a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Mecze - Page 10
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Mecze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:25 pm

głupia kostka! (przepraszam za bałagan)

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]
Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:25 pm

The member 'Verónica Vargas' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:27 pm

HAHA! Już nie liczyły się kafle, już nie patrzyła na innych sciagjących, bo Andre udało się złapać znicza! WYGRALI! Udało się! Odetchnęła z ulgą. Ten mecz naprawdę dał jej się we znaki. Podleciała do swojej drużyny, poklepując ich po plecach, gratulując i krzycząc każdy przez każdego.
- Cudownie! - krzyknęła, smiejąc się od ucha do ucha. Po ogólnej radości Shira opuściła boisko, zadowolona, bądź co bądź, z meczu.

/zt

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


[You must be registered and logged in to see this image.] [You must be registered and logged in to see this image.] [You must be registered and logged in to see this image.]
Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:29 pm

Wylądowała śmiejąc się do rozpuku. Dawno się tak dobrze nie czuła i nie bawiła. Naprawdę cudownie spędziła ten czas. Podeszła do kapitana Ravenclawu.
Przytuliła go i pogratulowała, po czym dołączyła do swojej drużyny.
Uśmiechnęła się do nich przepraszająco.
-Mogłam to ostatnie obronić, no ale...-zaczęła się tłumaczyć. Jednak po chwili się zamknęła i polazła się przebierać. Prysznic, a potem świętowanie w Pokoju Wspólnym.
To się liczy.
Atmosfera przyjaźni o.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:30 pm

Gwizdek przerwał mecz, choć mogło się mieć wrażenie, że wcale go nie było.
Ryk z trybun Krukonów rozniósł się po całym boisku tuż po tym, kiedy ich szukający w brawurowym stylu złapał złotego znicza.

Mecz zakończył się wynikiem 160:20 dla RAVENCLAW
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jasmine A. Leighton

avatar

Liczba postów : 67

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:32 pm

Jasmine nie mogła uwierzyć! Andre naprawdę złapał znicz! O mały włos nie spadła z miotły z wrażenia! Wsparła się i z powrotem na niej usiadła, ale chyba mało kto zwracał na nią uwagę! Poszybowała do dołu, by w końcu stanąć na gruncie. Od razu pobiegła w stronę Takawy i uściskała go z całych sił, no Leighton nie umiała panować nad emocjami! Z szerokim uśmiechem uściskała wszystkich Gryfonów i odrzuciła sumienie - że nie mogła wcelować nigdy w pętle. Teraz był czas na zabawę? Wierzyła, że się odbędzie! Pomknęła ze wszystkimi do zamku!
[zt]

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Jasmine A. Leighton

[You must be registered and logged in to see this image.] [You must be registered and logged in to see this image.] [You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3330-jasmine-a-leighton
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:33 pm

Mecz toczył się szybciej niż można by się tego spodziewać kafel przechodził z rąk do rąk a Jessi szukała tylko tej przeklętej złotej piłeczki kątem oka obserwując Andre nagle chłopak ruszył a ona ruszyła w pogoń za nim, wyraźnie widziała błysk piłeczki ścisnęła mocniej rączkę miotły i była już tuż, tuż przy krukonie gdy...
Zatrzymała się gwałtownie w powietrzu wypuszczając z płuc powietrze no to było po meczu.
- Gratuluję. - rzuciła do Takawy i zawróciła w stronę swojej drużyny.
- Graliście rewelacyjnie! Jestem z Was dumna! Dziękuję! - uśmiechnęła się pocieszająco do swoich graczy to był na prawdę dobry mecz, zasługiwali na prysznic i imprezę w pokoju wspólnym nie wygrali ale... odbiją sobie kolejnym razem!
Patrzyła jak wszyscy jej gracze opuszczają boisko i znikają w szatni po czym zrobiła to samo.

z/t Gryffoni

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.
[You must be registered and logged in to see this image.][You must be registered and logged in to see this image.]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Anthony Blackwood

avatar

Liczba postów : 170

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Kwi 04, 2015 4:34 pm

Był w szoku. Naprawdę. Nie spodziewał się, że piłka tak potulnie wpadnie w jego ręce.
Wciąż ją trzymając zleciał na ziemię, gdzie zaraz dostał się w ręce swojej drużyny. Roześmiani i rozentuzjazmowani wciąż po ekscytującym meczu zniknęli w szatniach.
Hm... Chyba czas to uczcić.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 6:12 pm

Maj był niesamowicie ciepłym miesiącem. Aż chciało się wyjść na zewnątrz i odetchnąć świeżym powietrzem. Uczniowie mieli ku temu okazję, dzięki organizacji kolejnego meczu w sezonie.
Gryffindor vs Slytherin.
Można by rzec, że jest to mecz wielkiej szansy dla Czerwonych, jednak nigdy nic nie wiadomo. Wszystko się może zdarzyć. Kto pokaże się z jak najlepszej strony?
Czy któryś z graczy ma szansę zdobycia tytułu najlepszego szukającego? Może obrońcy...



REGULAMIN MECZU:
PRZYPOMINAM ZASADY !
0.KAŻDY POST MUSI MIEĆ PRZYNAJMNIEJ 3 LINIJKI.
1. Każdą akcję należy podkreślić. (rzut, unik, skręt, przyspieszenie itp.)
2.O powodzeniu akcji decydują kostki oraz Mistrz Gry.
3.O powodzeniu wyprzedzania, szybkości lotu itp. decyduje rodzaj miotły jaką posiada dany zawodnik.
4.Akcje udane są tylko wtedy, gdy liczba oczek na kostce jest parzysta.
5.Rzut do obręczy można obronić.
5a. Jeśli ścigający ma parzystą liczbę oczek, a obrońca nieparzystą wtedy rzut trafiony.
5b.Jeśli ścigający ma nieparzystą liczbę oczek, rzut obrońcy jest niepotrzebny. Nie trafia.
5c.Jeśli ścigający ma parzystą liczbę oczek, obrońca również, w takiej sytuacji decyduje liczba oczek. Większa liczba wygrywa.
6. Można obronić się przed tłuczkiem, jedynie rzucając kością.
6a. O obrażeniach decyduje Mistrz Gry.
6b.Pałkarze mogą atakować przeciwnika co trzy napisane przez siebie posty.
7.Akcję złapania znicza szukający może wykonać po 4 akcjach ścigających z własnej drużyny i 3 akcjach pałkarzy znajdujących się na boisku.
8.O złapaniu znicza decydują kostki.
9.Jeśli zostanie napisane ok. 5/6 postów użytkowników gracze zobowiązani są do poczekania na post Mistrza Gry.

UWAGA: MECZ ROZPOCZNIE SIĘ O GODZINIE 19:41. JEŚLI DO TEGO CZASU NIE BĘDZIE PO TRZECH CZŁONKÓW DRUŻYNY NA BOISKU, DRUŻYNA PRZECIWNA WYGRYWA WALKOWEREM.
W PRZYPADKU, GDY OBIE DRUŻYNY NIE WYSTAWIĄ MINIMALNEJ ILOŚCI GRACZY MECZ ZOSTAJE ZAKOŃCZONY WYNIKIEM 0:0.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 6:16 pm

Po wczorajszym treningu wróciła do siebie i w niedługim czasie poszła spać. Obudziła się wypoczęta na długo przed meczem ale to nie miało tym razem wystarczyć. Założyła szatę, ale bez akcesoria dodatkowych przysługujących zawodnikowi quidditcha i poszła na boisko. I stała na dole mając przed sobą całe boisko. Zamknęła oczy i opuściła głowę. Oczywiście miotły ze sobą nie miała, ale nie czuła się też na kogoś kto powinien siadać na trybunach. Dlatego wybrała sam dół, po prostu patrząc co się zaraz będzie działo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 6:22 pm

Ze względu na obecność graczy. Mecz przełożony na dzień 23 maj 2015. Godzina ok. 18/19.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 7:25 pm

Przybył do szatni jako pierwszy. Przebrał się w quidditchowy strój a potem wyjrzał na widownię. Wcale nie był pierwszy, Rigel już tam siedziała czekając na... coś? Serio postanowiła nie grać czy po prostu chciała, żeby próbował ją przekonać? Nie kazał jej czekać. Wziął miotłę i poleciał. Jak dobrze się składało, że tak nisko siedziała.
- Jesteś pewna? - zapytał, siadając obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 7:34 pm

Zadzierała głowę patrząc na widownię zapełniającą się kibicami. I na wielkie obręcze. Oparła się plecami o zabudowanie boiska i po prostu patrzyła. Kiedy Regulus do niej podszedł nie spojrzała na niego, ale wiedziała, że się zbliża.
- Nie wiem kiedy ostatni raz oglądałam mecz quidditcha swojej drużyny nie uczestnicząc w nim. - Zawiesiła się na chwilę, po czym obróciła głowę w jego stronę. - Ja nie żartowałam, Black. Dla mnie nie liczy się ilość zawodników, a jakość. A jedna niezgrana osóbka, rujnuje synchron całego zespołu. - Spuściła głowę. Nie było jej łatwo. Ona sama najlepiej wiedziała, jak niewiele jej brakuje do tego, by przyzwać do siebie miotłę i się przebrać. Ale gdyby to zrobiła nienawidziłaby samej siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 7:46 pm

Gapił się na nią cały czas, chociaż ona nie chciała na niego spojrzeć. Irytowała go jej postawa ale bardzo starał się być spokojny.
- Tak powinno pozostać - stwierdził, opierając się o miotłę. Rety jak nienawidził tej całej głupiej sprzeczki. Przez chwilę pomyślał, że mógłby sam zrezygnować z meczu ale nie w jego guście były takie poświęcenia.
- Chcesz ukarać mnie? Czy całą drużynę? Wszyscy na tym ucierpią. To nasz ostatni mecz i od niego zależy czy zdobędziemy puchar... Ale jasne, obrażaj się z powodu jednej dziewczyny. - Nabrał powietrza w płuca, trawiasta woń zapowiadała mecz. Co miał powiedzieć, żeby ją przekonać? Mógł co najwyżej zrobić. - W szatni czeka twoja miotła i strój. Kazałem przynieść. Wystarczy, że pójdziesz tam ze mną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 7:55 pm

- Właśnie. Z powodu jednej dziewczyny. To ty nie zaufałeś, że nie damy rady bez jednego zawodnika. A to był nasz zespół. Nasza drużyna. Wystarczyło nie wpychać nowej osoby w nasz skład. Nie podpisywać jej pod naszymi zwycięstwami. Przeszkoliłeś mnie na dwóch pozycjach. Więc nie mów, że brakowałoby nam osoby na jakimś stanowisku. W osłabionym składzie też dalibyśmy radę. - Ona też miała dość tej sprzeczki, ale co mogła zrobić? Wejdzie tam, będzie źle. Zostanie tutaj - chyba jeszcze gorzej. Nie chciała nowego składu. Nikt sobie nie zasłużył by zająć wolne miejsce. I nie lubiła tego, że na boisku w jej drużynie był ktoś po kim nie wiedziała czego się spodziewać. Nie podobała jej się już nawet myśl wygranej, uściski i świętowania.
Rigel wbrew pozorom nie lubiła zmian. Nie czuła się z nimi komfortowo i zawsze odbierała je jako zagrożenie. I tak pozostało do teraz.
Nie skomentowała tego, gdzie są jej rzeczy. Nie chciała dzielić ani porażki, ani zwycięstwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 8:20 pm

Mógłby głęboko westchnąć i to byłaby jedyna słuszna reakcja na jej słowa.
- Nie, nie mogłabyś grać na dwóch pozycjach jednocześnie, bo regulamin na to nie pozwala i nie nagnie się specjalnie dla twoich zachcianek. Na Salazara, Rigel, jesteś chyba bardziej uparta niż sam Slytherin. - Pozwolił sobie na teatralne westchnięcie. - Tyle, że prawdziwy ślizgon powinien zawsze wspierać swoich. Choćby nie wiem co.
Patrzył na nią jeszcze przez chwilę. Nie dało się, po prostu się nie dało. Był zły. Był zmęczony. Chciał tylko, żeby wygrali, ale jak widać, według niej, wszystko co robił było nie tak.
- Nie będę cię więcej prosić - oznajmił i odleciał do szatni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Mecze   Pią Maj 22, 2015 8:26 pm

- Nie na dwóch pozycjach. Na tej na której by było trzeba. - Spuściła głowę. - Wiesz o czym myślę? - Spytała go zanim poszedł. - Czy gdybym to ja dzień wcześniej musiała opuścić szkołę, to czy też zastąpiłbyś mnie jakąś pierwszą lepszą. To miał być nasz ostatni mecz. I moglibyśmy go skończyć w naszym składzie, a nie z kimś, kto potem będzie latał i mówił, że jest częścią naszej drużyny. Nie jest. Jeden mecz nie czyni jej jedną z nas. - Czekała aż odejdzie. Usiadła na trawie i spuściła głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 5:15 pm

Dało się słyszeć gwar uczniów siedzących na trybunach. Był to jeden z ostatnich meczy w tym roku szkolnym, wiec rywalizacja była wyczuwalna w powietrzu.
Gryffindorowi nie szczęściło się, jednak chyba nie mieli zamiaru oddać meczu swojemu przeciwnikowi. Profesor Hooch weszła zadowolona na murawę, za nią jak zawsze kroczyło dwóch barczystych uczniów niosących ciężkie skrzynie z piłkami. Uśmiechnęła się rozglądając się...
Widziała niedaleko dwóch dementorów, miała nadzieję, że ich interwencja nie będzie potrzebna...
Spojrzała na zegarek, mieli jeszcze 5 min do rozpoczęcia meczu, a wszyscy zawodnicy nie pojawili się na boisku. Nie dobrze.

UWAGA: MECZ ROZPOCZNIE SIĘ O GODZINIE 19:00. JEŚLI DO TEGO CZASU NIE BĘDZIE PO TRZECH CZŁONKÓW DRUŻYNY NA BOISKU, DRUŻYNA PRZECIWNA WYGRYWA WALKOWEREM.
W PRZYPADKU, GDY OBIE DRUŻYNY NIE WYSTAWIĄ MINIMALNEJ ILOŚCI GRACZY MECZ ZOSTAJE ZAKOŃCZONY WYNIKIEM 0:0.
(osoby liczone są pod tym postem)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 5:23 pm

Nie wiedziała, czy w ogóle przychodzić na mecz. Nie było ich szukającej, więc jaki był sens w ogóle zjawiać się na boisku. Przecież właśnie najwięcej zależało od niej.
Oczywiście wierzyła w całą resztę, nawet zastępca Mall mógł się spisać, ale nie była tego do końca pewna. Rano wstała jakoś tak ze złymi przeczuciami...
Co to za drużyna bez kapitana? Żadna. Odpowiedziała sobie w myślach, przypomniały jej się czasy świetności. Rok temu mieli szansę zdobyć puchar Quidditcha, a teraz?
Anarhold Tempest weź się w garść dziewczyno. Przecież teraz ona musiała wspierać drużynę, motywować ją do działania. Zawsze chciała się wykazać jako kapitan, teraz miała ku temu okazję, ale...
Właśnie ale...
Wolałaby nigdy jej nie mieć.
Trochę przed czasem weszła do szatni, przebrała się i wyleciała na boisko. Tak, to już odpowiedni moment. Trzeba pokazać na co stać drużynę czerwonych, odważnych Gryfów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Katherin Veronica Grigori

avatar

Liczba postów : 167

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 5:25 pm

Katherin przybyła pierwsza do szatani. Trochę się zdziwiła, że nikogo jeszcze nie ma ale cóż. Widocznie tylko ona trochę się denerwowała przed meczem. Nie to aby się bała, po prostu był to jej pierwszy mecz w życiu. W nocy nie mogła spać ze zdenerwowania.
Szybo przebrała się w stój i usiadła na jednaj z ławek czekając na resztę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Katherin Veronica Grigori

[You must be registered and logged in to see this image.] [You must be registered and logged in to see this image.] [You must be registered and logged in to see this image.]
I śmierci myśl jest miła mojej duszy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3474-katherin-veronica-grigor
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 5:53 pm

Rigiel o wszystko obwiniała jego, a w dodatku cały czas mówiła to samo. Mógłby jej tłumaczyć i tłumaczyć ale i tak na nic się to nie zdało... Nie odpowiedział jej już, bo mógłby tylko się powtarzać. Jak widać nic nie było w stanie jej przekonać. Cóż. Musiał chyba wreszcie odpuścić. Wszystkie te emocje kotłowały się w nim i nie mogły znaleźć ujścia - złość, rozczarowanie. Musiał się z nich wyzwolić, Bella pewnie powiedziałaby mu, żeby pozabijał parę szlam. Quidditch wdawał się równie dobrym sposobem.
Kiedy wszedł do szatni, była już tam Kat. Miał nadzieję, że za chwilę pojawi się więcej osób. Tymczasem powiedział jej, żeby pamiętała o wszystkim, a jeśli znajdzie pod pętlą i nie będzie całkowicie pewna rzutu, to żeby podała do Sofie. Miał nadzieję, że skoro dziewczyny się przyjaźnią, łatwiej im będzie się zgrać mimo tak znikomej liczby treningów. Zaufanie i te sprawy... żeby tylko Rigel nie miała racji. Wcale nie chodziło o to, żeby jej coś udowodnić (może tylko trochę), głównie chodziło o wygraną.
Jak już sobie pogadał, wylecieli na boisko. Stanął na środku, na przeciwko Anarhold. Może szkoda, że nie miał już tego nosa, wtedy gryfonka zamiast grać, cały czas by się śmiała. Kapitanowie mieli sobie uścisnąć dłonie i zdaje się, że Ana zastępowała Jessi. Był bardzo ciekawy kogo wystawili na szukającego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 6:03 pm

CZAS MINĄŁ WYNIK MECZU  0-0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 6:10 pm

Dzień meczu, w końcu coś na czym mogła wyszumieć się do woli. Po treningu i tak była wściekła na Rega za to, ze przyjął Nową do drużyny. Skierowała sie w stronę boiska, w szatni założyła szaty Slytherinu, wzięła w dłoń swoją miotłę, przełożyła nogi okrakiem. Nie zapomniała również o swojej ukochanej pałce, tworzyła z nią w locie jedność. Była jedną z najlepszych pałkarek, trzeba to jej oddać. Wzbiła się w powietrze, zaczęła kręcić się wysoko na swojej połowie, obserwowała to co robią inni członkowie drużyny, nie zwracała uwagi na nową, gdyż nie była według niej warta nawet funta kłaków. Dostrzegła Regulusa, mieli się ku sobie, ale ostatnio dosyć często się kłócili, ale i tak wiedziała, że będzie go bronić.




POWTÓRKA MECZU.
WYBIERZ TERMIN -> [You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 10:55 pm

Czekał. On, Ana i Kat. Stali jak idioci na tym boisku, kiedy całe mnóstwo ludzi się na nich gapiło. Mecz już powinien się dawno rozpocząć, ale nie było pawie całych składów zarówno jego drużyny, jak i gryfonów. Zobaczył, że pojawiła się Rigel. Na miotle! Nie mógł uwierzyć swoim oczom i przez chwilę myślał, że mu się wydawało. Ale tak, była tam, latała jakby nie mogła już ustać w miejscu. Nie miał pojęcia co ją wreszcie przekonało, wydawało mu się, że powiedział już wszystko co mógł.
Czekali, czekali, czekali. W pewnym momencie ledwo już się powstrzymywał, żeby też nie zacząć latać. Wreszcie coś musiało się stać. Meczu nie było. Wydawało mu się to niemożliwe. Był zły na wszystko i wszystkich. Zacisnął usta, a potem poderwał miotłę i pognał do zamku.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Mecze   Sob Maj 23, 2015 11:07 pm

Zmrużyła oczy, czekając chwilę, ale gdy obwieścili, że meczu ma nie być - również odleciała do zamku. Poczuła wewnętrzną ulgę prawdę powiedziawszy, bo źle jej było z tym, że w końcu zmiękła i chciała grać. I tak by to zrobiła po swojemu - broniłaby tylko swoich.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mecze   

Powrót do góry Go down
 

Mecze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next

 Similar topics

-
» Treningi i mecze Quidditcha

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: TERENY ZAMKOWE :: Boisko Quidditcha-