a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Wejście - Page 3
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Wejście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Luke Williams

avatar

Liczba postów : 186

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Lis 30, 2014 11:10 pm

jeszczer az, bo zajęty

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Każda kobieta to fortepian- tylko trzeba umieć grać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2214-luke-williams
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Lis 30, 2014 11:10 pm

The member 'Luke Williams' has done the following action : Rzuć kostką

'Andrzejki' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 12:38 am

Veronica uniosła spojrzenie znad swojej karteczki na Florkę i przywitała przyjaciółkę ciepłym uśmiechem. Przez chwilę pogrążona była w zdumieniu, widząc, że wylosowała kolegę i to z tego samego domu. Ciekawa była jak ten zareaguje na jej towarzystwo, ponieważ podczas ostatniego spotkania zdawał się nieco przytłoczony jej osobą, ale takie były reguły gry, więc wzruszyła ramionami i odpowiedziała Gryfonce.
- Ja wylosowałam Raiona, ale chyba jeszcze nie przyszedł. A Ty? - Spytała, rozglądając po nadchodzących gościach i pomachała Shirze, która zaraz do nich podeszła. Wyszczerzyła zęby w uśmiechu do Krukonki.
- My ostatnio to na samych imprezach się widzimy, co nie? - Zaśmiała się i spojrzała na dziewczynę wyczekująco. - No? Kogo wylosowałaś? Tylko mi nie mów, że Syriusza, bo jeszcze uwierzę w przeznaczenie! - Zachichotała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 12:16 pm

Barty zaczął powoli lubić szkolne bale. Zawsze działo się coś ciekawego. Tym razem postanowił wybrać się na Andrzejki. Możliwe, że dowie się czegoś interesującego o swoim życiu z wróżb, bo te ubiegłoroczne nie sprawdziły się nawet w jednym procencie. Ubrał się w swój najlepszy garnitur i przyszedł wylosować dla siebie parę. Miał nadzieję, że w tym roku trafi na kogoś normalnego zamiast na Filcha... W głębi duszy nawet się o to modlił. Wciągnął głęboko powietrze, zamknął oczy i wyciągnął karteczkę z imieniem swojej pary i spojrzał na napis...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 12:16 pm

The member 'Barty Crouch Jr' has done the following action : Rzuć kostką

'Andrzejki' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 1:05 pm

Cała szkoła już od kilku dni żyła Andrzejkami. Wszyscy zastanawiali się kto z kim będzie połączony i czy będą takie zabawne sytuacje jak rok wcześniej. Amelia do tego szału nie należała. Jej to było szczerze obojętne z kim zostanie połączona. Chciała tylko dobrze się bawić.
O wyznaczonej porze, gdy mieli się stawić by wylosować swoją parę zeszła po schodach ubrana w kobiecą, delikatną sukienkę tuż nad kolano z ozdobnym paskiem i rękawami trzy czwarte oraz czarne balerinki, idealnie komponujące się z granatowym kolorem sukienki.
Podeszła do wejścia, a tam okazało się, ze ją już ktoś wylosował. Sprawdził kto taki i znalazła Flor w tłumie.
-Hej- przywitała się z dziewczyną.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Samuel O'Hara

avatar

Liczba postów : 47

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 2:59 pm

Samuel nie mógł się doczekać tego dnia. Takie zabawy nie były w jego guście, ale czemu by nie przyjść? Sam coraz bardziej docenia dni w szkole, szczególnie że od teraz będzie wiele dni wolnych i za nim się zorientuje, będzie w ostatniej klasie. Trzeba doceniać dni w szkole, a przede wszystkim te, których nie spędzasz na nauce.
Przyszedł trochę później niż inni. Miał na sobie jeansy, trampki i niebieską koszulę schowaną w spodnie. Na jego głowie był elegancki nie ład. Walnął sobie na łepetynę trochę żelu, żeby mu się włosy nie rozczochrały, bo trzeba jakoś wyglądać. Gdy wszedł do sali, dowiedział się ze już został wylosowany. Modlił się w duchu, żeby to był ktoś, kogo Sam lubi. Nie zręcznie by było, gdyby to był chłopak. Ale na szczęście to nie O'Hara wybierał, więc na nikogo takiego nie trafił. -Witaj- kiwnął głową do dziewczyny która go wylosowała. Była to Natalie. Sam znał ją aż za dobrze. Była ona jego miłością w młodszych klasach. Niestety, albo stety zorientował się że go wykorzystuje. Zraził się do niej na jakiś czas, ale nie dawno jej wybaczył. W sumie, gdy nie udają pary, mogą się nawet dogadać. Krótko mówiąc może to nie jest jego wymarzona para, ale jednak cieszy się że idzie z nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2914-samuel-o-hara
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 3:39 pm

Gdzieś w duchu Natalie żałowała, że na kartce nie widnieje nazwisko Luke'a. Niemniej jednak towarzystwo Samuela wcale jej nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie - w końcu był jej przyjacielem, w małym stopniu ale jednak. Kiedyś Natalie wykorzystywała Jego słabość do jej osoby. Później przez brak odwzajemnionych uczuć chłopak po prostu pogodził się, albo naturalnie stracił nią zainteresowanie. Na szczęście nie skończyło się to obustronną nienawiścią, ba, nawet zamieniło w dość pozytywne relacje. Panna Moore nie wyglądała już tak źle, jak w czasie, kiedy jej wujek wyjechał. Kilka osób, które miała przy sobie sprawiło, że dziewczyna nie odczuła wielkiej samotności. Ponadto wiedziała, że nieważne co by się działo, oni jej pomogą. A więc dzisiaj uśmiechała się szczerze i nawet takimi oto uśmiechem obdarzyła swojego dzisiejszego towarzysza.
- Kto by się spodziewał, O'Hara! - dziewczyna przechyliła głowę na bok i przyjrzała mu się uważniej. Jeszcze pamiętała go jako małego chłopca, który latał za nią i próbował jej udowodnić, jaki to jest świetny. Na samą myśl dziewczyna się zaśmiała. Dzisiaj spokojnie już mogli się z tego śmiać. - To co, mój towarzyszu? Napiłabym się czegoś najpierw, nie wiem jak ty.
Powrót do góry Go down
Effie Alvord

avatar

Liczba postów : 46

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 7:50 pm

Gdy pojawiła się na miejscu, większość uczestniczących w zabawie miała już przydzieloną swoją parę. Lubiła tego typu zabawy, nie obawiała się, że być może przypadnie jej osoba za którą nie przepada, jeden wieczór może z nią spędzić. Miała ubraną czarną sukienkę oraz najzwyklejsze, również czarne baleriny. Włosy jak zawsze rozpuszczone, a oczy i usta podkreślone delikatnym makijażem. Jak się okazało została już przydzielona. Jej parą był Barty Crouch Jr, nigdy dotąd nie rozmawiała z chłopakiem. Kojarzyła go z korytarzy, bez najmniejszych obaw podeszła do niego. - Cześć - przywitała się. - Prowadź - powiedziała, uśmiechając się.


/zt


Ostatnio zmieniony przez Effie Alvord dnia Sob Gru 06, 2014 5:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3156-effie-alvord#52797
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Gru 01, 2014 9:12 pm

Shira roześmiała się.
- Na to wychodzi! - powiedziała i wyszczerzyła się na kolejne słowa dziewczyny. - Nie, to byłby już zbyt duży zbieg okoliczności - stwierdziła, przewracając oczami. - Ja wylosowałam Biancę, wiesz tę z Twojego domu. Tez na razie jej nie widze - powiedziała, spoglądając wokół siebie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Samuel O'Hara

avatar

Liczba postów : 47

PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Gru 02, 2014 8:06 pm

Od chwili w której ich ręce się splotły, można było zacząć się bawić. Sam nie był na andrzejkach rok temu, czego bardzo żałował. Miał zamiar się wybrać, niestety grypa popsuła mu plany. Marzył o podobnej sytuacji, tylko że z Mad. Ostatnio prawie w ogóle jej nie widywał. Miał nadzieje że się na niego nie obraziła.
No cóż. trzeba było wrócić do aktualnej chwili. Samuel zmusił się do tego by przestać myśleć o krukonce. Przecież trzymał za rękę przepiękną dziewczyną, która co prawda go wykorzystywała i dawała złudne nadzieje, ale przestańmy żyć przeszłością. Pewnie nie jeden facet by mu zazdrościł takiej chwili. -Oczywiście, chodźmy- odpowiedział. Również chciało mu się pić. Zastanowił się, co by się stało gdyby komuś zachciałoby się sikać. To w tedy co? co z partnerem? Chłopakowi nie podobała się myśl wspólnego chodzenia do ubikacji.
Zaprowadził Natalie w stronę bufetu, żeby oboje mogli się orzeźwić.

[z/t x2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2914-samuel-o-hara
Florence Lacroix

avatar

Liczba postów : 77

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Gru 03, 2014 7:04 pm

- Amelię - odpowiedziała Gryfonce - Ta zabawa raczej nam się uda prawda? - zapytała, była zadowolona ze swojego towarzystwa. Po chwili podeszła do nich wcześniej wspomniana dziewczyna. - Hej. - przywitała się z Amelią, z którą miała spędzić całą dzisiejszą zabawę. Szczerze powiedziawszy, nie znała za bardzo dziewczyny, kojarzyła ją ze szkolnych korytarzy i niektórych lekcji. Mimo to nigdy dotąd nie rozmawiała z dziewczyną, wyglądała na sympatyczną i nie obawiała się tego wieczoru. Była przekonana, że będą się dobrze bawić. Miała nadzieję, że Puchonka nie jest zawiedziona z przydziału. Spojrzała na nią, uśmiechając się lekko. - To co wchodzimy? - zapytała, i ruszyła w stronę sali, zastanawiając się  do którego stolika Amelia ją zaprowadzi.

/zt x2
http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3200-stolik-5#54037
***przepraszam***


Ostatnio zmieniony przez Florence Lacroix dnia Sro Gru 03, 2014 10:17 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2936-florence-lacroix
Bianca Singh

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Gru 03, 2014 8:34 pm

Kiedy Bianca zobaczyła, że wylosowała Shirę, uśmiechnęła się szeroko. Świetnie, zapowiadał się miły wieczór! Trochę obawiała się tego, kogo wylosuje. Nie chciała spędzić całej imprezy z kimś, za kim zdecydowanie nie przepada. Nie musiała się już dłużej tym martwić, bo Shira to był naprawdę niezły los. Podeszła do dziewczyny i uśmiechnęła się, patrząc na nią.
- Hej, widzę, że czeka nas wspólny wieczór - powiedziała, patrząc na nią. Lubiła dziewczynę, w sumie trochę żałowała, że ich kontakty się ostudziły. Wszystko można nadrobić, nie?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Bianca Singh



Niech zgi­nie świat, by­leby stało się za­dość sprawiedliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2900-bianca-singh
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Gru 03, 2014 10:05 pm

Verónica przywitała uśmiechem Amelię, która zjawiła się dosłownie po tym jak Florence odpowiedziała na jej pytanie. Dziewczyny przywitały się i odeszły w stronę sali, a Vargas odprowadziła je wzrokiem. Spojrzała na Shirę, szczerząc zęby w uśmiechu, kiedy usłyszała jej słowa.
- No jasne, że wiem którą Biancę*. - Uśmiechnęła się i odnalazła wzrokiem wspomnianą dziewczyne, która przeciskała się przez tłum, żeby przywitać się z Shirą. Kolejna osoba z ich grupki stojącej koło wejścia znalazła wylosowaną parę i okazało się, że Verónica jak na razie została sama. No cóż, tego się właśnie spodziewała od kiedy przeczytała nazwisko na karteczce. Wzruszyła ramionami.
- Wychodzi na to, że ja jedna jestem jeszcze bez pary. Pójdę do bufetu posiedzieć i poczekać, żeby tu tak nie sterczeć jak słup soli. - Zaśmiała się i ruszyła w tamtym kierunku. Miała ochotę na kremowe piwo, które miała nadzieję, że właśnie tam znajdzie.
/zt


*(Nie mamy relek ale fabularnie raczej powinnyśmy się znać, skoro ten sam rocznik i dom, prawda? Razz )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Gru 03, 2014 11:48 pm

O wilku mowa! Bianca własnie zjawiła się w Wielkiej Sali i już szła, aby sie z nimi przywitać.
- Cześć, na to wygląda i bardzo się ciesze - uśmiechnęła się szeroko. W końcu kiedyś miały ze sobą bardzo dobry kontakt, a i teraz miałhy dobre relacje, choć nieco rzadziej się spotykały. Zastanawiała się gdzie też podziewa się partner Verónicy. Co i rusz jakieś pary się łączyły, a panna Vargas nie mogła się doczekać swojej. Shira spojrzała na Biance, kiedy Verónica odeszła w stronę bufetu.
- To może i my pójdziemy się czegoś napić, co? - zapytała Bianci.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Gru 05, 2014 4:46 pm

W końcu przyznano mu parę: Effie Lacroix. Z nazwiska wywnioskował, że pewnie trafiła mu się jakaś Francuzka albo coś w tym stylu, bo nie wydawało mu się, by Brytyjki nosiły takie nazwiska. Usiłował sobie wyobrazić jak może wyglądać, gdyż samo nazwisko nic mu nie mówiło. Długo nie musiał nad tym się zastanawiać, bo oto pojawiła się przed nim dziewczyna, w czarnej i to dość ładnej sukience. Sama ona była... urodziwa. Zagwizdał cicho z uznaniem, że wreszcie ma kogoś normalnego i że ten wieczór nie okaże się totalnym niewypałem. Może nawet będzie dość przyjemny.
- Cześć - odpowiedział uśmiechając się lekko. Jak na prawdziwego dżentelmena przystało nastawił ramię, by mogła go za nie ująć.- Nie ma sprawy - dodał, mrugając do niej okiem i gdy ujęła go pod rękę, ruszył i poprowadził ją do stolika.

z/t - stolik numer 3. jak chcesz to zacznij, a jak nie to ja to zrobię

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Syriusz Black

avatar

Liczba postów : 570

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Gru 07, 2014 2:54 am

Syriusz wpadł na iście szatański plan. Kiedy tylko dowiedział się, że w Hogwarcie organizowane są Andrzejki, jednak tylko dla uczniów, postanowił mimo wszystko złamać tę zasadę i zjawić się na nich osobiście. Miał ochotę złamać kilka zasad z regulaminu, a Kolegium jak na razie nie dawało mu ku temu powodów. Właściwie studia to już było zupełnie inne życie, niż w Hogwarcie. Tam każdy musiał liczyć na siebie i pilnować swojego nosa. Syriusz oczywiście przedłożył swój pomysł reszcie Huncwotów. Nie mogli się jednak pojawić równocześnie, aby nie wzbudzić podejrzeń przy wejściu. Na poprzednim balu w Hogwarcie znalazł na swojej szacie jakiegoś podejrzanego krótkiego jasnego włosa, którego zachował, aby przyrządzić eliksir wielosokowy. Oczywiście nie miał pojęcia czyj to był włos, zaryzykował jak zwykle. Ale przecież bez ryzyka nie ma zabawy!
Tak więc jakiś czas przed wyjściem dosypał go do gotowego eliksiru i wypił to paskudztwo, po czym pobiegł do Akademickiej łazienki z wiadomych powodów. Kiedy wyszedł był niskim, pulchniutkim i jasnowłosym chłopcem. Kiedy włożył na siebie swoją szatę wyjściową wyglądał w niej tragicznie. Jak gnom ubrany w szaty czarodzieja. Nic sobie jednak z tego nie robił, ponieważ to pozwoliło mu przejść niezauważonemu przez ochronę przy Wielkiej Sali, gdzie odbywało się losowanie swojego partnera. Pozostało mu akurat dziesięć minut do powrotu do normalności, kiedy włożył do puli rękę i udał, że w niej gmera. Odwrócił jednak uwagę kaszlnięciem i w rezultacie nie wylosował nic, a powodem takiego wyboru była chęć towarzyszenia na balu Shirze Lovegood. Zobaczył jednak gotową listę wiszącą w gablocie tuż przy wejściu i z rezygnacją stwierdził, że dziewczyna ma już partnerkę. No nic, nie mógł już wrócić do puli by losować ponownie. Wszedł za tłumem do Wielkiej Sali i rozejrzał się po zebranych. Na parkiet nie wyszedł jeszcze nikt, to już jego impreza urodzina szybciej się rozkręcała, a było chyba mniej osób niż tutaj. Miał zamiar zahaczyć o bufet, aby wypić coś zimnego i najlepiej z procentami. Zatrzymał się gwałtownie, kiedy tuż za plecami usłyszał nieznajomy głos wypowiadający jego imię.
- Syriusz Black? - Odwrócił się, patrząc na dziewczynę, którą widział po raz pierwszy na oczy. Ta wydawała się go dobrze znać. No, ale jak, na brodę Merlina? Przecież jego powrót do rzeczywistej postaci jeszcze się nie zaczął! Miał nadzieję, że uda mu się wytrzymać w tej pokracznej formie aż do zgaszenia świateł, później to już każdemu jest wszystko jedno, kto znajduje się na sali. Patrzył na dziewczynę ze zdziwieniem, które wytrąciło go z równowagi do tego stopnia, że zamiast zaprzeczyć odpowiedział szczerze.
- Skąd wiedziałaś, że to ja? - Zapytał, nie czując nawet, że zaciska usta w wąską linię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3039-syriusz-black
Sybilla Trelawney

avatar

Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Gru 07, 2014 3:51 pm

Sybilla miała swoje własne plany na Andrzejki. Po pierwsze i ostatnie w ogóle nie miała zamiaru na nie iść! Planowała zostać w dormitorium, zaszyć się w jakimś kącie z dobrą książką i paczką fasolek wszystkich smaków. Oczywiście miało być tak dobrze, a wyszło jak zawsze. Chcąc, nie chcąc została zmuszona wygrzebać jakąś suknię po mamie ze swojego na wpół rozpakowanego kufra i wyszykować się na bal. Oczywiście w jej wypadku szykowanie równało się z założeniem ciemnoczerwonej sukni, która i tak trochę na niej wisiała, ubraniem jakiś tam butów i przeczesaniem włosów szczotką. Tadam, była gotowa. Stanęła tylko przed lustrem, żeby się przejrzeć. I jedyne co rzucało się w oczy to nieszczęśliwa mina męczennicy, która musi iść na zabawę z wszystkimi.
Nie miała wyjścia, gdyż wiedziała, że tak czy tak pójdzie na ten głupi bal. Pewnie nikt by jej nie uwierzył, że już raz go przeżyła. Widziała dokładnie przystrojoną Wielką Salę, urnę z losami i tańczące pary. Wiedziała nawet kto będzie jej partnerem. I to był problem - miała wizję. Za pewne nikt i tak by jej nie uwierzył, ona sama od trzech godzin próbowała sobie wmówić, że znowu coś jej się wydawało, jednak tak czy tak musiała to sprawdzić. Chciała udowodnić, że jej wizje są prawdziwe, że nie jest aż taka wariatką za jaką ma ją pół szkoły. W końcu wybiegła z dormitorium zapominając o torebce. Sukienka i buty chyba wystarczą.
Kiedy już znalazła się przed wejściem do sali zaczęła się dokładnie rozglądać. Nikt nie wyglądał jak chłopak z wizji, jak Syriusz. Nikt... Wszystko stało się jasne, znów nawaliła. Zaczęła w duchu się karcić, że w ogóle pomyślała, że na prawdę przewidziała jego przyjście. Była taka głupia i właśnie wtedy jej wzrok powędrował ku krępemu, jasnowłosemu chłopakowi i już wiedziała. Niemal nie rzuciła się na niego z radości, chociaż było bardzo blisko. U d a ł o się !
- Syriusz Black?
Zapytała trochę niepewnie, lustrując go dokładnie niebieskimi tęczówkami. Szata się zgadzała, wygląd średnio, ale widząc jego zmieszanie była już pewna. Sybilla nie miała problemu z zachowaniem wobec obcych, gdyż według niej tacy nie istnieli. Od razu podeszła do Syriusza i strzepnęła mu kurz z rękawa szaty. Obeszła dookoła jak gdyby dokładnie sprawdzała, czy to on. Gdyby miała przy sobie miarkę, to pewnie by go zmierzyła wzdłuż i wszerz, ale na całe szczęście dla niego - torebka została w dormitorium! Tak więc w końcu westchnęła z ulgą i uśmiechnęła się promiennie.
- Spóźniłeś się!
Zaćwierkała radośnie, jak gdyby prawiła mu najsłodszy komplement na świecie. Bez żadnych ceregieli podeszła i chwyciła Syriusza pod ramię, prowadząc go do Wielkiej Sali. Nie miał za bardzo nic do gadania.... zresztą odmówi małej i kochanej blondynce?

zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3213-sybilla-trelawney#53527
Bianca Singh

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Gru 09, 2014 5:34 pm

Bianca uśmiechnęła się i kiwnęła głową.
- Jestem za, umieram z pragnienia - stwierdziła i ruszyła w towarzystwie Shiry w kierunku bufetu. Wieczór zapowiadał się naprawdę miło i zupełnie jej nie przeszkadzało, ze nie będzie musiała za bardzo oddalać się od dziewczyny. Dawno nie spędzały razem czasu.

z/t

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Bianca Singh



Niech zgi­nie świat, by­leby stało się za­dość sprawiedliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2900-bianca-singh
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wejście   

Powrót do góry Go down
 

Wejście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Sala Wejściowa
» Wejście do podziemi
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Brama wejściowa
» Główne wejście do parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Parter :: Wielka Sala :: Andrzejki-