a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Lucy Black
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Lucy Black

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lucy Black



Liczba postów : 65

PisanieTemat: Lucy Black   Wto Paź 21, 2014 1:03 am




Lucy Black
data i miejsce urodzenia

31 października 1962 r., Londyn, Anglia

miejsce zamieszkania

Dolina Godryka, Anglia

Status krwi

Czysta

zawód

Uczennica Gryffindoru

ugrupowanie

Neutralna

Różdżka

14 cali, pióro gryfa, eukaliptus, niezbyt sztywna, delikatnie zdobiona; figlarna, jednak nie zawiedzie w potrzebie; idealnie nadaje się do zaklęć medycznych; nie preferuje zaklęć czarnomagicznych.


charakter


Jaka jest Lucy Black? Och, z pewnością nie da się jednoznacznie określić jej charakteru. Istna mieszanka wybuchowa. Na ogół radosna i tryskająca energią, potrafi czasem z jakiegoś powodu usiąść w kącie, pogrążając się na samym dnie rozpaczy. Kocha się śmiać, bardzo łatwo ją rozbawić, zdaje się być niepoprawną optymistką, a z drugiej strony równie łatwo ją zranić, co skutkuje smutną minką i podkówką na twarzy. Czytać jak z otwartej księgi da się, i z jej oczu, i z całej twarzy. Dokładnie widać co czuje. Kiedy jest radosna pokazuje to całą sobą, kiedy jest smutna – wcale tego nie ukrywa. Jest szczera  i naturalna, nie tuszuje uczuć, nie stara się zachowywać według jakiegoś schematu czy tego, że „tak wypada”, robi to, co podpowiada jej serce. Takie dziecko natury. Pozytywne uczucia są równie mocne co te negatywne. Aniołkiem jednak nie jest, tak samo jak radość i smutek pokazuje wściekłość i złość. Potrafi krzyczeć i prawić złośliwości. Nie lubi, gdy ktoś przesadza ze złośliwymi żartami i wtedy łatwo może się obrazić, ale równie łatwo przebacza, gdy ktoś przeprosi. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy ktoś zrani ją do żywego. Wtedy jest nieugięta przez bardzo długi czas. Ma również cechy pierdoły (fizycznie, gdy jest coś na co można wpaść i zrobić sobie krzywdę – na pewno Lucy to zrobi!), zwykle mówi, co myśli, czasem zanim w ogóle pomyśli, cieszy się z małych rzeczy i zachwyca, kiedy coś jej się spodoba. Po prostu nie hamuje naturalnych zachowań i nie widzi sensu w powściąganiu naturalnych reakcji. Prawda, że zupełna mieszanka charakterów? Kocha piękno, czy to w postaci natury czy człowieka. Zwykle jednak radosna uważana jest czasem trochę za trzpiotkę, na której zachowanie patrzy się z pobłażliwym uśmiechem przymrużeniem oka, mówiąc jeszcze dorośnie. Dorośli się znaleźli, pf! Ona jest po prostu sobą i niczego nie udaje jak niektórzy, którzy na siłę chcą być dorośli i poważni i których ulubionym wyrażeniem jest tak nie wypada. Lucy jest jednak osobą obdarzoną inteligencją i umiejętnością logicznego myślenia, kiedy trzeba; uczy się całkiem dobrze, każdy przedmiot traktując jak kolejne wyzwanie na drodze jej życia. Zdecydowanie nie jest ani pusta, ani płytka, ani głupia. Potrafi się skupić i powierzone zadania wykonać perfekcyjnie. Można jej zaufać, a powierzone tajemnice traktuje bardzo poważnie. Do nikogo nie jest od razu nastawiona negatywnie, chce sama wyrobić sobie zdanie o ludziach. Za przyjaciółmi skoczyłaby w ogień, a wrogów – wrzuciłaby w ogień.
Cóż, ile ludzi – tyle zdań na jej temat. Zresztą to prawda, która sprawdza się w stosunku do każdego. Każdy musi to ocenić według siebie.




biografia


Ród Blacków ma bardzo rozległą historię, wielopokoleniową tradycję i tak samo wiele rozgałęzień. Lucy pochodzi właśnie z takiej linii, która trochę wyłamała się z rodowych tradycji i poglądów. Raczej nie popierają Czarnego Pana, ale nie stają również po stronie przeciwnej. Osoby z tej linii są raczej neutralne, w końcu kto wie, co przyjdzie do głowy zwariowanym na punkcie czarnej magii członkom ich rodu z innych linii. Tak jak i ich przodkowie tak i rodzina Lucy trzymali się trochę w odosobnieniu od reszty Blacków, nie chcąc doprowadzać do sprzeczek czy większych kłótni. Sądzili, zresztą słusznie, że raczej nie dogadaliby się za bardzo, dlatego woleli zachować bezpieczny, neutralny dystans. Kultywowali tylko jedną rodzinną tradycję, a mianowicie małżeństwa w gronie czystokrwistych rodów. Były to związki z miłości, która skierowana była, na ich szczęście, w osoby czystej krwi. W niektórych liniach nazwisko Black zanikło, gdyż rodziły się córki, ale w linii Lucy pojawiali się niemal sami synowi, więc jakie było zdziwienie rodziców, kiedy 31 października, dokładnie w Noc Duchów przyszła na świat dziewczynka. Z charakteru była bardzo podobna do matki. W ojcu zakorzenionych było nieco genów Blacków z dziada pradziada, a jednym z nich była powściągliwość, dlatego tak zauroczyła go radość życia Grace, jego obecnej żony i matki Lucy. Dziewczynka stała się oczkiem w głowie Nicholasa, również z powodu takiego podobieństwa do matki. Po narodzinach Lucy trzyosobowa rodzina przeprowadziła się z Londynu do Doliny Godryka. W miasteczku, w którym zamieszkiwało większość czarodziejów (co miało spore znaczenie, bo Lucy była dzieckiem bardzo energicznym i czasem trudno było ją upilnować, aby za bardzo nie pokazywała na zewnątrz swojej magicznej natury) dziewczynka dorastała beztrosko i – jak każde czarodziejskie dziecko – marzyła o pójściu do Hogwartu. Tam też poznała swojego dalekiego kuzyna, Syriusza Blacka, który przyjechał w odwiedziny do przyjaciela, Jamesa Pottera (który swoją drogą również był z nimi spokrewniony w którymś pokoleniu). Aby znaleźć wspólnego przodka musieliby cofnąć się o, zdaje się, sześć pokoleń. Syriusz przyjeżdżał również w wakacje, pomiędzy jednym rokiem szkolnym a drugim. Chłopak ten pasował bardziej do rodziny Lucy niż swojej. Zdaje się, że zaczął się buntować przeciwko rodzinnym poglądom, będąc w dodatku dumnym Gryfonem. Lucy go uwielbiała i chyba z wzajemnością, był jej ulubionym kuzynem i w dodatku dwa lata starszym! Bożyszcze!
Marzyła, żeby, oczywiście, iść w ślady rodziców i dostać się do Gryffindoru. W końcu trafiła do Hogwartu, zachwycając się wszystkim co tam zobaczyła.



informacje dodatkowe

- uwielbia srebrną biżuterię
- jej miłością jest kakao, musi je wypić codziennie, dlatego już na początku nauki w Hogwarcie dowiedziała się, gdzie jest wejście do kuchni i bywa tam każdego wieczora
- jest wielką fanką quidditcha, ale tylko fanką, woli oglądać i kibicować na trybunach niż siedzieć na miotle, chociaż czasem dla rozrywki pójdzie sobie polatać
- jej ulubionym przedmiotem jest opieka nad magicznymi stworzeniami i zaklęcia; chciałaby zostać uzdrowicielem, lecząc albo zwierzęta, albo czarodziejów w Szpitalu Świętego Munga
- nie lubi wiosny, uwielbia pozostałe pory roku, w każdej znajdując coś urokliwego
- Jej patronusem jest wiewiórka
- Bogienm węże, żmije i inne
- Jej ojciec, Nicholas Black, jest Szefem Departamentu w Ministerstwie Magii
- Matka, Grace Black, nie pracuje
- Twarz przypomina chochlika, w połączeniu z drobną posturą i szczupłym ciałem daje wrażenie elfa, wzrost jednak ma po chochlikach. W tłumie najpierw ją słychać, potem dopiero pojawia się ona.
- W jej głęboko granatowych oczach można czytać jak w otwartej księdze, widać w nich wszystkie emocje
- Czasem dla kaprysu zmienia kolor włosów, ale zawsze wraca do naturalnego
- Ubiera się najczęściej wygodnie i tak, żeby było jej ciepło. Tak, tak, Lucy jest zmarzluchem. To, w co się ubiera na codzień zależy już od nastroju! Lubi nosić sukienki i inne kobiece ubrania, tak samo często jednak nosi zwykłe dżinsy i bluzki. Jeśli ma ochotę na typowo „domowy” strój – wkłada dresowe spodnie. Uchodzi jednak za osobę z dobrym gustem.






Ostatnio zmieniony przez Lucy Black dnia Pią Lip 10, 2015 7:54 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3008-lucy-black
Anarhold Tempest



Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Lucy Black   Wto Paź 21, 2014 10:13 am

Powiem tak...
masz już te pięć postaci i powinnam ci jedną odebrać na rzecz nowej. Jednak nie zrobię tego. Uważam, że jesteś z nami już długi czas, można ci ufać, prowadzisz dobrze dwa kanony.
Dlatego też witaj w Gryffindorze i dbaj o aktywność wszystkich swoich postaci, no... przynajmniej trzech/czterech.
A czysta krew zostaje, bo ród Blacków. :>
Uzupełnij jeszcze profil do końca. I witamy Lucy!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
 

Lucy Black

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Lucy Black
» Syriusz Black
» Narcyza Black
» Bellatrix Lestrange (Black)
» [dorosła] Narcyza Black

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: UCZNIOWIE-