13, 2014 7:14 pm

Uśmiechnęła się uroczo - Ale ja nie myślałam ja rzucałam w jedno miejsce - wytknęła mu język.
- I ten guzik był tak słabo przyszyty po prostu to nie moja wina - oczy jej błyszczały od śmiechu. W końcu miała już wszystkie ubrania więc zaczęła się ubierać.
Na początek wciągnęła majtki i przesadnie dokładnie z dziesięć razy poprawiła koronkę, kolejny był stanik, ach jak te ramiączka pokręcone. W końcu wciągnęła spódnicę i zarzuciła koszulę na ramiona, zabrała się za guziki, ostatecznie dwa górne zostawiła rozpięte i wskoczyła Remusowi na kolana bo uznała że już wystarczająco się z nim podrażniła.
- Zaniesiesz mnie ?? - zapytała z uśmiechem, po czym przejechała dłonią po jego policzku i wreszcie pocałowała go delikatnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Ogródek różany   Nie Kwi 13, 2014 7:28 pm

- Myślałaś, ale na pewno nie o ciuchach - zaśmiał się. On był już kompletnie ubrany, ubieranie szło im zresztą o wiele szybciej niż rozbieranie.
- Oczywiście, wisiał na jednej nitce, prawda? - popatrzył na nią z rozbawieniem. Cała Jessi, za nic nie przyzna się do szkody, a zresztą i tak już naprawił.
Śmiał się bezgłośnie, kiedy męczyła się ze stanikiem, ale jej mordercze spojrzenie zaraz go uspokoiło. Potem wskoczyła mu na kolana. Za jakie grzechy? No ale skoro poprosiła, dla niej wszystko.
- Jak mój stary kręgosłup tego nie wytrzyma, to do końca życia się będziesz mną opiekować - powiedział wstając razem z nią. Poprawił ją sobie na rękach, by było mu wygodniej i ruszył z nią do zamku.
z/t oboje

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ogródek różany   

Powrót do góry Go down
 

Ogródek różany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Kwiecisty Ogród
» Hamaki na drzewach
» Wiśniowy ogród
» Ogródek różany
» Ogród Królowej

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Jessi Mall-