a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Nadia Viodanova
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Nadia Viodanova

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Nadia Viodanova   Wto Cze 23, 2015 2:18 pm

Imię/imiona: Nadija Michajłowna
Nazwisko: Viodanova
Teraz po prostu Nadia, kochanie.
Czystość Krwi: 0%
Data urodzenia: 5 czerwca 1473 r.
Miejsce urodzenia: Bułgaria
Miejsce zamieszkania: Londyn, Anglia
Była szkoła: Instytut Magii Durmstrang
Posada: Wolna dusza, a jeśli Śmierciożerca się zalicza, to proszę bardzo.
Różdżka: 10 cali, kasztanowiec, włókno z serca smoka
Patronus: Czasem potrafi wyczarować patronusa, kiedy mocno skoncentruje się na wspomnieniach z matką, ale zaklęcie to jest jedynie strużką 'światła', nie tworzy się żadne zwierzę.
Bogin: Wszystkie zabite osoby, które ukazują się jej we śnie, kąpiel w werbenie, sama werbena

Wygląd:
Była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem. Miała idealną oliwkową cerę i wyjątkowy śmiech. To wręcz absurdalne. Jej śmiech sprawiał, że ty również się śmiałaś.
— John

Nadia została obdarzona wyjątkową urodą. Jej twarz była idealnie owalna, jej długie, kręcone włosy miały brązowy odcień, a tęczówki oczu w kształcie migdałów przybrały podobną barwę. Była niekwestionowanie piękną kobietą. Nadia poruszała się z gracją, często jej chód można było wręcz określić jako karykaturalny. Interesowała się modą. Jako wampirzyca w średniowieczu nosiła długie suknie, natomiast w czasach współczesnych ubierała się stylowo, ale także wygodnie. Zazwyczaj zakładała bardzo obcisłe spodnie w ciemnych odcieniach, które zestawiała z błękitnymi, granatowymi, fioletowymi i czarnymi topami. Lubowała się w noszeniu czarnych skórzanych kurtek, ale jej ukochaną częścią garderoby były szpilki, które sprowadzała z Francji. Do ubioru dodawała wiele ozdób. Często zmieniała biżuterię z lapis lazuli: początkowo ten kamień przypinała do naszyjnika, później używała też pierścienia i bransoletki.

Charakter:
W młodości Nadia była piękną dziewczyną, która została ukarana wygnaniem przez swych rodziców do Anglii za to, że miała nieślubne dziecko. Nadia prawdopodobnie pokochała swoją córkę, ponieważ gdy została jej odebrana miała złamane serce. Gdy została wygnana z Bułgarii do Anglii musiała szybko zaaklimatyzować się z nową sytuacją. Została scharakteryzowana jako opiekuńcza i poczciwa osoba. Uważała, że: "Życie nie byłoby nic warte, gdyby nie wiara w miłość". Nadia miała bardzo silną więź ze swoją matką. Nadia po przemianie stała się zimną, manipulującą, dbającą tylko o siebie dziewczyną. Przez kilkaset lat wykorzystywała wielu ludzi do swych nikczemnych planów. Zawsze jej się udawało i dostawała to czego chciała. Ma w sobie więcej egoizmu niż ktokolwiek na świecie. Jeśli stara się komuś pomóc, możesz być pewien, że w tym tkwi jej indywidualny interes. Ma słabość do mężczyzn, a przede wszystkim do ich krwi. Wabi ich, romansuje z nimi, by jedynie pożywić się i pójść własną drogą. Właściwie od zawsze była skazana na siebie, toteż wyrobiła swoistą samodzielność. Jest jak kot, który podąża własnymi ścieżkami. Na dłużej 'udomowiła' się u Czarnego Pana, który dostarcza jej tyle rozrywki, że naprawdę nie ma ochoty znaleźć się w innej części świata. 506 lat życia dało jej przewagę nad przeciwnikami. Zdążyła poznać wiele dziedzin nauki, choć największą uwagę przywiązywała do zabawy i miłostek, ale umocniła się w doświadczeniu życiowym, którego ma niemało. Trudno ją zagiąć, zaś jej wypowiedzi często mają uwodzicielską nutę. Nie lubi, kiedy ktoś jej się sprzeciwia bądź cokolwiek idzie nie po jej myśli. Wszyscy muszą być w nią wpatrzeni, zakochani i najlepiej jakby wychwalali jej imię - cóż, może przy dobrym humorku oszczędziłaby wasze życie. Nie ma skrupułów, cieszy się czyjąś krzywdą. W imię swojego interesu potrafi kłamać jak z nut, co idzie jej z wyjątkową łatwością. Może dlatego jest taka piękna? By zrekompensować same negatywne cechy?

Biografia:

5 czerwca 1473 rok, Bułgaria

W rodzinie Viodanov na świat przychodzi jak dotąd jedyne dziecko. Piękne, nawet jako niemowlę. Jeszcze piękniejsze z biegiem lat, jak się potem okazuje. Nadja, bo tak została nazwana, stała się dumą Michajiła Viodanov. Wszystko byłoby w porządku, gdyby córka w dalszych latach nie zaczęła przejawiać dziwnych zdolności. Niekiedy obserwowana przez chłopca z wioski, została zdemaskowana jako czarodziejka. Nie, nie bójcie się. Nie poszła na stos... rodzice chłopca wyjaśnili wszystko rodzicom Nadji. Opowiedzieli o szkole, w której mogłaby pogłębiać swoją magię. Wyjaśnili, że najprawdopodobniej któryś z przodków posiadał moc i wydał na świat charłaka. Wkrótce, ku niezadowoleniu ojca, Nadja zaczęła uczyć się w Instytucie Magii Durmstang. Tam też nabywała umiejętności, najbardziej fascynując się czarną magią.

1491 rok, Bułgaria

Nadia ukończyła szkołę z dobrymi wynikami. Wyrosła na silną i mądrą czarownicę, która specjalizowała się również w Czarnej Magii. Wszystko wiodłoby się dobrze, gdyby nie fakt, że dziewczyna... zaszła w ciążę, niosąc rodzinie upokorzenie. Rodzina ta wyrzekła się Nadji - nie dość, że była inna, magiczna, to naraziła rodzinę na hańbę. Podczas porodu ojciec czarodziejki odebrał jej córkę, twierdząc, że lepiej będzie, jeśli jej nigdy nie zobaczy. Nadja została wygnana do Anglii, gdzie osiedliła się na stałe.

1493 r, Anglia

W roku 1493 Nadija poznała Trevora w Anglii, który podobnie jak ona - był czarodziejem. Trevor zapoznał ją ze swoimi przyjaciółmi, którzy byli braćmi - Adam i Nicolas. Dziewczyna cieszyła się z zalotów starszego, Nicolasa, aż do momentu, gdy dowiedziała się, że tak naprawdę ma do czynienia z wampirem, który w ten sposób zwabia swoje ofiary. Zakochany w niej Trevor, okazuje się pomocną dłonią. Kazał jej biec na wschód, aż odnajdzie mały domek w lesie. To w nim mogła być bezpieczna. Kiedy jednak Nadja dociera na miejsce, zastaje w domku wampirzycę Rose. Rosemarie, dowiedziawszy się, że młoda dziewczyna uciekła Nicolasowi,  zamknęła ją w pokoju. Zagroziła pannie Viodanovej, że zabierze ją wkrótce do Nicolasa. Zrozpaczona dziewczyna  w desperackim akcie sięgnęła po nóż i dźgnęła się w brzuch, próbując w ten sposób popełnić samobójstwo. Ostatnim tchem powiedziała wampirzycy, że woli umrzeć niż zostać pokarmem dla Nicolasa, lecz wampirzyca nakarmiła ją swoją krwią, co uchowało ją przy życiu. W chwili, gdy Rose opuściła pokój, aby porozmawiać z Trevorem, Nadja powiesiła się na sznurze i... umarła. Jednak to był jeden z etapów jej przemiany, bowiem miała w sobie krew wampira. W szale głodu, zabiła brutalnie właścicielkę domu i uciekła. Nadija, jako wampirzyca, wróciła pod koniec 1943 roku do Bułgarii, a w swoim domu odnalazła zabitych w zemście przez Nicolasa rodziców. Dziewczyna wiedziała, że zrobił to w odwecie za jej ucieczkę i przemianę w wampira. Uciekła, oszukując ludzi, którzy ją gonili. Nastał czas nieustannego pościgu Nicolasa, zaś ta zmieniała swoje zamieszkanie i podawała się za całkiem innych ludzi, by ten zgubił swój tor. Korzystała wtedy z magii, dzięki której tak naprawdę udało się jej przetrwać.

1499 rok, Bułgaria

Nadija powróciła do Bułgarii. Przeszukiwała wioskę w celu odnalezienia swojej już ośmioletniej córki Niny, jednak nie przyniosło jej to żadnych skutków. Zabiła niemal wszystkich na swojej drodze, aby ugasić żal. Wyjechała, rozpoczynając życie, które wkrótce miało zupełnie ją zepsuć.


1864 rok, gdzieś w Anglii

Nadija przybyła w kwietniu 1864 do pewnej mieściny, by zamieszkać u państwa Lockwoodów. Jeszcze przed wjazdem do miasteczka jej pojazd zatrzymał się. Nieco tym faktem podirytowana dziewczyna zapytała swą towarzyszkę, Katherine Blake, co się stało. Ta zauważyła, iż woźnica karety pomagał dwóm mężczyznom z ich kołem. Wówczas Nadija po raz pierwszy zobaczyła John'a i zakochała się w nim. Dziewczyna zmieniła zdanie, dlatego udając sierotę z Atlanty, której rodzice zginęli w pożarze, zamieszkała w posiadłości Daniellsów. Przedstawiała się jako Nadia Wild, prawdopodobnie w celu uniknięcia wykrycia przez Nicolasa. Zaprzyjaźniła się z inną wampirzycą, Pearl oraz jej córką Annabelle, a dzięki Katherine, której uratowała życie, i która była jej służką, zdobyła lapis lazuli, co pozwalało jej na spacery na słońcu. Kiedy lepiej poznała braci Daniells, zaczęła z nimi romansować. Choć Stefan i Damon byli ze sobą zżyci, próbowała za wszelką cenę ich poróżnić. Czerpała radość z kontrolowania ich umysłów, stawiając ich przeciwko sobie, by sprawdzić, kto okaże się większym romantykiem. Mówiła, że zaplanowała długą przyszłość dla ich całej trójki.

Czeka nas piękna przyszłość. Ja, ty i Olivier. Bez zasad.” — Nadia

Będąc w mieścinie, Nadia stworzyła wiele nowych wampirów, które w pewnym momencie zaniepokoiły Radę Założycieli. Wiedząc o nieśmiertelnych, postanowili wprowadzić w użycie werbenę, o której Pearl poinformowała Nadię, która z kolei obiecała przyjaciółce, że wyjadą z miasta, gdy tylko przemieni braci Daniells w wampiry.

Nadia: „Mam was dwóch. Potrzebuję partnera na Bal Założycieli.”
John i Olivier: „Z przyjemnością.”
Katherine: „Wspaniali bracia Daniells śpieszą mi na ratunek. Którego wybrać?”

Na Pierwszy Bal Założycieli wybrała się z Johnem. Tamtej nocy poznała sekret o George'u Lockwoodzie, który był wilkołakiem. Postanowiła zawrzeć z nim układ - on pomoże jej sfałszować swoją śmierć, a ona pomoże mu znieść prawidłowo pełnię, czego uczyła się niegdyś w szkole magii. Po balu, Stefan powiedział Katherine, że jest w niej zakochany i ją pocałował. Kobieta była odrobinę zakłopotana jego wyznaniem. Gdy wróciła do swojego pokoju, zastała Damona, którego od razu wyprosiła, mówiąc mu, że jest zmęczona. Ostatecznie, postanowiła, że sama sfałszuje swoją śmierć, a do tego potrzebowała kilku zaklęć...

John: "Wiedziałaś, że spalą te wampiry w kościele?"
Nadia: "Praktycznie sama zapaliłam zapałkę."
John: "To byli twoi przyjaciele, rodzina. A ty ich ot tak wystawiłaś?"
Nadia: "Bez mrugnięcia okiem."

Kiedy John rozmawiał ze swoim ojcem, zasugerował mu, że nie wszystkie wampiry muszą być złe, a Giuseppe nie mógł uwierzyć, że to słyszy. Szybko domyślił się o kim mowa, poznając prawdziwą tożsamość Nadii. Nieświadomy John wypił werbenę podaną przez ojca. Tej samej nocy panna Wild spotkała się z ukochanym i wbiła w jego szyję kły. Nagle upadła na ziemię, wypowiadając tylko jedno słowo - "werbena". Do pokoju wkroczył stary Daniells i rozkazał synowi wezwać szeryfa, czemu ten początkowo się sprzeciwiał. Rozpoczęła się łapanka. Współpracujący z Giuseppe ludzie założyli Nadii kaganiec, a Olivier rzucił się na tych, którzy chcieli ją zabrać. Później obaj bracia próbowali ratować wampirzycę - udało im się wydostanie jej z powozu, jednak zostali postrzeleni przez własnego ojca, który twierdził, że ulegli pokusie demona. Nadia oraz pozostałe wampiry zostały przewiezione do Kościoła Fellów, gdzie miały zostać zniszczone, lecz panna Wild uciekła dzięki George'owi, któremu miała pomóc podczas pełni.

1922 rok, Chicago

Widziano wtedy Nadię w Chicago, gdzie siała zniszczenie, bawiła się mężczyznami i tworzyła niezły chaos - czyli normalne, w jej przypadku. W latach 70. Nadia przebywała w Nowym Jorku, gdzie poznała Willa, który miał swój własny klubo-pub.

1977 rok, Londyn

Nadia zamieszkała dłużej w Londynie. Od czasu do czasu jeździła do Francji, skąd przywoziła szpilki, w których się kochała. Jej życie nic nie wnosiło, obijała się, a dla smaczku bawiła się mężczyznami i brutalnie ich zostawiała. Lord Voldemort wyznaczył jej nowy cel. Nigdy nie czuła styczności z cnotliwą magią, toteż ideologie Czarnego Pana chłonęła jak gąbkę. Dołączyła do Śmierciożerców, zostając jedną z najstraszniejszych morderczyń, bez skrupułów. Dawno wyłączyła wyrzuty sumienia, bawiąc się życiem, które i tak trwało już dość długo. Czarny Pan to jedyna osoba, jaka ma wpływ na nieposkromioną  pannę Viodanov. We własnym celu potrafi być słodka i miła, ale jeśli ktoś pozna jej prawdziwą twarz, oj strzeż się. Bo kto by pomyślał, że ta dziewczyna włada zarówno magią, jak i nadnaturalną siłą.



Rodzina:
Pan Viodanov - ojciec dziewczyny, który bezlitośnie odebrał jej dziecko i wygnał z rodziny. Zginął z rąk Nicolasa.
Pani Viodanova - matka Nadii, która kochała swoją córkę, nawet jeśli zhańbiła jej rodzinę. Rozpaczała po wygnaniu córki. Między nimi była wielka więź. Umarła również z rąk Nicolasa.

Dodatkowe informacje:
♠ Jest wampirem i przysługują jej wszystkie 'moce' - począwszy od wyczulonych zmysłów, po nieśmiertelność, nadludzką szybkość, a nawet przemianę w inne zwierzę, jeśli chodzi o Nadię, podobnie, jak inne wampiry, przemienia się w kruka;
♠ Ma bzika na punkcie butów, teleportuje się do Francji, skąd zawsze je kupuje;
♠ Jest Śmierciożercą i bez skrupułów może zabić każdego na swojej drodze, nieważne jak bliski by jej był;
♠ Podąża własnymi ścieżkami, nie ma własnego kompana, ale zdecydowanie potrafi się dogadać z niemal każdym, cechuje się charyzmą, a dodatkowo używa swojego naturalnego wdzięku;
♠ Zna język bułgarski, angielski, niemiecki, rosyjski... i na razie tyle, jak na ponad 500 lat to naprawdę słabo!;
♠ Ma słabość do mężczyzn w garniturach;
♠ Nigdy w życiu nie tyka się za Eliksiry, zawsze powstają przy tym jakieś eksplozje. To nie dla niej!

Wybrany wizerunek: Nina Dobrev
Inne konta:Jasmine A. Leighton, Aylin C. Devon
Dane kontaktowe: Macie, macie.
Powrót do góry Go down
 

Nadia Viodanova

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: DOROŚLI-