a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Zagroda ONMS - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Zagroda ONMS

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sob Lis 15, 2014 3:47 pm

Obudziła się trochę wcześniej, niż planowała, więc i na zajęcia przyszła niespóźniona. Rozejrzała się po sali wchodząc do środka. Skinęła głową profesorowi, a następnie zajęła miejsce w trzecim rzędzie, po lewej stronie, nie interesując się czy ktoś tam obok niej już siedział, bo to miejsce od pierwszego roku było jej. Wyjęła niewielki notes i przymknęła na chwilę oczy, po czym wyciągnęła drugi notes i zaczęła w nim coś szkicować, a zaraz potem dorysowywać do tego strzałki i rysować runy. Cicho nuciła melodię - przynajmniej do momentu, w którym profesor nie zaczął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sob Lis 15, 2014 5:40 pm

Natalie biegła w stronę zagrody. W głowie przebijała jej się myśl, że to będą zajęcia z tym facetem, którego panicznie bała się Marianne... ale od pewnego czasu Nat zaczęła zauważać, że już tak nie jest, ba, czasami przyłapywała ją na przyglądaniu się jemu. Natalie nie miała ochoty na spotkanie z tym mężczyzną. Za bardzo przypominał jej Damona, a ona w końcu go lubiła. W sumie... kto nie lubiłby Damona Castellano? Dziewczyna westchnęła, kiedy pojawiła się jako ostatnia. Schowała się w tłumie przenosząc zaciekawione spojrzenie na akwarium. A co to za stworzonko? Niespodziewanie zauważyła Shirę, a w jej towarzystwie Sofie... poważnie? Przez tą drugą Nat zrezygnowała z pomysłu, by podejść do Krukonki.
Powrót do góry Go down
Reid Snow

avatar

Liczba postów : 180

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sob Lis 15, 2014 9:47 pm

Reid jak zwykle był spóźniony. Nie, żeby lubił się spóźniać i skupiać na sobie uwagę innych oraz - niestety - profesora. Zwyczajowo myliły mu się godziny i zajęcia do nich przypisane. Bo w końcu ósma może być też czasem przyjścia do Wielskiej Sali na śniadanie, prawda? A jak nie jada się śniadań, to można o owej 8 się obudzić. I przez trzy minuty wstawać po nieprzespanej nocy, lecz przespanym poranku. Dwie minuty ubierać się i ogarniać wygląd. A wszystko po to, by przypomnieć sobie, że przestawiło się zegarek o dziesięć minut w tył, by się nie spóźnić. Potem pozostałe pięć minut spędzić zabierając książki (zwykle tego nie robił), poprawiając krawat i patrząc się tępym wzrokiem w ścianę, by o prawdziwej 8:00 wybiec z dormitorium i biec z wieży Gryffindoru na błonia. Typowy dzień. A wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby Reid nie wbił sobie do głowy, że o 8:00 jest śniadanie, a dopiero później te szkolne rzeczy.
W tym wypadku Snow pojawił się na zajęciach o jakieś pięć minut spóźniony. Tak jak zwykle miał nieułożoną fryzurę, worki pod oczami i beznamiętny wyraz twarzy. Można byłoby uznać go za najgorszego typa ucznia - takiego, który jest tylko po to,, by być. Może i Reid kochał magiczne zwierzęta i lekcje z nimi związane, ale teraz - gdy jest wspomniana 8:05 - czuł się fatalnie. Zmęczony, niewyspany, niedobudzony i trochę zasmucony. Nie zwracał nawet uwagi na to, kto jeszcze znajduje się na tych zajęciach. Kopać to wszystko.
- Bardzo przepraszam za spóźnienie - napomknął cicho mając nadzieję, że nie przykuje zbytnio uwagi profesora i uczniów. Ot taki niezwykły szary Gryfon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2234-reid-snow
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 11:16 am

Frekwencja była wręcz zadziwiająca. Sebastianowi się to podobało. Profesorowi chyba również. Castellano chciał coś powiedzieć o osobach spóźnionych, ale jego Pan nakazał mu obchodzić się życzliwie z uczniami, wzbudzić u nich zaufanie. Praktykant siłą woli opanował się od komentarza i podszedł do akwarium. Jednocześnie obrzucił uczniów opanowanym wzrokiem. Postanowił, że nie będzie jednak na zajęciach robić za ciepłą kluchę. Skrzyżował dłonie na piersi i zaczął głębokim spokojnym głosem.
Witam wszystkich na zajęciach z ONMS. Jestem nowym praktykantem i nie wszyscy mnie tu znają, dlatego chciałbym się najpierw przedstawić. Oczywiście to idzie w obie strony. Myślę, że na następnych zajęciach będę mógł spokojnie zwracać się do was po imieniu. Sebastian Castellano.
Zapewne wzbudził teraz zainteresowanie, może oburzenie... niemniej jednak wybuchła lawina szeptów, dziwnych spojrzeń. No tak, w końcu w ubiegłym roku zginął Damon Castellano, jego brat. Kiedy to było? Na balu, kiedy do sali wtargnęły trolle. Sebastian jednak pozostał obojętny, przynajmniej na zewnątrz. Zagłuszył szmer głośniejszym tonem.
Nie będę wam tłumaczył na czym polegają zajęcia. W końcu uczęszczacie na nie od siedmiu lat. Jeśli jednak bardzo kogoś to nurtuje... zajmujemy się zwierzątkami, tymi groźnymi i niegroźnymi. — wyjaśnił, jednocześnie traktując ich jak małe dzieci, ale wręcz nie potrafił się opanować. Uśmiechnął się, o dziwo szczerze. — Czy znajdzie się jakaś osoba, która powie mi, co to za stworzenie siedzi w akwarium?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 11:38 am

Zajęcia się rozpoczęły. Natalie odetchnęła z ulgą, kiedy praktykant nie zwrócił uwagi na jej małe spóźnienie. Było w nim coś... władczego, kiedy wbił w Ciebie spojrzenie, miałaś ochotę się ukryć. Tak było z Nat. Może dlatego, że nasłuchała się tych rzeczy od Nany. W końcu pragnął ją zabić kiedyś... krył ten lód w oczach. Ale zapewne wielu uczniów go dostrzegało. To było na swój sposób dobre. Praktykant na wstępie zyskał szacunek i nietykalność. Zapewne nikt nie będzie miał odwagi zrobić mu jakiegoś psikusa. A na dodatek był przystojny... aż miło popatrzeć. Praktykant się przedstawił. Natalie poczuła ucisk w sercu. Zapewne i jemu było ciężko wymawiać nazwisko zarówno swoje, jak i zmarłego czarodzieja.
Natalie Moore. — Gryfonka przedstawiła się po kimś i to tyle. Nie wiedziała niestety co to za stworzenie, ale zapewne znajdzie się tu jakiś geniusz. Rozglądała się, kto uniesie dłoń.
Powrót do góry Go down
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 1:14 pm

Do zagrody co i rusz przychodziły kolejne osoby , wiele spóźnialskich z kanapkami w dłoniach, och a potwór Anki taki głośny ! Może jakaś mucha chociaż się zagubi gdzieś w tym miejscu ?
- po zajęciach zjemy wielką michę płatków z mlekiem co ty na to? - zapytała szczerząc się szeroko, miała nawet ochotę przywołać taką z Wielkiej Sali ale się powstrzymała w końcu nowy praktykant mógł się zdenerwować a Mall już i tak miała dosyć przygód z praktykantami William i ich mała sprzeczka zupełnie jej wystarczyła, odjecie 5 punktów w tym tygodniu wystarczy w zupełności ,
Zamiast tego Jessi wyciągnęła z kieszeni bluzy ukrytej pod szatą dwie czekoladowe żaby i po prostu bez uprzedzenia jedną z nich wepchnęła Ance do buzi po czym sama zjadła drugą.
Usłyszała znajome nazwisko, no tak pewnie praktykant był bratem zabitego na balu Castellano. To przykre , stracić brata w taki sposób, z pewnością mężczyzna miał żal o to że nikt temu nie zaradził. Jessi sama zabiła jednego z trolli, ale nie udało się wtedy uniknąć ofiar.
Sama nie wiedziała kiedy jej ręka wystrzeliła w górę gdy padło pytanie, nie chodziła na te zajęcia ale akurat znała te stworzenie. Przyjaźń z Hagridem na coś się przydała tak samo jak egzemplarz "Fantastycznych Stworzeń " Scamandera , który kiedyś od niego dostała. Zaraz za ręką padła odpowiedź.
- Jessi, znaczy Jessica Mall , Gryffindor. Te stworzenie choć przypomina żółwia nazywane jest Ognistym Krabem, Na Fidżi stworzony jest nawet specjalny rezerwat dla tych stworzeń,ponieważ ich skorupy są przez niektórych pozbawionych sumienia czarodziejów używane jako kociołki. Chyba można je nawet udomowić ale potrzebne są jakieś zezwolenia. - uświadomiła sobie że gada jak najęta. W końcu to praktykant miał mówić nie ona. Widziała zdziwione spojrzenie Anki i uśmiechnęła się tylko kącikiem ust, już słyszała komentarz "Remus ma na ciebie dobry wpływ". W końcu obiecała mu że w tym roku spędzi więcej czasu na nauce, dotrzymywała więc słowa, jak zawsze, obietnica to obietnica.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Rubeus Hagrid

avatar

Liczba postów : 95

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 2:58 pm

"Niepostrzeżenie", za plecami uczniów pojawił się pół-olbrzym z Erykiem na ramionach. Oczy obu istot spoczęły na stworzeniu w akwarium. Legwan zsunął się z pleców Rubiego i, nie zważając na grupkę uczniów, przecisnął się pomiędzy nimi, nadeptując na ich stopy, ocierając się swoją szorstką skórą o ich łydki oraz raz po raz smagając kogoś ogonem. W końcu doczłapał do akwarium, zastygł w miejscu i językiem zaczął lizać szybę, wbijając swoje gadzie oczy w kraba.
- Eeee... Przepraszam Panie profesorze i... Sebastianie. - Dodał po sekundzie, przypominając sobie imię praktykanta ONMS. - Jak znam Eryka to już stąd nie odejdzie, więc może po prostu go przestawię, żeby nie zasłaniał? - niby spytał gajowy, lecz nie czekał na jakąkolwiek odpowiedź i po prostu podszedł do smoka, unosząc go 10 cm ponad ziemię i upuszczając go przy bocznej ścianie akwarium. Eryk zastygł jak poprzednio.
- Jeszcze raz przepraszam. - stwierdził lekko zażenowany, lecz i rozbawiony pół-olbrzym.
Sam przeszedł za akwarium i przywitał się z profesorem, który stał z boku i przyglądał się poczynaniom swojego podopiecznego. Przywitał się z nim przez uściśnięcie ręki, po czym zaczęli szeptać i cichutko chichotać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2474-rubeus-hagrid#46481
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 3:08 pm

Zgodnie z przypuszczeniami Gryfona czas upływał, a ludzie przychodzili spóźnieni. Prawdopodobnie obserwowałby dalej rozgadane buzie, ale Jessi zaskoczyła go swoją obecnością. Wyskoczyła zupełnie znikąd niczym duch! Trzeba przyznać, że trochę przestraszyła chłopaka. Jednak wśród tłumów należało zachować kamienną twarz. No może lekko się zarumienił, ale pogoda dołożyła do tego swoje trzy grosze. Przynajmniej to ona rozpoczęła rozmowę.
-Prawie po staremu, ale zdążyłem poznać kilka nowych osób...- Niestety nastolatek musiał przerwać swoją wypowiedź, ponieważ 'nieznajoma koleżanka' zaczepiła Jessi. Mówi się trudno... Życie bywa brutalne nawet w przyjacielskich relacjach "damsko-męskich". Gryfon zwyczajnie uśmiechnął się do dziewczyn. Momentami podsłuchiwał ich zabawną rozmowę. Jednak ich narzekanie o braku śniadania poruszyło jego sumienie. Wyciągnął z wnętrza torby pomarańczę oraz wiśnie w czekoladzie, a później poczęstował "koleżanki".
-Smacznego...- Znów ktoś zaczął mówić zaraz po nim i był to sam nauczyciel ONMS. Chłopak cicho westchnął, równocześnie wyjmując pióro oraz notatnik. Czasami zapisywał własne spostrzeżenia, których nie opisywały żadne znane książki. Novembre wreszcie poznał "sławnego" pana praktykanta. Zamiast oceniać wygląd przyszłego nauczyciela, Gryfon wolał skupić swą uwagę na dziwnym stworzeniu. Ledwo rozpoznał zwierze, ale pamiętał o nim jedno zdanie. Niespodziewany monolog Jessi pomógł mu przełamać wewnętrzny opór i poprzez wcześniejsze podniesienie ręki uzupełnił wypowiedź Gryfonki...
-Raion Novembre, Gryffindor... Ten żółw sam się broni przed drapieżnikami. Wystrzeliwuje płomienie z tylnego końca... skorupy.- Jakkolwiek dziwnie brzmiało ostatnie zdanie, to książki raczej nie kłamały. Nastolatek zupełnie nieświadomie przesunął się bardziej za plecy Jessi oraz jej koleżanki...
Powrót do góry Go down
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 7:02 pm

Uśmiechnęła się do dziewczyny.
- A wszystko w porządku, ale powiem Ci, że nadal żyję balem! Nie mogę przeboleć, że już się skończył i że długo pewnie takiego wydarzenia nie będzie - westchnęła. I wydarzenia, i pewnych osób. Albo osoby. Spojrzała za wzrokiem Sofie na praktykanta. Rzeczywiście, był niczego sobie.
- Zauważyłam, że ostatnio coraz więcej przystojnych praktykantów się u nas zaczęło pojawiać. A może po prostu to dlatego, że jesteśmy starsze i bliższe wiekiem tym praktykantom i dlatego ich zauważamy? - powiedziała z rozbawieniem. Bo przecież jedenastolatka nie będzie patrzeć czy nauczyciel jest przystojny czy nie.. Dla nich to nauczyciele, mimo naprawdę młodego wieku.
Uśmiechnęła się. Ona nie była wielką fanką tego przedmiotu, lubiła magiczne stworzenia, ale żeby to był jej ulubiony przedmiot - nie.
- Och, a to dlaczego? Skoro interesuje Cię przyrodniczy to musisz od razu się na niego zapisać! - powiedziała stanowczo. Trzeba iść za tym co nas interesuje inaczej możemy się tylko męczyć!
Uśmiechała się na powitanie do wszystkich, których znała. Sporo ich się tutaj zjawiło, duża frekwencja.
- Cześć, Luke - powiedziała, kręcąc głową na jego spóźnienia. - Chyba kupię Ci budzik na święta - szepnęła, bo zajęcia się zaczęły. Pomachała jeszcze do Natalie, którą zauważyła kilka metrów dalej. Postanowiła potem podejśc i porozmawiać z przyjaciółką, w końcu dawno się nie widziały!
Przedstawiła się, jak każdy i przysłuchiwała ich odpowiedziom. Na ONMS nie wyrywała się tak jak na zaklęciach czy transmutacji.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Lis 16, 2014 8:19 pm

-Tyle że mój Kochany Ojciec chce bym poszła w jego ślady-szepnęła do Shiry by chwile potem się przedstawić..-Sofie Brown Slytherin-o krabach nie wiedziała zbyt wiele ale postanowiła coś tam dodać..-Ogniste kraby eksportuje się jako zwierzęta domowe, ale wymagana jest na nie specjalna licencja-wzruszyła ramionami by resztę słów dodać..-W Klasyfikacji ogniste kraby oznaczone są na trzeci poziom zagrożenia,czyli odpowiedzialny czarodziej powinien dać sobie radę-skończyła wypowiedź i zaczęła się bawić swoją rodową bransoletką..by chwilę potem się ogarnąć i obserwować dalej praktykanta, kraba Hagrid'a i nauczyciela ONMS. -Dla mnie ten bal nie należał do najfajniejszych, nie wspominam go zbyt pozytywnie-mruknęła do Krukonki i oparła się o drzewo przy którym stała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Wto Lis 18, 2014 4:25 pm

Profesor kiwnął głową z aprobatą. Posłał też zadowolony uśmiech do Sebastiana. Długo jednak nie zaprzątał sobie nim głowy. W końcu przybył do nich jego dobry znajomy - Hagrid.
Miał ze sobą bardzo interesujące stworzenie. Ale to może później. Zdążą sobie coś o nim powiedziec.
-Hagridzie, cóż to za osobliwe imię dla takiego potężnego w przyszłości stworzenia?-zapytał nieudając zainteresowania. Był wręcz podekscytowany.
Co też to stworzenie robi w Hogwarcie?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Wto Lis 18, 2014 4:54 pm

Jej oczy błysnęły radośnie to był smok!..uśmiechnęła się szeroko..i popatrzyła na Eryk'a, miała już doczynienie z nimi..Przez chwilę straciła zainteresowanie ognistym Krabem..-Smoki są ogromnymi stworzeniami, osiągającymi do ponad dwudziestu metrów długości.
Ciało pokryte jest łuskami i przypomina ciało węża - długi, stanowiący nawet połowę długości ciała ogon, dość chudy, wąski tułów i dość długa szyja, zakończona niewielką głową. Smoki mają jedną lub dwie pary nóg i olbrzymie, błoniaste skrzydła. Łapy zaopatrzone są w długie i ostre szpony, w dodatku chwytne, zdolne chwycić pożywienie lub duży przedmiot z niezwykłą zręcznością. Głowa smoka jest trójkątna i często chroniona przez twarde, duże rogi. Szczęka wyposażona jest w ogromne i bardzo ostre kły. Oczy są nieduże i przypominają kocie, ze względu na wąską źrenicę
-umilkła i spytała się cicho..-Mogę podejść trochę bliżej do niego?-wskazała na smoka który przyklejony był do szyby akwarium językiem..Wyglądało to iście zabawnie więc wyszła z cienia czekając na zezwolenie by bliżej smoka się znaleźć..wpatrywała się w malutkie stworzenie, jej wyraz twarzy wskazywał fascynacje i inspiracje tym gościem na lekcji..Wyjęła szybko jakiś szkicownik i zaczęła ołówkiem rysować malutkiego smoka zastanawiając się jakiej jest rasy czy tam gatunku.-Chyba się nie mylę?-rzuciła szeptem do pół-olbrzyma, po czym kucnęła i wróciła do szkicowania bo był to śliczny okaz.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Wto Lis 18, 2014 6:48 pm

Sebastian kiwnął zadowolony z odpowiedzi wszystkich uczniów. Najbardziej jednak udzielał się Gryffindor i Slytherin, który miał zamiar później nagrodzić. Ewentualnie inne domy, o ile włączą się do zajęć.
Istotnie. Jest to Ognisty Krab. Wyczerpaliście cały temat, cieszę się, że posiadacie taką wiedzę. Ale chyba czas przejść do praktyki... — tutaj praktykant urwał, ponieważ do akwarium podbiegł mały jaszczur. Po chwili odezwał się Hagrid. Castellano zmrużył wzrok, zwężając go na jego sylwetce. Tak, koniecznie musiał porozmawiać z pół-olbrzymem, w końcu od kogoś chciał się czegokolwiek dowiedzieć. Inaczej Czarny Pan potraktuje go tak samo jak sobie. Która właśnie się udzieliła... Sebastian pokręcił jednak przecząco głową. Sof się pomyliła.
Byłaś blisko, Sofie. To jaszczur. Ale naszym dzisiejszym tematem są Kraby Ogniste. Kontynuujmy... — Sebastian wydawał się być niewzruszony faktem, że większość uczniowskich oczu wędrowało za jaszczurem. — Omówiliśmy to, że jeśli Krab Ognisty poczuje zagrożenie ze swojego tyłu "wystrzeliwuje" ogień. Kto ma pomysły w jaki sposób można się obronić?


Ostatnio zmieniony przez Sebastian Castellano dnia Sro Lis 19, 2014 5:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Wto Lis 18, 2014 8:54 pm

Jessi parsknęła śmiechem , na prawdę ? Co oni dziś pili do śniadania ?
- Przecież to jaszczur a nie smok... - ukryła twarz w ramieniu Anki... Żeby nawet praktykant się tak pomylił ? Nie mogła uwierzyć, tak jak przed chwilą za nią chował się Raion tak teraz Jessi dusząca się wstrzymywanym śmiechem przesunęła chłopaka za ramię i ustawiła przed sobą by schować się za jego plecami.
Nie żałowała że dziś tu przyszła, takiego ubawu na lekcji nie miała już od bardzo dawna. Po jakiś dwóch minutach udało jej się w końcu opanować i z rozbawieniem spojrzała na Hagrida. Tego to pewnie się gajowy nie spodziewał prawda?
- można by utworzyć przed sobą zasłonę z wody. - stwierdziła Jessi wychylając się zza pleców przyjaciela. Na jej twarzy nie było już śladu rozbawienia, nie chciała ryzykować rozdrażnieniem praktykanta, to by był już drugi rozdrażniony praktykant w tym tygodniu, o nie, zdecydowanie zbyt dużo, nawet jak na Jessi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Reid Snow

avatar

Liczba postów : 180

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Wto Lis 18, 2014 11:03 pm

Reid słabo ogarniał całą tę sytuację ze smokiem. Raz w życiu widział smoki w całej swojej okazałości na szkoleniu u Dany. Szepty o smoku sprawiły tylko, że niepotrzebnie się rozbudził licząc na zobaczenie czegoś równie fascynującego, co ostatnio. Cóż, skoro już jego uwaga była skoncentrowana na lekcji, to nie odpuścił sobie odpowiedzenia na pytanie - a przynajmniej wygłoszeniu swojej opinii.
- Sądzę, że ów krab nie jest wielkim problemem dla dorosłego czarodzieja. Oprócz wspomnianej wody powinno wystarczyć zaklęcie tarczy. Lub pochwycenie zwierzęcia rękawicami ze smoczej skóry. Wydaje mi się, że nasz krab jest dość mały, więc - co za tym idzie - nie może zagrozić nam zbyt wielkim ładunkiem mocy magicznej. Do tego eksportowane są jako zwierzęta domowe, więc nie mogą być tak groźne. Więc nikt z nas przez sprowokowanie kraba nie skończy jak czarownice z Salem. Tak mi się wydaje - podkreślił mając nadzieję, że zbytnio się nie wymądrza i praktykant nie pogniewa się za jego dość specyficzny pogląd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2234-reid-snow
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sro Lis 19, 2014 6:13 pm

Natalie słuchała wszystkich wypowiedzi zarazem notując w swoim notesiku. Niespodziewanie pojawił się Hagrid. To jego zauważyła pierwszego, być może z powodu jego postury. Dopiero później idąc za wzrokiem uczniów przypatrzyła się małemu jaszczurowi. Jej twarz wykrzywiła się w promiennym uśmiechu. To było takie słodkie! Nat wpadła na jeszcze jeden pomysł odparcia "ataku" ognistego kraba.
Można użycz zaklęcia Drętwota. Zapewne wtedy krab przewróci się na swoją skorupę. — wyjaśniła ciepłym, pogodnym głosem, zarazem nie odlepiała wzroku od notatnika. Wsłucha się również w odpowiedź Snow'a.
No tak... ale jeśli masz do czynienia z nieudomowionym krabem. Równie dobrze może źle odczytać Twoje zamiary i wystrzelić w Ciebie ogniem. — dziewczyna wzruszyła ramionami. Ukradkiem spojrzała na Luke'a.
Powrót do góry Go down
Luke Williams

avatar

Liczba postów : 186

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sro Lis 19, 2014 11:23 pm

Luke siedział spokojnie na lekcji i słuchał. Póki co, sam za wiele się nie udzielał. Wyłapał spojrzenie Natalie i puścil jej oko. Kiedy skończyła swoją wypowiedź, rzucił swobodnie, niekoniecznie do nauczyciela:
- Zawsze można odskoczyć - powiedział rozbawiony. Po chwili jednak odchrząknął i zwrócił się wyraźnie do nauczyciela - To znaczy... ja w takiej sytuacji prawdopodobnie użyłbym drętwoty, tak, jak zaproponowała Natalie, albo qorraxda casaan, o ile te zaklęcie nie wyleciałoby mi z głowy. Szczególnie, że działa dosyć krótko, ale w tym czasie na pewno zdążyłbym się oddalić na bezpieczną odległość, no, tak myślę. Zależy od sytuacji - powiedział, przypominając sobie o istnieniu tego zaklęcia. W końcu to był Luke, musiał powiedzieć coś trochę bardziej... wyszukanego, prawda? Trochę się popisać. W końcu to krukon! A w dodatku po prostu Luke. - W każdym razie działałbym szybko, bo zgadzam się z Natalie, lepiej nie bagatelizować przeciwnika. Nawet takiego - uśmiechnął się. Nie liczył, że dostanie za to jakię punkty, w końcu nie wniósł nic szczególnie nowego, poza trochę bardziej wyszukanym zaklęciem, ale zawsze się odzywał na lekcji, jak miał jakikolwiek inny pomysł niż reszta. Nawet jeśli był troszkę inny. Poza tym chciał przykuć uwagę Natalie. Chociaż nie wiedział, czy musi się aż tak o to starać, w końcu sama na niego zerkała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Każda kobieta to fortepian- tylko trzeba umieć grać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2214-luke-williams
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sro Gru 03, 2014 10:34 pm

Sebastian wysłuchał wszystkich odpowiedzi. Dał porozumiewawczy znak nauczycielowi, a następnie powrócił wzrokiem do uczniowskiego zgromadzenia. Teraz należało ich pochwalić i dać znać, że to koniec zajęć. Praktykant zmierzył neutralnym wzrokiem każdą twarz i odezwał się głośno i stanowczo, aby jego słowa doszły do każdego, nawet do tego najmniej aktywnego ucznia.
- Wszystkie odpowiedzi są trafne. Widzę, że w razie niebezpieczeństwa poradzilibyście sobie z ognistym krabem. Zaklęcie drętwoty i inne, które mogłyby zapobiec niebezpiecznemu zareagowaniu tego zwierzęcia uważam za wielki plus. Można zdecydowanie uciec, ale skoro los dał nam coś tak potężnego jak magię, w razie zapewnienia sobie stuprocentowego bezpieczeństwa należy uciec do magii. Oczywiście, nie nalegam, byście jej nadużywali, ale to chyba wiecie. Cieszy mnie również dyskusja, która pomiędzy wami powstała, to świadczy tylko o tym, że jesteście włączeni w lekcje i zdecydowanie dobrze wypadliście w moich oczach. Gryffindor i Slytherin po 10 punktów, Ravenclaw 5. Dziękuję wszystkim za zajęcia, możecie odejść. - Sebastian poczekał chwilę na wypadek, gdyby ktoś chciał jeszcze pooglądać kraba, bądź zadać pytanie praktykantowi. Po tym sam Sebastian poszedł do swojego gabinetu wraz z akwarium, które wcześniej oddał. Zagroda stała już pusta.


/zt dla wszystkich.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Pon Lut 23, 2015 5:57 pm

Luty, środek zimy, wszystko pokryte śniegiem, mróz a ktoś wymyślił sobie zajęcia z ONMS w zagrodzie na błoniach. Podziękować tylko temu komuś. No nic uczniowie roczników V i niższych muszą jakoś sobie poradzić z tym wyzwaniem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rowen Varnish

avatar

Liczba postów : 436

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sro Lut 25, 2015 9:45 pm

Lubił ruch i zimno za bardzo mu też na ogół nie przeszkadzało. ONMS też raczej lubił. Ale połączenie ONMS rano, bieg, zimno, spóźnienie już mu raczej się niezbyt podobało. A niestety dzisiaj do właśnie takiego połączenia doszło. Zaspał. Wstał 20 minut po budziku,a to równało się spóźnieniem na pierwsze zajęcia, czyli w dniu dzisiejszym ONMS. Ubrał się więc w tempie ekspresowym poprzysięgając, ze zemści się na Joe i wybiegł w stronę zagród. Biegł tak szybko jak tylko potrafił i marzł, bo oczywiście w tym pośpiechu zapomniał kurtki.
Zjawił się przy zagrodach spóźniony o jakieś 5 minut dysząc i sapiąc.
-Przepraszam za spóźnienie
Rzucił w stronę nauczyciela i dopiero wtedy rozejrzał się po zagrodzie dostrzegając, ze chyba nie tylko on się spóźnił.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Life is too short

to waste time

hating anyone

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t464-rowen-varnish
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Czw Lut 26, 2015 11:29 am

Joe wstał bardzo wcześnie tego dnia. Sam nie do końca wiedział czemu. Czy to dlatego, że coś mu się śniło? A może to kolejny, genialny pomysł? Cóż... Pomimo, że do zajęć miał jeszcze kupę czasu i mógł spać jeszcze 2 godziny, jakoś nie mógł zasnąć. Leżał trochę na swoim łóżku, lecz i to mu się w końcu znudziło. W końcu się podniósł, ubrał, spakował swój notes, długopis i książki potrzebne mu tego dnia do torby i cichutko opuścił dormitorium. Postanowił nie budzić Rowena. Niech się chłopak wyśpi.
Swoje kroki skierował do biblioteki, w której wziął kilka książek na temat ziół, i zaczął je wertować w poszukiwaniu czegoś mieszczącego się w kręgu jego zainteresowań. Zapisał w notesie kilka dziwnie lub śmiesznie brzmiących nazw i wtedy dopiero spojrzał na zegar.
- O cholera! ONMS! - Szybko zerwał się z miejsca i krzyknął do bibliotekarki. - Przepraszam, ale śpieszę się na zajęcia! Liczę, że sobie Pani poradzi! - Dżo wybiegł trzaskając drzwiami.
Kiedy dobiegł na błonia zajęcia chyba już się zaczynały.
- Dzień dobry! - Uśmiechnął się do nauczyciela i podszedł do Rowena.
- No hej! Mam coś dla Ciebie... - Puchon włożył dłoń do kieszeni i podał Varnish'owi garść żelek. - To tak na dobry start.
Powrót do góry Go down
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Pią Lut 27, 2015 11:00 pm

W zagrodzie nagle pojawił się profesor szeroki uśmiech na jego twarzy przywitał uczniów a stworzenie siedzące na jego ramieniu wzbudziło nie małe zainteresowanie. Był to chudy i ponury ptak przypominający niedożywionego sępa o zielonkawym upierzeniu. Do tego ptaszysko pojękiwało przeraźliwie.
- Czy ktoś może już rozpoznał co będzie tematem naszej dzisiejszej lekcji? - zapytał spoglądając na swoich uczniów.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Nie Mar 01, 2015 9:57 am

W końcu nauczyciel prowadzący Opiekę Nad Magicznymi Stworzeniami zaczął lekcję. Oznaczało to, że aż tak bardzo się nie spóźnił. Ponadto, zadał im nawet pytanie dotyczące czegoś, siedzącego na jego barku. Jordan jeszcze nigdy nie widział takiego zwierza. Chyba. Może, gdyby przeglądał kiedyś podręcznik mógłby zabłysnąć wiedzą, ale w sumie po co... I tak większość go zna dzięki jego numerom.
Dżo przysunął się bliżej Rowena i wypalił do niego, być może za głośno, gdyż nie wiadomo czemu, ale to zwierze go rozbawiło.
- Stawiam na wyginięcie dinozaurów! - po wypowiedzeniu tych słów momentalnie się skulił i schował za przyjaciela.
Sam nie wiedział, co było w tym ptaku, że tak zadziałał na Joe. Oczywiście, niewybredne poczucie humoru Puchona na pewno też miało w tym swój udział, ale żeby od razu aż tak? Joe sięgnął po kolejną żelkę, cały czas skulony za plecami Varnisha.
Powrót do góry Go down
Rowen Varnish

avatar

Liczba postów : 436

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Sob Mar 07, 2015 7:44 pm

Jak widać nie tylko on przypomniał sobie o zajęciach w ostatniej chwili.
Już z daleka zauważył nadbiegającego Joe. Zaśmiał się, gdy tylko ten zdyszany wbiegł do zagrody.
-No hej. Gdzieś zabłądził?
Spytał witając się z kumplem. Na wieść, ze ten “ coś dla niego ma” oczy mu się zaświeciły i uniósł pytająco brwi spoglądając na Joe wyczekująco. Po chwili w jego dłoniach wylądowała garść żelek.
-Na dobry początek
Zaśmiał się bez żadnego skrępowania zjadając kilka łakoci. W końcu lekcja się jeszcze oficjalnie nie zaczęła.
Ledwie zaczął delektować się żelkami nauczyciel postanowił jednak rozpocząć zajęcia. No nie miał kiedy?
Profesor zjawił się z jakimś stworkiem na ramieniu. Mieli zgadnąć co jest tematem dzisiejszych zajęć. Nim Rowen zdążył otworzyć usta, Joe wykrzyknął swoją jakże błyskotliwą teorie i schował się za jego plecami. Chłopak widząc to zwyczajnie zaczął się śmiać.
-I tak cię widać wiesz o tym nie?
Rzucił przez ramię.
-Co to za stworzenie panie profesorze?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Life is too short

to waste time

hating anyone

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t464-rowen-varnish
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   Pią Mar 13, 2015 8:48 pm

Profesor uśmiechną się do swoich uczniów. Nie dziwił się że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego co to za stworzenie.
- To moi drodzy jest Lelek wróżebnik.- chciał zacząć swój wykład gdy nagle podbiegła do niego ślizgonka z VII rocznika - Profesorze jest Pan pilnie wzywany do zamku! - zawołała.
Rad czy nie rad profesor musiał kończyć zajęcia.
- Waszym zadaniem jest napisanie wypracowania na temat lelka. Do widzenia. -  i ruszył w stronę zamku.



z/t wszyscy  

Hufflepuf zdobył 10 punktów dla domu za obecność.
Wypracowanie jest na ocenę W kto się zdecyduje wysyła na pw do Jessi.
Dla leniwych ocena max PO decyduje rzut kostki (gra z MG)
Ilość oczek-ocena
6-PO
5-Z
4-N
3-O
2-T
1-jeszcze raz
Rzucacie w temacie "rzuć sobie kostką" wynik losowania wysyłamy na pw do Jessi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zagroda ONMS   

Powrót do góry Go down
 

Zagroda ONMS

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» EGZAMINY
» Zagroda Magicznych Zwierząt
» Zagroda jednorożców

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Klasy-