a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Sala wejściowa z izbą przyjęć
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Sala wejściowa z izbą przyjęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Wrz 19, 2014 8:23 pm



To tutaj trafia każdy pacjent czy odwiedzający który przekroczy próg kliniki. Nad kontuarem znajduje się tabliczka z opisem poszczególnych pięter, a miła pani recepcjonistka z pewnością skieruje Nas na właściwe!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Lis 13, 2014 2:46 pm

Elladora szła wściekłym krokiem przez klinikę, roztaczając wokół siebie aurę absolutnej pogardy i gniewu. Była wkurzona jak diabli. Jak on mógł, ja się pytam? I on, on miał czelność mówić, że Ellie jest bezuczuciowa! Cóż za paskudny, pieprzony typek. Niech go szlag trafi.
Dziewczyna w dłoni dalej trzymała list od Sofie, który teraz był niemiłosiernie pomięty. Zatrzymała się w końcu w izbie przyjęć i usiadła na pierwszym lepszym krzesełku, chowając twarz w dłoniach. Dobra, musi się uspokoić. Wdech, wydech, wdech, wydech. Inaczej zaraz kogoś rozszarpie, jak boga kocham.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Lis 13, 2014 10:03 pm

Severus szedł przez korytarze pierwszego oddziału, drugiego, trzeciego, czwartego... Na Merlina. Czy wy wiecie, że to istny labirynt? Na szczęście udało mu się dojść do izby przyjęć. Zauważył Ell. Nie dało się zresztą minąć ją obojętnie. Ludzie bowiem siedzieli, jak patyki i patrzyli na nią oniemiali. W sumie, może przez to, że miała piżamę? Taaa. To na pewno wszystko wyjaśnia. Zresztą nieważne. No Sev, podejdź. Podejdź do dziewczyny. Może nie odgryzie Ci dłoni.
Czarodziej usiadł na miejscu obok Ell. Nic nie mówił. Nie patrzył się na nią. Modlił się za to w duchu, aby tutaj nie wybuchła. Zbyt wielu niewinnych istot by się zaplątało pod jej kobiece piąstki... I nie daj borze krzywy patyk, tak zwaną różdżkę.
Powrót do góry Go down
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Lis 13, 2014 10:12 pm

Obawy o odgryzienie dłoni były bardzo słuszne, ponieważ kiedy Severus usiadł koło niej, miała ochotę go ugryźć. Albo, no nie wiem, przebić mu aortę zardzewiałym widelcem. Tak, to byłby wręcz cudowny pomysł.
Jednak zamiast tego Elladora tylko siedziała i oddychała głęboko, jakby zaraz miała zejść na astme. Niezbyt przejęła się spojrzeniami całej reszty zebranej tutaj populacji.
- No i po cos tu przylazł, idioto? Psujesz mi dramatyczne wyjście - warknela w końcu, prostując sie i poprawiając swoja błękitna piżamę w czerwone kropki w najbardziej szykowny sposób, jak sie dało.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Lis 13, 2014 10:28 pm

-Nigdzie i tak byś nie poszła. Nie zapominaj, że jesteś niewyleczonym pacjentem. I tak. Mogę być idiotą jeśli to sprawi, że będziesz mniej zła - westchnął. Jego wzrok był utkwiony w zegar nad recepcją. Wskazówki powoli szły do przodu i wskazywały na czas który mijał. A mijał wolno, wręcz ślimaczo - Wiem, że WAS uraziłem, ba wręcz... Wykorzystałem może w pewnym sensie. Ale nie chciałem. Naprawdę - nie wiedział co powiedzieć. W tamtym czasie wiele czół sprzecznych ze sobą uczuć. Teraz ciągle tak było, tylko... Że na temat jednej osoby. Elladory. Malfoy - rzecz jasna. Ale nie mógł nic z siebie wydusić. No dobra. Coś tam powiedział i pewnie dałby rade jeszcze dodać powiedzieć "przepraszam", ale wiedział z lat dzieciństwa i Hogwartu - że te słowo nie działa. Jest puste, bez tego całego namaszczenia i znaczenia, jakie dostaje od mugoli oraz czarodziei. "Przepraszam" było kłamstwem. A Sev nie chciał kłamać. Nie teraz. Nie w tej sytuacji. I nawet jeśli robił z siebie ofiarę to wiedział kto tu jest poszkodowany. Ell i Sof.
Powrót do góry Go down
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Lis 13, 2014 10:34 pm

Ellie burknęła pod nosem cos o "przetrzymywaniu siła" i "piekielnych komunistach pod przykrywką", mietoszac w dłoniach skraj swojej koszulki od piżamy. Mogłaby i umierać na ebole, a i tak nie chciałaby zostać w tym szpitalu z NIM. Już wolałaby paść trupem.
Jeżu, gadał jak dzieciak opierdzielony przez rodziców o brak zadania domowego. A w tym w ogole nie o to chodziło! I nie podobało jej sie to, ze jest taki spokojny, koedy ona była zła, a druga osoba nie, było to strasznie irytujace.
- No ale powiedz mi, co ja teraz twoim zdaniem mam zrobic? - mruknęła Ellie, dalej wbijając wzrok w swoja piżamę. Naprawdę nie wiedziała, co teraz. Przecież nie mogłaby z nim po czymś takim być. W sensie - kodeks przyjaciółek i tak dalej.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Lis 13, 2014 10:57 pm

-Nie wiem. Nie jestem tobą. W sumie nawet nie zdziwiłbym się, gdybyś wolała ze mną nie być. Wiesz... Ludzie lubią wybierać prostą drogę - kiwał powoli głową. Taa... To było takie... Ekhm. "Głębokie". W końcu, po kilku minutach milczenia spojrzał na Ell i uśmiechnął się, jak pijak spot monopolowego. Nie no. Żartuję. Nie uśmiechnął się. SEVERUS NIE UMIE SIĘ UŚMIECHAĆ! Błahahaha! Dosyć.
-Zresztą co ja będę pierdolił? Bo naprawdę, jakieś dziwne rzeczy gadam. Co oni mi za rzeczy dają? - pokręcił głową. I w tej chwili nastąpiło cięcie sceny, gdyż reżyser i kamerzysta postanowili po rozczulać się nad kotełem, który leżał nie wiadomo skąd pojawił się na terenie planu. Gdy włączono ponownie kamery został załapany moment, gdy Sev leży przed Ell na korytarzu i tula kota. Może powinniśmy zmienić reżysera? Szefie? Błagam!
Powrót do góry Go down
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Lis 14, 2014 6:41 am

Elladora miała wrażenie, że Severus:
A) Kompletnie jej nie słucha
B) Robi sobie z niej jakieś dziwne żarty
C) Jest skończonym kretynem
Co najdziwniejsze - wszystkie odpowiedzi były możliwe.
- Ale co ty w ogole chrzanisz? Czy ty siebie słyszysz? Tylko "ja" i "ja"! Severusie, tu nie chodzi o ciebie! Znaczy tak, chodzi o ciebie, ale aktualnie jesteś tylko przedmiotem problemu. Ja się zastanawiam, co mam z toba zrobic względem Sofie. - Ojejku, się dziewczyna zamotała! Ale on najwyraźniej dalej jej NIE słuchał, bo zaraz rzucił się do przodu, by przytulać jakiegoś zapchlonego futrzaka. I to przelało czarę.
Ellie z furia na twarzy wstała, zamachnęła się nogą z całej siły i zasadziła kotełowi takiego kopa w ten jego wstrząsy tyłek, że wyleciał z piskiem na orbitę. Nie no, aż takiego zamachu to ona nie ma, ale zwiał w podskokach. Pózniej dziewczyna skierowała swój wściekły wzrok na Severusa i, uwaga, tego tez kopnęła w tyłek, tak, ze poleciał do przodu. I niech sie cieszy, zw tylko w tyłek, bo zastanawiała sie nad twarzą. I niech sie rownież cieszy, że blondynka miała na sobie miękkiego, białego kapcia, a nie glana albo szpilkę.
- Ty mnie w ogole nie słuchasz! - krzyknęła wkurzona dziewczyna, ignorując przerażone spojrzenia pacjentów, którzy patrzyli na nią jak na Kalipso.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lord Voldemort

avatar

Liczba postów : 120

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Sob Lis 15, 2014 3:00 pm

Nagle Elladora mogła poczuć niesamowicie silne pieczenie, jakby ktoś ogniem wypalał na niej znaki. Ból zaczął się rozchodzić dalej i dalej. W pewnym momencie dziewczyna po prostu ugięła się pod ciężarem bólu i uklękła na kolanach. Zacisnęła mocno swoje zęby. I w końcu ból ustał. Tak po prostu, ustał. Zero bólu, zero pieczenia. Jedynie co widziała to wypalone na jej prawym nadgarstku dwa słowa:
"Dolina Godryka, Cmentarz". Zegar ruszył. Zadanie rozpoczęte
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pon Lis 17, 2014 8:44 am

Elladora miała wrażenie, że Severus:
A) Kompletnie jej nie słucha
B) Robi sobie z niej jakieś dziwne żarty
C) Jest skończonym kretynem
Co najdziwniejsze - wszystkie odpowiedzi były możliwe.

Ja bym dodała jeszcze odpowiedź "d", czyli "Umysł Severusa oszalał przez mózg, który miał go już dość".
Na początku był kot. Potem pisk i kota nie było. Następnie ktoś kopnął Severusa i ten upadł na swoją jakże piękną oraz seksowną twarz. Ostatnie słowa były ironią, tak jakby co. Na końcu zaś Ell się wydarła. Młody wstał pocierając obolały tyłek i twarz. Już chciał coś jej odpowiedzieć, gdy nagle dziewczyna zaczęła przed nim się "zwijać". Tylko czemu? Ciemnowłosy patrzył na to zjawisko - ale nie... Nie w sposób "ojej co jej jest? Pomocy!", tylko w stylu naukowca, który obserwuje ciekawe zjawisko. Na szczęście czy nie, blondynka po chwili przestała.
-Co jest? - rzucił tylko.
Powrót do góry Go down
Elladora Malfoy

avatar

Liczba postów : 122

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pon Lis 17, 2014 2:17 pm

Elladora już miała wypluć kolejną rundę przekleństw, kiedy poczuła nałgy, przerażający ból. Wciągnęła rozpaczliwie powietrze do płuc i upadła na kolana. Zwinęła się z bólu, zaciskając mocno zęby. Jakaś pielęgniarka już do niej leciała, ale wtedy... Bum. Cholerstwo zniknęło. Dziewczyna, w kompletnym szoku, odgoniła pielęgniarkę i spojrzała na swój nadgarstek. Najwyraźniej zadanie zostało rozpoczęte.
Bez słowa chwyciła Severusa za rękę i zaciągnęła do ich sali, gdzie się ubrali i wzięli różdżki. Stamtąd, nic mu nie wyjaśniając, przeteleportowała ich na cmentarz.

//zt x2

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

ElladoraIsabelMalfoy
"There are many questions hiding behind the simple world “real”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2938-elladora-isabel-malfoy
Lily Evans

avatar

Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Maj 21, 2015 4:08 pm

Zaczynała się mocno niepokoić od dłuższego czasu nie dostała w ogóle miesiączki. Nawet nie pamiętała kiedy ostatnią miała. Dlatego w tej sprawie postanowiła się zarejestrować w szpitalu Św Munga, bo jeśli to coś co myśli to lepiej żeby czarodzieje się tym zajęli niż mugolscy lekarze, choć ufała im też. Mogła równie dobrze zrobić test ciążowy, ale lepiej żeby profesjonalista/tka to stwierdzili. Jamesowi jeszcze nie powiedziała o swoim problemie, porozmawia z nim jak tylko to zostanie potwierdzone. Nie wiedziała zbytnio jak zacząć rozmowę z recepcjonistką, więc lekko czerwona na twarzy przygryzła usta.
-Dzień Dobry Ja chciałam się zapisać na badania-zaczęła powoli mówić o co chodzi, więc jakiś czas potem recepcjonistka Kazała jej czekać aż jakakolwiek pielęgniarka ją przyjmie. Zajęła wolne krzesło i przymknęła oczy nucąc pod nosem piosenkę, by nieco się wyluzować. Jeśli to ciąża to i tak jest przy ukończeniu studiów i potem będzie mogła spokojnie zając się swoją ekhem sprawą a potem opieką nad Maluszkiem. Z resztą i tak męczyły ją mdłości i zawroty głowy no i zbyt często czuła senność nawet jeśli spędziła 2 lub 3 godziny na kuciu do egzaminów.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Andromeda Tonks

avatar

Liczba postów : 28

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Maj 21, 2015 5:45 pm

Po chwili recepcjonistka wołała jedną z pielęgniarek. Głos tej starej prukwy zawsze zrywał wszystkie magopielęgniarki, Dromeda zdążyła się już do niego przyzwyczaić, czasami lubiła się pośmiać i naśladowała ten ton głos, a koleżanki z pracy miały niezły ubaw. Skończyła myć pacjenta, ubrała go w czyste piżamki, ponieważ miał porachowane dwie ręce, zachciało mu się latać na miotle w wieku można by rzec starczym, no i staruch spadł z miotły, wymagał dość szczególnej opieki, przy okazji przydałby mu się dobry psycholog lub psychiatra. Zaśmiała się dźwięcznie w swych myślach. Ruszyła w stronę izby przyjęć, zauważyła młodą kobietę, na oko się przyglądając mogła ją uznać za studentkę. Usiadła koło niej.
- Dzień dobry, Pani. W czym mogę Pani pomóc dokładnie, coś tylko o jakiś badaniach usłyszałam. - spytała swym melodyjnym głosem, potrafił on uspokajać nawet najgorsze a również te zdenerwowane osóbki.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Andromeda Tonks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3471-andromeda-tonks
Lily Evans

avatar

Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Czw Maj 21, 2015 6:03 pm

Popatrzyła na pielegniarkę która pojawiła się przy niej, zobaczyła po jej wyglądzie. Cechy Rodu Black, wiec nieco zmieszana odezwała się cicho żeby tylko ona usłyszała.
-T-Tak em y nie wiem jak to powiedzieć-ułożyła dłonie na swoje kolana ale ciepły głos kobiety ją uspokoił.
-Badania pod kątem ciąży, długi czas już miesiączki nie mam i to mnie niepokoi zbytnio, nie chce robić testów ciążowych więc wolałam tu przyjść-uśmiechnęła się lekko patrząc na swoją opiekę.
-Kto lepiej potwierdzi lub wykluczy moje obawy jak nie lekarz, choć jeśli to ciąża to się ucieszę, więc temu zapisałam się na badania.
-Och gdzie moja kultura jestem Lily Evans-wyciągnęła rękę w stronę osoby którą podejrzewała o pochodzenie z Rodu Black.
-Przepraszam jeśli oderwałam Panią od czegoś, ale recepcjonistka od razu mnie wpisała Listę, żeby potwierdzić to lub wykluczyć-zaśmiała się nerwowo.
-Mogę pani wymienić że oprócz zaniku okresu, to czuję poranne mdłości, senność i zawroty głowy-oddychała spokojnie czekając na resztę tego co się stanie dziś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Andromeda Tonks

avatar

Liczba postów : 28

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Maj 22, 2015 1:25 pm

- Miło mi Lily, ja jestem Andromeda Tonks, możesz mi mówić Dromeda. - uśmiechnęła się ciepło w jej stronę i chwyciła jej dłoń by dodać jej otuchy.
Słuchała w skupieniu tego co miała do powiedzenia dziewczyna, z opisanych dolegliwości mogło wynikać, że mogła być w ciąży.

Zawsze była wesoła i chętna do pomocy każdemu, była zupełnym przeciwieństwem swoich sióstr. Wstała na chwilę, po czym podeszła do jednego z gabinetów i poprosiła, aby została przygotowana maszyna do wykonania USG, krem nawilżający i wygodne łóżko, komfort pacjentów był najważniejszy w Mungu. Mogłaby sprawdzić to również magicznym sposobem, ale istniało niebezpieczeństwo, że może w czymś się pomylić, zwłaszcza, że panienka Evans była nerwowa, a to zawsze rozprasza przy czarach.
- Pójdzie panienka ze mną, zrobimy badania i potwierdzimy lub wykluczymy Twoje przypuszczenia Lily. - jej ton głosu ciągle był spokojny i opanowany.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Andromeda Tonks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3471-andromeda-tonks
Lily Evans

avatar

Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Maj 22, 2015 4:23 pm

Popatrzyła na Andromedę i westchnęła uśmiechając się szczerze.
-Prowadź Dromedo do gabinetu-puściła jej oczko i ostrożnie podniosła się z krzesła bo przez chwilę w głowie jej się zakręciło. Więc szybko złapała się ramienia kobiety, ech przeżyje.
-Jestem gotowa możemy iść-uspokoiła się już całkowicie i rozejrzała się po poczekalni.
No nic zaraz prawda wyjdzie na jaw wolnymi krokami ruszyła w stronę gabinetu który wskazała jej Tonks, słyszała że ona miała malutką córeczkę, więc jeśli ona to przechodziła to Rudą ucieszył fakt że ona zbada ją pod kątem ciąży.
-Gdzie mam usiąść, co zrobić?-spytała patrząc na łóżko i wieszaki na kurkę oraz sprzęt do usg. Petunia jej o czymś takim opowiadała jak była ich matka w drugiej ciąży. Uśmiechnęła się nikle nie wyglądało to tak strasznie, jak z opowieści Tuni.
-Siostra mi o tym opowiadała mówiła że ten aparat jest straszny, ale widzę że się myliła-opuściła dłonie czekając na polecenia.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Andromeda Tonks

avatar

Liczba postów : 28

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Maj 22, 2015 4:41 pm

- Wszystko będzie dobrze, ja mam małą córeczkę, więc niech się panienka nie martwi, każda z nas, kobiet, będzie chciała nosić dziecko w swoim łonie, dzieci to skarb. - uśmiechnęła się łagodnie.
Podeszła do urządzenia, które włączyła do prądu, ekran się zaświecił, podświetliła się nakładka do wykonania usg.
- Lily połóż się teraz na łóżku, podwiń swoją bluzkę do góry. - wydała polecenie dziewczynie.
Sama usiadła wygodnie w fotelu i czekała aż Evans wykona to co jej powiedziała.
- Nie martw się to urządzenie jest mniej inwazyjne niż nasza magia, ale trzeba trochę mugoli popytać jak się tym obsługiwać, na swoich "zabawkach" znają się najlepiej. - zaśmiała się lekko.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Andromeda Tonks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3471-andromeda-tonks
Lily Evans

avatar

Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Maj 22, 2015 5:17 pm

-Uwierz mi chce zostać Matką, więc jeśli to ciąża to się ucieszę nie wiem jak zareaguje mój chłopak, bo jeszcze nawet ślubu nie braliśmy, z resztą moja mama zaszła w pierwszą ciążę przed ślubem, bo mi mówiła-westchnęła cicho i położyła się na kozetkę unosząc swoją bluzkę do góry by odsłonić brzuch.
-Wiem bo sama osobiście pochodzę z mugolskiej rodziny, przez co świetnie rozumiem że nawet pielęgniarki i magomedycy z Munga, powinni posiadać też doświadczenie z niemagicznymi sposobami leczenia.-tak tylko to wszystko podsumowała nawet najlepszy magomedyk czy pielegniarz powinni mieć pojęcie o tych sprawach. Nie ważne po co się rozkminiała, zerknęła tylko w stronę Monitora a potem szepnęła do Dromedy.
-Jeśli coś w postaci zarodka czy czegoś pojawi się na ekranie, daj znać wtedy skieruje głowę w stronę Monitora-rzekła i wzięła jeden dwa wdechy, czekając cierpliwie na werdykt i wysłania na kolejne badania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Andromeda Tonks

avatar

Liczba postów : 28

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Maj 22, 2015 7:20 pm

- Miło słyszeć, że chociaż jedna z nielicznych osób docenia naszą pracę. Wierzę Ci, nie ma nic lepszego niż przytulenie później tego małego szkraba. - rozpromieniła się na wspomnienie swojej małej córeczki.
Nawilżyła brzuch Lily żelem do badania ultrasonograficznego, chwyciła w dłoń emiter, którym jeździła po jej brzuchu, patrzyła cały czas w ekran co się zmienia, cały czas coś zmieniało się, w końcu dostrzegła mały płód który zaczął się rozwijać, przesunęła delikatnie po brzuchu, już widziała jak porusza się małe dzieciątko w jej łonie, nie była w stanie dokładnie sprawdzić czy jest to chłopiec czy dziewczynka, nie wykształciło się jeszcze dokładnie.
- Lily spójrz na monitor, to Twój szkrab, na pewno jesteś w ciąży. Gratuluje! A kto jest tym szczęściarzem, ojcem? - uśmiechnęła się ciepło.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Andromeda Tonks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3471-andromeda-tonks
Lily Evans

avatar

Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Pią Maj 22, 2015 8:29 pm

Doznała szoku gdy usłyszała obwieszczenie, zaskoczona spojrzała w stronę monitora a jej oczy rozbłysły radośnie. To było małe dzieciątko, ułożyła dłonie na brzuchu szczęśliwa.
-To cudowna wiadomość-popatrzyła na Dromedę uśmiechnięta.
-Ojcem dziecka jest James Potter-wbijała wzrok w monitor zaczarowana, to maleństwo rozwijało się w niej musiała teraz o siebie dbać i nie denerwować się niczym, bo mogło by to dziecku zaszkodzić i jej.
-Jakieś zalecenia?, dieta by dostarczyć dziecku wszystkiego co najlepsze?-spytała poważnie, wolała wiedzieć co robić i jeść w czasie ciąży by ją donosić do końca, i potem urodzić bez powikłań syna lub córeczkę.
-W którym miesiącu jestem? i kiedy mam się pojawić na kolejnej wizycie?-wyjęła notesik a jej zielone oczy lśniły w świetle szpitalnych lamp.
-Kończę studia wiec nic mi nie grozi?-zaniepokoiła się lekko, wpatrując w monitor i obejmując delikatnie dłonie na brzuszku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Andromeda Tonks

avatar

Liczba postów : 28

PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   Sob Maj 30, 2015 11:22 pm

Wyłączyła aparaturę, po czym przysunęła się do swojego biurka. Wyrwała karteczkę i zaczęła pisać.
- Pogratuluj mu ode mnie, może się w końcu ustatkuje, przecież chyba Huncwoci już w całym czarodziejskim świecie są znani. - zaśmiała się wdzięcznie.
- Jeśli chodzi o dietę, to będziesz musiała jeść więcej, bo musisz również dostarczyć potrzebne witaminy i minerały swojemu maluszkowi, najlepiej dużo warzyw, owoców, należy unikać kawy, energetyków oraz proszę dbać o swoje zdrowie, nawet najmniejsze przeziębienie, trzeba szybko wyleczyć, bo może przerodzić się w coś gorszego. - zanotowała na karteczce najważniejsze spostrzeżenia oraz zalecenia.
- A jeśli chodzi o studia, to koniec ich powinna panienka mieć w trybie indywidualnym, unikać stresujących sytuacji, nie denerwować się a po za tym unikać wszelkich zakrapianych imprez. - dopisała to również na karteczce, w skróconej formie.
Wyrwała kolejną, na której zanotowała termin następnej wizyty.
- Jesteś Lily w 2 miesiącu ciąży, na następną wizytę zapraszam za trzy tygodnie. - wręczyła jej obie karteczki.
- Dziękuję, możesz już iść, wszystkiego dobrego Ci życzę Lily. - uśmiechnęła się promiennie. Zaraz po niej wyszła Lily

[z/t obie]

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Andromeda Tonks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3471-andromeda-tonks
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala wejściowa z izbą przyjęć   

Powrót do góry Go down
 

Sala wejściowa z izbą przyjęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Sala Wejściowa
» Izba przyjęć
» Brama wejściowa
» Brama wejściowa [Podwórze]
» Brama wejściowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: POZA HOGWARTEM :: LONDYN :: Klinika Magicznych Chorób i Urazów Szpitala Św. Munga-