a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Delilah Presston
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Delilah Presston

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Delilah Presston



Liczba postów : 4

PisanieTemat: Delilah Presston   Nie Lip 26, 2015 3:19 am


Delilah Presston
data i miejsce urodzenia

6.10.1963; Molden, Norwegia

miejsce zamieszkania

Rochester, Anglia

Status krwi

1/2

Rocznik

VI

Ugrupowanie

neutralna

Różdżka

10 cali, czarny orzech, włos z grzywy Kelpii


charakter


Charakter Delili z pewnością nie jest łatwy do rozgryzienia. Z początku wydawać się mogło, że kształtował się w sposób prosty i jasny. Ot, radosne, bystre dziecko, z którym większych problemów nigdy nie było. Jednakże to przecież nie tylko geny kształtują osobę, a w dużej mierze także otoczenie i wydarzenia, jakie ją spotykają.
Ojciec często w żartach nazywał córkę "chodzącą zagadką", co okazało się niezwykle trafne. Czasem bowiem bardzo ciężko było przewidzieć, jak zareaguje w danej sytuacji. Przede wszystkim ten radosny błysk w oczach i szczery uśmiech, zarażający wszystkich dookoła pojawiał się tak samo nagle i niespodziewanie, co wybuch złości i irytacji. Nie oznaczało to jednak, że chodziła wciąż jak tykająca bomba, o nie. Życie zmusiło ją niejako do krótszego dzieciństwa i nauczyła się, że nie warto nosić uczuć na widoku - łatwiej wtedy o zranienie. Na co dzień więc trzyma się na uboczu, będąc perfekcyjnym obserwatorem ze świetną pamięcią do najmniejszych szczegółów. Nie znosi być w centrum uwagi. Uważa, że obserwacja w ciszy pozwala na bardziej racjonalną ocenę sytuacji, nie będąc pod wpływem innych, otaczających cię osób.
W stosunku do innych ludzi jest zazwyczaj całkiem przyjazna, choć wyczuwa się dystans i nierzadko słychać z jej ust złośliwą uwagę czy pełne politowania spojrzenie jasnych tęczówek. Delilah ma w sobie ponadto całkiem niezłe pokłady cierpliwości, na prawdę! Nikt jednak nie chciałby ich wyczerpać - wpadając w złość, potrafi przerazić nie jednego (chyba, że sobie nieźle radzisz z unikami jednocześnie przed szklankami, poduszkami i zaklęciami). Każdy przecież ma swoje tematy tabu, czy zwyczajnie te bardziej drażniące myśli. Ona przede wszystkim nie znosi niesprawiedliwości, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Tyczy się to zarówno nierównego traktowania na lekcjach, przez wydawanie osądów na podstawie błahych dowodów (lub ich braku) aż po zwyczajne plotki, których Del szczerze nie znosi. Dziewczyna wyznaje dość wybiórcze zasady w życiu. Jeśli jesteś jej bliski, nie oczekuj że będziesz mieć za to u niej lepiej w kwestiach oceny. Szczera do bólu, potrafi bez mrugnięcia okiem wyrzucić każdemu co w tej chwili myśli, nie rzadko tego potem żałując. Nie robi tego jednak w złej wierze, zazwyczaj stara się przecież pomóc! Pomijamy tu oczywiście grupkę nieszczęśliwców, którzy zajdą jej za skórę.
Ostatnią sprawą, o której warto wspomnieć jest oczywiście nauka w zacnym Hogwarcie. Jak prawie każdy uczeń (zwłaszcza ten, który nie ma starszego rodzeństwa) Delilah była zafascynowana z początku szkołą i całym jej urokiem, który wokół siebie roztaczała. Jako pierwszoklasistka miała ochotę pochłonąć wszystkie księgi i wiedzę profesorów, byle dowiedzieć się jak najwięcej o różnych dziedzinach magii. Tiara Przydziału na całe szczęście nie dała się zmylić temu dziecinnemu zapałowi. Już w dalszych latach dziewczyna sprytnie podzieliła przedmioty szkolne na te 'interesujące' i 'nieprzydatne'. Każdy nauczyciel więc mógł się łatwo przekonać, że dziedzinom magii z tej pierwszej grupy panienka Presston poświęcała bardzo dużo uwagi, znacznie też wykraczając niekiedy poza obowiązujący materiał. Należały do nich przede wszystkim: Starożytne Runy, Eliksiry, OPCM oraz Astronomia. Jeśli chodzi o te mniej interesujące ją przedmioty, to królowały w nich na pierwszym miejscu Historia Magii i Zielarstwo... bo kto by do licha lubił taplanie się w błocie?! Pozostała część przekazywanej wiedzy na lekcjach była neutralna, tak więc Del utrzymywała stopnie z nich na dość dobrym poziomie. Dziewczyna z pewnością nie należy do pierwszej dziesiątki kujonów szkolnych, jednak z nauką nigdy większych problemów nie miała, a też często sama z ulubionych dziedzin dawała korepetycje


biografia


Drobna, jasnowłosa dziewczyna stała przed długim lustrem, odbijającym w swojej idealnie gładkiej tafli cały profil jej osoby. Wszystko było jak należy. Dość długie, lekko skręcone przy końcach blond włosy, prosty nos, dość wydatne, choć niezbyt duże, bladoróżowe usta, średniej wielkości piersi... tylko ten brzuch. Z miesiąca na miesiąc coraz bardziej wypchany do przodu, jakby nosiła coraz większą piłkę pod bluzką. Dziewczyna skrzywiła się z niesmakiem, wykonując jednocześnie całkiem przeciwny temu gest - głaszcząc skórę delikatnie dłonią, w miejscu gdzie dojrzewało nowe życie. Nie mogła sobie na to pozwolić, przecież nawet nie była pewna swojego związku z Hugonem. Fakt, że za niecały miesiąc będą obchodzić czwartą rocznicę nic nie zmieniał. Wiedziała, że ją kochał i dlatego właśnie była przekonana, że jeszcze bardziej pokocha tą małą istotkę, którą miała wydać na świat.
Kilka miesięcy później zapadła się pod ziemię, pozostawiając dziecko w opiece rodzicom i krótki list z wyjaśnieniem. Była pewna, że to na ojca spadnie obowiązek, będzie musiał ją zabrać ze sobą i wychować. Tak było najlepiej. Była przekonana.
Rochester, 11 lat później
- Lilah! Delilah! - narastający, zniecierpliwiony głos mężczyzny odbijał się echem od niedalekiej ściany lasu. Po chwili było już widać postać drobnej dziewczynki, biegnącej jak najszybciej w jego stronę. Zawsze starała się być posłuszna, choć nie wychodziło jej to tak idealnie za każdym razem. Jasne, dość długie włosy kołysały się na boki, lecz to nie one zawsze przykuwały tak uwagę, jak lazurowe tęczówki otoczone ciemnymi rzęsami i brwiami. Roześmiana twarz, twarz przypruszona drobnymi piegami, lekki rumieniec... była tak podobna do rodzicielki, jak dwie krople wody. Hugon często patrzył na córkę i musiał ukrywać tęsknotę do jej matki, która przedzierała się z najdalszych zakątków jego duszy. Nie oznaczało to jednak, że był złym rodzicem, o nie! Starał się jak mógł, by wynagrodzić jedynej córce wszystkie te niedogodności, a jednocześnie podejmując się trudnego zadania zastąpienia nieobecnej w jej życiu matki. O dziwo z dziadkami od jej strony nadal mieli kontakt... to znaczy Delilah miała. Hugon nie przepadał za nimi, toteż co wakacje wysyłał córkę samotnie w odwiedziny do Norwegii, gdzie mieszkali. Stąd też dziewczynka od początku bez problemu posługiwała się dwoma językami: angielskim oraz norweskim.
W tym momencie musieli się jednak spieszyć, jeśli chcieli dotrzeć na czas na peron 9 i trzy czwarte. To miał być jej pierwszy rok. Był tak cholernie dumny... nigdy nie pouczał jej, który dom jest lepszy, który gorszy. Odkąd dowiedziała się o szkole, zawsze żyła w przeświadczeniu, że każdy ma jakieś zalety i wady - wszędzie na pewno się odnajdzie.




informacje dodatkowe

»
+ nie ma w zwyczaju zajadać się słodyczami, wyjątkiem jest czekolada - jak twierdzi, dobra zawsze i na wszystko
+ zawsze na ręce ma parę bransoletek i/lub rzemyki
+ mówi prawie każdej nocy przez sen
+ jej ulubiona pora roku to wiosna; nie znosi zbyt upalnych dni
+ czyta bardzo dużo książek, także po norwesku
+ mówi biegle po angielsku i norwesku, coś tam zna jeszcze francuskiego
+ ma śnieżnobiałą kotkę Lunę, rasy angora turecka
+ nie znosi Historii Magii i Zielarstwa
+ najlepiej idzie jej z Magicznych Run, Astronomii i Eliksirów, te przedmioty nawet poza programem nauczania ją fascynują




Ostatnio zmieniony przez Delilah Presston dnia Wto Lip 28, 2015 9:54 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarhold Tempest



Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Delilah Presston   Nie Lip 26, 2015 7:40 am

Jako czarownica półkrwi, zostałaś również wracając z Hogwartu pociągiem "porwana" z resztą mugolaków do Dystryktu dla niemagicznie urodzonych.
Proszę o wylosowanie swojego zajęcia oraz zapoznanie się z panującymi tam zasadami.
Poza tym tak ode mnie kp bardzo przyjemna w czytaniu : )


Karta postaci zaakceptowana!

Witaj na forum młody czarodzieju. Zostałeś przydzielony do Ravenclawu!
Teraz możesz przejść do stworzenia relacji | informatora | poczty.
Powinieneś również zajrzeć do działu Poszukiwani | Chętnie Pogram.

Miłej rozgrywki życzy Administracja

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
 

Delilah Presston

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Delilah Morgan

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: UCZNIOWIE-