a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Zachodnie przedmieścia
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Zachodnie przedmieścia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Budowy



Liczba postów : 299

PisanieTemat: Zachodnie przedmieścia   Nie Cze 21, 2015 12:41 pm




Na zachodnich przedmieściach znajduje się stary cmentarz. Ciemny, mroczny. Zazwyczaj nikt się tutaj nie zapuszcza.
Opustoszały jest idealnym miejscem spotkania dla ludzi, którzy nie chcą być zauważeni. Do miejsca jest tylko jedno wejście od północy.
Ogrodzony jest wysokimi mudami, na zewnątrz znajduje się kilka starych jak świat drzew, w większości spróchniałych.
Na samym środku znajduje się wielki pomnik z krzyżem. Pod nim złamany ołtarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry



Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Nie Cze 21, 2015 12:49 pm

Nadszedł dzień ich pierwszego zwycięstwa, a nawet dwóch. To właśnie w tym miejscu mieli się zebrać większość jego popleczników. Dwa skoki jednego dnia... GENIALNE.
Nikt się tego nie spodziewa. Dostał jeszcze informację o wysłaniu dementorów do Hogwartu i Ministerstwa, więc grupa pod wodzą Asmodeusa będzie miała ułatwione zadanie.
Zresztą jego grupa też musi być zwycięska. On nigdy nie przegrywa.
Czarny Pan teleportował się w odpowiednie miejsce. Tak mroczne, jak jego serce... no może nie aż tak. Tyle dusz... a niedługo dołączy do niego więcej.
Miał ochotę roześmiać się tak głośno, jak jeszcze nigdy.
-To nasz dzień, mój dzień.- wyszeptał i ruszył przez bramę na sam środek....
Tam stanął za ołtarzem i bawiąc się swoją różdżką czekał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asmodeus Dekker



Liczba postów : 126

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Nie Cze 21, 2015 5:18 pm

To był ten dzień. Dzień, w którym dostał najprawdopodobniej jedno z najbardziej odpowiedzialnych zadań, jakie kiedykolwiek mógł dostać. Oswobodzić Lucjusza i Bellatrix z Azkabanu. Przygotowania trwały intensywnie, mimo że czas naglił, a niesubordynacja mogła zapoczątkować serię nieszczęśliwych zdarzeń, których As chciał uniknąć, nawet pomijając, że zależało mu personalnie na oswobodzeniu świeżo upieczonego Pana Młodego, oraz siostry jego wybranki. Presja była wyczuwalna w powietrzu. Dostał polecenie - pojawić się na Zachodnim Przedmieściu, tam miało się wszystko zacząć. Tam mieli się zebrać. Teleportował się w ów miejsce. Było cicho. Ingerencja w pustki w tym miejscu, była wręcz namacalna. Wyszedł zza rogu kamienicy i wtedy ujrzał Swojego Pana. Skierował się w stronę ołtarza i skłonił się nisko. - Jestem gotów, Panie. Wszyscy którzy przybędą, nie zawiodą Cię. Będziemy walczyć do ostatecznego naszego zwycięstwa... -nie uniósł głowy, nie śmiał spojrzeć bez pozwolenia na Czarnego Pana.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Der Gott weiß ich will kein Engel sein.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1444-asmodeus-dekker
Alecto Carrow



Liczba postów : 56

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Nie Cze 21, 2015 7:53 pm

Wszystko było idealne. Dzień, miejsce i nawet towarzystwo. Wszystko to wystarczy aby osiągnąć ten upragniony cel, o czym pewnie część śniła wczorajszej nocy, a dla drugiej części nie było to do osiągnięcia nawet we śnie. Dzisiaj stanie się to całkowicie realne. W końcu będą mogli przestać się ukrywać, a przede wszystkim ich świat oczyści się ze szlam i zdrajców krwi. Robiło jej się niedobrze na samą myśl o tym.
Przeteleportowała się w pobliże cmentarza, upewniła się, że w pobliżu nie ma nieproszonych gości i poszła na miejsce spotkania. Nie miała zamiaru przywlec za sobą jakiegoś ogona. Z resztą Czarny Pan nigdy by jej nie wybaczył tego błędu. Stanęła trochę z boku i schyliła głowę.
-Witaj Panie!- Przywitała go, nie robiąc więcej nic... trzeba było czekać na dalsze polecenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3608-alecto-carrow
Anthony Blackwood



Liczba postów : 170

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Nie Cze 21, 2015 8:10 pm

Cmentarz.
Cóż za... przyjazne otoczenie. Bo nie można było się spotkać w jakimś pubie..
Pamiętasz jak się skończyła twoja ostatnia wizyta w knajpie? Wylądowałeś tutaj! I co? I to cię jeszcze nie nauczyło, żeby unikać wszelkich miejsc publicznych?- Mruknęła Morte układając się w jego podświadomości i obserwując całe zbiegowisko.- Kto by pomyślał, że taki poczciwy krukon jak ty będzie w tym towarzystwie. Oj Andhre Marcel byłby dum...
Stul się.- Warknął wyciszając ją. Tak, to była najlepsza umiejętność jaką zdołał opanować.
W swojej kruczej formie przestępował z nóżki na nóżkę na jednym z krzyży i lustrował swoje otoczenie. Oni mieli mieć władzę w Nowym Świecie.
Mordercy, kaci i gwałciciele. Brzmi nieźle.
Sfrunął ze swojego miejsca przemieniając się. Strzepał kilka czarnych piór z ramienia chyląc głowę przed Czarnym Panem. A więc Ministerstwo. Potem Azkaban. A na końcu...
- Panie Mój jeśli chodzi o jasnowidzkę, której głos usłyszałeś w szkatule, to mogę ci ją przyprowadzić kiedy chcesz. Wydaje się być wręcz... podekscytowana wizją spotkania z tobą.- Powiedział cicho nawet nie podnosząc na niego wzroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall



Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Pon Cze 22, 2015 10:34 am

Kręciła się po cmentarzu od kilku godzin pod postacią czarnowłosego wilka, nie żeby tak bardzo paliła się do tej misji wręcz przeciwnie.
Wolała się jednak nie spóźnić. Mieć wszystko na oku.
Znalazła dla siebie idealne miejsce w cieniu jednego ze starych nagrobków.
Idealnie.
Leżała w otoczeniu nieboszczyków. Być może tego dnia do tej gromady dołączy ktoś jeszcze. Jeśli będzie bardzo źle wielu. Jeśli tragicznie źle do jednej z osób będzie przychodzić z kwiatami...
Widziała kiedy sam Voldemort przybył na miejsce a w krótce po nim kolejni. As, Carrow w końcu Andre.
Postanowiła że to dobry moment by ujawnić swoją obecność.
Zmieniła się w dziewczynę i zbliżyła wolnym krokiem.
Skinęła głową w ramach powitania.
Spojrzała na wielki krzyż. Pierwszy raz w życiu postanowiła zwrócić się o pomoc.
Jeśli gdzieś tam jesteś jakiś Boże to obroń moją matkę, nie pozwól by zginęła...

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Amycus Carrow



Liczba postów : 105

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Pon Cze 22, 2015 10:20 pm

Amycus zmaterializował się w cieniu drzewa i wolnym krokiem podszedł do zebranych. Jakże się cieszył na ten dzień. Nareszcie przechylą szalę zwycięstwa na swoją stronę. To pewne. Nie mogą przegrać. Nie pozwolą.
Cmentarz dodatkowo potęgował panujący już nastrój grozy. Dostrzegł Czarnego Pana na ołtarzu, dodało mu to jeszcze więcej majestatu i władzy niż już posiadał. Gdyby tylko mógł wybuchnąłby temu wymyślonemu mugolskiemu Bogu w twarz, by zobaczył co się dzieje, jak bezkarnie i z lubością bezczeszczą miejsce święte. Zbliżył się i skłonił, nisko, z szacunkiem.
- Panie mój. Gotowy do ataku, nie zostawimy żywej duszy, nie dopuścimy do klęski - zapewnił żarliwie, a oczy błyszczały mu z podniecenia i chęci mordu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amycus Carrow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1548-amycus-carrow
Mistrz Gry



Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Wto Cze 23, 2015 8:41 am

Voldemort był niezwykle podekscytowany całym wydarzeniem. W sumie miał nadzieję, że wszystko pójdzie im dzisiaj jak po maśle. Idealnie zaczęło jeszcze padać.m
Uwielbiał taką pogodę...
Stanął na ołtarzu. Chciał być widoczny, słyszany przez wszystkich.
-Dzisiaj postawimy pierwszy krok ku zwycięstwu! Asmodeusie, waszym zadaniem jest zdobycie Azkabanu, przekonanie Dementorów do dołączenia do nas i złożenia przysięgi wierności, uwolnienie więźników. - skierował się do Dekkera. To on odpowie za całą akcję w Azkabanie.
Lepiej, żeby wszystko poszło dobrze. Czekała ich nie mała przeprawa. Lepiej, żeby miał jakiś plan.
-A my... zdobędziemy ministerstwo. Nie miejsce litości, kto się sprzeciwi umrze.- nakazał i deportował się.

/

GRUPA ASA pisze najpierw przy bramie Azkabanu, musi dostać się do gabinetu rzadcy Azkabanu -> ale nie ma tak łatwo, że od razu
GRUPA VOLDEMORTA musi dostać się do gabinetu Ministra
-> czeka na was 3 zadania w Azkabanie, a 5 w Ministwerstwie.

POWODZENIA
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zachodnie przedmieścia   Today at 9:59 pm

Powrót do góry Go down
 

Zachodnie przedmieścia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Przedmieścia
» Nowobogackie przedmieścia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: POZA HOGWARTEM :: LONDYN-