a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Korytarz - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Korytarz   Sro Cze 24, 2015 11:16 am

Wzdrygnęła się na słowa Emily - Och no pewnie, moje nowe hobby. - parsknęła krótko, co ta Milka sobie myślała? No do prawdy, czemu oni wszyscy tak łatwo dostrzegali w niej bezwzględne zło?
A może rzeczywiście była zła i wszyscy dookoła to widzieli tylko ona wmawiała sobie inaczej? Może tylko czekali na ten dzień a kiedy on nastał pomyśleli "a nie mówiłem" i przeszli nad tym do porządku dziennego?
- Dali mi masę kłopotów i nową bliznę na łuku brwiowym, nic szczególnego ale chętnie oddam. - najbardziej cieszyła by się chyba gdyby dali jej w prezencie święty spokój, zabili by ją i miała by spokój i mniej problemów.
Na pewno nie wróciła by jako duch tego była pewna więc nie musiała by się niczym już martwić a przez swoich bliskich została by zapamiętana jako ktoś kogo kochali. Teraz traciła wszystkich po kolei, wszyscy zaczynali ją nienawidzić. Gdyby teraz zginęła pewnie nikt by nie przyszedł nawet na pogrzeb.
- Milka daj spokój, nie znamy się od dziś. Co jest grane? - Gierki, wszędzie tylko gierki! Czy choć raz ktoś nie może powiedzieć prosto z mostu o co mu się rozchodzi?
Ona chyba zwariuje!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Emily Rhodes



Liczba postów : 745

PisanieTemat: Re: Korytarz   Sro Cze 24, 2015 11:57 am

Milka zaraz pokręciła niezadowolona głową słysząc jej odpowiedź.
-To nie jest żadne hobby. Chyba tej lekcji nie zrozumiałaś, więc nie jesteś w pełni zła.- powiedziała beznamiętnie. nie uważała, aby Jess miała w sobie tylko zło. Samo jej teraz żartowanie o zabijaniu świadczy o tym, że nie zrobiła tego z ochotą. A więc nie pojmuje tego. Tym chętniej Jess wykorzysta. By jej pokazać, by zrozumiała.
Słysząc o bliźnie Milka podniosła tylko brwi i wzruszyła ramionami. No dobrze, skoro tak mówi, to niech jej będzie. Lecz jeśli Milka coś jeszcze u niej odkryje, to Jess popamięta. Teraz może Milka wróciła tutaj, by spróbować dopełnić misję od swego ojca. Nie chciała go po raz drugi zawieść. Za długo próbowała uciec, by zrozumieć, ze to wszystko, co jej robił, było dla jej dobra. Już nawet o molestowanie nie chodzi, bo już z tym się pogodziła. Po prostu nie potrafi zostawić ojca. Kocha go.
-Potrzebuję poczuć... poczuć coś, czego ty nie pojmujesz. Muszę to zrobić ... dla ojca. Dasz mi na jeden dzień kontrolę nad twoim ciałem?- wie, że prosi o dużo, ale po prostu musi to być Jess. Żadna Anarhold, czy inna osoba. Jess lepiej od nich znała jej ojca. Znała częściowo prawdę o nim. Ona także wie, że jeśli Milka się uprze, to nie odpuści.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

I want ...

klik  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Korytarz   Sro Cze 24, 2015 12:15 pm

Ostatnią uwagę puściła mimo uszu to wszystko działo się zbyt szybko i było zbyt świeże, nie chciała na ten temat rozmawiać, nie chciała nawet zbytnio o tym myśleć. Pragnęła przeżyć ostatnie dni w Hogwarcie i pozwolić by pewne rzeczy same się ułożyły. Czasem trzeba odpuścić chociaż na chwilę by móc znowu stać się Panem swojego losu.
By móc na nowo wziąć sprawy w swoje ręce.
Prośba ducha wstrząsnęła Jessi.
-Oszalałaś! - warknęła w stronę zjawy. - Nie dam się wplątać w żadne szaleństwa, o nie, nie! Widziałam jak raz duch w kogoś wszedł tylko na krótką chwilę i ten ktoś mało co nie przypłacił tego życiem! Jeszcze mi życie miłe. - pokręciła głową z niedowierzaniem że Milka mogła w ogóle zaproponować jej coś takiego!
Czy już całkowicie się jej pogorszyło od tego bycia martwą czy jak?
Zdecydowanie życie po życiu jej nie sprzyjało.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Emily Rhodes



Liczba postów : 745

PisanieTemat: Re: Korytarz   Sro Cze 24, 2015 12:40 pm

Skoro nie chce o tym rozmawiać, to może później. Jak milka wejdzie w nią, bo oczywiście nie przyjmie jej odmowy. Oczywiście łatwiej jest jej wejść za zgodą posiadacza ciała, bo nie musi zmagać się z protestami. wtedy też nie musi walczyć o pozycję lidera w jej ciele.
Słysząc warknięcie i jej kolejne słowa, Milka pokręciła głową. Ona chyba z tamtej sytuacji nic nie zrozumiała.
-Zrozum, jeśli się zgodzisz, to nic Ci się nie stanie. Gdy od tak wchodzimy bez pytania, tworzą się różne sytuacje. Ta osoba zaczyna instynktownie walczyć, przez co stwarza również na siebie niebezpieczeństwo. Ja będę delikatna i nic ci nie zrobię. Tylko czasem przejmę kontrolę, ale wtedy nie możesz walczyć. bo w innym wypadku będę musiała całkowicie opętać twe ciało, a tego nie chcę.- wytłumaczyła. Może i nie chce, ale Milka jej nie zrobi żadnej krzywdy. Na początku nawet jej nie poczuje, tylko usłyszy w swych myślach.
-Proszę, zgódź się. Ja nie robię żadnych błędów, znam się na tym. Nikt się nie domyśli.- próbuje ją przekonać. Tu Milka ma na myśli zarówno przejęcie nad Jess kontroli, jak i o zabójstwie. Wie, jak ukryć ślady, więc nikt by Jess nie oskarżył nawet o to. Już Milka o to się postara.
Pogorszyło? Nie, raczej polepszyło. Choć niektórzy mogą inaczej sądzić. Milka w końcu znalazła swoje powołanie, swój cel. Zrozumiała nauki swego ojca i wie, gdzie się poprawić. Z pomocą Blacka uda jej się to zrobić. Czy będąc duchem czy uczniem, Milka jemu wiele zawdzięcza. To on ją przygarnął, gdy jej ojca wsadzili do Azkabanu. To nie było złe życie. Lecz się obawia jednego. Że utraci z nim swe człowieczeństwo. Może dlatego tak pchała się do Jessi?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

I want ...

klik  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Korytarz   Czw Lip 02, 2015 4:07 pm

Pokręciła głową nie będąc do końca pewną czy zjawa mówi o tym wszystkim tak na serio czy Jess tylko się to wszystko śni!
- Mils, powiedz mi po co ci to? Sama przed chwilą mówiłaś że już wkrótce będziesz miała swoje ciało, jeszcze ci moje potrzebne. - przeczesała włosy palcami, jej głos nie był zbyt głośny, nie chciała aby cały zamek zwrócił na to uwagę, już i tak wystarczająco ciekawym wydarzeniem było to że uczennica rozmawia z duchem już tak długo.
- O czym ty znowu mówisz? - wypuściła gwałtownie powietrze z płuc, gdyby umiała czytać w myślach ducha z pewnością było by dużo łatwiej!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Emily Rhodes



Liczba postów : 745

PisanieTemat: Re: Korytarz   Czw Lip 02, 2015 5:04 pm

Miała nadzieję, że Jess zaakceptuje, że zrozumie ją. Ale się myliła. Szkoda, bo bardzo liczyła na jej współpracę, która może się okazać teraz mocno utrudniona. A tylko chciała poczuć, jak się znów zabija drugiego człowieka. Mehh
-Ale zanim wrócę do Ciała, to jeszcze mam czas, który chcę wykorzystać na przygotowanie się.- powiedziała na tyle jasno, ile rozum jej pozwolił. Przecież nie powie jej wprost, że chce z jej pomocą zabić jakiegoś uczniaka! Gdyby nie to, że sama się wcześniej nieświadomie przyznała do zabójstw, to by Milka nie prosiła ją o to. Westchnęła ponuro, lecz nie spuszczała z Mall swego wzroku.
Słysząc pytanie, milka zastanawiała się, czy może jej zaufać. Czy jej nie zdradzi i nie będzie potem działać przeciwko jej, gdy już wróci do tego świata. Bardzo chciałaby mieć ją po swej stronie, ale musi ją sprawdzić. Tak. I to nie za pomocą słów, bo one czasem się zbędne.
-Tylko nie szarp się.- Milka uprzedziła, po czym upewniając się, że korytarz jest czysty, weszła w Jess. Chwilę z nią walczyła.
Nie buntuj się, podejdę do okna, by to nie było zbyt podejrzliwe. powiedziała jej w umyśle, po czym przejęła kontrolę nad jej nogami i podeszła do najbliższego okna.
Pokażę Ci jako dowód mego zaufania. Ja znam się na tym, ale pewnie na słowo mi nie uwierzysz. Z resztą z emocjami sama niezbyt wiele zdziałasz, dlatego chcę ci pomóc. powiedziała jej w myślach, po czym przejęła władzę nad jej umysłem i zaczęła cofać czas we swych wspomnieniach. Jess mogła jakieś klatki wspomnień ujrzeć, które niekoniecznie jej kojarzyły.
Pokażę Ci moje ostatnie dzieło. wytłumaczyła, po czym odnalazła te wspomnienie. Czas akcji: rok temu, początek czerwca. Miejsce: stacja kolejowa w Hogsmeade. Jess wszystko wtedy zaczęła widzieć oczami Milki.
Milka szła wściekła z różdżką w ręku. Kierowała się do gryfona, który był możliwe w jej wieku. Chłopak był przestraszony i coś próbował tłumaczyć, lecz Milka tego nie słyszała. Tylko miała szum w głowie mówiący o tym, że powinien za to zginąć. Jess to samo odczuwała w tym momencie. Miała okazję odczuć jej wściekłość i fustrację na chłopaka. Milka rzuciła na niego pierwsze zaklęcie, przez które chłopak potknął się. Gryfonka szybko zbliżyła się do niego i zaczęła dusić go zaklęciami zabierając wcześniej jego różdżkę. Podobało jej się to. Rzuciła zaklęciem Silenco, by nikt nie przybiegł mu na ratunek. Chciała go zabić dając mu tym samym karę za to, co uczynił. A co wtedy zrobił? Milka nie chciałaby się dzielić z tym kimkolwiek.
Tak czy siak, wracając do wydarzeń z poprzedniego roku, związała go mocno zaklęciem, i wsadziła jego różdżkę w szyję. Chwilę z zadowoleniem spoglądała na gryfona, po czym szybko swoją różdżką oczyściła się z krwi, która wtedy natychmiast częściowo poleciała w jej stronę, jak i rękawem od szaty wyczyściła jego różdżkę ze swych śladów. Schowała swoją różdżkę i rozejrzała się. Nie widziała nikogo, więc zaraz przyklęknęła do zmarłego chłopaka i zbadała puls. Zara potem zaczęła udawać jak panikuje, i wtedy zaczęło się zbiegowisko, a w tym zjawiła się Jess.
Milka na tym skończyła przebieg ostatniego swego mordu i natychmiast oddała kontrolę umysłu Jess, lecz pozostała w ciele, gdyby chciała ją o coś jeszcze zapytać.
Zgódź się. powiedziała w myślach, lecz czekała spokojnie na jej słowa. Chciała być w jej myślach, to terax ma!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

I want ...

klik  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Korytarz   Czw Lip 02, 2015 5:56 pm

Jakie przygotowanie? Co ona znowu opowiadała?
Zaczynała się czuć jak by ogarniała ją paranoja, zachowanie Milki wcale jej nie pomagało.
- Słucham? - zdążyła tylko tyle powiedzieć gdy poczuła jak...
Wynoś się! Wynoś się z mojej głowy! - zaczęła walczyć, odruchowo, nie chciała aby ktokolwiek ingerował w jej ciało i umysł!
Po chwili jednak czuła już jak jej ciało idzie sobie do okna! No kiepski żart!
Jakieś obrazy zaczynały przelatywać jej przez głowę a wtedy wrodzona ciekawość Gryfonki wzięła górę.
Obserwowała uważnie wspomnienia dziewczyny.
To ty go zabiłaś! - wszystko zaczęło układać się w logiczną całość, ale Jess nie chciała tego oglądać, nie chciała tego czuć!
Wynoś się z mojej głowy! Natychmiast! - chciała chwycić się za głowę i ku swojemu zdziwieniu to właśnie uczyniło jej ciało, postanowiła to wykorzystać i ze wszystkich sił jakie potrafiła zebrać w sobie skupiła się na tym by pozbyć się Milki.
- Jesteś świrnięta! Nie waż się robić tego nigdy więcej! Nie będę Ci w tym pomagać! Mam dosyć swoich problemów, nie będę brać na swoje sumienie jeszcze i Twoich zbrodni! - wycedziła przez zęby, patrząc na Emily ze wściekłością.
Bolała ją głowa, jak by za chwilę miała eksplodować, dłonie się jej trzęsły, kolana miała jak z waty. A jednocześnie była wściekła!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Emily Rhodes



Liczba postów : 745

PisanieTemat: Re: Korytarz   Czw Lip 02, 2015 6:15 pm

Tak jak wcześniej wspomniałam, Milka chwilowo walczyła z Jess, lecz to niedługo trwało. Miała nadzieję, że to wróży tylko dobre rzeczy. Ona uważa siebie teraz za normalną osobę, z zachowania oczywiście. Bo nadal jest duchem i nie czuje niektórych emocji. Miała nadzieję, że Jess jej pomoże.
Czuła żal, że go zabiła? Nie. Tak też i teraz nie czuła żalu po tym, co zrobiła i jej oskarżenia wręcz motywacyjnie na nią podziałały. Milka mając jeszcze wtedy władzę, nie pozwoliła na przerwanie tego wszystkiego, więc Jess obserwowała jak i czuła wszystko z punktu Milki. Teraz miała nadzieję, że powie, iż się zgadza, że pomoże jej... Ale nie oczekiwała takich słów od Jess. Postanowiła nie protestować i wyszła z jej ciała całkowicie zawiedziona. Liczyła na nią, a ta ją odpycha, i to w jaki sposób.
-Świrnięta? Nieee, ja wtedy zaczęłam pojmować wszystko. Nauki ojca, osób, które mi pomogły po jego odesłaniu... nikt z Was mi wtedy nie pomógł. Lecz po tym wszystkim miałam nadzieję, że mnie zrozumiesz. Ale najwidoczniej się pomyliłam. Jesteś zbyt delikatna, zbyt wiele dobra masz w sobie, aby nawet samej dokonać czegoś.- powiedziawszy, wzięła wdech, o ile duch może sobie na to pozwolić. Milka pokazała jej prawdę, pokazała, ze może jej zaufać, a ona co? Od świrów ją wyzywa i każe jej tego nie robić. Jakby była jej matką, która została dawno temu zamordowana przez rodziców jej ojca.
-Szkoda, że marnujesz taką okazję. Myślałam, że mogę na Ciebie liczyć, nawet jeśli sama kogoś zabiłaś. Ale się pomyliłam co do Ciebie. Lecz powiem Ci jedno. Gdy już kogoś zabijesz z własnej chęci, to będziesz chciała to ciągle robić. Stanie się to twoją ulubioną rzeczą. I wtedy już nie będzie odwrotu. Nawet Dumbledore Ciebie nie uratuje.- powiedziała mówiąc coraz cichszym tonem. Nie martwiła się jej obecnym stanem zdrowia. Jess nie chce pomóc, więc Milka nie będzie nią się przejmować i znajdzie inną osobę. Oby tylko znalazła kogoś przed zakończeniem roku. Bo potem to już będzie jej o wiele ciężej zrobić drugą część jej planu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

I want ...

klik  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Korytarz   Czw Lip 09, 2015 10:17 pm

Zdenerwowała się już zupełnie na poważnie, co też ona wygadywała!
- Jak możesz tak mówić! Chciałam Ci pomóc! Odtrącałaś mnie! Nie pozwoliłaś nic zrobić! Nie przyjęłaś żadnej pomocy! A teraz rzucasz takimi oskarżeniami! - pokręciła głową, była na prawdę wściekła.
- Mam tego dosyć wiesz! Rób co chcesz ale mnie w to nie wplątuj. - puściła jej ostatnią uwagę mimo uszu, nie wierzyła że stanie się taka, nie pozwoli sobie na to.
Odwróciła się na pięcie i wściekła ruszyła przed siebie, zostawiając ducha samego sobie.

z/t

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarz   

Powrót do góry Go down
 

Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Tajemniczy korytarz
» Korytarz w lochach
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: VI piętro-