a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Stolik 9
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Stolik 9

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Stolik 9   Nie Paź 26, 2014 9:17 pm


Specjalnie z okazji balu usunięte zostały zwyczajowe stoły domów i zastąpione okrągłymi stolikami przy których były miejsca dla ośmiu osób. Na każdym stole oprócz pięknej porcelany znajduje się też lampion z dyni tworzący przyjemną intymną atmosferę idealną do rozmów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Silvia Avenger

avatar

Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Czw Paź 30, 2014 3:57 pm

Silvia mówiąc szczerze wcale nie chciała sie pojawiać na balu, bo nie chciała się ośmieszać tym, że przyjdzie sama. Jednak Mia Dewan stwierdziła, że namówi biedną Silvię na to by w końcu przyszła na ten bal. Nieważne że nie miała w co się ubrać prawda? Jednakże na ten jeden jedyny dzień przebrała się za Królowę Kier wraz ze świnką na ręce. A co jej tam. W końcu Haloween jest tylko raz a impreza w Hogwarcie na którą można wejść na legalu też zdarzała się strasznie rzadko od czasu gdy Silvia skończyła tę szkołę. Wyszła w końcu z Akademika i ruszyła w stronę zamku gdzie na sam początek przeszła piękną rewizję. Weszła w końcu do Zamku przez frontowe drzwi i skierowała kroki w stronę Wielkiej Sali. Nie poszła jednak na parkiet. Wolała stanac przy stoliku. Wybrała więc stolik numer 9 i zaczęła oglądać parkiet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3043-silvia-avenger
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Czw Paź 30, 2014 4:14 pm

Mia wbrew pozorom przepadała za tego typu zabawami. Raz w roku mogła być kim tylko chciała. Kimś zupełnie innym... chociaż czy dziewczyna każdego dnia przypadkiem nie uważała się za matkę smoków? Nieważne. Może dlatego to lubiła... tego właśnie dnia mogła swoje jedno przedziwne marzenie wcielić w życie. Pewnie mało kto się zdziwił jej kreacją. I rzeczywiście wyglądała w niej jak Matka smoków. Nawet na tę okazję za pomocą magii zaczarowałam swoje włosy na blond, bardzo jasny blond. Włosy były niemal białe. Bo właśnie tak wyobrażałam sobie boginię smoków. Do tego długa suknia wyciągnięcia z dawnych, dawnych czasów. Było idealnie... może gdyby ten smoczek na jej ramieniu był prawdziwy. Mia po jakimś czasie dotarła do Wielkiej Sali. Wśród tłumu odnalazła Silvię. Podeszła do niej od tyłu i znad ramienia szepnęła:
- Witaj królowo Kier! I powiedz mi... czyż nie warto było tu przyjść?
Powrót do góry Go down
Silvia Avenger

avatar

Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Czw Paź 30, 2014 4:37 pm

Silvia aż podskoczyła gdy usłyszała głos Mii. Uśmiechnęła się lekko gdy się odwróciła. Matka smoków. Nie no wyglądała świetnie. Chyba nawet lepiej wyglądała niż sama Silvia jako królowa kier.
-Taaak Bardzo warto było tu przyjsć- powiedziała i zaśmiała się -A teraz Ściąć jej głowę
Wczuwała się w postać, którą sobie przyswoila sobie jako strój na ten jakże ciekawy i ociekający wielkością i wszystkim innym bal. Patrzyła na swoją towarzyszkę.
- Niesamowicie wyglądasz serio... Ale następnym razem nie namawiaj mnie do imprez do których nie zamierzam się przyzwyczajać. Wiesz że takie imprezy nie są dla mnie a uparcie trzy dni namawiałaś mnie bym się tutaj pojawiła. I po co?- cóż nie lubiła jak się jej wmawiało przyjdź no przyjdź wpadnij. To denerwowało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3043-silvia-avenger
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Czw Paź 30, 2014 5:07 pm

Uśmiechnęła się szeroko do swojej koleżanki. Rzadko kiedy słała komuś prawdziwy uśmiech, więc rzeczywiście musiała darzyć sympatią tę dziewczynę. Zmierzyła bezlitośnie wzrokiem Silvię, od stóp do głów. Ostatecznie w jej oczach odbił się podziw. Sądziła, że przebierze się za wampirzycę, bądź królewnę śnieżkę - jak większość dziewczyn tutaj. A jednak postawiła na coś odważnego i to przypadło Mii do gustu.
- Cholerka, Silvia. - przedłużyła pierwsze słowo, a następnie kontynuowała. - Wyglądasz nieziemsko. I nie wygląda, jakbyś miała kostium, tylko rzeczywiście była Królową Kier. - I...
Nie zdążyła dokończyć, a jej koleżanka wymierzyła na niej wyrok. Mia ukryła starannie rozbawienie, wypięła dumnie swoją niezbyt bujną klatkę piersiową, z pewnością siebie zmrużyła oczy i wzniosła dłonie ku niebu.
- Nie wiesz z kim pogrywasz, paniusiu. - w tym momencie nie wytrzymała i po prostu parsknęła śmiechem. Nie poddała się jednak, postanowiła mówić dalej. - Jestem boginią smoków, w jednej chwili mogę zesłać na Ciebie gniew. Zrobię z Ciebie... kiełbaskę z grilla!
Panna Dewan pokręciła głową. Choćby ile próbowała, nie mogła zachować powagi. Po scence postanowiła przysiąść sobie do stolika. Jeszcze raz rozejrzała się po barwnej sali, ostatecznie zatrzymując wzrok na swojej towarzyszce. Beznamiętnie słuchała jej słów. Widząc niemałe zdenerwowanie Silvii, sama zaczęła się irytować.
- Przecież ostatecznie mogłaś zrezygnować. Poszłabym z kimś innym. Kierowała mną przede wszystkim ciekawość. Wiem, że nie lubisz takich imprez, nikt nie każe Ci ich lubić. Ale skoro wolisz siebie z tyłkiem w dormitorium, to proszę bardzo. Równie dobrze możesz potraktować tę zabawę jako spotkanie ze znajomymi... - przerwała na moment, nie chcąc popaść we wściekłość. - Poważnie. Skoro masz być naburmuszona, to wcale Ciebie nie trzymam...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Pią Paź 31, 2014 9:41 pm

Noc Duchów była szczególną okazją dla wszystkich czarodzieji i czarownic na całym świecie w tym roku Dyrektor Hogwartu zorganizował wielki bal w murach swego ukochanego zamku. Czarodzieje potrzebowali się integrować a to była idealna okazja. Dumbledore cieszył się widząc swych gości świetnie się bawiących. W końcu wstał i podszedł do mównicy a jego głos poniósł się po sali.
- Serdecznie Witam Was wszystkich na naszym balu!  Mam nadzieję że wspaniałe potrawy wypełnią Wam żołądki a wrażenia tej nocy wypełnią Wasze głowy a dowodem wspaniałej zabawy będą odciski na stopach! Serdecznie zapraszam do oddawania głosów na najlepszy strój!  Wyniki ogłoszę pod koniec wieczora!  A teraz bawcie się, tańczcie i śmiejcie! - po tych słowach na skraju sceny pojawiła się urna do głosowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sob Lis 01, 2014 12:49 pm

Nie zdążyły zarejestrować przybycia Czarnego, wszakże jego kroki zagłuszyło zamieszanie wywołane pielgrzymkami przebierańców do urny przy scenie. Zasiadłszy grzecznie na krześle zaraz obok jasnowłosej studentki, odrzucił swój talerz za siebie, zupełnie nie przejmując się hukiem, jaki wywołał, uderzając w parkiet. Najwyraźniej zdecydował się na taki wybieg, aby zrobić miejsce na swoją wyjątkowo czystą, zniekształconą bliznami łapę, którą zaraz ułożył na blacie. Przyjrzał się jej uważnie i wyciągnął z kieszeni mundurka pudełko z pinezkami, po czym położył je obok.
- Dobry wieczór - mruknął patrząc Dewan prosto w oczy. Miał złe spojrzenie. - Nie jesteś uczennicą, prawda?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sob Lis 01, 2014 1:56 pm

Wciąż kipiała ze złości, którą wywołała u niej Silvia. Z czasem jednak zaczęła ona się uspokajać. Niestety włączyło się u niej poczucie winy, jednak miała zbyt wielką dumę, by przeprosić koleżankę. Tak więc zapanowała niezręczna cisza... no może niekoniecznie cisza. Tu muzyka, tam zamieszanie przy urnach, a zarazem jakaś kłótnia przy bufecie. No, typowa impreza w Hogwarcie. Więc tą względną "ciszę" przerwał pewien chłopak, którego kojarzyła jeszcze za czasów uczęszczania do niższych klas. Uniosła wysoko brew ze zdziwienia. Nie rozumiała, czemu ten wyrzucił talerz za sobą. Wzdrygnęła się, bo równie dobrze mógł ktoś na tym ucierpieć. Następnie rzucił jakieś szpilki i... odezwał się jak gdyby nigdy nic. Uśmiechnął się na swój zły sposób, co z kolei o dziwo spodobało się Mii. Choć poprzednie jego zachowania pozostawiały wiele do życzenia. Na moment straciła zainteresowanie Silvią. Może dlatego, że chłopak dość wyraźnie zwracał się do naszej miłośniczki smoków.
- Witam Ciebie, ee... - nie dokończyła, w końcu nie znała imienia swojego nowego towarzysza do rozmów. - Owszem, teraz rozpoczęłam studia. Po co Ci te pinezki, jeśli oczywiście mogę wiedzieć?
Powrót do góry Go down
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sob Lis 01, 2014 2:25 pm

Gdy dziewczyna przypomniała mu o pinezkach, stracił zainteresowanie jej bladym licem, by prawą ręką otworzyć papierowe pudełko i wyciągnąć jeden z wcześniej wspomnianych gwoździków. Nieporadnie podciągnął rękaw łapy zalegającej na stole aż za łokieć, po czym wbił pinezkę we wierzchnią część przedramienia. Najwyraźniej sprawiło mu to przyjemność, bo zadrżał cały i mruknął jakoś dziwnie.
- Ahh, studia - zaczął, kontynuując amatorski piercing. - To znaczy, że jesteś wolna i możesz stąd wyjść kiedy chcesz, prawda?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sob Lis 01, 2014 2:35 pm

Mia usadowiła się wygodniej na krześle dając do zrozumienia chłopakowi, że zamierza poświęcić mu więcej uwagi. Oparła brodę o dłoń, zaś łokieć o stół. Wbiła w niego swoje błękitne tęczówki. Niemal zapomniała, że wygląda jak prawdziwa bogini żywcem wyjęta z powieści fantastycznej. Tak miało być - chciała sprawiać wrażenie oddalonej o kilka epok, gdzie rzekomo żyły prawdziwe smoki, potwory i inne paskudztwa. Jednego smoka miała na ramieniu. Żałowała bardzo, że nie jest on żywy. Myśli przerwał jej ten dziwny chłopak. Wbił on pinezkę w swoje przedramię, na co Mia zareagowała zduszonym krzykiem. Aż podskoczyła.
- Co ty wyprawiasz? - jej spojrzenie biegło na raz na niego, raz na krwawiące miejsce. - Kim ty do cholery jesteś? I co Cię obchodzi, czy mogę wyjść? Jesteś dziwny. Silvia, Silvia?
Obejrzała się desperacko za koleżanką. Fakt, lubiła "złych" ludzi, ale ten naturalnie ją już przerażał. Totalnie przerażał.
Powrót do góry Go down
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sob Lis 01, 2014 2:49 pm

Jest dziwny? Nic nadzwyczajnego. Nie pamiętał czasów, kiedy taki nie był, ale dawno, bardzo dawno temu, bo jeszcze przed Hogwartem, miał posłuch i władzę. W jaki sposób to stracił? Gdyby wciąż miał zdolności, aby zdobyć te rzeczy, wiele by to ułatwiło. Prawdopodobnie nie musiałby teraz zrobić tego, co zrobić zamierzał już niedługo. Przerwał rozmyślania, spojrzał na białowłosą i wzruszył ramionami.
- To jest mój halloweenowy numer, taak - odparł, następnie przyciągnął poranioną łapę do piersi. Krew skapywała z jego łokcia i plugawiła wszystko wokół. - Bo też muszę wyjść, dlatego mnie to obchodzi. Ktoś strzeże głównego wejścia?
Wodził palcem po absurdalnej, łuskowatej zbroi z metalowych główek i dociskał ją do skóry, coraz głębiej wbijał w mięso.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sob Lis 01, 2014 11:28 pm

Mia nie mogła zrozumieć jego zachowania. Najwyraźniej zamierzał ją przestraszyć, zgrywał się - no bo to w końcu wieczór Halloween. Ale wciąż miała nieoparte wrażenie, że drzemie w nim jakiś szaleniec, że to nie jest jedynie pokaz. Dziwak. Przychodziło jej za każdym razem na myśl, kiedy tylko omotał ją wzrokiem.
- Zapewne strzegą. A co? Zamierzasz czmychnąć? I z góry mówię, ja nigdzie z Tobą nie idę! - uniosła w obronie dłonie. Zmrużyła momentalnie oczy. - Jak znam życie... zapewne jesteś w Hufflepuff?
Wywróciła oczyma. Jak ona nie lubiła tego domu. Sam jej udowodnił, że są tam sami dziwacy. On był wyjątkowo inny... ale brat jakoś wcześniej mu o nim nie wspominał. Mia wciąż się zastanawiała, czego to chciał od niej ten chłopak i nawet się nie przedstawił.
- Kim jesteś... dobra, szaleńcem tak, bardziej chodzi mi o Twoją godność.
Powrót do góry Go down
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Nie Lis 02, 2014 12:30 am

- "Zapewne"? To jak się tu dostałaś? - Pierw czepił się tego, co go faktycznie obchodziło.
Młoda zaczynała go denerwować - chyba z psychicznej ślepoty samoistnie się nie wyrasta. Obnażył krzywy zgryz wyposażony w nonsensownie długie, aż najprawdziwsze kły, marszcząc ogół parszywej mordy.
- Nazywam się Liam Park, ale to nie ma znaczenia. Potrzebuję stąd wyjść, naprawdę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Nie Lis 02, 2014 1:54 pm

- Normalnie. A powiedziałam tak, że pomimo iż są oddziały, które nas strzegą, muszą być one wyjątkowo ułomne, skoro w zeszłym roku kilkoro uczniów ucierpiało, gdy pojawiły się trolle. - wzruszyła ramionami dziwnie poirytowana.
Zastanawiała się, dlaczego chce on opuścić imprezę. W końcu gdyby powiedział, że źle się czuje, no to puściliby go wolno. Chyba że zamierza opuścić Hogwart. Ciekawość się w niej zebrała.
- Dlaczego chcesz stąd wyjść?
Powrót do góry Go down
Black Sinclair

avatar

Liczba postów : 747

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Nie Lis 02, 2014 2:46 pm

Szczęście, że rozwinęła trochę temat ochrony zamku. Co prawda, znać przestarzałych informacji o tym, co już było, nie musiał, bo zupełnie nie przyniosłoby mu to korzyści, jednak możliwość ciągnięcia rozważań o nieprofesjonalizmie aurorów przydała mu trochę czasu na zastanowienie się, cóż może być powodem i celem wycieczki Liama Parka.
- Taak, ułomne - Zamilkł na moment, niby to rozważając, czy studentka może pamiętać tamte święta. Powód musi być wstydliwy lub szokujący, jeżeli Liam nie może zgłosić tego do dyrektora. - Ostatniej zimy, tego wieczoru i nocy, kiedy w Hogwarcie obchodziliśmy Wigilię Bożego Narodzenia, Śmierciożercy napadli całą watahą. Pamiętam, że podczas masakry nie było mnie na Sali i właściwie większość przespałem. Kiedy się obudziłem, wszyscy krzyczeli a Sala dosłownie spływała krwią. Ona była wszędzie, nasiąkły nią obrusy i ubrania żywych i martwych uczniów. Trupów było sporo, ale bardzo szybko je wywieźli. Jakoś nie przypominam sobie, aby żałoba po nich trwała specjalnie długo.
Ponownie wykorzystał okazję na klimatyczną pauzę. Następna wypowiedź i wielki, wielki zwrot akcji dojrzewały w jego umyśle. Nie widział większych luk w historyjce, którą zaraz zaprezentuje.
- Muszę wyjść, bo ktoś... z moich bliskich jest chory, a ja powinienem z nim być.
Dla lepszej koncentracji i trzymania łba wraz z intelektem nad Otchłanią, co chwila gmerał przy pinezkach w swojej skórze, by fale bólu nie przestawały płynąć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Prawdziwa pomyłka jest wtedy, kiedy załączysz swój akt zgonu zamiast aktu urodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t628-black-victor-sinclair
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik 9   Sro Lis 05, 2014 8:05 pm

Mia zadrżała podczas opowieści nieznanego jej jeszcze dotąd kolegi. Pamiętała, jaki panował chaos w Świecie Magii, kiedy Śmierciożercy wpadli na niezbyt miłe spotkanie. Jej wtedy nie było i nie do końca pamiętała z jakich względów. Aż strach pomyśleć - zapewne gdyby tam się znalazła, to i po niej pozostałaby jedynie krótka mizerna żałoba.
- I jak my możemy czuć się bezpiecznie... - dodała jakby w myślach, jednak kolejne słowa nieco ją otrząsnęły. Nie wiedząc czemu, nie bardzo wierzyła w jego słowa. Wzrok utkwiła w jego oczach, nie miała kompletnie ochoty patrzeć na jego dziwne skłonności, a co gorsza - do nich przywyknąć.
- To powiedz to komuś, kto jest odpowiedzialny za ochronę. Co Ci po mnie...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stolik 9   Nie Lis 09, 2014 6:16 pm

Wszyscy wspaniale bawili się na Balu, kapela grała, ludzie tańczyli, jedli , pili ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Nagle na środek sali wyszedł sam Dyrektor Hogwartu.
- Dziękuję wszystkim za wspaniałą zabawę ! Chciał bym teraz ogłosić wyniki głosowania ! Niekwestionowanym zwycięzcom zostaje Natalie Moor ! Oklaski ! Kolejne drugie miejsce zajmują Shira Lovegood oraz nasz praktykant Sebastian Castello ! Gratuluję ! Na równorzędnym trzecim miejscu znajdują się nasi absolwenci Dorcas Meadowes ,Silvia Avenger oraz Syriusz Black i uczennica VII roku Anarhold Tempest ! Zapraszam po odbiór nagród ! - wyczytani po kolei podchodzili do dyrektora i odbierali swe nagrody.
Natalie - Złota Dynia Ucznia (umożliwia jednorazowe wyjście z Hogwartu w dowolne miejsce ) + 10 punktów dla Gryffindoru
Shira - Srebrna Dynia Ucznia (umożliwia jednorazowe wyjście do Hogsmeade) + 5 punktów dla Ravenclawu
Sebastian- Srebrna Dynia (umożliwia jednorazowe opuszczenie sesji w dowolnym momencie bez poniesienia żadnych konsekwencji)
Dorcia, Silvia, Syriusz - Brązowa Dynia absolwenta ( umożliwia cofnięcie jednej akcji w sesji )
Anka - Brązowa Dynia Ucznia ( umożliwa jednorazowe uniknięcie szlabanu ) + 2 punkty dla Gryffindoru.

Gdy zwycięscy konkursu ukłonili się i wśród oklasków opuścili parkiet, dyrektor życzył wszystkim dobrej nocy i tym samym zakończył bal.

z/t wszyscy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stolik 9   

Powrót do góry Go down
 

Stolik 9

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Drewniany stolik
» Narożny stolik
» Stolik przy oknie
» Stolik nr 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Parter :: Wielka Sala :: Noc Duchów-