a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Ajaccio
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

  Ajaccio

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Mistrzów

avatar

Liczba postów : 1001

PisanieTemat: Ajaccio   Nie Lip 06, 2014 4:10 pm

ROZDZIAŁ 1. WIELKI POCZATEK
GRUPA III:

Czwórka wielkich postaci historycznych nagle znalazła się w dziwnym miejscu. Cofnęli się w czasie. Jak to możliwe? Czyżby to moc wielkiej przodkini wszystkich Czarodziejów?
W każdym bądź razie znaleźli się w ciekawym miejscu.
Caryca Katarzyna II, Król Stanisław Poniatowski, Oktawian August oraz Banastre Tarleton. Nagle pod nogi Tarletona przywiało gazetę.
Widniała na niej data 15 sierpnia 1769.
Nagle zauważyli dwójkę podejrzanych ludzi, którzy żywo rozmawiali.
-Adwokacik nie chciał mi pomóc. To zajmę się należycie jego bachorem.- powiedział mściwie wyciągając nóż. Jednak w tym momencie zauważyli nieznajomych i uciekli.

***
Zadanie 1.
Dowiedzcie się kogo chcą zabić wspomniani ludzie?
Zadanie 2.
Powstrzymajcie tych ludzi.


Pamiętajcie też, że posiadacie teraz świadomość postaci, w które się wcielacie. Czyli Stasiu Poniatowski nie jest Andre tylko Stanisławem. Tak wiec się zachowuje.

Każda grupa podczas eventu może użyć Koła fortuny.
Można dzięki niemu zyskać coś, jak i stracić, więc należy uważać.
Można dzięki niemu zyskać podpowiedź, jakąś pomoc lub stracić.
Koszt użycia to 20 galeonów od grupy. Czyli ustalacie jak płacicie, piszecie o tym w odpowiednim temacie "Koło Fortuny" rzut kostką "Koło fortuny" i... oby wam się poszczęściło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rowen Varnish

avatar

Liczba postów : 436

PisanieTemat: Re: Ajaccio   Pon Lip 07, 2014 8:11 pm

Przechadzał się wolno alejkami festynu, gdy naglę usłyszał …tykanie zegara? Poszedł za dźwiękiem, czując, jak zabawna atmosfera towarzysząca jarmarkowi staje się z wolna nerwowa. Podszedł pod podium na którym stał jakiś facet zapraszając do losowania. Rowen niewiele myśląc wyciągnął rękę i wyciągną los, na którym napisane było „ GRUPA III” .
„ Ciekawe do czego te grupy”- zastanawiał się robiąc miejsce innym losującym. Tykanie zegara przyspieszyło. Chłopak rozejrzał się w poszukiwaniu źródła dźwięku, ale w zasięgu jego wzroku nie znajdował się żaden zegar. Nagle… zemdlał.
Obudził się. Zgrabnym ruchem godnym tylko tak wybitnego wojownika wojownika jakim był jedyny w swoim rodzaju princeps Oktawian August. Stanął dumnie rozglądając się wokół. Tuż u jego stu-p,czyli tam gdzie było miejsce wszelkiego plebsu leżała czwórka ludzi w niezwykle ciekawych strojach.
-Co to? Bal przebierańców? – prychnął. Nagle do stup jednego z tych dziwnie ubranych ludzi podleciała kartka papieru. Oktawian podniósł ją i przyjrzał uważnie. Wyglądało to jak zapis wiadomości, wydarzeń z ostatniego czasu, jednak ku jego konsternacji nie było to odręczne pismo. Ważniejsze jednak wydało mu się to za znajdowało się u góry owej stronicy.Data. !5 sierpnia 1769 roku.
-To jakiś żart?- zapytał eter oburzonym głosem. Jego zamyślenie dotyczące niedorzeczności sytuacji w jakiej się znalazł przerwały głosy.Na całe szczęście nie były to głosy w jego głowie. Jacyś ludzie stali nieopodal i niezmiernie żywo dyskutowali. Podszedł bliżej by zapytać się gdzie jest i usłyszał ich słowa.
- Wybaczcie…- ale ci ledwie go zauważyli- uciekli. Nie wiele myśląc rzucił skrawek papieru, który wciąż dzierżył w dłoni i ruszył za nimi biegiem, jedną ręką przytrzymując przywieszony u pasa miecz.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Life is too short

to waste time

hating anyone

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t464-rowen-varnish
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Ajaccio   Czw Lip 10, 2014 12:19 pm

Andre miał bardzo niecny plan na dzisiaj. Uwieść Elsę tak jak Stasiek uwiódł Kaśkę. Zamierzał zrobić to z szarmancją, napoić grzanym winem, spędzić miło czas... Niestety! Po przeklętym losowaniu nici zostały z jego planów.
Zdążył jedynie złapać omdlewającą Elsię, gdy ta osunęła się w jego ramiona nim sam nie opadł na kolana czując mroczki przed oczami. I wtedy zapadła ciemność.

Król Stanisław August Poniatowski nie był boski, bo miał troski.
I to straszliwe.
Po pierwsze... Nie miał pojęcia, gdzie jest.
Po drugie... Nie miał pojęcia dlaczego klęczy na ziemi.
Po trzecie... Nie miał zielonego pojęcia jakim cudem jej wysokość caryca Katarzyna II leży w jego objęciach.
To musiała być jedna ze słynnych sarmackich uczt od których zawsze się wzbraniał. Tylko dlaczego tym razem nie odmówił?
Napotkał wzrokiem na mordercze spojrzenie Katarzyny i szybko zebrał się z ziemi, pomagając jej się podnieść.
Podszedł powoli do dziwnego szlachcica, który chyba za bardzo wziął sobie do serca mit o antycznym pochodzeniu sarmatów.
- Waszmości, byłbym niezwykle kontent, gdybyś zechciał ofiarować mi tę wiadomość.- Wyciągnął rękę po gazetę. Czyżby fragment "Kuriera Polskiego"?
Odebrał kartkę od mężczyzny, który postanowił się rzucić w pogoń za ludźmi, którzy... chcieli zamordować dziecko?!
- Bezbożnicy!- Warknął koncentrując się na gazecie. 15. sierpień... Ostatnie co pamiętał to ciepły wieczór w Petersburgu, więc gazeta była nowa.
Spojrzał na carycę, która rozmawiała z jakimś brytyjskim żołnierzem. Kto to mógł być..? Nie pamiętał, żeby w Warszawie bawili Brytyjczycy, a raczej znał swój dwór... Może syn jakiegoś szlachciury co wrócił ze studiów?
- Myślę, że naszemu towarzyszowi już starczy trunków.- Powiedział cicho zerkając w stronę Oktawiana Augusta.- Cóż za niesamowite miejsce nieprawdaż? Nie przypomina znanych mi stolic... Czyżby to była jakaś nowa dacza, wasza wysokość?
Skłonił łagodnie głowę w stronę carycy.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Ajaccio   Czw Lip 10, 2014 8:25 pm


Mężczyźni poprowadzili całe towarzystwo pod pewien dom na skraju miasta.
Stanęli pod drzwiami wyciągając za pazuchy sztylet.
Zdobiony sztylet.
Co teraz zrobicie?
Nie możecie użyć magii, w końcu jej nie znacie?

***
Akcja udana : 6,4
Akcja nieudana: 5,3,2,1

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Ajaccio   Pią Lip 11, 2014 5:18 pm

Przeniosła się znowu..Tym razem była pod jakąś starą chatką na skraju miasta..Zerknęła na dwóch podejrzanych ludzi i zaczęła szukać czegoś by nie co ich hmm osłabić..Przekradła się w cieniu..Powoli podchodząc od tyłu do jednego ze zbirów..Jakobina uniosła pięść i wycelowała w tył głowy pięścią, by ogłuszyć go chociaż na chwile..Działała ostrożnie, by nie zwrócić uwagi 2 podejrzanej osoby..Liczyła że się uda bo nie znała magii..i musiała użyć zwyczajnej fizycznej siły, chodź przy pasie miała miecz który jej się pojawił, w momencie gdy przeniosła się w czasie..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Ajaccio   Pią Lip 11, 2014 5:18 pm

The member 'Sofie Brown' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Ajaccio   Sob Sie 23, 2014 9:27 pm

Uczniowie wykonali swoje zadanie. Obudzili się na placu głównym festynu z potwornym bólem głowy. Nic nie pamiętali. Rozeszli się po terenie i bawili cały dzień.
/zt dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ajaccio   

Powrót do góry Go down
 

Ajaccio

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: HISTORIA III-