a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Salon - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Remus Lupin

avatar

Liczba postów : 663

PisanieTemat: Re: Salon    Wto Sie 04, 2015 10:51 am

Podążył za jej wzrokiem i zauważył, że się ściemniło i to dość mocno. Niebezpiecznie poruszać się samemu nocą, zwłaszcza kiedy jest się poszukiwanym. Jednak czas tutaj mijał mu tak przyjemnie i beztrosko, że stracił rachubę. Nie chciał nadwyrężać jej swoim towarzystwem, bo być może miała swoje inne zajęcia. \
- Tak. Syriusz. Drugim James Potter. Nazwali mnie kujonem i ignorowali przez dwa lata. Dopiero w trzeciej klasie złapaliśmy wspólny język - wyjaśnił krótko. - Jest jeszcze Peter, ale on ma swoje własne ścieżki ostatnimi czasy, niewiele wiem co się u niego dzieje - dodał. Kiedy tylko o nich opowiadał, od razu na twarzy pojawiał mu się uśmiech. Był naprawdę szczęśliwy, że udało mu się ich zdobyć, że ktoś taki jak on ma przyjaciół. Zawsze był sam, ze swoimi książkami. - I Lily. Ona jet dla mnie jak siostra. Myślę, że gdybym miał dla niej zginąć, bez wahania oddałbym swoje życie by ocalić jej - powiedział na koniec. Coś mu mówiło, że Rowena w dziwnych okolicznościach też ich zna, ale nie odezwał się głośno, na pewno za moment się przekona czy ma rację.
- To dobrze, kamień z serca - odparł rozbawiona. Jasne, że by sobie nic nie zrobiła. Żarty muszą pozostać żartami. - Nie ma sprawy, będę oczekiwał z niecierpliwością Twojej wizyty - dodał uśmiechając się zapraszająco. Nie był bogaty, ale dom miał ładny i zadbany. Powinien się jej spodobać.
- Pora to nadrobić. My chętnie Cię przygarniemy i zaadoptujemy jako przyjaciółkę. Zgłaszam się ochotnika jako pierwszy. A i pozostali na pewno Cię polubią od razu - zaoferował się. Lilka i chłopaki także od razu ją zaakceptują i przyjmą do swojego grona.
- Rozumiem - powiedział tylko wyczuwając, że za nim tęskni. Nie wiedział jak to jest, bo nie miał prawdziwego rodzeństwa, mógł się jedynie tylko domyślać. - Nie odwiedzacie się? - spytał.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Remus Lupin

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1368-remus-mow-mi-lunio-john-
Rowena L. K. Salvator

avatar

Liczba postów : 77

PisanieTemat: Re: Salon    Wto Sie 04, 2015 1:15 pm

Zatkało ją. Pierwszy raz, od początku jego pojawienia się w jej domu, zatkało ją. Nie mogła nawet porządnego zdania w głowie ułożyć. Jednak nie chciała aby to zauważył. Kontrolując każdy mięsień swojej twarzy uśmiechnęła się promiennie. Kto by pomyślał, że mieli wspólnych znajomych, a ani razu się nie spotkali. Nawet na ten sam kierunek studiów chodzili.
- W którymś momencie będziesz miał mnie dość. - zaskoczyła ją pewność siebie tej wypowiedzi. Pokręciła tylko głową.
Tak bardzo chciało jej się śmiać. Już prawie by to uczyniła gdyby Kira nie wdrapała jej się z powrotem na kolana i nie zaczęła wbijać pazurów w jej nogę. Dość mocne kłucie ostudziło jej chęć śmiechu więc mogła spokojnie odpowiedzieć.
- Czuję się zaszczycona. Jednak, skąd wiesz, że reszta przyjmie to tak jak ty? - pytanie malujące się w jej oczach przyćmiewały iskierki rozbawienia. Zastanawiała się tylko czy Remus zdaje sobie sprawę z absurdu tej sytuacji. Pewnie nie.
- Odwiedzamy, znaczy Alex odwiedza mnie. Ufam mu tak bardzo, że musiałam mu powiedzieć gdzie mieszkam. Zawsze potrafi poprawić mi humor, jednak z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż nie dorównuje on Tobie. - pamiętała każdą sytuacje w której Alex jej pomógł, rozśmieszył i pocieszył. Jednak nawet z nim nie śmiała się tyle co z Remusem. Była to dla niej nowość.
Siedzieli jeszcze z dobre dwie godziny. Na dworze w tym czasie zrobiło się całkowicie ciemno. jedynie księżyc i gwiazdy dawały namiastkę światła. Gdy przyszło do rozstania Ro nie wiedziała jak sie zachować. Jedynie co przyszło jej do głowy to formalne uściśnięcie dłoni, co wypominała sobie w myślach, jak i obietnica rychłego spotkania.
I znów została sama w mieszkaniu. Tym razem cisza panująca w domu przytłoczyła ją. Nie chcąc dłużej siedzieć sprzątnęła szklanki ze stołu i poszła spać.

z/t Remus i Rowena

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Rowena Leonie Katherin Salvator


 
Łatwe jest zejście do piekła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3509-rowena-leonie-k-salvator
 

Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Mały salon
» Główny Salon
» Pokój Dzienny - Salon II - Parter
» Salon z kuchnią
» Studio Piercingu i Tatuażu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: MIEJSCA ZAMIESZKANIA :: Dom Roweny Salvator-