a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Parkiet - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Parkiet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pon Kwi 14, 2014 10:08 pm

Ryu w sumie tak naprawdę nigdy nie przejmował się tym co pomyślą o nim inni. Miał to dosłownie gdzieś. Był jaki był i inni mogli go tylko zaakceptować, a jak im coś nie pasowało to chłopak mógł by im bardzo kulturalnie pokazać wyjście. Przecież on nie kazał nikomu przebywać w jego towarzystwie. Zaczął się z nią delikatnie kołysać na boki pomimo tego, że jeszcze żadna nuta nie ujawniła swojej obecności. Naprawdę trzeba przyznać, że im dłużej panowała taka cisza tym bardziej gryfon miał dobry nastrój. A obserwowanie tego jak ten Jorge czy jak mu tam wije się na tej scenie w poszukiwaniu nowej struny budziło w chłopaku jeszcze większą radość.....kurcze chyba jest naprawdę okrutny, ale cóż taki już jego charakter i chyba niektóre osoby właśnie go za to kochają.
-Chłopie streszczaj się....nie mamy całego dnia- Mruknął i oparł czoło o ramię dziewczyny. Przymknął delikatnie oczy i westchnął ciężko.
-To jest najbardziej cichy koncert na jakim byłem- Oj naprawdę podobała mu się ta cała sytuacja.
Powrót do góry Go down
Adele Williams

avatar

Liczba postów : 8

PisanieTemat: Re: Parkiet   Wto Kwi 15, 2014 12:11 pm

Uśmiechnęła się, gdy chłopakowi pękła struna w gitarze. Za chwilę znowu zaczął grać. Poczekała chwilę, aż skończy się wers Guárdate la alegría pa’ ti. Po czym zaczęła śpiewać. Starała się jak najlepiej oddać głos piosenkarki, jak i dobrze zaśpiewać po Hiszpańsku. Pomógł jej fakt, że przez kilka lat uczyła się tego języka.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Kwi 16, 2014 2:12 pm

Przez cały Koncert trzymała się na uboczu.. Słuchała wszystkich piosenek które zaśpiewał Jorge, a potem w duecie z Adele. Uśmiechnęła się blado i podeszła bliżej sceny..Stąd była lepsza akustyka i nagłośnienie..Wyluzowała się tej całej imprezie, więc wsunęła dłonie do kieszeni spódnicy i popatrzyła na pianino. Chciałaby pograć i zaśpiewać, jednak się powstrzymała. Przyszła się bawić a nie grać by poćwiczyć. -Świetny Występ i ten duet genialny-stwierdziła tak że tylko Jorge i Adele to słyszeli. Zanuciła pod nosem cicho Habla Si Puedes, i odgarnęła za ucho swoje włosy, tak że było widać kolczyki które miała założone. Odeszła ze sceny i wolnymi krokami, stanęła parę ścian dalej od Anarhold, czekając na pozostałe piosenki co były jeszcze w repertuarze na dziś..Nawet nie zwróciła uwagi na obściskującą się parę, gdzieś w koncie. Wcześniej struna w gitarze Verdas'a pękła, na szczęście w porę zauważył i naprawił niewielką usterkę. By wrócić ponownie do grania. Po namyślę, wstała i wyszła z koncertu.

z/t

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.


Ostatnio zmieniony przez Sofie Brown dnia Pią Kwi 18, 2014 12:29 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Kwi 16, 2014 8:50 pm

Sala powoli się zapełniła więc uśmiechnął się pod nosem i dokończył duet z Adele.
Gracias Adele!
Podziękował i pomógł dziewczynie zejść ze sceny. Odstawił gitarę na stojak i stanął na brzegu sceny. Starał się podkręcać atmosferę, a potem zaśpiewał swoją kolejną piosenkę. Na koniec uśmiechnął się szeroko i podszedł do pianina. Zaczął grać wolną melodię River flows in you, po czym przeszedł z niej w jedną z wolnych piosenek. Muskał palcami klawisze oddając się bez reszty muzyce. Zamknął oczy i słowa zaczęły płynąć z jego ust. Teraz już nie czuł nic innego poza szczęściem i lekką nostalgią z powodu piosenki. Nie myślał już o niczym innym. Wszystkie myśli opuściły jego umysł, a sam Jorge z każdą chwilą zbliżał się do końca koncertu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pią Kwi 18, 2014 5:48 pm

Ryu tak jak myślał, to nie był styl muzyki który on lubił. Westchnął tylko ciężko i mruknął.
-Spadam.....nie wytrzymam tutaj- Fakt koncerty to nie miejsce dla niego. Wolał zaszyć się w tym czasie w jakimś ciemnym koncie i tam przesiedzieć połowę dnia, albo iść gdzieś na jakąś polanę i się tam położyć. Może i nie było tutaj tłoku, ale i tak nie czuł się najlepiej. Po prostu był typem samotnika który wolał być sam. A i przez kilka ostatnich dni nie miał najlepszego nastroju i częściej wolał przebywa sam niż w czyjejś obecność. Moni po części to też się tyczyło. Nie opowiadał jej o swoich problemach, smutkach ani niczym takim bo i tak ich mieli aż za wiele, po za tym gryfon nie jest chłopakiem który lubi się zwierzać. Po postu cierpi w milczeniu.
-Może później się zobaczymy- Powiedział cicho i puścił ją. W sumie nie był do końca przekonany czy zostawianie jej tutaj to dobry pomysł, ale cóż chyba potrzeba trochę zaufania do swojej dziewczyny. Tak też odwrócił się na pięcie i po prostu wyszedł z sali.
z/t
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pią Kwi 18, 2014 6:40 pm

Monica słuchała muzyki Jorge'a, nucąc cicho pod nosem. Bujała się delikatnie do rytmu, jednak po chwili Ryu wyrwał ją z tego transu. Odwróciła się i spojrzała na niego z zaskoczeniem. Chciała go jeszcze ostatni raz pocałować, przytulić, cokolwiek, ale on już odszedł.
- Pa, Ryu -powiedziała jeszcze tylko, zanim chłopak znikł jej z pola widzenia. Westchnęła i postanowiła, że będzie musiała pogadać z nim później. Coś go znowu martwiło i ona to doskonale widziała. Będzie musiała go o to spytać. Przeniosła wzrok znowu na scenę i uśmiechnęła się delikatnie do Jorge'a. Dobrze mu szło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pią Kwi 18, 2014 7:21 pm

Właśnie wstawał, gdy zobaczył, że Ryu wychodzi z sali. Uśmiechnął się pod nosem i wyszedł na kraniec sceny. Zeskoczył z niej i zgrabnie wylądował w przysiadzie. Po co komu schody?
No to teraz ostatnia piosenka.
Powiedział poszerzając swój uśmiech i utkwił wzrok w krukonce. Miał zamiar do niej podejść, ale nie chciał by było to tak kiczowate jak we wszystkich romantycznych filmach, więc podchodził do każdej z dziewczyn i całował je w policzek lub łapał ich dłonie. Ot taki gest dla fanek.

No soy ave para volar
Y en un cuadro no sé pintar
No soy poeta, escultor
Tan sólo soy lo que soy
Las estrellas no sé leer
Y la luna no bajaré
No soy el cielo, ni el sol
Tan sólo soy

Pero hay cosas que sí sé
Ven aquí te mostraré
En tu ojos puedo ver
Lo puedes lograr, prueba imaginar

Podemos pintar colores al alma
Podemos gritar yeh
Podemos volar sin tener alas
Ser la letra en mi canción
Y tallarme en tu voz.


Jednak nie gubił wzrokiem Moniki. Obrał ją sobie jako przedostatni cel i niby to przypadkiem musnął jej usta. Uśmiechnął się zawadiacko i przeszedł do ostatniej dziewczyny po czym wszedł z powrotem na scenę. I podziękował wszystkim za udany koncert.

[zt dla wszystkich oprócz Jorgea i Moniki]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Pią Kwi 18, 2014 9:42 pm

Kurcze, Jorge to miał już swoje sposoby, na fanki. Monica obojętnie obserwowała jego poczynania, nie do końca wiedząc, co ze sobą zrobić. Wiedziała, że zaraz dojdzie do niej. Może próba ucieczki nie była takim złym pomysłem?
Ale nie, było już za późno. Co on w ogóle zrobił? To było tak bezczelne i tak nagłe, że Monia nawet nie zdarzyła zareagować. Po prostu stała tak, patrząc na niego jak debil. Co on zrobił, no naprawdę?
Kiedy koncert się skończył, stała jeszcze chwilę w odretwieniu. Po jakimś czasie wzięła głęboki wdech i ruszyła w stronę Jorge'a. Sama nie wiedziała, co chciała zrobić. Dac mu w twarz? Słaby pomysł.
- Bien ci poszło, chociaż nie tres osób było -stwierdziła na wstępie, a po chwili milczenia uświadomiła sobie, co chciała zrobić. Otworzyła torbę i wyjela z niej marynarkę chłopaka.- To ton, zapomniałam ci oddać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sob Kwi 19, 2014 4:40 pm

Zeskoczył ze sceny i również ruszył w stronę krukonki. Był zadowolony z koncertu chociaż nie przyszło dużo osób. Mógł się jednak z tym liczyć bo koncert zrobił go tutaj tylko z jednego powodu. Stanął zaraz przed nią i posłał jej promienny uśmiech. Przyjął swoją marynarkę i przerzucił ją przez ramię.
-Jak chcesz to możesz ją zatrzymać - zaśmiał się po czym usiadł na brzegu sceny.
-Co u Ciebie? - popatrzył w przestrzeń jakby się nad czymś intensywnie zastanawiał.
-Widziałem, że Ci się układa - dodał w końcu i zagryzł wargę. Był ciekawy co powie Monica, ale nie patrzył na nią tylko utkwił wzrok w punkcie nad jej głową.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sob Kwi 19, 2014 6:35 pm

Monica spojrzała na niego niepewnie, jednak po chwili uśmiechnęła się, z dozą nieśmiałości. Zaraz, zaraz, ona, Jorge i nieśmiałość? Coś tutaj nie pasowało. A jednak! Usiadła obok niego, pilnując, żeby przypadkiem go nie dotknęła. Pokręciła się chwilę nerwowo w miejscu.
- Non, moi nie będzie ton ubrania kraść -powiedziała z rozbawieniem i westchnęła. Chwilę zastanowiła się nad odpowiedzią na jego pytanie.- Oui, bien chyba. Znaczy tres się robi i się w to gubię -stwierdziła w końcu. Podciągnęła nogi pod brodę i objęła je ramionami.- A toi? Poznał toi kogoś? -spytała z ciekawością, może i nadmiernie wyczuwalną w jej głosie. W sumie... Co ją to obchodziło? Nie powinno ją to nic obchodzić. A tu nagle okazuje się, że obchodzi aż za wiele.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Parkiet   

Powrót do góry Go down
 

Parkiet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Mały salon
» Parkiet
» Lodowy parkiet

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Koncert Jorge-