a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Klasa Historii Magii - Page 8
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Klasa Historii Magii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Sro Mar 25, 2015 4:34 pm

Spojrzała na puchona i uśmiechnęła się nikle. W końcu mu się udało więc jego Fanki się ucieszą. Ona dziś miała jakiegoś głupiego pecha. Znowu jej nie wyszło, ale nie mogła się poddać. Bo to byłby wstyd!. Sposób był prostszy ale nie poskutkował przy pierwszej próbie.
Przymknęła oczy i ułożyła swoje loki. CE-WU-EN, wytężyła swój umysł i wbiła wzrok w drugi koniec sali. Modliła się w duchy by zaliczyć ten kurs, no nic wszystko się powoli okaże. Będzie próbowała do skutku, aż w końcu jej się uda.





_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Sro Mar 25, 2015 4:34 pm

The member 'Sofie Brown' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Sro Mar 25, 2015 4:54 pm

No pięknie, Gilderoy fuksiarz zdał kurs. Jak to by wyglądało, jakby jej się nie udało. Westchnęła tylko i wyszła na środek.
-Mam nadzieję, że teraz mi się uda.- powiedziała patrząc niepewnie na Brown. Tej się nie powiodło za pierwszym razem, ale może Ana będzie tą szczęściarą?
Przecież, co szkodzi jej spróbować?
NIC!
Wzięła się w garść, skupiła się na swoim celu, ba! Nawet wymówiła go na głos. Obliczyła sobie, że ma 1/6 szans na porażkę i jak to jej się trafi przefarbuje się!
Oby nie!
Chyba, że....Myślicie, że Ana w blondzie byłaby tak samo urocza?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Sro Mar 25, 2015 4:54 pm

The member 'Anarhold Tempest' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Sro Mar 25, 2015 5:18 pm

Spuściła wzrok nie patrząc, jak ludzie wychodzą. Podniosła go dopiero w ostatniej chwili, by zobaczyć zamykające się drzwi. Odetchnęła parę razy, po czym zacisnęła usta w cienką kreskę. Wyszeptała coś pod nosem i uniosła podbródek, by ostatecznie spróbować jeszcze raz. Zrobiła to skrupulatnie, ale brakowało tej iskry w oku, która zwykle towarzyszyła temu, co dziewczyna w danej chwili robiła.

//Napiszę się, napiszę a znając moje szczęście wypadnie mi sześć i o xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Sro Mar 25, 2015 5:18 pm

The member 'Rigel R. Ashdown' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pią Mar 27, 2015 7:08 pm

Większość zdała kurs, więc profesor był zadowolony. Podziękował ostatnim uczestnikom, którzy zdali:
Rigel, Sofie, Anarhold i Gilderoyowi. Resztę zaś skierował na kolejny kurs. Potrzebują trochę więcej poćwiczyć.
Wręczył kolejnej czwórce ich certyfikaty i podziękował.
-Jestem z was niezwykle dumny. Brawo!- powiedział, po czym zaczął sobie wszystkich zapisywać.
Potem wyszedł zostawiając ostatnich uczestników w sali.
Ci po chwili zadowoleni się rozeszli.
/zt dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pią Maj 15, 2015 9:07 pm

Maj, pogoda zachęcająca do robienia... czegokolwiek!
Słoneczko, ciepełko, czego dusza mogła więcej zapragnąć? Czyż to nie prawdziwa sielanka?
No wszystko możliwe ale z pewnością nie dla uczniów Hogwartu.
Zbliżające się wielkimi krokami egzaminy końcoworoczne, sumy i owutemy spędzały sen z powiek wszystkim uczniom, kolejny dzień nie przynosił ukojenia a niósł ze sobą kolejne lekcje, kolejne prace domowe, kolejne porcje materiału do opanowania, już dawno zapomniano o niedewnej przerwie wiosennej a jak by tego było mało coraz głośniej mówiono o zniknięciu dwójki uczniów.....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pią Maj 15, 2015 9:14 pm

Po powrocie z Ferii dużo rozmyślała o tym co jej Barty powiedział, w szkole nie mogła  zbyt często  tym myśleć gdyż owutemy były co raz bliżej.  Weszła do klasy było pusto, więc zajęła którekolwiek miejsce i rozejrzała się po sali, tu na historii magii braki uczniów, to norma.
-Dzień Dobry Profesorze Binns-przywitała się grzecznie i wyjęła podręcznik do hm, czytając go uważnie. Słyszała że dwójka uczniów zaginęła zastanawiała się kto to, lecz zbytnio się w to wszystko nie zagłębiała. Póki co lekcja była dużo ważniejsza, niż pozostałe sprawy. Na palcu nosiła pierścionek co Christian jej podarował, po szkole gdy skończy ona 18 lat mieli się niestety pobrać. Niczym w średniowieczu, bo to był trochę przywczesny wiek, szczególnie że w planach jeszcze studia miała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Nie Maj 17, 2015 6:16 pm

Zdążyła wrócić do Hogwartu z niespodziewanej "wycieczki". Swoją drogą średnio przyjemnej, ale dużego wyboru nie miała. Właściwie żadnego. Dziś przekroczyła tylko teren szkoły i zaciągnęła się mocno powietrzem, mrucząc cicho. Tak dobrze było tutaj wrócić. Przeczesała dłonią włosy poprawiając torbę zawieszoną na ramię, po czym otworzyła zegarek zawieszony na szyi. Historia Magii. Spojrzała kątem oka na torbę... nie ma czasu jej odnosić. No nic, pójdzie z nią. Westchnęła cicho i pomaszerowała przed siebie do sali.
I nawet była na czas! I to przed większością chyba! Widać, że nie było to planowane... ona i przychodzenie tyle przed czasem... Skinęła profesorowi i zajęła ławkę, w której zawsze siedziała na chwilę otwierając dziennik, który wyciągnęła z torby i coś w nim notując.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Nie Maj 17, 2015 7:10 pm

Historia Magii nie cieszyła się wielkim zainteresowaniem, ale on lubił te lekcje. Jeśli tylko dostatecznie wsłuchał się w usypiający głos profesora Binnsa, był nawet w stanie robić notatki i nie usnąć. Zbliżały się egzaminy a on, szalony, chciał robić owutema również z tego przedmiotu. Nie wiedział po co, nawet nie miał pojęcia na jakie studia pójdzie. Jego przyszłość nie rysowała się jeszcze zbyt wyraźnie.
Kiedy wszedł do klasy uświadomił sobie, że pewne zdarzenia odciągnęły jego myśli od ciągłego krążenia wokół Rigel. Teraz znowu zaczęły. Nie widzieli się od tamtej nocy, chociaż cały czas jej wypatrywał. Zupełnie jakby zniknęła. Usiadł obok.
- Cześć. - Nie wiedział za bardzo na czym stoi. Czy wypiła eliksir? - Coś się stało? Strasznie długo cię nie widziałem - mówił do niej cicho, żeby każdy w sali nie mógł słyszeć o czym rozmawiają. Zachowywał się dosyć normalnie, jakby znowu nic takiego się nie wydarzyło. Ale tym razem nie chciał zapominać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Nie Maj 17, 2015 7:50 pm

Kiedy na nią spojrzał od razu rozpoznała jego wzrok na sobie. Był taki... inny. Kilka razy rozważała, czy nie napisać mu listu. Może sama by się z tym lepiej czuła, ale... nie była w stanie. Oczywiście w jej słowniku nie było takie słowa, więc musiała znaleźć wymówkę. Oficjalna stanowiła, że to jego nie interesowało co u niej, bo sam też żadnej sowy nie wysłał. Tak, to było dobre rozwiązanie. Takie zdystansowanie się. Musiała się zdystansować... Eliksir wypiła jak już opuściła mury Hogwartu. I całą drogę w głowie miała tylko, że mimo iż to wypili, to i tak skończyło się tak samo... a miało inaczej. I racjonalnie bała się i była taka wkurzona... a emocjonalnie wręcz przeciwnie. No ale ona była racjonalistką. Więc teraz musi go zdystansować od siebie... chyba.
Długo udawała, że nie czuła tego jego spojrzenia. Że ją nie interesuje i że musi skończyć pisać myśl, którą zaczęła. Tak naprawdę już od jego wyjścia wszystkie jej myśli uleciały. Mimo to odczekała po jego pytaniach dłuższą chwilę nim z udawaną obojętnością podniosła na jego wzrok.
- Cześć. Nie było mnie w Hogwarcie. Trudno byś mnie widział. - Może przesadzała i wcale tak wiele dla niego teraz już nie znaczyła? W końcu jakby znaczyła, to już by wiedział, że jej nie było w Hogwarcie. Może wiedział i się nie przejął... Grr! Za trudne. ZA TRUDNE.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Nie Maj 17, 2015 8:21 pm

Ostatnio była raczej nieobecna. Przemykała korytarzami, znikając z oczu praktycznie wszystkim. Czuła się osłabiona, jakaś taka... niedysponowana i to nie było wcale spowodowane kobiecymi sprawami.
Tego właśnie dnia postanowiła się ogarnąć, spiąć poślady i zacząć cokolwiek robić. Przecież już niedługo rozpoczynał się okres egzaminów. Wstała jakaś taka żywsza, może bardziej przytomna... Rozejrzała się po dormitorium. Jessi? Gdzie jest jej przyjaciółka? Przeciągnęła się na łóżku. Wstała i skierowała się do łazienki. Spojrzała w lustro. Widziała zmęczoną dziewczyną... to było widać. Podkrążone oczy, blada cera...
Umyła się, ubrała i skierowała w stronę klasy, w której miały odbywać się zajęcia. Otworzyła drzwi i miała ochotę jęknąć z niezadowolenia.
Sami ślizgoni? No pięknie, wpadła z deszczu pod rynne. W tym całym towarzystwie nie było nikogo, kto w jakikolwiek sposób mógłby z nią porozmawiać. Gdzie jest Roy? Gilderoy? Andre?
No i znowu Jessi...
Jej nieobecność trochę Anę niepokoiło, ale może po prostu poszła pobiegać? Dodatkowo te plotki o zniknięciu uczniów. Przecież to mogła być jej przyjaciółka i przyjaciel.
Usiadła przy oknie i spojrzała w stronę boiska...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Nie Maj 17, 2015 9:16 pm

Ależ Regulus zauważył, że Rigel nie był w Hogwarcie. Jak mógłby nie? Poczuł się nieco zraniony tym co, a może raczej w jaki sposób, powiedziała, ale szybko stłumił w sobie to głupie uczucie. Miał się nie kierować sercem. Łatwo powiedzieć.
- Wiem, że nie było. Nie wiem tylko dlaczego - odparł łagodnie. Wziął jej dłoń w swoje. Ciężko było mu wywnioskować czy to eliksir tak na nią zadziałał. Gdyby miał zgadywać, to powiedziałby, że tak. Chociaż z drugiej strony, również dobrze mogła stwierdzić, że to wszystko nie miało znaczenia. Spojrzał jej w oczy. - Martwiłem się o ciebie - powiedział całkiem szczerze.
Starał się zachowywać zupełnie inaczej niż ona i mimo że początkowo miał wielką chęć zareagować gwałtownie na jej słowa, to wreszcie tego nie zrobił. Dobrze już wiedział, że do niczego dobrego to nie prowadziło.
Nie zwracał uwagi na przybywające osoby, dopóki żadna nie podeszła na tyle blisko, żeby zakłócić ich rozmowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Nie Maj 17, 2015 11:17 pm

Dystans. Dystans. Dystans. Buduj Dystans... Powtarzała sobie, kiedy patrzyła, jak tak na nią patrzył... Wiedziała, że Black dużo myślał, ale mimo to miał też dość gwałtowną naturę. I tego się po nim spodziewałam, a on ją... Rozchyliła wargi patrząc mu w oczy, po czym spojrzała na swoją dłoń, którą trzymał. I może jeszcze ją pocałuje?
- Mój brat miał wypadek. Było ryzyko, że z tego nie wyjdzie. Chcieli bym się z nim pożegnała. - szepnęła nie mogąc mu nawet skłamać jak patrzył na nią w ten sposób! Cholerny Black. - Oczywiście przeżyje to. Bo on nawet w takiej chwili nie może zrobić czegoś czego się ludzie po nim spodziewają. - Odpowiedziała chłodniej, jakby chciała się zdystansować od zbolałego i prawie złamanego głosu, którym powiedziała pierwsze zdanie. To drugie brzmiało więc jakby żałowała, że jej brat przeżył. Tak nie było, oczywiście, ale obrona musi być! Zabrała swoją dłoń z bólem serca jakiego nawet nie spodziewała się, że dozna.
Patrzyła na niego kątek oka i pękła. Wyciągnęła dłoń w jego stronę i wsunęła na pliczek zanurzając palce w jego włosach i spojrzała mu w oczy.
- Martwiłeś się o mnie, Black? - spytała z zadziornym uśmiechem. - Uważaj, bo się zakochasz. - szepnęła i przesunęła językiem po wargach, ale bardzo delikatnie, wręcz prawie niezauważalnie, po czym wolno zaczęła zabierać od niego dłoń, jakby z niechęcią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pon Maj 18, 2015 5:39 pm

Widział, że patrzy jak na nią patrzy, wiec cały czas starał się utrzymać kontakt wzrokowy. Jeszcze nie umiał leglimencji i nie czytał jej w myślach ale miał wrażenie, że wtedy jakby mniej się przed nim zamykała.
- Rozumiem. To dobrze... ale mogłaś jakoś dać znać. - Nigdy nie wiedział co powiedzieć w takich sytuacjach, dlatego nawet nie próbował. Ja tam do tej pory nie miałam pojęcia, że Rigel ma brata ale Regulus raczej musiał o tym wiedzieć. Zdawało się jakby nie słyszał jej zmiennego tonu głosu. Może chciała z nim porozmawiać o bracie? Jeśli tak, musiałaby sama to powiedzieć, bo on nie zamierzał zaczynać.
W klasie było jakoś cicho. Rozejrzał się ale stwierdził, że są tu tylko Sofie i Anarhold. Gdzie ten Binns? Zastygł z kamienną kiedy go dotknęła. Widział coś w jej oczach ale trudno było mu to uchwycić.
- To źle? - zapytał, a potem nic więcej nie powiedział, tylko się do niej uśmiechnął. Już za późno, mógłby jej powiedzieć, ale jeśli same emocje były słabością to co dopiero mówienie o nich. Regulus nie chciał być słaby. Chwycił jej dłoń kiedy zaczęła uciekać i znowu zamknął w swoich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Wto Maj 19, 2015 10:12 pm

No tak generalnie było, że gdy patrzy się w oczy człowiekowi, to trudniej mu skłamać. Ukrywać. Zamykać się. I ona też tak miała. Patrzył na nią tymi swoimi pięknymi oczkami. I sam się nie chował.
Zaciskała palce na jego palcach i miała wrażenie, że zaraz zacznie się hiper wentylować od tego nadmiaru myśli - co się stanie, jeżeli on kiedyś odzyska pamięć? Jak zareaguje... I czy.... to wszystko zniknie? To... coś w jego oczach? Nie chciała, by zniknęło... było takie ładne...
Relacje Rigel i jej brata należały do... Dziwnych. I niekompletnych. Nie lubiła o nich rozmawiać z nikim, dlatego głównie nawet nie mówiła, że ma brata. Sama nie była pewna, czy Regulus o tym wiedział - ale jeżeli nie, no to już tak.
- No raczej źle. Będzie ci to kolidowało z planami w przyszłości. - Zmrużyła oczy patrząc się w jego i splotła nieznacznie ich palce. Czyżby...? Nie... Odwróciła głowę od chłopaka, znów zwracając wzrok na zeszyt i spróbowała jeszcze raz zabrać rękę... Po co ona się o to spytała? Bosh... może powinna mu zrobić eliksir, by też sobie przypomniał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Gilderoy Lockhart

avatar

Liczba postów : 314

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Czw Maj 21, 2015 10:12 am

Myślał, że będzie spóźniony. Wstał chyba jeszcze później niż na ostatnie zajęcia, a wtedy wszedł prawie równo z duchem. Pokręcił głową widząc swoje odbicie w mijanym przez niego posągu, a następnie zbroi. Szybko skierował swoją rękę do włosów. Musiał je jakoś przygładzić, w tym dniu nie były ani troszkę poukładane, każdy najmniejszy nawet włosek żył własnym życiem i nie przejmował się faktem, że powinien harmonicznie współgrać z resztą. Chyba będzie musiał porozmawiać o tym małym problemie z fryzjerem. Jego specyfik przestaje działać, chyba jego kłaki po prostu już się do tego przyzwyczaiły.
-Witam!- rzucił przez drzwi wręcz wpadając do klasy. Rozejrzał się... jeszcze miał dobre pięć minut. Uczniów też nie było za wielu. Rozumiał piękną pogodę, ale przecież niedługo wystawianie ocen. Egzaminy... O matko!
Czy on sobie jeszcze z nimi jakoś poradzi? W końcu nawet jego ukochane włosy były przeciw niemu. Uśmiechnął się szerzej na widok Sofie. Dziewczyna promieniała, ciekawe czy to po prostu jego wrażenie. Bardzo ładnie jej było...
-Co tam Sofie w wielkim świecie czystokrwistych?-zagadał siadając ławkę za dziewczyną. W końcu będzie miał okazję z nią pokonwersować, dawno jej nie widział.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t257-gilderoy-lockhart
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Czw Maj 21, 2015 10:26 am

- Te, Romeo od siedmiu boleści przepuść mnie.- Amory bardzo szybko zakończyło pojawienie się ewidentnie zmęczonej i nie w humorze (czyżby głodnej?) Erici, która próbowała jednocześnie robić kilka rzeczy, w tym przecisnąć się na swoje miejsce pod oknem, poprawić rozczochrane włosy, zmazać czerwoną plamkę w kąciku ust i utrzymać chustę na chudych ramionach.

W końcu opadła na krzesło nasuwając chustkę na głowę i opierając podbródek na ręce ułożonej na ławce.
- Nie sądziłam, że cię tu zastanę. I to jeszcze... w takim stanie słonko.- Uśmiechnęła się przeuroczo spoglądając wymownie na jego włosy. Czyżby pan idealny toczył batalię ze szczotką i mugolskimi prostownicami? Och jaka szkoda, że nie maczała w tym palców!
Powrót do góry Go down
Gilderoy Lockhart

avatar

Liczba postów : 314

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Czw Maj 21, 2015 12:51 pm

Mogło być tak pięknie, jednak kuzynka miała niesamowite wyczucie czasu. Udusić czy poćwiartować, to by było odpowiednie pytanie. Zresztą on wcale nie podrywał Sofie, byli dobrymi znajomymi po prostu i od czasu do czasu wypadało porozmawiać, wymienić się chociażby szczątkowymi informacjami. Poza tym Lockhart uwielbiał wiedzieć, co się dzieje.
Brak informacji równał się z brakiem popularności nieprawdaż?
On nie mógł pozwolić sobie na taką sytuację. Był przecież jednym z najbardziej pożądanych mężczyzn w szkole. Rocznik Hunwotów opuścił dawno mury szkoły, wiec on był bogiem.
Jesteś bogiem Gilderoy, uświadom to sobie.
-Oczywiście, że cię przepuszczę moja ty słodka kuzyneczko.- powiedział z uroczym uśmiechem, po czym zastąpił jej drogę. Złośliwiec, jednak po chwili odpuścił i przepuścił na miejsce Erickę.
Przecież nie chciał wchodzić w konflikt z własną rodziną, po za tym uwielbiał ją. Zresztą jakie życie byłoby nudne bez jej mordki na każdych zajęciach, czy w pokoju wspólnym. Na początku to ona mu doradzała w sprawach sercowych, potem role się zmieniły. Potem dziewczyna zauważyła jego włosy.
Miał nadzieję, że nie wybuchnie śmiechem, ale cóż. Przecież nie mógł opuścić większej ilości zajęć.
-Limit wykorzystałem, choć uwierz bardzo ciężko było mi się tutaj pojawić z tym czymś na głowie. Ciesz się, że ty nie miałaś takich problemów.-stwierdził przyglądając jej się dokładnie. Wszystko było w jak najlepszym porządku i jak zawsze chustka na ramionach.
Dziewczyna je uwielbiała, jednak tą, którą cały czas nosiła zaczynała dziurawieć. Będzie musiał zainwestować w nową. Zresztą wręczy jej ją bez okazji. Do urodzin jeszcze daleko. Ale może... Dzień dziecka! Tak to jest idealna okazja.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t257-gilderoy-lockhart
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Czw Maj 21, 2015 1:53 pm

Usłyszała znajomy głos i podniosła głowę z nad listy kierunków studiów. Do 10 lipca musiała podjąć decyzję o dalszej drodze Edukacji. Wahała się między kierunkiem uzdrowicielskim a prawno-politycznym, lecz bardziej ciągnęło ją w kierunku leczenia osób. Tak też postanowiła będzie musiała złożyć podanie, na kierunek uzdrowicielski im szybciej tym lepiej. Bo niestety Decyzji już nie zmieni.
-Hej Gilderoy-uśmiechnęła się ciepło i chciała dokończyć wypowiedź, gdy pojawiła się jego kuzynka. Cóż postanowiła im nie przerywać rozmowy, bo to nie byłoby ładnie z jej strony. Dawno się z nim nie widziała od czasu kursu teleportacji, który oboje zdali na szczęście. Wróciła do swoich myśli i czytania informacji o kierunkach. Mogłaby nawet pracować w św Mungu, skrzydle szpitalnym i rezerwacie by leczyć treserów smoków i innych zwierząt. Przymknęła chwile oczy, czekając cierpliwie na początek najnudniejszych zajęć Ever, ale dzięki temu będzie miała też inna wiedzę, która jej się przyda w przyszłości. Może i ostatnio stąpała lekkim krokiem, lecz wciąż nie mogła stwierdzić powodu. Czy to wina Maja, czy tego co się w Ferie dowiedziała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Czw Maj 21, 2015 10:37 pm

Ach, no był już prawie mistrzem psychologii. Może powinien pójść na studia uzdrowicielskie i potem zostać psychologiem? Chociaż wydawało się to bezsensu, bo jedyne co by mu się tam podobało, to warzenie eliksirów. Nie, żeby przy wyborze kierunku miał kierować się tym co lubi - raczej będzie musiał wziąć pod uwagę, jakie wykształcenie przyniesie mu najwyższe korzyści. To patrzenie w oczy pewnie wyczytał w książkach albo, co pewnie jeszcze bardziej możliwe, po prostu tak podpowiadała mu intuicja.
Trzymali się tak za ręce i pomyślał, że mógłby już jej nie puszczać. Tak naprawdę i w przenośni. Jakie to zabawne, że teraz on wiedział (domyślał się), że ona wie, a ona o niczym nie miała pojęcia. Chętnie zobaczyłby co zrobi w tej sytuacji. Role poniekąd się odwróciły. Czy będzie męczyć się ze świadomością, że on o niczym nie mam pojęcia?
- Nie wydaje mi się - powiedział, nie wyjaśniając co właściwie ma na myśli i obdarzył ją uśmiechem. - Jakie plany masz na myśli? - spytał, chociaż domyślał się o co jej chodziło. Cieszył się, że przestała być już taka zła na nie wiadomo co. - Co tak  się wyrywasz? - Puścił jej dłoń w geście, jakby wypuszczał motyla i teraz, jeśli tylko chciała, mogła od niego zabrać rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pią Maj 22, 2015 12:53 am

Ona już wiedziała na jaki kierunek się wybiera. I nie zmieniało to faktu, że wciąż będzie robiła wszystko co kocha - a jeżeli nie będzie miała czasu na nic innego... cóż, i tak nie miałaby na co go spożytkować. Wcale by się na przykład nie zdziwiła, gdyby z Regulusem spotykała się teraz tylko w otoczeniu innych ludzi, niż sam na sam. Ale może tak było lepiej? Mniej niekomfortowych sytuacji... Może on nie chciał. Jej jakoś nie zależało na narzucaniu się.
Zabrała swoją rękę i bardzo zamknęła się w sobie, zwijając na miejscu w którym siedziała i spuszczając głowę tak, by włosy wręcz zasłoniły jej zeszyt. Nie patrzyła już w jego stronę.
- Na pewno jakieś masz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pią Maj 22, 2015 1:34 am

Och, czyżby marzyła, żeby tak mało się spotykali? Na pewno nie zamierzał jej w tym pomagać. Te ich niekomfortowe sytuacje były... no cóż, niekomfortowe, ale w jakiś sposób zawsze go do nich ciągnęło. Do nich i do niej, a sytuacje jakoś same się robiły.
Zabrała rękę i chociaż poczuł takie jakieś dziwne ukłucie, jakby smutku, to uśmiechnął się w przestrzeń. Może tak musi być.
- Jedyne moje plany to pójść na studia, a potem piąć się po szczeblach kariery, zapewne gdzieś w ministerstwie - powiedział, prawie zupełnie szczerze, pomijając tylko sprawę ze śmierciojadkami, ale o tym przecież z oczywistych powodów nie mógł mówić.
- Dlatego myślę, że będę miał jeszcze czas, żeby się o ciebie martwić. - Zbliżył się do niej i ręką sięgnął po jej włosy, odgarniając je za ucho, żeby móc widzieć jej twarz. - Więc dlaczego mówisz takie głupoty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    Pią Maj 22, 2015 2:26 am

Niekomfortowe spotkania, ale ich. W ich stylu. W wybrany przez nich sposób. Komfortowo w niekomfortowości. Zdarzało się i tak. Lubiła każdą chwilę spędzoną z nim - nawet jakby miała się z nim kłócić a z dumą mogła powiedzieć, że dawno tego nie robili - chodzili w okół siebie na palcach, unikając konfrontacji na każdy możliwy sposób.
Patrzyła na jego uśmiech w przestrzeń... i sama lekko się uśmiechnęła nieznacznie prostując.
- I po za swoim życiem zawodowym będziesz się zajmował martwieniem o mnie? - spytała z niedowierzaniem i nawet cicho się zaśmiała. Zamknęła oczy, kiedy poprawił jej włosy i spojrzała na niego zadziornie. - Co na to twoja żona i dzieci, hm? - Uniosła nieznacznie podbródek. Trzeba było przyznać, że jego słowa może nie zabrały jej obaw, zwłaszcza, że decyzja w dużej mierze należała do rodziców Regulusa, ale na pewno to co mówił umacniało jej pozycji i to jak się czuła. Zawsze lepiej się żyło wiedząc, że ma się kogoś za plecami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klasa Historii Magii    

Powrót do góry Go down
 

Klasa Historii Magii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

 Similar topics

-
» Klasa Historii Magii
» Klasa Historii Magii
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Klasy-