a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Gabinet Anatomii
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Gabinet Anatomii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Mistrzów

avatar

Liczba postów : 1001

PisanieTemat: Gabinet Anatomii   Sro Cze 11, 2014 10:43 pm

Duże, jasne pomieszczenie, które pomieści naprawdę dużą ilość studentów. Znajdują się tutaj równiutko poukładane krzesła z małą podkładką na pergamin aby łatwiej robiło się notatki. Dodatkowo zauważyć można różnego rodzaju plakaty oraz obrazy na ścianach oczywiście związanych z tematami poruszanymi w tej sali. Zauważyć można również kilka szkieletów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
David Wurmple

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Wto Lis 04, 2014 9:19 pm

Koniec! Nareszcie koniec zajęć na dzisiaj, a przynajmniej dla Davida. Z delikatnym uśmiechem na ustach odkładał na miejsca szkielety, które dzisiaj wykorzystywali studenci. Oprócz tego zabrał się za ogólne ogarnięcie szafek z częściami ciała. Musiał to posprzątać, głównie ze względu na to, że wszystko nie stało na swoim miejscu tym samym będąc źle podpisanym. A porządek, jeśli chodzi o anatomię, jest bardzo ważny. Oprócz tego mężczyzna oglądał każdą rzecz dokładnie, mamrocząc pod nosem ich łacińskie nazwy. Uwielbiał to, język ten mimo wszystko był prosty, ale co najważniejsze - jedyny w swoim rodzaju. To od niego bardzo dużo słów pochodziło i to ono było wspólnym językiem uzdrowicieli.
W końcu wziął duży pojemnik i postawił sobie na biurku. Usiadł na fotelu i oparł nogi o biurko. Po chwili każdą część czaszki, która się znajdowała w pudle była przez niego oglądana. Oprócz tego zaczął składać kości w całość. Lubił to robić. Było to relaksacyjne zwłaszcza po zajęciach z idiotami z drugiego roku. Oni naprawdę nic nie wiedzieli, na Merlina! Dlaczego?
Nagle usłyszał skrzypnięcie drzwi. Spojrzał w tamtą stronę i ujrzał najpiękniejszą istotę, która według niego stąpała po tej uczelni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3105-david-wurmple?nid=2#5158
Marika Nona

avatar

Liczba postów : 34

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Wto Lis 04, 2014 9:41 pm

Marika, zaraz po skończeniu zajęć z zielarstwa, spytała kilku trzecioklasistów o nauczyciela od trucizn i eliksirów. Musiała załatwić dzisiaj jedną rzecz - jako że nie mieli jeszcze zajęć z owych przedmiotów, chciała zapoznać się z przyszłym materiałem, by na własną rękę móc przerobić parę zagadnień. I tak nie miała tutaj wiele do roboty. Wbrew pozorom było tutaj niewiele ludzi, a większość jej przyjaciół poszła na inne kierunki. Nona miała wrażenie, że z tego rocznika wyjdzie cała armia aurorów.
W końcu, kiedy Marika dowiedziała się, jak dojść do odpowiedniego gabinetu, dzielnie dzierżąc pod pachą całą masę świeżych notatek z zielarstwa, dość pewna siebie weszła do pomieszczenia. Oczywiście wcześniej zapukała, w końcu kultura to podstawa. I dobra, przyznaję, ten krok ni cholery nie był pewny. Dziewczyna otworzyła drzwi, wstawiła najpierw głowę do środka, rozejrzała się i dopiero potem weszła. Przycisnęła do siebie notatki.
- Dzień dobry. Pan Wurmple, tak? - spytała, po czym, nie czekając na odpowiedź, po kilku krokach znalazła się przy biurku profesora. - Marika Nona - przedstawiła się, wyciągnęła dłoń do mężczyzny i potrząsnęła energicznie jego ręką. - Przepraszam, że zawracam panu głowę, ale mam kilka pytań apropo materiału dla pierwszego rocznika z zakresu trucizn i eliksirów - oznajmiła uprzejmym, ale jednak w miarę oficjalnym tonem, po czym uśmiechnęła się delikatnie, a w jej policzkach pojawiły się dołeczki.
Naprawdę próbowała utrzymać kontakt wzrokowy, jak to wypada, ale jednak pokusa była silniejsza. I nie, Marika nie taksowała profesora łakomym spojrzeniem, broń Boże. Jej wzrok prześlizgnął się po gabinecie ze skrajną fascynacją. Na Merlina, mogłaby tu zamieszkać!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


The truth is so beautifull but also so frightening thing!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3060-marika-nona-budowa
David Wurmple

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Wto Lis 04, 2014 11:19 pm

David nie odpowiedział dziewczynie na jej pytania. Był wmurowany w fotel, a jego usta delikatnie rozdziawiły się z zachwytu. Podeszła do jego biurka i przedstawiła się. Miała głos anioła. Gdy wyciągnęła rękę i złapała go za jego od razu poczuł coś... Coś na wzór strzelenia prądem po całej części kręgosłupa. Gdy puściła go, David od razu zdjął nogi z biurka i odwrócił fotel w jej stronę. Miała piękny uśmiech. Coś na wzór wschodu słońca. Jaśniejący i tutaj trzeba dodać, że ta cała panna Nona potrafi dbać o zęby! Były bielusieńkie.
-... - patrzył na nią nic nie mówiąc, gdy ta skończyła swój wywód. Teraz rozglądała się po jego pracowni. Wyglądała na zachwyconą. David widział ten błysk w jej oczach. Idealna - Em, o jakie dokładnie pytania chodzi? Z miłą chęcią na nie odpowiem - Nawet na te dotyczące mnie samego - Lizaka? - podsunął w jej stronę niewielką miseczkę z kolorowymi lizakami - Jedne z najsłodszych rzeczy na tym uniwersytecie - puścił jej oczko. Odsunął pudło z częściami czaszki. Dziewczyna teraz mogła zauważyć jedną - prawie złożoną. Ach ta magia, potrafiła wszystko złożyć do kupy. Bardziej lub mniej. Ale potrafiła i to było w niej piękne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3105-david-wurmple?nid=2#5158
Marika Nona

avatar

Liczba postów : 34

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Wto Lis 04, 2014 11:34 pm

Marika oderwała zauroczony wzrok od jakiegoś dziwnego eliksiru, przypominającego wyglądem mieszaninę brokatu, zwłok jednorożca i tęczy, po czym skierowała wzrok na profesora.
- Chodzi o materiał na wykłady. Chciałabym spróbować przerobić go rownież na własna rękę - odpowiedziała, zaraz stwierdzając, ze brzmi to okropnie kujońsko i jedzie lizustwem. Dlatego zaraz dodała - Jesli to nie problem, oczywiście. - Brawo, Mariko, jeszcze gorzej!
Już miała nawet wziąć tego lizaka (CUKIER, CUKIER, CUKIER!), kiedy zauważyła czaszkę. Oczy dziewczyny otworzyły sie szeroko, zaraz pochyliła sie nie o w tamta strone. Omg.
- Czaszki? - spytała z fascynacja, jednak zaraz nieco ochłonęła i spojrzała na profesora bardziej trzeźwym spojrzeniem. - Sklada pan czaszki? Szczerze mówiąc to prawie tak niepokojące jak robienie materiału do przodu w wolnym czasie - stwierdziła żartobliwie. Sucherek na dobry początek - jest. Kiedy Marika uświadomiła sobie, iż wlasnie takim sucharkiem walnęła, zarumieniła sie delikatnie, w myślach zaliczając konkretnego facepalma

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


The truth is so beautifull but also so frightening thing!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3060-marika-nona-budowa
David Wurmple

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Wto Lis 04, 2014 11:52 pm

-Materiały na wykłady... - mężczyznę wmurowało. W sumie nigdy nie pracował z papierami. Nigdy. Zawsze patrzył co muszą przerobić i po prostu odhaczał kolejne tematy. Wszystko prowadził z głowy i ewentualnie szukał informacji wspólnie z studentami. Tylko na początku miał coś zaplanowane. Kiedyś. Teraz już nie - Em... Nie mam notatek, ani niczego zaplanowanego. Ale mogę powiedzieć pani z czego będą pierwsze zajęcia oraz jakie źródła są rzetelne - jego mina w tej chwili musiała być przekomiczna. Wyglądał tak, jakby mówi - to nie ja. Czy coś w tym stylu - Na początku pytanie moje brzmi... Z czego? Z anatomii, trucizn? - podrapał się w głowę trochę zawstydzony tym, że został przyłapany na braku planu wykładów. Ale no dobra... To nic takiego. Chyba.
David nawet nie zauważył, jak jej wzrok trafił na czaszki. Zaśmiał się na jej słowa. Co z tego, że suchar? Była urocza i tyle.
-To odprężające. Chcesz spróbować? - wstał i wskazał jej miejsce tam, gdzie przed chwilą sam siedział - Możesz to potraktować, jako pierwsze zajęcia z anatomii - uśmiechnął się czarująco w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3105-david-wurmple?nid=2#5158
Marika Nona

avatar

Liczba postów : 34

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sro Lis 05, 2014 12:05 am

Marika spojrzała z niejakim zdziwieniem ma profesora. Like - really? W sensie, zawsze każdy był przygotowany i w ogole. Każdy inny wykładowca wiedziałby co będzie przerabiał przez następny rok, bo chyba tak powinno być. Nie zeby Marika sie jakoś specjalnie znała, no ale błagam... Dziewczyna wiec mimowolnie posłała mężczyźnie spojrzenie ze szczypta dezaprobaty. Ale widząc minę Wurmple'a, Marika nie mogła powstrzymać drgania kącików ust i aż zasłoniła usta dłonią - niezbyt lubiła swój usmiech, dlatego kiedy uważała, ze za bardzo sie usmiecha (nie pytajcie), robiła wlasnie cos takiego.
- Z wszystkiego! - odpowiedziała Marika z entuzjazmem. Mało brakowało, zeby nie wyrzuciła rak w górę i nie odtańczyła radosnego tańca. Zamiast tego jednak odchrzakneła i powtórzyła spokojniej - W sensie ten... Anatomii, trucizn i eliksirow. A trucizn w szczególności. Są paskudnie ciekawe.
Dziewczyna spojrzała z powątpiewaniem na czaszkę. Anatomia - nie no, fajnie i w ogole, ale tak macać czaszkę? Taka żywą? Niefajnie.
- Dobrze, dziekuje - odpadła jednak dziewczyna mężnie i usiadła w wyznaczonym miejscu. Chwile kminiła, co jest gdzie, ale w końcu mniej wiecej sie zorientowała. I zaczęła układać. Najśmieszniejsze było to, ze nawet niezłe jej szło, pomijając fakt, ze raz prawie cos zepsuła. Nie wiedziała nawet jak. Do czegos takiego po prostu trzeba być Mariką.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


The truth is so beautifull but also so frightening thing!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3060-marika-nona-budowa
David Wurmple

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sro Lis 05, 2014 11:50 am

Kiedy Marika zaczęła składać, David zaczął opowiadać o częściach jakie dotykała, oraz o poprzednich wyglądach czaszek. Był zachwycony. Dziewczyna świetnie dawała sobie. Mężczyzna pochylił się nieco nad nią i nagle... Dziewczyna upuściła kawałek czaszki. Czarodziej złapał czym prędzej kawałek kości i odetchnął z ulgą. Odłożył część na miejsce.
-Proszę nie niszcz mi pomocy naukowych... Bo na zajęciach nie będziecie mieli jak pracować - zaśmiał się. Wziął złożoną czaszkę dziewczyny, po czym włożył ją do dużego pojemnika, obok kilku innych złożonych. Machnął następnie różdżką, a pudełko wróciło na swoje miejsce. Chwilę David stał tak w ciszy, po czym sięgnął do szuflady biurka i wyjął pergamin. Raz, dwa i na kartce pojawiły się tytuły prac naukowych oraz książek. Kilka z nich było autorstwa samego Davida. Mężczyzna podał listę dziewczynie - Z tego czerpię wiedzę i z tymi książkami pracujemy na zajęciach. I tak. Nie mam planu zajęć. Wszystko co powinienem wam przekazać znajduje się tu - wskazał na swoją głowę - A jeśli nie znam odpowiedzi na pytania studentów to razem z nimi szukam odpowiedzi. Póki co ten system na moich zajęciach się sprawdza... Plus milion próbnych egzaminów i prac pisemnych - puścił jej oczko - Ty raczej nie będziesz miała problemu, a przynajmniej składania puzzli w całość - och czyżby lekka wredota się w nim obudziła? Mężczyzna sięgnął po lizak, po czym otworzył go i wziął do buzi (jak to brzmi) - Jabłkowy. Mniam. Naprawdę nie chce pani? - posunął jej miseczkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3105-david-wurmple?nid=2#5158
Marika Nona

avatar

Liczba postów : 34

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sro Lis 05, 2014 5:37 pm

Marika wzięła materiały, kiwając głowa z właściwym sobie zaangażowaniem. Spojrzała dość rozumnym wzrokiem na mężczyznę, słuchając jego słów. Zrobiła sie dość czerwona, słysząc jego uwagę - zarówno ta miła, jak i ta trochę mniej - po czym spojrzała na zegar.
- Nie, dziekuje - odpowiedziała jeszcze, patrząc na lizaki z powątpiewaniem. Mama zawsze jej mówiła, zeby nie brać slodyczy od obcych. - Przepraszam bardzo, ale mam zaraz zajęcia. Do widzenia, panie Wurmple - pożegnała sie dziewczyna, uśmiechnęła po raz ostatni i wyszła, w międzyczasie przeglądając otrzymana wlasnie listę i prawie upuszczając notatki z zielarstwa.

//zt

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


The truth is so beautifull but also so frightening thing!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3060-marika-nona-budowa
David Wurmple

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sro Lis 05, 2014 5:53 pm

David odprowadził wzrokiem dziewczyny. Była taka niezdarna, ale zarazem miała to coś w sobie. Jednak czarodzieja przerażał jeden fakt w tym spotkaniu - on miał trzydzieści lat, a ona zapewne już osiemnaście. Podobała mu się osoba, która niedawno skończyła Hogwart. To chore.
Mężczyzna pokręcił się jeszcze chwilę po swojej sali. Kiedy skończył odkładać wszystko na swoje miejsce postanowił iść do domu. Spakował do swojej torby jakieś notatki, które sobie czasem zapisywał na lekcjach - zwykle na temat tego co gorzej mu było przekazywać uczniom, pytania studentów i odpowiedzi. W końcu ruszył do wyjścia. Nim jednak wyszedł zauważył jakąś kartkę z starannym pismem. Podniósł ją. Na pewno nie była to notatka studentów, którzy dzisiaj byli w pracowni.
-Marika Nona - wymamrotał pod nosem, składając kartkę i wkładając ją do kieszeni spodni.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3105-david-wurmple?nid=2#5158
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Pią Lis 14, 2014 5:48 pm

Anatomia.
Przedmiot, który jest ważny dla kilku kierunków wiodących. Temu też sala jest przestronna i duża.
W tym dniu mieli się spotkać adepcji kierunku sportowego, medycznego oraz artystycznego.
Mieli zgłębiać tajniki ludzkiego ciała.
Do sali weszła dość młoda kobieta. Brunetka, długie włosy, szczupła. Miała około 40 lat. Dość młoda, jednak jedna z mądrzejszych i ważniejszych osób w tym Kolegium.
Uśmiechnęła się pod nosem i zaczęła przygotowywać ćwiczenia na dziś. W końcu najlepiej uczy się poprzez praktykę nieprawdaż? Tylko czy adepci posiadają do tego wiedzę teoretyczną?
To się miało dopiero okazać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Pią Lis 14, 2014 6:29 pm

Gabriella Morton to dość ambitna osoba. Bardzo ceni sobie naukę, dlatego zawsze stara się być przygotowana na zajęcia. Jednak nie zawsze jej to wychodzi. Jak będzie tym razem? Okaże się.
Szła powoli po schodach zbliżając się do gabinetu anatomii. Drugie piętro... czemu nie niżej? Była 8 rano, a ona zamiast spędzać swój czas w ukochanym łóżku musi wspinać się na zajęcia.
Studenckie życie nie zawsze jest tak atrakcyjne jak się wydaje. Niby samodzielne życie, bez rodziców, opiekunów. Każdy odpowiada za siebie. Nie ma punktów, to niby nie trzeba się pilnować.
Tylko, że w tym przypadku od razu zapewne wylatuje się z uczelni. Wtedy właśnie z planów na przyszłość nici. Kto w tym czasie przyjmie kogoś na staż do szpitala bez odpowiedniego przeszkolenia? Nie było na to szans.
Weszła cicho do sali. No pięknie była pierwsza....Westchnęła cicho niezadowolona z tego faktu. Jednakże przywitała ją niezwykle miło wyglądająca osóbka.
-Dzień dobry.- powiedziała zajmując trzecią ławkę pod oknem. To było dla niej odpowiednie miejsce. Słońce znajdujące się już od jakiegoś czasu na horyzoncie bardzo miło otulało jej twarz.
Czekała na rozpoczęcie zajęć.
Powrót do góry Go down
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Pią Lis 14, 2014 8:43 pm

James ledwo wstał, aby pójść na zajęcia. Wrzucił na siebie jakieś dżinsy, ulubioną bordową koszulę w kratę, zabrał to co najpotrzebniejsze i wyszedł z pokoju. No dobra, jeszcze wpadł do łazienki, żeby się umyć i ogaarnąć. W drodze przypomniał sobie, że nie zrobił nic z włosami, ale miał szczęście - w jego przypadku wystarczyło kilka razy przeciągnąć palcami włosy i już tworzył wyrobiony artystyczny nieład, który najbardziej lubił! Dotarł do sali, nie gubiąc się po drodze. Zanotował sobie w pamieci, że może wartoby stworzyć Mapę Huncwotów, drugą, studencką.
Wszedł do sali, widząc jedynie nauczycielkę i jedną studentkę.
- Dziee..eeń dobry - przywitał się, nie mogąc stłumić ziewnięcia. - Przepraszam, nieludzka godzina! - uśmiechnął się łobuzerko, choć wyszło to dość dziwnie w połączeniu z na wpół przymkniętymi oczami, które kleiły mu się i same opadały. Przeszedł do dziewczyny, co będzie sam siedział! Mógłby się jeszcze przespać kilka minut na ławce, ale żeby być przytomny na zajęciach musi się rozbudzić.
- Witam, witam! - powiedział, siadając na ławce przed jej ławką i uśmiechnął się, poznając dziewczynę z Gryffindoru. - Cześć! Świetnie Cię widzieć! Jaki kierunek wybrałaś, bo na sportowym to Cię chyba nie widziałem - uniósł jedną brew. Słyszał, że na tych zajęciach mają być bodajże trzy kierunki.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Pią Lis 14, 2014 9:57 pm

I oto do sali wszedł jeden z najbardziej popularnych facetów z Gryffindoru. Oczywiście jej rocznika. James Potter- huncwot, łobuziak jakich mało.
Ona jednak nie trzymała się z jego grupą. Raczej trzymała się z boku. Nie lubiła rozgłosu, kłopotów, choć czasem marzyła jej się jakaś przygoda. Jednak to nie czasy, żeby myśleć o podróżach i tym, co mogłaby na nich przeżyć. To przecież rok 1978. Potęga Voldemorta była tak wielka, że... strach było wyjść na ulice.
Westchnęła na tę myśl, jednak widząc uśmiech Pottera odwzajemniła go. Nie wiedziała,dlaczego, ale dał jej nadzieję. Nadzieję na lepsze jutro, na lepsze dziś. Może to akurat im uda się w jakiś sposób przeciwstawić tyrani.
-Wybrałam medyczny. Czuję w sobie powołanie do ratowania ludzi. Jednak nie wiem jak z tym będzie. Czasami... Często jestem niezdarna.- powiedziała kręcąc głową na wspominienie sytuacji sprzed roku, kiedy to na eliksirach wpadła na profesora Slughorna, a ten wpadł na jej kociołek. Zawartość wylała się na jego buty. Podobno miał poparzone obie stopy, dzięki temu przez tydzień wszyscy nie mieli z nim zajęć.
Jak potem się okazało wielu uczniów jej za to dziękowało. Ale przecież to nie było specjalnie. Bała się, że i tutaj w kolegium może zdarzyć jej się coś podobnego. A przecież nie chciała zrobić z siebie błazna.
-Myślisz, że tutaj ktoś cię zauważy i trafisz do jakieś sławnej drużyny?-zapytała chłopaka. W sumie trochę się interesowała sportem. Przynajmniej oglądała mecze reprezentacji narodowej, jednak sama nie potrafiłaby. Za dużo do ogarniania. Ona wolała jakąś dobrą książkę. W sumie... ciekawe czy mogą korzystać z biblioteki hogwarckiej, czy tutaj na uczelni też jakaś była...
Powrót do góry Go down
Jack Brave

avatar

Liczba postów : 16

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Pią Lis 14, 2014 10:23 pm

Bez pośpiechu wszedł do sali i zajął pierwsze lepsze miejsce. Wydział sportowy kolegium wymagał uczestniczenia w zajęciach anatomii. Wbrew pozorom, Jack był nawet dobrym uczniem/ studentem, pomimo jego Gryfońskiej, nieogarniętej osobowości. Dojrzał siedzącego już Pottera i uniósł lekko dłoń, w końcu byli na tym samym roku w szkole. Gabriellę też poznał, więc uśmiechnął się lekko i wyjął coś do notowania. Pomimo jego miłego, towarzyskiego usposobienia, nie podszedł do nich. Był zmęczony. Kiepsko sypiał, w zasadzie prawie wcale nie spał. Potargane, lekko postawione włosy  przeczesał dłonią i rozwalił się na krześle. Wyglądał na chudszego niż był, nieco zmizerniał, mimo to dalej był przystojny. Jednak wciąż był to ten sam Jack. Może miał zły dzień.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Tworzę podpis XD

Twórz go szybciej, bo nie mam się na co gapić! <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2181-jack-brave
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sob Lis 15, 2014 3:50 pm

Brunetka uśmiechneła się do przybyłych na zajęcia studentów. Każdemu z nich wyczarowała biały fartuch. Jak się bawić to się bawić nieprawdaż?
Uśmiechnęła się do nich serdecznie wyciągając listę obecności. No większej części studentów nie było. Ciekawe czy tak zabalowali czy po prostu się nie chciało. W każdym bądź razie Morton, Potter i Brave się pojawili z czego była niesamowicie zadowolona.
-Witajcie moi drodzy na naszych pierwszych zajęciach Anatomii. Nie chciałabym, żeby te lekcje były dla was niezwykle nudne, więc postanowiłam sprowadzić wam tutaj coś specjalnego. Może być to dla was dosć dużym szokiem, ale praktyka czyni mistrza.- powiedziała zerkając z tym samym uśmiechem na studentów. Była pewna, że czegoś takiego to się nie spodziewali. Przelewitowała na środek sali zwłoki ludzkie. Człowiek- mężczyzna. Oczywiście nie zdradziła nikomu jego imienia oraz nazwiska. To było wbrew etyce. Ale skoro to ciało może przysłużyć się nauce, to czemu tego nie wykorzystać? Nieprawdaż?
-Podejdźcie bliżej.- powiedziała do młodych adeptów, którzy muszą w jakiś sposób poznać budowę ludzkiego ciała. Było to oczywiście najpotrzebniejsze przyszłym medykom. Ale sportowcy i artyści też muszą być świadomi niektórych rzeczy. W każdym bądź razie musieli się tego nauczyć.
Kobieta podała każdemu okulary ochronne i rękawiczki. Sama wzięła do ręki skalpel i zaczęła przecinać klatkę piersiową mężczyzny. Zaczęły z niej wyciekać krew i inne płyny. Kobieta spojrzała na Pottera.
-Mógłbyś chłopcze wziąć tę gąbeczkę, zamoczyć w tym eliksirze i wytrzeć to?-zapytała pokazując mu odpowiedni płyn. Tym samym skończyła swoją pracę i otworzyła klatkę piersiową ukazując żebra, płuca i resztę organów w całej swojej okazałości.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Nie Lis 16, 2014 6:49 pm

James kiwnął głową.
- Poważny kierunek. Ale dasz sobie radę, z tego co pamiętam jesteś zdolna! - mrugnął do niej. W każdym razie na studiach nauczą ją wszystkiego tak, aby jej rzekoma niezdarność zupełnie zniknęła. Uśmiechnął się na jej kolejne pytanie.
- Pewnie, kto by mnie nie zauważył - powiedział żartobliwie, śmiejąc się. - A tak szczerze to mam nadzieję. Chciałbym trafić do jakiejś drużyny, a nawet mam ambicje na reprezentacje narodową. To by było coś, prawda? - powiedział podekscytowany samą myslą. Odwrócił głowa, kiedy drzwi otworzyły się ponownie i wszedł Jack, również z ich roku. Odpowiedziała na powitanie, a potem odwrócił się w stronę pani profesor, która własnie zaczynała lekcje. Słowa o tym, żeby lekcje nie były nudne od razu mu się spodobały. W końcu czasem przedmiot mógłby być ciekawy, ale prowadzony jest w taki sposób, że nie dało się wysiedzieć, a mysli odlatywały daleko. Jednak niemal otworzył szeroko usta, kiedy nauczycielka ni stąd ni zowąd przelwitowała na środek zwłoki. Prawdziwe zwłoki. Na Merlina..! Podeszli bliżej, gdy poprosiła. Założył okulary i rękawiczki. James z mieszanymi odczuciami obserwował ruchy kobiety. Nie to, że wiele rzeczy go brzydziło, wręcz przeciwnie, ale mimo wszystko czuł coś dziwnego. Przecież ten człowiek kiedyś żył, a teraz będzie zwyczajnie rozcinany na zajęciach dla studwntów, używany jako rekwizyt. Zastanawiał się jakby to było, gdyby to on był takim rekwizytem. Nie byłą to zbyt miła myśl. Prawie podskoczył, gdy kobieta zwóciła się do niego z prośbą pomocy. Chrząknął cicho i ruszył sie kilka kroków, aby wziąć gąbeczkę. Zamoczył ją w eliksirze i zaczął wykonywać polecenia nauczycielki. Hm, gdy już przyzwyczaiło się do tego widoku, szok mijał i to wcale nie było takie trudne.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Wto Lis 18, 2014 4:10 pm

Kobieta uśmiechnęła się do Pottera wdzięczna za pomoc. Jak na pierwszy raz poradził sobie całkiem nieźle. Oczywiście do doskonałości jeszcze mu trochę brakuje,ale kto wie...
W każdym bądź razie radzi sobie całkiem, całkiem.
-Zacznijmy od początku. Każdy z was będzie zmuszony, aby zaliczyć ten przedmiot opanować anatomię w stopniu dostatecznym, dobrym bądź doskonałym. To już od was zależy. Tutaj zaczyna się wasza droga. Od krtani i żyły szyjnej.- powiedziała wskazując w odpowiednich miejcach. Wybrała z tłumu studenta, który mógł dotknąć tej części ciała. Opisał ją reszcie. Zadowolona z szybkiego przebiegu tej części kobieta przeszła dalej. Pokazała im jeszcze gruczoł tarczowy,mięśnie,opłucną,serce,żebra,mostek,przeponę,aortę brzuszna, oskrzeliki, oskrzele,płuca, naczynia tętnicze i żylne,grasicę,tchawicę. Mówiła wszystko z niezwykłym zainteresowaniem i wyraźną fascynacją ciałem ludzkim. W końcu to ciekawe,że ciało człowieka składa się z tak wielu elementów.
-Dobierzecie się teraz w trzy lub cztery osoby do zadania.- nakazała, a kiedy już skończyli stanęła na środku przy ciele, jednym zaklęciem sklonowała je. Oczywiście po odpowiednim czasie one znikną, nikt nie musiał się o nic martwić.
Teraz tylko była taka różnica, że ciało było w całości. Zaszyte.
-Waszym zadaniem jest spróbować przeciąć klatkę. Jest to klon, więc nie musicie się o nic obawiać. W środku są tylko płyny i kości. Narządy są obok.- wtedy pojawiły się w słoikach wymienione wcześniej przez nauczycielkę części. Wyglądało to dość przerażająco.
-Musicie wszystko umieścić na odpowiednich miejscach i scalić zaklęciem- Disputatio.-kazała im działać. Sama zamierzała obserwować ich poczynania, a w razie wątpliwości pomagać. W końcu od tego była.

***
Scalenie wychodzi tylko kiedy na kostce widnieć będzie liczba parzysta.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sro Lis 19, 2014 9:13 pm

Z tego, co pamiętała nie dość, że zdolna to jeszcze ciapa. To chyba nie powinno iść ze sobą w parze, szczególnie jeśli chce się zostać magomedykiem.
W sumie nie byłoby zabawnie, gdyby np. w przypływie roztrzepania czy jakiejś ogólnej wesołości napisała kiedyś złe skierowanie. Człowiek chory na smoczą ospę dostałby coś na jeden z rodzajów grypy.
-No to może będziemy razem w grupie?-zaproponowała Jackowi i Jamesowi. Uśmiechnęła się zachęcająco do chłopców ustawiając się przy jednym z klonów zwłok. Wzięła głęboki oddech i kiedy w końcu się zdecydowali wzięła skalpel do rąk. Nie wiedziała, czy ona powinna to robić, ale... kto bogatemu zabroni?
-Mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi tego za złe.- Kiedy jednak przyłożyła skalpel do klatki piersiowej ręka niesamowicie mocno zaczęła jej drżeć. Nie powinno się tak dziać.
Czy ona nie powinna być spokojniejsza. Gabi uspokój się, powiedziała sobie w myślach, jednakże nie da rady. Wzięła jeszcze jeden wdech i na chwilę odłożyła narzędzie odwracając się w stronę okna.
Będzie z ciebie marna pani doktor.
Jednak w pewnym momencie się przełamała, odwróciła się i raz,dwa zrobiła cięcie. Niezwykle precyzyjne i proste... Jak się odsunęła sama była w szoku.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sro Lis 19, 2014 9:13 pm

The member 'Gabriella Morton' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   Sob Lis 22, 2014 10:41 am

Koniec zajęć nadszedł bardzo szybko.
Uczniowie wykonali zadania jedni lepiej, drudzy gorzej. Najważniejsze było, jednak to, że w każdym momencie mogli liczyć na pomoc pani profesor.
Uśmiechnięta. Pełna energii motywowała do pracy.
Tak to uczniowie zapoznali się z budową klatki piersiowej i zaklęciem scalającym.
Po dwóch godzinach zajęć podziękowała im za obecność wpisując oceny za zajęcia.
KONIEC
***
Dziękuję za uczestnictwo w zajęciach każdy z was otrzymuje 10 pkt przedmiotu Anatomia za obecność + 1 pkt za post na lekcji.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Anatomii   

Powrót do góry Go down
 

Gabinet Anatomii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)
» Gabinet Dyrektora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: II Piętro-