a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Posąg jednookiej wiedźmy - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Posąg jednookiej wiedźmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Lis 02, 2014 2:22 pm

Nie spodziewała się takiej reakcji po chłopaku. Uśmiechnęła się do siebie. Nie miała pojęcia co kombinuje, ani gdzie ją prowadzi, ale nie sprzeciwiała się. Przecież chciała wiedzieć o co chodzi. Innego wyjścia nie było. Pomachała jeszcze na pożegnanie Julii. Miała nadzieję, że jeszcze będą miały okazje jakoś pogadać.

/zt

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Wto Lis 11, 2014 11:44 pm

James szedł na trzecie piętro z szerokim uśmiechem. Łapa wpadł na świetny pomysł, który jednak omal nie zginął w zarodku, bo w zamieszaniu jakie towarzyszyło końcowi balu ledwo usłyszał głos Syriusza, dobiegający z lusterka, która zawsze miał przy sobie. Na jego pomysł zgodził się od razu i nim jeszcze Syriusz skończył mówić ruszył do schodów. Dotarł na znajome piętra i do jak najbardziej znanego posągu. Stanął obok, czekając aż pojawi się przyjaciel. Wyjął Mapę Huncwotów, sprawdzając kto chodzi po korytarzach i wypatrzył Blacka. Był niedaleko. Postanowił zaczaić się za posągiem i stanął tak, aby nie było go widać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Lis 12, 2014 12:31 am

Syriusz maszerował stawiając przy tym kroki jak wielka stopa. Co i raz rozglądał się za siebie, albo na zakrętach, które mijał, żeby sprawdzić, czy nikt nie nadchodzi. Na szczęście korytarze były już prawie opustoszałe, większość uczniów w swoich dormitoriach szykowało się do snu, a co po niektórzy starsi datą uczestnicy balu opuszczali stopniowo Salę Wyjściową oraz Hogwart. Wszedł w korytarz na trzecim piętrze, pogwizdując pod nosem. Widział już z daleka posąg Jednookiej Wiedźmy, przestał jednak gwizdać, kiedy zdał sobie sprawę, że nikogo przy nim nie ma.
-Rogaaaaaacz? - Wyszeptał teatralnie, jednak nie dostał żadnej odpowiedzi. Dziwne, przecież James miał bliżej na trzecie piętro z parteru niż on z siódmego piętra, tuż obok Wieży Ravenclawu. Wzruszył jednak ramionami i podszedł do posągu bliżej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Prawie Bezgłowy Nick

avatar

Liczba postów : 4

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Lis 12, 2014 12:46 am

Sunął w powietrzu przez wielki, długi korytarz rozglądając się za chodzącymi uczniami. Jedni szli do swoich dormitoriów, inni wychodzili z Sali i Hogwartu. Dla żartu przenikał przez niektórych, przez co czuł na sobie dziwne uczucie, do którego z biegiem czasu się przyzwyczaił. Niekiedy jego przenikaniom przez uczniów towarzyszyło ciche acz oburzone "hej..". Nick jednak sunął dalej, dopóki nie dostrzegł Syriusza idącego przez inny korytarz. Przefrunął przez niego w momencie, gdy ten podchodził do posągu i zachichotał.
- Witaj, Syriuszu.
Po tych słowach uśmiechnął się łobuzersko i przeniknął przez ścianę, by zaraz wystawić głowę z sufitu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Lis 12, 2014 1:36 am

Syriusz już miał dojść do wnęki, za którą ukrył się Ragacz, jednak poczuł nagle chłodny powiew, dosyć osobliwy. Jakby przeszedł przez niego duch. W dosłownym tego słowa znaczeniu, ponieważ przed nim unosił się nie kto inny jak słynny Prawie Bezgłowy Nick, patron domu Godryka Gryffindora. Syriusz zachichotał i przywitał ducha szerokim uśmiechem. Zatrzymał się, żeby zamienić z nim kilka słów w oczekiwaniu na Rogacza.
- Witaj, Nicolasie! Jak się miewasz pod nieobecność Huncwotów? Czyżbyś sam zaczął płatać figle? - Spytał ze śmiechem, kiedy Nick zniknął w ścianie, a na suficie pojawiła się tylko jego głowa. Łapa zadarł głowę i spoglądał na dawno zmarłego przyjaciela z uśmiechem, ponieważ zawsze miał z Nickiem jak najlepsze stosunki.
- Czyżby to była jakaś aluzja, że przyjęli Cię na członka Koła Bezgłowych? - Dodał, z ciekawością w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Prawie Bezgłowy Nick

avatar

Liczba postów : 4

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Lis 12, 2014 1:45 am

Spoglądając na Syriusza, przypomniał sobie niejedne rzeczy, jakie robili. Wygłupy i różne idiotyzmy. Syriusza uważał za przyjaciela i zawsze spoglądał na niego z uśmiechem.
- Muszę przyznać, że niesamowicie doskwiera mi nuda.
Odparł i "drapiąc" się po głowie, zleciał i zastygł obok Syriusza. Na jego pytanie tylko wykrzywił wargi w grymasie niezadowolenia.
- Po raz kolejny nie chcą mnie przyjąć. Nie wiem co mam zrobić, by w końcu się udało. Jestem przecież prawie bezgłowy.
Odparł przyłapując się nad tym, że znowu zaczyna się nad sobą użalać. Spojrzał z bijącą ciekawością ze swych oczu na przyjaciela.
- A Ty co tutaj robisz o tej porze?
Dryfował wolno w powietrzu i oczekując odpowiedzi Syriusza, uniósł w górę prawy kącik swych warg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Lis 12, 2014 2:23 am

Śledził ducha wzrokiem, a kiedy ten zbliżył się do Syriusza mógł odprężyć kark, który wyginał, żeby spoglądać na sufit. Spojrzał na dostojnego mężczyznę, a na jego twarzy wymalowana była troska.
- To niedobrze, Sir Nicolasie, - Często nazywał go też po prostu Nick, jednak znał dumę mężczyzny i starał się tego zwrotu nie nadużywać, więc równoważył je też zwrotami grzecznościowymi. Prawie Bezgłowy Nick lubił za to Blacka chyba jeszcze bardziej. - musisz znaleźć sobie jakieś zajęcie. Z chęcią załatwiłbym sobie przepustki na częstsze wizyty w Hogwarcie na pogawędki z Tobą, ale obawiam się, że to nie przejdzie. Miło Cię jednak widzieć, stary druhu. - Zakończył, szczerząc zęby w uśmiechu. Uśmiech spełzł mu z twarzy, kiedy Nick zaczął opowiadać o swojej sytuacji, która nigdy nie obróciła się na jego korzyść, Łapa nie chciał jednak pozbawiać przyjaciela nadziei.
- Powinni trochę popuścić, nadęte bubki i zmienić regulamin stowarzyszenia, przecież to czysta dyskryminacja, wobec takiej szacownej osobowości. - Zaplótł dłonie na ramiona i zmarszczył brwi. Rozchmurzył się, kiedy Nick zadał mu pytanie.
- Odprowadzałem przyjaciółkę do Wieży po Balu Halloweenowym, teraz czekam na Jamesa, tu się umówiliśmy i wychodzimy własnymi drzwiami, nie tymi właściwymi. - Rzekł z porozumiewawczym uśmiechem, na kogo jak na kogo, ale na Nicka w kwestii dotrzymania sekretu Huncwoci zawsze mogli liczyć.
- A Ty jak bawiłeś się na Nocy Duchów? Zorganizowaliście z duchami, jak co roku, przyjęcie w lochach? - Syriusz pamiętał jak na piątym roku Nick zaprosił ich na swoją Noc Duchów. Jedzenie na stołach pamiętało chyba jeszcze czasy młodości samego Nicolasa, a smród jaki od tego unosił się w komnatach, był nie do wytrzymania. Huncwoci jednak z uśmiechem towarzyszyli Nicolasowi, żeby nie robić mu przykrości. Po skończonej uroczystości pierwsze co odwiedzili to kuchnię, ponieważ cały wieczór spędzili o pustych żołądkach.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Prawie Bezgłowy Nick

avatar

Liczba postów : 4

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sro Lis 12, 2014 11:33 am

Wzrokiem sunął po twarzy Syriusza i ujrzał na niej troskę. Wiedział, że młody Black nie stroi sobie z niego żartów jak niejeden uczeń i był mu za to wdzięczny, choć starał się tego nie okazywać. Na jego słowa wzruszył nieco bezradnie ramionami, czując nikły przejaw radości w sobie, że Syriusz nazywa go tak, jak lubi.
- Moim jedynym zajęciem od wieków jest przebywanie w Murach Hogwartu i poznawanie nowych uczniów. Lepsze takie niż żadne inne aczkolwiek nie pogardziłbym czymś.. nowym. Dziękuję za chęci, Syriuszu.
To mówiąc, uniósł w górę jedną ze swych brwi. Na następne słowa Syriusza pokiwał z ożywieniem głową, przytakując.
- Właśnie! Cóż, nadal będę próbował. A nuż kiedyś się uda?
Zamyślił się, sunąc palcem wskazującym prawej dłoni po swojej brodzie, przy czym jego wzrok powędrował gdzieś w górę, gdy zatopił się w myślach jak podstępnie trafić na to stowarzyszenie. Po chwili jednak z rozmyślań wyrwał go głos młodego Blacka.
- Przyjaciółkę, hę?
Uśmiechnął się tajemniczo a następnie pokręcił głową.
- Tym razem nic nie zorganizowaliśmy. Sir Patrick Delaney-Podmore chciał się bezczelnie wprosić, znowu zabrałby całą uwagę i wszystko zamieniłoby się w katastrofę.
Odparł kręcąc głową z niesmakiem wymalowanym na wargach. Huncwoci byli dla niego wspaniałymi ludźmi. Zawsze pilnowali się, by go nie urazić i Nick szczerze to doceniał. Niewielu było takich miłych i wyrozumiałych, jak oni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Lis 14, 2014 12:10 am

James miał już wybiec zza posągu, aby wystraszyć Syriusza, ale w tym momencie pojawił się Prawie Bezgłowy Nick, więc James dał im trochę czasu na pogaduszki. Stwierdził też, że jednak jego pomysł był durny i pomyślał, że czas zmienić wygląd Syriusza, w końcu bal już się skończył. Wyciągnął więc różdżkę i wypowiedział niewerbalnie kilka zaklęć, aż Łapa stał się posiadaczem długich, kręconych i wściekle różowych włosów. James wyszedł zza posągu jak gdyby nigdy nic.
- Witajcie! - powiedział, przeciągając się jakby dopiero wstał. - Tak długo Cię nie było, że chyba przysnąłem - stwierdził zwracając się do Łapy. - Co Ty tak długo robiłes w tej Wieży Ravenclawu? - poruszył znacząco brwiami, a potem jakby nagle zauważył nową fryzurę Syriusza.
- Syriuszu - udał powagę - czy jest coś o czym nie wiem?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Lis 14, 2014 12:34 am

Syriusz rozmawiał w najlepsze z Prawie Bezgłowym Nickiem. Widział, że duch chciał mu się trochę wygadać, a on nie widział nic przeciwko. Nie zapewniał Nicolasa, żeby przestał wysyłać swoje zgłoszenia na członka Koła Bezgłowych, ponieważ nie chciał mu odbierać nadziei i robić przykrości. Jednak zastanawiał się czasem kiedy Nick sam do tego dojdzie, że nigdy nie zostanie przyjęty. Biedny Sir Nicolas! Nie dość, że dostał tyle razy uderzony podczas ścięcia to jeszcze odmawiają mu pośmiertnej rozrywki! Nie zauważył spojrzenia Nicka, który posłał mu uśmiech na dźwięk słów o tym, że odprowadzał przyjaciółkę do Wieży. Albo też nie chciał widzieć, żeby nie wdawać się w delikatne szczegóły. Już miał zamiar się oburzyć jak to Sir Patrick Delaney - Podmore ma czelność się jeszcze pojawiać w Hogwarcie na przyjęciach, jednak został trafiony zaklęciem którego osobnik celujący nauczył się z pewnością na transmutacji. Mało było rzeczy, które zdziwiłyby Syriusza, takiego samego Huncwota jak James, jednak takiego psikusa się nie spodziewał, w końcu takie coś mógł wymyślić tylko Rogacz! Kiedy pierwszy szok minął, Syriusz poprawił długie wściekło różowe włosy niczym zawodowa modelka i spojrzał na Prawie Bezgłowego Nicka, który nie ukrywał już swojego rozbawienia.
- No i jak wyglądam? Mam na imię Sybilla. - Zamrugał rzęsami kokieteryjnie i odwrócił się z szerokim uśmiechem do Jamesa, który właśnie wyszedł zza winkla. - Nie wiedziałem, że tu jesteś, to ja na Ciebie czekałem! - Dodał, starając się stłumić śmiech, żeby nie ściągnąć na nich uwagi jakiegoś profesora, albo Filcha. Szlaban dla absolwentów, to byłoby coś!
Syriusz zmrużył pozornie groźnie oczy, kiedy James zaczął dociekać o Wieżę Ravenclawu. Trwało to jednak tylko chwilę, bo zajęty był podziwianiem swoich nowych włosów.
- To jest mój słodka tajemnica. - Rzekł, uśmiechając się przy tym szeroko. - Tak, postanowiłem zmienić imidż, prawda, że udany? - Spytał, obkręcając kosmyk wokół palca. - A tak serio, to nie wiedziałem, że jesteś taki dobry z transmutacji! McGonagall byłaby dumna!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Sryriusz Black
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Lis 14, 2014 9:22 pm

James wybuchnął śmiechem, nie mogąc już wytrzymać. Jeszcze kiedy Syriusz przedstawił się jako Sybilla, robiąc dziwne miny, z któymi raczej nie wyglądał zbyt ponętnie to po prostu nie mógł powstrzymać się od śmiechu.
- Jasne, bardzo udany, tłumy dziew... chłopców - uśmiechnął się łobuzersko - będą się schodzić ciągle! Nie mieszkasz więc w naszym pokoju, bo jeszcze któremuś i ja wpadnę w oko, a tego bym nie chciał - zrobił krok do tyłu i skrzyżował ręce na torsie. Wydął dumnie pierś, kiedy Syriusz pochwalił jego umiejętności. - Dziękuję! Chociaż czy ja wiem czy byłaby zadowolona..? W końcu to na niej wypróbowałem pierwszy raz to zaklęcie - zażartował. Och, ale miałby kłopoty, gdyby zaczarował tak McGonagall, chociaż wydawało mu się, że może najpierw by się zdenerwowała, odjęła kilka punktów, ale potem zaczęłaby się z tego śmiać tak, aby nie widział. Na jej nieszczęście - Huncwoci zawsze widzieli, kiedy McGonagall bawią ich żarty, więc nagminnie naginali jej cierpliwość.
- Nie możesz mieć tajemnic przed Jamesem Potterem, Black, i to jeszcze słodkich! - zawołał. - No dobra, żarty żartami, ale.. idziemy? - wskazał kciukiem na posąg.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pią Lis 14, 2014 9:31 pm

Jessi wpadła na trzecie piętro można mówić że biegem.
- Gdzie się wybieracie bez pożegnania? - zawołała odpadając przyjaciół. Skąd wiedziała że tu są? Cóż znała ich dobrze a po spędzeniu 20 minut w sali wejściowej z zamiarem pożegnania tej dwójki stwierdziła że wybrali inną drogę!
Miała tylko nadzieję że zdąży i jak widać udało się.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Sob Lis 15, 2014 2:55 am

Syriusz również wybuchnął śmiechem, widząc jak Rogacz nie może już wytrzymać ze śmiechu na widok jego "gry aktorskiej". Po chwili rzekł z udawanym przerażeniem w głosie.
- Nie możesz wyrzucić mnie z pokoju, obiecuję, że nie będę sprowadzał tych tłumów do domu! - Znów się roześmiał słysząc insynuacje Jamesa. Po chwili, kiedy trochę już się uspokoił, dodał szczerze. - Jeśli wpadłbyś któremuś w oko, to chętnie oddałbym Ci cały ten wyimaginowany tłum na własność. Czy Ci się to podoba czy nie! - Dodał na końcu z szatańskim uśmiechem na ustach.
- Myślę, że McGonagall spodobałby się ten kolor, mimo, że prędzej wszystkich pozmieniałaby w żaby niż się do tego przyznała! - Zażartował. O tak, prof Minerva McGonagall bywała na pierwszy rzut oka srogą wychowawczynią, jednak posiadała duże poczucie humoru i mimo, że starała się ukryć swoje uśmiechy rozbawienia to Huncwoci i tak świetnie zdawali sobie z tego sprawę. Nie omieszkali się więc wystawiać jej cierpliwości na większe próby.
- Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę, Rogaczu! Nie, nie było tak jak Ci się wydaje, nie c a ł o w a l i ś m y s i ę, bo jakby to się stało, to pierwszy byś się o tym dowiedział i to ze wszystkimi szczegółami! - Rzekł, akcentując przy tym najbardziej kluczowe słowo. Wydął wargi, układając je w ciup patrząc z rozbawieniem na uchylającego się Rogacza, kiedy posyłał mu wyimaginowane buziaczki. Skinął głową, pora była już późna i wypadało już zmyć się z zamku. Miał już stanąć za posągiem i wypowiedzieć zaklęcie Dissendium kiedy zza rogu wybiegła Jessi Mall. Odwrócił się i udał, że gromi ją srogim spojrzeniem.
- A co uczennica Mall robi na korytarzu, kiedy pora jest tak późna, a łóżko w dormitorium takie cieplutkie? - Spytał, udając, że jest jednym z nauczycieli. Po chwili wyszczerzył zęby w uśmiechu i dodał. - Zamierzamy obłowić się w Miodowym Królestwie, idziesz z nami? - Spytał i nie czekając na odpowiedź, podszedł na tył posągu, stuknął w garb różdżką i wypowiedział zaklęcie Dissendium. Plecy jednookiej wiedźmy rozstąpiły się na boki. Syriusz pomachał na pożegnanie Prawie Bezgłowemu Nickowi.
- Do zobaczenia, Sir Nicolasie! - Zawołał szeptem i zniknął na schodach tunelu prowadzącego prosto do Miodowego Królestwa.


Ostatnio zmieniony przez Syriusz Black dnia Pon Lis 17, 2014 10:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
James Potter

avatar

Liczba postów : 743

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Nie Lis 16, 2014 6:39 pm

- No, ja myslę, że nie będziesz, a tylko spróbujesz mi oddać ten tłum to skopię Ci ten pieski tyłek, zobaczysz! - zagroził mu. - A mimo Twojego "nabrania krzepy" w Dziurawym Kotle nadal jestem silniejszy - uśmiechnął się szyderczo, dźgając przyjaciela łokciem w żebra.
- Tak myślisz? No, to może powiemy Jessi, aby wyrpróbowała to za którymś razem, choć dla niej może nie być taka pobłażliwa, w końcu my to my - powiedział uśmiechając się z udawaną wyższością. - Ale Jessi i tak by wymyśliła coś tak, aby nie wpaśc w kłopoty. Ma to po nas, ach, zdemoralizowaliśmy biedną dziewczynę - westchnął głęboko. Przeniósł wzrok na Syriusza z ganiącą miną.
- Nieee? - jęknął. - Wieeesz co.. A ja już miałem nadzieję na te szczegóły! - uśmiechnął się łobuzersko. Udał, że odgania się od latających buziaków Syriusza. - Nie mi je powinieneś wysyłać! - zawołała, uchylając się z głośnym śmiechem przed ręką Syriusza, który postanowił trochę ukrócić zapędy Jamesa w tym temacie. Ustawił się, nadal z rozbawionym uśmiechem, przy posągu, ale nie dane im było od razu zejść do tunelu, bo pojawił się nie kto inny jak Jessi.
- Nooo, o WILKU mowa - powiedział znacząco na jej widok. - Ja to nie wiem czy możemy porywać tak przykładną uczennicę, jeszcze będzie miała kłopoty - powiedział z ironią, uśmiechając się szeroko. Pociągnął ją do ich małej - teraz - grupki. Pomachał Nickowi.
- Do widzenia, mam nadzieję, że nie wspomnisz nikomu o tej tu - wskazał na Jessi - i że niedługo znowu się zobaczymy - powiedział tajemniczo. Mieli zamiar odwiedzać Hogwart jeszcze kilka razy i to nie do końca legalnie. Wszedł do tunelu.

/zt

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


James Potter

"Rogacz"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1530-james-potter
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pon Lis 17, 2014 5:51 pm

Wyszczerzyła się na widok miny i słów Syriusza, świetnie mu wychodziło naśladowanie profesorków może jego samego czeka przyszłość wykładowcy ? Oj uczniowie mieli by wesoło podczas zajęci to jest pewnie.
- A co spodziewałeś się zobaczyć biegające po korytarzach Hogwartu Jelenie ? - zapytała Rogacza trącając go łokciem jak to miała w zwyczaju, swoją droga cóż za gruboskórny Potter nigdy nawet żaden siniak mu się nie zrobił.
- Myślałam raczej że wbijecie do dormitorium na kieliszek czegoś pysznego. - puściła Syriuszowi oczko, już widziała tą minę Gryfonów gdyby weszła z Jamesem i Syriuszem do pokoju wspólnego. Z pewnością zaczęła by się dobra impreza , takie afterparty po balu bo sporo uczniów z ich domu siedziało właśnie w pokoju wspólnym.
Spojrzała na Jamesa. "Porwać " a to dobre przecież nie mieli tyle siły i sprzętu...
Jednak Rogacza to nie obchodziło po prostu złapał Jessi i pociągnął do sekretnego przejścia ! I co ona mogła poradzić ?
Zaśmiała się tylko i machnęła różdżką zamieniając swój balowy strój na jeansy i bluzę z kapturem oraz trampki. W końcu w tunelu w długiej sukni i szpilkach było by jej nie wygodnie prawda?

z/t

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pon Lut 09, 2015 10:04 pm

Jakoś nie bardzo chciało mu się w tym momencie siedzieć w dormitorium, więc postanowił, że przejdzie się po zamku. Tak ładnie się zamyślił, że pojawił się nagle na trzecim piętrze w okolicy posągu jednookiej wiedźmy. Zawsze go dziwiło czemu coś takiego jest trzymane w szkole. Ten posąg nie był specjalnie piękny, więc można było go spokojnie stąd zabrać. Z drugiej jednak strony słyszał, że gdzieś z niego prowadzi jakieś tajne przejście do tajnego miejsca. Czy to prawda? A może warto to sprawdzić? Podszedł bliżej pomnika i dotknął go niepewnie.
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   Pon Lut 09, 2015 10:35 pm

Po skończonej kąpieli w łazience prefektów poczuła niemiłosierny ból w okolicy wypalonego mrocznego znaku. Czarny Pan wzywał więc szybko ruszyła w stronę dormitorium. Przebrała się w odpowiedniejszy strój i zarzuciła kaptur na głowę. Przeszukała pół szkoły i w końcu znalazła Bartka, który potem jej napomknął jej jeszcze o innym ślizgonie. Gdy tylko zaprowadził ją na miejsce spotkania obrzuciła chłopaka zimnym i nieufnym spojrzeniem.
-To on?-spytała lodowatym tonem który mroził krew w żyłach. Tak panienka Brown gdy chodziło o Voldemorta zmieniała się. Crouch już do tego przywykł tego drugiego nie znała ale chyba był w wieku jej przyjaciela.
-Idziemy na błonia, jest tam ktoś kto nas zabierze w pewne miejsce-chwyciła oboje mocno pod ramiona i ruszyła z nimi w stronę wyjścia.
-Jeśli jesteście pewni swojej decyzji i szczerego poparcia jego będziecie godni-o Juniorze to wiedziała i jego planach zabójstwa własnego ojca. Rzuciła na nich i siebie zaklęcie kameleona, dzięki temu zlali się z otoczeniem.
-Zachowajcie cisze Filch i jego zawszona kotka czają się za rogiem.-jej spojrzenie było puste, pełne nienawiści i pogardy do zaśmieconego świata przez szlamy i innych mieszańców. Głos nie był zbyt ciepły zrażał wszystkich, musieli to znieść. Ruszyła z nimi na obrzeża lasu po drodze też biorąc Regulusa.

z/t wszyscy

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posąg jednookiej wiedźmy   

Powrót do góry Go down
 

Posąg jednookiej wiedźmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Posąg Jednookiej Wiedźmy
» Posąg Jednookiej Wiedźmy
» Masza i niedźwiedź
» Pomnik tubylców
» Eliksiry

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: III piętro-