a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią   Pią Wrz 19, 2014 7:48 pm



Okrągły gabinet, wejść do niego można bezpośrednio z klasy OPCM lub też z korytarza na II piętrze. Większość uczniów korzysta z tego pierwszego bo mało kto chce zapuszczać się na ciemny korytarz. Znajduje się tu biurko, wygodny fotel, szafki z przeróżnymi fascynującymi przedmiotami i wiele innych przedmiotów które są potrzebne profesorowi, jego wygląd zmienia się w zależności od tego kto też obecnie urzęduje na tym stanowisku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlett Delaney

avatar

Liczba postów : 65

PisanieTemat: Re: Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią   Czw Sty 22, 2015 9:04 pm

Młoda kobieta zastygła przed drzwiami gabinetu z gestem mającym dać do zrozumienia przechodniom, iż miała właśnie zamiar zapukać. Stała tak przez dłuższy okres czasu, kiedy wreszcie zdała sobie sprawę, że jest Ślizgonką i robi z siebie pośmiewisko. Zapukała trzy razy energicznie do drzwi, a gdy usłyszała przez drzwi pozwolenie na wejście, otworzyła je szybko i wkroczyła dumnie do środka. Wcześniej wygładzając oczywiście swoje ubranie. Uczennica powinna wyglądać schludnie, a jako, że właśnie była po lekcjach, postanowiła przyjść w nieco mniej formalnym stroju.
- Witam, panie profesorze. - powitała go z należytym szacunkiem i lekkim skinieniem głowy. Matka zawsze ją uczyła, że tak należy właśnie witać osoby starsze. Po ostatniej lekcji OPCM uznała, że ich profesor w pełni na ten szacunek zasługuje. Mimo, że pewna uczennica trochę go ośmieszyła, to w oczach Scarlett wcale nie stracił swojego autorytetu. - Ja przybyłam w związku z ostatnią lekcją. Może pan nie pamiętać mojego nazwiska. To oczywiście... Nie popisałam się żadnymi specjalnymi umiejętnościami. - powiedziała ponuro i spuściła głowę. Taki wstyd! A chciała udowodnić, że ona też potrafi. Zbliżyła się do biurka, gdzie profesor właśnie urzędował i spojrzała mu prosto w oczy.
- Mógłby pan mi pomóc z tym boginem? Wiem, że zawaliłam, ale jeśli tego nie naprawię, to jak poradzę sobie na koniec roku? Jestem w ostatniej klasie i nie chcę skończyć z byle jakimi ocenami. - oświadczyła stanowczo i z pełną determinacją. Była gotowa spędzić tutaj nawet kilka godzin, aby dojść na sam szczyt. - Poza tym mój honor bardzo ucierpiał i nie chcę, aby ponownie został zbrukany.
Wierciła swoim bystrym wzrokiem swojego nauczyciela. Wiedziała, że na pewno łatwo nie ulegnie, lecz jeżeli tylko się postara, może jej pomóc. Wierzyła w niego i jego kompetencje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3258-scarlett-delaney
Raphaël Pierre

avatar

Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią   Sro Lut 11, 2015 5:34 pm

Raphaël uniósł głowę znad lektury, kiedy w Jego gabinecie rozniósł się dźwięk pukania do drzwi. Odruchowo spojrzał na zegar i wyciągnął się jak kocur. Odłożył lekturę i zaprosił ktosia do środka. Jego chwila relaksu niestety się zakończyła, ale nigdy nie odmówiłby pomocy, której domagałby się uczeń. W duchu nawet cieszył się, że ktoś rzeczywiście poważnie traktuje ten przedmiot. Drzwi uchyliły się, a profesor powstał. Przed sobą ujrzał niejaką Scarlett Delaney. Ach, to ta dziewczyna, której poszło całkiem dobrze, a jednak dość wyraźnie wyraziła swoje niezadowolenie.
- Witam Ciebie, Delaney. Co Cię tu sprowadza? - właściwie nie musiał pytać, bo odpowiedź dostał od razu. Zmierzył ją i wyłącznie badawczym wzrokiem. Jak profesor uczennicę i uśmiechnął się... co u niego wyglądało to co najmniej dziwnie. - Ależ oczywiście, że pamiętam. Nie rozumiem tylko, dlaczego nie byłaś zadowolona ze swojego występu, Scarlett. - usiadł wygodnie na biurku chcąc zaprosić ją na swoją kanapę. Gabinet ten wyglądał zupełnie inaczej niż wcześniej. Przeszedł wielką metamorfozę. Dodano tu wygodną sofę i kilka regałów książek. Przyjemny dywanik, po którym można było chodzić boso. Słuchał czarodziejki mrużąc przy tym brwi. Ostatecznie pokiwał głową.
- Wydaje mi się, że nie ma czego tutaj ćwiczyć. Według mnie dobrze się zaprezentowałaś, ale rozumiem Twoją wewnętrzną potrzebę. Poćwiczymy to, aż będziesz mogła przyznać samej sobie, że rzeczywiście jesteś w tym dobra. - podszedł w tym momencie do jednego z kufrów. Nawet w gabinecie trzymał bogina. Właśnie dla takich sytuacji. Uśmiechnął się ciepło do Ślizgonki i upewnił się szybko:
- Jesteś gotowa?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3292-raphael-pierre#55027
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią   

Powrót do góry Go down
 

Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią
» Gabinet prof. McGonagall

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: II piętro-