a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Posąg jednookiej wiedźmy
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Posąg jednookiej wiedźmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Wrz 19, 2014 8:33 pm

Na piedestale stoi wielka rzeźba zgarbionej czarownicy. Według plotek jest wejściem do jakiegoś tajnego przejścia, lecz jeszcze nikt tego nie potwierdził.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 5:13 pm

Black stał obok posągu wiedźmy i przyglądał leżącej koło niego Julce. Dziewczyna zemdlała, jednak jej oddech był widoczny. Zainteresowany chłopak tak się przyglądał, aż do momentu przybycia Wasylisy. Puchonka popatrzyła ze zdziwieniem na całą tą sytuacje i spróbowała ocucić dziewczynę.
Tak oto zastała wszystkich ślizgonka - Kayla. Wściekła podeszła i odsunęła członków hufflepuffu. Od Julki. Podejrzewała, iż to oni zrobili krzywdę członkini Slytherinu.

/ Kayla rzucasz kostką. Jeśli wyrzucisz parzystą ocucasz Julkę, a jeśli nieparzystą Julka przestaje oddychać. Black zrobisz jej wtedy sztuczne oddychanie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 5:33 pm

Czy jakikolwiek dzień będzie całkowicie spokojny? Bez żadnych urozmaiceń i to często niechcianych? Zaczynała powoli w to wątpić. Tym razem chciała spokojnie przejść z punktu A do punktu B, bez żadnych niespodzianek. Pół dnia przesiedziała w bibliotece i chciała teraz trochę odpocząć, ale oczywiście jej się nie należy!
Już z półpiętra zauważyła dwójkę puchonów pochylających się nad czymś i na początku miała zamiar ich ominąć całkowicie się tym nie przejmując, aż do momentu kiedy nie zauważyła, że tym "czymś" był człowiek. To już zaczęło wyglądać niebezpiecznie.
Jakby tego było mało, to była jej siostra, fakt nienawidziła jej, ale nie mogła jej tu zostawić z tymi nierozgarniętymi osobami, ale tylko dlatego, że była nieprzytomna.
-Co wy jej robicie!?- Zapytała odsuwając ich od ślizgonki.-Julia!? Julia!?- Zaczęła trząść jej ramionami i wykrzykiwać imię, ale cały czas zachowywała całkowity spokój.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 5:33 pm

The member 'Kayla Levis' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 6:04 pm

Pojawiła się tutaj nawet nie ważne jak. Po prostu stała nad ciałem martwej dziewczyny (no dobra, lekka przesada). Chłopak, który stał obok niej i nawet nie reagował. Co się tutaj wydarzyło?! Usiadła okrakiem na dziewczynie i zaczęła klepac dziewczynę po twarzy z krzykiem 'obudź się, słyszysz?!' jednak to nie dzialalo . już miała podjac inne czyny kiedy zauważyła inną dziewczynę, ktora chyba tamta znała. Czy miała kłopoty? Wiedziała jak to musiało wyglądać ale posłusznie zeszła. Zastanawiała się czy nie powinna się wycofać. Ale wyszloby, że to ona zrobila krzywdę. Przecież wyglądała na niewinna! Stanęła obok chłopaka nawet na niego nie patrząc. Przecież wiedziała kto tam stoi!
- czy ona...? Powiedz, że oddycha!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 6:11 pm

A on stał obok, nurzając się w swojskiej aurze smrodu łoju zmieszanego z potem i cieszył się przy tym jak obłąkany.
- Nie umrze - zawyrokował krótko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 6:58 pm

Ci puchoni na prawdę byli bezużyteczni, stali tylko nic nie robiąc, gapili się jak na jakieś tanie przedstawienie. Przestała zwracać na nich uwagę, nie żeby zależało jej na siostrze... Kayla ratowałaby w tym momencie każdego.
Przez moment przestała wyczuwać jej oddech, ale po kilku, koszmarnie długich sekundach powrócił, miała nadzieję, że na dobre.
Spróbowała ponownie ją ocucić i oby tym razem jej się udało!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 17, 2014 6:58 pm

The member 'Kayla Levis' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sob Paź 18, 2014 6:57 am

Nie ma to jak zemdleć z całkowicie niewiadomego powodu. Julia wracając do dormitorium po prostu chyba z przemęczenia padla i leżała tak dłuższą chwilę. Dopiero potem zauważyła że stoi nad nią dość spora gromada ludzi. Cóż puchoni jej nie zdziwili jednak to że Kayla próbowała ja ocucić całkowicie wybiło ja z rytmu. Podniosła się lekko i spojrzała na nich.
- co się stało? Co ja tu robię?- no do jasnej cholery ta dziewczyna chyba wpadła w amnezję i nie wiedziała co się działo. Może dlatego że była dość... Ujmijmy to nierozgarnięta. Zupełnie jak kiedyś. Ledwo wstała a znów zakręciło jej się w głowie. Boże co tu się naprawdę stało? Kto to wie...
Powrót do góry Go down
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sob Paź 18, 2014 7:02 pm

No to Julia się już obudziła, więc Kayla mogła już sobie pójść. Nie miała co tu do roboty, nic nie wiedziała, więc po co tracić czas? Ślizgonka była też już przytomna, więc też nie interesowało ją co będzie teraz robić.
-Nie mam pojęcia co się stało, a co ty tu robisz to już sama powinnaś wiedzieć, wiem jedynie, że ja nie mam już co tutaj robić, więc mogę sobie pójść.- Przewróciła oczami po czym ruszyła w stronę schodów zmierzających w dół. Miała ochotę usiąść i poczytać coś dla przyjemności
-Ta dwójka powinna wiedzieć coś więcej.- Dodała na odchodnym wskazując głową na puchonów.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Paź 19, 2014 1:42 pm

Dziewczyna się ocknęła. Była przytomna więc co Ona tu jeszcze robiła. Obserwowała dwójkę dziewczyn i pokiwała głową. Po kilku słowach jednej z nich już wiedziała do jakiego domu należy. Jeśli na tamtą zareagowała to musiały należeć do tego samego. Kto by pomyślał, że zamiast sprytu to mają wredność?! Och, tacy ludzie też być muszą raczej.
- Ja tam nic nie wiem. Ale jeśli wszystko w porządku to chyba nie warto robić zamieszania, tak? Chciałam tylko pomóc. Jak przyszłam to już nie żyłaś. Znaczy leżałaś. - zmieszana zrobiła dwa kroki do tyłu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Paź 19, 2014 2:14 pm

I znowu miał rację! W przeciwności do reszty tutaj obecnych, zdążył już zauważyć, że tutaj się nie umiera. Ziewnął obnażając światu wszelkie mankamenty swego krzywego zgryzu i zwinnym skokiem pumgrysa oddzielił łagodną Lisę od sióstr ślizgonek. Klepnął ją po ramieniu w przyjacielskim geście, ale odrobinę zbyt mocno, aby było to w jakikolwiek sposób przyjemne.
- Jak ja cię dawno nie widziałem! - zaintonował idiotyczne wykrzyknienie. - Gdzie byłaś przez ten cały czas?
Wolał nie zdradzać prawdziwego celu pytania dopóki jego przypuszczenia nie potwierdzą się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Paź 19, 2014 3:23 pm

Nagle poczuła na ramieniu jakieś klepnięcie. Miała nadzieję, że nikt nie zauważy, że się przestraszyła. Zerknęła na chłopaka i się lekko uśmiechnęła. Zignorowała pozostałych i całą swoją uwagę skupiła na chłopaku. Nie widziała go odkąd się z nim pokłóciła. To wcale nie żadna nowość przecież. Nie wiedziała jak zareagować więc po prostu lekko drżącym głosem odpowiedziała na pytanie.
- Sama nie wiem. Wakacje jakoś szybko zleciały. Sam wiesz jak to jest kiedy starasz się przeżyć. Chociaż.. nie, to nie jest to samo.- spuściła głowę, ale zaraz znowu ją uniosła i powiedziała trochę ironicznym głosem. - Ciebie też dobrze widzieć!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Wto Paź 21, 2014 1:37 pm

Julia spojrzała na siostrę która zwróciła się w stronę ich dormitorium.
- To że jesteś ślizgonką i nienawidzisz mnie za to że matka Cię tu wysłała nie znaczy że możesz tak bezczelnie obwiniać puchonów... Weź się dziewczyno ogarnij- powiedziała delikatnie zupełnie nie jak ślizgonka. Spojrzała na puchonkę i lekko się do niej uśmiechnęła. - Dzięki że też tu byliście bo inaczej to chyba bym zmarła jak już stwierdzilaś. Julia jestem
Zawsze była bardziej krukonką niż ślizgonką. Niestety.
Powrót do góry Go down
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Wto Paź 21, 2014 2:33 pm

Albo jej siostra ma coś ze słuchem, albo z rozumowaniem. Oczywiście nie mogła się powstrzymać i pozostawić jej słów, bez odzewu, więc cofnęła się i spojrzała na nią z ironicznym uśmiechem. Nie do końca jeszcze wiedziała o co chodzi z tą wpisaną w mury szkoły izolacji pomiędzy odrębnymi domami. Nie miała nic do puchonów czy gryfonów, do konkretnej osoby może czuć niechęć, ale nie od razu do całej grupy.
-Czy ty w ogóle słyszałaś co powiedziałam?- Zapytała przewracając oczami.-Stwierdziłam jedynie, że oni mogą wiedzieć więcej, jesteś cholernie przewrażliwiona!- Zaczynała się powoli denerwować, ale jeszcze panowała nad sobą.
-Więc lepiej sama się ogarnij i nie obrażaj mnie bez powodu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Paź 22, 2014 9:19 pm

Ona też grała, choć nie tak wprawnie. Nieprzyjemne echo ironii w jej głosie naprawdę chwyciło go za... serce? Za gluty w nosie, bo jeden z nich, gwałtownie pociągnięty, wyjrzał z lewej dziurki, a łzy aż zatrzęsły się między powiekami Czarnego. Zaraz jednak odzyskał kontenans i rozciągnął wargi w dziwnym grymasie odsłaniając górne kły.
- Noo, jak dobrze, że oboje żyjemy! - wrzasnął teatralnie eksponując rzekomą radość. - Tak mnie boli dalekie widmo końca, że muszę ci coś pokazać!
W tym  momencie gwałtownie obrócił się i grzmotnął Kaylę z pięści prosto w twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 24, 2014 5:08 pm

Julia nie wiadomo z jakiej przyczyny gdy zobaczyła, że Kayla obrywa zaczęła sie smiać. Julkę tu znali. Jej nie ale widok ręki Blacka na twarzy Kayli to było zabawne widowisko. Po chwili opamietała sie i spojrzała na sostrę.
- To ty mówisz obrażonym i oskarżycielskim tonem. Nie oni... Ogarnij sie siostra bo źle wyjdzesz na pustych okarżeniach- nie byla ani wredna ani też opryskliwa. Taki miała już charakter. Od zawsze wierna swojej idei człowieka. Może to dziwne ale prawdziwe.
Powrót do góry Go down
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Paź 24, 2014 9:47 pm

NA tego chłopaka to aż patrzeć nie mogła. Jak można było się doprowadzić do takiego stanu? Nie prezentował sobą żadnych wartości... Po takim można się było spodziewać wszystkiego, nawet tego, że ją uderzy. Poczuła w ustach smak krwi, a dłoń przytrzymała przy policzku, bolało, nie mogła zaprzeczyć i najchętniej rozwyłaby się jak mała dziewczynka, ale się powstrzymała. nie miała zamiaru robić większego przedstawienia niż aktualnie było.
Najbardziej ją zdziwiło i dotknęło zachowanie Juli, jak widać nie mogła się po niej spodziewać więcej niż po chłopaku. Byli tacy sami, aż się dziwiła, że ie mają swojego jakiegoś klubu... chociaż wszystko było możliwe.
-No tak... bo ty mnie najlepiej znasz i doskonale wiesz jakim tonem mówię.- Ach ta jej wszechwiedza... może jest wieszczem? Co ją to obchodziło... niech sobie będzie kim chce, tylko niech zostawi ją w spokoju. Nic więcej nie mówiąc poszła do dormitorium.
[z/t]

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pon Paź 27, 2014 8:16 pm

Uśmiechnęła się i odwróciła do dziewczyny. Okazało się, że ma na imię Julia. Westchnęła. Dziewczyna wydała się być miła. Ale czy powinna była tak od razu zacząć oceniać? Chyba nie.
Miło mi Cię poznać. - wyszeptała nie zdradzając swojego imienia. Bo niby dlaczego miała by powiedzieć? Nie spytano ją o to to dlaczego miałaby mówić.
Nie mogła uwierzyć jaka była relacja chłopaka. Uderzył dziewczynę. Czy to właśnie był taki typ chłopaka?! Nie znała go chyba jeszcze od tej strony. Zastanowiła się przez chwilę czy nie widziała nigdy podobnej sytuacji. Zerknęła na opuszczającą ich dziewczynę, dziewczynę o imieniu Julia i Blacka. Nie miała pojęcia co robić. Miała ochotę pobiec za dziewczyną, ale czy to miało jakiś sens?
- W porządku. Jeszcze coś, tak?- była przekonana, że to nie koniec.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Paź 29, 2014 9:05 pm

Przez dłuższą chwilę przyglądał się Wasylisie i jej reakcji na to, co zaszło. Wciąż zupełnie się nie nadawała, jakkolwiek patrzyła kiedyś tam gdzie ciemno i mogła zrozumieć dlaczego.
- Nie, na tę chwilę to już wszystko - stwierdził sucho.
Wtedy spojrzał na Ślizgonkę-blondynkę, po czym zgarnął ją bliżej ramieniem.
- Też byś dostała, gdybyś tak nie pachniała... - zmarszczył nos uśmiechając się krzywo. -...psem.
Może i nie była szczególnie inteligentna, mądra tym bardziej, ale miała chęci, czyli to, czego Lisie brakowało. Prawdopodobnie spróbuje ją wykorzystać, bo teraz nie było co wybrzydzać. Czasu zostało krytycznie mało.
- Emily Rhodes nie żyje. - tu zrobił dramatyczną pauzę, chociaż doskonale wiedział, że żadnej z nich to nie obchodzi. Parszywe wywłoki. - Tak więc potrzebuję kosmetyków i nazwiska tej tu. - wskazał na Julię.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Szara Dama

avatar

Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Paź 29, 2014 9:28 pm

W tym momencie Szara Dama wyłoniła się z Posągu, zachodząc z tyłu trójkę ludzi. Jej oczy ciskały błyskawice, kiedy podpłynęła w powietrzu do uczniów, którzy nie zauważyli obecności bezszelestnego ducha.
- Co tu się dzieje?! - krzyknęła, a każdy musiał się choć trochę przeestraszyć, kiedy nagle usłyszał za soba głos, który dochodził jakby z daleka, odbijając sie echem. Błyskawicznie przepłynęła przez nich i zawisła przed nimi. - Już nie można w spokoju wędrowac po zamku, aby nie usłyszeć kłótni jakichś niewychowanych uczniaków? - Szara Dama była w gorszym humorze tego dnia. Nagle jej twarz znalazła się przy twarzy Julii. Potem Dama oddaliła się lekko do tyłu i zmroziła ich wzrokiem. Niemal dosłownie. Zacisnęła w dłonie w pięście i przepłynęła z powrotem w strone Posągu, a trójka uczniów poczuła niewyobrażalne zimno, które przenikło ich do szpiku kości. Ich ruchy były sztywne, jakby długo znajdowali się na dworze podczas mrozu w dość cienkich ubraniach. - Może to ostudzi Wasze gorące temperamenty - żachnęła się i zniknęła w ścianie.

z/t

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

The Grey Lady


When I lived, I was Helena Ravenclaw...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2267-szara-dama
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sob Lis 01, 2014 11:34 pm

Emily Rhodes nie żyje? Nie zrobiło to nawet dla niej jakiegoś szczególnego wrażenia. Chyba jej nawet nie znała. Ale czy to miało jakieś znaczenie? Nie obchodziło ją teraz nic. Ją nic nie bolało, nie była ranna więc wszystko było okej! Jednak nie pozwalała jej funkcjonować jedna myśl. Kim była i ile znaczyła dla chłopaka. Dlaczego to powiedział?! O co w tym wszystkim chodziło?! Zazwyczaj to rozumiała to co do niej się mówiło, ale to było naprawdę ciężkie w ogarnięciu. Planował nową przygodę? Chyba miał dość tych przygód, ale wiedziała, że i tak zrobi wszystko.
- Może będzie prościej zapytać?- rzuciła słabym, zmęczonym głosem. Myślicie, że uważała to za zabawne?! Ależ skąd! W tym momencie była bardzo poważna. Ale bynajmniej nie był głos lodowaty. Chociaż trochę w nim jadu było.
- Wyjaśnisz o co chodzi ci właściwie?- uch. Czy ON zawsze musiał być taki tajemniczy. To było wkurzające! I na co to wszystko było?! Nie mogła poukładać chaosu w głowie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Lis 02, 2014 12:18 am

To, jak swobodnie i bezceremonialnie przeszła nad śmiercią Emily do spraw nader przyziemnych, wywołało u niego nową falę gniewu. Chciał zabić ją, tą drugą, wszystkich w zasięgu wzroku i poza nim. Z czystej złości urządzi tutaj wielką rzeź, tak że buty przemokną mu od krwi, której będzie po kostki i której litry rozpływać się zaczną po korytarzu aż do schodów; w trakcie której uplecie sobie naszyjnik z ludzkich trzewi plujących na lewo i prawo ekskrementami, a z kościanych igieł-odbryzgów stworzy wspaniałe narzędzie do wydrapywania martwych lub konających oczu poza orbity... Nie, nie urządzi żadnej rzezi! To byłoby głupie i absolutnie bezcelowe. Co prawda, z każdą godziną coraz bardziej obojętne mu było czy zdechnie teraz czy dopiero za kilka miesięcy, jednak mimo wszystko wolał wykonać ten idiotyczny plan i dobrnąć do absurdalnego finito z nadzieją, że wtedy poczuje się spełniony.
Nagle wyrwał się z dziwnego letargu, kiedy jego zaskakująco zielone ślepia błyszczały wściekle a poranione dłonie zaciskały się w pięści.
- Mogę, ale nie tutaj. Musimy być sami - stwierdził i to już był spory postęp, bo nigdy wcześniej nie zadeklarował możliwości składania wyjaśnień komukolwiek. - Pewnie uciekniesz, jak zawsze, ale to nie ma znaczenia, bo to wszystko pierdoły.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Lis 02, 2014 8:14 am

Dlaczego wciąż był tak tajemniczy? Czy to było aż tak tajemnicze i zarazem ważne?! Widocznie dla tamtego też. Zastanawiała się czy przypadkiem nie powinna wygonić Julii, ale to byłoby niegrzeczne! Przekrzywiła głowę i westchnęła. Czy naprawdę każdy już wiedział, że ucieka przed samą sobą? Uciekała przed problemami. Przecież mogła tak robić. Problemy były pewną częścią niej.
- musisz spróbować, bo nigdy się nie dowiesz. - zasugerowała delikatnie wywracając oczami.
- jeśli teraz nie chcesz to wiesz gdzie mnie szukać.- uśmiechneła się. Przecież nic na siłę! Nie chciała zmuszać i zachowywać się jak mała dziewczynka podskakując w miejscu z krzykiem "no powiedz, powiedz! proszęę". Rozśmieszyła ją ta myśl. Nigdy się tak nie zachowywała, ale widział inne osoby. Mało brakowało by nie padły na kolana i błagały. Żałosne.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Lis 02, 2014 2:15 pm

Jak na razie próbowała być chętna, co definitywnie złe nie było, jednak mimo wszystko nie wierzył, że jej zapał się utrzyma. Zmrużył ślepia i pociągnął blondynkę za ramię.
- Chodź - mruknął, po czym zniknął za drzwiami męskiej łazienki.
[z/t]

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   

Powrót do góry Go down
 

Posąg jednookiej wiedźmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Posąg Jednookiej Wiedźmy
» Posąg Jednookiej Wiedźmy
» Masza i niedźwiedź
» Pomnik tubylców
» Eliksiry

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: III piętro-