a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Shiri Prescott
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Shiri Prescott

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shiri Prescott



Liczba postów : 5

PisanieTemat: Shiri Prescott    Sro Maj 13, 2015 2:38 pm

Imię/imiona: Shiri Jane.
Nazwisko: Prescott.
Czystość Krwi: Półkrwi.
Data urodzenia: 30.11.1961r.
Miejsce urodzenia: Londyn, Anglia.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Anglia.
Status majątkowy: Biedny.
Wymarzony dom: Tylko nie Slytherin, błagam, tylko nie Slytherin. Gryffindor w sumie też nie bo wszystkie miejsca w drużynie są zajęte. Czyli Hufflepuff lub Ravenclaw.
Różdżka: 10 cali, klon, pióro feniksa.
Patronus: Feniks.
Bogin: Dementor.

Wygląd: Shiri nie odstaje jakoś szczególnie od żeńskiej części Hogwartu. Właściwie to ciężko odstawać, gdy odrosło się od ziemi na zaledwie sto pięćdziesiąt trzy centymetry. Do tego jest bardzo drobna, przez co wydaje się jeszcze mniejsza. Pod tym względem w ogóle nie przypomina ojca, który jest wysoki i dobrze zbudowany. Jednak przypomina go w każdym innym aspekcie. Ma duże, piwne oczy, które otoczone są długimi, gęstymi rzęsami. Maluje je tylko na specjalne okazje. Jest (nie)szczęśliwą posiadaczką bardzo długich włosów. Wyglądają pięknie, ale często się plączą przez co są udręką przy czesaniu. Ich naturalny kolor to brązowy i w tej postaci najczęściej można je zobaczyć. Zdarza jej się eksperymentować na przeróżne sposoby, więc proszę się nie dziwić, gdy któregoś dnia na lekcji pojawi się jako blondynka. Ubiera się zwyczajnie. Jednego dnia paraduje w dresie, a innego w sukience w kwiatki. Największy wpływ ma chyba na to jej nastrój. Logiczne, że gdy chce pozostać niezauważona to nie założy jaskrawej bluzki. Raczej nie uraczycie jej na obcasach. Nie znosi tych butów mimo swoich kompleksów, i tak samo jak makijaż towarzyszą jej przy wyjątkowych okazjach.

Charakter: Wyróżniamy zarówno cztery pory roku, cztery domy w Hogwarcie i cztery twarze Shiri Prescott. Pierwsza to sprytna dziewczyna, którą mało kto jest w stanie przechytrzyć. Najczęściej wie kiedy kłamiesz. Często jest złośliwa, ironia nie jest jej obca. Stara się z tym walczyć, lecz nie zawsze jej to wychodzi. Druga twarz to inteligentna i bystra uczennica. Nauka ulubionych przedmiotów sprawie jej ogromną przyjemność. Te, za którymi nie przepada stara się omijać szerokim łukiem i w efekcie uczy się na kilka dni przed egzaminem z danego przedmiotu. Mimo to udaje się je zdać przynajmniej na zadowalający. Trzecia twarz to przyjazna i towarzyska Shiri, która lubi gdy coś się dzieje. Uwielbia spędzać czas w towarzystwie najbliższych jej osób, a i nowych ludzi też bardzo lubi poznawać. Czwarta twarz to odważna przyszła pani auror, która zawsze staje w obronie słabszych. Nie potrafi przejść obok cierpiącej osoby obojętnie. Stara się pomóc wyciągnąć z opresji każdego, kto wyrazi chęć, aby z tej pomocy skorzystać. Cztery twarze Shiri Prescott? Nie, to jednak nieporozumienie. Ma ich zdecydowanie więcej. W końcu jest też wrażliwą dziewczyną, która potrzebuje wsparcia, pogłaskania po głowie i usłyszenia "wszystko będzie dobrze". Zdarza jej się płakać w poduszkę i zamykać w sobie, ale powtarza sobie, że następny dzień będzie lepszy i optymistycznie podchodzi do życia. Albo i nie. W końcu jej też może się przytrafić zły nastrój, przez który będzie dla wszystkich nie miła i w efekcie jakiś Ślizgon oberwie w twarz. Może zapomnieć zadania domowego bo po prostu nie będzie jej się chciało otworzyć podręcznika. Jest tylko człowiekiem i jak każdy ma mnóstwo twarzy. Nikt ich wszystkich jeszcze nie poznał, nawet ona sama. Ale może już nie długo?

Biografia: Przenieśmy się dwadzieścia lat wstecz. Centrum Londynu, deszczowa noc, mugolski bar. Grupa przyjaciółek świętuje właśnie awans jednej z nich. Są wesołe, rozgadane i odrobinę już pijane. Do tego samego baru wchodzi grupa przyjaciół, mężczyźni i kobiety, pary i single. Pijani do tego stopnia, że nawet nie dostrzegają, że znaleźli się w mugolskiej części miasta. Oni z kolei świętowali zaręczyny jednej z obecnych par. Christian z całego serca cieszył się szczęściem najlepszego przyjaciela i jego uroczej wybranki, lecz jego myśli zostały zdominowane przez kobietę z sąsiedniego stolika. Jane również zainteresowała się nim. Od słowa do słowa spędzili wspólnie wieczór, lecz wszystko wskazywało na to, że ich znajomość się zakończyła. Kobieta była załamana bo znała tylko imię mężczyzny. Jednak po kilku dniach zaczęła się godzić z tym, że nigdy więcej nie spotka już Christiana. I dokładnie w ten sam dzień czekał na nią pod domem z kwiatami. To wydarzenie sprawiło, że stali się niemalże nierozłączni. Mieli zaledwie po dwadzieścia lat ale byli pewni, że z nikim innym nie chcą spędzić życia. Ich związek przypieczętowała ciąża. Christian się oświadczył, a rodzice Jane bez wahania dali im swoje błogosławieństwo. Niestety jego rodzice zaledwie dwa lata wcześniej zginęli z rąk śmierciożerców. Byli aurorami, jednymi z lepszych. Syn poszedł w ich ślady, aby w przyszłości wymierzyć sprawiedliwość zabójcom rodziców. Był odważny. Więc dlaczego nigdy nie powiedział swojej wybrance kim jest na prawdę? Pochodził z rodziny czarodziei, która od pokoleń mogła szczycić się czystością krwi. Jednakże nigdy żaden z jej członków nie traktował mugoli i mugolaków gorzej. Bał się, że ukochana nie będzie chciała z nim być. I właściwie się nie pomylił. Na świat przyszła Shiri. Rosła jak na drożdżach i już w wieku trzech lat, podczas pewnego ataku złości ujawniła swoje zdolności. Chris już dłużej nie mógł zatajać prawdy i w końcu ją wyznał. Jane wpadła w szał. Było to zrozumiałe, nikt nie chciałby być okłamywany przez tak długi czas przez najbliższą osobę. Jednakże prawda o mężu i córce przeraziła ją bardziej niż mogłoby się wydawać. Pewnego dnia mężczyzna znalazł w mieszkaniu list pożegnalny. Matka porzuciła córkę bo nie chciała wychowywać dziwaka, żona opuściła męża bo nie chciała z wariatem mieć do czynienia. Mijały lata, a Shiri wyrastała na całkiem inteligentną dziewczynę. Ojciec wmawiał jej, że matka nie żyje aby było jej łatwiej. Przygotowywała się do nauki w Hogwarcie, a w wieku jedenastu lat otrzymała wyczekiwany list. Z zapartym tchem i wypiekami na twarzy robiła zakupy z ojcem na ulicy Pokątnej. Świat magii pochłonął ją już zupełnie. Pełna zapału do nauki pierwszego września odjechała z peronu 9 i 3/4 prosto do Hogwartu. Tiara przydzieliła miała ogromny problem z przydzieleniem jej do odpowiedniego domu. Chyba nigdy wcześniej nie miała styczności z osobą, która idealnie pasowała do prawie każdego domu. W końcu dostała się do domu, do którego należał jej ojciec. Christian pękał z dumy, gdy okazał się, że córka poszła w jego ślady. Mijały dni, lata. Shiri rosła. Tęskniła za domem i ojcem, lecz na święta i wakacje wracała do niego i spędzali razem mnóstwo czasu. Jednakże w wakacje poprzedzające ten rok szkolny coś się zmieniło. Ojca prawie w ogóle nie było w domu i zdecydowanie jej unikał. Było jej bardzo przykro ponieważ mieli swoje tradycje, a Christian jakby o nich zapomniał. Twierdził, że chodzi do pracy, lecz gdy pewnego dnia udała się do Ministerstwa Magii, aby zrobić mu niespodziankę dowiedziała się, że od kilku tygodni ma urlop. Nie wytrzymała i przy pierwszej możliwej okazji przycisnęła ojca do muru. I to dosłownie. Zmusiła go, aby wyznał jej dlaczego tak zmieniło się jego zachowanie. Myślała, że dzieje się coś złego w jego życiu i intuicja jej nie zawiodła, ale nie spodziewała się, że z jego własnej woli. Pan Prescott dołączył do śmierciożerców i mówił o tym z dumą. Nie rozumiała go i nie chciała zrozumieć. Dlaczego jej dobry ojciec nagle tak się zmienił? Podał jej powód, którym złamał jej serce. Okazało się, że jej matka wcale nie zmarła a najzwyczajniej w świecie ją porzuciła. Była dla niej dziwolągiem, a nie ukochaną córeczką. Od tego dnia Christian pielęgnował w sobie urazę do mugoli, aż w końcu postanowił dołączyć do ludzi, którzy myśleli w ten sam sposób. Nie mogła dłużej żyć z tym człowiekiem pod jednym dachem. Gdy została sama spakowała wszystkie swoje rzeczy i uciekła do swojej najlepszej przyjaciółki, która słysząc co się stało poratowała ją ciepłą herbatą, kartonem chusteczek i noclegiem. Kilka tygodni później wakacje się skończyły i wróciła do Hogwartu, który stał się chwilowo jej jedynym domem. Rozpoczął się nowy rok szkolny i to na nim postanowiła się skupić. A co dalej? Czas pokaże.

Rodzina:
  • Christian Prescott - ojciec. Od trzeciego roku życia Shiri wychowywał ją samotnie. Mieli ze sobą wspaniały kontakt. Inspirując się nim odkryła, że chce zostać aurorem. Zerwała z nim kontakt, gdy dowiedziała się o tym, że dołączył do śmierciożerców. Jest absolwentem Hogwartu oraz Kolegium im. Hugona Rockwilld'a.
  • Jane Prescott - matka biologiczna. Nie pamięta jej i właściwie się z tego cieszy. Nienawidzi jej za to, że ją porzuciła i nie mówi na nią "mama" tylko "ta kobieta".


Dodatkowe informacje:
  • Jest śpiochem.
  • Ma ogromne kompleksy z powodu swojego bardzo niskiego wzrostu i ogólnie z powodu swojego wyglądu. Z tego powodu stara się nie patrzeć w lustra. Dziwne, lecz prawdziwe.
  • Często nie potrafi powstrzymać ironicznych komentarzy, które mimowolnie wypływają z jej ust. Walczy z tym!
  • Gdy ktoś bardzo ją zdenerwuje to... płacze. Nie boi się komuś przyłożyć.


Wybrany wizerunek: Lily Collins.
Inne konta: -
Dane kontaktowe: -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Shiri Prescott    Sro Maj 13, 2015 7:45 pm


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
 

Shiri Prescott

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: UCZNIOWIE-