a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Andromeda Tonks
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Andromeda Tonks

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Andromeda Tonks



Liczba postów : 28

PisanieTemat: Andromeda Tonks   Wto Sty 13, 2015 10:25 am

Imię/imiona: Andromeda Callidora
Nazwisko: Tonks (zd. Black)
Czystość Krwi: czysta
Data urodzenia: 15\09\1956
Miejsce urodzenia: Londyn, Anglia
Miejsce zamieszkania: Anglia
Była szkoła: Hogwart, Slytherin
Posada: pielęgniarka w szpitalu Świętego Munga
Różdżka: 9 i 3/4 cala, leszczyna, pióro gryfa
Patronus: gazela
Bogin: śmierć rodziny

Wygląd:

Andromeda jest niezwykle podobna do swojej starszej siostry, Bellatrix. Ma jednak o wiele łagodniejsze rysy twarzy i łagodne, przyjacielskie spojrzenie. Włosy koloru brązu opadają jej kaskadą fal na ramiona, a spod długich, okalanych ciemnymi rzęsami powiek, spoglądają duże i piękne oczy koloru gorzkiej czekolady. Urodę stara się podkreślać najprostszymi rzeczami jak tuszu czy szminka. Porcelanowa cera wcale nie uchodzi za bladą. Jedyne co przeszkadza jej w swoim wyglądzie to podobieństwo do starszej siostry, przez co ludzie często patrzą na nią z przerażeniem i kłaniają do samej ziemi. Tą drobną wadę nadrabia uśmiechem, bo to lubi i robi to przy każdej nadarzającej się okazji. Porusza się z gracją godnej damy. Na nadgarstkach zawsze brzęczy jej masa bransoletek, a na palcu serdecznym błyszczy ślubna obrączka.

Charakter:

Andromeda to chodząca oaza spokoju. Nigdy nie zdarzyło się jej wybuchnąć, nie panować nad swoimi emocjami. Generalnie to  miła z niej osoba. Pomoże ci dosłownie ze wszystkim. Jest idealnym materiałem na przyjaciółkę: potrafi słuchać i pomagać, zawsze szukając racjonalnego źródła problemu i logicznego jego rozwiązania. Nie zdarza się jej podejmować decyzji pod wpływem emocji i naprawdę wie czego chce od życia. Nie lubi się jednak nudzić, a kiedy naprawdę nie ma zajęć, to sprząta, redukuje znane sobie eliksiry, uczy córkę panowania nad sobą. Tak w ogóle to Andromeda jest realistką ze skrajnym wybieganiem w optymizm. Dla niej nie ma niemożliwego, póki nie spróbuje i nie przekona się na własnej skórze. Nie jest uprzedzona do mugolaków. Uważa, że każdy ma takie samo prawo do świata magii co czarodziej czystej krwi. Skoro natura sprawiła, że urodził się czarodziejem, nawet będąc dzieckiem mugoli, to musi być w tym jakiś ukryty cel i kropka. To tyle z zalet. A wady? Ma jak każdy. Jest bezpośrednia i wali prosto z mostu. Potrafi jasno wyrażać swoje niezadowolenie, sugerując zmianę na inny system. Poza tym za swoją największą słabość i wadę, uważa wrażliwość. Kiedy tylko widzi, którąś ze swoich sióstr miękkie jej serce i nie potrafi ich nienawidzić, tak jak ona znienawidziły ją. Ma wielki żal do swojej rodziny, która z taką łatwością się jej wyrzekła, tylko dlatego, że najzwyczajniej w świecie się zakochała i nie obchodziło jej to, jaka krew płynie w żyłach ukochanego. W głębi serca wie, że nigdy już nie będzie tak jak dawniej, że dla swoich bliskich, z którymi się wychowała, już umarła.

Biografia:


Dzieciństwo

[...]Bella, Dromedzia i Cyzia - nieodłączne trio[...]

Okres dzieciństwa był jednym z najszczęśliwszych okresów w życiu Andromedy. Przyszła na świat w połowie września jak druga córka państwa Black, a kiedy dwa lata później urodziła się Narcyza , tworzyły zgrane trio sióstr, gotowych wskoczyć za sobą w ogień. Z żalem patrzyła jak jej siostry dają się formować pod wpływem słów rodziców, gdyż ona często sprzeciwiała się im, za co była karana. Później nauczyła się tylko przytakiwać bądź milczeć, zwyczajnie bała się kary. Siostry bardzo się kochały, razem bawiły, zwierzały się sobie. Pieszczotliwie nazywały siebie Bellą, Dromedzią i Cyzią. Wszystkie razem skakały gdy każda otrzymywała list z Hogwartu i rzucały kośćmi o to, że zostaną przydzielone do Slytherinu, jak obowiązywała rodzinna tradycja rodu Black. W momencie przydziału, głośno prosiła w myślach Tiarę o to, by była razem z siostrą. Spełniła jej życzenie i jedenastoletnia Dromedzia, trafiła do Slytherinu.

Nauka w Hogwarcie

[...]Ta inna Ślizgonka[...]

Uczyła się dobrze, a że miała w szkole również starszą siostrę, czasem korzystała z jej pomocy. Również w szkole wraz z Bellą, a później także po dołączeniu do szkoły ich najmłodszej siostry, trzymały się razem. Andromeda często była świadkiem dręczenia mugolaków przez Balletrix, jednak nie potrafiła stanąć w ich obronie. Była uczniem Salazara Slytherina, tak wychowali ją rodzice, że musiała godnie reprezentować swoje nazwisko, swój dom. W piątej klasie została prefektem Slytherinu i będąc sprawiedliwą odjęła punkty własnej siostrze, za bezpodstawny atak na Gryfona. Bellatrix długo nie mogła jej tego wybaczyć i nie pomogło nawet to, że wykonywała tylko swoje obowiązki. W końcu jednak jej przeszło. Ostro pokłóciły się także, gdy starsza z sióstr pochwaliła się przed nimi swoim Mrocznym Znakiem. Po raz pierwszy wtedy Andromeda dostrzegła w niej czyste zło, którego wcześniej nie chciała dostrzegać. Zaczęła w jakimś stopniu bać się jej i nigdy otwarcie przed nią nie wygłaszała głośno iż mugolaki mają takie sama prawa jak one. W Andromeda była w szóstej klasie, Narcyza w czwartej, a Bellatrix opuściła Hogwart, poznała Edwarda Tonksa. Był rok starszy od niej i wpadła na niego w bibliotece, w Dziale Ksiąg Zakazanych. Pamiętała, że pomógł jej napisać wypracowanie na temat eliksirów czarno-magicznych, gdyż sam był w nich bardzo dobrym uczniem. Od razu chłopak poznał, że jest inna niż większość Ślizgonek i zaczęli spędząć coraz więcej czasu razem. Pewnego dnia, średnia panna Black, otrzymała wyjca od matki, w których Druella wyraźnie zabroniła jej jakichkolwiek kontaktów z kimś pokroju szlam lub od nich pochodzących. Domyśliła się, że o wszystkim doniosła jej Narcyza i pokłóciły się o to. Andromeda wyjaśniła jej, że ma nie wtykać nosa w sprawy, o których  nie ma żadnego pojęcia. Pół roku później Ted i Andromeda byli już parą, o czym huczał cały zamek. Kiedy wróciła do domu na wakacje, została srogo ukarana za ten zakazany związek. Nie  zerwała jednak z chłopakiem i spotykali się w ukryciu. Rok później przystąpiła do egzaminów kończących szkołę i zdała je, niekoniecznie rewelacyjnie, ale na tyle dobrze, że dostała się na studia.

Studia

[...]umarła za życia[...]

Kierunek jaki wybrała był medyczny, a konkretniej - pięlęgniarstwo. Ted w tym samym czasie studiował Bezpieczeństwo Magiczne, bo chciał zostać aurorem. Wiedziała, że jej siostry sumiennie popierają Voldemorta, podejrzewała, że starsza z nich morduje mugolaków z niebywałą przyjemnością. W dalszym ciągu jednak należała do rodziny Black. Nie chciała myśleć co robią jej bliskie sercu osoby. Miała swoje zdanie, ale głośno tego nie wypowiadała. Ryzykowała wiele, ukrywając swój związek z Edwardem, ale dla miłości zrobiłaby wszystko. Na ostatnim roku studiów, Ted oświadczył się swojej ukochanej, a Andromeda ze łzami szczęścia i miłości, zgodziła się za niego wyjść. Wiedziała, że jeśli to zrobi, straci zarówno rodziców jak i swoje siostry. Zaryzykowała i wybrała miłość. Spakowała swoje rzeczy i zostawiła krótki list informujący o tym, że wychodzi za mąż za Tonksa. W dniu, kiedy to zrobiła Druella Black usunęła jej twarz z drzewa genealogicznego rodu. Przestała dla nich istnieć. Szczęśliwa narzeczona w tym czasie marzyła, by jej ukochane siostry pojawiły się na jej ślubie, na szczęście dla siebie i innych, odmówiły one przyjścia na wesele. znienawidziły ją. W marcu 1972 roku, została oficjalną panią Tonks oraz pełnoprawną pielęgniarką z ukończoną szkołą.

Dorosłe życie

[...]na zawsze[...]

Po studiach podjęła pracę w szpitalu Świętego Munga. Opiekuje się rannymi, chorymi, umierającymi, podaje im leki, dotrzymuje towarzystwa czy pociesza. Zwykłe obowiązki pielęgniarki. Rok później w maju 1973 roku urodziła córkę. Nazwała ją Nimfadora. Miała swoje dwa promyki szczęścia, męża i córeczkę. Tęskniła za rodziną, ale wybierając Teda, straciła ją. Nie żałowała tej decyzji i gdyby wybierała drugi raz, wybrałaby to samo. Ostatnio napisała list do Bellatrix, jedyną odpowiedź jaką od niej otrzymała, to rysunek z grobem. Jasne było, że dla niej umarła. Ale Andromeda jest cierpliwa i nie daje za wygraną, co roku wysyła życzenia na święta i urodziny obydwu siostrom.

Rodzina:

Edward ,,Ted'' Tonks
Ukochany mąż, dla którego porzuciła rodzinę  przez co została z niej wyrzucona.

Nimfadora Tonks
Jedyna i najdroższa na świecie córka.

Bellatrix Black
Starsza siostra, która zerwała z nią kontakty po tym, jak wyszła za Teda. Dromeda jednak ciągle pamięta o niej i wysyła jej życzenia na urodziny i święta.

Narcyza Black
Młodsza siostra i podobnie jak w przypadku Belli, jednak z nią bardziej próbuje się skontaktować.

Druella i Cygnus Black
,,Wspaniali'' rodzice, którzy wyrzekli się jej w momencie ślubu z Teddy'm.



Dodatkowe informacje:

- ma lekką wadę w wymowie ,,r''
- nigdy nie podnosi na nikogo głosu
- uwielbia bransoletki
- w ramce na stoliku ma zdjęcie z dzieciństwa przedstawiające ją i siostry

Wybrany wizerunek: Janet Montgomery
Inne konta: -
Dane kontaktowe: -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3471-andromeda-tonks
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Andromeda Tonks   Wto Sty 13, 2015 12:52 pm



_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
 

Andromeda Tonks

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Andromeda Tonks
» Justine "Just" Tonks

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: DOROŚLI-