a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Brzeg jeziora - Page 4
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Brzeg jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Narcyza Malfoy

avatar

Liczba postów : 189

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Kwi 15, 2015 7:14 pm

Spojrzała w kierunku chłopaka. Co on sobie myślał? Skądś go znała... Chyba był jednym z Puchonów, o ile się nie myliła. To raczej było pewne. Tylko tam uczęszczają tacy nieudacznicy, jak on.
- Masz szczęście, że tutaj byłam. - powiedziała marszcząc brwi. Nie dziwiła się, że wrzucili go do wody. Był dla nich łatwym celem. Patrzyła jak chłopak wstaje, więc również podniosła się z ziemi, wciąż lekko dysząc po wysiłku, do którego ją zmusił. Była cała mokra i zmarznięta. Nie wspominając już o tym, że słońce zachodzi, a to oznacza, że powinna już wracać. Pokręciła głową. No zdecydowanie nie jest jej dzień. Na całe szczęście już się kończy! Nie wiedziała z jakiego powodu, ale nagle spojrzała w prawo. Czekaj... Tego na pewno tutaj nie było! Stolik ze świecami, po brzegi zapełniony jedzeniem. To jej przypomniało o tym, że cały dzień nie jadła nic, prócz śniadania. Nie zmienia to jednak faktu, iż jeszcze bardziej ją to zniechęciło i zdenerwowało. Podeszła bliżej stolika, gdzie leżał niezwykle piękny naszyjnik. Była pewna co do tego, że nie należał do najtańszych. Te klejnoty nie są takie tanie. To dla mnie, czy ktoś urządza sobie randkę?
- Halo?! - zawołała. Oczywiście odpowiedziała jej tylko cisza. Westchnęła ciężko. - Cokolwiek to ma znaczyć, ja mam tego po dziurki w nosie! Wyjdź i odpowiedz mi na pytanie... Czego ode mnie chcesz? O co ci chodzi?
Była w bojowym nastroju. Kimkolwiek jest ten ktoś, nie będzie miał zbyt łatwo.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Narcyza Black
[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1095-narcyza-black
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Czw Kwi 16, 2015 3:13 pm

Oczywiście, że nie mógł pozwolić, żeby zmarzła... Co to w ogóle miało być? Wyszedł z ukrycia, tak jak w dniu, kiedy się poznali. Zdjął swój płaszcz i okrył nim dziewczynę.
Przywołał bukiet kwiatów i wręczył jej z delikatnym uśmiechem na twarzy. Chciał po prostu, żeby tu przybyła... Udało się. Jednak Lucjusz Malfoy nie był pewien czy jego inicjatywa spodoba się ukochanej...
Ale ten dzień na 100% zapamięta do końca życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucjusz Malfoy

avatar

Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Czw Kwi 16, 2015 6:55 pm

– Jednak trafiłaś. Miałem przygotowanych jeszcze kilka niespodzianek, ale zauważyłem pewną... drobną irytację wstępującą w ciebie. Być może gdybyś wiedziała, że to ja to wszystko zaplanowałem, to czułabyś się pewniej. Ale to się już nie powtórzy, obiecuję.
’W końcu oświadczasz się tylko raz.’ – przemknęło mu przez myśl, kiedy nasuwał na jej szczupłe ramiona swój płaszcz. Oczywiście, że się bał. Nawet przed egzaminami nie stresował się tak bardzo, jak w tamtej chwili. A co, jeśli się nie zgodzi? Co, jeśli zmieniła zdanie? Jeśli go nie chce, jeśli nie jest na to gotowa, jeśli inaczej wyobraża sobie swoją przyszłość?
Złożył drobny pocałunek na jej ustach w geście przywitania. Na pewno już zauważyła ten stolik, świece, wino. Ach, wzięła nawet naszyjnik. Pomógł jej z zapięciem go na jej szyi, leżał idealnie.
– Pasuje ci. Naprawdę.
Wpatrywał się w nią przez chwilę, jakby czas stanął w miejscu. Właśnie taką ją zapamięta. Niezależnie od decyzji jaką podejmie, zawsze będzie dla niego tą śliczną, słodką i uroczą Cyzią Black, w której zakochał się właśnie tam, w Hogwarcie. Które inne miejsce byłoby lepsze na taką okazję? Ukradkiem upewnił się, że pudełeczko z pierścionkiem wciąż znajduje się w jego kieszeni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Narcyza Malfoy

avatar

Liczba postów : 189

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Czw Kwi 16, 2015 9:56 pm

Odetchnęła głęboko. Jak mogła się na niego gniewać? Cała złość uleciała, gdy tylko ujrzała jego piękną twarz.
- Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie to "zirytowało". Czułam się... Osaczona... - zdawała sobie sprawę z tego, że posłała mu spojrzenie pełne dezaprobaty. Nie przepada za niespodziankami. - Mogłeś chociaż powiedzieć od razu, że chcesz się ze mną spotkać. Ta cała szopka była nam zbędna. Mam nadzieję, że mi to wytłumaczysz.
Raczej musi jej to wytłumaczyć. Zachowywał się jakoś... Dziwnie. Nawet nie zauważyła, że ma na sobie jego płaszcz. Nareszcie zaczynało robić jej się ciepło, chociaż czuła, że zaczyna łapać ją choroba. Ewidentnie czymś się przejmował, a ona już znajdzie jakiś sposób, by to z niego wyciągnąć. Teraz miała ochotę mocno się do niego przytulić. W sumie, to kto jej tego zabroni? Są przecież razem. Swoimi drobnymi rękoma objęła go w pasie i przycisnęła jak najbliżej do siebie.
- Nie potrzebuję tego naszyjnika... - mryknęła, gdy jej go zakładał, jednak go nie powstrzymała. - Wystarczysz mi tylko ty. To był ciężki dzień, chodźmy coś zjeść.
Pociągnęła go w kierunku stołu i zajęła miejsce na jednym z krzeseł.
- Więc? Co to miało znaczyć?
Wolała od razu przejść do sedna sprawy, nie da sobie w kaszę dmuchać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Narcyza Black
[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1095-narcyza-black
Lucjusz Malfoy

avatar

Liczba postów : 290

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Czw Kwi 16, 2015 11:03 pm

Objął ją mocno, kiedy sama z siebie zechciała się do niego przytulić. Czyli nie była zła, kamień z serca. Cmoknął ją lekko w policzek.
– To nie miało tak wyglądać. Ale przyznaję, że cię obserwowałem cały czas. Byłem świadom tego, że coś może pójść nie tak jak to sobie wyobrażałem, musiałem pilnować całej tej akcji. Nie wyszło mi za bardzo. Chociaż… zapamiętasz to do końca życia, prawda? - uśmiechnął się nerwowo, sądząc, że te tłumaczenia raczej nie poprawiają sytuacji.
Słońce zaszło już prawie całkowicie i faktycznie było zimno. Oczywiście nie żałował decyzji oddania jej własnego płaszcza, tym bardziej, że jego ukochana jeszcze przed chwilą zaliczyła kąpiel w lodowatym jeziorze. Osuszył ją prostym zaklęciem i zaprosił do stolika. Odsunął dla niej krzesło, które przyozdobione było lekko marszczonym białym materiałem i wyglądało zupełnie jak wzięte prosto z sali bankietowej. Usiadł naprzeciw niej i chwycił jej dłoń w swoją.
– Właściwie… to jest jeszcze jedna rzecz. Trzymaj mnie mocno – zacisnął uścisk na jej ręce, po czym ich złączone dłonie dotknęły smukłego wazonu, który okazał się być… świstoklikiem. Razem z zastawionym stolikiem przenieśli się oboje do pięknie przystrojonej wieży astronomicznej.


[z/t x2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1118-lucjusz-malfoy
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   

Powrót do góry Go down
 

Brzeg jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

 Similar topics

-
» Brzeg jeziora
» Zachodni brzeg jeziora
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Prawy brzeg rzeki
» Jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: TERENY ZAMKOWE :: Błonia-