a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Wierzba Bijąca - Page 3
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Wierzba Bijąca

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Wierzba Bijąca   Pią Lip 03, 2015 1:37 pm

Dziwne że mimo wszystko zrobiło jej się jakoś lżej na sercu, ciężar nie znikną całkowicie ale był lżejszy, do wytrzymania
Czemu oni po prostu jej nie zabili?
-Gdzie mam z tym iść ? To nie złamana noga by biec do SS!- ściągnęła usta w wąską linie - To bardzo silna czarna magia, wątpię żeby dało się to usunąć. - spuściła wzrok zrezygnowana.
- No jasne że to. To jest powodem dla którego rozstałam się z Remusem. On mnie nienawidzi! Ma mnie za zdrajce. - spojrzała na przyjaciółkę, nie chciała widzieć na jej twarzy tego co widziała na twarzy Remusa, nie zniosła by tego, tej nienawiści. Ale widziała tylko strach.
Ana bała się o siebie czy o nią?
Trudno powiedzieć.
- oprócz ciebie wie tylko Remus i śmierciożercy. Ana co ja mam robić ? A jeśli będzie zebranie zakonu?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.
[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Anarhold Tempest



Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Wierzba Bijąca   Pią Lip 03, 2015 8:01 pm

Faktycznie, Anarhold nie myślała jasno. Zresztą kto by uwierzył, że akurat przez przypadek na przedramieniu Mall pojawił się znak. Raczej byłyby oskarżenia.
Ana jednak postanowiła chronić przyjaciółkę za wszelką cenę. Nikt nie mógł się więcej dowiedzieć, źle by się to skończyło. Zaraz wezwano by pewnie kogoś z ministerstwa, zapewne posłano by dziewczynę do Azkabanu. To byłoby najgorszą opcją z możliwych. Może by ją ukryć.
-On cię kocha, tylko to dla niego szok. On nie rozumie, że zostałaś do tego zmuszona. Jeszcze to się wyjaśni. Zobaczysz.- powiedziała, po czym przytuliła się do Jessi. Nie wiedziała, czy bardziej ona czy przyjaciółka tego potrzebowała. Westchnęła ciężko zastanawiając się nad całą sytuacją. Nie wiedziała, co robić. Tak naprawdę pierwszy raz od dłuższego czasu była bezbronna, nie miała na nic wpływu. Było jej z tym faktem bardzo źle.
-Nie wiem... naprawdę nie wiem jak ja bym się zachowała w takiej sytuacji, nie wiem co powinnaś robić. To chyba najtrudniejsze w tej całej sytuacji. Bezradność. Co byśmy nie zrobiły coś będzie źle.
Anarhold odsunęła się od Jessi i popatrzyła jej głęboko w oczy. Właśnie tak dowiedziała się, że to była ta sama osoba, jej siostrzyczka. Najlepsza na świecie przyjaciółka, na której mogła zawsze polegać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Wierzba Bijąca   Wto Lip 07, 2015 8:55 pm

wyjaśni, jasne. -westchnęła, jak miało się to wyjaśnić? Miała znak i będzie wzięta za zdrajce. Koszmar nocny się spełniał. Stawał się rzeczywistością.
Wtuliła się w przyjaciółkę jak by ta była ostatnią deską jej ratunku. Razem coś wymyślą prawda? Zawsze coś wymyśliły.
- Myślisz że powinnam iść z tym do dyrektora? - zapytała nie pewnie o zdanie przyjaciółki, może jej doradzi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.
[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Anarhold Tempest



Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Wierzba Bijąca   Sro Lip 08, 2015 10:06 pm

Iść do dyrektora? Chyba to nie byłby najlepszy pomysł. Ten najprawdopodobniej wysłuchałby, spróbowałby pomóc. Wiązałoby się to jednak z powiedzeniem o tym innym. Ci?
Ich reakcji nie można było przewidzieć, byli tajemnicą - zagadką. Uśmiechnęła się jednak delikatnie do Mall. Jak ona nienawidziła momentów, kiedy to własnie ONA wpadała w kłopoty bez niej. Teraz miała o. Znak... najgorszy tatuaż jaki mogła sobie wybrać. No Jessico, co z tobą. Miała ochotę cofnąć czas... jak kiedyś.
Teraz chyba by nie wyszło. Dorcas miała zmieniacz czasu, a ta była pewnie milion kilometrów od nich. Zresztą nie dziwiła się, ona też by teraz najchętniej zaszyła się w jakimś spokojnym, bezpiecznym miejscu. Pokręciła głową.
-Oj Jessi... ty się zawsze wpakujesz w jakieś bagno.- stwierdziła, nie bez przyczyny oczywiście. Sama Mall była szaloną osobą, o tak - to odpowiednie określenie. Dziewczyna przyciągała kłopoty, prawie tak samo jak Anka. Dobrały się niesamowicie dobrze, czyż nie? Tylko teraz kolejne pytanie.
Co teraz z nimi będzie. W końcu posiadanie znaku, miało swoje obowiązki. To nie był tatuaż mugolski, wyciągnięty z paczki chrupek dla dzieci. Odsunęła od siebie na chwilę Jessi, wzięła ją za ramiona i spojrzała poważnie w oczy.
-Ten znak ma poważne konsekwencje prawda? Czy ty będziesz musiała brać udział w ich spotkaniach, akcjach? Cokolwiek? Przecież nie wypuściliby cię od tak sobie.- wbiła swoje oczy w jej. Oczekiwała szczerej odpowiedzi. Kłamstwo u Mall zawsze rozpozna, znały się nie od dziś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Wierzba Bijąca   Czw Lip 09, 2015 10:00 pm

Cóż miała odpowiedzieć przyjaciółce, taki był już jej urok. Wpadała w kłopoty, zawsze!
Kłopoty ją kochały chociaż ona je trochę mniej, ciekawe jakie było by życie Mall bez kłopotów. Pewnie nudne i monotonne.
- I kto to mówi! - uśmiechnęła się lekko, nie był to jej zwykły wesoły uśmiech ale od czegoś trzeba zacząć prawda?
Uśmiech ten był ulotny niczym ruch skrzydeł motyla, pojawił się i równie szybko zniknął, kolejne pytanie Anki skutecznie go pochowało niczym mumię w Egipskiej piramidzie chowało stado oddanych Egipcjan.
Nie widziała powodu by kłamać, nie umiała by tego zrobić, nie skłamała przy mrocznym znaku to czemu miała by to robić teraz.
Pokręciła tylko głową.
- Pewnie że tak. Muszę pojawiać się na ich zebraniach. Byłam na tym na którym otwarto szkatułę. Jeśli oni nie uwierzą że jestem z nimi... - westchnęła ciężko, spojrzała jej głęboko w oczy - Nie wiem skąd ale wiedzą o wszystkich osobach na których mi zależy, znają wszystkich członków mojej rodziny... - mimowolnie zacisnęła dłonie w pięści - Moje nieposłuszeństwo będzie ich wyrokiem, Waszym wyrokiem, Twoim...- urwała.
Nie chciała o tym mówić, nie chciała nawet o tym myśleć!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.
[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wierzba Bijąca   

Powrót do góry Go down
 

Wierzba Bijąca

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Wierzba Bijąca
» Wierzba Bijąca
» Wierzba Bijąca
» Nad Jeziorem
» Płacząca wierzba przy stawie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: TERENY ZAMKOWE :: Błonia-