a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Klasa Astronomiczna
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Klasa Astronomiczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Klasa Astronomiczna   Wto Paź 07, 2014 6:08 am



Niewielka klasa znajdująca się na wieży astronomicznej. Z niej wychodzi wielki balkon, przy którym uczniowie mają możliwość obserwować różne konstelacje gwiezdne i je nazywać. W sali znajdują się okrągłe stoliki, przy których mogą usiąść trzy osoby. Nauczyciel ma swoje biurko oraz magiczną tablice, na której pokazuje uczniom to, czego w danym momencie się od nich wymaga.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Wto Paź 07, 2014 1:38 pm

Weszła na wieżę trochę zdziwiona, że po drodze nie spotkała żywej duszy... Czyżby zajęcia były odwołane albo jej rocznik postanowił zrobić sobie grupowe wagary i nikt jej o tym nie poinformował. Ale przecież... to jedne z pierwszych zajęć.
Anarhold nie zamierzała zdawać na owutemach Astronomii, jednakże stwierdziła, że znajomość magii w każdej dziedzinie przyda jej się w przyszłym zawodzie.
Tak... Anka zdecydowała się na zostanie aurorem... ale czy jej wyjdzie? Nie miała pojęcia. Weszła powoli do klasy i rozejrzała się. Nauczyciela też nie było widać. Mrugnęła kilkakrotnie w zdziwieniu, ale weszła. Usiadła w jednej ławce, gdzieś na środku klasy. Miała tutaj dobry widok na tablicę gwiazdozbiorów, jak i na okno. Ana niedawno przekonała się,że jednak niebo może być fascynujące.
Dziewczyna znudzona zaczęła przeglądać swój podręcznik i czekała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sro Paź 08, 2014 3:51 pm

Nie chodziła na Astronomię mimo że od zawsze tym tajemniczym odłamkiem nauki się interesowała..Gdy zobaczyła że praktycznie nikogo nie ma, to weszła do klasy i usiadła w ławce..Zobaczyła tylko Anę, więc posłała w jej stronę delikatny uśmiech..Profesor Sinistra się dziwnie spóźniała..Poprawiła włosy przewiązane czarną wstążką i przymknęła oczy..Wyjęła swoją starą mapę nieba i zaciekawiona zaczęła patrzeć, na rozmieszczone poszczególne planety..bo już długo nie poświęcała czasu Astronomii..Przecież to najprzyjemniejszy przedmiot jaki może być w szkole..Wolała to od np nudnego wróżbiarstwa..Wyjęła pióro i pergamin oraz podręcznik do tego przedmiotru..Wszystko ułożyła koło siebie na ławce,czekając na początek zajęć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anastazja Montressor

avatar

Liczba postów : 268

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sro Paź 08, 2014 8:26 pm

Nastia ze zwieszoną głową weszła do sali nie przejmując się otoczeniem. Astronomia kojarzyła się jej nieodłącznie z bratem, a brat... cóż.
Usiadła w wolnej ławce, ledwie rejestrując w okolicy kogokolwiek. Wyciągnęła pióro, podręcznik, pergaminy i mapy nieba. Nim rozpoczęła się lekcja zdążyła powtórzyć cały materiał z zeszłego roku. Nienawidziła być na coś nieprzygotowana.
Humor absolutnie się jej nie poprawił, ale przynajmniej była usatysfakcjonowana tym że będzie mogła na czymś się wzorować na zajęciach. Astronomia była zasadniczo szalenie ciekawa, ale... ale. Oliver.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Don't give it up, don't you give it up It's glorious

But I can't help it
Don't wanna stay - I'll run away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t732-anastazja-montressor
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sro Paź 08, 2014 8:32 pm

Spóźniła się specjalnie, by dać swoim uczniom choć trochę czasu na zebranie się w sali. Wiedziała, ze po wakacjach zapewne wielu z nich zwyczajnie nie chce się pojawić na lekcji i większość poważnie się spóźni, a nie chciała stawiać na pierwszych zajęciach jakichkolwiek negatywnych uwag. Po cóż zaczynać rok, ostatni zresztą dla tej klasy tak nieprzyjemnie?
Weszła do klasy dumnym krokiem niosąc w jednej ręce plik kartek, których zawartość miała zostać na razie tajemnicą dla uczniów.
Z nijakim smutkiem zauważyła, że na zajęciach zjawiły się tylko trzy panienki. Zrezygnowana pokręciła głową zajmując miejsce za swoim biurkiem.
-Witam drogie panie. Wybaczcie to drobne spóźnienie. Chyba nie ma sensu czekać, na waszych szanownych kolegów. Zaczynajmy więc. To wasz ostatni rok, więc wiele już wiecie. Zatem zaczniemy od małego powtórzenia...panno Tempest może pani, nam powie, co najbardziej utkwiło w pani pamięci z poprzednich lat?- spojrzała na Gryfonkę, gestem każąc jej wstać. Nie wymagała referatu. Chciała jedynie przekonać się co dziewczyny pamiętają, a co należało by jeszcze powtórzyć nim zaczną materiał przeznaczony dla siódmego rocznika.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Paź 09, 2014 10:38 am

Do sali pokolei wchodzili kolejni uczniowie. Miała wrażeie, że po prostu czekała na nauczyciela wieczność. A może nawet i dłużej. Kiedy w końcu ich nauczycielka się pojawiła zapytała Ankę o przypomnienie materiału z poprzednich lat. No dziękuję bardzo. Anarhold spojrzała bystrym wzrokiem na Sofie, a potem zaczęła mówić spokojnym głosem.
-Astronomia...- tutaj na chwile się zastanowiła. W sumie nie wiedziała, od czego ma zacząć. Ale jak to ją nauczonno na początku edukacji w szkole magii i czarodziejstwa: "Od ogółu do szczegółu".
-...to nauka zajmująca się badaniem ciał niebieskich i zjawisk zachodzących na niebie i poza ziemią. Astronomia jest jedną z najstarszych nauk występujących na świecie. Kultury prehistoryczne pozostawiły astronomiczne artefakty, takie jak egipskie piramidy, czy Stonehenge. Cywilizacje, takie jak: Babilończycy, Grecy, Chińczycy, Hindusi i Majowie wykonywali metodyczne obserwacje nocnego nieba. Jednakże dopiero wynalezienie teleskopu sprawiło, że astronomia była w stanie przekształcić się w nowoczesną naukę. Historycznie w astronomię włączano tak różne dyscypliny, jak astrometria, astronawigacja, astronomia obserwacyjna, tworzenie kalendarzy, a nawet astrologia. Obecnie pojęcie profesjonalnej astronomii jest niemal tożsame z pojęciem astrofizyki.- mówiła lekko zacinając się. W sumie niewiedziała co ma więcej powiedzieć. Opowiadać o tym, że jeszcze można czytać z nich przyszłość czy coś... W sumie można to dodać.
-Można jeszcze odczytywać przyszłość z gwiazd. Są do tego uzdolnione Centaury, można również dowiedzieć się jaka pogoda będzie kolejnego dnia... no nie wiem co jeszcze mam powiedzieć. To obszerny temat...- zakończyła spoglądając nieśmiało na panią profesor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sob Paź 11, 2014 9:44 am

- Bardzo dobrze panno Tempest. Pięć punktów dla Gryfindoru. Dobrze... panno Brawn zechce nam pani przypomnieć na czym skończyliśmy w ubiegłym roku szkolnym nasze zajęcia? Czym są gromady i włókna? Następnie panienko Montressor wyjaśni pani nam na czym polega paradoksFermiego i przejdziemy dot dzisiejszej lekcji - - zwróciła się do wszystkich dziewczyn po kolei, gdy Anarhold skończyła już swoją wypowiedź. Była ciekawa co też która pamięta. Miała tu przedstawicielki niemal wszystkich domów, brakowało jedynie jakiejś puchonki, a szkoda. Gdyby przybyła choć jedna jeszcze osoba lekcja mogłaby być dużo przyjemniejsza bo zajęli by się mapami nieba, a tak.. Cóż teoria.
Wysluchala odpowiedzi dziewczyn każda nagradzajac odpowiednią liczą punktów dla ich domów, a później zabrała się za lekcje...
- Znając już paradoks ten, jak sądzicie co może określać, pomóc ustalić związane z nim równanie.Drake, którym będziemy się dziś zajmować?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anastazja Montressor

avatar

Liczba postów : 268

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sob Paź 11, 2014 5:29 pm

// Zakładam że Sofie zaraz odpisze, moja wypowiedź fabularnie będzie więc po jej wypowiedzi, ale wysyłam ją teraz - muszę wyjść a zdążyłam już napisać i nie chcę stopować lekcji na parę dni zanim wrócę... a pisanie tego referatu trochę mi zajęło.

Nastia zaczekała aż Sofie skończy mówić i podniosła się z krzesła.
- Paradoksem Fermiego nazywamy ogromną ilość szacunkowych prawdopodobnych cywilizacji pozaziemskich przeciwstawionych brakowi jakichkolwiek zaobserwowanych śladów istnienia tychże cywilizacji. Jego dokładna definicja brzmi: "Wielkość i wiek Wszechświata sugerują, że powinno istnieć wiele zaawansowanych technicznie pozaziemskich cywilizacji. Jednak takiemu rozumowaniu przeczy brak obserwacyjnych dowodów ich istnienia. Zatem albo początkowe założenia są nieprawidłowe i zaawansowane technicznie życie jest znacznie rzadsze niż się sądzi, albo metody obserwacji są niekompletne i ludzkość jeszcze ich nie wykryła, albo metody są błędne i cywilizacja ludzka poszukuje niewłaściwych śladów." Z równania Drake'a można wyliczyć, przynajmniej w teorii, ile cywilizacji rozwiniętych technologicznie zamieszkuje naszą galaktykę - dziewczyna machnęła różdżką i na środku sali pojawił się napis

Napis wciąż wisiał w powietrzu, gdy kontynuowała - Wstępne założenie paradoksu wynika z czystej logiki, biorąc pod uwagę ilość gwiazd występujących choćby w samej Drodze Mlecznej, nawet zakładając że inteligentne formy życia są rzadkością to nawet w naszej galaktyce powinno być niezliczone ilości inteligentnych form życia... oczywiście jeśli kierujemy się zasadą kopernikańską, która twierdzi że Ziemia nie jest planetą wyjątkową na tle całego Wszechświata. Drugim podstawą paradoksu są zdolności inteligentnych form życia do przetrwania i kolonizowania nowych obiektów... Logicznym wydaje się twierdzenie że istoty zaawansowane będą starały się znajdować nowe miejsca do życia. Ta teoria zakłada że w naszym układzie powinniśmy znaleźć jakieś formy lub chociaż ślady prób skolonizowania... a takie nie zostały odnalezione ani przez nas, ani przez mugoli, wygląda więc na to, że albo inteligentne formy życia są jednak rzadkie, albo nasze założenia są błędne.
Usiadła, zadowolona z siebie. W swojej wypowiedzi uwzględniła odpowiedzi już odpowiedź na następne pytanie pani profesor, o to co pozwala nam równanie to ustalić.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Don't give it up, don't you give it up It's glorious

But I can't help it
Don't wanna stay - I'll run away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t732-anastazja-montressor
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Paź 16, 2014 6:12 pm

Zmieszała się i popatrzyła na Nauczycielkę..-Pani Profesor, przepraszam ale nie wiem..Długo nie chodziłam na ten przedmiot i nie mam pojęcia na czym stanęło-spuściła wzrok wbijając się w Fotel..-Przyszłam tylko tak bo bardzo interesuje się Astronomią, bo to świetny odłamek nauki-poprawiła włosy i wbiła spojrzenie w swoje notatki które zrobiła z mapą nieba..bo jej się nudziło przez większość lekcji..ale cieszyła się że w końcu znów weszła do klasy od Astronomii, po tak długim czasie..Odłożyła pióro i skierowała wzrok w stronę okna i wyjście na taras gdzie odbywała się praktyka tego przedmiotu. Nauczycielka zrozumiała wszystko rozdała punkty, i pozwoliła wszystkim wrócić do swoich Dormitoriów.

z/t wszyscy

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sro Sty 14, 2015 2:39 pm

Jeżeli jakiś z uczniów żył jeszcze zimowymi feriami już w pierwszy dzień po powrocie do Hogwartu został w brutalny sposób ściągnięty do świata rzeczywistości. Zaczynały się pierwsze po zimowej przerwie świątecznej lekcje.
I raczej nie ma co liczyć na pobłażliwość profesorów i wyrozumiałość w razie spóźnienia.
Kto dziś popisze się swoją wiedzą a kto polegnie?
Pierwsi uczniowie zaczęli pojawiać się w klasie i zajmować swoje miejsca w oczekiwaniu na profesora...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sro Sty 14, 2015 5:42 pm

Udało mu się nie spóźnić. Od wydarzeń w domu Sofie nie mógł zasnąć na dłużej niż dwie godziny. Nie dosypiał i wyglądał jak cień człowieka. Tak było tym razem, nie pomógł mu nawet zimny prysznic, a przełknąć śniadania w ogóle nie mógł. Miał podkrążone oczy, bladą cerę. Spakował torbę, zabrał notatki i inne przybory potrzebne do lekcji astronomii i ruszył do klasy.
Był pierwszy i zajął sobie swoje zwykle, ulubione miejsce w trzecim rzędzie na lewo, w środkowej ławce. Usiadł, wyjął podręcznik, pióro, kałamarz i pergaminy. W tym roku postanowił nieco bardziej przyłożyć się do nauki, skoro już miał być tym aurorem... Wypakował się i czekał na pozostałych uczniów oraz przyjście nauczyciela..

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Sty 15, 2015 12:55 am

Może dla innych pierwsze lekcje po feriach były czymś okropnym, dla niej były zbawieniem. Dostawała powoli bzika z nudów.Ruszyła więc do sali uśmiechnięta szeroko, tym bardziej, ze zaczynała od swojej ulubionej lekcji- astronomii. Nie mogło być lepiej. No dobra mogła. Schodów na wieże astronomiczną mogłaby być nieco mniej. Albo mogła nie jeść tyle na obiad. Bo nim weszła musiała się zatrzymać by zwalczyć lekką zadyszkę jaką złapała. Gdy już unormowała oddech weszła przez otwarte szeroko drzwi. Przywitała się serdeczni i uprzejmie z nauczycielem i dopiero wtedy rozejrzała się po sali orientują się, ze przyszła jako jedna z pierwszych. Co było całkiem normalne, dziwiła ją jednak tak wczesna obecność Barty'ego. Zazwyczaj wchodził bowiem do sali jako jeden z ostatnich.
Jakoś tak odruchowo wygładziła swoja spódniczkę, zastanawiając się nie wiedzieć czemu czy długość nad kolano jest odpowiednia. I czy sweterek który miała dobrany idealnie pod tą spódniczkę nie jest czasem zbyt obcisły. Potrząsnęła głową odpędzając te myśli. Lubiła modę i sama projektowała, ale bez przesady. Teraz czas myśleć o gwiazdach i prawach fizyki a nie ciuchach.
Posłała chłopakowi uśmiech w ramach przywitania i usiadła przy ławce najbliżej okna. Wypakowała się i czekała na rozpoczęcie zajęć malując coś na marginesie pergaminu by zajęć czymś dłonie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Sty 15, 2015 12:59 pm

// Chrzanię to, że robię sobie 4-ty wątek, ale ile można czekać aż pozostali w pozostałych wątkach odpiszą… //

Wiktor nie przeżywał specjalnie powrotu do Hogwartu jak większość rozpieszczonych dzieciaków. Przyjął to jako rzecz konieczną, która prędzej czy później musiała nastąpić. Dla niego bowiem nie była to ani nagroda, ani kara. Mógł oczywiście nie wracać, ale wtedy zapewne dziwiliby się dlaczego panicz Estrin nie pojawił się ponownie w zamku. Czyżby zapragnął przerwać naukę i kształcić się we własnym zakresie?
Jak na razie się na to nie zanosiła. Można powiedzieć nawet więcej – Wiktor zabrał się do nauki, a w każdym razie zamierzał. Toteż kiedy zorientował się, że powinien być właśnie na lekcji Astronomii to zebrał swoje materiały i zaczął kierować się do klasy astronomicznej. Niezbyt przepadał za tym przedmiotem tak samo jak i za Wróżbiarstwem. Uważał, że to kierunki dla życiowych nieudaczników. No ale skoro był obowiązek uczestnictwa w tym to Wiktor nie zamierzał się temu sprzeciwiać.
Dotarł do klasy, otworzył drzwi i wszedł. W środku było kilkoro uczniów, ale profesora ani widu, ani słychu. Zobaczył, że w klasie siedzi jego znajomy z roku – Barty Crouch, a obok niego było wolne miejsce.
- Cześć. Widzę, że belfra nie ma? – zadał pytanie, chociaż raczej było to pytanie retoryczne niż pytanie regularne. - Jak ferie Ci minęły? – dodał po chwili kierując się do Ślizgona.
Powrót do góry Go down
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Sty 15, 2015 2:01 pm

Barty nudził się. Był tu sam, nie miał się do kogo odezwać. Przerwa świąteczna była o wiele za krótka i najchętniej w ogóle nie wracałby do szkoły. Dołączyłby od razu do Śmierciożerców i uczył wszystkiego od nich. Czarnej magii. W szkole o niej nie uczą, a jak już to tylko obrony przed nią. Astronomia wydała mu się całkowicie bezsensownym przedmiotem, jednak musiał na nią chodzić, skoro dopisał ją do listy. Teraz było już za późno na rezygnację.
Drzwi się otworzyły i ktoś wszedł. Odwrócił się i zrobiło mu się nagle strasznie gorąco. Amelia. Przypomniał sobie wydarzenia z wieży przy wahadle. Jego serce było strasznie rozdarte. Sam nie wiedział już co i do kogo czuje i w ogóle. Odpowiedział jej uśmiechem na jej przyjście i westchnął z żalem, że usiadła tak daleko, jakby go unikała. Patrzył tylko jak bazgrze coś na pergaminie. Później drzwi do klasy znowu się otworzyły i wszedł Wiktor. Ucieszył się, gdy ruszył ku niemu i usiadł obok. Wreszcie będzie się miał z kim porozmawiać, nim przyjdzie nauczyciel.
- Jak widać - odpowiedział robiąc miejsce na stoliku, by mógł wyjąć swoje rzeczy. Gdy zapytał o ferie, nieco mina mu zrzedła. - W porządku. O mało co nie przespałem się z najlepszą przyjaciółką. W ostatniej chwili Sofie się opamiętała - powiedział z nietęgą miną. - A Twoje? Podobno byłeś u tej Gryfonki, jak jej tam, Mall? - zapytał Wiktora.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Triss

avatar

Liczba postów : 140

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Sty 15, 2015 6:01 pm

To miała być jej pierwsza lekcja w nowej szkole. I w dodatku z takiego przedmiotu, na którym nie trzeba używać różdżki. Bo prawdę powiedziawszy, Triss bała się trochę, że gdyby poszła na lekcje OPCM lub ogólnie zaklęć, tylko by się na niej zbłaźniła. A tak, mogła poczuć się swobodnie, rozmawiając o gwiazdozbiorach i ich znaczeniu. Szybko więc przebrała się z samego rana w tradycyjne, szkolne szaty i wyruszyła w poszukiwaniu właściwej sali. O dziwo, nie było to takie trudne, gdyż bohaterowie zamkowych obrazów, chętnie służyli pomocą i wskazywali dziewczynie właściwą drogę przez labirynt korytarzy i schodów. A gdy tylko dotarła na miejsce...
- Witam. Lekcja się jeszcze nie zaczęła?- Spytała, zajrzawszy do klasy. W pomieszczeniu, była już niewielka grupka uczniów, zajętych rozmową o minionych feriach. Wśród nich, dostrzegła również znajomą twarz.
- Amelia?- Podeszła do dziewczyny.
- Miło Cię znowu widzieć. Mogę się przysiąść?- Odrzekła przyjaźnie, choć gdyby okazało się, że puchonka czeka na jakichś swoich znajomych, to chętnie ustąpiłaby im miejsca obok dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3234-triss
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Czw Sty 15, 2015 7:10 pm

Lubił młodego Croucha, bo miał bardzo podobne poglądy jak Wiktor, jeśli nie tożsame. Oboje mogliby śmiało się uczyć razem czarnej magii jeśliby tylko nadarzyłaby się ku temu jakaś okazja. W ogóle wszystkie znaki na niebie mówią, że Ci dwaj jeszcze chyba zrobią w pewnej dziedzinie nie lada karierę.
- Tak, widać to jak na dłoni. – ironizował Wiktor patrząc na biurko nauczyciela. W sumie tak dawno tutaj go nie było, że już zapomniał jak to w tej sali wygląda. Rozejrzał się dookoła, a potem znów wrócił do rozmowy z kumplem z roku.
- No proszę.. To na bogato. – powiedział zaskoczony Wiktor. - Nie wiedziałeś, że przyjaźń między kobietą, a mężczyzną nie istnieje? Prędzej czy później któraś strona będzie chciała czegoś więcej. – mówił to tak jakby coś o tym wiedział. Ale czy on rzeczywiście coś czuł do Jessi Mall? Czy uznawał ją za swoją przyjaciółkę? Wielokrotnie próbował sobie wmawiać, że ją toleruje, nic poza tym. No ale ostatecznie trochę o nim Gryfonka wiedziała. Jak więc nazwać ich relacje?
- Tak, zgadza się. Ona się nazywa Jessi Mall. Byłem tam, bo rodzice moi i jej się znają i to dość dobrze. – stwierdził Wiktor. - Ale ostatecznie nie było tak źle. Poza kilkoma byłymi Gryfonami, których najchętniej bym zdeptał jak robaki. – powiedział to z odrazą. Może i Remus czy Syriusz nie zrobili mu nic osobiście, ale samo to, że byli kiedyś Gryfonami w Hogwarcie już sprawiało, że nanosiło się ich na listę zaprzysiężonych wrogów.
- A poza tym nudy jak flaki z olejem. Ale nie żałuję, że nie zostałem w Hogwarcie. – odpowiedział mu zupełnie bez emocji. - Najchętniej wyrwałbym się z tej szkoły już teraz na zawsze. Mam plany. Ale ta szkoła.. czuję, że mnie hamuje. – dodał po chwili szesnastolatek.
Powrót do góry Go down
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Pią Sty 16, 2015 1:32 am

Wiktor był jednym z tych nielicznych, którzy rozumieli sposób jego myślenia, popierali go, a nawet sami tak myśleli. Wielokrotnie już przekonał się, że można mu ufać. Razem mogliby wiele zdziałać, uczyć od siebie nawzajem.
- Ciekaw jestem co dzisiaj wymyśli. Oby nic nudnego, bo wtedy Barty chyba opuści klasę. Zawsze się zastanawiał po co komukolwiek nauka astronomii. I tak nikt nie czyta z gwiazd.
- [b]Wiesz może to głupio zabrzmi, ale to wina ognistej whisky, za dużo wypiliśmy i tak jakoś wyszło
- wzruszył ramionami. Wcale go nie skłamał, bo w gruncie rzeczy tak właśnie było. - W przeciwieństwie do ciebie ją wierzę w damsko-męską przyjaźń. Wiem, że Sofie nie kocha mnie, a ja nie kocham jej. Jesteśmy wobec siebie szczerzy i gdyby tylko cokolwiekby się zmieniło, to od razu byśmy sobie powiedzieli o tym - przekonywał go z mocą. Sam do końca jednak nie był pewny swoich uczuć zarówno do Amelii jak i do Sofie.
- Jak to Gryfoni. Zawsze to oni mają pretensje do nas, a potem odwracają kota ogonem i wychodzi, że to nasza wina. Swoją drogą to ta cała Jessi jest nawet niezłą sztuką, poznałem ja w pociągu gdy jechaliśmy na święta. Nie myślałeś o niej jako o potencjalnej dziewczynie? Skoro znacie sie tak długo u wasi rodzice również, to raczej nic nie stoi na przeszkodzi - zauważył. Nawet ciekawa byłaby z nich para - Gryfonka i Ślizgon!
- Też mam plany i kogoś kto może nas wprowadzić... Wiesz co mam na myśli - spojrzał na kolegę znacząco.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Pią Sty 16, 2015 8:10 am


- Jeśli chodzi o ten przedmiot to raczej nie spodziewałbym się jakichś nad wyraz ciekawych rzeczy dzisiaj, ani kiedykolwiek w przyszłości. Tak jak i chociażby Wróżbiarstwo… – skwitował jego wypowiedź Wiktor. Nie spodziewał się dzisiaj żadnych nowości, bo co nowego można powiedzieć o gwiazdach i patrzeniu na nie? Właściwie to ten przedmiot powinien zniknąć z kanonu obowiązkowych lekcji. Szesnastolatek nigdy nie rozumiał po co się w ogóle czegoś takiego uczyć.
- Zamiast tego mogliby nam dać… Czarną Magię. To by było o wiele pożyteczniejsze dla nas. – a to zdanie wypowiedział bardzo cicho. Wiedział i słyszał co się dzieje na całym świecie. Nie był głuchy na wszystkie znaki niebios. Modlił się tylko żeby „czystka szlam” nastąpiła jak najszybciej.
Słuchał tłumaczeń Barty’ego i w sumie trochę nie dowierzał własnym uszom. Akurat w tej jednej rzeczy nie mógł się z nim zgodzić.
- Czyli.. że tak sobie zażartuję.. macie zdrowy układ partnerski? – zapytał patrząc na niego z podniesionymi brwiami. Od dawna czuł, że między tymi dwoje do czegoś dojdzie, albo już doszło. No ale to w sumie już nie interes Estrina.
- Mylisz się. Jest jedna przeszkoda. A nazywa się Remus Lupin. Poza tym… To Gryfonka.. i w ogóle.. – zaczął się wykręcać przed kumplem, choć zdawał sobie sprawę, że nie jest to może najlepsza forma zejścia z tematu.
- Słucham uważnie. – przystawił swoje ucho nieco bliżej swojego kumpla, a następnie wytężał się z całych sił aby móc wyłapać przydatne informacje. - Masz jakiś plan? – dodał po chwili.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Pią Sty 16, 2015 8:26 am

Idąc w stronę swojej stałej ławki, którą zajmowała już od początków swojej nauki astronami zastanawiała się czy nie usiąść niedaleko Barty'ego. Zagryzając wargę stwierdziła jednak, ze samo przebywanie z nim w jednym pomieszczeniu po wydarzeniach przy wahadle dostatecznie ją dekoncentruje. Miała już zmienić zdanie, gdy wszedł Wiktor i zagadał Barty;ego, wróciła więc do rysunku, który powoli powstawał w rogu jej pergaminu. Z zamyślenia wyrwał ją znajomy głos.
-Nie, jeszcze nie
Uśmiechnęła się do Triss.
-Mi ciebie również. Jasne
Wskazała miejsce koło siebie.
-Co tam? Ktoś jeszcze psuł ci później dzień?

Rzuciła z uśmiechem. Dalej miała wyrzuty sumienia, że wtedy na błoniach wciągnęła dziewczynę do swojego niezbyt wesołego świata i zajęła jej niemal całe popołudnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sob Sty 17, 2015 10:29 am

Dormitorium dziewcząt z VI roku Gryffindoru pełne było śpiących królewn, dla których chyba zabrakło księcia, żeby je dobudził. Verónica wstała jak zwykle pierwsza, ale tylko dlatego, by posiedzieć dłużej przy śniadaniu, co było jej ulubionym zajęciem w ciągu dnia. Wreszcie jednak wybiła ostateczna godzina, by wyruszyć na zajęcia z Astronomii, jeśli chciała się tam znaleźć jeszcze przed nauczycielką. Nie była spóźniona, ale gdy weszła do klasy, napotkała spojrzenia sporej grupki osób. Przebiegła wzrokiem po zebranych.
- Cześć wam. – Przywitała się i ruszyła w kierunku ławek, ani nie za blisko, ani nie za daleko od biurka. Widząc, że wszyscy pogrążeni są w swoich rozmowach, oparła ramiona na ławce, a głowę położyła na nich, zamykając oczy.
- Obudźcie mnie jak się zacznie. – Mruknęła, zasłaniając twarz włosami.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sob Sty 17, 2015 6:53 pm

Właśnie w tej chwili do klasy żywym i dziarskim krokiem weszła nowa Pani praktykantka. Niewidzialny podmuch wiatru rozwiewał jej długie włosy a stukot wysokich obcasów sprawił że klasa zamilkła wbijając w nią swe spojrzenia. Kobieta dotarła do katedry i położyła na niej swoje rzeczy po czym przeszła do przodu i ogarniając uczniów VI rocznika uważnym spojrzeniem zaczęła.
- Witam Was wszystkich serdecznie. Nazywam się Darcy Black i od dzisiaj będę pomagać Wam zgłębiać tajniki astronomii. - po tym krótkim wstępie wyciągnęła różdżkę i krótkim machnięciem zasłoniła wszystkie okna w klasie tworząc przyjemny półmrok. Kolejne machnięcie i przed uczniami pojawił się projektor a na nim mapa nieba.


- Będziemy dziś mówić o zimowym niebie. Jak wszyscy wiemy sześciokąt zimowy to podstawa orientacji na zimowym niebie. Kto powie mi czym też on jest, jak go znaleźć i jaka jest jego inna nazwa? - popatrzyła po twarzach zebranych osób. Nie znała ich jeszcze ale miała nadzieję ze znajduje się w tej klasie chociażby jedna osoba znająca się na rzeczy. Przecież przez te VI lat nie spali na zajęciach prawda?
Powrót do góry Go down
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sob Sty 17, 2015 6:56 pm

- Z wróżbiarstwa zrezygnowałem już dawno temu - odparł z niesmakiem po czym roześmiał się. - Otwórzcie swoje umysły! Spójrzcie swoim wewnętrznym okiem i powiedzcie co widzicie! - sparodiował nauczycielkę wróżbiarstwa. Był na trzech lekcjach, a kiedy przepowiedziała mu, że spotka w swoim życiu śmiertelny pocałunek, wyśmiał ją i nigdy więcej się tam nie zjawił. - Stek czystych bzdur.
- O tak, zdecydowanie. Przecież my nie będziemy się bronić przed Czarną Magią, prawda? - niemal wyszeptał, a na jego twarzy pojawił się obrzydliwy uśmiech. To jasne, że jako przyszli Śmierciożercy i mordercy szlam będą  miotać czarną magią na lewo i prawo, a nie chronić przed nią.
- Znaczy... ustaliliśmy, że nie będziemy spożywać alkoholu tylko w swoim towarzystwie. Doszlismy do wniosku, że nasza przyjaźń jest zbyt ważna dla nas, by ją w ten sposób niszczyć - wytłumaczył, jednak zdawał sobie sprawę, im bardziej się mu tłumaczy, tym bardziej się pogrążą. Chciał jednak by nie myślał o nim i Sofie jak o zakochych w sobie.
- Przeszkody się usuwa, zwłaszcza, jeśli są w postaci ludzkiej - powiedział dość tajemniczo. - Są różne sposoby by się go pozbyć. Niekoniecznie zgodne z prawem. Sam wiesz, że żałoba nie trwa wiecznie... - dodał ze złowieszczym błyskiem w oku. Gdyby tak pomóc kumplowi? Wiadomo, że teraz gdy są takie selekcje wśród czarodziejów na każdego może trafić śmierć. - Rola pocieszyciela się opłaca. Jak to się przecież mówi: klin klimem - zakończył szeptem. - To, że jest Gryfonką nieco komplikuje sprawę. W dzisiejszym świecie liczy się tylko krew i jej gęstość, nie kolor krawata - skomentował na wzmiankę o tym, że Jessi jest z Gryffindoru.
- Mam. Rozmawiałem z pewną osobą, która obiecała wprowadzić mnie w Jego szeregi. Jeśli jesteś równie zdecydowany jak ja, wprowadzi także i Ciebie - powiedział do niego. Nie chciał zdradzać, że Sofie nosi Mroczny Znak, bo ona sama powinna mu o tym powiedzieć, jeśli zechce. Wtem do klasy wszedł nauczyciel i temat się urwał. - Pogadamy później - rzucił cicho.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Sob Sty 17, 2015 8:38 pm

Ledwie zaczęły rozmawiać do sali weszła Veronica
-Obudzimy
Rzuciła z uśmiechem do Gryfonki wzruszając bezradnie ramionami w stronę Triss.
-Choć lepiej się nie kładź
Dodała po chwili, bo do sali zamaszystym krokiem weszła osoba, która najwyraźniej miała prowadzić ich lekcję, co potwierdziły słowa samej kobiety.
Ledwie praktykantka zadała pytanie ręka Amelii wystrzeliła w górę, a po chwili po sali rozszedł się jej pełen pasji głos.
- Podczas długich, zimowych nocy możemy obserwować bardzo charakterystyczną formacje jasnych gwiazd, tworzących Sześciokąt Zimowy. Jest to asteryzm złożony z sześciu, a w zasadzie siedmiu gwiazd, charakterystyczny dla zimowego nieba półkuli północnej, widoczny na wszystkich kontynentach z wyjątkiem południowych krańców Ameryki Południowej i Nowej Zelandii. Przez środek Sześciokąta zimowego przebiega pas Drogi Mlecznej. Tworzą go Kapella, Aldebaran,Rigel, Syriusz, Procjon,Kastor i Polluks. I poza dwoma ostatnimi, wszystkie należą do innych gwiazdozbiorów.
Powiedziała pewnie opisując czym jest i gdzie znaleźć mniej więcej owe zjawisko.
-Niestety nie pamiętam jego innej nazwy
Dodała po dłuższej chwili myślenia zagryzając dolną wargę, a w jej oczach widać było smutek i zawód. Była zła na siebie, ze nie pamięta.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Nie Sty 18, 2015 11:02 am

Wiktor kiwnął głową na znak, że wypowiedzieć jego kolegi do niego dotarła i że zrozumiał jego słowa. W sumie sam zastanawiał się czy nie zrezygnować z kilku przedmiotów, ale ostatecznie stwierdził, że jak coś zaczął to warto to skończyć. Jednakże skłamałby jakby powiedział, że z tej decyzji jest w pełni zadowolony.
- No pewnie, że nie będziemy się TYLKO bronić przed Czarną Magią. – uśmiechnął się na słowa Barty'ego. Barty był jednym z niewielu Ślizgonów i jedną z niewielu osób, której Wiktor mógł zaufać i która go tak naprawdę w pełni rozumiała. Dziękował Merlinowi, że go zesłał na świat i dał mu możliwość zakumplowania się z nim. Kto wie, czy z tej znajomości nie wynikną obupólne korzyści?
- Tak, nie trwa wiecznie. Zwłaszcza po przeszkodach. – przyznał mu rację. W istocie sam był tego zdania, że przeszkody wszelakiego rodzaju w postaci rzeczy, a zwłaszcza osób trzeba eliminować. Trochę był to brutalny pogląd, ale przynajmniej jak najbardziej szczery.
Kiedy jednak temat zaczął schodzić na Jessi Mall to szesnastolatek nie do końca był pewny jak się zachować. Po części zależało mu na Gryfonce, jednakże marne były szanse aby przekabacić ją na swoją stronę i by zostawiła Remusa Lupina. Nie wiedział też czy powinien mu mówić o swoim.. hm.. zauroczeniu Jessi.. Barty'emu. Ufał mu, ale jednak wolał aby ta sprawa pozostała na razie niewykryta.
Ostatnia wypowiedź Croucha Juniora najbardziej go ucieszyła.
- Masz rację. – powiedział, gdyż właśnie do sali weszła nauczycielka. Wiktor kątem oka spojrzał na Barty'ego porozumiewawczo.
Powrót do góry Go down
Triss

avatar

Liczba postów : 140

PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   Pon Sty 19, 2015 2:58 pm

Początek zapowiadał się całkiem przyjemnie. Nie była tak całkowicie sama, wśród obcych sobie osób, bo już paru uczniów zdążyła poznać. W dodatku, nastrój poprawił jej również widok przysypiającej gryfonki. Wyglądała zupełnie, jak uczniowie z mugolskich szkół, którzy po zarwanej nocy, musieli rankiem ruszyć do szkoły, co kończyło się zabawnymi akcjami. Nie raz zdarzało się, że inni uczniowie, przyklejali takim śpiochom czoła do zeszytów, wkładali coś do tornistrów, lub zgłaszali się za "obecną, lecz nieprzytomną" osobę do odpowiedzi na temat prowadzonej lekcji. Jednak w Hogwarcie, było inaczej. Tutaj, co najwyżej można było dostać cichaczem jakimś śmiesznym zaklęciem, jak na przykład tym złączającym nogi.
- Psuł? Chyba sobie żartujesz. Puki ktoś nie celuje do mnie różdżką, nic nie jest w stanie popsuć mi dnia.- Odpowiedziała pogodnie, choć prawda była taka, że po ich wcześniejszym spotkaniu, długi czas spędziła na rozmyślaniu o tym, co usłyszała od puchonki. Czy rzeczywiście tak długo dziewczyna pozostaje w dołku, że nawet teraz Triss wydaje się, że czuje od niej, że nie doszło zadowalającej poprawy? A przecież w czasie ferii, powinna się zrelaksować, odpocząć od smutków.
- To pytanie powinno być raczej zadane Tobie, nie uważasz?- Spytała szeptem, chwile po tym, jak Amelia opowiedziała o przedstawionym przez profesor, układzie gwiazd.
- Nie stresuj się. Nikt nie jest chodzącą encyklopedią. I tak wiesz więcej, niż wielu w tej klasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3234-triss
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klasa Astronomiczna   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Astronomiczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Klasa Astronomiczna
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Klasa Historii Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Klasy-