a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Kuchnia
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Kuchnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lily Evans



Liczba postów : 627

PisanieTemat: Kuchnia   Pon Kwi 06, 2015 10:10 am


Królestwo Pani domu, Mary uwielbia tu przebywać i gotować potrawy. Jest tu również stół i można spokojnie spożywać posiłki, bez konieczności dodatkowego pomieszczenia.
Wszystko jest utrzymane w stonowanych i ciepłych brązach z innymi jasnymi odcieniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Kwi 09, 2015 9:17 pm

Jessi bardzo ucieszyła się z zaproszenia Lilki i gdy tylko znalazła wolną chwilę teleportowała się w pobliże domu przyjaciółki, na początku planowała zmaterializować się w jej sypialni ale przecież zgodnie z manierami nie wypadało teleportować się wprost do czyjegoś domu więc pojawiła się przed frontowymi drzwiami i kulturalnie zapukała...
Przez dłuższą chwilę nic się nie dział. Czyżby nie było nikogo w domu?
Spokojnie, spokojnie w tym domu nie ma skrzata który zmaterializuje się przy drzwiach w ciągu sekundy, zgromiła siebie w myślach - ktoś musiał dojść aby ją wpuścić i ledwo skończyła dawać burę samej sobie usłyszała czyjeś kroki za drzwiami i otworzył jej...
- Przepraszam, czy ja dobrze trafiłam. Dom Państwa Evans? - zapytała zgłupiała Jessi patrząc na nieznanego sobie młodego mężczyznę i wtedy ją olśniło.
- Ah...Zapewne mam przyjemność z Vernonem, narzeczonym Petuni. - uśmiechnęła się lekko a chłopak lustrował ją od stóp do głów zupełnie jak bym podziwiał jakiś eksponat w muzeum, w końcu wypuścił powietrze z płuc i się odezwał.
- Dzień dobry. Tak zgadza się dom Państwa Evans. I tak jestem tym za kogo mnie bierzesz a ty... no cóż wyglądasz normalnie więc pewnie jesteś jakąś przyjaciółką mojej narzeczonej prawda? - w jego głosie pobrzmiewała nadzieja. O co mu chodziło?
- Jestem przyjaciółką Lily, ze szkoły. - wyjaśniła Jessi a chłopak... wręcz rzucił się w prawo lądując na ścianie! A co to miało być? Mall patrzyła na niego osłupiała.
- Nie chce mieć nic wspólnego z takimi jak ty! - wręcz krzyknął i spojrzał na gryfonkę z obrzydzeniem? Mogła by dać głowę że tak właśnie było!
- Zmyliłaś mnie tym swoim "naturalnym" wyglądem! Jeśli szukasz Lily to maluje jaka w kuchni ze swoją mamą. - po czym wytarł dłonie w spodnie i szybkim krokiem się oddalił.
Jessi pokręciła głową. Już wiedziała co Lilka miała na myśli....
Ruszyła do kuchni i stanęła w progu.
- Puk-puk. - zawołała z uśmiechem patrząc jak Lily uwija się w kuchni.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Lily Evans



Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Kwi 09, 2015 9:40 pm

-Hej Jessi-odetchnęła z wielką ulgą i nieco humor jej się poprawił. Petunia cały czas trajkotała o swoim zbliżającym się ślubie, nie dając dojść do słowa Lily. Która starała się naprostować ich relacje.
-Przytuliłabym cię ale ręce mam  uwalone farbkami do jajek-wskazała dłonie koniuszki palców były zielone, reszta rąk żółto-różowo-niebieska.
-Przepraszam za Vernona nienawidzi mnie i osób mojego pokroju od momentu gdy pierwszy raz go poznałam, za to że jestem INNA-mama Lily rzuciła okiem na Jessi i się odezwała jej mama.
-Witaj chcesz dołączyć do malowania Jajek?-wskazała pędzelek i farbki.
-Najgorsze jest to że nawet własna siostra nie pozwala mi na ślubie być druhną i świadkową mam być z Jamesem tylko jak zwykły gość, z resztą nie mówiłam mu jeszcze-przygryzła lekko swoje usta powinna mu napisać sowę ale jeszcze nie mogła się przemóc. Może i była dorosła ale w domu nie używała czarów wolała specyficzne sposoby których ją mama nauczyła.
-Jeszcze chwile i ciasto które piekłam będzie gotowe, zjesz z nami napijesz się kawy lub herbaty?-spytała cicho.
-Jeśli chcesz możesz spędzić całe Ferie u mnie będzie mi raźniej, no o ile nie masz innych planów-wróciła do tworzenia króliczków pędzelkiem na jaju.
-Chciałabym uczestniczyć w przygotowaniach do ślubu siostry, ale Petunia mi zabrania.-wyżaliła się cicho Jessi.
-No i co z tego Ruda? nie chce byś swoimi magicznymi sztuczkami zepsuła mój ślub-odezwała się z ironią do młodszej siostry Blondynka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Kwi 09, 2015 10:44 pm

Jessi uśmiechnęła się na widok kolorowych łapek Rudzika - No dobra wybaczę Ci. Przytulisz mnie później a tym czasem pokaż gdzie mogę wsadzić TO - i poruszała przed nosem Lilki bukietem żonkilów jaki ze sobą przyniosła.
Atmosfera w kuchni była gęsta że nożem dało się ją kroić a mam Lily robiła dobra minę do złej gry no cóż pewnie było jej ciężko że jej córki tak się kłóciły i to z powodu magii...
- Spokojnie Vernon na początku całkiem miło mnie przywitał tylko jak usłyszał że jestem z Twojej szkoły to o mało co nie rozbił głową ściany...- szepnęła Jessi powstrzymując się by nie parsknąć śmiechem, już widziała te złośliwe spojrzenie Petuni na sobie wolała się nie narażać więc złapała jajko i pędzelek.
- Chętnie zjem i wypiję herbatę ale za pobyt na całe święta muszę podziękować wiesz mam gościa urwałam się na kilka godzin. - przybrała przepraszającą minę.
Nie chciało jej się wierzyć w to jaka bezduszna była siostra Lilki gryzła się w język żeby nie powiedzieć czegoś nie miłego ale gdy usłyszła złośliwą uwagę skierowaną w stronę przyjaciółki....
Wyciągnęła swoją różdżkę i wycelowała w namalowanego przez siebie baranka który zaraz ożył i zaczął wesoło kręcić głową a dzwoneczek na jego szyi wesoło brzdękał. Wyciągnęła te jajo w stronę Petuni - I co powiedź że nie ładne? - powiedziała Mall z zagadkową miną na twarzy a w jej oczach Lilka mogła dostrzec ogniki które nie wróżyły niczego dobrego...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Lily Evans



Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Kwi 09, 2015 11:14 pm

-Najwyżej przemogę się i w końcu wyślę sowę Jamesowi, żeby przyjechał by było mi raźniej-uśmiechnęła się smutno.
-Przynajmniej będziesz miała normalną Wielkanoc-puściła jej oczko i popatrzyła na baranka. Nie lubiła się kłócić z siostrą ale co na to poradzić że Ruda ma taką siostrę nie inną.
-W sumie najwyższy czas by poznał swoją przyszłą teściową i teścia oraz ekhm szwagierkę-skrzywiła się wymawiając to ostatnie słowo.
Umyła ręce w zlewie i ubrała rękawiczki wyjmując piękne ciasto z wiśniami i postawiła do ostygnięcia.
-Tutaj Kochana-rzekła Pani Evans i podała Jessi wazon z wodą na kwiatki.
-Ta ładne-rzuciła chłodno Petunia i wróciła do planowania wesela z Vernonem, który zaraz przyszedł do kuchni czując zapach pysznego ciasta.
Lily uśmiechnęła się niepewnie, jedyne co lubił Vernon to ciasto które piekła jego przyszła szwagierka, bez użycia czarów. Ogólnie Kuchnia Lily mu smakowała pod warunkiem że było to przygotowane bez magii.
-Zaraz podam Kawę-mruknęła i wstawiła wodę na nią, popatrzyła niepewnie na Jessi i położyła rękę na jej ramieniu.
-Spokojnie to tylko głupia cięta riposta ale to mnie boli, że jestem znienawidzona przez Petunię-szepnęła na ucho przyjaciółce i wyjęła kubki na kawę oraz talerzyki na ciasto i łyżeczki.
-Nie będę przecież zabierać cię gościowi zjemy ciasto, potem obiad ewentualnie kolacje i puszczę cię do domu.-obiecała jej wracając do tego co robiła. Poprawiła rude włosy i poszła po mleko do lodówki.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Kwi 16, 2015 7:24 pm

Spojrzała na przyjaciółkę - On na pewno chętnie przyjedzie. -stwierdziła Mall cały czas uważnie lustrując Petunię, zapach pysznego wiśniowego ciasta wybawił z głębi domu jej narzeczonego - to się nawet dobrze składało.
Lily wstawiała wodę na kawę a Jessi w tym czasie wsadziła do wody kwiaty.
- Lily nie martw się...- odszepnęła przyjaciółce, przekręcając w dłoni różdżkę którą przed chwilą ożywiła baranka...
Lily zniknęła za drzwiami lodówki, jej mama pochłonięta była poprawianiem kwiatów w wazonie, Vernon ślinił się nad gorącą blachą a Petunia kreśliła coś na kartce papieru.
Jak można by nie wykorzystać tak wyśmienitej chwili.
- Petunia, mówiłaś że spodobało Ci się te jajko...- zaczęła Jessi głośno tak że wszystkie oczy skierowały się na nią - Postanowiłam że ci je podaruję! - i nie czekając na odpowiedź rzuciła jajko w stronę siostry Lily. Jej przerażona mina była na prawdę bezcenna gdy jajko zaczęło nieuchronnie zbliżać się w stronę jej głowy....
Jessi jednak nie chodziło o to żeby dziewczyna oberwała skorupką w głowę, to by było zbyt oczywiste! W ostatniej chwili pochwyciła jajko zaklęciem i te delikatnie i bardzo wolno wylądowało w dłoni przerażonej Petunii.
- Prawie zapomniałam że nie grasz w Quidditcha i nie uda Ci się złapać tego jaja. - w głosie Jessi było słychać przesadną słodycz. Nagle skorupka zaczęła pękać a z środka wyskoczył... żółciutki kurczaczek!
Mall spojrzała na Lily i puściła jej oczko a piskle zrobiło piękną niespodziankę wprost na struj starszej Evans!
- Ojej taki mały a już mu coś zaszkodziło. - powiedziała niby to z współczuciem podziwiając plamę pozostawioną przez kurczaka. Minę miała poważna chociaż wręcz dusiła się ze śmiechu. Miała nadzieję że to wystarczająca nauczka do złośliwej pannicy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Lily Evans



Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Nie Kwi 19, 2015 11:52 am

Skaleczyła się w palec w momencie gdy chciała pokroić ciasto, że aż cicho syknęła z bólu. Kilka kropel jej krwi skapnęło na blat i westchnęła przeciągle.
Kurczak był słodki ale to co zrobiło na bluzce Petunii nieco ją zdegustowało.
Pani Evans widząc że jej młodsza córka się skaleczyła pokroiła ciasto i rozdała wszystkim.
-Moja Sukienka jest brudna!, co za uparte złośliwie i słodkie stworzenie, za co to!-wbiła wzrok w kurczaczka zamyślona po czym skierowała swe kroki i wyszła sprać plamę do łazienki. Vernon zignorował to i popatrzył na ciasto próbując kawałek.
-Pyszne jak zawsze Młoda-stwierdził sucho i popatrzył na zdegustowane rude stworzenie. Młodsza Evans spuściła wzrok i podeszła do zlewu by zając się skaleczonym palcem umiała zaklęcie, ale nie lubiła ich używać w towarzystwie rodziny mimo że Pan Evans i Pani Evans byli z niej dumni.
-Dzięki Jessi-rzuciła szeptem do przyjaciółki i zaczęła przemywać palec wodą utlenioną. Vernon zajął się jedzeniem i przestał zwracać uwagę na Rudą i jej koleżankę. Później napiszę do Jamesa może się pojawi, jeśli nie to będzie robiła dobrą minę do złej gry, i przeżyje całe Ferie bez pokazywania się na oczy siostrze i jej narzeczonemu z wyjątkiem wspólnych posiłków. Zaczęła szukać plastra czy czegoś, by spokojnie zająć się raną do końca.
-Mamo zaraz usiądę tylko ten palec nie chce brudzić stołu i blatu krwią-kobieta podeszła i objęła ramieniem córkę muskając ją w czoło ustami.
-Rozchmurz się Lilijko i siadaj z nami proszę-zwróciła się do niej zdrobnieniem z dzieciństwa i wróciła do stołu siadając z Jessi i Vernonem. Posłuchała mamy przyklejać cokolwiek na palec i upiła łyka ciepłej herbaty.
-Mamo przepraszam ale przykro mi że Tunia, już nie traktuje mnie tak ciepło jak kiedyś-w jej oku błysnęła łza i szybko wytarła ją serwetką, żeby Jessi tego nie zauważyła. Nie chciała jej psuć wizyty u niej, z powodu Konfliktu z Petunią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Kwi 23, 2015 11:49 am

Jessi omal co nie pękła ze śmiechu widząc uciekającą do łazienki Petunię - dobrze jej tak! Zachowuje się tak gruboskórnie i chamsko że jej się należało! Mall nie mogła patrzeć na te załzawione oczy szczeniaka które robiła właśnie Lily, nie pasowały do niej takie smutne, szare chmury nad głową!
- Lily nie sądzisz że Vernonowi pasował by świński ogonek? - zapytała Jessi tak cicho by tylko Lily słyszała chowając swoją różdżkę, nie miała zamiaru już czarować chociaż perspektywa zamiany Vernona w małego różowego prosiaczka była bardzo kusząca. Wielkim hipokryta z niego był niby nie znosił czarów, czarodziejów i wszystkiego co z magią związane ale ciasto upieczone przez Rudą zajadł aż mu się uszy trzęsły!
Gryfonka w końcu usiadła przy stole i upiła łyk herbaty ze swojego kubka i posmakowała ciasta. Rozpływało się w ustach. Do tego było jeszcze ciepłe. Sama przyjemność z jedzenia.
- James przytyje jak przejdzie na twoją kuchnię. - zaśmiała się Jessi puszczając oczko przyjaciółce.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Lily Evans



Liczba postów : 627

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Pią Maj 01, 2015 9:47 am

Upiła herbaty i pokręciła głową, zajadając powoli jeszcze ciepło ciasto.
-Nie potrzebuje różowego ogonka i zwierzęcej postaci, bo sam jest prosiakiem-szepnęła na ucho Jessi.
-Napisałam do Jamesa ale jeszcze nie odpisał-wzruszyła ramionami słuchając tego co mówi Mall.
-Parę kilogramów więcej mu nie zaszkodzi, ale wiesz że on jest sportowcem więc to co przybędzie mu tyle spali, bo nie umie siedzieć bezczynnie-uśmiechnęła się nikle i wzięła kolejne 3 kęsy ciasta.
Popatrzyła na kurczaczka co siedział sobie teraz na parapecie, gdzieś na podłodze jej kotka się czaiła by go złapać. Norma jeśli zaatakuje żółte stworzonko, to potem go wypuści lub zmieni w figurkę. Bo niestety nie hodowała kur, jej dom nie był zbyt wielki by takie coś robić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3283-ruda-czyli-lily-evans#54
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Pią Maj 01, 2015 8:13 pm

Jessi roześmiała się słysząć uwagę Lilki i aby to zamaskować wgryzła się w kawałek ciasta.
Tak miała rację, jej szwagier wyglądał jak świnia i zachowywał się zupełnie jak te zagrodowe zwierzę.
- O sama wiesz jak to jest kochana, jak wrócił do domu to z pewnością rodzice go zaatakowali i nie chcą wypuścić nawet na krok. - wzruszyła ramionami, wiedziała że Lily z pewnością chciała by spędzić święta ze swoim chłopakiem ale realia były takie że rodzice bywali na prawdę absorbujący.
- No pewnie że mu nie zaszkodzi sama wiesz że żartuję. - trąciła ją ramieniem obserwując kota który chciał skoczyć na kurczaka. Machnęła różdżką i wyczarowała dla niego miskę mleka i uśmiechnęła się gdy tylko kotek zaczął pić, nie było na co czekać więc machnięciem różdżki sprawiła że kurczak na nowo zamienił się w pisankę.
Spojrzała na zegarek, zrobiło się już całkiem późno.
- Lily wiesz co muszę już lecieć. - spojrzała na nią przepraszająco, na prawdę nie chciała ale wskazówki zegara nieubłaganie przesuwały się do przodu pokazując upływający czas.
Jessi dopiła herbatę, wstała i uściskała Lily.
- Pozdrów Jamesa. - cmoknęła przyjaciółkę w policzek i ruszyła do drzwi.
- Do następnego razu kochana. Pa. - pożegnała się i wyszła do ogrodu skąd teleportowała się do swojego domu.

z/t Jessi i Lily

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kuchnia   Today at 9:52 pm

Powrót do góry Go down
 

Kuchnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» [P2] Kuchnia ze spiżarnią
» Kuchnia z jadalnią
» Kuchnia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dom Rodziny Evans-