a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Balkon
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Balkon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Mistrzów

avatar

Liczba postów : 1001

PisanieTemat: Balkon    Wto Lip 29, 2014 12:05 pm

Balkon wychodzący z sali balowej. Widać z niego piękne ogrody. To tutaj można przyjść i odetchnąć świeżym powietrzem.
Jest tutaj chłodno, więc nie należy siedzieć tutaj cały czas. Jednak dość ciche miejsce na chwilę rozmowy z partnerem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Balkon    Wto Lip 29, 2014 12:38 pm

Nadszedł ten piękny, ciepły wieczór kiedy miał odbyć się bal charytatywny. Organizatorzy pracowali już od kilku tygodni aby cało wydarzenie odbyło się z wielkim rozmachem i mogli uzbierać całkiem niezłą kwotę.
Kelnerzy i kucharka już od jakiegoś czasu ustawiali wszystko idealnie, aby pasowało każdemu z gości. W końcu nim miał być każdy.
Niezależnie od wieku.
Już o 20 ludzie zaczęli się zbierać. Przy wejściu witała ich niezwykle elegancko ubrana kobieta. Wręczała każdemu ulotkę z historią całego zamku i godzinami zwiedzania oraz nakazała zaprowadzić każdą osobę do stolika.
Rozpoczynała się wielka, całonocna zabawa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Wto Lip 29, 2014 3:19 pm

Tego dnia Jessi obudziło cichutkie nawoływanie Chrapki - Panienko, Panienko bo nie zdąży się panienka przygotować... - toż na Gacie Merlina czy skrzaty uważały że ona potrzebowała całego dnia aby wybrać się na jakiś bal na którym swoją drogą wcale nie chciała przychodzić ?
No tak ale los był przesądzony już od jakiegoś czasu i nie dało się z tym nic zrobić...

Pewnego wieczora...
- Córeczko ale przecież ktoś musi iść, nie wypada żeby nikt z rodziny się nie pojawił a dobrze wiesz że twoja babcia wraca z Egiptu dopiero za miesiąc, pacjenci nie uleczą się sami a mama nie może opuścić swojego posterunku, w taki dzień jak ten istnieje większe ryzyko. - siedzący za gazetą ojciec Jessi wychylił zza niej swój nos robiąc tą minę której Jessi tak bardzo nie znosiła...
- Ale już ci mówiłam że nie mam z kim iść i nie mam na to ochoty, tato zrozum... - wiedziała że walka już jest przegrana ale nie odpuszczała tak łatwo.
- Na pewno spotkasz jakiś znajomych i nie musisz tam siedzieć całą noc, a po za tym to idealna okazja żebyś poznała jakiegoś miłego kawalera, pamiętaj że w naszej rodzinie panny szybko wydawane są za mąż a ty już niedługo skończysz 17 lat i... - zanim ojciec rozwiną się w tym temacie Jessi uniosła ręce do góry w geście poddania się .
- Dobra już dobra pójdę ale zakończmy już ten temat ok. - westchnęła i odwróciła się na pięcie, kątem oka widziała jeszcze że ojciec jest z siebie zadowolony...


Tak, wiedziała że rodzice po prostu nie znosili takich imprez ale oczywiście jej zdania nikt nie brał w tej kwestii pod uwagę a ona cóż, nie miała ostatnio siły by ciągle walczyć, wolała się zgodzić i jakoś przepękać te kilka godzin.
Gdy otworzyła zaspane oczy zauważyła w swoim pokoju istne piekło przez które musiała przejść na wieszaku wisiała sukienka, obok niej stały ulubione buty Jessi torebka i inne drobiazgi. Skrzatka patrzyła na dziewczynę jednocześnie podekscytowana ale i przepraszająco i co Jessi miała zrobić ?
- Pójdziemy na kompromis. Teraz pójdę pobiegać, jak wrócę wezmę kąpiel i oddam się w twoje ręce ok ? - Chrapka pokiwała głową tak gorliwie że aż uszy zatrzepotały jej w powietrzu.
W końcu po kilku godzinach mąk Jessi była gotowa i przybyła na miejsce.
W drzwiach powitała ją jakaś elegancka kobieta wręczyła folder i kazała zaprowadzić do stolika, czarnowłosa obrzuciła salę krótkim spojrzeniem a nie zauważywszy nikogo znajomego przeszła przez salę i wyszła na balkon.
Gdy poczuła chłodne wieczorne powietrze odetchnęła, mając nadzieję że w miarę możliwości szybko opuści to miejsce.
Tymczasem oparła się o balustradę balkonu, wpatrując się w rozgwieżdżone niebo.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Wto Lip 29, 2014 7:10 pm

Ostatnio nie miała największej ochoty na jakieś eleganckie duperele..Jednak niestety jej spokój wakacyjny zakłóciły podekscytowane głosy jej rodziców..Blondynka wychyliła się ze swojego pokoju i stanęła na górze zerkając zamyślona w dół..
-Paul wiesz że to dziś, Czas żeby nasza córeczka godnie reprezentowała nasz ród..-Brown zmrużyła oczy i pomyślała.. "Że CO PROSZĘ!"-oparła się wygodniej na barierce wytężając bardziej słuch..-Wiem powinna iść na ten bal charytatywny co jest organizowany w Londynie-mężczyzna pokiwał głową i się szeroko uśmiechnął..-SOFIE CHODŹ NA DÓŁ, ALE TO JUŻ!-zawołał i ona wręcz zbiegła po schodach..nie lubiła gdy ojciec czekał..więc posłusznie stanęła przy nich..-Hmm o co chodzi?-spytała uśmiechając się przeuroczo..-Chcemy byś poszła z nami na bal..przygotuj swoją najlepszą sukienkę i pójdziemy..-skrzywiła się lekko..-Bal Serio? nie chce mi się..-mruknęła pusząc policzki..-Bez grymasów proszę to rozkaz, nie mam ochoty się kłócić..-ułożył ręce na swoje biodra..-Noo dobrze..-powlekła się na górę i Lady pomogła się jej przebrać..-kobieta przybrała na twarzy mega sztuczny uśmiech i wyszła z rodzicami na bal..Irytowało ją to że Ojciec próbował przyciągnąć do nich jakiegoś wysoko urodzonego czarodzieja, z którym mógł ochajtać swoje jedyne dziecko..Półwila wyszła z tłumu ubrana w ten strój..Weszła na balkon i wypatrzyła Jessi, dotykając jej ramienia..-Hej Jess, też nie chce ci się tu siedzieć?-uśmiechnęła się i stanęła koło niej, kierując swój wzrok na ogrody..i czekając na jej odpowiedź. Gdy elegancka kobieta ją przepuściła, wręczając niewielki plik różnych ulotek, i historii zamku oraz planem imprezy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Wto Lip 29, 2014 7:29 pm

Jessi wyrwał z zamyślenia czyjś dotyk na ramieniu.Obejrzała się przez ramię i uśmiechnęła do Sofie.
- Hej Pięknie wyglądasz. - stwierdziła z uznaniem kiwając głową.
- A wiesz, robię za delegację rodzinną ale w sumie to nie mam ochoty się bawić, nie mam z czego się cieszyć. - westchnęła głęboko, zwracając się znowu w stronę nieba by przenieść wzrok na ogrody i po chwili na Sofie.
- Co u ciebie ? - zapytała ciekawa czy coś się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Które w sumie miało miejsce nie aż tak daleko ale jak wiadomo różnie to bywa i czasem zdarzają się rzeczy nieprzewidywalne.
- Wiesz mam nadzieję że szybko się zacznie ta cała oficjalna część bo mam zamiar zmyć się po niej do domu. - zacisnęła ręce na barierce, kolejny bal i kolejny nie udany i tym razem ten bal był skazany na niepowodzenie dla Jessi już na samym wstępie, nawet żadne Trolle nie były potrzebne!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Wto Lip 29, 2014 7:57 pm

-Heh u mnie to i Samantha i Paul też są..niestety nie miałam jak się wymigać..-mruknęła marudząc..i oparła się o barierkę..-Nic nowego po za faktem, że mój Kochany aż za bardzo tatuś, szuka mi męża, bo mam 17 lat i będę kończyła szkołę i tyle..-szepnęła i popatrzyła na nią..-Wyglądasz na strapioną, co się stało?-otoczyła przyjaciółkę opiekuńczo ramieniem..-Mów wysłucham i cię wesprę-uśmiechnęła się przyjaźnie do niej, nie wypuszczając jej ze swoich objęć..bo była ciekawa..Jessi ją wsparła, jak jej powiedziała o stracie dwóch bliskich osób..Czas było zamienić się rolami.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Sro Lip 30, 2014 1:52 pm

Jessi uśmiechnęła się porozumiewawczo. - Znam ten ból. "Musisz iść i reprezentować naszą rodzinę " - powiedziała naśladując głos swojego ojca i na koniec wznosząc oczy ku niebu.
- Czy wszystkie czystokrwiste rodziny mają te same odchyły ? Mój powiedział że może na tym balu znajdę kogoś odpowiedniego z " dobrego rodu" no na prawdę myślą że 17 lat to wiek by zakładać rodzinę i takie tam. - tak ich rodziny miały swoje tradycje i sztywno się ich trzymały ale to nie znaczyło że te tradycje były dobre ! Przy najmniej Jessi nie była przekonana by faktycznie wychodzenie za mąż w wieku 17 lat i to za kogoś do którego nic się nie czuje tylko dla tego że pochodzi z czystokrwistej rodziny nie jest dobrym pomysłem. Ale Jessi to Jessi co ona tam może wiedzieć ona zawsze się buntowała tradycji.
Aż tak było widać że coś jest nie w porządku, no cóż gdyby było wszystko ok to co ona by robiła sama na balkonie z miną jak by szła na ścięcie ?
- Remus odszedł. - powiedziała prosto z mostu, nie widziała sensu owijać w bawełnę. Po chwili stwierdziła że wyjątkowo tym razem nie poczuła piekących łez pod powiekami. Czyżby po woli zaczynała dochodzić do siebie ? Oczywiście dalej ją to wszystko straszliwie bolało ale przynajmniej już nie płakała a to trzeba przyznać już wielki sukces!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Czw Lip 31, 2014 8:47 pm

-Te cholerne Tradycje..czasami mam ich dosyć..-stwierdziła i westchnęła cicho..Od straty Tośka minęło już sporo czasu, więc powoli się z tym godziła..Gdy usłyszała kolejne słowa Jessi aż ją zmroziło..Remus odszedł..przytuliła ją bardzo mocno do siebie..-Kurde jak on mógł, przecież byliście świetną parą-nie wypuściła jej ze swoich ramion...-Jak się trzymasz?, wiem że był bardzo ważny dla ciebie..-kelner przyniósł im Drinki i podał im do rąk..Sofie upiła łyka i westchnęła kierując znowu wzrok na ogrody.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Czw Lip 31, 2014 9:29 pm

Jessi uśmiechnęła się krzywo - Czasami? Ja mam ich dosyć na okrągło. - stwierdziła wzruszając ramionami.
Cóż spodziewała się takiej reakcji dla każdego był to wielki szok chyba nawet nie mniejszy niż dla niej samej. Sofie miała rację byli świetną parą, chyba aż zbyt świetną żeby to wyszło.
- Cóż zrobił to aby mnie chronić, a przy najmniej tak mu się wydawało. - stwierdziła tak po prostu, teraz gdy minęło już trochę czasu była w stanie mówić o tym nie okazując nadmiernych uczuć tym samym nie obarczając wszystkich swoim smutkiem i zostawiając go dla siebie.
- No cóż sama wiesz jak to jest, jakoś muszę się trzymać, z resztą im więcej czasu upływa tym jest mi łatwiej o tym mówić i myśleć, świat kręci się dalej choć wydawało mi się że się skończył , życie toczy się dalej, niedługo wyjazd do Grecji. - oparła się głową o ramię przyjaciółki, cieszyła się jej wsparciem, Sam miał rację dla tylu ludzi była ważna, tylu ludziom teraz na niej zależało, tyle osób ją wspierało, musiała być silna jeśli nie sama dla siebie to właśnie dla nich.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Czw Lip 31, 2014 10:05 pm

-No wyrwiemy się od nadopiekuńczych rodziców, ale znasz moją matkę i wiesz co będzie..-pokręciła rozbawiona  głową..-Sofie masz wszystko?, jesteś pewna że chcesz tam jechać?..Kontroluj swoją aurę, typowe pierdoły..-zaczęła naśladować  głos swojej matki, żeby rozbawić przyjaciółkę..Parodia Samathy wyszła jej świetnie..że przez chwile pomyślała że kobieta stoi obok..Zaczęła się śmiać i pogładziła włosy Jessi by się ta rozchmurzyła..-Znam tą śpiewkę..Tony zrobił to samo, gdy się rozstaliśmy Dla mojego bezpieczeństwa..-mruknęła i upiła Drinka uśmiechając się szeroko..-Nuuuuuuuuuda tu lepiej niż na balu-wzruszyła ramionami, te oficjalne imprezy ją irytowały..-Ten wyjazd będzie super nie mogę się doczekać-zamieszała kieliszkiem z drinkiem..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Czw Lip 31, 2014 10:24 pm

Potaknęła skinieniem głowy - Zdecydowanie się nie wyrwiemy ale możemy próbować co nie ? - puściła Sofie oczko by po chwili roześmiać się w rozbawieniu słysząc jak dziewczyna udaje głos swojej matki.
- Przez chwilę uwierzyłam że słyszę twoją mamę. - jak się okazuje Sofie świetnie naśladowała swoją rodzicielkę a może po prostu były tak do siebie podobne?
- Nie gadajmy już o tym, wystarczającą karą dla mnie jest tu dzisiaj być a jeszcze się dobijać rozmyślaniem to już zbyt wiele. - spojrzała na trzymany przez siebie kieliszek z drinkiem i upiła łyk.
- Te oficjalne bale zawsze są drętwe , trzeba się witać z ludźmi których się nie zna i zachowywać zgodnie z tradycją, sztucznie się uśmiechając i być miła dla wszystkich nawet jak się ma ochotę rozpłaszczyć na czyjejś twarzy kawałek tortu. - Jessi się zaśmiała perspektywą tortu na czyjejś twarzy !
- Tak ja też, marzę tylko o tym żeby rozłożyć się na plaży ! - przymknęła oczy delektując się tą zbliżającą się chwilą.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Pią Sie 01, 2014 3:29 pm

-No niestety..-pokręciła lekko głową i oparła się wygodniej o barierkę na balkonie..-Plaża może jakieś ciach i Full wypas i relaks..może nawet ognisko?-zaśmiała się cicho i popijała powoli drinka..Byłoby głupstwem odmówić tak pysznego trunku..-Sztuczny uśmiech, trzepotanie rzęsami..brr..-skrzywiła się lekko..-Tort na czyjeś twarzy hmm ciekawy pomysł..tylko że zaraz byłyby teksty typu Panienko a gdzie twoje maniery, wiesz że to nie wypada tak młodej kobiecie..-zrobiła głupią minę i sama się znowu zaczęła śmiać..gdy w głowie jej się taka scena pojawiła.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Pią Sie 01, 2014 4:56 pm

Uśmiechnęła się pod nosem - Ognisko dobra rzecz zobaczymy co nam tam wymyślą ciekawego. - cóż fakt był taki że coraz szybciej zbliżał się termin wyjazdu, jednak póki co trzeba było przeżyć jakoś ten bal który na nie czekał.
- Przestań mnie to już dawno przestało obchodzić, moje maniery zniknęły bezpowrotnie gdzieś w okolicach drugiego roku w Hogwarcie, od tamtej pory już nawet nie udaję, chociaż od czasu do czasu trzeba być grzeczną córką tak jak dzisiaj aby rodzice mogli przymknąć oko na inne rzeczy. - puściła do Sofie oczko i wychyliła się w stronę sali rozglądając się po jej wnętrzu.
- Powiem ci że miałam cichą nadzieję że ten bal zacznie się szybciej że ludzie się zbiegną, ktoś z ministerstwa walnie mowę powitalną i będę mogła zwiać a tym czasem samo schodzenie się gości trwa już tyle czasu. - oparła się o barierkę i wypiła zawartość kieliszka do połowy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 02, 2014 4:18 pm

-Też tak myślałam a tu proszę schodzą się wolno, jak muchy w smole-roześmiała się głośno i znudzona popatrzyła na pustą salę..-No jestem bardzo ciekawa, jeśli będą domki to rezerwuje pokój z tobą, bo nie wiem czy któraś z moich ślizgońskich koleżanek jedzie na obóz, wiem że Daina bo organizuje go, nie wiem jak pozostałe..-wzruszyła obojętnie ramionami..-Jeszcze ten rok i koniec Hogwartu planujesz jakieś studia po nim?-spytała cicho..Sof planowała tylko jeszcze nie zdecydowała się na kierunek..-Nudzę się ale to lepiej niż na Koniec roku..nie chce mi się wracać na salę do rodziców i świecić przykładem arystokratycznej Panny z dobrego domu..starczy mi to że w szkole się tym zajmuje..-zaczęła się bawić swoimi włosami, wypijając 3/4 Drinka i wywołując niewerbalnie przyjemny wiaterek co je chłodził..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 02, 2014 9:17 pm

Jessi przytaknęła kiwnięciem głowy - Może to jakiś nowy trend na spóźnienia czy coś w tym stylu ?Bo nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. - wzruszyła ramionami i zaczęła stukać pomalowanym paznokciem w kieliszek.
- Może będziemy w jakimś hotelu albo coś ? Nie mam pojęcia ale nie widzę problemu możemy spać w jednym pokoju, wiesz w sumie ja też nie wiem kto jedzie oprócz ciebie. - Jessi się zamyśliła w sumie to nie miała pojęcia kto się jeszcze wybierał.
- Tak ostatni rok, ostatnie psoty , mam zamiar zrobić w tym roku coś takiego że wszystkim czapki spadną z głów. - zaśmiała się, oj tak pomysłów jej nie brakowało więc z pewnością coś takiego zrobi ale na to miała jeszcze cały długi rok.
- No pewnie że tak ale jeszcze nie wiem jakie, myślę nad trzema kierunkami: sportowym, artystycznym i bezpieczeństwem wiesz żeby być aurorem . Nie umiem się na nic zdecydować. Może w ciągu tego roku jakoś mi się to wszystko uprecyzuje. - Jessi załączył się słowotok, no ale to było akurat w jej stylu, gadała jak najęta jeśli oczywiście ktoś jej nie powstrzymał potrafiła buzi nie zamykać !
- Nie ja nie mam zamiaru dziś się męczyć aż tak wolę zostać tutaj, chociaż w sumie chodzi mi po głowie taka jedna myśl ale wolę nic nie odstawiać bo później mnie rodzinka zabije. - puściła Sofie oczko i porozumiewawczo szturchnęłą w bok.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Sro Sie 06, 2014 3:43 pm

-Ja waham się między uzdrowicielskim a przyrodniczym, oraz ten prawno-polityczny..-pokręciła głową uśmiechnięta..-Tylko ostatecznie nie podjęłam o tym Decyzji, mam cały 7 rok na decyzję..-wybuchła śmiechem widząc jej znaczące spojrzenie..i żartobliwie udała srogi ton Minerwy..-Pamiętaj Prefekt w szkole będzie czuwał-szturchnęła ją w ramie..-Też nie chce nic odstawiać bo mój Kochany Ojczulek potem zrobi mi wykład w domu, wiesz że Paul zawsze trzymał dyscyplinę, nawet jak byłam mała-mruknęła i zerknęła na salę by wypatrzyć jakieś ciekawe ciacho, lecz niestety żadnego nie przyuważyła..-Żadnego ciekawego chłopaka, więc zawiedziemy rodziców i nie znajdziemy sobie przystojniaka na męża-pokręciła rozbawiona głową dopijając Drink.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Sro Sie 06, 2014 9:29 pm

Jessi się uśmiechnęła - Mój ojciec fruwał by z radości gdybym wzięła się za uzdrowicielski kierunek ale chociaż znam te wszystkie zaklęcia i tak dalej to nie widzę siebie jako uzdrowicielki, chociaż przyznam że to co mi ojciec wbija do głowy to się nie raz przydaje. - no tak Jessi nie chciałą leczyć ale nie raz się przekonała że zaklęcia uzdrawiające są bardzo przydatne i lepiej je znać i potrafić zastosować w praktyce.
- Oj tam prefekci mi nie straszni. - wyszczerzyła się szeroko, cóż czego jak czego ale akurat prefektów to Jessi się nie obawiała zawsze miała wtyki wśród nich i jakoś unikała większości szlabanów.
- Oj tak więc bądźmy dziś grzeczne. - puściła Sofie oczko, w końcu miała zamiar tylko przeżyć ten bal i wrócić do domu bez żadnych fanaberii.
- Ojoj i co teraz zrobimy ? - udała smutną minkę ale tak na prawdę wcale się tym nie przejmowała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 09, 2014 9:31 pm

-No nie są szczególnie że masz dwie przyjaciółki w ich szeregach-uśmiechnęła się niewinnie i wzięła 2 Drinka od kelnera i jakąś przekąskę..-Moje geny pozwalają mi świetne radzić sobie z uzdrawianiem, bo to naturalny talent u półwili..-westchnęła cicho..-Nawet udało mi się wyleczyć nogę z nadszarpniętymi nerwami w niej, jeszcze jak byłam z wiesz kim..-spuściła chwile swój wzrok na buty..-Nie wymawiam już jego imienia, dzięki temu zapomniałam tyle że moje serce dalej jest z nim myślami..-upiła drinka..-Jest już świetnie jestem dawną sobą i silniejszą emocjonalnie-rzekła podsumowując swój aktualny stan..-No dobrze będziemy grzeczne, wyjątkowo na te noc-pokazała jej język i upiła kolejne łyki alkoholu..-Cóż ich strata, ale w końcu jakiś zwróci na nas uwagę..-wzruszyła ramionami uśmiechnięta..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 09, 2014 9:54 pm

Pokiwała głową -A no ma się te wtyki. - tak czasem było to na prawdę zbawienne mieć takie znajomości w szeregach prefektów.
- No tak ale trzeba mieć do tego powołanie a ja nie mogła bym tego robić. - podziwiała wszystkich którzy chcieli to robić i uzdrawiać innych ludzi.
- Nie zaprzątaj sobie tym głowy nie możemy się dołować. - trąciła ją łokciem z uśmiechem.
Kurde ten wieczór robił się coraz dłuższy!
- myślisz że ten bal się jakoś rozkręci ? - zapytała zaglądając na sale, coś tam się działo ale atmosfera była jak na jakiejś stypie a nie na balu !
- Kochana na nas wszyscy zwracają uwagę ale każdy boi się zagadać bo jesteśmy zbyt olśniewające. - zaśmiała się wesoło, nie ma to jak wrodzona skromność !

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 09, 2014 10:15 pm

-Boshe najnudniejszy bal na jakim byłam, chętnie bym się zmyła ale moi kochani rodzice są na sali-udała aktorsko załamanie i pokręciła rozbawiona głową..-Wiem temu się rozglądam za innym..chodź mam dopiero 17 lat ale mężczyzna u boku, dowartościuje nas-poprawiła znowu grzywkę..-Liczę że się rozkręci..-stwierdziła..-Racja zwracają na nas uwagę, lecz wstydzą się podejść, bo pewnie myślą ze za wysokie progi dla nich-poruszyła elegancko ręką w której trzymała kieliszek, tak jakby chciała poprawić bransoletki..-Prędzej uśniemy z nudy lub zapuścimy korzenie, niżeli zatańczymy na tym balu..-jej ton głosu nabrał znudzonej barwy, bo się niestety nudziła..jak zawsze na tych oficjalnych bankietach.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 09, 2014 11:23 pm

Jessi nie mogła się nie zgodzić na prawdę można było zasnąć z nudów. - Chyba nie pozostaje nam nic innego jak tylko się upić i iść do domu. - zaśmiała się krótko, cóż od razu wiedziała że ten bal tak będzie wyglądał.
- Najwyżej możemy zatańczyć same ze sobą . - a co tam kto by im zabronił ! No kto by się odważył ? Szukam chętnych jest jakiś na sali ? No tak mi się wydawało...
- Sofie a może spróbujemy się wymknąć czy coś takiego ? - zapytała dziewczynę tłumiąc ziewnięcie cisnące się na usta.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Balkon    Sob Sie 09, 2014 11:35 pm

-Wiesz to będzie najlepszy pomysł..wymknijmy się z balu niczym Kopciuszek, który zgubił pantofelek-popatrzyła uważnie na nią i się uśmiechnęła łobuzersko..-Jakieś pomysły? bo ty zawsze miałaś najlepsze..-przypomniała jej uśmiechnięta..i znów popatrzyła na ogrody..-Piękniejszych nigdzie nie znajdziemy-wskazała kolorowe kwiaty i zielone drzewa..po czym usiadła na ramie od balkonu, pijąc powoli do końca 2 drink..bo nie miała nic innego do roboty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Balkon    Nie Sie 10, 2014 12:08 am

- Tylko bez gubienia pantofelków ok ? Ja tam swoje lubię ! - złapała Sofie za rękę i pociągnęła w stronę drzwi, gdy przechodził obok nich kelner z wielką tacą po prostu poszły równo z nim by nie było ich widać zza niego i tym sposobem wymknęły się z zamku, a później to już prosto błędnym rycerzem do domu.

z/t x2

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Balkon    Pon Sie 11, 2014 9:36 am

Wysoki mężczyzna stojący koło sceny  wyciągnął z małej kieszonki złoty zegarek na delikatnym łańcuszku, by po chwili kiwając z zadowoleniem głową schować go i wolnym, dumnym krokiem wejść na scenie. W chwili, gdy orkiestra ucichła, a zegar zaczął wybijać północ, stanął na środku sceny. Dzwony umilkły. Mężczyzna przyłożył sobie różdżkę do gardła.
-Witam państwa serdecznie na balu charytatywnym w Hampton Court. Nazywam się William Stinford i poprowadzę licytację, z której dochód zostanie przekazany na szczytne cele. W końcu jesteśmy tu by pomagać.-uśmiechnął się.
-Wszystkich zainteresowanych licytacją zapraszam na parkiet główny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Balkon    

Powrót do góry Go down
 

Balkon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Balkon księżycowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Cześć Pałacowa :: Sala Balowa :: Bal Charytatywny-