a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Stół Slytheryna
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Stół Slytheryna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 9:29 am



Wielka Sala. Jak sama nazwa wskazuje największe pomieszczenie w całym Hogwarcie! To tutaj uczniowie udają się na posiłki, spędzają swój wolny czas, tutaj organizowane są wszystkie imprezy, oraz gdy przychodzi odpowiedni czas to tutaj uczniowie piszą egzaminy !
Wzdłuż sali ustawione są cztery długie stoły po jednym dla każdego domu a w poprzek stół nauczycielski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 9:42 am

Gdy wszyscy uczniowie przebyli już drogę od stacji do szkoły i zajęli swojej miejsca w Wielkiej Sali profesor McGonagall wprowadziła do sali pierwszoroczniaków, tiara przydziału wykonała swoją coroczną pieśń a szeregi Gryfonów, Ślizgonów, Krukonów i Puchonów zasiliły nowe duszyczki.
Wtedy też dyrektor wygłosił potoczystą przemowę na temat siły przyjaźni i innych tego typu dyrdymałach ale tak na prawdę mało kto go słuchał ponieważ czaszki wszystkich były po prostu zalane zapachami przepysznych potraw. Kiedy burczenie w brzuchach zaczęło przegłuszać słowa dyrektora ten po prostu życzył wszystkim smacznego !
I tak rozpoczęła się uczta powitalna , która trwała i trwała i trwała aż żołądki były przyjemnie pełne a talerze zaskakująco puste...



Jak sobie popiszecie to niech każdy robi z/ t w swoim zakresie MG się nie wtrąca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 11:53 am

Pierwszy raz opuściła pociąg w nie najlepszym nastroju..Wychodząc z przedziału prefektów po dojeździe, pożegnała się z obiema gryfonkami i krukonką..zajęła się pierwszakami i usiadła przy stole a odznaka prefekta naczelnego błyszczała jej na szacie..Pare ślizgonów spytało ją o to czy to prawda że gra w tym roku w dryżynie.,Odpowiedziała twierdząco i westchnęła smutno..Wszyscy jej przyjaciele z tego samego rocznika co ona zniknęli..Brakowało jej Lizzy,Nadi, Katherine..i paru ślizgonów..Nawet nie zauważyła Bartka i Regulusa..Wbiła spojrzenie w talerz i spuściła wzrok...pijąc w milczeniu sok dyniowy..Daina skończyła w tym roku Hogwart, więc nie miała też jak z nią pogadać..Liczyła że kuzynowi resztę wakacji wyszło bo tylko raz się widzieli..Potem wyjechała na obóz a jak wróciła to już było szykowanie do szkoły..Ułożyła policzek na stole i przymknęła swoje oczy...Jeśli nikt się nie pojawi to po prostu wróci tylko do swojego Dormitorium..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ann Nott

avatar

Liczba postów : 185

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 12:36 pm

Ann usiadła koło dziewczyny i przywitała się. Nie specjalnie chciało jej się wracać do szkoły, ale mówi się trudno. W końcu to już ostatni rok. Z jednej strony masa nauki, ale z drugiej niewiele pozostało. Potem mogła rozpocząć normalne, dorosłe życie. Chciała uczyć się czarnej magii, a w szkole było to trudne, chociaż nie niemożliwe. Przemyciła pare książek, ale musiała być bardzo ostrożna. Spokojnie nałożyła sobie trochę jedzenia na talerz i uśmiechnęła się do Sofie.
- Ostatni rok. Na reszcie. Co tak sama siedzisz?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Nie ma czerni i bieli, są tylko różne odcienie szarości
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1808-ann-nott
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 1:49 pm

Usłyszała znajomy głos i popatrzyła na Ann..-Hej Kochana, ostatnio tak jakoś samotnie spędzam godziny-przyznała i się leciutko uśmiechnęła do niej..-Jak wakacje ci minęły?, i tak ostatni rok i ostatnie miesiące w Hogwarcie-nałożyła sobie posiłku i coś tam skubnęła..Podróż pociągiem była pełna przygód, więc była bardzo głodna..-dawno nie spędzała z nią czasu, teraz miały trochę okazji by to nadrobić..Była w szeregach Czarnego Pana, po szkole będzie mogła mu dalej służyć, i jednocześnie uczyć się na studiach bo tak miała w planach..-Będzie trzeba któregoś dnia zrobić imprezę, lecz oczywiście pewnie znowu niewypał będzie..mało ślizgonów na nie przychodzi-przymknęła oczy i upiła znów soku..zjadła i do ciszy nocnej było jeszcze parę godzin, póki co wszyscy jeszcze siedzieli tutaj..Sofie jako prefekt musiała zgarnąć pierwszaków, by doprowadzić wszystkich do pokoju zielonych. Zerknęła w stronę stołu niebieskich, licząc że dojrzy tam swojego brata...i te jego wiecznie rozczochrane i zmierzwione czarne włosy. Jednak go nie było, więc smutek i zmartwienie pokryło twarz blondynki.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 4:29 pm

Wysiadła z pociągu całkowicie nie przejmując się tym co się tam działo. Wszystko po niej spłynęło, nie miała tutaj przyjaciół, więc nie miała się o kogo martwić, a jakby jej się coś stało to trudno. Z niezadowoleniem na twarzy przemierzała każdy centymetr nowej szkoły, chociaż w głębi się nią zachwycała, konstrukcja, wygląd, siła bijąca od samych murów, była tu już raz, aby dostać swój przydział do domu, wtedy odniosła takie samo wrażenie.
Usiadła przy brzegu stołu, czuła się trochę jak intruz, nie znała tu nikogo oprócz Juli, której i tak nie mogła znaleźć i chyba nawet tego nie chciała. Włożyła sobie coś na talerz, ale nie jadła tylko bawiła się widelcem i czekała, aż będzie mogła iść sobie do dormitorium.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Bianca Singh

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 6:19 pm

(Nie da się usunąć, nie? No to w każdym razie ten post przez przypadek dodałam, bo zapomniałam się zalogować na Ann c: )


Ostatnio zmieniony przez Bianca Singh dnia Sob Wrz 27, 2014 6:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2900-bianca-singh
Ann Nott

avatar

Liczba postów : 185

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 6:20 pm

Ann spojrzała na nią i pokiwała głową.
- Impreza by się naprawdę przydała. Fajnie by było, żeby tym razem wypaliła. Przynajmniej coś fajnego by się działo w tej szkole - stwierdziła i napiła się soku dyniowego. Rozejrzała się po obcej sali i zauwazyła nieznajomą twarz. To znaczy w sumie było tu mnóstwo neiznajomych twarzy - wszystkie pierwszaki. Z tym, że dziewczyna, na której zawiesiła wzrok z pewnością nie była pierwszo roczna. - Wiesz kto to? - spytała Sofie, przenosząc na nią wzrok i dyskretnie wskazując głową na dziewczynę. - Jakaś nowa? Nie kojarzę jej...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Nie ma czerni i bieli, są tylko różne odcienie szarości
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1808-ann-nott
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 7:35 pm

-Wiem że by się przydała ale nie byłoby naszej starej ekipy na niej-westchnęła cicho i zerknęła na Kayle..-Chyba się przeniosła z innej szkoły, jedyne co wiem jest siostrą Julki Levis-uśmiechnęła się ciepło do nowej i wróciła do Ann i rozmowy..-Kurczę nie mam faceta a tak chciałam w walentynki lub na święta wyjść..a mój brat znowu go nie widać..zniknął po imprezie urodzinowej co mu zrobiłam w wakacje-spuściła wzrok i upiła znowu soku..-Ej wiesz że teraz możemy legalnie pić napoje które są od 17 lat wzwyż?-uświadomiła to sobie właśnie i zaczęła się śmiać..Mimo że tak na prawdę jej humor był kiepski..Wzięła do ręki wisiorek i popatrzyła zamyślona na niego..-Przydałoby się Ją wciągnąć w nasz krąg by nie była tak osamotniona-uniosła lekko swoje brwi i obróciła szklankę w ręku.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 8:04 pm

Czuła się jak nowy okaz zwierzęcia w Zoo! Wszyscy się na nią gapili, niby ukradkiem wskazywali sobie nawzajem, ale to było gorsze niżby wytykali ją palcami. Nie interesowało ją to co o niej mówią, tylko niech przestaną uporczywie wlepiać w nią spojrzenia, albo po prostu podejdą i powiedzą co im na sercu leży, a później dadzą spokój. Coraz bardziej chciała, aby ten dzień się skończył, ale nie dawała tego po sobie poznać. Próbowała nie zwracać uwagi na gapiów, błądziła wzrokiem od stołu nauczycieli, aż po wszystkie obrazy znajdujące się w pomieszczeniu, na koniec przeniosła spojrzenie na ten fascynujący sufit, po czym znowu podłubała coś w talerzu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 10:48 pm

W jednym z ostatnich powozów przyjechał Regulus i niemal wszyscy uczniowie już siedzieli przy stole, kiedy wreszcie i on wszedł do Wielkiej Sali. Wypatrzył gdzieś tam Sofie i Ann, więc poszedł tam i przysiadł się do nich.
- No no, Sofie, gratulacje - powiedział, widząc odznakę przypiętą do jej szaty. Uśmiechnął się trochę krzywo do dziewczyn, sam nie wiedział czy cieszy się czy nie, że znowu wrócił do szkoły. Niedługo już nie będzie tego znowu.
Zmierzył wzrokiem ładną dziewczynę siedzącą tuż obok, nie znał jej, a musiała być gdzieś mniej więcej w jego wieku. Słyszał o czym rozmawiają znajome ślizgonki i to on postanowił pierwszy się odezwać.
- Cześć. Nowa w Hogwarcie? - zapytał super miły i troskliwy Regulus. - Regulus Black jestem - przedstawił się, bo oczywiście nazwisko było ważne i nawet podał jej rękę na przywitanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 11:27 pm

Brawa dla tego pana co odważył się w końcu coś powiedzieć, a nie tylko się gapi. Spojrzała na niego, zmierzyła jego postać i na jej twarzy pojawił typowy dla niej sarkastyczny uśmiech. Wydawał się nie być dużo straszy o ile w ogóle starszy był, nieco chuderlawy, wzrostem też nie grzeszył, podsumowując był po prostu przeciętny. Cóż za fascynujące odkrycie... nowa w Hogwarcie, no raczej nie ukrywała się w szkole przez V lat i nie wyszła dopiero teraz.
-Ależ ty błyskotliwy... tak jestem nowa.-Odezwała się, ale rozczarowana jakością konwersacji ponownie wsadziła widelec w talerz jednak po chwili ponownie usłyszała głos chłopaka, a dokładniej jego imię i nazwisko. To drugie podkreślił jakby szczycił się nim niemiłosiernie, a dla niej było to nazwisko jak każde inne, na Boga była z Australii, nie ogarniała tutejszych sław w świecie czarodziejów, w szczególności, że całkowicie się tym nie interesowała. Nie chciała wyjść na niewychowaną czy coś więc sama odłożyła widelec i wyciągnęła rękę do przody, jednak wyraz jej twarzy się nie zmienił.
-Kayla Levis- Jej ton był całkowicie przyjazny, nie było w nim słychać ani znudzenia, ani lekkiego poirytowania, które teraz gościły w jej sercu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 11:46 pm

-Hej Regulus!, było zamierzone że w tym roku będę kapitanem drużyny ślizgonów, jednak nie mogę bo jestem Prefektem Naczelnym, więc od tego roku jestem ścigająca jeszcze-uśmiechnęła się i postanowiła mu już nie przeszkadzać w rozmowie z Kaylą..Wypiła do końca sok i westchnęła ciężko..Nie miała nastroju na dalsze pogaduszki..Wyjęła wisiorek z pod szaty i wpatrywała się w niego smutnym wzrokiem..Może powinna tryskać radością po takim wyróżnieniu, lecz niestety tak nie było..Toczyła dziwną walkę sobie, co dalej będzie ten ostatni rok wszystko zmieni może na lepsze. Wstała ze swojego miejsca i bardzo powoli zaczęła zgarniać pierwszaków, bo już rzucali się powoli do wyjścia..-Hej spokojnie szkraby, jeszcze trochę i zaprowadzę was do pokoju wspólnego-zapewniła ich i poczochrała im włosy..by się rozpogodzili bo siedzieli znudzeni po przemowie Dyrektora..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Sob Wrz 27, 2014 11:57 pm

Uniósł brwi, słysząc odpowiedź nieznajomej. Pewnie, może jego stwierdzenie nie było super mądre, ale żeby zaraz tak reagować? On w towarzystwie ślizgonów przeważnie starał się być miły i nie rzucać złośliwymi komentarzami, chyba, że akurat miał wyjątkowo zły nastrój. Nazwisko dziewczyny powiedziało mu, że musi być siostrą innej ślizgonki, tej, która pół roku temu pokazała mu, że wcale się do tego domu nie nadaje. Może odzywka Kayli świadczyła o tym, że jej charakter był nieco bardziej odpowiedni? W każdym razie, Regulus niespecjalnie przejął się tym jak go potraktowała, nawet jeśli poczuł się nieco urażony.
- Naprawdę? - zapytał, kiedy odezwała się Sofie. - Nie wiedziałem, że tak lubisz latać... więc kto jest teraz kapitanem? - Był nieco zaciekawiony, bo, powiedzmy szczerze, nie miałby nic przeciwko, gdyby to jego nim mianowano. A jeśli jeszcze nikogo nie wybrano... nic nie stało na przeszkodzie, żeby się o to postarać.
- Skąd jesteś i dlaczego wybrałaś akurat Hogwart? - zwrócił się znowu do Kayli, siląc się na uprzejmość. Dobrze było wiedzieć cokolwiek o każdym ślizgonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Ann Nott

avatar

Liczba postów : 185

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Wrz 28, 2014 12:17 am

Annn spojrzała na Regulusa kiedy przyszedł i uśmiechnęła się. Przywitała się z nim. Lubiła chłopaka, nawet... bardzo. Nazwisko nowej dziewczyny ją zaintrygowało. Kiedy usłyszała ton głosu ślizgonki od razu wiedziała, że świetnie pasuje do ich domu, co ją ucieszyło. Nie wierzyła w nieomylność tiary - czasami miała wrażenie, że do któregoś z domów trafia osoba z zupełnie innej bajki. Jednak jak spojrzała na tę dziewczynę, była prawie pewna, ze ona tu pasuje.
- Jestem Ann - przedstawiła się po chwili ich rozmowy. - Nie masz tu przypadkiem jakiejś siostry, albo kuzynki? - spytała, patrząc na dziewczynę. Zjadła już sałatkę i parę pasztecików, więc teraz już tylko sączyła spokojnie herbatę. Lubiła poznawać ludzi, szczególnie ślizgonów, bo wbrew pozorom była dosyć towarzyska. Nie przepadała jedynie za gryfonami, do których była "trochę" uprzedzona, ale skoro pojawiła się nowa ślizgonka, to czemu by nie zawrzeć znajomości? W końcu i tak musiała się męczyć w murach tego zamku jeszcze przez rok, dobrze byłoby go wykorzystać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Nie ma czerni i bieli, są tylko różne odcienie szarości
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1808-ann-nott
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Wrz 28, 2014 12:26 am

Dosiadła się do nich i też postanowiła zawrzeć znajomość..Może uda się zebrać nową ekipę na ich imprezowe libacje w pokoju wspólnym..To byłby świetny pomysł..-Tak lubię latać, przekonało mnie o tym zadanie w turnieju żywiołów gdzie musiałam znicz złapać-jej ton głosu był zimny, mimo że do zielonych czuła sporą sympatię..-Niestety nie mamy Kapitana..będzie trzeba kogoś wytypować, bo bez tego ani rusz nie zdobędziemy pucharu a chce i wy pewnie też, żeby ten 7 rok był świetnym zakończeniem, tego rozdziału w naszym życiu.-mruknęła i zwróciła się do nowej..-Hej jestem Sofie!-posłała w jej stronę uprzejmy uśmiech..znała jej siostrę więc tą też przydałoby się poznać..Szczególnie że trafiła do zielonych! znajomości nigdy za wiele prawda?..-założyła nogę na nogę pod stołem, i popatrzyła na młodszego Blacka, gdyby nie jej pomysł zmuszona byłaby poślubić Syriusza którego szczerze nienawidziła. Głupie staroświeckie zwyczaje w Rodach czystej krwi. Wzdrygnęła się na to wspomnienie, gdy jej matka ją o tym powiadomiła. Nie ważne to przeszłość więc skupiła wzrok na gromadce zielonych, w której siedziała po środku Kayla.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Wrz 28, 2014 9:53 am

No tak, teraz czas na przesłuchania... "Bądź miła Kayla, bądź miła, powinnaś poznać nowych ludzi, jesteś skazana na tą szkołę, więc chociaż nie pogarszaj sytuacji...", cały czas to sobie powtarzała, czy działało? W sumie trochę tak, przynajmniej nie wydarła się na nich robiąc przedstawienia i nie wyszła, w sumie wychodzenia samej nie było dobrym rozwiązaniem, była jak pierwszoroczni, nawet nie znała drogi do dormitorium. Postanowiła grzecznie odpowiedzieć na każde pytanie, ale to nie znaczyło, że sprawia jej to przyjemność, nie lubiła mówić o sobie, w szczególności, że niby gadała z trzema osobami, ale wszyscy mogli to usłyszeć, wrażenie eksponatu z Zoo nadal nie minęło.
-Jestem z Australii, Gold Coast... Dokładny adres też chcesz znać? - Druga część wypowiedzi nie była zbyt miła... ale no nie mogła się powstrzymać...-Ja tej szkoły nie wybierałam, zrobiła to moja matka i jakoś nie specjalnie cieszę się, że tu jestem!- Po chwili przeniosła wzrok na jedną z dziewczyn... Ann... o ile dobrze usłyszała i zapamiętała.
-Niestety mam tutaj siostrę.- Nie chciała mówić, więcej niż od niej oczekiwano, tym bardziej tego, że przez siostrę tutaj jest, w ogóle na początku nie chciała się do niej przyznawać, ale wtedy by musiała zmienić nazwisko, a do tego potrzebuje zgody rodziców.
Na koniec przeniosła wzrok na Sofie... jako jedyna chyba nie zadała jej pytania, więc wysiliła się na delikatny i niezbyt szczery półuśmiech.-Hej.- Powiedziała na tyle cicho, że dziewczyna mogła to zrozumieć pod warunkiem, że odczytała z ruchu jej
warg.
-To co już koniec przesłuchania?- Zapytała po chwili ciszy mając wielką nadzieję, że nie będą jej już męczyć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Wrz 28, 2014 10:16 pm

No tak, słyszał o tym jakimś turnieju, pewnie trudno byłoby chociaż raz nie usłyszeć rozmowy o niej, ale poza tym niespecjalnie się interesował. Nie miał pojęcia nawet kto wygrał. Ani kto w nim uczestniczył i czy były to pojedyncze osoby czy grupy. Totalnie nic. Chyba powinien odrobinę bardziej interesować się życiem w Hogwarcie.
- Hm, no i przydałoby się zebrać drużynę, ostatnio spora część odeszła ze szkoły i jeśli dobrze się orientuję, teraz pewnie świeci pustkami - mruknął, zastanawiając się dlaczego tak mało ślizgonów jest chętnych do gry w Quidditcha. Chciałby to zmienić, żeby wreszcie wygrali - szczególnie z gryfonami.
Nowa ślizgonka może i była ślizgonowata, ale żeby zaraz tak odnosić się do swoich? Regulusowi to się nie podobało, zupełnie jakby była kimś lepszym.. A był pewien, że nie jest.
- Niespecjalnie interesuje mnie jakiego koloru jest wybrzeże na którym mieszkasz, ale jeśli bardzo chcesz, możesz podzielić się szczegółami - odparł Regulus, prychając pod nosem. Jakby pytania zadawane z uprzejmości były czymś złym.
Spojrzał na Ann i posłał jej kolejny krzywy uśmiech, tym razem mówiący coś w stylu za kogo ona się uważa? Więcej na razie się nie dopytywał, chociaż ciekaw był dlaczego niestety ma tutaj siostrę. Przysunął do siebie półmisek z talarkami ziemniaczanymi, a potem nałożył na swój talerz też resztę jedzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Pon Wrz 29, 2014 6:08 am

Nie uważała się za kogoś lepszego, w sumie w tym momencie nie uważała nic, w tym momencie chciała już tylko znaleźć się w swoim łóżku i zapomnieć o całej tej sytuacji, ale jak każde i to marzenie się nie spełni. Nie uśmiechało jej się by tak od razu znienawidziły ją osoby, które potencjalnie mogły być jej znajomymi... Oczywiście nie miała zamiaru się zmieniać czy czegokolwiek udawać tylko po to aby pozyskać kilku jej przychylnych osób.
-Tak nazywa się miasto...- Chyba każdy by wywnioskował, że to nazwa miasta, a nie kolor wybrzeża, na którym mieszka... i chłopak chyba też. Nie miała zamiaru dzielić się jakimikolwiek szczegółami, nie chciała utracić swojej prywatności, ale gdy tylko pomyślała o domu na jej twarzy pojawił się ledwo widoczny zarys uśmiechu, który zniknął po chwili kiedy dziewczyna przypomniała sobie, że przydałoby się coś odpowiedzieć.
-Na pewno tam jest o niebo lepiej niż tutaj... ale to chyba nie jest szczegół. Łatwiej będzie jak powiesz co chcesz wiedzie.- Ponownie nie chciała mówić więcej niż powinna, niech się określi co chce wiedzieć, co widzi za oknem kiedy budzi się rano? Czy może woli wkroczyć w jej sferę prywatną?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Pon Wrz 29, 2014 5:32 pm

Wkurzało ją to że wszyscy wpatrywali się w Kaylę, którą uważali za jakiś wyjątkowo piękny okaz w ZOO prawda była taka, że to był człowiek nie jakieś zwierze!..Blondynka podniosła się z ławki i chrząknęła zgarniając dzieciarnie ślizgońską z 1 rocznika..-Kayla? chodź ze mną proszę, pokaże ci Dormitorium i gdzie jest wejście do pokoju wspólnego zielonych..-uśmiechnęła się ciepło i zerknęła na regulusa..-Masz rację musimy na nowo zebrać wszystkich zielonych, by chociaż raz wygraliśmy ten puchar!-popatrzyła jeszcze na Ann..-Cześć Kochana do zobaczenia wkrótce-uścisnęła Ją i Regulusa po czym ruszyła z Kaylą i pierwszakami do wyjścia z Wielkiej Sali..Skierowała wszystkich w lochy i przy okazji opowiadała dziewczynie o Hogwarcie, i co gdzie jest..żeby w razie co też pytała jakby czegoś nie była pewna..na końcu pokazała jej gdzie ma swoje Dormitorium..

zt Sofie i Kayla

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ann Nott

avatar

Liczba postów : 185

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Pon Wrz 29, 2014 6:40 pm

Ann uśmiechnęła się pod nosem, widząc spojrzenie Regulusa skierowane w jej strone. Kiedy dziewczyny odeszły, pokręciła głową.
- Nie zyskała mojej sympatii - przyznała szczerze. - Jest tu nowa, a zgrywa księżniczkę, nie znoszę takich lasek - pokręciła głową i napiła się herbaty. - Widzę, że zgłodniałeś - powiedziała rozbawiona, widząc, że Regulus nakłada sobie na talerz sporo jedzenia. - Mnie trochę rozkojarzyła ta akcja w pociągu. Nie mam pojęcia, co to miało znaczyć... Ale nie ważne, opowiadaj jak wakacje w domu Blacków? Miłość do brata kwitła? - uśmiechnęła się ironicznie. Bardzo lubiła Sofie, ale Kayla nie zrobiła na niej dobrego wrażenia. Nie, żeby nie lubiła ironicznych osób, po prostu nie przepadała za nowymi. Chociaż trzeba było przyznać, że to wypisz wymaluj wzorowa ślizgonka. Pewnie nie podobało jej się to spięcie z Regulusem i spojrzała na nią trochę subiektywnie, bo Regulusa bardzo lubiła.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Nie ma czerni i bieli, są tylko różne odcienie szarości
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1808-ann-nott
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Wto Wrz 30, 2014 6:43 pm

Zerknął tylko na Kylę, ale już nic nie mówił. Oczywiście, że wiedział, że Gold Coast to miasto. Bez przesady, głupi nie był, nawet, jeśli nigdy nie wybrał się do Australii. Śmieszyło go, a jednocześnie irytowało, że dziewczyna tak bardzo nie chce o sobie nic mówić... a jednocześnie aż sama prosi się o wypytywanie. Gdyby tylko nie ten ton głosu. Wzruszył ramionami, kiedy powiedziała, że tam jest o niebo lepiej. Mógł się kłócić, że na pewno nie, że Hogwart to najlepsza szkoła magii na świecie, ale po co? Logicznie patrząc, nie miał jak porównać. Nie, żeby takie szczegóły go obchodził, gdyby już postanowił kogoś przekonać do swojego zdania.
Zajął się całkowicie jedzeniem, aż Sofie wstała i się do niego odezwała. Przytaknął jej i pożegnał się. Dobrze, że zabrała stąd nową ślizgonkę. Przez chwilę jadł w milczeniu.
- Dziwna jest - stwierdził po chwili. - Albo po prostu nowa i nie wie, że ślizgoni trzymają się razem i wredni są tylko dla reszty - dodał.
W pociągu na pewno był, chociaż mnie nie było, ale wiem, że była mgła i jakieś straszne rzeczy. Powiedzmy, że Regulusowi akurat nic dziwnego się nie stało.
- Nooo... wszyscy wyczyniali dziwne rzeczy i wcale nie kontaktowali - powiedział, zastanawiając się nad tym co się działo. Może to sprawka śmierciożerców? Chociaż, gdyby tak było, na pewno stałoby się coś jeszcze, po co mieliby tylko straszyć. - Jak wyszedłem na korytarz, miałem wrażenie, że jestem jedynym normalnym w całym pociągu.
Pewnie tak nie było, na pewno ktoś jeszcze nie padł ofiarą mgły, ale tak się wtedy Regulusowi wydawało.
- Cóż... właściwie to go nie widziałem. A teraz w szkole też go nie ma. Nie może być lepiej - odparł na pytanie Ann, ale widać było, że już woli rozmawiać o mgle w pociągu niż o bracie.

Potem sobie poszli.
zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Mar 29, 2015 7:09 pm

W Wielkiej Sali trwała właśnie kolacja. Ślizgoni siedzieli przy swoim stole jak zwykle w towarzystwie swoich znajomych jedząc i rozmawiając. Nic nadzwyczajnego, zwykły wieczór ale czy aby na pewno?
Wiktor Estrin właśnie popijał sok gdy stół mijała grupka Gryffonów którzy rozmawiali o czymś żywiołowo i zdecydowanie zbyt głośno, nie zainteresował by się nimi gdyby nie imię które wyłowił z tych niepotrzebnych setek słów "Jessi" nie mógł się powstrzymać i wytężył słuch, był bardzo ciekawy co też słychać u dziewczyny. Unikała go jak mogła od chwili gdy pocałował ją wyznając swą miłość a przecież chciał w jakiś sposób uzmysłowić jej że to jego powinna wybrać.
- O czym wy gadacie! Mina Jessi była bezcenna ale i tak jak przewróciła go na kanapę... Epickie! Chciała bym umieć w taki sposób pokazać mojemu Eddyemu że go kocham.- powiedziała jedna z Gryfonek robiąc nieokreślony ruch który chyba miał obrazować co zrobiła Mall jednak dziewczyna zamiast cokolwiek pokazać potknęła się (chyba o nogę ślizgonki w okularach która wcale nie pojawiła się tam przypadkiem) i wyłożyła jak długa. Koleżanki zaczęły pomagać się jej podnieść.
- Nie, Remus był lepszy. "Przecież sama kazałaś mi iść za sobą, to poszedłem. " i ta rozbrajająca mina...- kolejna salwa śmiechu i Gryfonki oddaliły się na taką odległość że Estrin niczego już nie mógł usłyszeć.
Remus Lupin w Hogwarcie? Czyżby to on miał być kurierem na którego czekali?
Oczy Wiktora rozbłysły... Jeżeli Lupin jest w posiadaniu szkatuły to może upiecze dwie pieczenie przy jednym ogniu? Wykona zadanie od Czarnego Pana i pozbędzie się rywala?
Trzeba działać z rozwagą i tak by nikt się nie dowiedział że miał z tym coś wspólnego.
Estrin trącił łokciem siedzącego nieopodal lecz do tej pory odwróconego do niego plecami Regulusa Blacka. a następnie zwrócił na siebie uwagę Bartego. Musieli pogadać i działać jak najszybciej zanim Lupin opuści zamkowe mury...
Potrzebowali dobrego planu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Mar 29, 2015 8:12 pm

Od kiedy wrócili do Hogwartu, niemal bez przerwy rozmyślał o zadaniu. Był prawie całkowicie pewien, że musi być to któryś z Huncowtów, w końcu nie od dziś wiadomo było, że byli pupilkami starego Dumba. Tylko skąd miał wiedzieć, który z nich się pojawi i kiedy? Napisanie listu do Syriusza wydawało się totalną głupotą, bo mimo wymiany krótkiej korespondencji przed świętami, na pewno nie uwierzyłby w bezinteresowne zaciekawienie jego planami. Mógł więc tylko się rozglądać i nasłuchiwać. Nic więc dziwnego, że kiedy Wiktor trącił go łokciem, Reg już wiedział o co chodzi. Również usłyszał imię Remusa.
- Możemy go po prostu ogłuszyć... i zabrać co potrzeba. To nie powinno być trudne. - Nachylił się do Wiktora, żeby powiedzieć to cicho. Rozmawianie o takich rzeczach raczej nie było najlepszym pomysłem w Wielkie Sali. Chociaż z drugiej strony... panował tutaj taki hałas, że pewnie i tak nikt nie usłyszy o czym szepce sobie trójka ślizgonów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   Nie Mar 29, 2015 9:40 pm

Był trochę przejęty zadaniem, które otrzymali od Czarnego Pana. Od teraz jego wszystkie zmysły były ukierunkowane na szukanie „intruza”. Wiedział, że ów gagatek będzie się pilnował i prędzej czy później z tego powodu popełni błąd, co będzie można skrzętnie wykorzystać. Z chęcią by takiego wziął w obroty i potraktował paroma ciekawymi zaklęciami. Co prawda nie znał czarnej magii, ale mógłby się poznęcać w znany mu sposób. Zdrajców krwi trzepa wyłapywać i tępić. Na takich ludzi nie ma bata i litości.
Kiedy tak popijał sobie smacznie sok, usłyszał kątem ucha rozmowę kilku Gryfonek. Tam było wspomniane jedno imię... REMUS... Czyżby więc to on był tym cudownym posłańcem? Skoro tak to warto by się temu przyjrzeć. Gdzie był teraz? Co robił? Co posiadał takiego ważnego, że się z wizytacją w szkole skrywał?
Wiktor szturchnął Regulusa.
- Słyszeliście? – zapytał rozglądając się nerwowo po całej sali. - Chyba.. „ptaszek przyleciał do gniazda”. – szeptał Estrin. - Remus.. Lupin.. – dodał po chwili oczekując na ich reakcję.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stół Slytheryna   

Powrót do góry Go down
 

Stół Slytheryna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Parter :: Wielka Sala-