a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Przedział III
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Przedział III

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Przedział III   Sro Wrz 17, 2014 10:38 pm


Zwykły prosty przedział zdolny pomieścić ośmioro osób. Jednak wtedy byłoby im ciasno. Na szczęście przedziałów jest więcej, więc można się nacieszyć wolną przestrzenią. Nad prostymi, lecz o dziwo bardzo wygodnymi siedzeniami znajduję się półka, na której jadący w przedziale pasażerowie mogą zostawić swój podręczny bagaż. Przedział jest bardzo przestronny, dzięki czemu wielu uczniów może swobodnie przebrać się tu pod koniec podróży. Co jakiś czas do drzwi puka przemiła staruszka z wózkiem słodyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Sob Wrz 20, 2014 11:17 pm

Nadszedł ten oczekiwany przez wszystkich dzień - 1 wrzesień 1978 roku. To właśnie dzisiaj, w niezwykle ciepły, jeszcze letni dzień uczniowie i część nauczycieli oraz praktykantów mieli rozpocząć podróż do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart.
Co przyniesie ten czas?
Tego nie wiadomo, jednak pewnie niektórzy spędzą trochę czasu z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. To jest jeden z wielu plusów początku roku szkolnego.
Są jednak minusy...
Czy wszyscy są przygotowani na nową dawkę wiedzy i magii? To ma się okazać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jack Brave

avatar

Liczba postów : 16

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Wrz 21, 2014 8:38 pm

Chłopak po raz ostatni westchnął ciężko, wdychając do płuc powietrze Londynu, czując, jak ciepły powiew wiatru tańczy w zmierzwionych, czarnych lokach. Ostatni rok. Ostatni rok nauki w szkole, którą kochał. Tahając kufer i klatkę z sową, chłopak wrzucił swoje rzeczy do pustego przedziału. Nie chciał nikomu się wpychać, zwłaszcza, że znajomych wielu nie miał. Ciemne loki związane miał z tyłu głowy, jednak kilka kosmyków wymknęło się spod gumki i opadły na czoło Francuza, ten jedynie je odgarnął i rozwalił się w najlepsze na siedzeniu, wcinając mugolskie chrupki, pijąc sok, jak zawsze pomarańczowy i gapiąc się w okno pociągu, obserwując, jak maszyna rusza z peronu i nabiera prędkości. Slajdy za oknem przewijały się szybko, co jakiś czas zza drzew przebijało jasne, słoneczne światło, irytująco rażąc w oczy, więc Jean po kilku takich "atakach" zrezygnował z podziwiania widoków i po prostu oparł się wygodnie, odchylił głowę w tył i zamknął oczy, drzemiąc, na wpół przytomny. Nie sądził, by ktokolwiek chciał zakłócać odpoczynek Ślizgona, który ostatnimi czasy raczej chodził nieco zamknięty w sobie. Niezbyt dobrze mu się układało, w dodatku nie miał za bardzo z kim pogadać. W końcu z drzemki wybudził go skrzekliwy dźwięk, wydany przez sowę, która wyraźnie domagała się uwagi.
- Już, już... co się drzesz...
Wymamrotał i wstał, otwierając klatkę. Biała sówka wyskoczyła spomiędzy krat i lądując na jego ramieniu, uszczypnęła go pieszczotliwie w ucho, na co chłopak zareagował cichym śmiechem. Drzazga była uroczym stworzeniem, chociaż czasami zachowywała się dziwnie, nawet jak na sowę. Miała swoje wariactwa, jednak była dobrą przyjaciółką Jean'a, którego traktowała... powiedzmy sobie szczerze, jak syna. SOWA potrafiła mu matkować, siadając na ubraniach, które były pogniecione, i których włożyć, w jej opinii, nie miał najmniejszego prawa. Choć początkowo usiłował oponować, zwierzak miał siłłę przebicia... dziabając go, gdy tylko dotknął znienawidzonego przez nią elementu ubioru.
Chłopak usiadł, a sowa przeniosła się na jego nadgarstek, lekko skrzecząc i machając małymi skrzydełkami.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Tworzę podpis XD

Twórz go szybciej, bo nie mam się na co gapić! <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2181-jack-brave
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Pon Wrz 22, 2014 8:28 pm

Punktualnie jak zawsze dało się słyszeć gwizd pociągu który zaczął z wolna ruszać wioząc uczniów ku nowym przygodom!
Większość osób znalazła już dla siebie miejsce i towarzyszy do rozmów, dało się słyszeć rozmowy, śmiechy a nawet kłótnie...
Zwyczajny pierwszy września dla uczniów Hogwardu !
I wszystko toczyło się swoim biegiem i pociąg toczył się po dobrze znanych torach i nikt nie pomyślał by że ten dzień może tak na prawdę nie być tak do końca zwykłym powrotem do szkoły...
Po około dwóch godzinach od odjazdu z peronu 9 i 3/4 siedzący przy oknach uczniowie mogli zauważyć w oddali coś niezwykłego...
Nagle pociąg wjechał w ścianę mgły! Dało się czuć silne szarpnięcie, światła zgasły a nic już nie było takie samo jak dwie minuty temu ...


Każda osoba obecna w pociągu rzuca kostką. Po losowaniu MG poinformuje Was co dzieje się dalej z uwzględnieniem losowania każdej osoby obecnej w danym miejscu pociągu. Wyrzucona ilość oczek natomiast oznacza że:

1- Mgła działa na ciebie w jakiś dziwny sposób - mdlejesz
2- W wyniku szarpnięcia z półki spadają bagaże, jeden z kufrów spada na ciebie i łamie ci kość (możesz wybrać jaką chcesz mieś złamaną - może kość czaszki ? )
3- Słyszysz w swojej głowie jakieś dziwne głosy, wydaje ci się że to ktoś ci bliski woła cię zza okna! Otwierasz je i próbujesz przez nie wyjść!
4- Udaje ci się wyjść bez szwanku, nie masz się jednak co cieszyć, chcąc dowiedzieć się co się stało wychodzisz na korytarz ( jeśli na nim jesteś to tam zostajesz, jeśli jesteś gdzie indziej to idziesz na korytarz ale to chyba jasne? )
5- Jesteś zdezorientowany ale cały i zdrowy. Czekaj na dalsze instrukcje !
6- Do przedziału wpada jakiś przestraszony, wściekły kot i się na ciebie rzuca z pazurami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Sob Wrz 27, 2014 9:03 am

Nagle wszystko ja się zaczęło tak się skończyło ! Mgła zniknęła ! Widma, wizje, złamania, potwory, wszystko jak by nigdy nie istniało...Okazało się że pociąg wcale nie staną ! Właśnie wjeżdżali na stację Hogsmeade...
Pasażerowie zdawali się jak by przebudzić z głębokiego snu. Patrzyli na siebie zdezorientowani.
Czy to wszystko na prawdę się wydarzyło ? Czy może było to tylko złym, bardzo realnym snem?
Uczniowie szybko przebrali się w swoje szkolne szaty i czym prędzej opuścili pociąg nie chcąc spędzać w nim już ani minuty dłużej ! Udali się do Wielkiej Sali, gdzie czekała na nich już powitalna kolacja....


z/t Wszyscy !
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Pon Gru 22, 2014 11:30 pm

Na stację Hogsmeade wjechała dobrze znana wszystkim czerwona Lokomotywa..Tym razem pociąg miał zabrać uczniów z powrotem do Londynu na Ferie świąteczne..Wszyscy uczniowie byli podekscytowani że znów zobaczą swoje rodziny..Więc z radosnym wyrazem twarzy udali się na peron i zaczęli powoli grupkami wsiadać do pociągu szukając wolnego przedziału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Przedział III   Sro Gru 24, 2014 12:50 pm

Wiktor Estrin już był spakowany. Wszystkie swoje rzeczy schował do walizki, więc mógł śmiało wybrać się na stację Hogsmeade. Jedynie sowę musiał zamknąć w klatce żeby nie robiła jakichś problemów podczas drogi. No cóż, opuszczał Hogwart na czas świąt. W sumie nawet nie będzie za tym tęsknił. Hogwart uznawał zawsze tylko za tymczasowy dom na kilka miesięcy. Tutaj uczył się magii, która ma się mu przydać w realizacji jego marzenia zostania Ministrem Magii. Tak, miał wielkie plany. Ale czy mu się uda je doprowadzić do końca? Ostatecznie trzeba jeszcze mieć jakieś plecy żeby móc kandydować na to stanowisko. Będzie też musiał przejść jakieś dodatkowe kursy no i skończyć jakieś studia żeby mieć więcej wiedzy. Wiedza to w końcu klucz do przyszłości. Takie bynajmniej było jego zdanie.
Wszedł do pociągu Hogwart Express i szukał wolnego przedziału. W końcu nie było to aż na tyle trudne. Wybrał pierwszy lepszy i usiadł, odsapnął...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Sob Gru 27, 2014 9:51 pm

Pociąg toczył się leniwie w stronę Londynu przez kilka kolejnych godzin, uczniowie pogrążeni w rozmowie nie zauważyli nawet jak szybko upłynął im czas wypełniony śmiechami a nawet śpiewaniem kolęd!
Świąteczny klimat udzielił się każdemu.
A gdy tylko pociąg wjechał na peron 9 i 3/4 wszyscy razem i każdy z osobna ruszyli jak jeden mąż do wyjścia a pźniej do swoich domów by spędzić wesoło ferie świąteczne w gronie bliskich.

z/t wszyscy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Sty 11, 2015 8:29 pm

Świąteczny magiczny czas, czas wypoczynku i wspólnej dobrej zabawy. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy a dla uczniów Hogwartu niewątpliwym tego sygnałem jest gwizd stojącego na peronie 9i3/4 ekspresu wzywającego do zajmowania miejsc by wrócić do zamku by pogłębiać swoją magiczną wiedzę.
Ostatnie pożegnania z rodziną i już każdy uczeń wsiadał do pociągu i przemierzał korytarz w poszukiwaniu wolnego przedziału...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Sty 11, 2015 9:52 pm

Ferie skończyły się zdecydowanie zbyt szybko choć mimo wszystko Jessi cieszyła się z powrotu do zamku! Miała nadzieję że w szkolnych murach w końcu się wyśpi. Tak, właśnie że się wyśpi, bo w domu niestety działo się zbyt dużo i zbyt szybko!
Nie chciała myśleć o żadnych złych rzeczach a tylko i wyłącznie o dobrej zabawie. Szła korytarzem witając się ze szkolnymi znajomymi aż w końcu dotarła do pustego przedziału który sobie zajęła.
Umieściła kufer oraz gitarę na półce bagażowej i rozsiadła się wygodnie na miejscu przy oknie.
Wiedziała że teraz po świątecznej przerwie to już nie przelewki! Widmo egzaminów zbliżało się do uczniów VII roczniak, do tego normalne zajęcia, treningi i mecze Q, szkolna gazetka, klub muzyczny... Potrząsnęła głową odganiając tą piekielną wyliczankę swoich zajęć! Czy dało by radę rozciągnąć jakoś dobę? Przydały by się tak ze cztery godziny ekstra!
Nie czas o tym myśleć, kto jak kto ale Jessi martwiąca się na zapas? O nie, nie! Teraz mogła zaprzątać sobie głowę tylko jedną myślą "Jak minie droga do zamku i z kim przyjdzie ją spędzić? "

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Sro Sty 14, 2015 8:34 pm

Gdy wszyscy wracający do szkoły uczniowie, praktykanci oraz nauczyciele zajęli swoje miejsca w pociągu maszyna ruszyła, wesoło mknęła przez pola, łąki, góry i doliny. Mijając kolejne wioski i miasteczka.
Pociąg jechał prosto do celu bez zbędnych przystanków. Pasażerowie rozmawiali, czytali gazety, rozkoszowali się smakołykami sprzedawanymi w pociągu, co i rusz słychać były wybuchy śmiechu, gdy kolejna osoba relacjonowała swoje wyczyny których dokonała podczas ferii.
Gdy ekspress wtoczył się na stację Hogsmeade okolicę spowijał już gęsty mrok a uczniów w stronę zamku jak ćmy do latarni przyciągały wesołe światła bijące z okiem, dające obietnicę ciepła i odpoczynku.

z/t wszyscy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 11:48 am

Nadszedł dzień 5 kwietnia. Było dość chłodno,jednak nie przeszkadzało to nikomu w opuszczeniu murów szkolnych.
Uczniowie zaczęli szukać sobie przedziałów.
W końcu już niedługo pociąg miał ruszyć do Londynu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 12:02 pm

Chłopak cieszył się, że może wyjechać. kochał Hogwart, ale każdemu trochę wolnego się przyda, prawda? No a pobyt o przyjaciółki? Już nie mógł się doczekać. Normalnie to by pewnie został w szkole, ale.. Po prostu mega się czekał. Potargał sobie włosy i postawił walizkę pod oknem. Sowę zostawił w Hogwarcie. nie widział sensu by wszystko targać ze sobą, a i tak spakował tylko te najważniejsze rzeczy. Zawsze mógł poprosić kogoś o zapewnienie czegoś, albo zakupić coś migiem oka. Od tego właśnie służyła magia! Usiadł na siedzeniu i wyjrzał przez okno.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 12:14 pm

Dziewczyna czekała na ten moment od dłuższego czasu. W końcu spotka się z rodzicami i bratem. Będzie mogła też spędzić czas z przyjacielem, którego ostatnimi czasy zaniedbywała. Zaprosiła również Jessi oraz Elsę, ale te... miały chyba inne plany. No trudno jakoś sobie poradzą prawda?
Spakowała najpotrzebniejsze rzeczy. Tydzień przecież nie jest jakoś super długim okresem. Jedna sukienka, dwie pary spodni, kilka bluzek, bielizna, buty i nazbierała się całkiem sporej wielkości walizka. Uśmiechnęła się do siebie, kręcąc głową. Po prostu była kobietą, co odzwierciedlało się w ilości jej rzeczy.
Tylko jakby to teraz zanieść do pociągu? Na szczęście była CZAROWNICĄ. Magia była czymś charakterystycznym dla nich, więc i jej w tym przypadku użyła. Zmniejszyła ją, schowała do kieszeni i ruszyła zadowolona przed siebie. Po prostu... ktoś, kto wymyślił to zaklęcie był geniuszem.
Weszła do pociągu przepuszczając kilka osób przed sobą. W sumie powinna usiąść w przedziale dla prefektów, ale nie tym razem. Przecież to wyjazd śródroczny, a jak ktoś będzie jej potrzebował poszuka. Sama zdecydowała się znaleźć Roya albo Jessi. Może już siedzą razem?
O! Był, w trzecim przedziale. Taki zamyślony... weszła głośno, zawiadamiając każdą jego komórkę o swojej obecności.
-Nie śpimy, zwiedzamy!- powiedziała wesoło, siadając naprzeciw niego. Spojrzała mu w oczy i z błyskiem w oku pstryknęła go lekko w nos. Widziała, że coś go gnębi lub po prostu ma jakiś problem. Ewentualnie chciałby się wygadać... Okaże się..
-Która złamała ci serce, że jesteś taki zamyślony?-zapytała przekrzywiając głowę w zaciekawieniu. Nie spuszczała z niego wzroku, w końcu nie mogła pozwolić sobie na jakiekolwiek odbiegnięcie przez Roya od tematu. Mieli przed sobą cały tydzień. Tak, czy tak zdąży od niego wyciągnąć WSZYSTKO.
Aż mu w głębi serca współczuła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 12:32 pm

Po kilku minutach rozmyślań usłyszał Anę. Usłyszał to może mało powiedziane. Miał wrażenie, że cały pociąg wie, gdzie właśnie się znajdowała. Może właśnie o to dziewczynie chodziło? Kto to wie! Ale on się przestraszył. Kiedy wyszedł z szoku to się uśmiechnął. Cała Ana, bez niej byłoby strasznie smutno. Co zrobiłby gdyby nie ona?! Pewnie byłby bardzo samotny, albo zostałby Śmierciożercą jak to kiedyś miał w planach.
- A kto to śpi?! Czy jest możliwe spać przy tych wrzaskach? Ja tam w nocy śpię, jak ci zapewne wiadomo. - zaśmiał się patrząc, że dziewczyna nie ma bagażu. No tak. Magia. Tylko on jak głupek przyniósł swoje bagaże ręcznie. Plusem było to, że mógł sobie mięśnie wyrzeźbić.
- Myślałem, że będziesz siedziała w przedziale dla prefektów. - pokręcił głową.
Kiedy usiadła naprzeciw jego i spojrzała mu w oczy to już wiedział, że przez prawie całą podróż będzie gadał. Zapewne większość o sobie. Musiał każdą myśl, najskrytszą tajemnicę powiedzieć przyjaciółce. Wiedział, że na nią może liczyć.
- Wiesz.. Ja nie mam swojego życia. Zamartwiam się przegranym meczem. Słabo mi poszło. Chyba wyszedłem z wprawy. - no tak. Co jak co, ale przegranej nie mógł sobie darować, ale po meczu to potrafił się bawić! Typowe dla niego.
- jestem ciekaw co by na to Potter powiedział.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 12:44 pm

Oczywiście, że nie zostawiłaby go samego w tym pustym przedziale. Nie było na to żadnych szans. Przesiadła się jednak koło niego, przytuliła się do jego ramienia. W sumie wyglądali trochę jak para, ale przecież byli przyjaciółmi. Każdy kto ich znał to wiedział... więc nawet Florka nie powinna być zazdrosna. Ciekawe, czy ta wybierała się do domu. Tą też mogła zaprosić. Jak ja tylko spotka oczywiście.
-Powinieneś wiedzieć, że nie zostawiłabym cię samego w tym zimnym przedziale. Prawda, że ze mną jest ci cieplej?- uwiesiła mu się na ramieniu i wybuchła śmiechem. Już dawno nie miała tak dobrego humoru. Czym był on spowodowany? Przegraną w meczu? Nie może być. Stawiałaby raczej na obecność przyjaciela. W końcu tak dawno nie mieli czasu, miejsca ani chyba chęci przebywania ze sobą, co wydawało się dziewczynie odrobinę chore.
Jednak nie ważne jak było, trzeba nadrobić stracony czas i pogadać tak szczerze, po męsku nawet jak będzie trzeba. Ana się nie bała takich rozmów. Ba! Sama je prowokowała. Ogólnie chyba miała jakiś męski umysł... kochała sport, piwo kremowe, nienawidziła zakupów. Czy taka była prawdziwa kobieta? Każdy sam powinien ocenić. Taka po prostu była Anarhold Tempest, o czym doskonale wiedział siedzący obok niej chłopak.
-Przytojniaczku, nie ma co się przejmować Potterem. To był dobry mecz. Akcja naprawdę była sprawna, czasami sama nie ogarniałam. Zresztą... to tylko gra, która powinna być dla nas zabawą.- powiedziała, po czym sama zaczęła zastanawiać się jak to by było rok wcześniej. Czy też się dobrze bawili? Pamiętała czasy, gdy James był kapitanem. Sprawdzał się, Jessi też jest genialna.
Eh... czas tak szybko leciał. Przecież za 3 miesiące kończą szkołę. To było mega smutne!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Bryan Carell

avatar

Liczba postów : 180

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 12:58 pm

Przyszedł w końcu ten długo wyczekiwany dzień wyjazdu ze szkoły. Cieszył się na myśl spędzenia czasu poza murami zamku, na to, że w końcu spotka swojego wuja, zobaczy się być może ze starymi znajomymi, jeśli uda mu się ich gdzieś znaleźć. Dawno nie miał z nimi kontaktu, w końcu nikt z nich nie był czarodziejem, nie mógł im powiedzieć, gdzie wyjeżdża, a takie zniknięcie było kiepsko traktowane. No nic. Wszedł do jednego z przedziałów w którym usłyszał rozmowy. Nie chciał siedzieć sam i mimo, że chyba nie znał tej dwójki ludzi...trudno, zawsze można ich poznać.
Poznał dwójkę gryfonów, mało tego zawodnicy drużyny Gryffindoru w Quidditcha. Widział ich podczas meczu, ten chłopak chyba nawet wsadził dwa razy kafla. Uśmiechnął się do nich.
-Cześć. - powiedział rzucając swoją walizkę na górną półkę..A potem przypomniał sobie, że chyba powinien o coś zapytać.
-Um..nie obrazicie się, jeśli usiądę z wami? - spytał zdejmując skórzaną kurtkę, tak, że został w samej białej koszulce na ramiączka, a potem czekał na ich decyzję, może nie mają ochoty znosić jego towarzystwa i karzą mu spadać. Nie obraził by się, jasne, że nie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3416-bryan-carell#57308
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 1:02 pm

- Wiem, że byś mnie nigdy nie zostawiła w potrzebie. Zdążyłem się przekonać przez te siedem lat. - zaśmiał się lekko i mocno wtulił w dziewczynę. Cieszył się, że tak po prostu mógł się przytulić i porozmawiać. Miał już wrażenie, że ich przyjaźń legła w gruzach.. ale to magia. To była naprawdę magiczna przyjaźń. Mieli zloty i upadki, a wciąż trzymali się razem. Kiedy nie mieli partnerów na jakiś bal to zawsze mogli iść razem. - Bardzo ci dziękuje, za to, że jesteś i nigdy mnie nie opuściłaś. i z tobą zawsze raźniej!
Niby tak. Gra miała być zabawą, ale nie ukrywał, że sporo osób traktowało to całkiem serio. On starał się nie przejmować, mówił sobie, że pójdzie im lepiej. Miał nadzieję że tak będzie. co będzie za rok jak jego, Jessi i Any nie będzie? Czy drużyna da sobie radę? Muszą przetrwać jakoś.
- Jak myślisz, dadzą sobie później radę bez nas?
Miał już coś powiedzieć o Florze, ale ktoś wszedł do przedziału. No tak, rozpoznał chłopaka. Również grał w drużynie. Wydawał się być całkiem spoko. Zamknął buzię i się uśmiechnął.
- Jasne, nie ma sprawy. Są jeszcze miejsca- lepiej ktoś z domu i spoko gość niż jakiś nienormalny zo przy nim czułby się skrępowany, prawda?!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 3:20 pm

Oczywiście,iż wiedziała, że wszyscy sobie dadzą radę. Gryffindor był silnym domem, z naprawdę utalentowanymi ludźmi, wtedy tylko zabraknie takich dobrych duszyczek jak oni.
No imprezowi to oni byli trzeba było przyznać prawda? Uśmiechnęła się i miała właśnie skomentować słowa Royka, kiedy drzwi ich przedziału się pojawiły.
Ana ujrzała jednego z zawodników ich drużyny - Bryana.
-Pewnie, że możesz. Co będziesz porabiał przez święta?-zagadała do niego dziewczyna dokładnie go obserwując. Jakoś nigdy nie miała szczególnej okazji poznać tego Gryfona. Doszedł niedawno do drużyny i wtedy właśnie miała okazję go poznać. Cieszyła się z tego, w końcu nowi ludzie, nowe kontakty...
Nigdy nie wiesz, kiedy ktoś może ci pomóc. Wczoraj Bryan próbował.. to było odpowiednie słowo. Ani razu nie trafił tłuczkiem, zresztą Rose to samo.
Ale to nic nie szkodziło, mimo frustracji, miała nadzieję, że dobrze się bawił.
Przenosiła wzrok to z jednego chłopaka, na drugiego i mogła sobie spokojnie stwierdzić, że była szczęściarą. Ona i tylu przystojniaków. Właśnie zauważyła, że jakieś (podejrzewała, że fanki któregoś z chłopakom)dziewczyny chciały wejść do przedziału. Zgromiła ich wzrokiem.
I tak miała ich tylko dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Bryan Carell

avatar

Liczba postów : 180

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 7:23 pm

Usiadł nieco zmieszany zajmując miejsce koło Anarhold, miał wrażenie, że przerwał im jakąś ważną rozmowę, ale przecież...sama powiedziała, że nie ma problemu z tym, żeby z nim usiadł, więc też po prostu to zrobił. Dziewczyna niemal od razu do niego zagadała, a on uśmiechnął się do niej wesoło, odpowiadając:
-Emm...Jadę do wujka, spędzę z nim trochę czasu, a potem nie wiem...może spotkam się z jakimś znajomym, albo zabiję trochę czasu w jakimś barze, czy coś...W sumie to sam nie wiem, coś się wymyśli. - sam zastanawiał się nad każdym słowem i właśnie zdał sobie sprawę, że sam do końca nie ma pojęcia co będzie właściwie robił podczas tych świąt. Po prostu odpocznie.
-A wy? - spytał, kierując to oczywiście zarówno do chłopaka, jak i dziewczyny. Z chłopakiem już kiedyś rozmawiał (zakładam, że poznali się na imprezie), ale o dziewczynie wiedział tylko tyle, że była obrońcą w ich drużynie.
-Tak w ogóle...chyba nigdy się sobie nie przedstawiliśmy. Jestem Bryan. Bryan Carell. - powiedział nie ściągając uśmiechu z twarzy, wyciągnął dłoń w jej kierunku, by ją uścisnąć. Kurcze, fajnie, że na nich trafił. Byli mili. A nie każdy tutaj taki był..
-Ty jesteś Roy, tak? - przeniósł swój wzrok w kierunku chłopaka, a spytał, żeby się upewnić, czy na pewno dobrze pamięta jego imię, każdemu przecież zdarzało się coś zapomnieć, prawda? Nawet najlepszym.
Skierował swój wzrok w kierunku dziewczyn, które próbowały wejść do ich przedziału, faktycznie..kilka z nich znał, można było je nazwać jego 'fankami', ale reszty nie kojarzył. Więc chyba szalały za Royem.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3416-bryan-carell#57308
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Przedział III   Nie Kwi 05, 2015 8:24 pm

Jessi stała na środku dormitorium patrząc na swoje rzeczy i zastanawiając się co zabrać....
Ostatecznie stwierdziła że w domu ma wszystko co potrzebna i złapała tylko swoją nieodłączną torebkę oraz gitarę i ruszyła do pociągu. Śmiała się widząc te wszystkie osoby z całymi kuframi rzeczy... No do prawy przecież to tylko tydzień!
Rozglądała się po przedziałach w poszukiwaniu znajomych twarzy i nagle w trzecim...
- Jak pięknie cały przedział gryfiaków! Cześć Drużyno! - wparowała do przedziału uśmiechając się szeroko i wskakując wręcz na pierwsze wolne miejsce.
- No co tam co tam? Będziemy malować jajka? - zapytała unosząc brew ku górze i uśmiechając się zawadiacko.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Roy Hale

avatar

Liczba postów : 949

PisanieTemat: Re: Przedział III   Pon Kwi 06, 2015 1:10 pm

Wysłuchał planów chłopaka i skinął głową. Wydawał się bardzo niezdecydowany. Pewnie jeszcze do końca nie wiedział co będzie robił. Pewnie po prostu chciał się wyrwać z Hogwartu choć na trochę by odpocząć. Pewnie jak większość. Ciekawe czy szachy czarodziejów pójdą w ruch. W tamtym roku to on ciągle grał z ślizgonami.
- Ja zamierzam jechać do mojej cudownej przyjaciółki, Any. W sumie zawsze mógłbym jechać do siebie, ale dom stoi pusty, nie ma do kogo wracać. - uśmiechnął się. Nie każdego rodzice chcą pomagać ludziom i ich naciągać. Kupują domy w stanie surowym, odnawiają je i sprzedają o wiele drożej! Uważał, że to zwykłe naciąganie! On nigdy tak nie postąpi. Niewiele osób wiedziało o tym.
No cóż. Znał jego imię. Trudno nie znać. Kto w całym Hogwarcie nie zna Roy'a Hale?!
- Tak jest!- kiwnął głową i spojrzał w prawo. Kłębiły się tam dziewczyny. No cóż.. To zapewne do niego, bo do Any to raczej faceci się pchali, a po minie chłopaka poznał, że to raczej nie do niego. Był przyzwyczajony do kłębku dziewczyn w jego zasięgu. Uśmiechnął się do nich uwodzicielsko i poprawił włosy mrugnął, ale od razu popatrzył na przyjaciółkę widząc jej wzrok.
- No sorry! Nie wiem jak one to robią, ale zawsze wiedzą gdzie jestem.- nachylił się do niej i szepnął cicho- czy powinienem się martwić o swoje zdrowie?- zaśmiał się. Już miał wstać i przepędzić fanki kiedy do przedziału weszła Jessi. Wow, udało jej się wejść? Genialna!
- No hej ślicznotko. Jak tam mija dzień? Jakieś problemy w pakowaniu?- wyparował uśmiechając się. Jego nastrój chyba się nieco polepszył.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Roy
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić

©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t861-roy-hale
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Pon Kwi 06, 2015 10:37 pm

Uczniowie nie wiedzieli nawet kiedy pociąg ruszył, słyszeli dobrze im znany stukot. Tak charakterystyczny dla podróży pociągiem. Niektórzy lubili ten środek transportu i czerpali radość ze słuchania przyjemnych, lub mniej przyjemnych dźwięków lokomotywy.
-Ciastka! Czekoladowe żaby!- sprzedawała jak zwykle pewna staruszka, której udało się zarobić całkiem niezłą sumkę przez całą drogę.
Właśnie jednak pociąg zaczął zwalniać.
Byli coraz bliżej Londynu. FERIE CZAS ROZPOCZĄĆ!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Sro Maj 06, 2015 11:45 am

Piękny słoneczny dzień a uczniowie co? A uczniowie zamiast leżeć na plaży tłoczą się na peronie by wrócić do szkoły! Niektórzy już ostatni raz ale wszyscy po to by pisać w niedługim czasie egzaminy na koniec kolejnego roku nauki, najbardziej zestresowani są jak zawsze uczniowie V i VII rocznika. Czy wszyscy?
Teraz jednak nie czas na te rozmyślania, czas by wykorzystać ostatnie wolne chwile na śmiech i ploteczki.
Bo lekcje już tuż, tuż...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Przedział III   Sob Maj 16, 2015 9:33 am

Pociąg jechał i jechał, aż w końcu bezpiecznie trafił na stacje Hogsmeade.
Uczniowie wysiedli z przedziałów i ruszyli powozami na kolację.
Następnego dni miały się rozpocząć wszystkie lekcje.

z.t wszyscy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przedział III   

Powrót do góry Go down
 

Przedział III

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» London Eye
» Przedział X
» Przedział 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: Ekspres Londyn<->Hogwart-