a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Sala zaklęć i transmutacji - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Sala zaklęć i transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 1:45 pm

The member 'Syriusz Black' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dorcas Meadowes

avatar

Liczba postów : 368

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 2:05 pm

W sali panowało lekkie zamieszania, ale mimo to nauczyciel nadal prowadził zajęcia, w hogwarcie już dawno połowa z nich zostałaby wyrzucona. Jak widać to nie jest hogwart i tutaj panują zupełnie inne zasady. Robiła dokładne notatki jak na dobrą uczennicę przystało. Nie uważała tego zaklęcia jako niezbędne, wystarczy rozbroić przeciwnika, a później dołożyć ewentualnie levicorpusem czy czymś podobnym.
Stanęła sobie na przeciwko jednego z manekinów, popatrzyła sobie na niego spokojnie, usiłując się skupić. Po czym wyciągnęła różdźkę - cicho wypowiedziała zaklęcie.
-Qorraxda casaan[kostka 1]- Wszystko byłoby dobrze gdyby Syriusz nagle nie zamarz... chyba oberwał od Dawn? W sumie sytuacja była dość zabawna, ciekawa była czy ten jest świadomy, że ta przed nim stoi, ale zlitowała się i spróbowała go uwolnić.
-Rennervate.[kostka 2 ]- Ciekawa była czy to w ogóle zadziała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


She is beauty, She is grace, She will punch you in the face.


Mean Girls:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3639-dorcas-meadowes
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 2:05 pm

The member 'Dorcas Meadowes' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 2:38 pm

Niestety próba Dorcas nie powiodła się i Syriusz nadal stał jak słup soli. Dziesięć minut upływało Łapie baaardzo długo, jednak w końcu dobiegło końca. Kiedy wrócił do rzeczywistości, tak jak nauczyciel wcześniej wspominał, czuł mdłości i zawroty głowy. Przytrzymał się swojego manekina, który znów stał w pozycji pionowej, ponieważ chwilę przed incydentem z Dawn Fairbairn został celnie trafiony omawianym zaklęciem, które powiodło się Łapie za drugim podejściem. Był jednak niestabilny i kiedy Black zawiesił na nim swój ciężar, aby powstrzymać zawroty głowy, poleciał razem z manekinem jak długi na podłogę. Podniósł się a efekty uboczne po oberwaniu zaklęciem powoli ustępowały. Trzymał różdżkę w gotowości, kiedy odwrócił się w stronę Dawn Fairbairn i nie dając jej czasu do namysłu wypuścił w jej stronę dwa zaklęcia, po pierwsze za to, że w ogóle śmiała w niego rzucić zaklęciem, a po drugie za to, że celowała w jego plecy, zamiast w twarz. Syriusz najbardziej nienawidził, kiedy jakiś czarodziej wykorzystuje przewagę stojąc za plecami przeciwnika.
- Densaugeo [kostka 1] - Warknął, rzucając najpierw zaklęcie wydłużające przednie zęby. Niewiele myśląc, posłużył się kolejnym. - Locomotor Mortis [kostka 2] - Dodał, posyłając w jej stronę zaklęcie zlepiające nogi i uniemożliwiające poruszanie się. Odwrócił się znów do manekina i z zadowoleniem kontynuował ćwiczenia, nie zwracając większej uwagi na dziewczynę.
- Qorraxda casaan [kostka 3] - Mruknął, celując w manekin, zastanawiając się czy uda mu się je rzucić po raz kolejny. Jeśli tak, to skończy dzisiejsze zajęcia i uda się do pokoju rozpakować prezent od Jessi, bo to było przyjemniejszym zajęciem niż przebywanie z takimi oślizgłymi glutami jak Dawn Fairbairn w jednym pomieszczeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 2:38 pm

The member 'Syriusz Black' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 3:02 pm

Na wzmiankę o zaproszeniu Syriusza na swoje wesele z Jessi, Remus zacisnął usta. No tak, przecież mógł się spodziewać, że każdy będzie wypatrywał poczty z zaproszeniami lub choćby pierścionka na palcu Jessi, gdy tylko wyjdzie ona z Hogwartu. Mało kto jednak wiedział, prócz niej, że ślubu nie będzie. Owszem, kochają się, ale tylko na tym poprzestają. I tak zamierzali być razem do końca życia, więc nie widział powodu, by jakiś tam papierek był im jeszcze potrzebne do szczęścia.
- Inspiruje mnie wiele rzeczy. W tym wypadku jednak, pomarszczony grzyb wydawał mi się dość odpowiedni. Mam jeszcze wiele pieszczotliwych określeń na Twoją słodką osobę, ale jeszcze zdążysz się o nich dowiedzieć - odpowiedział. Nie udało mu się niestety dostrzec co pisze Łapa w swoim liście do Jessi, ale już nie miał zamiaru do tego dążyć. Mieli prawo mieć swoje tajemnice, nawet jeśli jemu miało się to nie podobać. Wtem nauczyciel kazał im zabrać się do pracy i ćwiczyć. Miał zamiar zdobyć punkty, o których była mowa.
Remus od razu zabrał się do roboty jak tylko nauczyciel wypowiedział słowa praktyka. Wybrał sobie pana manekina czy panią manekin, kto ich tam wie, jak oni je tworzą i zacząć ćwiczyć. Wiedział, że to nie będzie proste. Ba, nawet cholernie trudne, a Lupin kochał trudne zaklęcia. Jednak kiedy dojdzie do walki wolałby od razu palnąć w kogoś Dretwotą lub równie przydatnym zaklęciem, choćby Expelliarmusem, zamiast spowalniać przeciwnika na 10 minut. Lepiej od razu zabrać mu różdżkę, bo co on biedny bez niej zrobi? Rzuci w niego butem? Wątpliwe. Zatem skupił się jak tylko mógł na ćwiczeniach. Wyłączył się z grupy, jak to on i raz za razem miotał różdżką w kukłę.
- Qorraxda casaan - mruczał pod nosem. Zaklęcie godziło w wyimaginowanego przeciwnika w postaci manekina, który nawet nie drgnął i tylko jeszcze zdawał się kpić z Lunatyka. Niemal rozbolała go ręka od ćwiczeń, ale poprzysiągł, że nie przestanie dopóki nie uda mu się tego zrobić. Mianowicie, przewrócić drewnianego ludzika.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin



Ostatnio zmieniony przez Remus Lupin dnia Nie Lis 23, 2014 4:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 3:02 pm

The member 'Remus Lupin' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christian Fawley

avatar

Liczba postów : 67

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 3:26 pm

Spojrzał z pokerową miną na manekina, który zdawał się wpatrywać w niego drwiąco i westchnął w duchu. To było do przewidzenia, zaklęcia rzucane na odwal się, od niechcenia, byleby tylko udawać, że się coś robi, zawsze się tak kończą. Uniósł różdżkę, by podjąć drugą próbę, gdy jego uwagę przyciągnęła Dawn, celująca w coś, co na pewno nie było jej manekinem. Christian mógłby nawet przysiąc, że były to Syriuszowe plecy, które po chwili oberwały zaklęciem, a ich właściciel znieruchomiał.

Chłopak z fascynacją wpatrywał się w skutki zaklęcia, które były dokładnie takie, jak opisywał je wcześniej prowadzący. Syriusz wyglądał jak Statua Wolności na ubogich, szczególnie z tą śmiesznie wyciągniętą różdżką. Aż się prosiło, by zawiesić na niej karteczkę z jakimś śmiesznym napisem. Już miał wykonać w jego stronę ruch, gdy do Blacka podeszła Dorcas i próbowała go odczarować. Zaklęcie jednak nie podziałało i biedaczysko nadal tkwił w starej pozycji. Christian nie chciał być w skórze Dawn, gdy Syriusz dojdzie do siebie, ale rzut oka na dziewczynę uświadomił mu, że ona bynajmniej nie przejmuje się przyszłą zemstą Huncwota.

Odwrócił się z powrotem w stronę swojego manekina i ponownie wypowiedział zaklęcie. Bardziej był jednak zaabsorbowany Syriuszową niedyspozycją, niż efektem swoich poczynań, dlatego znów nie do końca przyłożył się do ćwiczeń i nie spodziewał się zbyt dobrego efektu.
- Qorraxda casaan!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3071-christian-fawley
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 3:26 pm

The member 'Christian Fawley' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dawn Fairbairn

avatar

Liczba postów : 35

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 11:32 pm

Chciała mu od razu pomóc, naprawdę. Pierwsza podskoczyła do Syriusza Dorcas. Dawn stwierdziła zatem, że koleżanka powinna poradzić sobie i pomóc jednocześnie Syriuszowi, więc skupiła się na trenowaniu zaklęcia. Pierwszy raz jej wyszło, ale może po prostu miała szczęście.
Qorraxda casaanwymruczała, celując różdżką tym razem w manekina.
Próbowała jeszcze parę razy, raz z lepszym raz z gorszym skutkiem. Zemsta Syriusza była straszna. Chyba jednak mu się nie spodobał żart Dawn. No trudno. Skleił jej nogi, ale wprawiona chodzeniem na wysokich obcasach, utrzymała równowagę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Dawn Fairbairn

And if you don't need my love I'll give it all away
And if you refuse I prostitute My heart for sale.


Ostatnio zmieniony przez Dawn Fairbairn dnia Nie Lis 23, 2014 11:32 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3064-dawn-fairbairn
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 11:32 pm

The member 'Dawn Fairbairn' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dawn Fairbairn

avatar

Liczba postów : 35

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 11:33 pm




// rzucam jeszcze raz bez posta, za mniej punktów czy czoś.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Dawn Fairbairn

And if you don't need my love I'll give it all away
And if you refuse I prostitute My heart for sale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3064-dawn-fairbairn
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Nie Lis 23, 2014 11:33 pm

The member 'Dawn Fairbairn' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Czw Lis 27, 2014 5:56 pm

Remus zmarszczył czoło z efektu swoich kolejnych niepowodzeń. Musi mu się udać! Nie pozwoli, by wyszedł z tej sali bez choćby jednej udanej próby, a mianowicie bez wywrócenia się manekina. Zerknął na poczynania innych. Zamrożony Syriusz i sklejone nogi Fairbairn lekko wytrąciły go z równowagi. Byli dorośli, a oni wciąż zachowywali się jakby byli w Hogwarcie! Powodem jego narastającej irytacji były jego własne niepowodzenia, więc postanowił się uspokoić i ćwiczyć dalej.
- Qorraxda casaan - powiedział z mocą i pełnym skupieniem. Zaklęcie ugodziło kukłę, która wydawać by się mogło, lekko się zakołysała, ale nie runęła na ziemię. To jeszcze bardziej zmotywowało Remusa, który z jeszcze większym zaangażowaniem machał różdżką.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Czw Lis 27, 2014 5:56 pm

The member 'Remus Lupin' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 5:14 pm

Uczniowie ćwiczyli w pocie czoła, a jak wiadomo podczas zajęć praktycznych czas płynie niezmiernie szybko, zanim się spostrzegli godzina lekcyjna się skończyła i wszyscy opuścili klasę.

z/t wszystcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 5:16 pm

Studia to nie wakacje, każdy student mógł się o tym przekonać na własnej skórze. Profesorowie nie dawali wytchnienia, kolejne zajęcia, prace domowe, testy.
Co dziś spotka naszych studentów?
Połączone siły wszystkich kierunków spotkać miały się na zajęciach transmutacji dla zaawansowanych.
Jak sobie poradzą z dzisiejszymi zajęciami?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dorcas Meadowes

avatar

Liczba postów : 368

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 5:38 pm

Nie często opuszczała zajęcia, a te ostatnie były nagłym i niespodziewanym wypadkiem. Nie mogła sobie pozwolić na więcej takich. Miała zamiar ukończyć te studia, więc musiała chodzić. Zwlokła się z łóżka z trudem i wyszykowała jak co dzień. Transmutacja nie wydawała się jakąś najgorszą alternatywą, zawsze mogła trafić się jakaś Historia, chociaż z drugiej strony mogła mieć godzinę wolną.
Chcąc nie chcąc musiała pogodzić się ze swoim losem i z westchnięciem pognała na zajęcia. Jak ona kochała te tłumu z samego rana! W sali nie było nikogo, nawet profesora, przynajmniej m=mogła sobie wybrać najlepsze miejsce. Usiadła gdzieś po środku, wypakowała się i zabijała czas rysując coś na marginesie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


She is beauty, She is grace, She will punch you in the face.


Mean Girls:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3639-dorcas-meadowes
Lily Evans

avatar

Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 6:04 pm

Walentynki które spędziła z ukochanym były najlepszym dniem w jej życiu.
Uśmiechnęła się szeroko i wyskoczyła z łóżka wzięła szybki prysznic, ubrała się zjadła śniadanie by potem ruszyć na zajęcia.
Po drodze wróciła do swojego i Dorcas pokoju po torbę z książkami, pergaminy atrament i pióra. Pobiegła do sali w której były dziś zajęcia i pierwsze kogo zobaczyła to była Dorcas.
Usiadła koło niej wypakowując rzeczy i zerkając przyjaciółce przez ramię.
-Hej Dorcas co tu rysujesz ciekawego?-zapytała rozbawiona próbując odgadnąć to dziwne coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Máirtín Riordan

avatar

Liczba postów : 61

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 6:29 pm

Wszedł do sali niespiesznym krokiem. W końcu w tym samym korytarzu znajdował się jego gabinet. Ostatnimi czasy nie bawił zbyt często w Inwerness, ale to wkrótce miało się zmienić. Na chwilę obecną więcej przesiadywał w Kolegium, planując i wymyślając jakby tu umilić życie swoim studentom. Te zajęcia, pierwsze od dłuższego czasu miał przeprowadzić wspólnie ze studentami wszystkich kierunków. Biorąc pod uwagę to, co miał w planach, a raczej sam zarys, bo część jego zajęć to była czysta improwizacja, przewidywał, że w sali zrobi się naprawdę tłoczno. Kto wie, może ktoś będzie musiał po wszystkim odwiedzić pielęgniarkę.
Ruszył w kierunku ławek, lewitując nad sobą niewyobrażalnie duży stos ptasich piór. Obrzucił uśmiechem dwie obecne już studentki, nie przerywając im na razie rozmowy. Rozesłał po dwa egzemplarze na każde miejsce w ławkach, tak, by każdy kto już przyjdzie, miał przygotowany materiał do pracy. Dopiero gdy wszystkie pióra znalazły się na właściwym miejscu, stanął przed ławką, w której siedziały dziewczęta.
- Panna Evans i panna Meadowes, jak zwykle punktualne. Która z was przypomni mi, co grupa Bezpieczeństwa Magicznego miała przygotować na najbliższe zajęcia? - Spytał, unosząc brew do góry. Wodził wzrokiem od jednej dziewczyny do drugiej, a na jego ustach igrał złośliwy uśmiech.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Máirtín Riordan
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3190-mairtin-riordan
Helen de Villiers

avatar

Liczba postów : 48

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 6:52 pm

Nie miała pojęcia, kto wymyślił, by w jej planie zajęć znalazła się zaawansowana transmutacja. Jeden z najbardziej bezużytecznych przedmiotów, jakie można było stworzyć. Owszem, część zaklęć z tej dziedziny była bardzo ważna, ale po bracie Nolana nie spodziewała się, by nauczył ich czegokolwiek użytecznego. Prędzej coś pokroju - jak zmienić żabę w zegarek, zegarek w gwizdek, a gwizdek w pieska preirowego. Nonsens. Wstała jednak z łózka i zebrała się na zajęcia, aby nie mieć później problemów z zaliczeniem przedmiotów. Związała zapobiegawczo włosy wysoko w kucyk, ponieważ wszystkiego mogła spodziewać się na tych zajęciach, a nie chciała, by cokolwiek doprowadziło do ich uszczerbku. Włożyła kolorową koszulę w pasy i wąskie spodnie, a na to jak zwykle gruby płaszcz, bowiem pogoda za oknem nie zachęcała do paradowania bez okrycia wierzchniego, mimo, że Kolegium znajdowało się bardzo blisko Akademika. Weszła do sali, obrzucając przelotnym spojrzeniem byłe Gryfonki i profesora. Skinęła im nieznacznie głową i udała się do ostatnich rzędów, a gdy usiadła na jednym z wielu wolnych miejsc, rzuciła torbę i płaszcz obok, dając do zrozumienia, że nie chce nikogo w swoim pobliżu.

/nie ma to jak podciągać frekwencję na własnych zajęciach xD

Haha dobre~S

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Mean Girls:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3252-helen-de-villiers
Christian Fawley

avatar

Liczba postów : 67

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 7:16 pm

Wtelepał się do sali lekko niepewnym krokiem i wielce nieprzytomnym spojrzeniem rozglądając się po wnętrzu pomieszczenia. Wstawanie na zajęcia o tak drastycznej porze (która dla wielu pewnie i tak było już bardzo późna) wołało o pomstę do nieba. Ledwo zdążył ułożyć sobie fryzurę i przyczesać elegancko wąsa, gdy zegarek zaczął skrzeczeć, że powinien już dawno wyjść i wręcz biec do sali wykładowej.
Oczywiście tłumaczył sobie, że ma jeszcze czas i oczywiście jak zawsze pojawił się w sali w ostatniej chwili, ale nadal przed czasem. Niech się tylko ten paskudny bliźniak zacznie czepiać, to poleci do Nolana (którego de facto uwielbiał i od którego zawsze pożyczał ciekawe książki, nie to co Mairtin, który wyglądał jak wściekła buła) na skargę. Czasami opłacało się mieć silnego protektora, zwłaszcza tak przystojnego. Zamarzył się i prawie że wyrąbał kolanem w róg ławki, ale jakimś cudem udało mu się zająć swoje miejsce i skinął w stronę profesora głową. Postanowił póki co ignorować całe towarzystwo, zwłaszcza że składało się z samych dziewczyn, a co do tych miał poważne obawy, że zaraz by go wciągnęły w mało interesujące rozmowy o kosmetykach, chłopakach albo co gorsza, o kupowaniu przez chłopaków kosmetyków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3071-christian-fawley
Moira Riordan

avatar

Liczba postów : 12

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 8:28 pm

Szczerze powiedziawszy, gdy rano otworzyła oczy, czuła nieodpartą pokusę by przewrócić się na drugi bok i ponownie zapaść w objęcia Morfeusza. Zdawały jej się o wiele przyjemniejszą rzeczą, niż kolejne zajęcia z transmutacji. Wystarczyło jednak by w głowie zabrzmiał jej głos Mairtina, by podniosła się z łóżka i ruszyła do łazienki, aby odświeżyć się przed wyjściem. Wiedziała, że jej nieobecność nie zostałaby niezauważona; wolała, więc zawitać w progi sali niż narazić się na uwagi brata. W chwili obecnej przemierzała szybkim krokiem korytarze, zasłaniając usta rękawem czerwonej  koszuli, w który co i rusz głęboko ziewała. Na Merlina, ależ była niewyspana! Cóż za złośliwy chochlik podkusił ją wczoraj do nocnego włóczenia się po mieście? Pokręciła głowę, zdegustowana własną nierozwagą i pchnęła drzwi prowadzące wgłąb sali, do której wkroczyła już nieco bardziej dziarskim krokiem. Rozejrzała się wokół, przyoblekając usta w delikatny uśmiech. Ciemnobursztynowe oczy zmrużyły się na widok wysokiej postaci prowadzącego zajęcia, a kształtne wargi rozciągnęły się w jeszcze szerszym grymasie. Mijając go po drodze do upatrzonej przez siebie ławki, zwolniła nieco kroku.
- Nie masz sumienia, transmutacja nocą zupełnie nie leży w mojej naturze - mruknęła cicho do niego, przewracając oczami. Nocą? Ptaszki już dawno zaczęły swój codzienny trel, panno Riordan! Musnęła drobną dłonią ramię brata w tym samym momencie odwracając już od niego swą uwagę.
Czy to Christian? Ależ oczywiście! Przyśpieszyła kroku, widząc obok niego wolne miejsce, które upatrzyła jako swoje. Kiwnęła głową na powitanie Helen, uśmiechając się do niej ni to złośliwie ni to z rozbawieniem. Czyżby dotarły do niej jakieś interesujące wieści? Już się nie mogła doczekać, kiedy uda jej się dopaść na małe przesłuchanie pannę de Villiers! Ach, jak to powiedzenie brzmiało... Ciekawość to pierwszy stopień do Piekła?
Ale to później, później. Teraz ogromne oczy najmłodszej z Riordanów spoczęły na Christianie, a białe zęby błysnęły w lekkim uśmiechu.
- Wspólne zajęcia, pewnie nie posiadasz się z radości, co? - szturchnęła go delikatnie w ramię. Komuś tutaj najwidoczniej senność przeszła w stan wyjątkowego pobudzenia... Chociaż nie, wyjątkowego to złe słowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Pon Lut 23, 2015 9:04 pm

Na zajęcia jak zawsze była przygotowana, ale jednak ta niepewność ? Gabriella była osóbką dość nieśmiałą, nie lubiącą mówić za dużo. Jednak nie myślcie sobie, że nie miała własnego zdania, bo było wręcz przeciwnie. Kiedy miała coś mądrego do powiedzenia, dzieliła się swoją opinią, a gdy ktoś jej ubliżał potrafiła się odpowiednio odwdzięczyć.
Mimo tego, że dziewczyna nie miała zbyt wielu przyjaciół i raczej trzymała się z boku,ale... no przecież to nie było ważne. Weszła powoli do sali i rozejrzała się. Oczywiście nauczyciel już był...
Czyżby się spóźniła? Przecież to nie było możliwe.
Skinęła głową na przywitanie i skierowała swoje kroki do jednej z ławek po prawej stronie od strony okna. Rozłożyła swoje książki. pergaminy i pióro.
Westchnęła, spojrzała przez okno, po czym szybko skierowała nieśmiało wzrok w stronę wykładowcy. Ciekawa była czy będzie surowy, czy raczej bardzo surowy. Na jego ustach widniał uśmiech z rodzaju -> Czego nie powiesz i tak cię uwalę, więc zostało jej jedynie skupić się i przygotować na wszystko. O ile było to możliwe, ponieważ miała, co do tego drobne wątpliwości.
Szczęście w nieszczęściu, że szanowny pan Riordan zainteresował się kierunkiem Bezpieczeństwa Magicznego. Ciekawa była czy pojawi się coś konkretnego dla niej, co przyda jej się w medycynie. W końcu miała zostać magomedykiem...
Oczywiście, jeżeli zda egzaminy i zaliczy zajęcia, a na studiach nie było to już takie proste.
Powrót do góry Go down
Peter Pettigrew

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   Wto Lut 24, 2015 8:37 am

Peter, jak to na przykładnego studenta bywało, udał się na kolejne zajęcia na swoim wymarzonym kierunku. Nie chciał się spóźnić ani minuty czy sekundy, bo wolał się nie narażać swojemu wykładowcy. Dlatego dodał gazu żeby nie tylko nie mieć problemów, ale i aby nie stracić wiedzy, którą miał nadzieję posiąść. Tak więc biegnąc ile sił w nogach wreszcie dotarł do miejsca docelowego. Skinął głową prowadzącemu zajęcia, bo ten o dziwo był już w środku, i pośpiesznie zajął jakieś pierwsze wolne miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3839-peter-pettigrew
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala zaklęć i transmutacji   

Powrót do góry Go down
 

Sala zaklęć i transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Sala zaklęć i transmutacji
» Podręcznik do Zaklęć Złożonych (Rozdział I)
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: I Piętro-