a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Sypialnia Shiry
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Sypialnia Shiry

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Sypialnia Shiry   Pią Lip 04, 2014 4:06 pm


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood


Ostatnio zmieniony przez Shira Lovegood dnia Wto Gru 30, 2014 9:11 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Sypialnia Shiry   Pią Lip 04, 2014 4:32 pm

Wpadła do domu, witając się z mamą i rodzeństwem. Strasznie się za nimi stęskniła! Cudownie było wrócić do domu, wiedząc, że czeka tutaj jej kochana rodzina. To zdecydowanie zmniejszało smutek z powodu opuszczenia Hogwartu. Kiedy już wyrwała się z uścisków pobiegła do swojego pokoju. Cóż, o ile można biec z ważącym tonę kufrem. Weszła do środku, czując w sercu ukłucie na widok znajomego pokoju. Miała tak co roku. To co dopiero będzie kiedy zobaczy swój ukochany pokój w Norwegii! Postawiła kufer na swoim miejscu. Rozpakuje się później. Chciała się rzucić na łóżko, ale... już ktoś tam siedział. Dziewczyna porwała w ramiona swojego kota i wyściskała go. Kotek, jakby tęskniąc za swoją panią, wytrzymywał te pieszczoty, nawet samemu ocierając sie o jej policzek. W tym momencie sowa zastukała w jej okno. Shira zaintrygowana podeszła i otworzyła je, odwiązując liścik od nóżki sowy. Szybko rozwinęła i przeleciała wzrokiem tekst, coraz bardziej się uśmiechając. Szybka ta Jessi! Impreza na rozpoczęcie wakacji! Dobrze, że wyjeżdżają dopiero za kilka dni. Shira zabrała się, więc za ogarnianie.

Kiedy była już gotowa, powiedziała rodzicom, gdzie idzie i wyszła z domu, szykując się na dobrą zabawę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Sypialnia Shiry   Wto Gru 30, 2014 4:01 am

Syriusz, jak można się było tego spodziewać, na święta teleportował się razem z Rogaczem do jego domu w Dolinie Godryka. Państwo Potterowie oczywiście niezmiernie się ucieszyli z tego faktu, ale nie nacieszyli się dwoma Huncwotami zbyt długo, ponieważ tych dzień później już i tak nie było. Spakowali się szybko i wzięli wszystko co najpotrzebniejsze. Co tu się dużo rozwodzić.

Wyszli na przyozdobiony świątecznie ogród państwa Potterów gotowi do teleportacji. Syriusz z początku myślał, że James może ma zamiar zjawić się u Jessi razem z Evans, tak się jednak nie stało. Syriusz przyjął tę wiadomość bez komentarza, ponieważ nie chciał być niedyskretny i wypytywać o szczegóły. Jak Rogacz będzie chciał to sam mu powie! A może coś się wydarzyło na jego imprezie urodzinowej? Nie no, chyba nie, chociaż w sumie coś mogło się stać po tym jak zniknął. Cóż, to było jednak miesiąc temu, teraz wybierali się do Jessi w odwiedziny i Syriusz miał zamiar dać z siebie wszystko, by to były udane święta. Miał już pewien odruch, by pójść po Lucy Black, przecież ona również była zaproszona do panny Mall. W ostatniej chwili palnął się w czoło, ponieważ przypomniał sobie, że ta umówiła się z Verónicą na przejażdżkę Błędnym Rycerzem. Kiedy o tym usłyszał, mało nie parsknął śmiechem. Przecież teleportacja była o wiele szybsza i wygodniejsza. No, ale cóż, nigdy nie zrozumie logiki dziewczyn. Zatrzymał w ostatniej chwili Rogacza, który już miał się deportować do Jessi i dał mu znać, że chwilę się spóźni. James popatrzył na niego wszystkowiedzącym wzrokiem, a Syriusz tylko zbył go machnięciem ręki. Rogacz zniknął, a Łapa zaraz za nim, jednak adres jaki obrał, był zupełnie inny od adresu Jessi.

Ze zdziwieniem stwierdził, że wylądował centralnie w sypialni Shiry, zamiast kulturalnie na ganku, albo najlepiej przed wejściem. Szczęście, że nie było w pokoju nikogo niepowołanego. Nieszczęście, że samej właścicielki też w nim nie było. Rozejrzał się po pokoju, z zainteresowaniem przyglądając się malowanym czarnym kwiatom na ścianie. Podszedł do toaletki i dotknął jakiegoś łańcuszka, aby przyjrzeć się zawieszce. Wisiał on na maleńkim chyba gipsowym popiersiu. Biżuteria obsunęła się gwałtownie, grożąc upadkiem na podłogę i Łapa w ostatniej chwili uratował ją od nieszczęścia. Odsunął się prędko, chowając dla pewności ręce do kieszeni kurtki. Odwrócił się, ponieważ drzwi od pokoju skrzypnęły, a w nich pojawiła się rudowłosa piękność, która odwróciła się zaraz w stronę korytarza, z którego dochodziły głosy któregoś z domowników. Czekał, stojąc nieruchomo, a oczy mu zalśniły w oczekiwaniu aż dziewczyna skończy odpowiadać na czyjeś słowa z dołu i zamknie za sobą drzwi. Jeszcze nie zdążyła go zauważyć, a on był bardzo ciekaw jej reakcji, zwłaszcza, że ostatni raz widzieli się na jego imprezie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Sypialnia Shiry   Wto Gru 30, 2014 9:29 pm

Shira cieszyła się na wyjazd do Jessi, choć miała trochę mieszane uczucia. Pierwszy raz nie spędzi świąt w domu i bliźniaki ciągle za nią ganiały i prosiły, żeby nie jechała. Zdecydowała jednak, że pojedzie, więc w przeddzień wyjazdu była już spakowana. Miała teleportować się z Syriuszem, na którego wspomnienie uśmiechała się od ucha do ucha. Posprzątała w pokoju i zostawiła torbę na podłodze. Skierowała się do łazienki, aby wziąć prysznic. Rodzeństwo wbiegło za nią nawet do łazienki i zanim ich wygoniła minęło sporo czasu, więc bała się, że nie zdąży. Umyła się szybko i wyszła z łazienkie, gdzie ponownie złapało ją dwoje łobuziaków. Shira przewróciła oczami. Odrzuciła mokre włosy na plecy i w bieliźnie, owinięta w ręcznik przeszła do pokoju, aby się ubrać.
- Spokojnie, przecież wrócę! - krzyknęła do rodzeństwa, otwierając drzwi pokoju. Nie wiedziała, która jest godzina, miała nadzieję, że ma jeszcze trochę czasu, ale.. chyba jednak nie. Kiedy sie odwróciła i ujrzała Syriusza omal nie krzyknęła, a ręcznik spadł na ziemię, ukazując elegancką bieliznę. Stała tak przez sekundę w szoku i zaraz porwała ręcznik z powrotem.
- Cholera, Syriuszu! - zawołała. Serce waliło jej, bo przestraszyła się tak niespodziewanego gościa i to w swojej sypialni, a jednoczesnie zawstydziła się, że Syriusz zobaczył ją w zasadzie półnagą w świetle dziennym! Sześciolatki wpadły za nią do pokoju, krzycząc coś, ale umilkły, gdy zobaczyły Syriusza. Shira uśmiechnęła się triumfalnie, widząc ich miny.
- Christa i Gabriel, rozrabiaki, które nie chcą dać mi wyjechac - powiedziała, przewracając oczami, ale w jej tonie można było wyczuć nutę czułości. Shira kazała im się przywitać z chłopakiem, a kiedy dzieci to zrobił od razu wybiegły z pokoju. Shira roześmiała się. Cóz, chyba powinna zachowywać się naturalnie? W sumie nic takiego się nie stało. Może teraz ona da radę go trochę zawstydzić? Podeszła do niego swobodnie i podarowała mu powitalnego buziaka prosto w usta.
- Cześć - powiedziała z błyskiem w oku. Odwróciła się do krzesełka, na którym wisiała sukienka, którą właśnie miała założyć. Rzuciła ręcznik na podłogę i przypatrywała się przez chwilę ciuchom. Miała ładne ciało, więc nie miała się czego wstydzić. W końcu wyciągnęła ręce po sukienkę i zarzuciła na siebie, sprawnie zapinając suwak. Odwróciła się do Syriusza ponownie z zadowoleniem obserwując jego minę. Złapała go za rękę, a w drugiej trzymała różdżkę, którą uniosła kufer.
- To idziemy? - zapytała z uśmiechem. Zeszli na dół, bo w końc u Shira musiała pożegnać się z rodzicami, którzy mogli poznać Syriusza. Potem wyszli z domu i teleportowali się prosto do Jessi.

/zt x2

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Sypialnia Shiry   Sro Gru 31, 2014 6:11 pm

Syriusz nie wiedział gdzie podziać oczy, kiedy Shira ponownie zakrywała swoją zgrabną figurę pod wysoce niepotrzebnym w tej chwili ręcznikiem. Nie chciał jej zawstydzać, ale z drugiej strony nie mógł oderwać wzroku, kiedy tak przed nim stała pół naga. Oprzytomniał dopiero, kiedy do pokoju wpadło dwoje maluchów robiąc hałas jakby to była co najmniej chmara szarańczy. Syriusz uśmiechnął się do dzieciaków i poczochrał oboje po rozwichrzonych od biegania włosach.
- Na ich miejscu też nie chciałbym dać Ci wyjechać. – Rzekł ze śmiechem, witając rozbrabiaków, którzy po chwili stracili zainteresowanie intruzem w pokoju starszej siostry i wybiegły z pokoju. Syriusz podniósł się na nogi, ponieważ ukucnął na chwilę, przysłuchując się jak bliźniaki szepczą mu coś konspiracyjnie na ucho. Spojrzał na Shirę z szelmowskim uśmiechem, a kiedy ta go pocałowała, nie dał jej się odsunąć zbyt szybko. Jego dłonie same spoczęły na jej biodrach, a on sam przeciągnął tego „powitalnego buziaka” jak tylko to było możliwe, smakując z rozkoszą jej usta.
- Cześć. – Odpowiedział, odsłaniając zęby w uśmiechu. Nie spuszczał z niej wzroku, kiedy odeszła, aby się ubrać. Zrzuciła ręcznik na podłogę, a Syriuszowi momentalnie krew zawrzała, poczuł gorąco w całym ciele. Zrobił kilka kroków, przylegając do jej ciała i przesunął palcami jednej dłoni po jej szyi, a drugiej dłoni po wcięciu jej talii. Pomógł jej przy okazji dopiąć suwak w sukience, mimowolnie wspominając wydarzenia z akademika. Kiedy się odwróciła, uśmiechnął się ponownie.
- Gotowa? – Spytał, ale niepotrzebnie, bo jeszcze trzeba było zejść na dół i pożegnać państwa Lovegood. Syriusz wywrócił oczami i starał się nie zwracać uwagi na spojrzenia jej rodziców, kiedy zobaczyli jak schodzi po schodach jak gdyby nigdy nic, zamiast czekać na ich córkę najlepiej na ganku. Na szczęście pożegnanie było krótkie i Syriusz odetchnął z ulgą, kiedy wyszli na mroźne powietrze. Złapał dziewczynę za rękę, przy okazji wyciągając z jej dłoni torbę.
- Idziemy. - Odpowiedział z uśmiechem. Deportowali się wspólnie prosto na posesję Jessi Mall.
/zt x2 (musiałem to dać tutaj, a nie tam, bo to takie prywatne! XD)

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia Shiry   

Powrót do góry Go down
 

Sypialnia Shiry

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Sypialnia Gościnna
» Sypialnia Marco - piętro
» Sypialnia gościnna
» Sypialnia numer 4
» Sypialnia numer 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dom rodziny Lovegood-