a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Wnętrze
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Wnętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Wnętrze   Sro Wrz 17, 2014 11:07 pm


Na dole znajduję się rząd całkiem wygodnych łóżek, na górze zaś osobne przedziały dla pasażerów de lux.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wto Gru 30, 2014 1:21 am

Podróż z Hogwartu do Londynu minęła niespodziewanie szybko. Verónica była jakaś zmęczona ostatnimi zajęciami przed świętami, dlatego większość czasu przespała w przedziale, w którym siedziała z Lucy Black i resztą koleżanek. Już wtedy z Rudą ustaliły, że kiedy już wrócą do domów, zjedzą coś i spakują na nowo torby, tym razem mniejsze, ponieważ nie jechały do Jessi na pół roku, tylko na święta. Ale mówcie to dziewczętom, które przed świętami upchałyby najchętniej pół szafy, by móc przebierać w tym, co na siebie włożą w te kilka wyjątkowych świątecznych dni. Całe szczęście, że istniało coś takiego jak zaklęcie, wywołujące brak dna w torebkach, które było jednym z ulubionych zaklęć panny Vargas. Właśnie siedziała na skraju jednego z łóżek sypialnianych, popijając gorącą czekoladę, którą można było zakupić przy dopłaceniu jakiś pięciu sykli.

Równie dobrze mogły się z Lucy umówić z kimś, kto potrafił się już teleportować i zabrać z tą właśnie osobą, jednak one k o n i e c z n i e chciały się przejechać legendarnym Błędnym Rycerzem i właśnie miały ku temu okazję. Verónica odwiedziła mieszkanie swojego brata w Portree, gdzie zjechała się część ich rodziny, spędziła z nimi miłe chwile, jednak przed świętami spakowała się i oznajmiła, że w tym roku ma zamiar spędzić je z przyjaciółmi. Kiedy wyszła na podwórko i machnęła różdżką, od razu na ulicy pojawił się Błędny Rycerz, którego kierowcą był niejaki Ernie, facet w dziwnych okularach, który zdawał się nigdy nie spać. Verónica rozsiadła się wygodnie i poleciła mu kurs na Dolinę Godryka, gdzie miała wsiadać Lucy Black. Właśnie zbliżali się do tego adresu i dziewczyna aż wierciła się w miejscu, nie mogąc się doczekać aż przyjaciółka wsiądzie i razem pojadą do Jessi Mall.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Lucy Black

avatar

Liczba postów : 65

PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wto Gru 30, 2014 1:40 am

Lucy rozentuzjazmowana wierciła się po domu, czekając na Błędnego Rycerza. Umówiły się z Verónicą, że najpierw pojedzie panna Vargas, która poleci kurs na Dolinę Godryka. Lucy już wcześniej spytała rodziców czy może spędzić święta u Jessi Mall (stwierdziła, że najpierw zapyta, choć i tak miaa zamiar tam pojechać choćby nie wiem co!). Zgodzili się i nawet dobrze się składało, bo dostali zaproszenie od znajomych, którzy do siebie zapraszali jakąś większą liczbę ludzi. Lucy w dniu wyjazdu latała od rana dopakowując rzeczy do torby. W końcu udało jej się zapakować, redukując liczbę rzeczy do koniecznego minimum. Było jeszcze wcześnie i Lucy nie mogła usiedzieć w miejscu z niecierpliwości. Była tak szczęsliwa na myśl o nowych przeżyciach i wrażeniach! Już nie mogła się doczekać, kiedy znajdą się wszyscy w domu Jessi. W końcu nadszedł ten czas i Lucy zbiegła na dół, ciągnąc za sobą torbę, która obijała się o schody. Zobaczyła wściekle czerwony autobus, stojący już na ulicy, kiedy pożegnała się z rodzicami, ściskając ich mocno i wybiegła z domu. Na początku trochę było jej smutno, że ich opuszcza, ale po chwili smutek zupełnie wyleciał, kiedy to ujrzała w środku pojazdu Verónicę. Uściskala serdecznie przyjaciółkę, ukazując ciągle szeroki uśmiech, goszczący na twarzy. Po prostu nie mogla przestac się uśmiechać, tak była podekscytowana!
- Heeeej! Jej, to cudowne, że możemy wszyscy spędzić święta razem u Jessi, prawda? - zapytała, klaszczac w dłonie i usiadła obok Gryfonki. - Już czuję, że bedzie wspaniale!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3008-lucy-black
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Wnętrze   Sro Gru 31, 2014 5:38 pm

Verónica zdążyła tylko odstawić pusty kubek po gorącej czekoladzie na nocny stolik przy jednym z rozklekotanych łóżek, kiedy do autobusu wskoczyła Lucy Black. Wydała z siebie nieartykułowany pisk radości na widok przyjaciółki, mimo, że niedawno co się widziały. Uściskała dziewczynę serdecznie, szczerząc zęby w szerokim uśmiechu.
- Taak, dzisiaj nie mogłam znaleźć sobie miejsca w domu, tak czekałam na tę chwilę i wreszcie jedziemy! – Zapiszczała radośnie, jakby jej głos przebył jakąś transmutacje spowodaną jej radością. Mknęły przez zaśnieżone ulice Anglii, często obijały się o siebie, ponieważ Błędny Rycerz nie wiedział co to przepisy ruchu drogowego, poza tym był niewidzialny dla oczu mugoli, więc nie musiał ich przestrzegać. Wreszcie zatrzymał się przed domem Jessi, w hrabstwie, które Verónica miała zapisane na karteczce, ale gdzieś tę karteczkę posiała. Wyskoczyły z autobusu, niosąc swoje torby.
/zt x 2

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wnętrze   

Powrót do góry Go down
 

Wnętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Serce zakazanego lasu
» Korytarz na II piętrze
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament na dziewiątym piętrze
» Apartament na ósmym piętrze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: Błędny Rycerz-