a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Park Gryffindora
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Park Gryffindora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Park Gryffindora   Sro Wrz 17, 2014 6:03 pm


Niewielki, gęsto zalesiony teren tuz przy prowadzącej przez całe miasteczko głównej ulicy, tworzy najpopularniejsze miejsce do spędzania wolnego czasu z rodziną dla mugoli i czarodziejów. Park nie jest duży, ale stanowi idealne miejsce by skryć się przed słońcem w upalne dni, siadając na jednej ze znajdujących się między drzewami ławeczek lub spacerując po zacienionych przez gałęzie wiekowych drzew parkowych alejek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Czw Paź 16, 2014 3:06 pm

Jesienny, piękny dzień. Słońce jak na tą porę roku naprawdę rozpieszcza. Trzeba też zwrócić uwagę na piękno parku Godryka Gryffindora.
Niesamowicie kolorowy park został przystrojony również w wiele kwiatów. Pojawiły się również stoliki, krzesła. Łuk weselny i nawet scena dla orkiestry.
Powoli również pojawiali się goście...
Jednak gdzie państwo młodzi?
Na razie obok siebie znaleźli się Rubeus Hagrid jako drużba pana młodego - Setha i Carrie Bradshaw druhenka panny młodej - Hope.
Oczywiście obydwoje byli elegancko ubrani, z powagą i wielkim niepokojem spoglądali na siebie. W końcu brakowało bohaterów owego dnia.
-Gdzie państwo młodzi?-zapytał pastor w odświętnym stroju. Tak tym bogobojnym człowiekiem mającym udzielać sakramentu świętego był Swen Pure.

***
Oto czas rozpocząć event.
Tutaj macie za zadanie wcielić się w dane wam role.
Swen. Jesteś pastorem, który za wszelką cenę i bardzo szybko chce udzielić ślubu. Niecierpliwisz się i masz dać się we znaki drużbie i druhnie.
Wy...
Carrie. Ty próbujesz nie dopuścić do ślubu. Jesteś zakochana na zabój w przyszłym panie młodym. Chyba, że uda ci się zamienić miejscem z Hope.
Hagrid jesteś przyjacielem. Pomagasz więc Sethowi.
Na razie jednak waszym zadaniem jest wspólnie odnaleźć parę. Nie będzie to takie łatwe. Jest tłum.Szukajcie wskazówek i idźcie za MG.

POWODZENIA!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swen Pure

avatar

Liczba postów : 116

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Pią Paź 17, 2014 5:01 pm

Swen poprawił zapięty na ostatni guzik materiał sutanny pastorskiej. Gdzie u licha byli ci państwo młodzi? Czy czasem nie mieli się tu pojawić chwilę wcześniej? Wszyscy na nich, cholera, czekali, łącznie z nim.
- Przepraszam... jesteście świadkami, prawda? - odezwał się do pół-olbrzyma i kobiety stojącej niedaleko. Ona panną młodą na pewno niestety nie była, żadnej sukni ślubnej, niczego takiego. Głos Swena, Swena-Pastora był zaskakująco przyjemny i miły, nieco uciszony zupełnie jakby funkcja jaką pełnił zmuszała go do lepszego zachowania... Choć mężczyznę i tak wewnątrz roznosiło. - Czy nie wiecie gdzie może znajdują się państwo młodzi? Za godzinę mam ślub w centrum Londynu i muszę się do niego też przygotować... rozumiecie, śpieszy mi się trochę. Może państwo młodzi się zagubili czy też... hm, zbyt bardzo cieszą się ze swoich zaślubin i zjadł ich czas w hotelu?
Pure przestępował niespokojnie z nogi na nogę. Na prawdę mu się śpieszyło i chciał już mieć to wszystko za sobą. Tyle ślubów jednego dnia, a tu jeden z opóźnieniem! Chyba będzie musiał okroić trochę mowę i przysięgę, żeby zdążyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1116-swen-pure
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Sob Paź 18, 2014 11:48 am

Druhna spojrzała z politowaniem na pastora. Nie uśmiechając się weszła w tłum w poszukiwaniu panny młodej. Oczywiście w pogotowiu miała różdżkę, żeby czasem nie pomyślała dojść do pastora. Jednak na nią wpadł jej ukochany, pan młody - Seth. Mężczyzna w garniturze, wyglądał niezwykle pociągająco.
Jednak troszkę się martwił nie zauważając nigdzie swojej ukochanej.
Wziął pod ramie Carrie i wrócili do pastora no i oczywiście do drużby młodego.
W tym momencie podszedł do was kelner mając dla was pięć drinków.
zielony
♥żółty
♥czerwony
♥pomarańczowy
♥niebieski
W jednym z nich przez przypadek znalazło się coś trującego, jednak o tym nie wiecie. Pastor z racji wykonywanego zawodu został jednak oświecony...
Coś dało mu znak, przeczucie, iż z jednym z drinków jest coś nie tak. Jednak każdy przez grzeczność jest zmuszony wziąć jeden z nich.
***
Aby stało się bezpieczniej macie możliwość kupienia sobie małej pomocy MG mówiącej wam, który napój zagraża waszemu życiu.
Koszt -> 50 pkt postaci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carrie Bradshaw

avatar

Liczba postów : 77

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Sob Paź 18, 2014 5:37 pm

Carrie ten ślub w ogóle nie cieszył. Była druhną, wiec musiała się uśmiechać i udawać, że wszystko jest okej, ale nie było. Chciała im przeszkodzić, ostatnie o czym marzyła to to, żeby ślub się udał. Kiedy podszedł do niej przyszły pan młody, uśmiechnęła się, patrząc na niego. Był przystojny, świetnie ubrany i doskonale pachniał. Żałowała, że to nie jej teraz szuka, że jest tylko druhną. Kiedy wziął ją pod ramie chętnie z nim poszła. Zastanawiała się, co może zrobić, żeby im przeszkodzić. Kiedy zaproponowano jej coś do picia, nawet zbyt wiele się nie zastanawiała. Bezmyślnie wzięła jeden z drinków. Nie spieszyło jej się, żeby odnaleźć Hope. Nie życzyła nigdy ludziom źle, ale tym razem jednak miała nadzieje, że ona mimo wszystko wcale się nie zjawi. Widziała zniecierpliwienie pastora i trochę ją to bawiło. Denerwował się, a przecież to nie on był panem młodym. No i nie wątpliwie nie on był zakochany w facecie, który miał za chwilę poślubić inną. Wybrała zielonego drinka.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Carrie Bradshaw

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2088-carrie-bradshaw
Swen Pure

avatar

Liczba postów : 116

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Sob Paź 18, 2014 9:47 pm

Swen zauważył jak druhna i druh zniknęli w tłumie. To go cieszyło, może w końcu się ruszy. Po chwili zauważył pana młodego.
-Ach, panie Littlelong! - odezwał schodząc ze swojego podestu i podając mężczyźnie rękę -a gdzie przyszła małżonka? Liczę, że się nie rozmyśliła...?
Jego wypowiedź przerwał kelner. Już miał sięgnąć na tacę, gdy poczuł coś dziwnego... przeczucie. Coś było nie tak z tymi drinkami... Mimo to, zmuszony przez sytuację wziął niebieskiego, poczekał aż reszta się poczęstuje i kontynuował.
- Mam nadzieję, że uda nam się wszystko szybko przeprowadzić, panie Littlelong, bardzo mi się śpieszy... - obrócił się do Carrie. - Pani jest druhną, nie powinna pani znać położenie panny młodej? Mamy już opóźnienie dziesięciu minut, doprawdy, nie wiem jak sobie to wyobrażacie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1116-swen-pure
Rubeus Hagrid

avatar

Liczba postów : 95

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Nie Paź 19, 2014 12:06 am

Hagrid, z początku zaskoczony nieobecnością Młodych, a przez to i lekko nieobecny, automatycznie kiwnął głową na pytanie czy stwierdzenie Swena. Usłyszał słowo "świadek" więc czemu nie? W końcu nim był. Ale gdzie do cholery był Seth?!
I w końcu się pojawił. Wyłonił się z tłumu razem z Carrie. Czyli druhną. Ehh... Bardzo miła dziewczyna. Kątem oka zauważył, że pastor rusza w kierunku Pana Młodego. Gajowy poszedł w jego ślady i również podał rękę przyjacielowi.
- A gdzie zgubiłeś kobietę? - szepnął, gdy zbliżył się do Setha.
W tym momencie podszedł do nich kelner z tacą różnokolorowych drinków. Carrie wzięła zielonego, Swen chwycił niebieskiego. Hagrid zdecydował się na pomarańczowego. Lubił pomarańcze. Pomarańcze to takie owocowe jajka z niespodziewanką. Raz są słodziutkie, raz suche jak wiór, raz gorzkie a jeszcze innym razem ich kwas wykrzywia całe ciało.
- Zaraz znajdziemy ostatnie ogniwo dzisiejszego przedstawienia... - powiedział prawie do siebie Rubi.
Wycofał się na podest i korzystając ze swoich 3 metrów rozejrzał po sporej i zwartej grupie gapiów (czyt. gości). Nagle przed oczami mignęło mu coś białego.
- Chyba ją widzę! - Oznajmił tubalnym głosem pół-olbrzym. - Ja się raczej w tłumie nie zgubię, więc może tu po prostu czekajcie...
Z drinkiem w ręku ruszył w kierunku miejsca, w którym wydawało mu się, że dojrzał Hope. Napił się alkoholu ze szklanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2474-rubeus-hagrid#46481
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Wto Paź 21, 2014 9:53 pm

Hope wpadła na drużbę swojego ukochanego. I nagle stało się coś dziwnego. Hagrid napił się pomarańczowego drinka i nagle przyjął postać ukochanego Henderson- Stephena.
Zmieniła się jego postura. Mężczyzna wiedział, że jest coś nie tak... zauważył swoją zmianę. Jednakże w momencie kiedy próbował o tym powiedzieć Pannie Młodej, jego usta przestały wydawać z siebie dźwięk.
-Kochanie!- krzyknęła kobieta.
-Oni chcą mnie wydać za tego... tego... tego... - tak wiadomo było za kogo. Za Setha. Ten z kolei nie zwrócił na nią uwagi. Zastanawiał się w dalszym ciąg, który drink wybrać.
Niebieski... czy Czerwony.
Swen napił się swojego płynu i w Henderson zauważył te oczy... dobrze mu znajome. Afrah... czy ona chciała wyjść za tego faceta...
Wszystko nagle stało się inne.
Wszyscy zaczęłi mieć inne patrzenie na całą sytuację. Carrie... wybrała jeden z drinków, który okazał się bezpieczny. Poszuła tylko lekkie zawroty głowy. Jednak dalej miała ochotę na Setha. Tylko czy uda jej się go zrobić.
Jak się zachowacie w tej sytuacji? Co zrobicie, żeby powstrzymać/ zatrzymać ukochanego?
Macie do dyspozycji...
1) jeden młotek
2)gwoźdździk
3) różdżkę
4) dwie babeczki
5)kubeł zimnej wody
6)taśmę klejącą oraz nożyczki.

**
KOSTKI:
1)Hope
2)Seth
3)Swen
4)Carrie
5)Hagrid
6)

LIczba oczek to rzecz, której musicie użyć w kolejnym poście.


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto Paź 21, 2014 9:54 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Wto Paź 21, 2014 9:53 pm

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hope Henderson

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Pią Paź 24, 2014 10:20 pm

Chodziła w tę i spowrotem między drzewami poza zasięgiem wzroku kogokolwiek na przyjęciu rozmyślając intensywnie jak w elegancki sposób wybrnąć z tej sytuacji. Przecież ona nie może wyjść za Setha! Po prostu... ona go ni kocha. Nie może z nim być. Dlatego kryła się. Musiała wymyślić coś, co by zakończy  ceremonie i to najlepiej bez jej udziału.
Przy którejś rundce wpadła na kogoś. Uniosła wzrok i... uśmiechnęła się szeroko, uśmiechem, który znał tylko on jeden. Rzuciła się na szyję ukochanemu.
-Stephen!Kochanie!- krzyknęła kobieta.
-Oni chcą mnie wydać za tego... tego... tego... - tak wiadomo było za kogo. Za Setha. Patrzyła na mężczyznę błagalnie.
-Powiedz coś!- krzyknęła na niego zła jak osa.- Masz zamiar tak stać i patrzeć jak wychodzę za innego?Myślałam...- spojrzała na niego z wyrzutem. Co ona myślała? Że on ją kocha? Że mógłby ją pokochać? On? Może i trochę roztrzepany ale inteligentny a przede wszystkim dobry człowiek, miałby pokochać kogoś takiego jak ona? Odsunęła się i patrząc w ziemię usiadła pod jakimś drzewem, najzwyczajniej w świecie kryjąc twarz w dłoniach, jakby to miało, sprawić, ze świat nie zobaczy jej wstydu. Przy każdej innej sobie udawałaby silną i oschła. Ale Steph ją znał.. przy nim mogła pokazać, ze nawet ona ma uczucia.
Siedziała tak dłuższą chwilę, gdy zobaczyła obok siebie wiadro z wodą. A to co tu robi?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Hope Henderson
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t561-hope-henderson
Swen Pure

avatar

Liczba postów : 116

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Czw Paź 30, 2014 9:32 pm

Swen napił się swojego drinka i wpatrzył w pannę młodą. Nie pamiętał o czym wcześniej myślał, ale gdy rozpoznał w niej Afrah... Zobaczył nieopodal wiadro z wodą, które wziął w rękę i zaczął iść w stronę Suey, która rzuciła się na szyję Hagridowi. Slyszał jak mówi do niego "kochanie" i wygląda na zakochaną w nim po uszy... Cóż, Pure miał problemy z kontrolowaniem swojej złości, a to że dziewczę uciekło pod jakieś drzewo, wiele nie zmieniło. Gdy tylko doczłapał się w miarę blisko, cisnął wiadrem z wodą w Hagrida wyraźnie wściekły.
Nie zatrzymał się jednak przy pół olbrzymie tylko mamrocząc przekleństwa które pastorowi nigdy by nie przystały podszedł do Hope/Afrah, którą bez większych ceregieli postawił na nogi.
- Wiedziałem, że tu ma być jakiś ślub... ale czyś ty oszalała?! -potrząsnął nią energicznie. - NIGDY W ŻYCIU SIĘ NIE ZGODZĘ NA TO ŻEBYŚ WYSZŁA ZA KOGOŚ PO ZA MNĄ, SUEY. JAK CI TAK ŚPIESZNO DO ZAOBRĄCZKOWANIA, TO MOGŁAŚ MÓWIĆ!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1116-swen-pure
Hope Henderson

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Sob Lis 01, 2014 5:55 pm

Siedziała pod tym drzewem smutna i odrzucona, rozmyślając co zrobić by ślub nie doszedł do skutku, gdy naglę usłyszała głośne chluśnięcie. Uniosła wzrok i ujrzała, delikatnie mówiąc, zdenerwowanego Swena, trzymającego wiadro i mokrego od stup do głów Stephena...
- Swen...co ty wyprawiasz?- rzuciła chcąc wstać i podejść do ukochanego. Jednak nie było jej to dane. Za to Swen chwycił ja boleśnie za ramiona i podniósł.
-Swen to boli- jęknęła gdy nią potrząsnął.
-Za ciebie? Chyba ci odbiło- powiedziała lodowato słysząc jego pretensje.-Kocham innego...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Hope Henderson
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t561-hope-henderson
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   Wto Lis 04, 2014 6:27 pm

W tym momencie na niebie pojawiła się burzowa chmura.
Lunął deszcz. Oczywiście państwo młodzi nie byli przygotowani na taką sytuację.
Ochłodziło to sytuację i uczestnicy zabawy zorientowali się w sytuacji.
Zauważyli, że jest coś nie tak...
Woda zmyła z nich urok zaklęcia.
Okazało się, że znajdują się na zwykłym festynie wiejskim.

***
KOniec. Możecie sobie pisać jeszcze na festynie, a jak nie to z/t dla wszystkich.
Swen i Hope za aktywność +10 pkt postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Park Gryffindora   

Powrót do góry Go down
 

Park Gryffindora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Pomnik Piotrusia Pana
» Czarodziejskie przedmioty
» Miejski park
» Park Promnitz
» Planten un Blomen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: POZA HOGWARTEM :: DOLINA GODRYKA-