a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Klasa Zielarstwa
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Klasa Zielarstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Klasa Zielarstwa   Wto Paź 07, 2014 6:12 am




Klasa znajdująca się w wieży południowej. To tutaj znajdują się pojedyncze miejsca, gdzie uczniowie zgłębiają swoją wiedzę. Natura przezwycięża każdego...
Każda osoba uczestnicząca w zajęciach ma swoje własne, osobne stanowisko. Posiada pulpit i krzesło do notowania. Dodatkowo ma dobrą widoczność na katedrę nauczyciela. W końcu tam dzieją się najciekawsze rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rowen Varnish

avatar

Liczba postów : 436

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Nie Paź 12, 2014 9:06 pm

Jak zwykle szeroko uśmiechnięty wszedł do klasy. I nieco się zdziwił. Spojrzał na zegarek- 8:02. Lekcja powinna trwać od dwóch minut, ale... nie trwa najwyraźniej. dla pewności wyciągnął z podręcznej torby otrzymany przy śniadaniu plan i sprawdził dokładnie. Nie no na 100 % ma mieć teraz zielarstwo. wyszedł na korytarz. No miejsc też nie pomylił...więc... kto raczy wytłumaczyć dlaczego klasa jest pusta? brakowało tylko tych dziwnych krzewów toczących się po podłodze sali. Nie było ani nauczyciela ani uczniów, a przecież nie spóźnił się na tyle by zdążyli gdzieś daleko wyjść.
wzruszył ramionami i usiadł w ławce. może jeszcze sie ktoś zjawi....

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Life is too short

to waste time

hating anyone

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t464-rowen-varnish
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pon Paź 13, 2014 7:42 pm

Dość krępa kobieta weszła do sali szeroko uśmiechnięta. Opiekunka Hufflepuffu spojrzała na Rowena i pokręciła głową.
- A gdzie reszta twojego rocznika?-zapytała lekko zdziwiona. Nie przypominała sobie, żeby zwalniała wszystkie osoby. Westchnęła tylko i podeszła do chłopaka.
-Dziękuje, że chociaż ty szanujesz mój czas.- powiedziała po czym pozwoliła mu odejsć.

***
Rowen +10 punktów postaci
Reszta która się nie pojawiła, a powinna -10 pkt

KONIEC ZAJĘĆ
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 6:35 pm

Była 8 rano, więc pora na zajęcia IDEALNA.
Nauczyciel wszedł do sali zajęty swoimi sprawami. Przygotowany do zajęć czekał tylko na swoich uczniów. Miał jeszcze tyle materiału do zrealizowania, a tak mało czasu.
Westchnął tylko...
-Gdzie ci uczniowie?- w końcu zaraz będzie czas rozpoczęcia zajęć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 6:54 pm

Ona nie wstała. Ona dosłownie zwlekła się z łóżka. Jej współlokatorki mogły zobaczyć rano obrazek do którego chyba już zaczęły się przyzwyczajać, mianowicie Amelia siedząca koło łózka w dość dziwnej pozycji i przecierająca oczy. Od jakiegoś czasu to było normalne dla Puchonki. Przez dodatkowe lekcje nie wysypiała się i raczej zczołgiwałą z łóżka niż schodziła. Wciąż nie do końca przytomna wykonała całą poranną toaletę i ciągle przecierając oczy ruszyła na zajęcia. Wtoczyła się do sali i wymusiła uśmiech powitalny, którym obdarzyła nauczycielkę
-Dzień Dobry- usiadała w jednej z ławek i czekała na rozpoczęcie zajęć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 7:35 pm

Łóżko w końcu pozwoliło jej wstać z jakieś 40 minut przed zajęciami, co wcale nie jest dużo. W szczególności dla dziewczyny... ubrała się szybko, pozbierała książki i pergaminy walające się dosłownie po całym dormitorium, część nawet wyciągała z pod łóżka i to nie z pod swojego co wydało jej się koszmarnie dziwne. Później zbiegła na szybkie śniadanie i mogła już udać się na zajęcia.
Ósma rano, to stanowczo za wcześnie na zajęcia, ostatnio czytała, tak ona coś przeczytała, że osoby w jej wieku nie powinny rozpoczynać zajęć wcześniej niż o dziewiątej, a godzina spania dłużej to bardzo wiele.
Weszła do sali i nie była zadowolona z frekwencji, nie dość, że była tylko jedna uczennica oprócz nauczyciela, to była to Fern. Weszła uśmiechnęła się uroczo do mężczyzny.
-Dzień dobry.- Przywitała się, po czym zgromiła wzrokiem puchonkę i usiadła w jednej z tylnych ławek.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 7:52 pm

Zjawił się i on. Wyglądał, jakby dzisiejszej nocy w ogóle nie spał. Ślepia o nierównych źrenicach miał spuchnięte i przekrwione, z pyska cuchnęło mu nieludzko nadgniłą padliną, a jego mundurek był brudny od błota i tłuszczu. Z widoczną ulgą opadł na krzesło i wyciągnął drżące nerwowo łapy na blacie. Dla niego lekcje były teraz zwykłą formalnością, przecież i tak czekał na śmierć.
- Szanowna nauczycwiefgogdog... - wymruczał coś pod nosem skinąwszy łbem w kierunku katedry.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Kayla Rose

avatar

Liczba postów : 34

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 8:09 pm

Weszła do klasy raźnym krokiem. Dziś miała wyjątkowo dobry humor. Zresztą chodzenie na zajęcia było czymś, co bardzo lubiła i nie widziała powodu, by chodzić na nie z przygarbioną sylwetką.
- Dzień dobry. - skinęła głową nauczycielowi, który siedział przy swoim biurku, czekając na resztę klasy. Uśmiechnęła się do przybyłych już uczniów, Gryfonki i dwojga Puchonów. Zajęła swoje zwykłe miejsce przy oknie, rozpakowała potrzebne książki i przybory. Ze zniecierpliwieniem czekała na rozpoczęcie zajęć. Westchnęła. Nie lubiła czekać, a tak zwykle bywało, gdy przychodziła na zajęcia wcześniej. No cóż, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nie minęło parę chwil, a siedziała z brodą podpartą rękami, zapatrzona w widok za oknem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3066-kayla-rose
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 9:02 pm

Kayla jak zawsze wstała wcześniej, w zasadzie przyzwyczajała się już do takiego trybu życia. Nie przeszkadzała jej pobudka kiedy słońca jeszcze nie było widać. Zawsze znajdywała sobie coś do roboty, a i zamek już znała coraz lepiej, nadal go nienawidziła, ale wroga trzeba znać w szczególności kiedy jest taki piękny. Zeszła również odpowiednio wcześnie na śniadanie i znowu się ulotniła.
Można było ją znaleźć dopiero jakieś pięć minut przed pierwszą lekcją, kiedy to zbliżała się do sali. Weszła spokojnie i nie okazywała żadnych emocji, przywitała się jedynie cicho z nauczycielem i usiadła gdzieś po środku, sama odizolowując się od wszystkich.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Alice Nilin Young

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 9:26 pm

To był chyba jej najmniej ulubiony przedmiot. No, jeden z dwóch. Nie widziała w nim nic ciekawego. Nudził ją. Zajmowanie się roślinkami nie było wcale ekscytujące. Na zielarstwie nie można było oczekiwać aktywności Alice, choć to nie było związane z jej niewyspaniem, a raczej z jej rozbrajającą niewiedzą na tematy związane z akurat tym przedmiotem. Mimo wszystko jakoś sobie radziła, choć N z SUMów nie jest dobrym wynikiem... Ale nie przejmowała się tym, zresztą, jak większością rzeczy. Nie odczuwała potrzeby posiadania dobrych ocen z tego przedmiotu. Znacznie bardziej zależało jej na eliksirach, transmutacji i OPCM, a tak się miło złożyło, że z tych przedmiotów miała W. Profesor Sprout wiedziała o dziwnej niechęci Alice do tego przedmiotu, oraz o tym, że z pozostałych radziła sobie całkiem dobrze, dlatego też nie wywierała na niej zbytniej presji. Sama Young była na tyle bystra, że z pewnością dałaby radę nauczyć się z zielarstwa na tyle dobrze, by nie mieć z tym przedmiotem większych problemów, niestety, jej mózg uporczywie wyrzucał większość informacji, traktując je jako mało ważne i nieprzydatne. Biorąc to pod uwagę, można było sądzić, że Alice się nie pojawi, bądź będzie w kiepskim humorze. Nic bardziej mylnego. Alice przybyła, uśmiechnięta jak zawsze, witając się wesołym "cześć" ze znajomymi z roku. W stronę nauczycielki poleciało równie wesołe "dzień dobry". Dziewczyna przemknęła przez klasę i zajęła jakieś wolne miejsce.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Myśli Słowa Czyny.

Nigdy nie opuszczę swoich bliskich.
Nigdy nie porzucę własnych zasad.
Nigdy nie przestanę być sobą.
Jestem

Alice  Nilin  Young

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3120-alice-nilin-young
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 10:18 pm

Nauczycielka- profesor Sprout uśmiechnęła się do swoich ucznió wdrapując się na katedrę zza której wystawała jej tylko głowa. Wyglądało to dość komicznie, jednak kobieta chyba niezdawała sobie z tego sprawy.
-Dzień dobry moi drodzy uczniowie.- zaczęła witając się jak kultura każe. Wtedy zamyśliła się, no bo w końcu co mieli dzisiaj robić. No tak zielarstwo, rośliny... tak, tak... rocznik VI. No to już czas na coś trudniejszego.
-Na dzisiejszych zajęciach trochę teorii ale też z praktyką moi drodzy. Myślę, że wtedy zorientujecie się jak fascynujący może być świat flory. - zaczęła wyczarowując przed uczniami kilka słoiczków, w których znajdowały się różne rośliny. Mniej lub bardziej znane uczniom szóstego rocznika.
-Najpierw jednak musicie przypomnieć sobie jakie role w życiu człowieka pełnią rośliny? Kto powie?-zapytała patrząc na twarze swoich uczniów.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Pią Lis 14, 2014 11:57 pm

No tak. To ją też obowiązywały zajęcia? Pewnie tak. Wstała za pięć osma i tylko założyła szatę. Ze stojącymi włosami weszła powolnym krokiem do sali. Zdawać się by moglo , ze wszyscy patrzą w jej stronę. Jednak to olala. Nie wiedziała gdzie powinna usiąść. Może koło Amelii albo Rose? Usmechnela się do dwóch i pospiesznie zajęła miejsce najbliżej wyjścia. Nie chciała tyle czekać by wyjść kiedy lekcja dobiegnie końca.
- pewnie chodzi o to, ze rośliny wytwarzają tlen. Chociaż roślina może mieć właściwości lecznicze. Jednak nie wazne- schylila głowę nie mając ochoty patrząc na profesor oraz na inne spojrzenia. Gdyby spojrzenie zabijalo to juz dawno byłaby trupem.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 12:31 am

W ostatniej chwili wbiegł do klasy, ledwo umykając spod groźnego spojrzenia nauczycielki i zajmując jedno z wolnych miejsc, na nieszczęście bardzo blisko katedry. Wyciągnął niezbędne przybory, przyglądając się z ciekawością słoikom, które chwilę później pojawiły się przed nim na stoliku. Większość była mu znana, a pewnie powinien rozróżniać wszystkie, ale cóż, nigdy nie uważał zielarstwa za zbyt fascynujący przedmiot. Zaszył się więc za słoikami i starał się udawać, że wcale go nie ma. Z pewną rozpaczą pomyślał, że będzie się musiał telepać z łóżka o tak nieprzyzwoicie wczesnej porze tylko po to, by uczęszczać na zajęcia, które nie fascynowały go nawet w najmniejszym stopniu.
Powrót do góry Go down
Amara Hoover

avatar

Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 10:58 am

Kolejna lekcja. A na co one jej niby były potrzebne? W szczególności takie zielarstwo. Od tego chyba są sklepy, nieprawdaż? Jak będzie chciała coś stworzyć to po prostu kupi składniki. O wiele mniej z tym pracy i wysiłku. Nie będzie musiała babrać się w ziemi, przycinać roślinek itd.
Amara cudem ruszyła się z dormitorium i ruszyła w kierunku jednej ze szklarni. Po drodze udało jej się przysnąć i cudem uniknęła zderzenia ze ścianą. To podziałało jak kubek zimnej wody. Hoover zorientowała się, że jest już spóźniona na lekcję! Resztę drogi pokonała biegiem.
- Dzień dobry... - przywitała się z profesorką i mamrocząc jakieś przeprosiny pod nosem zajęła miejsce w najbliższej ławce nie zwracając nawet uwagi na to czy ktoś siedzi obok niej.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Amara Hoover

Dzień bez śmiechu jest dniem straconym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3123-amara-hoover-jeszcze-bud
Kayla Rose

avatar

Liczba postów : 34

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 11:41 am

Ocknęła się, gdy pojawiło się przed nią kilka słoiczków. Z zainteresowaniem zaczęła przyglądać się roślinom, które się tam znajdowały. Po chwili rozejrzała się po klasie. Przybyło paru spóźnialskich. Wszyscy utkwili wzrok w swoich rekwizytach. No tak, wczesna pora nie była odpowiednim momentem do rozruszania komórek mózgowych. Pokusić się nawet można o stwierdzenie, że raczej hamowała jakiekolwiek impulsy.
Kayla przyjrzała się dokładniej roślinom w słoiczkach i zaczęła się zastanawiać, czego za chwilę się o nich dowie. Nie była osobą, która wyrywa się do odpowiedzi za wszelką cenę. Wolała raczej słuchać, niż cokolwiek mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3066-kayla-rose
Bianca Singh

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 1:30 pm

Bianca wpadła do klasy i spojrzała niepewnie na nauczyciela.
- Przepraszam za spóźnienie - mruknęła i szybko usiadła na swoim miejscu. Nie lubiła raczej tak przyciągać na siebie uwagi, a już na pewno nie lubiła podpadać nauczycielom. Była jednak sumienną uczennicą i miała nadzieje, że nie będzie aż tak źle. Położyła torbę obok siebie i spojrzała na nauczyciela. Nawet lubiła zielarstwo, chociaż nauka to był dla niej obowiązek, na pewno nie przyjemność. Zauważyła jednak, że chyba nie tylko ona się spóźniła, więc trochę jej ulżyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2900-bianca-singh
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 2:16 pm

Verónica zawsze wstawała jako pierwsza z dormitorium i wychodziła gotowa do wyjścia, kiedy pozostałe dziewczęta dopiero gramoliły się spod kołder, albo mruczały sennie "Jeszcze pięć minutek..." po czym zapadały w krótką drzemkę. Był tego pewien powód. Młoda Gryfonka uwielbiała spędzać dużo czasu na śniadaniach! Była to jej ulubiona pora dnia, podczas której zdążyła przeczytać jeszcze kilka z rozdziałów kolejnej mugolskiej książki, którą taszczyła za sobą z domu do zamku. Właśnie miała dołożyć sobie jeszcze trochę pomidora do kanapki, kiedy zdała sobie sprawę, że Wielka Sala opustoszała, a wszyscy uczniowie oddalili się już na zajęcia. Zostawiła z żalem nadgryzioną kanapkę, ponieważ nie chciała ryzykować ubrudzenia szaty soczystym warzywem. Wrzuciła książkę do torby i pobiegła ile sił w nogach do Wieży Południowej, która znajdowała się zastraszająco daleko od Wielkiej Sali. Wpadła do klasy jako ostatnia, o zgrozo! Spojrzała na profesora i wybąkała zawstydzone.
- Przepraszam za spóźnienie. - Rozejrzała się po sali, żeby znaleźć jakieś wolne miejsce. Przywitała uśmiechem Rosemarie, która znajdowała się na tyłach. Zerknęła na Kaylę Levis, z którą poznały się w dość osobliwych okolicznościach, również uśmiechając się do dziewczyny. Adama zignorowała, jak to miała w zwyczaju, a reszta osób nie zwracała na nią uwagi. Dosiadła się do wolnego miejsca tuż obok Krukonki Alice Nilin Young, z którą znała się i przyjaźniła od dłuższego czasu.
- Hej! - Uśmiechnęła się do dziewczyny, zajęta wypakowywaniem pergaminu i pióra. Kątem oka obserwowała słoiczek, który znajdował się na jej pulpicie, zastanawiając się czego tego dnia się nauczą. Zielarstwo należało do jednych z jej ulubionych zajęć i cieszyła się, że mimo spóźnienia dosyć niewiele ją ominęło.


Ostatnio zmieniony przez Verónica Vargas dnia Sob Lis 15, 2014 7:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Alice Nilin Young

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 2:35 pm

Przywitała przyjaciółkę z wesołym uśmiechem. -Hej. Znów się zasiedziałaś przy śniadaniu? - Zapytała wesoło. Już trochę ją znała, i wiedziała, że gryfonka lubi sobie poczytać podczas śniadania. Dziwny rzecz, żeby mieć czas na poczytanie, dziewczyna wstawała bardzo wcześnie, ale i tak się spóźniała. Cóż, sama Alice dobrze wiedziała, że czasem książki mogą tak wciągnąć, że zapomina się o pędzącym nieustannie czasie, z czego często wynikają właśnie takie sytuacje. Spojrzała niezbyt chętnie na słoiczki, wsłuchując się w pytanie nauczycielki. Rośliny...? Po co były rośliny...? -Dużo roślin dostarcza potrzebnych składników do wytwarzania eliksirów. - Powiedziała po chwili. To była jedyna rzecz, którą chciała wiedzieć o roślinach. No, i to, że dostarczają tlen. Jednak to już ktoś powiedział. Wiedziała, że rośliny są ważne, ale dla niej nie były za grosz interesujące. W przeciwieństwie do eliksirów które można było z nich uzyskać. O tak, o eliksirach mogłaby powiedzieć dużo więcej. Co do roślinek stojących przed nią... Wszystkie wyglądały tak samo. Za grosz nie znała się na zielarstwie. Wiedziała, że wiedza ta mogłaby być pomocna, na ten przykład przy pozyskiwaniu potrzebnych składników do eliksiru, jednak jej mózg nie przyswajał prawie żadnych informacji związanych z tym przedmiotem i nie mogła z tym nic zrobić. Zwyczajnie nie miała do tego talentu. Cóż, taka już była. Jeśli coś ją interesowało, potrafiła zapamiętać to po jednorazowym usłyszeniu. A jeśli było coś, co nie było dla niej ciekawe, mogłaby próbować wkuć to przez kilka godzin, a i tak nic by to nie dało. Jednak nie próbowała tego zmienić. Zaakceptowała to jako integralną część własnej osobowości.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Myśli Słowa Czyny.

Nigdy nie opuszczę swoich bliskich.
Nigdy nie porzucę własnych zasad.
Nigdy nie przestanę być sobą.
Jestem

Alice  Nilin  Young

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3120-alice-nilin-young
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Sob Lis 15, 2014 4:14 pm

-Bardzo dobrze panno Young. Oczywiście potrzebne nam są do eliksirów. Dlatego można nadać im funkcję roślin regenerujących i leczniczych. Pomagają chorym dojść do siebie. Dalej mamy rośliny odtruwające i trujące. Ktoś może poda jakiś przykład?-zaproponowała nauczycielka uśmiechając się do przybywajacych uczniów. Może ktoś przeczytał. Im szybciej uda im się przebrnąć przez tę część zajęć, tym szybciej przejdą do praktyki, a przecież ta jest najciekawsza. Profesor Sprout zaczęła w tym samym momencie przechadzać sie po klasie. Musiała rozprostować swoje stare kości.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Nie Lis 16, 2014 2:17 am

- No jakbyś zgadła! - Odpowiedziała, szczerząc zęby w uśmiechu, rozbawiona tym, że Alice ją przejrzała. To jednak, że Verónica z rana zamiast spać, to czyta książki, które później pół dnia taszczy za sobą w torbie, było już jej nieodłączną cechą i wszystkie koleżanki już o tym wiedziały, czasem dziwiąc się, że nie woli sobie na przykład dłużej pospać. Verónica zawsze na takie coś odpowiadała wzruszaniem ramionami. Profesor Sprout zaczęła przechadzać się po klasie więc umilkła, żeby nie prowokować nauczycielki do odjęcia im punktów za gadanie na lekcji. W dodatku pierwszej w tym semestrze. Dopiero kiedy usłyszała swój głos, zdała sobie sprawę, że zaczęła odpowiadać na kolejne pytanie kobiety.
- Jagody z jemioły, jako przykład roślin odtruwających. Stosowane są jako antidotum. Tojad jest za to rośliną stojącą na pograniczu trujących i odtruwających, ponieważ wykorzystywany był jako trucizna na przynętach i strzałach podczas polowań na zwierzęta, głównie wilki, stąd stał się znany również pod nazwą Mordownik. Jednak jego kwiaty są przydatne do tworzenia eliksirów przeciwbólowych, moczopędnych i uspokajających serce. Stosowany jest w Wywarze Tojadowym, przydatnym dla osób zarażonych wilkołactwem. - Urwała swój monolog, ponieważ zdała sobie sprawę, że w klasie na chwilę zapadła cisza. Zsunęła się na krześle, tak, że zza jej biurka widać było tylko brodę i wlepiła wzrok w swój słoiczek z roślinami, unikając spojrzeń pozostałych uczniów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Alice Nilin Young

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Nie Lis 16, 2014 3:06 am

Uśmiechnęła się do przyjaciółki, próbując dodać jej tym sił. To, że Veronica była dobra z zielarstwa, nie było dla niej tajemnicą. Rzeczywiście, w tej dziedzinie, miała dużo większe pole do popisu niż Alice. Przysłuchiwała się słowom przyjaciółki starając się coś zapamiętać, jednakże, tak jak się spodziewała, nie odniosło to żadnego skutku. Tak jak myślała, nie byłą do tego stworzona. Postanowiła więc robić to co zwykle robiła na zielarstwie. Siedzieć cicho i próbować coś zapamiętać. Nie wiedziała czy będzie w stanie to zrobić, ba, była nawet przekonana, że nic z tego nie wyjdzie, ale mimo wszystko, nieuważanie na lekcji byłoby nieuprzejme w stosunku do profesor Sprout, która z kolei była bardzo miła w stosunku do młodej Young. W końcu gdyby chciała być złośliwa, bez problemu mogłaby ją oblać na pierwszym lepszym teście, które póki co szły jej jako-tako. -Dobrze było. - Szepnęła z uśmiechem do przyjaciółki, widząc, jak chowa się za biurkiem, po czym przeniosła wzrok z powrotem na roślinki stojące w słoikach przed nią. Starała się przypomnieć sobie, skąd je kojarzy, nie przestając jednocześnie słuchać nauczycielki, lub innych uczniów, o ile wypowiedział się ktoś poza Verą. Alice uważała jednak, że jej przyjaciółka całkowicie wyczerpała temat, i nie było czego dopowiedzieć. Choć mogła się mylić. W sumie nie wiedziała nawet czy dziewczyna ma rację, ale ufała jej zdolnościom i wiedzy. To co powiedziała brzmiało mądrze, i to jej wystarczało. Przynajmniej na zielarstwie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Myśli Słowa Czyny.

Nigdy nie opuszczę swoich bliskich.
Nigdy nie porzucę własnych zasad.
Nigdy nie przestanę być sobą.
Jestem

Alice  Nilin  Young

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3120-alice-nilin-young
Lucy Black

avatar

Liczba postów : 65

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Nie Lis 16, 2014 7:15 pm

Merlinie, Merlinie, Merlinie! Czy ona zawsze musi się wiecznie gdzieś spóźniać! Tak coś jej kołatało w głowie, że Verónica chyba ją budziła, ale zdawało się, że tylko coś mruknęła obróciła na drugi bok i zasnęła znowu. Nie wiedziała, że dzisiaj niemal cała klasa spóźniła się na lekcje. Ogarnęła się szybko, chyba pobiła swój rekord, ale nie lubiła przychodzić na zajęcia jak flejtuch! Związała włosy w niadbałego koka, porwała torbę i popędziła do klasy, wpadając oczywiście po drodze na jakąś zbroję.
- Musisz tu stać?! - jęknęła, nie zbierając jej szczątków, ponieważ.. no, już była spóźniona. Jak burza wpadła do klasy, zamiast spokojnie wejść i nie robić hałasu. Ale to była Lucy!
- Przepraszam bardzo! - zawołała z miną winnego i skierowała się do jakiegoś wolnego miejsca, w ławce tuż za Verónicą.
- Następnym razem po prostu wylej mi na głwę kubeł wody albo wrzuć do wanny - szepnęła do niej, nieco zdyszana biegiem. Wyjęła szybko książki, pergamin i co tam jeszcze było potrzebne, uspokajając przyspieszony rytm serca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3008-lucy-black
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Wto Lis 18, 2014 12:10 am

Uśmiechnęła się do Alice, która szepnęła do niej pokrzepiające słowa. Nie zdążyła niczego odpowiedzieć, ponieważ do klasy jak wburza wbiegła Lucy Black! Zrobiła taki hałas, że klasa mimowolnie umilkła na jej widok, a sama prof Sprout przystanęła, zaprzestając swojej wędrówki po klasie. Verónica zakryła dłonią usta, starając się stłumić wybuch śmiechu, jaki próbował się z niej wydostać. Odwróciła się do Lucy, kiedy ta usiadła w ławce tuż za nią. Wyszczerzyła białe zęby w uśmiechu kiedy usłyszała słowa przyjaciółki.
- A wiesz, że nawet to rozważałam? Ale kiedy powiedziałaś "Mamo, przecież pociąg do Hogwartu odjeżdża dopiero o w pół do dwunasteeeeeeeeeeej..." po czym pomlaskałaś i odwróciłaś się na drugi bok, zakrywając się po samą głowę kołdrą, tak mnie to rozczuliło, że dałam Ci pospać. - Zachichotała i dodała po chwili zastanowienia. - Ty przynajmniej się wyspałaś, ja wstałam przed czasem a i tak się spóźniłam, bo jak zwykle zasiedziałam się na śniadaniu. - To powiedziawszy, zerknęła przez ramię czy czasem prof Sprout nie zauważy jak rozmawiają.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Wto Lis 18, 2014 1:12 am

Ledwie usiadła i wyciągnęła swoje rzeczy do klasy zaczęli powoli schodzić się inni uczniowie.
Na początek Rose...
Dziewczyna wyglądała na tak samo zadowoloną z obowiązku wstania dziś wcześnie rano na zajęcia jak Amelia, która jedynie skinęła dziewczynie głową na dzień dobry, będąc wciąż na granicy snu, który uparcie nie chciał odejść definitywnie, ignorując kompletnie wzrok jakim obdarzyła ją Rosemarie, widocznie niezbyt zadowolona z jej widoku...
Po chwili do sali wczołgał się Black...
Chłopak dziś wyjątkowo dobrze wpasowywał się w obecne w sali towarzystwo, kompletnie wypompowanych z energii uczniów.
Następnie do sali zawitała Kayla...
Krukonka ewidentnie wyróżniała się ze swoim uśmiechem, który Amelia trochę odruchowo, bo na pewno nie do końca świadomie, odwzajemniła. Kątem oka zauważyła, ze dziewczyna chyba nieco się niecierpliwi.
Nie minęła nawet minuta, gdy do sali wkroczyła Kayla numer dwa...
Ślizgonka trochę bardziej niż jej krucza imienniczka pasowała do towarzystwa, ze swoim spokojem i... neutralnością. Nie była ani za specjalnie energiczna, ani jakoś specjalnie niewyraźna...Od tak coś pomiędzy.
Dwie Kayle zajęły miejsca, a do sali wkroczyła Alice...
Amelia naprawdę nie rozumiała, jak parę minut przed ósmą rano można być tak uśmiechniętym i energicznym... Alice w porównaniu z dwoma obecnymi na sali Puchonami wręcz tryskała energią. Godne podziwu...
Zegar głośno oznajmił godzinę ósmą, a nauczycielka zajęła miejsce za katedrą, która ewidentnie nie była robiona pod jej wymiary, bo ledwie było widać czubek głowy profesor Sprout.
Po chwili na stoliku przed Amelką, tak jak przed innymi uczniami pojawiły się słoiczki z różnymi roślinkami, którym Puchonka zaczęła się uważnie przyglądać próbując rozpoznać je. Z całkiem niezłym skutkiem.
Ledwie nauczycielka skończyła mówić do sali nieco spóźniona weszła Lisa, która wyglądała jakby dopiero co wstała i nawet do lustra nie spojrzała, co patrząc na godzinę było całkiem prawdopodobne. Puchonka nawet nie usiadła już odpowiedziała na pytanie pani profesor chyba trochę odruchowo. Amelii nawet nie chciało się unieść ręki, więc tylko słuchała, mając nadzieję, ze dzisiaj będzie sama teoria i nie będzie musiała wyciągać różdżki z dna torby, gdzie według słów jej nowego przyjaciela powinna się znajdować.
Lisa nie była jedynym spóźnialskim tego dnia. Zaraz po niej zjawił się Adam, a zaraz za nim Amora. A po chwili także Bianka. Jeszcze jakiś spóźnialski Ślizgon i każdy dom będzie miała jakiegoś śpiocha. A Gryfoni i Puchoni nawet po dwóch, bo do sali właśnie wpadła Veronica.
Dziewczyna usiadła koło Alice, która udzieliła odpowiedzi na pytanie nauczycielki.
Ledwie Veronica odpowiedziała na kolejne pytanie, do sali wpadła Lucy. Co to za dzisiaj dzień spóźnień?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Nauczyciele

avatar

Liczba postów : 176

PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   Wto Lis 18, 2014 4:34 pm

Profesor Zielarstwa była niezwykle zadowolona z odpowiedzi uczennicy. Czego nie ukrywała.
-Bardzo dobrze. I tutaj będzie wasze zadanie. Każdy z was przygotuje pergamin i na nim korzystajac ze swojej wiedzy napiszecie, która waszym zdaniem roślina jest najciekawsza, najpiękniejsza itd. Sami przyjmujecie krytreium, a która z nich jest niepotrzebna ludzkości, jeśli oczywiście do takich wniosków dojdziecie.
Potem nauczycielka zasiadła za biurkiem. Zaczęła sprawdzać prace.
-Kto już skończy może wyjść, a pracę zostawia mi pryz biurku.- dodała na koniec.
***
Możecie faktycznie napisać, co sądzicie na ten temat. Wiadomo, ze takie prace będą wyżej oceniane.
Jest również wersja dla leniwych.
Zdajecie się na kostki, jednak nie można wtedy otrzymać wybitnego.
6- Powyżej oczekiwań (8 pkt)
5-Zadawalający (6 pkt)
4-Nędzny (4 pkt)
3-Okropny (3 pkt)
2-Troll (0pkt)
1- rzuć jeszcz raz!



P.S Jeśl ktoś sam tego nie zrobi rzuci za niego MG. Czas do 23 listopada

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    nauczyciel eliksirów, opiekun Slytherinu - Horacy Slughorn nauczyciel zaklęć i uroków, opiekun Ravenclawu - Filius Flitwick nauczyciel zielarstwa, opiekun Hufflepuffu - Pomona Sproutnauczyciel historii magii - Cuthbert Binnsnauczyciel opieki nad magicznymi stworzeniami - Sylwan Kettleburn



Konto nauczycieli Hogwartu, tylko w celu przeprowadzania lekcji. Każdy może prowadzić rozgrywkę w imieniu jakiegoś nauczyciela - wystarczy napisać do administracji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klasa Zielarstwa   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Zielarstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Klasa Zielarstwa
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Podręcznik do Zielarstwa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Klasy-