a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Biblioteka
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Biblioteka   Sro Gru 17, 2014 6:18 pm




Co tu dużo opowiadać, jaka jest biblioteka każdy widzi. Regały uginające się od ciężaru książek, stoliki do czytania i nauki. Ogromna plakietka z napisem "Cisza" oraz bibliotekarka która uważnie przygląda się twoim poczynaniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Gru 17, 2014 6:30 pm

Zaraz po przebudzeniu i porannym bieganiu zjawiła się w bibliotece, było tam jeszcze pusto, żadnego ucznia. Tak jak sobie zaplanowała. Znad jakiś papierów podniosła na nią wzrok bibliotekarka.
- Jak nie przychodzisz to nie a jak już to skoro świt co? - zaśmiała się uważnie przyglądając siadającej przy jednym ze stolików Jessi.
- Aniołku ale ja chciał bym też zjeść śniadanie gdybyś przyszła odrobinę później... - "TAK" Jessi wręcz chciała zapiszczeć z radości na te słowa, uśmiechnęła się delikatnie.
- Ja sobie poradzę sama chciałam tylko doczytać pewien temat z transmutacji przed zajęciami, sama Pani wie jak dużo mamy nauki przed egzaminami. Będę tylko tutaj sobie siedzieć i czytać. - bibliotekarka nie była jeszcze do końca przekonana więc Jessi dodała.
- Za 45 minut zaczynam pierwsze zajęcia.... - urwała bo bibliotekarka westchnęła i pokiwała głową.
- No dobrze rozumiem, jesteś tu sama więc wydaje mi się że nie zdemolujesz tego miejsca. - wcisnęła okulary bardziej na nos i ruszyła ku drzwiom od których jeszcze się odwróciła.
- Jeżeli coś będzie nie tak to pamiętaj że wiem gdzie cię szukać. - słowa były złowieszcze jednak cały efekt popsuło puszczone przez bibliotekarkę oczko.
Drzwi zamknęły się za kobietą a Jessi odetchnęła.
Teraz albo nigdy miała jakieś 15 minut jeżeli nie chciała ryzykować przyłapaniem...
Ruszyła do działu ksiąg zakazanych, dokładnie pamiętała wskazówki jakie dostała tamtej nocy. Musiał być ostrożna i działać szybko jeżeli nie znajdzie tej książki i tego pamiętnika....
Po około 10 minutach zamykała za sobą drzwi do działu ksiąg zakazanych w rękach ściskała średniej grubości książkę a w nią był wetknięty stary pomięty pamiętnik na okładce widniał napis " Własność Panny Mall."
Tylko dzięki temu pamiętnikowi odnalazła właściwy wolumin. Książek o rytuałach było tam mnóstwo.
Zasiadła do stolika przy którym przedtem siedziała i oparła głowę o drewniany blat. Miała to czego szukała jednak bała się co znajdzie w środku.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Gru 17, 2014 11:36 pm

Shira weszła do biblioteki, chcąc oddać wypożyczone wcześniej książki. Było cicho, jak zwykle, może nawet nie było tutaj nikogo. Podeszła do lasy, ale ku jej zdziwieniu nie ujrzała nawet bibliotekarki. Zmarszczyła brwi, bo wydawało jej sie, że kobieta nigdy swojego stanowiska nie opuszcza. Wzruszyła ramionami. Akurat miała czas więc mogła poczekac, a bilioteka wcale złym miejscem do tego nie była. Przeszła do stolików, aby położył na jednym z nich książki i poczekać na bibliotekarkę, kiedy spostrzegła Jessi. Skoro już były tutaj obie to mogła chyba podejśc i się przywitać, choć nie chciała przeszkadzać. Zwykle, gdy ktoś siedział z ksiązkami w bibliotece raczej szukał samotności, ale kto wie co kryło się w głowie panny Mall? Nie zaszkodziło spróbować. Podeszła więc do stolika, przy którym siedziała Gryfonka i uśmiechnęła się wskazując na jedno z krzesełek:
- Hej Jessi! Mogę się przysiąść czy będę przeszkadzać? - zapytała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Gru 17, 2014 11:59 pm

Verónica wyszła z Wielkiej Sali po pierwszej turze śniadania, zanim niektórzy jeszcze w ogóle zdążyli zejść i coś przekąsić. Jak zwykle czytała przy śniadaniu sobie tylko znaną książkę i nie zwracała większej uwagi, że pochłonęła o dwa bekony za, ale ta jajecznica to było już po prostu niebo w gębie! Z niechęcią zabrała swoje rzeczy i wyszła ze śniadania. Miała jeszcze trochę czasu do zajęć, postanowiła więc przejrzeć księgę traktującą o starożytnych runach, aby zapisać na zwitku pergaminu informacje, których jej brakowało do skończenia eseju. Weszła do pomieszczenia i rozejrzała się zdziwiona, kiedy nie zastała bibliotekarki na swoim stałym miejscu. Ruszyła w stronę regałów i odnalazła właściwy rząd, z którego wyjęła grubą księgę. Zrobiła kilka kroków, przewracając energicznie jej kartki i wyszła właśnie tam, gdzie zaczynały się stoliki, przy których uczniowie mogli w spokoju odrabiać lekcje. Wyszczerzyła zęby w szerokim uśmiechu na widok Jessi i Shiry. Podeszła do nich, bo nie wydawały się zbytnio zajęte. To znaczy Jessi chyba była, ale skoro Shira podeszła i rozmawiały, to co szkodziło dołączyć się do rozmowy? Verónica nie lubiła siadywać w drugim końcu sali kiedy w pomieszczeniu znajdowały się dwie koleżanki.
- Cześć! Co porabiacie w bibliotece tak z rana? - Spytała, upychając książkę pod pachą. Nie zaprzątała sobie głowy tym, że Bibliotekarka dostanie apopleksji kiedy dowie się, że wyciągnęła ją bez uprzedzenia. Akurat miejsca ksiąg ze starożytnych run znała na pamięć i nigdy nie robiła bałaganu w planie półek. Obrzuciła dziewczyny wyczekującym spojrzeniem.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Czw Gru 18, 2014 6:36 pm

Poderwała gwałtownie głowę do góry przy okazji stając się blada jak ściana, strąciła książkę "Przymierze krwi" na podłogę z jej środka wyleciał pamiętnik! To był koniec. Wydało się. W pierwszym momencie wydawało jej się że to bibliotekarka wróciła tak wcześnie z tego śniadania i że wszystko na nic, że cały plan legł w gruzach! Jak mogła być tak głupia i nie schować książki od razu do torebki i udawać że czyta temat z transmutacji.
Miała ochotę trzepnąć się w głowę byle mocno, tak wiele zależało od tej książki, od tego pamiętnika a teraz miała by się dać tak głupio złapać?
Otrząsnęła się i uświadomiła że to Shira uśmiecha się do niej szeroko.
W tej samej chwili dołączyła do nich Verónica.
- H-hej. - Panna Mall właśnie się zająknęła? Chyba pierwszy raz w życiu a musiało to oznaczać tylko jedno, była zdenerwowana jak jeszcze nigdy do tej pory. Nie ma się czemu jednak dziwić. Kto nie był by zdenerwowany jeżeli zostało by mu cztery dni życia a jedynym sposobem na ocalenie był tajemny rytuał wyciągnięty z księgi ukradzionej z działu ksiąg zakazanych?
Nie rozumiała jak cała ta jej praprapra babka mogła się dać w to wszystko wciągnąć ale liczyła że w tym starym pamiętniku coś znajdzie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pią Gru 19, 2014 12:57 am

W momencie, kiedy przywitała Jessi niespodziewanie zjawiła się Verónica. Krukonka przywitała się z przyjaciółką szerokim uśmiechem i ruchem głowy wskazała na swoje książki.
- Chciałam je oddać, ale bibliotekarka na razie gdzieś zniknęła - powiedziała zdziwiona, unosząc brwi. - Dopiero co przyszłam i zauważyłam Jessi, która do tej pory nie odpowiedziała mi czy przeszkadzam, więc chyba było to potwierdzenie - zaśmiała się cicho i zerknęła na Jessi, która jakby była zszokowana ich widokiem. Ba, nawet zaczęła się jąkać! Ciekawe co też takiego robiła, że tak bardzo zdenerwowała się nadejściem obu dziewcząt?
- Spokojnie, możemy sobie pójśc - powiedziała żartobliwie. - Coś się stało? Wyglądasz na zdenerwowaną - wyjaśniła swoje pytanie, bo Gryfonka miała dziwnie przerażoną twarz, że w końcu Shira zaczęła sie o nią martwić!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie Gru 21, 2014 12:19 am

Verónica uniosła brwi, widząc gwałtowną i troszkę nienaturalną reakcję Jessi, która była w trakcie chowania czegoś do torby. Wcześniej Verónica usłyszała łoskot upadających książek i widocznie Jessi właśnie je pozbierała. Zastanawiała się tylko dlaczego kapitan drużyny jest taka zdenerwowana. Spojrzała na Shirę i Verónicę nieobecnym wzrokiem i przywitała się… jąkając.
- No, hej. – Odpowiedziała i przeniosła spojrzenie na Shirę, jakby pytając niewerbalnie „Co jej jest?” Krukonka była jednak tak samo zdziwiona, kiedy zaczęła Verónice wyjaniać sytuację. Uśmiechnęła się do przyjaciółki z szerokim uśmiechem, ponieważ zawsze kiedy tylko zobaczyła na korytarzu Shirę, taka mina nie zchodziła jej z twarzy. Skinęła głową, słuchając jej słów.
- A ja przyszłam zrobić kilka notatek do eseju ze starożytnych run, chociaż równie dobrze mogłabym wypożyczyć tę książkę i zrobić to gdzie indziej. – Wskazała na książkę pod pachą, dając aluzję Jessi, że jeśli nie chce jej towarzystwa, to ona nie będzie się narzucać. – No właśnie, gdzie bibliotekarka mogła się podziać? – Spytała i urwała, bo Shira zaczęła mówić o Jessi. Krukonka zaśmiała się lekko nerwowo i Verónica przeniosła swoje spojrzenie na Gryfonkę.
- Jasne, że możemy sobie pójść. – Dopowiedziała, również żartobliwym tonem, ale zachowanie Jessi zaczęło ją martwić. Verónica usiadła po drugiej stronie stolika, odkładając na stolik ciężką księgę ze starożytnych run. – Jessi, co się dzieje? Masz jakieś problemy? Może mogłybyśmy Ci jakoś pomóc z Shirą? – Spytała, trochę pospiesznie, bez przemyślenia wciągając w to Shirę, która mogła sobie przecież tego nie życzyć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie Gru 21, 2014 2:27 pm

Jessi spojrzała na dziewczyny.
- Bibliotekarka poszła na śniadanie zaraz wróci w sumie myślałam ze to ona, niezłego stracha mi napędziłyście.- uspokoiła trochę swój głos ale dłonie nadal jej drżały z nerwów.
- Nie, siedźcie nie przeszkadzacie. - chciała skłamać że nic się nie stało ale dziewczyny nie były głupie no i trochę już ją znały by widzieć że coś jest wybitnie nie tak.
- Mam takie tam małe zmartwienie, nic wielkiego. - skłamała nie do końca pewna czy uwierzyły ale przecież co miałą im powiedzieć?
Odwiedził mnie duch mojej praprapra babki i uświadomił mnie że jeżeli nie wykonam pradawnego rytuału to zginę przed świętami poprzez poderżnięcie gardła przez jakąś prastarą zjawę. O no pewnie zaraz by uwierzyły i powiedziały że chętnie jej pomogą narażając życie uhum jasne!
- Nie, nie możecie mi pomóc. - zapewniła szybko ale po zastanowieniu dodała - A może możecie... - jednak po chwili...
- Nie , nie możecie... - sama nie wiedziała w wizji udział w rytuale brały cztery osoby ona i Anka to już dwie, Anka była w tym tak samo po uszy jak Jessi bo była świadkiem wizyty ducha ale czy Jessi miała prawo wciągać w to swoje koleżanki?
- To niebezpieczne nie mogę was prosić. Zapomnijcie że mnie tu widziałyście. - i zaczęła zbierać swoje rzeczy z zamiarem ucieczki z tego miejsca zanim o cokolwiek zapytają.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Wto Gru 23, 2014 2:04 am

Shira wzruszyła ramionami ze zdziwoną miną, odpowiadajć w ten sposób na nieme pytanie Verónici. Nie widziała co się dzieje, tez dopiero przyszła.
- Robisz coś nielegalnego, że boisz się bibliotekarki? - zaśmiała się, spoglądając na Jessi, ale tej daleko było do żartów, zwłaszcza, że potem zaczęła się plątać w zeznaniach. Czyli miała jakieś zmartwienie, ale nie chciała im powiedzieć. Cóż, na razie nie będzie nalegać, gdyby to było coś poważnego to raczej Jessi poprosiłaby o pomoc. Gdyby Shira wiedziała jak poważna jest ta sprawa... Shira rzuciła okiem na Verónic, nie rozumiejąc co się dzieje. Jessi jakby nie mogła się zdecydować czy są odpowiednimi osobmia, które moga udzielić jej pomocy czy jednak nie. W końcu jednak zdecydowała, że nie i zaczęła się zbierać pospiesznie z biblioteki. Shira chrząknęła, postanawiając zarzucić swój zamiar nie wtrącania się.
- Myślę, że chętnie Ci pomożemy, tylko powiedz o co chodzi, bo takiej zdenerwowanej to jeszcze Cię w życiu nie widziałam! Może okaże się, że potrafimy Ci pomóc? - zachęcała ją, uśmiechając się ciepło.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pon Gru 29, 2014 5:37 pm

Verónica przez chwilę milczała, obserwując obie dziewczyny. Nie chciała narzucać Jessi swojego towarzystwa, ale skoro ta przyznała, że mogą siedzieć, to tym bardziej nie miała zamiaru teraz wychodzić. Zdziwiła się, słysząc o strachu przed bibliotekarką i mimowolnie uśmiechnęła się na pytanie Shiry, kiwając głową przyjaciółce.
- No właśnie? – Dodała, jednak rzeczywiście, Jessi nie miała o dziwo nastroju do żartów. Zaczęła się plątać w swoich słowach, sama nie do końca wiedziała, czy chce ich pomocy czy też raczej nie. W końcu kiedy Jessi zaczęła zbierać swoje rzeczy, ponownie odezwała się Shira i Verónica podniosła na nią swój wzrok. Na pytające spojrzenie Shiry odpowiedziała tylko wzruszeniem ramionami, ona też nie rozumiała tej sytuacji, chociaż była bardzo ciekawa. To musiało być jednak coś poważnego, skoro Jessi zachowywała się w taki sposób. Przytaknęła ponownie Gryfonce, kiedy ta się odezwała.
- Shira ma racje, ja też Cię takiej jeszcze nie widziałam, a przecież mieszkamy w tej samej Wieży, więc trochę się już znamy. Jeśli wiesz, że możesz sobie nie poradzić ze swoim zmartwieniem, to zawsze możesz do nas przyjść. Pomożemy. – Dodała, jednak nie chciała dziewczyny do niczego zmuszać. Nie zatrzymywała Jessi, bo chciała, aby to ona podjęła decyzję, czy jednak potrzebuje ich pomocy.

20.03 edit: skoro przepadło to zt.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas


Ostatnio zmieniony przez Verónica Vargas dnia Pią Mar 20, 2015 3:24 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pon Gru 29, 2014 7:23 pm

Westchnęła tylko i sięgnęła do starego pamiętnika. W wizji jaką pokazał jej duch widziała w sumie cztery osoby ona i Anka to dopiero dwie a jeśli potrzebować będzie miała jeszcze dwóch to może nie był to przypadek że te dwie trafiły tutaj akurat teraz. Ostatnio nie wierzyła w żadne przypadki. Odnalazła ostatnią zapisaną stronę, zanim cokolwiek im powie chciała być pewna że są niezbędne jeśli z zapisków wyniknie że nie po prostu podziękuje im za szczere chęci.
Jeżeli to czytasz to znaczy że mi się nie udało....- brzmiało ostatnie zdanie w pamiętniku.
Świetnie jakaś praprapra babka domyśliła się że zacznie od końca. Kolejne westchnięcie. Przesunęła kilka kartek do przodu błądząc wzrokiem po kolejnych akapitach i wyławiając kolejne słowa.
Śmierć... Krew... Przymierze... On... Strach... Ofiara.... Żywioły.... Święty ogień....
W końcu dotarła do początku opisu rytuału. W tej chwili tylko to ją interesowało resztę miała zamiar przeczytać dzisiejszej nocy. Szybko pochłonęła kolejne linijki tekstu a jej mina przybrała do prawdy niepokojący wygląd, do tego dziewczyna zbladła, poczerwieniała, znów zbladła a w końcu spojrzała na koleżanki.
- Chcecie mi pomóc? A nie boicie się złamać szkolnego regulaminu i oddać kilku kropli krwi? - miała cichą nadzieję że jednak się wycofają, chociaż wiedziała że ich potrzebuje. Cóż najwyżej poszuka kogoś innego, miała bliskich przyjaciół którzy z pewnością się tego podejmą.... O ile nie wezmą jej za wariatkę...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie Mar 15, 2015 6:42 pm

---
w sumie nawet nie widziałam tego posta i ten wątek wypadł mi z głowy ;_; Prowadzisz go dalej, Jessi? Jeśli tak to edytuję i napiszę posta Smile

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pon Mar 16, 2015 5:48 pm

/Shira trudno przepadło/

Event numery.
Jessi pozwoliła by Dżo, Dżo pociągnął ją za sobą do szkoły. Pewne było to że nie miała zamiaru stać w czasie takiej dziwnej pogody na dworze a do tego chciała się dowiedzieć co to za numery i czemu w jej oczach ich nie widać a za to widać "coś" innego nie wiadomo co!
Czemu to zawsze na nią padało? Los ją kochał prawda?
Wpadli do biblioteki jak burza a bibliotekarka na ich widok złapała się za głowę.
No tak Jessi i Dżo w jednym pomieszczeniu to nie wróżyło nic dobrego!
Nagle przy Mall pojawił się jej ognik. Ignis na początek jak zawsze wesoły podleciał do dziewczyny i nagle...
- Ała! - syknęła Jessi gdy została porażona prądem!
-Ignis odbiło Ci? - teraz już wiedziała co Remus czuł gdy Ignis to jego raził gdy chłopak tylko się do niej zbliżył, ale czemu ona oberwała? Przecież te stworzonko nigdy jej nie zrobiło czegoś takiego! Ba bronił jej nawet gdy trzeba było a teraz co? Czyżby zapomniała o czymś ważnym? A może to te coś w jej oczach mu się nie spodobało?
Sprawa była coraz dziwniejsza.
- Dżo choć poszukamy coś w książkach...- mruknęła ciągnąc puchona w stronę regału.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Mar 18, 2015 2:47 pm

Lekko zaskoczony, lecz mimo wszystko uśmiechnięty chłopak z impetem wpadł do biblioteki. Od razu zauważył nietęgą minę Pani bibliotekarki, więc obdarzył ją szerokim bananem na twarzy, żeby za chwilę udać zatroskaną minę. Złożył ręce za plecami, pochylił głowę i stopą zaczął kreślić łuki.
- Mam nadzieję, że nie jest Pani zła, że rano nie odłożyłem tych wszystkich książek... Ale na prawdę BARDZO się spieszyłem... - odezwał się żałosnym tonem Puchon. - Obiecuję, że to się nigdy nie powtórzy...
Tak, tak... Joe chodził do biblioteki i to dosyć często. Niby do jego charakteru to nie pasuje, ale w książkach odnajdywał inspiracje do nowych numerów. No i "plusował" u Pani bibliotekarki, co teraz mogło się okazać bardzo przydatne.
Wtedy pojawiło się to niebieskawe coś przy boku Jessi. Chyba już kiedyś go widział, ale nie dałby sobie uciąć ręki. O dziwo, ten stwór zaatakował gryfonkę, co zdecydowanie ją zdziwiło, co spotęgowało zdziwienie Dżo.
- Dziwna ta Twoja sowa... - stwierdził zamyślony chłopak.
Ruszył za Dżes. W sumie nie ruszył. To ona go pociągnęła.
- Jasne. Ale gdzie mamy tego niby szukać? - zapytał JJ siadając na krześle. - W regale o numerologii? A może coś a anatomii człowieka? A może... - zaczął, stopniowo ściszając głos jednocześnie szerzej otwierając oczy - W... Dziale... Ksiąg... Za-ka-za-nych?
Ostatnie słowo Dżo praktycznie przesylabizował. Serce mu przyspieszyło, oddech podobnie a na twarzy zagościł jeden z najszerszych uśmiechów w arsenale min chłopaka. Już wiele razy rozmyślał jak się dostać do tego działu bez zgody nauczyciela. Parę pomysłów było nawet rozsądnych i najprawdopodobniej bezbłędnych, lecz Jordan nigdy nie miał jakiegoś konkretnego powodu, żeby się tam włamywać. A czy miało sens ryzykować jego karierę w Hogwarcie będąc ledwo w połowie procesu nauki?
Wtedy spojrzał jeszcze raz w oczy Jessi i znów te chyba cyfry... W jego mniemaniu - powód wręcz idealny!
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Mar 18, 2015 3:42 pm

Do biblioteki wpadł Christian, Kayla oraz Thomas. Oczywiście zachowywali się zbyt głośno, bo bibliotekarka od razu zauważyła ich obecność. Podeszła do nich i uspokoiła.
-Przepraszamy, my potrzebujemy tylko jednej książki.-powiedział ślizgon patrząc w stronę studenta. W końcu to on trzymał karteczkę od tajemniczej dziewczyny. Czyżby był to tytuł książki?
Student spojrzał na Joe i Jessi. Wzrok chłopaka i dziewczyny spotkały się. Mall zauważyła dziwne numery w Christiana, a on właśnie zauważył dziwną mgłę jej oczach, co go zainteresowało.
Jednak nie zdążył zareagować. Dżo i Dżesi zniknęli za regałami.

Co teraz zrobicie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Czw Mar 19, 2015 7:48 pm

Podazyłem za studentem i Ślizgonką do biblioteki, wchodząc przez wielkie dębowe drzwi do przestronnego pomieszczenia z wieloma rzędami wysokich regałów i półek, na których znajdowały się dziesiątki tysięcy książek i ksiąg. Przez cały ten czas nie odzywałem się ani słowem, pogrążony w zamyśleniu nad dziwnymi, tajemniczymi i złowrogimi słowami wypowiedzianymi przez dziewczyne, która zemdlała na korytarzu. Nie miałem pojęcia, co też miała właściwie na myśli i co jej było, dlatego też postanowiłem udac się do biblioteki, by spróbować wyjaśnić całą tę zagadkę, gdyż to wszystko było naprawdę bardzo dziwne. Nigdy dotąd nie słyszałem o takim przypadku, dlatego tez podawałem w zwątpienie to, czy uda nam się rozwikłać tę tajemnicę bez pomocy kogoś bardziej doświadczonego.
Powrót do góry Go down
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sob Mar 21, 2015 10:47 am

Wpadli do biblioteki jakby to było jedyne bezpieczne miejsce w zamku, a wszędzie w koło się paliło. Bliotekarka musiała się nimi oczywiście zainteresować, więc nadprogramowo dostali czas na uspokojenie oddechu, po niemal wbiegnięciu po schodach. Od razu zauważyła, że student kieruje wzrok w stronę gryfonki nie wiadomo dlaczego, ale wyczuła między nimi jakieś napięcie czy coś... Jednak nie miała czasu nad tym się zastanawiać, czas działać.
-Najlepiej by było gdybyśmy znaleźli książkę o tytule z karteczki, ale jest duże prawdopodobieństwo, że takowa nie istnieje, więc szukajcie wszystkiego co może zawierać jakiekolwiek informacje.- Poleciła im i szybko zniknęła między półkami w dziale, w którym wydawało jej się, że najszybciej znajdzie coś pomocnego, w końcu znała rozkład tej biblioteki niemal na pamięć.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sob Mar 21, 2015 7:54 pm

Kayla nagle zauważyła pewien tytuł.
"Tajemnice czasu" Czy czasem nie tak brzmiało zdanie na tajemniczej kartce?
Wyciągnęła ją i otworzyła....
Poczuła się słabiej, jednak zauważyła coś istotnego.
"Kiedy czas zostanie naruszony, świat wasz cały stanie się poruszony. Nic nie będzie normalne, więc dla ciebie też realne..."
- Co?-Krzyknęła dziewczyna, po czym osunęła się na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie Mar 22, 2015 4:47 pm

- To nie sowa. - mruknęła Jessi nie zadowolona zachowaniem ognika, w tym czasie do biblioteki wszedł ktoś jeszcze. Jessi spojrzała w oczy pierwszego chłopaka który wszedł do pomieszczenia chcąc się przekonać czy w jego oczach też zobaczy numery ich spojrzenia nieoczekiwanie się spotkały, nie spodziewała się tego że chłopak będzie kierował swój wzrok prosto w jej oczy. Numery jednak były w jego spojrzeniu a Mall czym prędzej zniknęła między regałami stopując Dżo.
- Daj spokój. Widziałeś ile jest tu ludzi nie da rady przekraść się niezauważalnie do działu ksiąg zakazanych. - wiedziała o czym mówi bo sama kiedyś wkradała się tam po pewną książkę i ledwo jej się udało opuścić to miejsce niezauważoną. Była to ciekawa przygoda ale w tym momencie misja samobójcza!
Lubiła ryzykować ale nie wtedy kiedy wiedziała że ryzyko całkiem jej się nie opłaci.
- Poszukajmy czegoś na pewno musi tu coś być.- i sięgnęła po książkę "Dziwne przypadki medyczne". Może tam coś znajdzie? Może to oznaka jakiejś choroby? Kto wie?
Nie zaszkodzi spróbować.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie Mar 22, 2015 5:57 pm

Z jakiegoś powodu Jessi nagle pociągnęła Dżo głębiej w bibliotekę. Pewnie miała jakiś motyw. W sumie oczywiście, że miała. Cyfry w oczach to idealny motyw. Puchon nie zauważył trójki uczniów, a tym bardziej "konfrontacji" Jessi i chłopaka.
- Dywersja, ziomek. Dywersja... - powiedział JJ cichutko, praktycznie tylko do siebie. Wiedział, że jej teraz nie przekona. - Ale jak coś to daj znać, bo mam plan. - wyszczerzył zęby i z dłonią na grzbietach książek zaczął przemieszczać się wzdłuż regałów.
Joe szedł i szedł, cały czas zastanawiając się, co może im się przydać. Gdzie może coś znaleźć.
- Numery w oczach... Hmmm... A może...
- Jessi... - zaczął nieśmiało Jordan, układając w myślach o co chce zapytać. Rozejrzał się, czy nikt ich nie obserwuje i cicho dokończył - Jaki numer widziałaś w moich... Moich oczach? - po uzyskaniu odpowiedzi dodał - Weź kilka książek i chodź za mną.
Jessi myślała, że to choroba. Może. To może być nawet kilka rzeczy. Dlatego właśnie lepiej będzie, jeśli będą badać kilka tropów jednocześnie. Tropem Dżo była numerologia i znaczenie liczb. Tak jak stwierdziła gryfonka - coś znaleźć musieli. Choćby cień śladu.
Powrót do góry Go down
Christian Fawley

avatar

Liczba postów : 67

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie Mar 22, 2015 9:27 pm

Starał się nie myśleć o tym, ile czasu właśnie marnuje, zajmując się jakimiś cyfrowymi zagadkami w Hogwarcie, który przecież już szczęśliwie skończył. Dlaczego po prostu nie mógł zostawić tej sprawy w spokoju i wrócić do swojego akademika? Doskonale wiedział czemu. Był zaciekawiony i zaintrygowany całą sytuacją, a poza tym... fajnie było wrócić do starych kątów. Nawet jeśli oznaczało to uganianie się z dwójką Ślizgonów po bibliotece.
Przestąpił próg biblioteki i pierwsze co dostrzegł, to babskie oczy wpatrujące się w niego jak w okaz jakiegoś wyjątkowo słodkiego ciasteczka. Miał się jej odwzajemnić jakimś uroczym warknięciem o nie spoufalaniu się Gryfonów z byłymi Ślizgonami, gdy tęczówki dziewczyny zaszły dziwną mgłą. Nie zdążył jednak zareagować, gdy Gryfonka zniknęła za regałami, a towarzysząca my Ślizgonka ostrym tonem wydała polecenie szukania książek, które miały im pomóc w rozwiązaniu zagadki. Naprawdę świetnie, gdyby nie to, że Christian nie miał zielonego pojęcia, gdzie w ogóle zacząć. Liczby stanowiły bardzo obszerny temat badań, nie tylko w dziedzinach magicznych, ale i mugolskich. Znalezienie czegokolwiek sensownego graniczyło z cudem.
Mimo to wszedł między regały, od niechcenia wodząc wzrokiem po tytułach książek, ale nie znalazł nic wartościowego, a nie przypuszczał, by Magiczne ingrediencje na męskie problemy były właśnie tym, co im się by teraz najbardziej przydało. Miał zamiar właśnie kichnąć, gdy kurz z naruszonej przez niego książki dostał się mu do nosa, gdy usłyszał hałas dochodzący z rzędu obok albo kolejnego. Brzmiało to jak upadające tomiszcze jakiejś wyjątkowo grubej książki i Christian zastanawiał się, kiedy na horyzoncie pojawi się bibliotekarka, by ukarać nieszczęśnika. Zaciekawiony przeszedł się w tamtą stronę i już po kilku krokach zauważył, że na podłodze leży nie tyle książka, co ta Slizgonka, z którą przyszedł do biblioteki. Podbiegł do niej, sprawdzając najpierw jej stan i klepiąc ją po policzku. Dopiero po chwili jego wzrok padł na książkę i dostrzegł znajdujący się na niej tytuł. Zmrużył oczy, ale wertowanie kartek nie miało teraz sensu, powrócił więc do prób ocucenia dziewczyny, zastanawiając się, gdzie się podział drugi Ślizgon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3071-christian-fawley
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Mar 25, 2015 7:29 am

Nagle Kayla się ocknęła. Wzięła głęboki oddech.
-Wiem!- krzyknęła, czym zwróciła uwagę większości przebywającej w bibliotece. Pociągnęła za sobą Christiana i Thomasa, w stronę działu z numerologią.
Już sięgnęła po książkę "Tajemnice czasu", gdy przed nią, tuż pod jej nosem, wziął ją Joe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kayla Levis

avatar

Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Mar 25, 2015 8:20 am

Otworzyła oczy i wzięła głęboki wdech jakby nie robiła tego od dłuższego czasu. Nie wiedziała co się dzieje. Dlaczego leżała na ziemi? Nie mogła się skupić, wszystkie głosy wydawały się dochodzić z oddali, a głowa bolała jak cholera. Zobaczyła nad sobą studenta, nie mając pojęcia co ten robi. Zamrugała kilkakrotnie coraz lepiej orientując się w otoczeniu. Przypomniała sobie o książce, to było teraz najważniejsze, podniosła się wykorzystując do tego ramię Christiana, ale chyba zrobiła to zbyt szybko, bo zakręciło jej się w głowie, tym razem na szczęście udało jej się utrzymać równowagę.
-Wiem!- Wykrzyknęła i pociągnęła ich za sobą do działu z książkami numerologicznymi, jej wzrok cały czas padał na tę jedną książkę, już niemal wyciągała po nią dłoń... kiedy ktoś ją uprzedził. Spojrzała na chłopaka morderczym wzrokiem.
-To moja książka.- Odezwała się do niego. Nie wiedziała co ma robić, przecież się tu nie pobije, ale to było naprawdę ważne. Miała nadzieję, że puchon to zrozumie i bez większych problemów ją odda.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kayla Tessa Levis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2627-kayla-tessa-levis?highli
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Czw Mar 26, 2015 1:18 pm

Joe patrzył na książki. I patrzył. I patrzył... Nie miał pojęcia jak działa numerologia, więc nie był pewien, czego ma szukać. Cyfry. Wszędzie cyfry, liczby i numery. Coś o historii liczb, jakieś głupoty o magicznych właściwościach, jakieś porównania liczb do grzybów... Dziwne rzeczy... W końcu chwycił jakieś "Tajemnice liczb" czy jakoś tak i już miał iść na fotel, gdy usłyszał głos jakiejś dziewczyny.
- Aha. Ok. Zobacz, może są jeszcze jakieś inne egzemplarze. - rzucił do dziewczyny, nie patrząc jej w twarz. Co jeśli też zobaczy te numery? - Ewentualnie oddam Ci jak skończę.
O co jej w ogóle chodzi? Przecież tu jest pierdyliard książek. I jakim cudem ta ślizgonka potrzebuje akurat TEJ?! JAKIM CUDEM?!
Odszukał Jessi wzrokiem i ruszył w jej kierunku, po drodze wertując kartki i szukając czegoś interesującego. Oczywiście nic takiego nie znalazł, bo to w końcu numerologia... Tylko jakiś szaleniec chciałby na nie chodzić.
- Hmmm.... Ciekawe czy ja na to przypadkiem nie jestem zapisany? - rozmyślał po drodze puchon.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sob Mar 28, 2015 7:19 pm

Joe otworzył księgę i wtedy zaczęło dziać się coś dziwnego, magicznego... Jeśli coś magicznego może być dziwne dla Czarodziejów. Księga rozbłysła, co przyciągnęło uwagę zainteresowanych księgą.
"Tajemnica czasu, Tajemnica czasu, Tajemnica czasu.... pieczęć została otwarta." Brzmiał dziwny głos w głowach uczniów. Czyżby zwariowali?
Ale przecież....
Przed nimi pojawiła się postać, jakby ducha... przypominała marę senną. Piękna kobieta we mgle trzymającą szkatułkę, która była zamknięta.
Podała ją Joe. Ten obejrzał ją. Była jednak zamknięta, zauważył jednak miejsce na ustawienie 5-liczbowego kodu. Czy wiecie jakie numery powinny się tam znaleźć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biblioteka   

Powrót do góry Go down
 

Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Kawiarnio-biblioteka "Bookszpan"
» Biblioteka
» Biblioteka w zamku Bestii
» Wielka Biblioteka
» Biblioteka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: V piętro-