a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Lisa Shirley
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Lisa Shirley

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Lisa Shirley   Pon Kwi 06, 2015 5:07 pm

Nie obędzie się tutaj bez mojego komentarza, bo ludzie piszący czyjeś historie lubią coś zatajać lub przekręcać.
# Lisa Shirley


Imiona: Lisabeth Cairenn Claire
Nie nazywam się Lisabeth! Jestem Lisa, do cholery jasnej! Nie mówcie do mnie nigdy Lisabeth, bo to będzie dla was znak, że wasze życie się kończy.
Nazwisko: Shirley
Moja babcia jest dumna, bo to czystokrwiste nazwisko, chociaż ja i mój brat nie jesteśmy do końca czystokrwiści.
Czystość Krwi: 3/4
A więc tak... gdyby pani, która mnie urodziła, miała ojca czarodzieja, byłabym czystokrwista. Jestem spokrewniona najbliżej z rodzinami Avery i Urquart.
Data urodzenia: 3 stycznia 1962
Więc łatwo się domyślić, że mam już 17 lat i w tym roku mogę zdawać test na teleportację. Ekscytujące.
Miejsce urodzenia: Holyhead, Walia
Miejsce zamieszkania: Holyhead, Walia
Postanowiłam już kiedyś, że nigdzie się nie przeprowadzam. Holyhead to moje miasto.
Status majątkowy: średnio zamożny
Wymarzony dom: Gryffindor
We are the champions, my friend! Chyba najlepszy dom w Hogwarcie.
Różdżka: 11 cali, buk, pióro feniksa, giętka
Patronus: testral
Nauczyłam się tego całkowicie przypadkowo, ale przydało się.
Bogin: strata przyjaciół i rodziny z rąk śmierciożercy
Ten śmierciożerca to pewnie moja matka... Nienawidzę jej.

Wygląd: A więc, skoro znamy dostatecznie Lisabeth... przepraszam, Lisę Shirley, możemy wam przedstawić jej wygląd. Lisa należy do dziewcząt wysokich. Ośmielę się powiedzieć, że jest najwyższą z szóstoklasistek. Jej waga jest jak najbardziej odpowiednia, ale ta dziewczyna uważa (tylko czasami), że jest za gruba. Może i ma rację, bo już jej się tłuszczyk odkłada. Mniejsza z tym. Twarz ma trójkątną, o wydatnych kościach policzkowych. Trudno jest nie spojrzeć w jej jasnoniebieskie oczy, nad którymi znajdują się grube brwi w kształcie złamanej strzały. Na samym środku twarzy Lisy można zauważyć zgrabny nos, pokryty piegami, ale często również wągrami i pryszczami, będącymi jednym z utrapień panny Shirley. Kiedy się uśmiecha, na jej obliczu pojawiają się słodkie dołeczki. Na głowie Lisy znajduje się strzecha włosów przypominających słomę nie tylko kolorem, ale ogólnym wyglądem.
Dziewczyna wyjątkowo lubi szkolne szaty, ale kiedy nie potrzebuje ich nosić, wdziewa na siebie podarte dżinsy i luźne koszulki lub bluzy, oraz wysokie glany.

Cheers, że pamiętałaś o tym imieniu... Okey, no to teraz czas na moją opinię. Zgodzę się z większością tego opisu. Tylko... pamiętajcie, ja nie jestem ładna. To tyle.

Charakter: Lisa to osoba prostolinijna, która nie zamierza owijać w bawełnę i mówi prawdę zawsze. Tak, nawet wtedy, gdy ma ochotę skłamać, by uratować się z tarapatów. A w te wpada dosyć często. Dziewczyna jest typową chłopczycą-rozrabiaką. Nie jest wbrew pozorom leniwa, lubi naukę. Jest osobą bezinteresowną, zrobi dla ciebie wszystko, chyba że wcześniej ją obraziłeś. Potrafi się mścić i raczej nic jej w tym nie przeszkodzi. Śmiało można nazwać ją osobą szlachetną i sprawiedliwą. Odwagi również jej nie brakuje.
Jej usposobienie jest nerwowe i gwałtowne, ale nie sprawia to kłopotów w komunikacji. Po prostu jest energiczną osobą wyrażającą szczerze swoje emocje nie tylko słowami, bo na gestykulacji też to się odbija. Uważaj, bo można ją łatwo zdenerwować.
Nie zawsze wykazuje pilność na lekcji, ale jest dobrą uczennicą. Ma bujną wyobraźnię, co na szczęście nie skłania jej do kłamstw ( ale o tym już chyba mówiliśmy?). Dość szybko kojarzy fakty i ma dobrą pamięć, co przydaje jej się chociażby na historii magii, a także na transmutacji, gdzie wymagana jest znajomość formułki. W kryzysowych sytuacjach kieruje się intuicją i zdrowym rozsądkiem, zbyt często jednak ulega nagłym, nieprzemyślanym impulsom.
Lisa Shirley to osobowość niebanalna, barwna i ciekawa. Z nią raczej nie można się nudzić.
Łał. Cheers. Myślałam, że jestem gorsza.

Biografia: Zaczniemy od roku 1579, kiedy to młody czarodziej zwany Shirleyem założył ród nazywany odtąd jego imieniem. Chodziły plotki, że członkowie tego rodu znali Godryka Gryffindora, który wyjątkowo ich lubił i często zapraszał młodych czarodziejów z tego rodu pod swoją opiekę do Hogwartu. Dlatego też ród Shirleyów był najczęściej wychowywany w Hogwarcie, będąc przydzielonym do Gryffindoru.
W końcu wieku XIX posiadłość Shirleyów stanęła w Holyhead, a sam ród stał się o wiele mniej popularny. Nadal jednak zachowywał swoją czystość krwi.
W roku 1960 młody James Shirley nie miał jednak odpowiedniej czystokrwistej kandydatki na żonę. Zezwolono mu na samodzielne wybranie żony, która mogła nawet być mugolką. Wkrótce zauważył Marillę Thompson. Nie był w niej zakochany, ale po prostu był znudzony całą resztą dziewcząt. Marilla była czarownicą półkrwi. Zgodziła się na małżeństwo z Jamesem. Młodzi często się kłócili, ale w końcu w maju 1961 roku poczęli córkę, która zgodnie z naturą urodziła się 9 miesięcy później. Dokładna data to 3 stycznia 1962. Nadano jej imiona Lisabeth Cairenn Claire. Rok po niej na świecie pojawił się chłopczyk, któremu nadano imiona Simon James Jeffrey. Dzieciństwo Lisabeth było dla niej dosyć przyjemne. Nic jednak nie spowoduje, że zapomni ona o tym, co zrobiła jej matka.
Nigdy jej nie kochałam. Czasem się nad tym zastanawiałam, ale to, że zostawiła nas, by stać się sługą Voldemorta, spowodowało, że nigdy nie myślałam o niej dobrze. Szybko jednak zapomnieliśmy, że ona istnieje. Żyliśmy własnym życiem i cieszyliśmy się ze wszystkiego. Nigdy nie zapomnę, kiedy pojechałam do Hogwartu, a Tiara, zanim wykrzyknęła nazwę domu, do którego poszłam, powiedziała, że jestem bardzo podobna do całej reszty Shirleyów...
Teraz mam 17 lat i będę kończyła szóstą klasę.  Co jeszcze mi się przydarzy, nie wiem.


Rodzina:
# James Shirley
czystokrwisty czarodziej, pracownik Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów; ukończył Hogwart, Gryffindor
Jedna z najważniejszych osób w moim życiu. On jest kimś więcej niż ojcem. Doradcą, przyjacielem... Cieszę się, że to on jest moim ojcem. Na pewno nie zamieniłabym go na żadnego innego.

# Simon Shirley
czarodziej 3/4 krwi, uczeń klasy V Hogwartu, Gryffindor
Najlepszy brat, jakiego mogłabym sobie wyobrazić. Mamy podobne cechy. Raz nawet zapewniliśmy sobie u Filcha wspólną kartotekę, a to już coś znaczy, prawda? No cóż... pewnie już się domyślacie, jaki on jest, skoro wiecie, jaką ja jestem osobą.

# Marilla Thompson
czarownica półkrwi; ukończyła Hogwart, Slytherin
O tej pani potrafię powiedzieć o wiele więcej. Na ogół nie mam nic do Ślizgonów ani też czarodziejów nieczystej krwi, ale ta pani jest wyjątkiem, który potwierdza regułę. Domyślacie się pewnie, że to moja matka. Jej ojcem był mugol, a matką czarodziejka z rodu Avery, wydziedziczona za małżeństwo z "plugawym śmieciem". Kobieta ta nienawidziła mugoli, a więc i swojego ojca, który nie był niczego winien. Podobno po ukończeniu 17 lat zabiła go Avadą, o co oskarżono moją babcię ze strony tej pani. Marilla Thompson nigdy tak naprawdę nas nie kochała. Pozostawiła naszą rodzinę, kiedy miałam 7 lat, bo chciała zrobić karierę jako śmierciożerca. Okropna z niej kobieta.

Dodatkowe informacje:
Jestem leworęczna. To wszystkich zadziwia. Ogólnie, to jestem zlateralizowana w całości lewostronnie, co oznacza, że moja cała lewa strona ciała jest u mnie dominująca. Jeśli chcecie wiedzieć, to większość z rodu Shirley jest leworęczna. U nas jest to ponoć niezwykłą zaletą. Babcia Claire (od strony taty oczywiście) powiedziała mi kiedyś, że najczęściej to praworęczni Shirleyowie byli charłakami, o ile już w ogóle byli. Zadziwiające, czyż nie?
Uwielbiam muzykę. Postanowiłam w związku z tym po Hogwarcie udać się na studia artystyczne. Gram na gitarze elektrycznej i akustycznej, oraz na perkusji.
Kolejną moją pasją jest malarstwo. Próbuję tworzyć coś w rodzaju sztuki abstrakcyjnej.
Uwielbiam książki, także te mugolskie (fantasy i horrory).
Z przedmiotów szkolnych interesują mnie historia magii, mugoloznawstwo, ONMS i transmutacja. Najgorsze dla mnie przedmioty to eliksiry i zielarstwo, a i z astronomii nie radziłam sobie wystarczająco. W tym roku szkolnym zrezygnowałam z astronomii i zielarstwa. Postanowiłam bardziej starać się na eliksirach.
Do tej pory nie mogłam wyobrazić sobie życia bez słodyczy, ale teraz odzwyczajam się od nich, gując żumę. To znaczy, żując gumę, ale ja tak mówię.
Jestem fanką Harpii z Holyhead, czyli mojego rodzinnego miasta. Czasem nawet widziałam, jak dziewczyny z drużyny trenowały. Wiecie przecież, że jest to całkowicie żeńska drużyna. Sama też trenuję quidditch i mam własną miotłę.


Wybrany wizerunek: Freja Beha Erichsen
Inne konta: nope
Dane kontaktowe: dirtybandit@interia.pl
Powrót do góry Go down
Anarhold Tempest



Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Lisa Shirley   Pon Kwi 06, 2015 9:15 pm


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
 

Lisa Shirley

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Bar i stoliki w Dziurawym Kotle
» Lisa.
» Krewni i Znajomi Pana Lisa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: UCZNIOWIE-