a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Stolik IV
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Stolik IV

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Mistrzów

avatar

Liczba postów : 1001

PisanieTemat: Stolik IV   Wto Lip 29, 2014 12:00 pm

Jest to 6-osobowy, okrągły stolik. Znajduje się na nim granatowy obrus i pasujące do niego ozdoby. Między innymi jest to świeca oraz bukiet kwiatów.
Znajduje się na nim sześć nakryć do stołu. Dodatkowo są też kieliszki na alkohol.
Między poszczególnymi stolikami przechadzają się kelnerzy niosący alkohol. Jest on jedynie dla pełnoletnich czarodziejów. Całe jedzenie znajduje się na osobnym stoliku (BUFET), więc trzeba się po coś smacznego pofatygować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Lip 29, 2014 12:35 pm

Nadszedł ten piękny, ciepły wieczór kiedy miał odbyć się bal charytatywny. Organizatorzy pracowali już od kilku tygodni aby cało wydarzenie odbyło się z wielkim rozmachem i mogli uzbierać całkiem niezłą kwotę.
Kelnerzy i kucharka już od jakiegoś czasu ustawiali wszystko idealnie, aby pasowało każdemu z gości. W końcu nim miał być każdy.
Niezależnie od wieku.
Już o 20 ludzie zaczęli się zbierać. Przy wejściu witała ich niezwykle elegancko ubrana kobieta. Wręczała każdemu ulotkę z historią całego zamku i godzinami zwiedzania oraz nakazała zaprowadzić każdą osobę do stolika.
Rozpoczynała się wielka, całonocna zabawa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 4:12 pm

Kyo tak na dobrą sprawę nie miał pojęcia co go pchnęło do tego aby pojawić się na balu. Nie był w końcu typem osoby rozrywkowej. Po za tym co z jego postanowieniem, że nigdy więcej takich imprez. Po balu na zakończenie roku po prostu jakoś utwierdził się w przekonaniu, że coś takiego to nie dla niego. No, ale trudno stało się, ponownie musiał się pojawić na takiej imprezie. I jak zwykle będzie wyglądał daremnie. Bo założył w sumie zwykłe jeansy oraz białą koszulę, co by nie było tak na luzie, ale i tak sprawiało to, że naprawdę wyróżniał się z tłumy ludzi którzy byli tak ładnie ubrani. Chociaż gryfon jak by na to nie spojrzeć kompletnie nie przejmował się tym co inni o nim sobie pomyślą. Dlatego też od razu zgarnął ze stołu dwie butelki wina kieliszek dla siebie i zajął jeden wolny stolik. Przyjął tą samą taktykę co w szkole. Miał zamiar zalać się w trupa i nie pamiętać tej całej imprezy. Taaa, alkohol najlepszy na wszystko i to dosłownie.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 4:58 pm

No tak musieli ją wysłać na ten bal charytatywny. Idea sama w sobie nie była taka zła szkoda tylko,że nikt nie liczył się z zdaniem,że Ari nie czuła się dzisiaj najlepiej i chciała o wszystkim zapomnieć. Poczyniła ku temu już pewne kroki ale co tam przecież musiał iść tam na miejsce. Wystroiła się więc nieco i pierwsze co dopadła na balu to jakieś ciastko a do tego kieliszek szampana. Uśmiechając się do wszystkich znajomych jej mordek usiadła przy stoliku,który już był dobrze zaopatrzony. - Hej,słodki.-uśmiechnęła się do azjaty machając mu zalotnie łapką.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 5:11 pm

Kyo ledwo co zdążył odkorkować pierwszą butelkę wina a już przy jego stoliku ktoś siedział. No ludzie kochani co to za sępy tutaj przylazły. Spojrzał na dziewczynę i doszedł do wniosku, że ją zna. Kilka razy się widzieli, ale jakoś nie rozmawiali ze sobą głębiej bo po prostu jakoś im się rozmowa nie kleiła a i też za bardzo nie meli o czym. A wynikało to z tego, że po prostu najpewniej nie znal siebie na tyle dobrze aby prowadzić nie wiadomo jakie konwersacje. Z resztą nie oszukujmy się, Kyo nie należy do osób wybitnie rozrywkowych. Tak też nie patrząc na nic wlał sobie trochę czerwonego płynu do kieliszka, a jego brązowe oczęta ponownie powędrowały na dziewczynę.
-Słuchaj powiedź jeszcze raz do mnie słodki a nie ręczę za siebie- Oczywiście, że nic jej nie zrobi, ale nie był by sobą jak by nie postraszył trochę. Tak też nie pytając się nawet dziewczyny czy chce trochę wina, wlał jej do kieliszka. Stwierdzając po tym, że powiedziała do niego "słodki" musiało to oznaczać, że była już w wesołym nastroju.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 5:29 pm

Patrzyła i przypatrywała się chłopakowi przypominając sobie gdzie go widziała. A to było nad jeziorem i gdy przechodziła się ulica w poszukiwaniu jakich duperelek,które miała sobie kupić. Tak czy siak nieco go kojarzyła, wiec spokojnie posadziła swój tyłek, zakładając nogę na nogę obok stolika,gdzie on siedział.Nie miała zamiaru przejmować się zdaniem rodziców,że musiała tutaj przyjść,więc i tak postanowiła postawić na swoim, a że chłopak dolała jej do kieliszka wina,uniosła go by się z nim stuknąć.- Na zdrowie.- uśmiechnęła się kiedy szkło zabrzęczało i upiła łyk czerwonego napoju zbytnio nie przejmując się jego groźbą.- Mogę dziś być twoim towarzyszem w piciu?-spytała uśmiechając się.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 7:31 pm

Czy on naprawdę miał takiego pecha, czy może los się raczej na niego uwziął. Już dawno doszedł do wniosku, że przeciwieństwa się przyciągają i to dosłownie. On zamknięty w sobie i wycofany zawsze przyciągał otwartych i radosnych. I dlaczego tak bardzo los mu grał na nerwach tego nie wiedział.
-Jak tutaj już siedzisz to siedź- No nie będzie jej teraz wyganiał. Z resztą pić w samotności nie jest najlepiej.
-W sumie dlaczego cały czas na siebie wpadamy...- To naprawdę ciekawe. Na nią natykał się znacznie częściej niż na kogoś innego. Przystawił kieliszek do ust i wziął parę łyków wina. Westchnął ciężko i spojrzał na nią.
-Arisa tak ?- Zapytał się. Wolał się upewnić bo nie był do końca pewien czy dobrze zapamiętał jej imię.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 7:53 pm

- Dzięki-uśmiechnęła się do chłopaka. Upiła kolejny łyk wina bawiąc się kieliszkiem z nim. -Wiesz to to Ying i Yang,magnetyzm, przyciąganie albo jak wolisz ktoś ci dała amorfencje czy jakoś tak lub mi i się spotykamy.-zaśmiała się słodko. -A tak szczerze,to pochodzimy z podobnych krajów,prawda? Więc w sumie czemu nie pogadać?- chyba w zagadaniu do kogoś czasem nie było nic złego. Szczególnie, że przynajmniej jako żółtki byli nieco do siebie podobni.-Tak Ari a ty Kyo,racja?- zmarszczyła nieco czoło przypominając sobie jego imię.-Lubisz klimaty balowe,bo ja tak średni szczególnie,że miałam inne plany na ten wieczór?- spytała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 8:16 pm

Kyo westchnął ciężko i dopił to co miał w kieliszku.
-Z różnych krajów....no niby tak- Mruknął miało entuzjastycznie. Tak naprawdę nie miał pojęcia skąd dziewczyna pochodziła. Domyślał się, że z Azji oraz, że Japonką chyba nie jest, ale jakoś nigdy tak naprawdę w to nie wnikał.
-Ja to nazywam najzwyklejszym w świecie pechem- Kto by mu chciał podać amortencje. Kto normalny wytrzymał by z takim chłopakiem jakim był Kyo.
-Taaaa, to ja- Potwierdził. Cóż jego imię było stosunkowo specyficzne, przez co nie trudno było je zapamiętać.
-Ja....nienawidzę balów. Ale miałem do wyboru to, albo siedzenie w dziurawym kotle. I jakoś tak wyszło- Powiedział spokojnie wlewając sobie do kieliszka kolejną porcję czerwonego winka.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 9:05 pm

- Przykro mi,że jestem pechem dla ciebie. Wybacz nie chciałam nim być dla ciebie, nie gniewaj się na mnie.-zrobiła najsmutniejszą minę na świecie, na której widok miękło każde ale to dosłownie każde serce. No,bo jak można było się nie oprzeć tak smutnej i słodkiej za razem mince? -Witaj w klubie, a może coś odwalimy tutaj co?- spytała wypijając wino jednym łykiem i podstawiła mu kieliszek by nalał jej jeszcze.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 9:17 pm

Kyo spojrzał na nią. Cóż fakt i go złapała ta mina za serce, ale szybko się otrząsnął i mruknął cicho.
-Nie do końca o to mi chodziło- Powiedział i w kieliszku dziewczyny pojawiła się czerwona, a w sumie w zasadzie bordowa ciecz. Sobie też wlał i od razu zajął się piciem aby nie ciągnąć dalej tego tematu.
-Odwalimy...- Powtórzył i rozwalił się spokojnie na krześle.
-Wiesz, ja jak na razie mam dosyć odwalania.- No tak on cały czas coś odwalał, jak nie bójki to jakieś inne głupoty.
-Po za tym jesteś dziewczyną. Czy dziewczyny przypadkiem nie przepadają za takimi rzeczami. Wiesz, bale, sukienki, makijaż itp- On sam się na tym nie znał, ale tak mu się wydawało. Bo wszystkie dziewczyny które słyszały słowo "Bal" prawie co nie dostały orgazmu na miejscu.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 9:25 pm

-Wiem,wiem- podziękowała za kolejną porcję wina, z której upiła kolejny łyk. Wino już nieźle dawało o sobie znać ale jeszcze zapas by się całkowicie upić jako taki był. -Czemu? Nudzi mi się moje życie jest nudne nigdy nic ciekawego nie zrobiłam.- westchnęła podpierając się ręką o szyję. Naprawdę miała ochotę zrobić coś wesołego i głupiego.- Dzięki,to dyskryminacja.- pokazała mu język. - Ale mógłbyś chociaż spróbować albo co fajniejsze mnie nauczyć?- zacmokała na niego.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 9:34 pm

-I uważasz, że moje życie jest tak bardzo ciekawe- Mruknął cicho i odgarnął sobie spokojnie parę kosmyków z oczu.
-Niestety muszę siebie rozczarować. Moje życie nie różni się niczym od życia innych ludzi- No taka była prawda, co ona myślała, że był jakimś super bohaterem. Który w dzień jest normalnym chłopakiem a w nocy zakłada jakiś trykocik i lata po mieście ratując ludzi.
-Ale jeżeli tak bardzo ci się nudzi i chcesz zrobić coś głupiego. To rozbierz się i zacznij tańczyć na stole- Mruknął i wypił duszkiem to co miał w kieliszku. Wlał sobie kolejną porcję i w sumie bez pytania dolał dziewczynie. Jeżeli tak bardzo chciała coś innego to niech jej trochę procenty w głowie zaszumią. Tylko aby przypadkiem i on nie odleciał, bo jak tak dalej pójdzie to naprawdę będzie nie ciekawie. Wyprostował sobie spokojnie nogi pod stołem i zaczął chłeptać to co sobie wlał do kieliszka.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 9:43 pm

- Przynajmniej zdzieliłeś komuś kogo jego poglądu się tobie nie podobały w ryj i postawiłeś się. A to wymaga odwagi i tego co masz w spodniach.-zaśmiała się oblizując usta. Wypiła resztę z kieliszka i wystarał dłonią usta. W pewien sposób podobało jej się zachowanie Kyo i w dodatku imponowało.
- Ej,nie ma tak striptizu za darmo. Za to trzeba zapłacić dobry tańcem albo buziakiem.- zaśmiała się do chłopaka. Co on myślała,że wszystko w tym świecie jest za darmo czy co?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 9:51 pm

Kyo westchnął cicho.
-Nie wiem czy to odwaga. Niektórzy twierdzą, że głupota bo chwilami pakuję się bez powodu w jakieś problemy- Powiedział prosto z mostu. Nie raz słyszał, że w końcu wpakuje się w coś naprawdę poważnego i na podbitym oku i paru siniakach się jeszcze nie skończy.
-Więc widziałaś tamtą akcję...- No pewnie, że widziała przecież mu o tym mówiła. On nie chwalił się nigdy tym, że komuś obił buźkę i nie widział w tym sensu. Tylko kretyn tym się by chwalił.
-Buziaczkiem powiadasz- Oj robiło się trochę groźnie, ale nie ukrywajmy Kyo lubił takie sytuacje i to bardzo. Z resztą teraz też troszkę już go niosły promile które wypił. Tak też nie zwlekając dłużej dolał sobie i dziewczynie. A co tempo trzeba trzymać, nie ma się opieprzania.
-Wiesz zależy w co chcesz tego buziaczka- Oj tak na ciele człowieka jest tyle miejsc do całowania, a Kyo cóż mimo wszystko jak by na to nie spojrzeć tą dusże romantyka miał. Może i tego nie było widać tak na codzień, ale flirtować umiał.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 10:02 pm

-Hmm... jeśli bijesz się bez powodu,to tak zgadzam się z nimi- uśmiechnęła się i wypiła kolejny kieliszek. Od wina poczęło jej już powoli huczeć w głowie,więc kolejnej lampki nie miała zamiaru wypić tak szybko,bo jeszcze zwymiotuje i będzie zgon,którego wolała uniknąć. Jednak ciepła,które w nią uderzył przez co zarumieniły jej się policzki nie dało się powstrzymać,więc powachlowała się nieco dłonią.- Widziałam...tak...chyba-poruszyła brwiami ciągle i niezmiennie uśmiechając się wesoło. Widziała co nieco z tego całego zajścia ale czy w tej chwili miało to jakiekolwiek znaczenie? Jeśli tak to trochę słabo,gdyż w głowie Ari malowały się niewyraźne i zamglone obrazy przeszłości.
Słysząc o buziaczku kiwnęła głową i poczęła się zastanawiać. - Może być w rączkę albo nóżkę.- wyciągnęła swoją dłoń w kierunku jego buzi by ją cmoknął w nią.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Wto Sie 05, 2014 10:08 pm

Gryfon zastanowił się przez chwilę nad jej słowami.
-W sumie zawsze mam jakiś powód. Jeden słabszy inny mocniejszy, ale zawsze- Ogólnie Kyo starał się unikać bójek, ale jak ktoś tak bardzo już chciał dostać po facjacie to nie trzeba było dwa razy prosić. Chłopak miał w zwyczaju najpierw grzecznie ostrzegać, potem trochę mniej grzecznie, i ostatnie ostrzeżenie przeważnie padało już w chwili kiedy on przygważdżał kogoś do ściany, albo innej powierzchni płaskiej. A jeżeli to nie pomagało to cóż. Po prostu emocje dawały o sobie znać
-Ale spokojnie, nie jestem jakimś tam narwańcem bez serca. Umiem myśleć o innych- Zdecydowanie potrafił, ale szkoda, że chciał aby inni myśleli inaczej.
Nie zdążył dopić tego co miał w kieliszku, kiedy zgrabna i mała rączka dziewczyny już znajdowała się przed jego twarzą. W sumie głupio będzie jak ktoś to zobaczy, albo uwieczni. Chociaż jak to się mówi raz się żyje. Dlatego też bardzo delikatnie uchwycił jej dłoń w swoją. Cóż trzeba przyznać, że pomimo tego iż zgrywał takiego brutala to jeżeli chodzi o dotykanie kobiet był nadzwyczajnie delikatny. Przybliżył spokojnie swoją twarz i po chwili dziewczyna mogła poczuc dotyk jego ust na swojej dłoni. Uchylił delikatnie powieki i spojrzał na nią spodełba i uśmiechnął się lekko.
-Może być ?- Zapytał się i odsunął się, jednak jej ręki nie puścił.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 9:04 am

Słysząc słowa,że chłopak zawsze ma jakiś powód do tego by postawić na swoim i że nie jest narwańcem zaśmiała się i pokazała mu kciuk w górę. Chłopak po chwili też miała już jej dłoń przy swojej i faktycznie miał milutkie łapki. Buziak jednak delikatnie ją załaskotał,więc zaśmiała się. - No nie wiem.-westchnęła niezadowolona, a raczej udając,że taka jest. - Wiesz co się mówi o ludziach,które mają milutkie łapki? Że są złodziejami-tak było,czytała gdzieś że znany złodziej miał dłonie jak aksamit, a dłoniom azjaty było bardzo blisko do tego.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 12:12 pm

Gryfon uśmiechnął się lekko. Tak ona umiał się uśmiechać, co więcej jak trochę sobie wypił był znacznie bardziej znośny niż na trzeźwo. No, ale nie można chodzić cały czas nawalonym jak stodoła.
-Skąd wiesz, że nim nie jestem- Mruknął i spojrzał jej w oczy. Nie no, może i był trochę zbuntowany, i ciężko go było ogarnąć, ale do kradzieży jeszcze nigdy się nie posunął i nie miał najmniejszego zamiaru tego zrobić.
-Nie wiem skąd mam taką skórę. Może po ojcu może po matce odziedziczyłem. Nie wiem, nie pamiętam tego dokładnie- Ojca pamiętał jak przez mgłę, za to co do matki....cóż nie miał zbyt wielu okazji aby sprawdzić. Więc pozostały mu tak naprawdę tylko domysły.
-Twoje też nie są nie wiadomo jak szorstkie- Powiedział szczerze. Chociaż u dziewczyny delikatna dłoń jest znacznie bardziej oczywista niż u chłopaka. A u niego było to dziwne, bo w końcu tyle co się bił to chyba ta skóra powinna jakoś stwardnieć, ale tak nie było. Jeden plus był taki, że dłonie chłopaka były spore jak na przedstawiciela tego gatunku przystało.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 12:27 pm

-Czekaj ty się uśmiechasz i masz nawet całkiem ładne kiełki.-zaśmiała się drwiąc z niego tak troszkę. Słysząc jednak,że może być złodziejem przybliżyła się nieco do niego i zrobiła straszną minę.-No nie, ukradniesz mi coś? No nie mów mi,że moją rękę.-wybuchała śmiechem czując jak cały czas ją trzyma. Pomachała,więc sobie nią tak kilka razy w tą i w drugą stronę, postukując palcami drugiej dłoni w blat stolika. - Widzisz,bo ja nie kradnę tylko ta magiczna łapka mizia ludzi.- dmuchnęła w grzywkę,którą zaraz,to poprawiła dłonią.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 12:36 pm

W sumie dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, że nada nie puścił jej ręki. Tak też szybko cofnął swoją dłoń i wsadził ją do kieszeni lekko już wytartych spodni. Zakłopotany wlał sobie i dziewczynie do kieliszka resztkę wina i odstawił pustą butelkę na bok nie przejmując się już dalszymi jej losami.
-Taką rączką to każdy chciał by być głaskany- Powiedział i wziął parę łyków tej czerwonej cieczy.
-I cóż no tak zdarza mi się uśmiechnąć. Jak się zapomnę- niektórzy mu mówili, że ma całkiem ładny uśmiech, ale jakoś się tym za bardzo nie przejmował i chodził cały czas ponury, ale to nie oznacza, że nie miał poczucia humoru czy też nie umiał się śmiać. Po prostu sam uważał, że w jego życiu nie spotkało go nic takiego co warte by było tego szczerego wykrzywienia się.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 12:50 pm

-Dzięki-zabrała dłoń kładąc ją na materiale sukienki,który przygładziła by zaraz ta sama rękę sięgnąć po kieliszek i wypić jego zawartość.-Całkiem dobre to wino-dodała i odwróciła spoglądając się na inne osoby,które znajdowały się na sali. Nic ciekawego zbytnio się nie działo i szkoda. - Chcesz coś do szamania?- spytała spoglądając w stronę bufetu,gdzie były różne łakocie. Po chwili podeszła tam i wzięła sobie babeczkę i co chłopak sobie tam zażyczył. -Fajnie,szkoda,że tylko jak się zapomnisz.-zrobiła smutną minkę i nalała jemu jak i sobie wina w kieliszek.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 1:00 pm

Boże Kyo i flirtowanie. Chyba naprawdę wszyscy znaleźli się w równoległym świecie.
-Wiesz, jak chcesz to mogę spróbować częściej to robić- Powiedział i dopił to co miał w kieliszku. Coś czuł, że następnego dnia będzie bardzo żałować tego, że wypił aż tyle procentów. No, ale cóż jak to się mówi jest młody, a młodość jest od tego aby popełniać własnie takie błędy. Dlatego też nie patrząc na nic. Chwycił korkociąg którzy zebrał z któregoś ze stołów. Chwycił drugą butelkę i wsadził ją między uda ściskające delikatnie co by mu nie uciekła przypadkiem nigdzie podczas otwierania. Wsadził korkociąg i zaczął kręcić nim. A po chwilce dało się usłyszeć ciche "pyk" które świadczyło o tym, że butelka została otwarta. Dlatego też nie zwlekając wlał trochę dziewczynie a potem sobie.
-W takim tempie to ja kiepsko widzę następny dzień- Mruknął i wyciągnął z kieszeni spodni paczkę papierosów.
-Dobre to wino. Chociaż nie ukrywam, że jestem zwolennikiem szampana- no w sumie nie pomyślał. Kiedy tutaj przyszedł był tak bardzo zdesperowany, że każdy trunek był idealny.
Powrót do góry Go down
Arisa Watanabe

avatar

Liczba postów : 200

PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 1:12 pm

-Oki- zaśmiała się. Uśmiechanie się było fajniejsze niż chodzenie jak ponurak przy czym przyginanie w którąkolwiek stronę już takie fajne nie było .W wszystkim trzeba było zachować umiar, a co w związku z obecna sytuacją miało się jak pies do jeża,gdyż obydwoje zasiadający tu przy stoliku przeginali i to z winem,którego kolejna butelek została otwarta. - No masz rację ale spoko jest i jesteś fajny i ... chcesz babeczkę?-przystawiał mu do pyszczka niegryzione ciastko.- Trudno,przeżyjesz- poruszyła ramionami i sama ugryzła ciastko, które było pyszne i przesłodkie jak to babeczka z lukrem i innymi słodkimi dodatkami i takim samym wyglądem. -Ehhh... słodki jesteś.- uśmiechnęła się i spojrzała jak wyciąga paczkę fajek, oczka jej się zaświeciły. -Palisz? Naucz mnie, proszę?-i znowu zrobiła tą słodką minkę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2095-arisa-watanabe?nid=1#402
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik IV   Sro Sie 06, 2014 1:19 pm

Czy on się przypadkiem nie przesłyszał. Ona powiedziała, że jest fajny. Cóż to pierwszy raz mu się zdarzyło. Jeszcze nie usłyszał od nikogo czegoś takiego.
-Jej....dzięki- Powiedział a oczka mu się delikatnie zaświeciły. Miał już coś zrobić kiedy babeczka znalazła się przy jego twarzy, ale ona była szybsza. Cóż Kyo to żarłok do potęgi i mógł by jeść, i jeść i jeść. No, ale teraz jakoś za bardzo nie zwracał na to uwagi.
Co do papierosów, najpewniej by powiedział, że młodej damie nie przystoi, ale w tej chwili był w stanie zgodzić się dosłownie na wszystko.
-Ehhh...twoi rodzice mnie zabiją jak się o tym dowiedzą. Ale jak to się mówi bez ryzyka nie ma zabawy- Mruknął i podsunął dziewczynie paczkę a kiedy ta wyciągnęła jednego od razu za pomocą zapałek podpalił jej papierosa.
-Dobra, spróbuj się zaciągnąć. Wiesz wciągnij dym do płuc, przetrzyma je tam przez chwilę i wypuść- Poinstrukutłował ją i czekał teraz na to co zrobi.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stolik IV   

Powrót do góry Go down
 

Stolik IV

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Drewniany stolik
» Narożny stolik
» Stolik przy oknie
» Stolik nr 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Cześć Pałacowa :: Sala Balowa :: Bal Charytatywny-