a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Gabinet Prawa Magicznego
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Gabinet Prawa Magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Mistrzów

avatar

Liczba postów : 1001

PisanieTemat: Gabinet Prawa Magicznego   Sro Cze 11, 2014 11:23 pm

Przestronna, jasna sala, w której studenci zazwyczaj słuchają swoich profesorów mówiących o prawie magicznym. To tutaj również mogą wcielić się w rolę sędziego, obrońcy lub oskarżającego. W końcu ćwiczenia są bardzo ważne. Dodatkowo filozoficzne mowy ich nauczycieli mogą zainspirować do zostania sławnym sędzią Wizengamotu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pią Paź 17, 2014 5:32 pm

Pierwsze, co spotyka studenta kolegium to szczegółowe szkolenie BHP.
Bezpieczeństwo i higiena pracy - była bardzo ważnym elementem edukacji w Kolegium.
W końcu już w tym roku studenci zaczną swoje zajęcia w labolatorium czy w sali widowiskowej. Należy więc zapoznać się z zasadami panującymi na uczelni.
Zostaną również studentom przedstawione zajęcia i koła naukowe na jakie będą mogli uczęszczać. W tym celu pojawiła się tutaj profesor Margaret Winsborn.
Kobieta elegancka weszła do sali i z uśmiechem zaczęła zapisywać coś na tablicy. Już zaraz miały się zacząć zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pią Paź 17, 2014 8:12 pm

Weszła do sali przygotowana na pierwsze w swoim studenckim życiu zajęcia. Jak się okazało miało to być szkolenie z BHP i innych zasad bezpieczeństwa. Ari stawiał się, więc w sami na chwilę przed zajęciami z torba, gdzie znajdowało się kilka stron pergaminu i pióro. Przywitała się dyskretnie z prowadzącym zajęcia i usiadła czekając na rozpoczęcie zajęć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pią Paź 17, 2014 8:17 pm

Elladora z niemałym podekscytowaniem uświadomiła sobie, że dzisiaj zaczynają się zajęcia. Prawo Magiczne! Jej pierwszy krok w stronę wielkiej kariery, ot co.
Tak więc zebrała się szybko i przeteleportowała na uczelnię. Szybkim krokiem, wraz ze stukotem wytwornych obcasików, skierowała się w stronę odpowiedniej sali. Wpatrywała się w rozpiskę, to znów unosiła głowę i z wyższością spoglądała na twarze innych uczniów. W końcu dotarła do odpowiedniego gabinetu i od razu usiadła gdzieś na przodzie, uprzednio witając się zdawkowo, ale jednak uprzejmie, z wykładowczynią.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Sob Paź 18, 2014 2:55 pm

Szkolenie BHP, na Merlina i na co to komu? Jak się ma coś stać, to się stanie i tyle! Ciekawe podejście, prawda? Ale czegos spodziewac się po Jamesie Potterze, który z niebezpieczeństwem i ryzykiem mógłby przybić piątkę? Przyszedł jednak na zajęcia, zupełnie pierwsze na uczelni, w końcu na początku roku powinno się na razie zachowywać obowiązkowość. Dodatkowo szkolenie było obowiązkowe, więc na pewno ktoś by zauważył, że go nie ma. Wśród tych nauczycieli nie jest jeszcze znany tak, jak wśród hogwarckich, którzy w końcu zaczęli przymykać oko na jego wybryki. Tutaj dopiero musiał zapracować na taką opinię, chociaż miał lekkie wątpliwości. W sumie w Hogwarcie każdy uważał go za dzieciaka, nawet jesli był już pełnoletni. Tutaj wiadomo, że przychodzą już ludzie dorośli.
Zebrał się więc i ubrany w ulubioną koszulę w kratę poszedł szukać sali, w której miało się odbyć szkolenie. O dziwo znalazł ją dość szybko. Zanurzył palce we włosachi wszedł do środka.
- Dzień dobry - odezwał się z szerokim uśmiechem, a jego głos zabrzmiał wyraźnie w ciszy, która panowała uprzednio w sali. Było dośc mało osób i nikt nie rozmawiał. James zajął miejsce, czekając na przyjaciół, znajomych, którzy tutaj studiowali, no i oczywiście na rozpoczecie zajęć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Sob Paź 18, 2014 9:14 pm

Severus bardzo się dzisiaj śpieszył. Bardzo! Nie mógł się doczekać, aż wejdzie do Sali. Wiedział, że znajdzie tam pewną rudowłosą dziewczynę – a przynajmniej taką miał nadzieję. Zresztą nieważne! Ważniejsze jest to, że na jednym z miejsc siedział nie kto inny, a James Potter. Severus delikatnie zwolnił, aby po chwili przyspieszyć i usiąść obok wysokiej blondynki. Skinął na nią, po czym spojrzał na wykładowczynię. Kiedy ta zerknęła w ich stronę skinął głowa na przywitanie. Siedział sztywno i co jakiś czas strzepywał niewidzialny kurz z ramienia. Dzisiaj się wystawił. No dobra… Lepiej się ubrał niż zwykle. Oprócz tego udało mu się dzisiaj ogarnąć włosy, HA! Nie były ani trochę przetłuszczone, jak miały w zwyczaju.
Powrót do góry Go down
Isolde Weston

avatar

Liczba postów : 65

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Nie Paź 19, 2014 8:17 pm

Inauguracja skończyła się zadziwiająco szybko. Nim Is się obejrzała już wracała do domu dzierżąc studenckie dokumenty. W domu oczywiście rodzice dumni, ze ich córeczka zaczęła studia wypytywali ją jak było, ponieważ ze względu na prace nie mogli jej towarzyszyć. Z szerokim uśmiechem opowiedziała im o wszystkim co działo się na spotkaniu, choć właściwie za wiele do opowiedzenia nie miała.
Wieczorem przygotowała się na pierwsze zajęcia. Była bardzo zadowolona, że lekcje zaczynają się już następnego dnia. I co z tego, ze to tylko jakieś tam szkolenie BHP. Pióro, atrament i pergaminy na notatki z cała pewnością się przydadzą. Zajadając marchewkę i nucąc sobie jakąś wymyśloną melodie spakowała wszystko do podręcznej torby i położyła się wcześniej spać. Trzeba się wyspać, prawda?
Następnego dnia punktualnie zjawiła się na zajęciach. Weszła do sali uprzejmym skinieniem głowy witając elegancko ubraną kobietę przy tablicy, zapewne jedna z wykładowców.
Zasiadła w jednej z pierwszych ławek wyciągając przybory do pisania i czekała, aż rozpoczną się zajęcia.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Isolde Weston

(c)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1412-isolde-weston
Peter Pettigrew

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Nie Paź 19, 2014 8:36 pm

Biegł ile sił w nogach, co w przypadku Petera wyglądało dość komicznie i oznaczało nie za szybki bieg z bogatą akustyką głośnego dyszenia, jęków zmęczenia i tupania godnego kroków słonia. No i nie zapominajmy się o ustawicznym, nawet regularnym zatrzymywaniem się by złapać oddech, opierając się o ścianę, zgięty wpół trzymając się za serce, które, o czym miał pełne przekonanie, z tego nieziemskiego wysiłku zaraz mu wyskoczy.
A wszystko po to tylko, żeby się ni spóźnić na pierwsze studenckie zajęcia. Nawet on chciała przynajmniej na początku wywrzeć dobre wrażenie na wykładowcach. Przecież pierwsze wrażenie najważniejsze, czyż nie? Dlatego dziś Peter ubrał się bardzo schludnie, w swoje najlepsze ciuchy i bardzo starał się rano zmobilizować by jak najszybciej wyjść i zdążyć na zajęcia. Jednak te ciasteczka w piecyku błagały by został jeszcze chwilę i ich skosztował, gdy się już upieką. A ciasteczkom nie potrafił omówić. Tak więc teraz biegł i miał poparzone usta oraz pełno okruchów na bluzce.
Jakimś cudem, niepojętym dla niego... NIE SPÓŹNIŁ SIĘ!!! Sukces! Zdyszany usiadł koło Jamesa, po drodze witając uprzejmie stojącą przy tablicy kobietę, zapewne wykładowczynie.
-H-hej- przywitał się z przyjacielem jękliwie, gdy już opanował przyspieszony oddech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3839-peter-pettigrew
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pon Paź 20, 2014 12:46 pm

Elladora uniosła głowę znad pergaminu, gdy ktoś sie do niej przysiadł. Chwile wpatrywała sie w te osobę, zanim rozpoznała Severusa. Ależ się odstawił! Ellie staksowała go niepozornym spojrzeniem, chociaż w jej głowie cały czas widniała ich wymiana listów. Z jednej strony miała ochotę walnąc w niego jakimś wyjątkowo paskudnym zaklęciem, a z drugiej... Wrócić do tego co było. Nie, jednak nie. Wolałaby chyba zacząć wszystko od początku. Ale nie ma przecież zamiaru wtryniac sie i próbować na sile go odzyskać, jak jakaś głupia baba. Dlatego tez rzuciła tylko:
- Niezle wyglądasz, Severusie - i obdarzyła go aprobującym spojrzeniem. A zaraz potem wróciła do skrobania po pergaminie i żerowaniu na chlopala katem oka w zastanowieniu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pon Paź 20, 2014 1:32 pm

Severus spojrzał zdziwiony na Ell, gdy ta... Sprawiła mu komplement. A może tak naprawdę z niego drwi? Powątpiewał ze względu na jej uśmiech. Pierwszy raz go widział i nie wydawał mu się sztuczny.
-A ty wyglądasz, jak zwykle olśniewająco - uśmiechnął się delikatnie, po czym powrócił do patrzenia na tablicę i zerkania na wejście.
W sumie... Trochę mu brakowało tych ich kłótni. Były co prawda bezsensu i głupie, ale przynajmniej miał się z czego potem śmiać. Bo to było naprawdę zabawne! Te ich argumenty i miny. Chociaż szczerze mówiąc ciągle był na nią zły. Żałował pewnych słów i irytowało go, gdy ktoś obrażał rudowłosą dziewczynę. Nawet jeśli już się nie przyjaźnili. Nawet jeśli go nie kochała. Nawet jeśli była z tym całym idiotą, Potterem.
Severus zmrużył nieco oczy, gdy na salę wszedł zdyszany Peter, mimo to zaraz skupił się ponownie na swoim jakże interesującym zajęciu.
Powrót do góry Go down
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pon Paź 20, 2014 1:35 pm

Remus przygotowany jak zawsze świetnie do pierwszych zajęć, jako jeden z pierwszych pojawił się w sali i zajął miejsce bardziej pośrodku, Cieszył się, że dostał się na studia, a tak panikował. W dodatku James i Peter byli na tym samym roku co on i razem mieli te dzisiejsze zajęcia, co dodatkowo poprawiło mu humor. Nieco mniej cieszył się z obecności Snape'a i Malfoy, ale zawsze jakaś rozrywka będzie między kolejnymi zajęciami. Czekał na rozpoczęcie zajęć, a kiedy do sali dotarł także James z Peterem, który o dziwi się nie spóźnił, zmienił miejsce i siadł tuż przed nimi, by móc mieć możliwość wymieniania spostrzeżeń w czasie lekcji. Nie omieszkał także rzucić złośliwego uśmiechu w kierunku Malfoy'ówny i kpiącego spojrzenia Smarkowi, który chyba na zawsze już nim pozostanie.
- Hej, chłopaki - powiedział z uśmiechem kiedy już jego przyjaciele usiedli. Obrócił się lekkim kątem do nich, by ich widzieć i słyszeć bez przeszkód. W końcu nauczyciela jeszcze nie było.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Wto Paź 21, 2014 10:14 pm

Z lekka niecierpliwością zaczął trząść nogą, zerkając co i raz na zegarek. Zawsze wpadał na ostatnią chwilę i to było dobre rozwiązanie, przynajmniej nie musiał czekać. Drzwi do sali otworzyły się ponownie i do środka wszedł nie kto inny jak Severus Snape. James uśmiechnął się szyderczo. Czyżby nasz Smarkerus postanowił kontynuowac naukę na studiach? Jaka niespodzianka!
W końcu wpadły bardziej pożądane dla niego osoby, czyli Peter i Remus. Uśmiechnął się szeroko do przyjaciół.
- Cześć, cześć - powiedział z ulgą, bo teraz przynajmniej będzie czekał w towarzystwie przyjaciół i nie będzie mu się tak potwornie nudziło.
Mimo, że na VII roku trochę się ogarnął i nie zaczepiał Snape'a z byle powodu (właśnie z powodu zmiany zachowania Lily przekonała się do niego ostatecznie) to jednak nie powiedziałby, że darzył go teraz sympatią.
- Widzieliście kto zaszczycił uczelnię swoja obecnością? - nachylił się do Remusa i Petera i zapytał tak, że słyszeli to tylko oni.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Sro Paź 22, 2014 7:56 pm

Kiedy kobieta zauważyła, iż sala jest już prawie pełna. Odchrząknęła, aby zwrócić na siebie uwagę. Uśmiechnęła się miło do uczniów i zaczęła:
-Jesteście w miejscu nauki, czyli waszym celem jest zgłębienie umiejętności magicznych, które pomogą wam zdobyć kwalifikacje do wykonywania wymarzonego zawodu. Każdy z was na pewno myślał sobie, że chce zostać aurorem, aktorem czy uzdrowicielem... dzięki kolegium to wam się uda. Jednakże musicie poznać zasady uczelni. - powiedziała przyglądając się dokładnie każdemu z uczniów. W sumie jak na młodych adeptów kolegium wyglądali dość poważnie. Prawidłowo.
-Jak wiadomo do kontaktów z wykładowcami potrzebny wam przedstawiciel. Wybierzcie między sobą taką osobę. To ona będzie was informować o wszystkim oraz odpowiadać za wszystkie przewinienia. Macie na to chwilę czasu.- kiedy skończyła mówić zasiadła za biurkiem i czekała, aż dadzą jej znak, iż może kontynuować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Isolde Weston

avatar

Liczba postów : 65

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Czw Paź 23, 2014 3:53 pm

Malowała jakieś ślimaczki na pergaminie nudząc się trochę i co jakiś czas trochę nerwowo zerkając na drzwi. Gdzie też się jej bliźniak podziewa? Ah ten Olivier...
Z zamyślenia nad bratem wyrwało ją głośne chrząkniecie nauczycielki. Uniosła wzrok na kobietę i uważnie wysłuchała jej słów.
Gdy skończyła, Isolde obróciła się na krześle tak by całą resztę grupy mieć na widoku i uśmiechnęła się szeroko.
-No to kto chce robić za naszego reprezentanta?- spytała, bo przecież lepiej by był to ktoś kto przyjmuje posadę z własnej woli. Wymownie spojrzała na Jamesa i Remusa. Jak dla niej oni nadawali się najlepiej.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Isolde Weston

(c)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1412-isolde-weston
Peter Pettigrew

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Czw Paź 23, 2014 4:50 pm

Uśmiechnął się niepewnie do Remusa, gdy ten usiadł obok.
- H- Hej Re- Remus- wydukał cicho witając przyjaciela. Z ich paczki brakowało tylko Syriusza. Peter rozejrzał się wokół szukając kumpla, jednak tego w sali nie było. Może tym razem jemu przypadnie tytuł spóźnialskiego...
-Cho-chodzi ci o o Sna-Snape?- spytał Jamesa.
Ich cichą wymianę zdań przerwała nauczycielka. Perer automatycznie skulił się lekko. Nie przepadał za nauczycielami...
Gdy jakaś dziewczyna którą ledwo co kojarzył z Hogwartu zaczepiła ich z szerokim uśmiechem skulił się w sobie jeszcze bardziej.
-Ja- ja...-zaciął się- Ja proponuje Jamesa- dokończył jakby z trudem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3839-peter-pettigrew
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Czw Paź 23, 2014 5:05 pm

Elladora ze znuzeniem kręciła mlynki piórem, kiedy wykładowczyni mówiła o kandydaturze, reprezentancie i bla bla bla. Głowę zaprzątały jej inny sprawy, niż BHP, dużo ważniejsze. Zastanawiała sie nad odpowiedzią dla Ministra. A nie jakieś cholerne BHP.
Jednak kiedy Peter zaproponował kandydaturę Jamesa, Ellie uniosła gwałtownie głowę i spojrzała na Huncwotow z pogarda.
- Predzej Ministerstwo runie, niż O N będzie nas reprezentował - prychnęła kpiąco.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Czw Paź 23, 2014 6:24 pm

Słysząc jak chłopak się wyrywa by zostać reprezentantem ich grupy, Ari uśmiechnęła się. - Oki, to ja popieram tą propozycje.-stwierdziła miłym głosem spoglądając na chłopaka, który się zgłosił. Spojrzała na resztę sali patrząc co się dalej będzie działo.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Czw Paź 23, 2014 9:13 pm

Severus był już znudzony. Nic się nie działo i o dziwo nieprzyszła, jeszcze, Lily. To wydawało się dziwne, ale cóż... Nie jego sprawa. Zamiast tego postanowił skupić się na psorce, która zaczęła coś do nich gadać. Co?! Mają wybrać reprezentanta? To ma przechlapane. W najlepszym wypadku poszłaby na to miejsce Lily, ale jej nie było. Potem Remus, a w najgorszym...
W tym momencie usłyszał głos kilku osób. Odwrócił się nieznacznie, a gdy Peter zaproponował Pottera. Łatwo się domyśleć. Sev pobladł nieco, ale zaraz ogarnął się. Ell od razu zaczęła atakować pomysł.
-Uważam, że zamiast Pottera te stanowisko powinien zająć ktoś, kto jest bardziej od niego ogarnięty. Chociażby Lupin - westchnął.
Powrót do góry Go down
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pią Paź 24, 2014 1:47 pm

James zamilkł, słuchając nieco nieuważnie nauczycielki. W końcu doszła do wybrania przedstawiciela. Nawet nie miał zamiaru się zgłaszać, kiedy Peter zgłosił jego kandydaturę. James wyszczerzył się do niego i złapał za ramię:
- Dziękuję, Peterze, Twój głos wiele dla mnie znaczy - zażartował, bez odrobiny złosliwości. Potem odezwała się Elladora, czy jak jej tam. James wykrzywił się do niej z ironicznym uśmieszkiem.
- Prędzej to będę ja niż ktokolwiek z rodziny Malfoy'ów - odparował. Przeniósł wzrok na osobe, która odezwała się potem. Snape. James wysilił się na spokojny ton.
- Chyba zgadzam się z Tobą pierwszy raz w życiu.. - powiedział, gryząc się w język, aby odezwać się bardziej bezosobowo, bo prawie wyrwało mu się to przezwisko, które nadali Snape'owi już na pierwszym roku. - No, może drugi - uniósł znacząco brew. Oczywiście miał na mysli Lily. Zapewne Snape, tak jak i Potter, uważali Evans za najlepszą dziewczynę. W każdym razie było tak za szkolnych czasów, nie wiedział co teraz siedzi w mózdżku Snape'a.
James przeniósł wzrok na Remusa.
- I co na to powiesz, panie prefekcie? - wyszczerzył się do przyjaciela, nawiązując do jego pozycji w Hogwarcie. Lupin zawsze sprawdzał się na takich stanowiskach i James wiedział, że i teraz na pewno nie zawiedzie. Był najbardziej odpowiedzialny i obowiązkowy z ich czwórki, a w dodatku zawsze zyskiwał sobie zaufanie nauczycieli. James.. schlebiało mu, że ktoś zaproponował jego, ale nie widział siebie na stanowisku pośrednika pomiędzy studentami i wykładowcami, nie miał ochoty latać między nimi z cudzymi problemami.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Nie Paź 26, 2014 2:11 am

Syriusz bardzo dawno już nie sprawdzał sowiej poczty, ponieważ ostatnimi czasy nie znajdywał na to po prostu czasu. Odkładał sterty kopert konsekwentnie do szuflady, która już od dawien dawna wybitnie przepełniona nie dawała się już nawet dosunąć. Wylegując się jednak ranem w łóżku i przyglądając plakatom na suficie coś go tknęło i podszedł w końcu do tejże szuflady. Jakież było jego zdziwienie, kiedy zdał sobie sprawę, że właśnie tego samego dnia, który właśnie nastał miało odbyć się szkolenie BHP. Z obowiązkową obecnością. No cóż, jak trzeba to trzeba. Włożył więc na siebie wszystko co miał pod ręką, czarny podkoszulek, wytarte ciemne jeansy i swoją ukochaną skórzaną czarną kurtkę. Rozważył czy nie polecieć do Kolegium swoim motorem, jednak zrezygnował z tego faktu, kiedy spojrzał na magiczny zegarek wiszący na ścianie. Wyszedł na ruchliwą ulicę Londynu, odszedł kilka metrów i w pierwszym z napotkanych mniej uczęszczanych zaułków teleportował się prosto pod gmach Kolegium. Stanął przed wejściem do sali, którą odnalazł bardzo szybko i usłyszał głosy dochodzące z wewnątrz rozprawiające o wyborze reprezentanta grupy studenckiej. Uśmiechnął się sam do siebie i wszedł z gracją do sali, kłaniając się eleganckiej pani profesor, która prowadziła spotkanie.
- Ja, Syriusz Black, trzeci tego imienia, potwierdzam iż Remus John Lupin jest najlepszym kandydatem na przedstawiciela naszej grupy, przekazuję mu swój cenny głos wyborczy i pokornie proszę o wybaczenie za moje niewybaczalne spóźnienie. Dzień dobry na studiach! - Ukłonił się i szybkimi susami wspiął się po schodkach kierując się do ławek swoich przyjaciół, Jamesa, Remusa i Petera. Usiadł obok Rogacza, klepiąc go na przywitanie mocno w plecy, że każdy kto nie był wysportowanym Jamesem mógł zgubić oddech w płucach na taki dowód radości. Nachylił się do przodu tak, żeby słyszał go również Lunatyk, który siedział przed nimi.
- Dużo mnie ominęło? - Szepnął teatralnie, a na usta wpełzł mu iście huncwocki uśmiech.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Nie Paź 26, 2014 1:33 pm

Lupin nie zdążył jeszce odpowiedzieć, kiedy do sali wszedł nie kto inny jak Syriusz Black. Nawet James postanowił się tego dnia nie spóźnić, ale Syriusz nie zatroszczył się jak widać o nastawienie budzika. Przynajmniej jeden z nich musiał zrobić "wielkie wejście", przypadła kolej Łapy. James rozzciągnął usta w szerokim uśmiechu. Nie nocował tej nocy w rodzinnym domu Jamesa, inaczej pewnie udałoby mu się przybyć na czas. Ewentualnie raazem by się spóźnili. Potter był bliżej jednak tej drugiej opcji. Uniósł brew rozbawiony, słysząc przemowę Syriusza. Wiedział, że Łapa również poprze kandydaturę Lupina, więc jesli tylko Remus sie zgodzi - to wiadomo już kto będzie ich reprezentował.
Łapa podszedł do nich, klepiąc go mocno w plecy.
- Chyba nabrałes krzepy rozlewając te drinki w Dziurawym Kotle - powiedział do niego po cichu. James rzucił okiem na prowadzącą i resztę studentów. - Niedużo. Jesteśmy na uczelni.. bla bla bla.. aby się uczyć i zdobyć swój wymarzony zawód.. bla bla bla... ale musimy znać zasady.. - spojrzał na Syriusza z błyskiem w oku. Kolejne zasady, które można łamać! - I musimy wybrać reprezentanta. Dasz wiarę, że nawet zostałem nominowany? Przez naszego drogiego Petera - rozłożył ręcę, spoglądając na Glizdogona. - Doszedłem do wniosku, że jednak to Lupin będzie lepszym kandydatem i oddałem mu ten zaszczytny tytuł - wytłumaczył wszystko Syriuszowi, kiedy reszta rozprawiała nad wyborem reprezentanta.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Nie Paź 26, 2014 3:06 pm

Syriusz odchylił się na oparciu krzesła, założył dłonie za głowę, a jego twarz rozpromieniła się w szerokim zawadiackim uśmiechu. Spędził tę noc poza domem Pottera, ponieważ był to jego ostatni dzień pracy i nie chciał narażać rodziców Rogacza na nocne pobódki swoim powrotem, który mógłby nie być tak bezszelestny jakby tego pragnął. Skończył już z tym jednak, postanawiając, że będzie przykładnym studentem. Odgarnął niesworny kosmyk włosów z czoła i udając, że słucha rozmów innych studentów, rzekł do Jamesa z porozumiewawczym wyrazem twarzy.
- Och, Rogaczu, czyżbyś chciał dotknąć moich muskułów, spójrz tylko, dotknij! - Podsunął mu napięte ramię pod nos, a gdy tamten trzepnął go odganiającym gestem ręki, roześmiał się dźwięcznie, miał być to szepczący śmiech jednak i tak wszyscy go usłyszeli, z czego nic sobie nie zrobił. Kiedy James zdał mu bardzo szczegółową relację z tego co go ominęło, odpowiedział mu takim samym uśmiechem. Zasady, które można łamać! Rewelacja!
- Ty zostałeś nominowany? - Wykrztusił, prawie się opluwając w kolejnej salwie śmiechu.
- Glizdogonie, to już lepszym reprezentantem byłby wombat, niż Rogacz! Przecież on się nie nadaje do przekazywania informacji od profesorów, od tego mamy nasz mózg, Luniaczka. - Zakończył, uśmiechając się szeroko i tym razem uraczył Remusa solidnym klepnięciem w ramię.
- Gratuluję, panie reprezentancie, masz mój głos, nie zmarnuj tego.
Odwrócił się do Jamesa i nachylił się jakby chciał przekazać mu najskrytszą tajemnicę świata.
- Nie zgadniesz kto do mnie napisał! Shira, czaisz? Podejrzewam, że w Hogwarcie zbliża się Bal z okazji Nocy Duchów i pewnie będzie chciała nas zaprosić, a przede wszystkim mnie, jak swoją osobę towarzyszącą. - Wypiął pierś i zrobił dumną minę.
- Idziemy?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Nie Paź 26, 2014 6:41 pm

Remus cieszył się, że cała czwórka Huncwotów znalazła się w jednej uczelni i chociaż nie każdy wybrał ten sam kierunek, to jednak będą się spotykać w przerwach i kombinować za plecami reszty jak i robili to w Hogwarcie. Kiedy jednak Peter wspomniał coś o Smarku, miał zamiar zapytać to go ominęło, jednak akurat zjawił się nauczyciel, a tuż przed nim Syriusz więc temat się urwał.
Lupin się nie odzywał. On sam nie garnął się do wskazania kogokolwiek na reprezentanta, bo nie widział nikogo odpowiedniego poza Lily, której niestety tutaj nie było. Na słowa Petera jakoby James miał im przewodzić uśmiechnął się szeroko. To dopiero byłoby wyzwanie! James może i był dobrym kandydatem nie sądził jednak, by się sam tego z chęcią podjął. Jednak skrzywił się, gdy Elladora skomentowała, że Ministerstwo upadnie gdy wybiorą Rogacza. Nie mógł się oczywiście powstrzymać od skomentowania jej słów.
- Za to gdyby to Ciebie wybrano, nikt nie miałby o niczym pojęcia, bo Ty sama niewiele wiesz - odpowiedział zgryźliwie. Zdziwił się jednak niezmiernie, gdy sam o dziwo, Smarkerus, zaproponował jego osobę. Obrzucił go tylko niedowierzającym spojrzeniem i lekko skinął głową. Na dodatek James aam go poparł! - Nie mówię, że nie. Jednak niech pozostali również wyrażą swoje zdanie co do mojej kandydatury - odparł i szeroko się uśmiechnął na widok Łapy, który także go zaproponował.
- Na mój wilczy nos, to Shira na ciebie leci - powiedział cichaczem do Syriusza.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pon Paź 27, 2014 12:10 am

James uśmiechnął się szyderczo, kiedy Lupin odpowiedział Malfoy'ównie. Niby taki grzeczy, odpowiedzialny, ale mimo wszystko Huncwot, niezłe może być z niego ziółko i za to James lubił przyjaciela.
Zawtórował Syriuszowi w śmiechu, patrząc z udawanym politowaniem na te jego muskuły.
- Nie teraz, Syriuszu, w pokoju, na osobności - zażartował tak cicho, aby słyszeli go Huncwoci.
- Wombat nie ma tak reprezentacyjnej aparycji jak ja, Łapo, więc niestety śmiem wątpić, jakoby miał nadawać się na to stanowisko lepiej ode mnie - teatralnie strzepnął niewidzialny kurz z koszuli i wzburzył włosy znanym wszystkim gestem.
- Sądzę, że mało kto będzie miał coś przeciwko, ale w końcu to demokracja - powiedział wwodząc wzrokiem po twarzach studentów. Potem nachylił się nieznacznie do Łapy, aby wysłuchać co ma do powiedzenia.
- Shira? - na chwilę zmarszczył brwi. - Ach, ta ruda Krukonka, z którą byłeś na balu? I ścigająca Ravenclawu, jest niezłą przeciwniczką. Na bal musimy iść, Jessi już nam to uświadomiła. A skąd wiesz, że o Ciebie jej chodzi, co? - zapytał, uśmiechając się szeroko. - Ciebie poznała najpierw, ale może wtedy na balu zapałała skrytą miłością do mnie lub Remusa i od tej pory zastanawia się jak tutaj zdobyć kontakt? - zapytał, przez chwilę udając powagę, ale zaraz roześmiał się. - Zgadzam się z Remusem, mój jeleni nos równiez tak twierdzi - trącił Syriusza łokciem. - Chyba jest dość ładna, nie?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   Pon Paź 27, 2014 1:16 am

Syriusz również uśmiechnął się drwiąco, kiedy Remus przygadał Malfoy'ównie. Co więcej, włożył dwa palce w usta i zagwizdał na dziewczynę, rzucając jej szydercze spojrzenie. Ależ temu Lunatykowi się język wyostrzył, pomyślał z uznaniem o przyjacielu, po raz wtóry zadowolony był z tego, że są tu wszyscy razem.
- Na osobności, mówisz? Więc chcesz całą radość oglądania mnie zawłaszczyć tylko dla siebie! Okiełznaj się Ty dziki jeleniu! - Zachichotał, a jego słowa słyszeli tylko Huncwoci. Wyszczerzył zęby w uśmiechu i szybko dorzucił. - Po cóż komu zawracać sobie głowę reprezentatywną aparycją? Przecież do tego potrzeba czasu na latanie za profesorami i przekazywaniu informacji od jednych do drugich. To już sowy mają lżej, wierz mi. Remus ma w tej kwestii niekwestionowane doświadczenie, jednak uważam, że powinien być jeszcze co najmniej jeden reprezentant, żeby nie zrzucać wszystkiego na barki naszego Luniaczka. - Obrzucił Jamesa przeciągłym spojrzeniem. - No widzę, jak łakniesz aprobaty w swojej kandytaturze, jeśli chodzi o aparycję, to nie masz sobie równych... o ile nie ma mnie w pomieszczeniu! Spuścił jednak z żartobliwego tonu, kiedy przyjaciele zaczęli wątek dziewczyny, z którą korespondował. Nachylił się do Remusa.
- Mówisz? Nigdy nie wątpiłem w Twój wilczy zmysł powonienia, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć na razie. - Zmarszczył czoło i starał sobie przypomnieć wszystkie sytuacje związane z Shirą, jak na złość nie mógł odtworzyć niczego w pamięci. Przy okazji dodał wciąż pogrążony w myślach - Tak, właśnie ta Krukonka. Wydawało mi się, że chodziło jej o mnie, bo staliśmy się naprawdę dobrymi przyjaciółmi. - Nie odpowiedział na żart Jamesa, co było dosyć dziwne, widocznie rzeczywiście przejął się opinią przyjaciół. Nagle spojrzał na nich, jakby dopiero co znalazł się w tej sali a wcześniej był lata świetlne od zaistniałej sytuacji. - Owszem, jest ładna, ale przecież to Shira, na Merlina! Dogryzamy sobie od kiedy się znamy! Sam już nie wiem. - Opadł na oparcie krzesła, marszcząc brwi i wyglądał przez chwilę jak naburmuszony pies.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Prawa Magicznego   

Powrót do góry Go down
 

Gabinet Prawa Magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)
» Gabinet Dyrektora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: II Piętro-