a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Sala Weselna - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Sala Weselna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Nie Mar 22, 2015 12:40 pm

Czuła jego objęcie i dokładnie wiedziała kiedy już go nie było. Zmrużyła oczy patrząc na niego i zastanawiała się, czy to po prostu iście dżentelmeński gest. Bo co jak co, ale Regulus Black był dżentelmenem.
Przeczesała dłonią włosy i przyjrzała się Wiktorowi. Jakoś nie potrafiła się rozluźnić w jego towarzystwie. Znaczy tak, żartowała sobie, ale to nie zmieniało faktu, że... sprawiał, iż sądziła, że musi na niego uważać. Odruchowo stanęła bliżej Regulusa, choć jej postawa bynajmniej nie należała do osoby przerażonej. Twardo stąpała po ziemi unosząc nieznacznie podbródek.
- Czemu nie. - Zmrużyła nieznacznie oczy i odwróciła się, by iść. Przez ramię spojrzała na Wiktora ciekawa, czy ten też z nimi pójdzie. W sumie... może lepiej, żeby nie zostawali sami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Bellatrix Lestrange

avatar

Liczba postów : 234

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Nie Mar 22, 2015 3:51 pm

Kwiaty poszybowały a wszystkie możliwe Panny rzuciły się jak dzikie kotki by je złapać. Cóż to był za widok!
Przepychały się łokciami, jedna drugą próbowała chwycić za tył sukni, podstawić nogę!
No ale jednak Sofie Brown okazała się być najlepsza, no cóż Bellatrix mogła się tego spodziewać w końcu tak wyszkoliła Brown że ta wiedziała że jeżeli coś chce musi to sobie wziąć i nie zwracać uwagi na innych.
Bellatrix mogła by przysiąc że widziała jak Panna Brown kopnęła jedną z dziewcząt która już, już miała chwycić bukiet i sama zaopiekowała się kwiatami.
Obok Bellatrix nagle znowu pojawiła się jej matka która ciągnęła za sobą Rudolfa, ach teraz jego kolej.
- Zapraszam teraz wszystkich kawalerów na środek! - zaszczebiotała rodzicielka Bellatrix ustawiając swojego zięcia w miejscu gdzie jeszcze przed chwilą stała córka.
Bellatrix uśmiechnęła się pod nosem.
Ciekawe czy panowie będą tak samo waleczni jak panie.
Ach jakież było by ciekawe móc obejrzeć jakąś bójkę. No panowie do boju.

________________________________________________
Zasady takie same. Wszyscy kawalerowie próbują złapać, można komuś coś zrobić (polecam gorąco) decyduje jak poprzednio ilość oczek wyrzuconych na dwóch kostkach, w razie remisu pojedynek!
Powodzenia!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Is it wrong wrong that I think it's kinda fun

When I hit you in the back of the head with a spell?


Diamonds on my wrist, whiskey on my tongue
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1297-bellatrix-black
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Nie Mar 22, 2015 4:22 pm

Kiedy tylko usłyszała "proszę wszystkich kawalerów" nie czekała już na nic. Przysunęła się bardzo blisko Regulusa i spojrzała mu w oczy. Stanęła na palcach i ułożyła dłonie na jego przedramieniu jakby chciała się podtrzymać. Szła sobie zawadiacko dookoła niego.
- Regulusie... - mówiła cicho, tak, żeby tylko on słyszał. Chciała go też trochę zbić z tropu, bo w końcu kto lepiej wiedziałby, że Rigel coś knuje, jak nie ten konkretny ślizgon. Przeciągała słowa, nieznacznie się o niego ocierając, aż stanęła po jego prawej stronie. Szepnęła mu do ucha, na którą chwilę mając dłonie na jego karku. - Twoja kolej. - Po czym odsunęła się nieznacznie, na odchodnego lekko go popychając w stronę schodzącej się grupki kawalerów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Regulus Black

avatar

Liczba postów : 569

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Pon Mar 23, 2015 12:01 am

Również to usłyszał, ale starał się udawać, że wcale nie. Chciał uciec z Rigel i Wiktorem jak najdalej od tego całego tłumu, ale okazało się nie być to tak łatwe... Zapatrzył się na chwilę w oczy dziewczyny, ale przecież nie była wilą, żeby zupełnie go zauroczyć i sprawić, aby robił to, co mówiła.
- Oj, Rigel, po co miałby to robić, chyba nie chcesz, żebym cały wieczór spędził z Sofie, gdyby akurat udało mu się złapać muchę? - powiedział, odsuwając się nieznacznie i przerywając napięcie, uśmiechając się wcale nie jakoś tajemniczo, tylko zupełnie zwyczajnie. - Lepiej stąd chodźmy.
Zanim mnie zauważą, dodał w myślach. Naprawdę nie miał ochoty brać udział w tej szopce, a już tym bardziej mu się odechciało kiedy zobaczył co robiły dziewczęta - jak się przepychały i jak Rigel nie udało się złapać bukietu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2265-reglus-black#43185
Rigel R. Ashdown

avatar

Liczba postów : 230

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Pon Mar 23, 2015 12:10 am

Miał trochę racji... nie chciała by tak spędził wieczór. Wywróciła więc oczami i postanowiła dać mu spokój. Oczywiście nie uszło jej uwadze, jak się odsunął. Zmrużyła nieznacznie oczy i sama zrobiła kilka kroków do tyłu. Uniosła podbródek i wypiła do końca swój trunek, nim odłożyła kieliszek.
- Dobrze, chodźmy. - mruknęła i wyminęła chłopaka kierując się na zewnątrz na ławkę. Nie patrzyła za siebie, czy chłopcy idą za nią. Jak nie pójdą, to zostanie ich dwóch! Usiadła na ławeczce i oparła wygodnie, bujając nogami przy tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2472-rigel-remy-ashdown#46478
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Pon Mar 23, 2015 8:08 am

// Wiem, że poślizg.//

- Bynajmniej masz rację, Rigel. - odpowiedział jej Wiktor, a następnie rozejrzał się po sali. Nie wiedzieć czemu pomyślał przez chwilę o Jessi. Ona jednak nie mogła się tutaj pojawić, chociaż jej rodzice lubili towarzystwo czystokrwistych czarodziejów. No w każdym razie tak mu się przynajmniej wydawało.
- Pozwólcie, że rozejrzę się po sali? - zapytał, ale nie czekając na ich odpowiedź ruszył dalej. A nóż może znajdzie kogoś znajomego? Chociaż szczerze powiedziawszy w to wątpił.
Powrót do góry Go down
Christian Blake

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Pon Mar 23, 2015 3:15 pm

Christian nie wiedział do końca czy ma ochotę spędzać czas osobno z panną Brown. Mimo wszystko wydawało mu się to o wiele bardziej atrakcyjniejszą formą rozrywki niż ta cała szopka z weselem. Zdecydowanie bardziej wolał imprezy w gronie swoich znajomych. Nie kręciły go wesela, mnóstwo jedzenia, wścibskie ciotki, tańce ze starszymi osobami z samego wymogu kultury. Zdecydowanie nie mógł się wycofać.. więc tak, chyba zdecyduje się pójść gdzieś na zewnątrz z 'przyszłą' narzeczoną. Na domiar tego zaczęła się ta cała niby zabawna zabawa w łapanie kwiatów. Sofie wystartowała jako pierwsza, rzuciła się wręcz rozpychając inne damy na boki. Blake zareagował śmiechem nie mogąc uwierzyć w to co widzi. Był jeszcze bardziej zaskoczony, kiedy rzeczywiście złapała ten bukiet. Podeszła do niego z triumfalnym uśmiechem, a on jedynie skinął jej głową.
Mam nadzieję, że rzeczywiście nie pali Ci się tak do ślubu... — zmrużył przy tym groźnie powieki. Potem rozległ się głos. Nadeszła kolej na mężczyzn... a czemu by nie zaznać dozy konkurencji. Uśmiechnął się szeroko do Sofie i ruszył w podbój. Może i jemu uda się złapać muszkę? Właściwie to byłoby dziwne, bo z jednej strony chciał ją złapać dla poczucia wygranej, a z drugiej nie... bo, a w sumie, przecież on nie wierzył w zabobony!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3341-christian-blake#55959
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Pon Mar 23, 2015 3:15 pm

The member 'Christian Blake' has done the following action : Rzuć kostką

'Gra z MG' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Wto Mar 24, 2015 9:10 am

Wesele jak wesele... Trwało i trwało, choć to dopiero był jego początek. Wiktorowi niezbyt specjalnie się tutaj podobało, ale ostatecznie stwierdził, że jeszcze trochę wytrzyma. W końcu to darmowa wyżerka i picie alkoholu tyle ile się da. Nie żeby był jakimś fanem napojów wyskokowych, ale ostatecznie jak dają to grzechem by było nie skorzystać.
Jednakże po jakiejś godzinie stwierdził, że tak naprawdę nic tu po nim i trzeba będzie się ulotnić. Podszedł jeszcze raz do pary młodej, pożegnał się z nimi życząc szczęścia i opuścił salę weselną.


z/t Wiktor
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Sala Weselna   Wto Mar 24, 2015 4:59 pm

Wesele trwało i trwało w ostateczności muszkę złapał Christian.
Resztę wieczoru spędził z dziewczyną która złapała bukiet. Oboje nie wierzyli w zabobony, i że to wróży im szybki ślub, bo on miał muszkę Pana Młodego, ona bukiet Panny Młodej.
Gdzieś tak o 4 na ranem, skończyło się wesele i wszyscy goście powrócili do domów i szkoły.
Para Młoda jako ostatnia opuściła salę i udała się w swoją stronę.

z/t wszyscy

--

Mówiliście że nic nie dzieje się na weselu.
Nie chcieliście łapać muszki, więc przykro mi.
Lecz muszę skończyć to Wesele.
Dziękuję że prawie wszyscy starali się tu cokolwiek pisać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Weselna   

Powrót do góry Go down
 

Sala Weselna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Sala weselna.
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: Cambridge :: Ślub Bellatrix i Rudolfa-