a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Salon - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Nie Paź 12, 2014 7:35 pm

Na widok Lucjusza, Elladora od razu uśmiechnęła się szeroko. W sumie widzieli się dość niedawno, a już zdążyła się za nim stęsknić! Był jej ukochanym braciszkiem, bezbłędnym autorytetem. No i cóż, uwielbiał ją, a to cudownie uczucie, kiedy ktoś cię uwielbia. Czasem, kiedy te wszystkie "dorosłe" sprawy stają się już nie do zniesiania, Ella ma wielką ochotę cofnąć się do czasów swojego dzieciństwa i zostać tam już na zawsze, ze swoim bratem u boku. To bardzo kusząca wizja.
- Cześć! - przywitała się z nim niezwykle entuzjastycznym tonem, jak na swój względnie spokojny charakter. Przyjęła szklankę z sokiem, przy okazji odpędzając skrzata z kawą. Westchnęła z zadowoleniem. Tego właśnie brakowało jej w tym okropnym akademiku.
Odruchowo założyła nogę na nogę, zastanawiając się nad pytaniem Lucjusza. Oczywiście, że dawała sobie radę, jakżeby inaczej. Dość miała tylko tej wspólnej kuchni i w ogóle tej dziwnej zażyłości ze wszystkimi i wszystkim co się rusza.
- No wiem, wiem. Chciałam się już w miarę usamodzielnić. Ale naprawdę, ci ludzie to zwierzęta, zachować się nie umieją - stwierdziła Elladora, upijając łyka soku pomarańczowego. - Ale oprócz tego da się wytrzymać. Z nauką nie jest tak ciężko, jak myślałam, nie ma też za dużej konkurencji. W sumie niewiele się to różni od Hogwartu.
Dziewczyna upiła kolejnego łyka, odstawiła szklankę na stół i położyła nogi na kolanach Lucjusza.
- A jak tam w pracy?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Nie Paź 12, 2014 8:05 pm

– To nie lepiej wynająć mieszkanie w centrum miasta? Byłabyś sama. To z jednej strony dobrze, z drugiej niedobrze. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ale jeszcze mi powiedz, że dzielisz z kimś pokój, to chyba wybuchnę śmiechem. Ja cały czas mieszkam tutaj i nawet by mi przez myśl nie przeszło, żeby się stąd wynieść. Kocham ten dom i nigdy bym z niego na stałe nie zrezygnował. Ojciec powoli wycofuje się z biznesu w Ministerstwie, dużo czasu spędzają z matką we Francji na wybrzeżu, bylibyśmy u tylko we dwoje. Przemyśl to jeszcze, przecież zawsze możesz zrezygnować z akademika.
Napił się soku i poklepał siostrę po udzie. Odstawił szklankę obok jej szklanki i położył ręce na jej nogach, delikatnie je głaszcząc. Nie widzieli się zaledwie kilkanaście dni, a jedno zdążyło zatęsknić za drugim. Najgorsze czasy i tak już minęły. Kiedy Lucjusz skończył Hogwart widywali się raz na miesiąc czy dwa, kiedy blondyn obowiązkowo pojawiał się w Hogsmeade w trakcie jej szkolnych wycieczek, choćby na parę minut, by zobaczyć się z siostrą i porozmawiać chwilę.
– W pracy różnie. Wszystko zależy od dnia, od aktualnej sytuacji na giełdzie. Póki co od paru dni jest raczej spokojnie. No i nie mam żadnego wyjazdu służbowego zaplanowanego, chociaż zdarzało się już, że musiałem spakować walizkę i następnego dnia być po drugiej stronie kuli ziemskiej.
Urwał na chwilkę, wyglądał na zamyślonego i wpatrywał się w podłogę, jakby zastanawiał się, czy wypowiedzieć swoje myśli na głos. Ufali sobie, ona wiedziała wszystko o nim, a on zapewne znał znaczną część jej sekretów.
– Widziałem się z Narcyzą – powiedział cicho, nie będąc pewnym, czy jego siostra będzie z tego zadowolona czy nie. Kogo miałby się poradzić, jak nie ukochanej siostry? Ellie wiedziała doskonale o wszystkich jego przejściach z panienką Black. Jeszcze w Hogwarcie chodzili ze sobą, zrywali, a plotki o nich były zawsze na czasie. Konsekwencje bycia popularnym. Potem w ogóle się do siebie nie odzywali, a parę miesięcy temu w końcu się z nią przespał, wyszedł od niej nad ranem i tyle. Sytuacji nie poprawiał fakt, że rodzice obojga oczekiwali od nich, że wezmą ślub.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Nie Paź 12, 2014 8:33 pm

Elladora aż skrzywiła się na wspomnienie tego akademika. Oczywiście, myślała też nad zostaniem w domu, ale jednak potrzeba wyfrunięcia z gniazdka była bardzo nagląca. Teraz, po kilku dniach na uczelni, dziewczyna miała spore wątpliwości co do swojej decyzji. Rozważała również wynajem jakiegoś mieszkania, ale, chociaż w życiu by się do tego nie przyznała, wolała nie zostawać sama.
- Zastanowię się nad tym, dzięki - powiedziała, myśląc, że najchętniej już kazałaby przysłać tu swoje rzeczy. Z drugiej jednak strony nie chciała pokazywać tym wszystkim studentom, że nie jest na tyle silna, by przetrwać w akademiku. To działa zupełnie tak samo jak wśród zwierząt - stwierdzą, że jesteś słabszy i już po tobie. Oh, niech ktoś tak spróbuje stwierdzić, to pożałuje.
Ella pokiwała głową na słowa Lucjusza o pracy. Sama chciała w przyszłości pracować w Ministerstwie i chętnie zobaczyłaby już jak to wszystko funkcjonuje. Teraz jednak musiała zadowolić się raportami brata i czekać na swoją kolej. Przez jej głowę mimochodem zaczęły przemykać wizje Elladory Malfoy - Ministra. Taka władza jest naprawdę pociągająca, przede wszystkim, że jako Ministrem nie trzeba za wiele się trudzić, wbrew pozorom.
Z tych rozmyślań wyrwało ją wyznanie Lucjusza. Otworzyła nieco szerzej oczy, patrząc z zainteresowaniem na brata. A więc on i Blackówna znowu razem? W sumie nie miała nic przeciwko temu, nawet ją lubiła. Ella mimowolnie oceniała każdą partnerkę Lu, czy oby na pewno nadaje się dla jego brata. I Narcyza była tym kryteriom dość bliska, chociaż Elladora i tak patrzyła na nią z pewną rezerwą. Te wszystkie rozstania godne Proroka Codzinnego ujmowało trochę temu związkowi, w oczach Ellie. Z drugiej jednak strony rodzice oczekiwali tego małżeństwa, więc trudno było się temu sprzeciwić.
- No i co? Kiedy? - zainteresowała się dziewczyna, poprawiając się nieco na kanapie, by mieć lepszy widok na brata.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Nie Paź 12, 2014 10:06 pm

– Jeśli staniesz w drzwiach domu z walizkami, będę szczęśliwy. Ale przede wszystkim będę szczęśliwy, kiedy ty będziesz szczęśliwa. Nie zmuszaj się do czegoś, nawet jeśli wcześniej to było twoim świadomym wyborem. Chociaż przynajmniej nie siedziałbym tu sam.
Podrapał się z tyłu głowy, kiedy dopytała o szczegóły. Uśmiechnął się mimowolnie. Narcyza była inteligentna, ładna, zgrabna, czystokrwista i z dobrego domu. Przez tyle lat się dobrze dogadywali. Nie byli tylko zakochanymi w sobie po uszy nastolatkami. Przede wszystkim byli dobrymi przyjaciółmi, ufali sobie, zawsze mieli temat do rozmów, ale potrafili też siedzieć razem w ciszy, milcząc, słuchając wiatru albo strzelającego ognia w kominku. Pokłócili się, on skończył szkołę, kontakt się urwał.
– Spotkałem ją przypadkiem u Borgina i Burke’a. W ogóle dziwnie zareagowała. Nagle mnie pocałowała, coś powiedziała, co by sugerowało, że przyszliśmy tam razem, a potem wyszliśmy trzymając się za ręce. Potem przyparła mnie do muru i pocałowała drugi raz. Zadała jedno, bardzo krótkie, ale też mało treściwe pytanie: ‘Dlaczego?’ Dlaczego ją zostawiłem, kiedy spałem u niej, dlaczego się nie odezwałem, nie przyszedłem, nawet nie napisałem – zacmokał, robiąc w swojej wypowiedzi chwilę przerwy – Poszliśmy na kawę. Powiedziałem jej o Anastazji. Wszystko, że była, że mieszkała tu przez prawie miesiąc i dlaczego się znalazła w naszym domu. Historia z bratem Nastii wbiła ją w krzesło. Także… Zrozumiała, w pewnym sensie. Zaproponowała mi, żebyśmy zaczęli wszystko od nowa. Zapominamy o wszystkim, o złych, ale też o dobrych rzeczach. Nie zgodziłem się, potem przyznała mi rację. Mizernie wyglądała, wiesz? Miałem wrażenie, że zaraz się przewróci czy zemdleje. Wydaje mi się, że chyba narzuciła sobie zbyt restrykcyjną dietę. Jabłko i kawa, ale zamówiła sobie i zjadła prawie całą miseczkę rosołu. Jadła jakby to była kara. Ale generalnie… Chyba spróbujemy jeszcze raz.
Mówił i mówił, i mówił. Chciał powiedzieć wszystko na raz, a Ellie mu nie przerywała. Słuchała uważnie, wpatrując się w niego i chłonąc każdą informację, by skomentować wszystko dopiero po poznaniu całej historii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Nie Paź 12, 2014 10:45 pm

Elladora uśmiechnęła się na słowa Lucjusza, stwierdzając, że oczywiście ma rację - jak zawsze. Z każdą chwilą w swoim własnym domu, jeszcze z bratem przy boku, miała coraz mniejszą ochotę na powrót do akademika. A argument, że Lu czuje się tu samotny, trafił prosto w jej siostrzaną miłość i ostatecznie poparł decyzję zostania w domu.
Kiedy Lucjusz zaczął mówić, Ellie wbiła w niego tak skupione spojrzenie, jakby była na wykładzie. Słuchała go uważnie, chłonąc każde słowo, by móc przedstawić rozsądną, pomocną opinię. Szczerze mówiąc, podświadomie ganiła Narcyzę za pierwszą część wypowiedzi Lucjusza. Żeby się tak na niego rzucać, no serio? Bała się, że przez te wszystkie ich wspólne gierki ktoś w końcu na tym ucierpi. A jak już, to miała wielką nadzieję, że to będzie Blackówna, a nie Lucjusz. A jeśli zrani Lucjusza, to dostanie w tyłek.
Dziewczyna odczekała chwilę po ostatnich słowach Lucjusza, zastanawiając się nad odpowiedzią.
- Jesteście gorsi niż Elizabeth i Darcy, przysięgam - stwierdziła. - Myślę, że taki dramatyzm nie robi za dobrze związkowi, ale z drugiej strony skoro w jakiś tam sposób to przetrwaliście i chcecie być razem, czemu nie. Tylko bądź ostrożny, proszę cię. To wszystko wydaje mi się wyjątkowo dziwne. Lubię Narcyzę - stwierdziła i mruknęła "a na pewno bardziej niż Anastazję" - ale musisz do tego podejść ze zdrowym rozsądkiem. Nie rzucaj się w to wszystko jak jakiś napalony nastolatek, dobrze?
Wbrew pozorom ostatnie słowa Ellie wcale nie miały negatywnego wydźwięku. Chciała się jedynie upewnić, że jej brat nie zrobi niczego głupiego, a znając jego kochliwość...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Pon Paź 13, 2014 1:55 pm

– Chyba wydawało jej się, że sprzedawca ją rozpoznał i zrobiła to żeby wybrnąć z sytuacji. Nie mam absolutnie pojęcia i nie jestem w stanie wytłumaczyć po co tam weszła, rozejrzała się, zobaczyła mnie i wyszła razem ze mną. Spanikowała, widziałem to w jej oczach. Patrzyła na mnie błagalnym wzrokiem, żebym zachował się naturalnie, nie odtrącił jej nagle i nie zrobił tam sceny, nie pytał czy zwariowała i tego typu rzeczy. Tylko czemu w ogóle Borgin miałby się zastanawiać czy rozpowiadać plotki o tym, że Narcyza weszła do jego sklepu? Ale właściwie sam nie wiem, co tam robiła. Nie spytałem. – pochylił się i sięgnął po szklankę, by napić się soku.
Miał już dwadzieścia cztery lata. ‘Przecież ona nie będzie na ciebie czekać!’ mówił ojciec. ‘Musisz podjąć jakąś decyzję. Ojciec ma rację, a lepszej od niej nie znajdziesz’ dodawała matka, głaszcząc ramię syna. Wracali do tej rozmowy coraz częściej, poruszali ten temat wielokrotnie, w podtekście też ganiąc pierworodnego za zbyt imprezowe czy wręcz rozwiązłe życie. Przypominali mu ciągle, że to jego wybór, ale… no właśnie, to ‘ale’ było narzucaniem mu ich woli.
– Jeśli miałbym w tej chwili wybrać dziewczynę, z którą miałbym spędzić resztę życia, to wybrałbym ją. – dodał krótko po nabraniu głębszego oddechu.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Pon Paź 13, 2014 5:39 pm

Czemu nie spytał? Lucjusz zawsze był jakiś taki za mało dociekliwy, w przeciwieństwie do Ellie. Ona pewnie zażądałaby wyjaśnień zaraz po wyjściu od Borgina, szczególnie, że cała sprawa wydaje się być niewiarygodnie podejrzana.
- No ale nie chciałbyś wiedzieć? Ja na twoim miejscu bym spytała - rzuciła Ella, niby od niechcenia, chociaż w duchu aż skręcała się, że Lucek jest na tyle nieostrożny, by nie wypytywać o takie informacje.
Ella otworzyła szeroko oczy na słowa brata. Przysunęła się do niego bliżej, wpatrując się w jego twarz, jakby chciała sprawdzić, czy mówi serio.
- W sensie... Masz zamiar jej się oświadczyć?
To w sumie byłoby bardzo logiczne. Wszyscy by się cieszyli, mama, tata i cała reszta rodu, a jeśli jeszcze Lucjusz byłby szczęśliwy... Przecież często takie aranżowane małżeństwa dochodzą do skutku wbrew woli panny i pana młodego. A mimo wszystko Ellie takich sytuacji nie pochwalała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Pon Paź 13, 2014 9:57 pm

– Eeeemmm…. No nie wiem. Nie myślałem o tym. Ale jeśli wytrwamy ze sobą jakiś czas, to pewnie będę musiał. Wyobrażasz sobie to? Byłbym żonaty, założył własną rodzinę. To takie… nierealne. Jeszcze tylko brakuje żebym został ojcem. Ale nie martw się, ty będziesz wiedziała o tym pierwsza. Przecież nie kupiłbym pierścionka bez twojej pomocy – uśmiechnął się, zapewniając siostrę o konieczności jej udziału w tym wszystkim, w jego życiu.
Nie wyobrażał sobie sytuacji, w której Ellie byłaby tylko pasywną obserwatorką bądź w ogóle nie interesowała się jego życiem i na odwrót, kiedy to on zachowywałby się, jakby nigdy nie miał siostry. Śpiewał wszystko, jak na spowiedzi. Co więcej, nie mieli między sobą tematów tabu. Oboje doskonale wiedzieli, że mogli porozmawiać dosłownie o wszystkim.
– No dobrze, to teraz mów co u ciebie. Kogo mam sprawdzić, z kim się napić, a komu mam obić pysk? – spytał bezpośrednio, mając na myśli oczywiście ewentualnego nowego ukochanego siostry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Pią Paź 17, 2014 8:40 pm

Elladorze przed oczami stanęła cała ta wizja opisywana przez Lucjusza i aż jej się zakręciło w głowie. Kiedy pomyślała, że jeszcze będzie musiała się jego dzieciakami zajmować, czy coś w tym stylu, mimowolnie się skrzywiła. Nie przepadała za dziećmi, a już w ogóle za takimi, które potrafią gadać. Te młodsze, chociaż wyglądają jak pomarszczone ziemniaki, da się jeszcze znieść. Ale kiedy to to zaczyna mówić - nic, tylko się powiesić.
- No oczywiście. Jeszcze byś jakiegoś kasztana kupił - stwierdziła Ellie z serdeczną kpiną, patrząc na brata.
Dziewczyna chwilę zastanowiła się nad pytaniem brata. W sumie w jej życiu nie było nikogo szczególnego, czy godnego uwagi. Nie żeby narzekała na brak zainteresowania, ale kiedy tak przyglądała się tym facetom, stwierdzała, że żaden nie jest jej wart. Żaden nie jest taki, jak ona tego oczekuje.
- Oh, wolę sobie nie zawracać tym teraz głowy. Poza tym oni wszyscy są tacy... Właściwie to nie są. Po prostu nie są.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Pią Paź 17, 2014 10:40 pm

– Co masz taką minę? Wydaje mi się, że to nawet nie jest zła perspektywa. Przecież muszę utrzymać ciągłość rodu i to w należyty sposób. A żeniąc się z Narcyzą, nie dość, że zapewnię doskonały status krwi naszemu dziecku, a co ważniejsze-spadkobiercy całego rodzinnego majątku, to dostaniemy spory posag od jej ojca. Część teraz, a resztę w testamencie. To mimo wszystko dobry interes. – zacmokał, zastanawiając się nad tym i myśląc głośno.
Jakkolwiek to brzmiało, był zazdrosny o siostrę. Kochał ją i nie do końca chciał, by ktokolwiek się do niej zbliżał. To była miłość czysto braterska, absolutnie bez podtekstów dotyczących cielesności. Mimo wszystko jego troska i opieka była tak mocno rozwinięta i zakorzeniona, że każdy potencjalny osobnik, którego ona obdarzyłaby uczuciem, mógł ją skrzywdzić. Stłukłby delikwenta na kwaśne jabłko.
– Nie masz się co spieszyć. Nie rób niczego, czego mogłabyś potem żałować…

Czyli nie rób dokładnie tych wszystkich rzeczy, które Lucjusz Malfoy robił i robi nadal.

– Rozmawialiśmy już o tym, ale wiesz… Pilnuj się. Nie możesz sobie pozwolić na ciążę. A już szczególnie, gdyby dziecko miało być brudne.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Sob Paź 18, 2014 10:01 pm

Elladora westchnęła z ustępliwą miną i nieco wygodniej rozłożyła się na kanapie. Spojrzała na Lucjusza dość aprobującym spojrzeniem, pokazując tym samym, że, oczywiście, Lucjusz ma rację. Znowu. Nie żeby jej to jakoś szczególnie przeszkadzało.
A później nastąpiła cała ta gadka, którą dziewczyna słyszała już naprawdę dużo razy. Sama nie była pewna, czy ją to irytuje, czy też bawi. W końcu wiedziała, że brat się tylko o nią martwi, ale przecież nie była już dzieckiem. Była pełnoletnia, mogła podejmować świadome, rozsądne decyzje. Poza tym z ich dwóch to ona była przecież ta bardziej odpowiedzialna!
- Lucjuszu, nie mam już pięciu lat - stwierdziła Ellie z przekąsem. - A przez tę rozmowę przeszłam już dużo razy, za każdym razem było to tak samo niezręczne i krępujące, i naprawdę tyle mi wystarczy. Poza tym wiem jak się zabezpieczać, nie musisz się o to martwić - dodała z westchnieniem, ledwie hamując wybuch śmiechu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Sob Paź 18, 2014 11:59 pm

– Niezręczne i krępujące? Młoda, ja nie mam przed tobą tajemnic. Nie powinniśmy mieć tematów tabu. Mówię o tym, bo to ważne i martwię się o ciebie – zdjął z siebie jej nogi i przesunął się na kanapie, tak by to on mógł położyć głowę na jej udach - Sypiam z różnymi dziewczynami, nie tylko z czystokrwistymi. Ojciec mi kiedyś powiedział, że szlamy są dobre w łóżku, tylko żebym się z nimi nie rozmnażał. Ale jeśli ja bym ewentualnie zrobił takiej dziecko, to nikt nie musiałby się dowiedzieć, prawda? Ty natomiast… No, byłoby je widać.
Spojrzał w górę, prosto jej w oczy. Jego wzrok wyrażał troskę, ale też zaufanie i dużą dozę zainteresowania. Nie mógł zaprzeczyć temu, że jego siostra była piękna. Bo była. I nie zdziwiłby się, gdyby cieszyła się popularnością i powodzeniem u mężczyzn w jej wieku, ale też starszych od niej. I tego obawiał się najbardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Elladora Malfoy



Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Salon   Pon Paź 20, 2014 12:52 pm

Elladora westchnela z zażenowaniem. Kiedy Lucjusz zaczął mowić, przed jej oczami pojawiła sie wizja ich ojca w łożku z jakaś szlama. Dziewczyna skrzywiła sie z obrzydzeniem.
- Na miłość boska, Lucjuszu, oszczędź! - jęknęła i pstryknęła brata w nos. Chwile trwała z takim wyrazem na twarzy, jednak zaraz rozluźniła sie i ponownie westchnela. - Rozumiem, naprawdę. I tak nie mam na razie zamiaru z nikim sypiać. No, chociaż zamiary maja tutaj niewielkie odniesienie do rzeczywistości.
Ellie zamyśliła sie na chwile. Moze powinna powiedzieć Lucjuszowi o tej całej akcji z Severusem? Oh, to chyba nie skończyłoby sie za dobrze, szczególnie, gdyby dowiedział sie o bójcie. Dziewczyna potarła nerwowo nadgarstki. Tak, na pewno by sie wkurzył.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lucjusz Malfoy



Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Salon   Sro Lis 05, 2014 12:38 am

– Na pewno jest wielu chętnych. Nie mów, że nie. Przebieraj sobie w nich, aż znajdziesz odpowiedniego. Czasu masz mnóstwo przed sobą, młoda jesteś. Młoda i piękna. I mądra, mądra przede wszystkim. Jesteś cudowna.
Lucjusz przeciągnął się leniwie, wciąż trzymając głowę na udach siostry. Rozpiął mankiety i podwinął lekko rękawy, a potem krótko ziewnął.
– Skoro już ustaliliśmy, że zostajesz w domu, to musimy sobie znaleźć jakąś rozrywkę. To było zdecydowanie prostsze kiedy byłaś młodsza, wiesz? Jakieś puzzle z księżniczkami, herbatka z misiami, albo wystarczyło, żebym nosił cię na rękach po całym domu. A w ogóle to zostaw mi swój plan zajęć. Ja zazwyczaj kończę pracę około trzeciej. Wiadomo, czasem wyjdę parę minut wcześniej, innym razem muszę zostać dłużej, ale generalnie pracuję do piętnastej. Moglibyśmy czasem zjeść coś w restauracji, iść do teatru albo na łyżwy! Co ty na to?
{zt}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Salon   

Powrót do góry Go down
 

Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Mały salon
» Główny Salon
» Pokój Dzienny - Salon II - Parter
» Salon z kuchnią
» Studio Piercingu i Tatuażu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dwór Malfoy'ów-