a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Łazienka Chłopców
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Łazienka Chłopców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Łazienka Chłopców   Sob Wrz 20, 2014 11:54 am


Spora łazienka są w niej kabiny toaletowe i niewielki rząd umywalek.
Przy każdej z nich znajdują się lustra.Wszystkie ściany i podłogi, są pokryte kafelkami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 02, 2014 2:17 pm

Wpełzł, dbając przy tem z groteskowym pietyzmem, aby nie trafić wzrokiem na którekolwiek z łazienkowych luster. Oparł się o ścianę i czekał, bo nic innego zrobić nie mógł.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 02, 2014 2:35 pm

Weszła za chłopakiem. Z początku nie wiedziała gdzie są, ale szybko ogarnęła miejsce. Przyjrzała się w lusterku i poprawiła fryzurę. Na szczęście jej włosy dały się ułożyć za co dziękowała wszystkim duchom w hogwarcie. Odwróciła się tyłem do swojego odbicia i przysiadła na podłodze. Przecież nie miała pojęcia ile to może potrwać. Skinęła głową na chłopaka.
- A więc?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 02, 2014 3:08 pm

Kiedy w końcu spojrzała na niego, mogła dostrzec jak zły był jego uśmiech i co błyszczało w jego zgniłozielonych ślepiach. Mogła mieć wrażenie, że desperacki gniew i żądza zniszczenia jakie wręcz emanowały z wymęczonego, ale wciąż młodego cielska Czarnego, zaraz zmienią się w czyn. Z czasem stawał się coraz bardziej niebezpieczny, bo jego rozczarowanie i niezrównoważenie nasilało się.
- Po pierwsze: ścisła tajemnica - mruknął i podszedł do siedzącej, by stanąć nad nią. - Chcesz ze szczegółami czy bez? Ah, i możesz pytać, kiedy chcesz i o co chcesz, bo to już ostatnia szansa.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 02, 2014 3:50 pm

Ścisła tajemnica? Co on się znów wpakował? Nie miała pojęcia co błądzi po jego głowie. Jenak chciała się dowiedzieć o co chodzi. Denerwowały ją już osoby nudne, które o niczym szczególnym nie gadały tylko kosmetyki, lakier, mamusia. To przecież strasznie było nudne. Oczywiście z Rose było inaczej. Tylko z nią jeszcze jakoś mogła odetchnąć. Jednak wiadomo, że nigdy nikomu nie powie jak się męczyła.
- Dobra. Jeśli to dla ciebie takie ważne to nikomu nie powiem. Mów z szczegółami, chyba tak będzie lepiej- uznała. Tylko oby go zrozumiała. Głupio by się czuła gdyby nie mogła ogarnąć tych rzeczy.
- Ostatnia szansa?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 02, 2014 4:22 pm

Chciała rozwlekłej opowieści ze szczegółami? No, tego się nie spodziewał. Chyba dzisiaj zamierzała być kimś innym niż zazwyczaj.
Odetchnął głęboko i usiadł przy boku Lisy. Podciągnął rękawy mundurka najdalej jak mógł, aby okazać pełnię zniekształcenia tychże zdemolowanych mankamentów jego ciała, jakie zwały się kończynami górnymi. Najbardziej pokiereszowane były grzbiety przedramion i ręce, jednak pozostałe miejsca również nie przypominały niczego zdrowego. Na prawej ręce miał kilka świeżych i dość głębokich, napuchniętych cięć, których brzegi poznaczone były włóknami z ubrania, a z środka których powoli wypływała ropa. Przesadził, ale to nie miało znaczenia.
- Teraz jestem królem bólu - powiedział w trudny do określenia sposób, tak że nie sposób było rozpoznać, czy właśnie ironizuje czy faktycznie tak sądzi. - Jestem szalony.
Zachichotał.
- Od tego trzeba wyjść. - Zamilkł. - Odsłoniłem już ostateczną ilość kurtyn, w następną mogę się tylko wpatrywać. Złamałem się i padłem na kolana, dokładnie tak jak pisał. Już nie wiem, co jest prawdą a co nie, z resztą od dłuższego czasu. Teraz nie ma Emily, która miała odziedziczyć wszystko i kontynuować ekspedycję, więc nic nie trzyma mnie tutaj. Nie muszę dbać, żeby przypadkiem nie wyzionąć ducha zanim wszystko będzie skończone. Wszystko, co stworzyłem, ulegnie zniszczeniu, ale to nie ma znaczenia. Teraz są dwa wyjścia: indoktrynacja albo śmierć, ponieważ pogrążam się coraz głębiej w szaleństwie. Nawet nie pamiętam kiedy to się zaczęło, jednak doskonale wiem, kiedy się skończy. Też nie masz rodziny i chyba sensu w życiu również, więc możesz zrobić to samo co ja, musiałabyś tylko przestać się bać. Jednak nie namawiam cię do niczego. Właściwie, to jesteś w nieporównanie lepszej sytuacji niż ja, bo możesz patrzeć i widzieć. Widzieć i myśleć, wyciągać wnioski. Ja widzę coraz więcej - Dotknął brwi nad lewym okiem, jakby chciał coś podkreślić. - ale rozumiem coraz mniej, więc wszelkie moje osądy mogą być równie dobrze prawdziwe, jak i fałszywe...
Musiał nabrać oddechu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Pon Lis 03, 2014 10:33 pm

Przyjrzała się chłopakowi. Nie mogła słowami po prostu tego widoku opisać. Nawet nie próbowała. Nie było jej to do niczego potrzebne. Patrzyć patrzyła, ponieważ nie mogła wzroku odwrócić. To było.. straszne. Jak ona mogła się tak zachowywać?! Jak dziecko! Nie gadała z nim kiedy ten cierpiał. Nie zasługiwała chyba na wyjaśnienia.
Przymknęła oczy. Ból. Czy wił się z bólu? Krzyczał czy po prostu był silny. Ona sama wiedziała, że jest przyzwyczajona do tego.
- Black- zaczęła, ale nie skończyła bo zaczął mówić. Przecież nie ładnie przerywać!
Nie miała pojęcia co robić. Chciała mu pomóc z całego serca. No ale on wiedział, że jest tchórzem. Bała się. Ale jednak.. chciała pomów! Nie mogła siedzieć bezczynnie i patrzeć na to wszystko z założonymi rękami!
- postaram się. Tylko nie wiem co mogłabym zrobić. Masz rację. Nie mam rodziny i nie mam do kogo nawet wracać.
Nie wytrzymała i uniosła się.
- Ej, nie przesadzaj! Ty też możesz ze wszystkiego wyciągać wnioski.. bo widzę, że z myśleniem nie masz problemu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Sro Lis 05, 2014 4:18 pm

Lisę chyba coś tknęło, w każdym razie wyglądała na bardzo niespokojną, jakby miała zaraz się rozpłakać albo zacząć krzyczeć. Zastanawiał się, jak mógłby to wykorzystać.
- Jeżeli założenia są błędne, wszelkie rozważania nie mają sensu. To jest problem - mruknął wzruszając ramionami. - Z resztą, to wszystko jest męczące, a przecież bezcelowe. Samobójstwo jest ostatecznym aktem wyzwolenia, bo nastąpić może tylko wtedy, gdy pozbędziesz się małej i dużej przyczyny, które uniemożliwiają istnienie jako istota wyższa od zwierząt.
Ni z tego, ni z owego złapał ją za prawy łokieć.
- Mała to strach przed bólem, duża - strach przed tym, co jest po śmierci. Właściwie wszystko sprowadza się do lęku. Przez lęk żyjemy w tak poronionym systemie, który zrobił z nas to, czym jesteśmy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Sob Lis 08, 2014 2:13 am

Czyli temat już schodził na samobójstwo? Czyli miała się zabić? Było jej wszystko jedno. Może w końcu wszystko się poukłada i będzie dobrze? Nie, w to na pewno nie uwierzy! Skineła głową, że rozumie. Chyba tak było. Już miała zapytać czy nie ma naprawdę innego sposobu gdy ktoś pociągnął ja za łokieć. Spojrzała zaskoczona na chłopaka.
- ależ ja się nie boje życia po śmierci. Na pewno nie będzie gorzej niż jest. A ból? Przecież samo życie boli. Można się przyzwyczaić. Jestem chyba gotowa. Możesz wiec robić co chcesz. - jednak wciąż tak naprawdę nie wiedziała co chce zrobić. Czyżby tylko chciał się z niej powyglupiac i zaraz wybuchnie śmiechem? Miała nadzieje taka.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 09, 2014 6:27 pm

Nie miał pojęcia, dlaczego dziewczyna ciągle myślała, że chodzi o nią, ale bardzo go to bawiło. Przecież sama zażyczyła, żeby opowiedział o sobie i zgodził się to zrobić. Niczego jej nie proponował, mówił tylko, co sam ma zamiar zrobić.
Tą poranioną, spuchniętą ręką złapał za drugi łokieć blondynki prawie przewracając się na jej kolana.
- Samael Quincy - ot, wspomniał pewną osobę.
Właściwie nie panował tego, ale był bardzo zaskoczony nagłym oddaniem Lisy i jasnym potwierdzeniem, że nie boi się stracić życia. Chciał wiedzieć, czy jest to związane z posunięciami najbrudniejszego dzieciaka jakiego znał.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Nie Lis 09, 2014 8:16 pm

Kiedy chłopak złapał ją za drugie ramie po jej ciele przeszły ciarki, ale uśmiechnęła się. Lustrowała go przez chwilę wzrokiem. Nie miała pojęcia o co mu chodzi. Bał się, że ucieknie? Gdyby miała na to ochotę to raczej by tu nie przychodziła. Jednak nie protestowała. Lubił to trzymał ją. Tylko trochę dziwnie się czuła. Samael coś jej mówiło, ale to pewnie dlatego, że ktoś wspomniał, ale na pewno nie znała. Zresztą co za różnica?! Nie był dla niej nikim ważnym, a ona tylko ważne rzeczy pamiętała.
- W porządku- wypaliła. Zastanowiła się czy powinna spytać co z nim, ale się powstrzymała. Przygryzła wargi.
- w sumie to mam nadzieję, że nie gniewasz się za to jaką jestem debilką, ale to norma. W moim życiu coś się wydarzyło, ale spoko! - przymknęła oczy. Niee, nawet Rose o tym nie wspominała i średnio chciała do tego wracać. Na szczęście nie było takiej potrzeby. A z resztą po co to mówiła?! - dobra, nie ważne.
Patrzyła mu prosto w oczy nawet nie ważąc się mrugnąć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Pon Lis 10, 2014 11:09 am

Z jakichś dziwnych powodów nadal robił na niej wrażenie i dotąd nie uciekła, ba, nawet nie drgnęła! Skąd u niej tak silne, kategoryczne postanowienie, żeby pozwoliła na najprawdziwszy dotyk, to nie miał pojęcia.
- Co się wydarzyło? - szybko zareagował, bo był żywo zainteresowany.
Przy okazji pociągnął do góry jej łokcie i naparł na nią, żeby przewróciła się na płytki.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Pon Lis 10, 2014 5:11 pm

Miała już zacząć mówić kiedy wykonał bardzo dziwny gest. Zaskoczyło ją to. Może nawet w dobrym znaczeniu. Leżąc na zimnych kafelkach postanowiła, że jednak odpowie. Przygryzla wargi i przymknela oczy.
- to nic takiego. Po prostu miałam wyjść za mąż i mieć dzieci. Wiem, że jeszcze jestem młoda, ale jakoś tak wyszło. Jednak.. Tak się nie stało. Domyslam się, że jestem zbyt straszna.- to na pewno było to. Bo przecież bez powodu nikt by nie uciekł. A na dodatek przez nia przerwał naukę! Nie sądziła, że cos się stało. Ale puchoni tak chyba mieli. Otworzyła oczy i zetknęła na niego mrozac oczy.
- a w ogóle co ty wyprawiasz?! Nie mam pojęcia do czego zmierzasz

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Pon Lis 10, 2014 5:54 pm

Rozciągnął wargi w krzywym uśmiechu, ukazując równie wypaczone zęby. Patrzył blondynce w oczy śmiało, wręcz butnie, demonstrując, że nie boi się jej zupełnie.
- Z nim? - zapytał ignorując jej pytanie. Miał zamiar na nie odpowiedzieć, ale nie teraz! Gdzież by śmiał przerwać tak intrygujące wyznania?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Czw Lis 13, 2014 7:01 pm

Po patrzyła jak jego usta wykrzywiaja się w uśmiechu. Czy to było śmieszne? Czemu się z niej śmiał? Już wszystko było jasne.
- z nim? Czyli z kim? Nie bardzo rozumiem- postanowiła się nie martwic na zapas. Nie umknelo jej, że uniknął jej pytania. Postanowila nie naciskać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Czw Lis 13, 2014 7:32 pm

Blondynka zachowywała się, jakby właśnie zagroził jej majestatowi. Z trudem powstrzymał idiotyczny chichot, kiedy powoli dociskał jej ręce do zimnej łazienkowej posadzki. Płytki w męskiej toalecie z pewnością nie były zbyt czyste, jednak nie wydawało się, żeby Czarnego w jakikolwiek sposób to raziło.
- Z Samuelem Quincy, otóż - mruknął uważnie oglądając jej oczy. - A z kim innym?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Czw Lis 13, 2014 10:40 pm

Kiedy uslyszala to imię rozesmiala się i pokrecila głową. Jednak musiała przyznać jakąś tam część. Czuła się tak jakby matka ją przesluchiwala. Faktem było to, że nie miała nikogo.
- nie, to nie on. No dobra, raz pod gabinetem dyrektora nam się zdarzyło jednak to nie z nim byłam aż tak blisko. Przepraszam- wywróciła oczami i poczuła jak ją miażdży do podłogi. Nie bolalo ją aż tak mocno, ale wolalaby by się uspokoił.
- była bym wdzięczna gdybyś trochę się odsunął. W tej pozycji nie czuje się zbyt.. Dobrze

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Sob Lis 15, 2014 12:19 am

Też się roześmiał, tyle że złym i niepokojącym śmiechem. Na delikatną prośbę Wasylisy rzeczywiście zareagował a to był dobry znak; przewrócił się na podłogę obok blondynki i zwinął cielsko w kłębek. Przez chwilę mamrotał coś do siebie, później wyciągnął ręce, by zacisnąć palce na przedramieniu Puchonki. Ów gest był szczególnie dziwny, bo nietypowy jak na niego, emanował jakąś obawą i jednocześnie sympatią. To mógł być zniekształcony odruch zaobserwowany u rówieśników, bardzo kojarzył się z pewną często odtwarzaną przez nich sceną.
- Przepraszasz? - mówił prawie szeptem, mając wzrok skierowany w przestrzeń. - Przepraszam!
Znowu zarechotał.
- Dlaczego, dlaczego, dlaczego, dlaczegodlaczegodlaczegoDLACZEGODLACZEGO, DLACZEGOdlaczego, dla-cze-go, dla-cze-go, dlaczego, dlaczego, dla-czego, dla... czego? dlaczego, dlaczego...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Sob Lis 15, 2014 12:36 am

Obserwowała chłopaka. Cieszyła się, że zluznil uścisk. Jednakże lezenie w łazience zwiniętym w klebek tez nie był zbyt dobrym rozwiązanie . miała juz wstać i sprawdzić czy wszystko w porządku kiedy poczuła znowu uścisk. Wywróciła oczami i jej twarz zbladla.
- hej! Wszystko z tobą w porządku? Możesz mi powiedzieć o co chodzi? Jesteś wielką zagadką. Czasami naprawdę mnie przerazasz. - chłopak wyglądał jakby wpadł w trans, a ona nie wiedziała o co chodzi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Sob Lis 15, 2014 1:11 am

Słyszał ją. Kiedy tylko pierwsze artykułowane dźwięki wypełzły przez jej wąskie gardziołko, zawarł pysk i wgapił się w nią, jakby jakaś zapadka w jego mózgu dopiero wtedy, na komendę, przeskoczyła.
- Nic nie jest w porządku - anarchy in the uk! - Przed chwilą o tym mówiłem.
Pociągnął rękę dziewczyny do siebie, jakby zabraniał jej się poruszyć.
- Nie idź, nie możesz. Lisa, jaki jest dzisiaj dzień? Ile ja mam lat? Ile ty masz lat? Ile tu jesteśmy? Za długo? Nie umrzemy z głodu? Śniło mi się, że umarłem z głodu albo to była prawda. - Gdy zasypał ją gradem idiotycznych pytań, zamilkł nagle, aby spojrzeć na ścianę strwożonym wzrokiem. - Jeżeli to prawda bądź fałsz, to znaczy, że znowu...
Że znowu to wszystko mu się wydaje, tak samo jak w lesie. Wiedział jednak, że jeżeli postanowi zanegować wszystko co widzi, słyszy, czuje i myśli, wszystko się zawali i wróci do punku wyjścia. Postanowił użyć starego, sprawdzonego sposobu, żeby utrzymać się na powierzchni, więc oderwał lewą łapę od przedramienia blondynki i zaczął grzebać w ranach na prawej swojej ręce. Krew i ropa wypływały z nich.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.


Ostatnio zmieniony przez Black Sinclair dnia Wto Lis 18, 2014 5:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Wto Lis 18, 2014 3:59 am

Nie ukrywała, że reakcja chłopaka bardzo ja zdziwila. Poruszyła znacznie brwiami. Naprawdę było z nim źle. Lecz.. Czy jest jakieś dobre rozwiązanie.
Ależ spokojnie, ja nigdzie się nie wybieram. Nie jestem takim tchórzem za jakiego mnie czasami uwazasz!- dlaczego ją to nie zdziwilo, że padly właśnie te słowa? Dobrze chociaż, że wiedział z kim rozmawia. Musiała się dobrze zastanowić nad odpowiedzia.
jest 13 listopad. Razem mamy po szesnaście lat. Zbyt długo tu nie jesteśmy. Nawet nie godzinę. Spokojnie, nie umrzemy z glodu. Czy uwazasz, żebym na to pozwoliła?! - zastamowila się przez chwilę co powinna robić, ale zobaczyła co ON robi! Nie mogła na to patrzeć i złapała go za rękę. Reka jej się trzesla być może ze strachu, ale starała się nie zwracać uwagi.
- Black, słyszysz mnie? Weź głęboki wdech i uspokuj się. Wszystko będzie dobrze.- jednak czy oby napewno? Patrzyła się na krew spływająca po chłopaku. Dlaczego lubił zadawać sobie w życiu tyle cierpienia?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Wto Lis 18, 2014 9:40 pm

Jessi szła właśnie pustym korytarzem, niezbyt jej się śpieszyło wracała po prostu do dormitorium, myślało o tym że musi w końcu odwiedzić tą cholerną bibliotekę... Nagle dotarł do niej głos, a raczej dwa głosy, znajome głosy... Ok, niby nic dziwnego ale dochodziły z niedomkniętej męskiej łazienki a jeden z tych głosów nie był męskim głosem...
Mall początkowo chciała to zlekceważyć, iść dalej i puścić to mimo uszu...
"Dlaczego, dlaczego , dlaczego...." - Czy to Black ??? Westchnęła tylko wiedząc już że ciekawość ją pokona, a może próbował się zamienić w zwierzę i coś mu się nie udało ? Wcale by się nie zdziwiła a nie wybaczyła by sobie. Po części była by to jej wina.
Cichutko uchyliła drzwi tak że w pierwszej chwili nikt nie mógł jej usłyszeć ani zauważyć, to co zobaczyła jednak wywołało grymas na twarzy gryfonki.
- Black co ty wyprawiasz ? - wparowała do łazienki i w mgnieniu oka stała już przy parze. Złapała Blacka za rękę uniemożliwiając tym samym dalsze rozdrapywanie rany.
- Liska pomożesz mi ok ? Wyciągnij z torebki bandaż, użyj accio bo tak nie znajdziesz. - podała puchonce torebkę a sama skierowała na dłoń Sinclaira swoją różdżkę , pod nosem szeptała kolejne zaklęcia. Oczyszczające ranę i przyśpieszające ich gojenie się. Black nie jeden raz ją zadziwiał ale dziś chyba już przeszedł samego siebie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Czw Gru 04, 2014 6:08 pm

Byłby zapewne jakkolwiek zareagował, gdyby nie fakt, że był zbyt przerażony na podjęcie choćby najdrobniejszej inicjatywy. Nieobecnym, strwożonym wzrokiem patrzył na dziewczęta i zdawał się zupełnie nic nie rozumieć. Całe jego ciało drgało nienaturalnie a źrenice wciąż i wciąż zmieniały rozmiar, rzecz jasna niezależnie od siebie.
- Byś nawet nie zauważyła - wydusił po dłuższej chwili, nie wiadomo do kogo i po co.
Nagle morda zaczęła mu się gniewnie marszczyć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Czw Cze 11, 2015 11:24 pm

Lisa się po prostu przestraszyła. Przestraszyła się krzyku, który nie był zwrócony do niej, ale poczuła się jakby przyłapano ją na gorącym uczynku. Przecież to tylko była łazienka chłopców, nic wielkiego! ale co tutaj robiła Jessi? Wiedziała, że chłopak powinien mówić ciszej! Nie miała mu tego za złe. Nie patrząc nawet na dziewczynę zrobiła to co kazała nie spuszczając chłopaka z oczu. Podała jej bandaż i ustąpiła miejsca. Patrzenie na tą scenę przychodziło jej z trudem, ale nie poddawała się. Chciała coś powiedzieć, ale przy Jessi nawet nie śmiała powiedzieć. Zrobiła niepewnie krok do przodu.
- co mam zrobić?- wyszeptała nie wiadomo do kogo, ale tylko chłopak miał możliwość ją usłyszeć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   Pią Cze 12, 2015 10:49 pm

Wzięła głęboki oddech, paranoja to było mało powiedziane. Czy ona zawsze musi wpadać w takie sytuacje?
Wzięła do ręki bandaż i krótkim uśmiechem podziękowała Lis po czym zabrała się za opatrywanie krwawiącej ręki chłopaka.
- Black to nie jest zwykła rana żadne zaklęcia nie pomagają, będzie musiało zagoić się samo. Coś ty sobie znowu zrobił co? - pokręciła głową puszczając dłoń puchona i przenosząc spojrzenie na dziewczynę.
- W porządku? - zapytała z troską w głosie, dziewczyna była blada i wyraźnie zdenerwowana.
Nic dziwnego taki widok nie należał do najprzyjemniejszych.
- Proszę weź to masz krew na bluzce lepiej by nikt cię tak nie widział.- podała Lis czystą bluzkę wyciągniętą z dna torebki.
- Możecie mi powiedzieć co się tutaj tak w ogóle dzieje? - przeniosła spojrzenie z jednego na drugie czekając na wyjaśnienia.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łazienka Chłopców   

Powrót do góry Go down
 

Łazienka Chłopców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Łazienka Chłopców
» Łazienka chłopców
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Jęczącej Marty
» Duża Łazienka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: III piętro-