a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Pomost przy jeziorze - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Pomost przy jeziorze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Sob Mar 21, 2015 11:54 pm

Poszli więc do McGonagall, żeby ją przekonać, że wiosna jest super. O rany, co za głupie zadanie! Regulusowi totalnie nie przypadło do gustu, zupełnie nie wiedział jak niby mają to zrobić. Dobrze, że miał ze sobą Rose, bo sam na pewno by nie dał rady.
- Ty mówisz - syknął do niej, kiedy już się zbliżali do nauczycieli. Wziął też od niej bukiety bazi, wymyślając, że on da go profesorce, podczas gdy gryfonka będzie mogła wykazać się swoimi zdolnościami gadania... Chciał, żeby chociaż trochę wyglądało to na współprace. Może wtedy McGonagall będzie bardziej skłonna uznać, że kocha wiosnę, jeśli zobaczy jak uczniowie różnych domów świetnie się dogadują?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 2:18 pm

To zadanie nie mogło być takie trudne, może opiekunka Gryffindoru, nie była zbyt wesołym człowiekiem, ale jest piękny dzień, musiała dać się przekonać. Szła w jej stronę żwawo z szerokim uśmiechem.
-Nie ma problemu, ale szeroki uśmiech proszę, musimy zachować pozory wszechogarniającego szczęścia... może ją nim zarazisz.- Wzięła jeszcze głęboki wdech i podeszła do McGonagall.-Witam Panią Profesor w dzisiejszym pięknym dniu. Jak tam samopoczucie?- W sumie nie do końca wiedziała co mam mówić, więc gadała co jej ślina na język naniesie.-Widzieliśmy po drodze przepiękne bazie, więc zerwaliśmy dla Pani bukiet!- W tym momencie spojrzała znacząco na Regulusa, aby jej go podał.-Poza tym słyszeliśmy, że pani nie lubi tej pory roku, czego całkowicie nie rozumiem, przecież jest pięknie i świeci słońce. Wszystko rozkwita i budzi się do życia. Niewątpliwie jest to jedna z piękniejszych pór roku. Mam nadzieję, że jednak Pani zmieni zdanie!- Zakończyła swój monolog poszerzając uśmiech i wiedziała, że im się udało, bo kąciki jej ust uniosły się delikatnie ku górze.
-Do widzenia, niestety musimy już Panią opuścić.- Powiedziała jeszcze na koniec i oddalili się kawałek.
-Udało się! Czas na kolejne zadanie, ale teraz ja losuję!- Ucieszona Rose zaczęła losować kolejne zadanie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 2:18 pm

The member 'Rosemarie Cleverly' has done the following action : Rzuć kostką

'Wiosna' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 2:43 pm

Stał obok i uśmiechał się najpiękniej, a przede wszystkim jak najnaturalniej (to wcale nie było łatwe) jak tylko umiał. Nawet kiedy dawał psorce bukiet, mruknął "wesołe wiosny!" Z ulgą odszedł dalej i nawet się nie oglądał, takie to straszne było!
Zajrzał co jest napisane na kolejnej wylosowanej kartce. Zdziwił się, kiedy zobaczył, że ma padać deszcz... i zaraz rzeczywiście tak się stało. Czary, jak nic, do tego jakaś podejrzana, zaawansowana magia.
- Proponuję schować się pod drzewo - wymyślił jak zawsze super pomysłowy Regulus i zaraz poszedł się skryć pod pobliskim dębem chyba, który w miarę jako kryjówka mógł działać. Co prawda listki dopiero zaczęły się pokazywać, więc jeśli nie stało się przy samym pniu, trochę przeciekało... ale chyba nikt od niego nie oczekiwał, że uplecie dach z trawy? - Myślisz, że to zadanie można uznać za wykonane? - zapytał gryfonki. Gdyby to od niego zależało, wcale nie grałby fair, wymyśliłby tylko coś, żeby wygrać. Ale prawie gryfoni... lepiej z nimi nie kombinować!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 3:16 pm

Jeszcze nie zdążyła dobrze przeczytać ich zadania, a już zaczął padać deszcz, w sumie jak dla niej to nawet nie musieli się chować, bo krople nie były zimne i nieprzyjemne, no ale zadanie to zadanie. Pobiegła za Regulusem pod drzewo, ale niestety brak liści popsuł trochę ich kryjówkę. Niestety będzie musiała poświęcić swoją ukochaną kurteczkę, którą ściągnęła i wdrapała się na drzewo, układając ją na gałęziach, tworząc w ten sposób daszek.
-Teraz już chyba tak!- Stwierdziła zeskakując na dół i tym razem w magiczny sposób deszcz przestał padać, co chyba oznaczało, że zadanie zostało wykonane! Spojrzała w górę z grymasem na twarzy... i po co ona schodziła z tego drzewa!? Dobra... kurtkę odzyska później!
-Dobrze nam idzie! Czas na kolejne zadanie!-Stwierdziła mając nadzieję, że znowu im się poszczęści i zadanie będzie równie proste i wysoko punktowane!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 3:16 pm

The member 'Rosemarie Cleverly' has done the following action : Rzuć kostką

'Wiosna' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 4:11 pm

Patrzył jak Rose stara się wykonać zadanie najlepiej. Że też jej się chciało... Jak dla niego to była już wystarczająca kryjówka (i również twierdził, że deszcze nie jest taki straszny, przecież się nie rozpuści), ale stał spokojnie i gapił się do góry, nie pomagając ani nic. W końcu tak sobie dobrze radziła...
- Hm, chyba tak - mruknął, widząc, że deszcz rzeczywiście przestał padać. Czyli czas na kolejne zadanie. Przeczytał... i tylko było czekać na łobuza. A co z tym bukietem? To chyba Rose go robiła, bo Reg raczej nie zabrałby się do zbierania już kolejnego bukietu zbyt entuzjastycznie. On, będąc nie tylko mózgiem grupy ale i nogami (?), postanowił dogonić owego łobuza, który rzeczywiście zaraz się pojawił... Szkoda, że nie wziął miotły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 4:11 pm

The member 'Regulus Black' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 4:25 pm

Poszukiwała dalej oznak wiosny, zauważyła kwiatki, które rosły mniej więcej na całe długości drogi, więc zaczęła je zbierać z czego zaczął powstawać sporych rozmiarów bukiet, całkiem jej się podobał dlatego nie dziwiło jej, że ktoś chciał go sobie przywłaszczyć, ale to był JEJ bukiet, jak chciał taki, to niech sobie zrobi. Nie zabłyśnie przed dziewczyną kradzieżą.
-Ej to moje! Oddawaj, bo jak nie to ci nogi z tyłka powyrywam!-Kiedy straciła go z rąk była zdezorientowana, ale szybko się otrząsnęła i zaczęła pościg za chłopakami, bo Regulus zaczął już go gonić. Chciała go odzyskać, może jakoś by ożywił wystrój jej dormitorium, poza tym musiała go dogonić...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 4:25 pm

The member 'Rosemarie Cleverly' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 4:41 pm

Biedaczek, poległ! A wydawałoby się, że to takie proste zadanie... cóż, można było to zrzucić na nie bycie w formie, bo zima, zastój w treningach quidditcha i te sprawy. Swoją drogą, pomyślał sobie, trzeba będzie zrobic niedługo trening. Co prawda ostatni mecz grali ślizgoni, więc w kolejnym nie będą... ale trzeba zacząć wcześniej. Nie wiadomo kiedy te wszystkie myśli przeleciały mu przez głowę. Padł na trawę, bo się wyrżnął o dziurę w ziemi, podczas gdy Rose dorwała złodzieja.
- No no, nieźle ci poszło, tylko czy naprawdę trzeba było tyle zachodu dla głupiego bukiety? - mruknął i sięgnął po karteczkę. Ciekawe co teraz... byle coś innego niż zbieranie trzeciego bukietu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 4:41 pm

The member 'Regulus Black' has done the following action : Rzuć kostką

'Wiosna' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 5:03 pm

Miała nadzieję, że ten gościu zapamięta sobie, że z nią się nie zadziera. Dumna z siebie trzymała z uśmiechem bukiet niczym największy puchar.
-Oczywiście, że było warto! Nie widzisz jakie są ładne!? To pierwsze kwiatki w tym roku, są wyjątkowe, nie mogłam ich stracić.- Powiedziała oburzonym tonem, jakby to było całkowicie oczywiste i dziwne, że w ogóle pyta.
-Poza tym tu nie tylko o kwiatki chodzi, jakbym teraz pokazała, że może sobie mi je tak po prostu zabrać to nie wiadomo co byłoby następnym razem. Co więcej mi się nie zabiera rzeczy od tak!
-Musieli iść dalej, bo nic samo się nie wygra, ale zanim ruszyła spojrzała jeszcze na chłopaka i przypomniała sobie, że jeszcze przed chwilą leżał na ziemi.
-Nic ci się nie stało?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 5:14 pm

Słuchał tak jej tłumaczeń, który było... aż za dużo. Nic dziwnego, że McGonagall przyznała jej rację z tą wiosną tylko po to, żeby wreszcie sobie poszła i przestała gadać. Kiwał głową, że tak tak, rozumie. Tak naprawdę to nie rozumiał.
- Jakby to był prawdziwy złodziej. Został pewnie tak samo wyczarowany jak ten deszcz - stwierdził. Po co ona tak to przeżywała? Ale był miły. Starał się, żeby to wszystko nie przemieniło się w zwyczajną rozmowę gryfon-ślizgon.
Gdzieś międzyczasie zebrał się z ziemi, strzepując trawę z kolan i ze wszystkiego.
- Nie - mruknął pod nosem. Starał się wyglądać dumnie, a nie jak głupek który dopiero co wytarzał się w trawie. - Czyli co, znowu szukamy wiosny? Przypomniało mi się przez ten deszcz, że burza oznacza, że zima już na pewno się skończyła - powiedział pod nosem. Trochę nie wiedział co dalej. Tyle już zadań zrobili, że mogliby to skończyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 5:42 pm

-Nic nie wiadomo... poza tym prawdziwy czy nie i tak się liczy, magia nie ma tu znaczenia!- Chłopak powoli zaczynał przypominać każdego innego wiecznie naburmuszonego ślizgona. Stawał się coraz bardziej nieprzyjemny i znowu stawiał dumę na pierwszym miejscu jakby to było nie wiadomo co.
-I bardzo dobrze, nie lubię zimy... mam wtedy wysuszoną skórę i pęka na dłoniach. Poza tym jest strasznie zimno i trzeba się godzinę ubierać, aby wyjść na zewnątrz. Koszmarnie męczące.- Szli sobie dalej, ale w sumie dziewczyna również nie miała pojęcia co robić, ale nie odważy się jeszcze skończyć, bo jest szansa, że nie wygrają, a na to nie mogła pozwolić. Zaczęła się nudzić i chyba to jej przypadła rola kontynuowania rozmowy.
-Jaka jest twoja ulubiona pora roku... jak już o nich mowa?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 6:52 pm

Przewrócił oczami. Czy naprawdę musiał słuchać o jej przesuszonej cerze? Już chyba wolał kwiatki... Westchnął głośno, dając jej znać, że ma już dosyć. Szli i szli, a Reg rozglądał się, jakby chciał zobaczyć tego śmiesznego skrzata, który przynosił szczęście i pozwalał na zdobycie bonusowych punktów. Żadnego niestety nie dostrzegł. Ciekawe był jak idzie innym grupom.
Gryfonka postanowiła wciągnąć jego w swój monolog i właściwie, chyba już to wolał - słuchać czegoś bardziej konkretnego, niż te wcześniejsze głupoty.
- Żadna, każda czasem jest fajna i beznadziejna. Zależy od pogody - odpowiedział. Nigdy nie zastanawiał się, która potę roku lubi. To by było takie przyziemne. Dzisiaj może wiosna była i fajna, ale gdyby miało być wielkie błoto i lać przez cały dzień, to już ta radośnie by sobie nie hasali po błoniach. Sięgnął po kolejne zadanie, stwierdzając, że dość już łażenia bez celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 6:52 pm

The member 'Regulus Black' has done the following action : Rzuć kostką

'Wiosna' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 9:09 pm

Uczniowie nie zauważyli nawet kiedy zaczęło zachodzić słońce. W końcu usłyszeli sygnał, dźwiękowy, który skierował ich na miejsce początkowej zbiórki.
W tym czasie zanim się zebrali były podliczane punkty.

KONIEC EVENTU
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 9:11 pm

Uczniowie nie zauważyli nawet kiedy zaczęło zachodzić słońce. W końcu usłyszeli sygnał, dźwiękowy, który skierował ich na miejsce początkowej zbiórki.
W tym czasie zanim się zebrali były podliczane punkty.

KONIEC EVENTU


............ TRWA PODLICZANIE PUNKTÓW..............
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nikita Apraksinov

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 9:15 pm

Znużony i wciąż z naręczem wierzbowych witek Nikita wrócił na miejsce zbiórki. W pierwszej kolejności poszedł odzyskać swoją różdżkę, by nie musieć dłużej czuć się bez niej jak bez ręki, a następnie usiadł na trawie oczekując spokojnie na podliczenie punktów i w międzyczasie przyglądając się innym uczestnikom zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3402-nikita-apraksinov
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Nie Mar 22, 2015 9:28 pm

Profesorowie uśmiechnięci i zadowoleni czekali na uczniów, aż się zbiorą na miejscu zbiórki.
-Dziękujemy wam za mniej lub bardziej aktywny udział w tym wydarzeniu. Wszyscy bardzo się starali, jednak mamy tutaj zwycięzców.-zaczęła mówić McGonagall, co dziwne uśmiechając się. Wiosenny nastrój i jej się udzielił. W końcu trzymała w rękach bukiet bazi, który był bardzo urokliwy. Westchnęła niezadowolona, że dzień zbliżał się ku końcu, jednak trzeba było ogłosić wyniki.
-Wyniki prezentują się następująco:
III MIEJSCE- Jessi oraz Wiktor, otrzymują po 5 pkt dla swoich domów.
II MIEJSCE - Rigel oraz Nikita, otrzymują po 10 pkt dla swoich domów.
I MIEJSCE - Rose oraz Regulus, otrzymują 15 pkt dla domu.

Pogratulowała im oraz podziękowała, po czym nakazała wracać na kolację sama kierując się w stronę tablicy z wynikami, w końcu trzeba było wprowadzić zmiany.

z/t dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Sro Mar 25, 2015 12:32 am

Szata Hogwarcka z zieloną końcówką była bardzo gustowna, ale mimo wszystko, nie nadawała się do robienia wszystkiego w niej. Po za tym należało się w końcu przygotowywać, że na co dzień nie będzie się nosiło takiego stroju. Z tego też powodu Ślizgonka przebrała się w długie, obcisłe czarne spodnie i nieco mniej przylegającą do ciała zieloną bluzkę.
W tym stroju opuściła mury zamku, zdając sobie sprawę, że jest już po godzinie dozwolonej. No, akurat to nie było dziwne, bo Rigel zawsze koło tej godziny wychodziła. Czasem też włóczyła się korytarzami cicho nucąc jakąś melodię, jakby była duchem, albo zamierzała wszystkich nastraszyć.
Generalnie o Ashdownównie chodziło wiele plotek o rozmaitej treści. Nie próbowała się zachowywać normalnie - mało tego! Czasem można by odnieść wrażenie, że specjalnie udziwniała swoje otoczenie, by trzymać niektórych z daleka od siebie.
Wolno weszła na pomost i usiadła na jego brzegu, zdejmując ze stóp buty, a następnie wsuwając stopy w taflę wody. Wolno zaczęła machać nimi. Ułożyła ręce za dobą, podpierając się na nich i odchylając nieznacznie głowę do tyłu. Po niedługiej chwili jedną z dłoni na chwilę ułożyła na swoim ramieniu, próbując rozmasować sobie bark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Bryan Carell

avatar

Liczba postów : 180

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Sro Mar 25, 2015 12:50 am

A co o tej godzinie, postanowił robić nasz odważny jak lew gryfon? Oczywiście - jak na niego przystało - zebrało mu się na nocne spacerki po błoniach. Znowu myślał o swojej matce, znowu ta fala tęsknoty uderzyła w jego serce powodując ból, który nie pozwalał mu zasnąć. Wyszedł więc z zamku, ubrany w jeansy, [You must be registered and logged in to see this link.] Gdzie konkretnie się kierował? Sam nie miał pojęcia, pozwolił by jego nogi same zdecydowały w którym kierunku chcą się wybrać, aż w końcu dotarł do pomostu przy jeziorze. Hmm. Fajne miejsce. Pogrążony w myślach spojrzał na wodę, którą poruszał wiatr. Wyciągnął jednego papierosa, a następnie rozpalił go przy pomocy zapalniczki. Już po chwili w górę unosiły się gęstę chmury dymu, które obserwował. Jakby..wraz z dymem wydostawały się wszystkie jego złe myśli, leciały w górę i mieszały z powietrzem znikając raz na zawsze. Ta, to było by proste, ale życie takie nie jest, prawda? I po chwili...usłyszał coś. Jakiś...plusk?
Tak. Ktoś, albo coś poruszało wodą. Zaczął się rozglądać za źródłem tego hałasu i w końcu odkrył co, a raczej kto to jest.
Ujrzał jakąś postać siedzącą na pomoście. Zaczął powoli kierować się w tamtym kierunku, a gdy znalazł się na tyle blisko by mogła usłyszeć jego kroki odezwał się - nie chciał wcale się do niej podkradać, po co miał ją straszyć?
-Ehm..Cześć. Też przyszłaś tutaj pomyśleć, czy czekasz na kogoś? - zapytał po prostu. Czasem...rozmowa była potrzebna, a brązowooki miał w naturze pomaganie innym.
Podszedł trochę bliżej, siadając obok niej na pomoście. Być może karze mu spadać, wtedy cóż...po prostu sobie pójdzie, a może nie?
-Jestem Bryan..Bryan Carell. - przedstawił się po chwili, ponownie unosząc papierosa do ust i wypuszczając kolejną chmurę.
Przeniósł na nią swoje spojrzenie, starając się napotkać jej wzrok.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3416-bryan-carell#57308
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Sro Mar 25, 2015 1:36 am

Zamknęła oczy i pogrążała się w ciszy, kiedy to usłyszała kogoś za sobą. Nie odwróciła się, choć może to nie było najmądrzejsze posunięcie - ale ona nawet nie otworzyła oczu, jakby było jej zupełnie obojętne czy stoi tam ktoś, lub coś, co może zrobić jej krzywdę, czy może tylko jakiś wyjątkowo ciężki królik postanowił sobie poskakać.
Mimo swojego pozornego bagatelizowania sprawy, wsłuchiwała się w kroki, po których z całą pewnością mogła stwierdzić, że był to mężczyzna. A potem jeszcze te słowa. Nie rozchyliła powiek, skupiając się na tym, by mimo tego wiedzieć w jakiej pozycji w stosunku do niej znajduje się chłopak. Jak to jest, że wszyscy wokoło są tacy mili i porządni? Hm, może jednak było coś prawdziwego w stwierdzeniu, że kobiety lubią dupków, albo być w ten sposób traktowane. Może to była metoda.
Leniwie rozchyliła powieki, kiedy chłopak usiadł obok niej, a ona poczuła dym papierosowy. Właściwie nigdy nie miała z czymś takim styczności. Przekręciła głowę przyglądając mu się.
Bryan Carell... coś jej mówiło to imię. Oł tak... amant. Zmrużyła oczy patrząc jeszcze chwilę na niego, przesuwając po nim nostalgicznym wzrokiem, po czym uniosła rękę i wzięła od niego papierosa zaciągając się nim. Zrobiła to dosyć płytko, ale to wystarczyło - i tak się nieznacznie zakrztusiła. Wyprostowała się i wyrzuciła papierosa w zarośla wynurzające się z wody. Na taflę by nie rzuciła. Zmarszczyła nos i ponownie zamknęła oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Bryan Carell

avatar

Liczba postów : 180

PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   Sro Mar 25, 2015 4:27 am

Obserwował jej zachowanie z pewnym zdziwieniem wymalowanym na twarzy, ale okej - nie protestował. Miała ochotę zapalić? Proszę bardzo. Miała ochotę wyrzucić papierosa, którego wyjęła mu po prostu z ust? Spoko, nie ma problemu. Popatrzył tylko, jak fajka zgasła w wodzie i znowu przeniósł wzrok na nią. Była jakby...Pogrążona w myślach. Albo w smutku. Albo i tym i tym. Podobnie jak gryfon, tylko on sobie radził z tym w nieco inny sposób. Gdy już naprawdę nie wiedział co zrobić po prostu szedł ćwiczyć, zakładał rękawice i walczył z wyimaginowanym przeciwnikiem, lub z workiem, ewentualnie pompki, brzuszki, czy też wychodził pobiegać.
To był jego sposób, a może jej patentem było siedzenie tutaj i patrzenie jak porusza się woda. Na dodatek kompletnie go zignorowała, ale okej, to również był w stanie zrozumieć.
-Nic nie powiesz? Będziesz tak milczeć? - zapytał cicho, nie odrywając od niej wzroku. Może ktoś inny w tym momencie by się zdenerwował, odwrócił się i poszedł, ba, jeszcze nawyzywał ją od psychopatek, ale nie Carell. On taki nie był. W tej dziewczynie było coś...intrygującego, wiedział, że nie jest taka bez powodu i chciał ją poznać, zrozumieć. Być może to nie miało teraz znaczenia, ale na dodatek była cholernie ładna. I nie, nie był amantem - jak ktoś tam ładnie wyżej stwierdził. Chyba każdy dostrzegł by jej urodę.
-Wiesz, ja mogę mówić cały czas, ale to chyba nie ma sensu? A może wolisz, żebym po prostu dał Ci spokój? - dodał jeszcze, dalej patrząc na nią. Dalej szukając jej wzroku, nie zamierzał odpuścić.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3416-bryan-carell#57308
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pomost przy jeziorze   

Powrót do góry Go down
 

Pomost przy jeziorze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Magiczne lampiony na jeziorze
» Jezioro
» Recepcja

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: TERENY ZAMKOWE :: Błonia-